grzespelc 09.03.13, 13:23 Statystyka kłamie. Tak naprawdę Katowice mają dobrze ponad pół miliona mieszkańców, a Siemianowice, Chorzów, czy Świętochłowice to tak naprawdę dzielnice Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wraziglaty Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 09.03.13, 13:33 Boże, co za głupoty. Autor powinien wstydzić się, że podpisał to swoim nazwiskiem! Warto prześledzić te bzdury punkt po punkcie i pokazać wszystkie manipulacje i idiotyzmy tu wypisane. 1. Gdzie byś wolał mieszkać: w liczącym 9 mln mieszkańców Meksyku czy w 380 tysięcznym Zurychu? Pewnie mało kto wybrałby to pierwsze miasto. Skąd więc histeria, że Śląsk, a zwłaszcza Katowice, wyludniają się? Nie ma to jak porównać wielką metropolię biednego państwa z również największą, ale małego i bardzo bogatego państwa. Klasyczna i bardzo niesubtelna manipulacja. Pytanie, przed którym my stoimy to raczej: wolałbyś mieszkać w 110-tysięcznym Wałbrzychu czy 640-tysięcznym Wrocławiu? Albo w 240-tysięcznym Radomiu czy 550-tysięcznym Poznaniu? Tyle, że wtedy to już nie pasuje do tezy, pod którą pisze autor. 2. Podobny trend panuje zresztą w dużych miastach w całej Polsce (z wyjątkiem Warszawy i Krakowa). Otóż problem jest taki, że podobny trend wcale nie panuje w innych dużych miastach w Polsce. On panuje jedynie w Łodzi i w GOP - i jakimś dziwnym trafem te dwie aglomeracje nie mają zbyt dobrej opinii, prawda? W innych ośrodkach nawet jeśli maleje miasto, to bardzo szybko rosną powiaty z nim graniczące - modelowym przykładem jest Poznań, który wprawdzie co roku maleje o jakieś 500-1000 osób, ale w tym czasie powiat poznański rośnie o kilka tysięcy. To klasyczna suburbanizacja. 3. Spróbujmy sobie jednak wyobrazić, jak by wyglądały Katowice i nasz region, gdyby liczba mieszkańców przez ostatnie 25 lat nie zmniejszyła się. [...] Tymczasem wysokość stopy bezrobocia w Katowicach wynosiła 5,2 proc.! To bardzo niski poziom, niektórzy ekonomiści mówią w takich przypadkach nawet o "higienicznym bezrobociu". Jak by wyglądały Katowice, gdyby nadal miały prawie 370 tys. mieszkańców? Ze statystyki wynika, że tylko część stworzyłaby miejsca pracy dla siebie i innych. Większość albo szukałaby pracy w innych miastach, albo byłaby na bezrobociu. To już są takie głupoty, że aż nie wiem, jak to skomentować. Może więc kontrprzykład Pana przekona. Jeszcze szybciej niż Katowice wyludniają się miasta takie jak Łódź (z 870 tys. do 740 tys. obecnie) czy Bytom (240 tys. do 170 tys.), ale jakoś stopa bezrobocia nie osiąga tam wyniku "higienicznego". Z kolei szybko wzrastająca liczba ludności w Warszawie czy aglomeracji poznańskiej wcale nie powoduje tam masowego najazdu na pośredniaki - przeciwnie, to właśnie te regiony mają najniższą stopę bezrobocia w kraju. 4. Zmienia się także technologia. Coraz częściej załatwiamy sprawy przez internet, w sklepach kasjerki zastępują samoobsługowe kasy, w zakładach przemysłowych pracę ludzką wspomagają roboty. A to wszystko oznacza, że będziemy potrzebować coraz mniej ludzi do pracy. Ale co to ma wspólnego z problemami demograficznymi? One dotykają głównie miast jako jednostek administracyjnych, a nie marketów. Przez te problemy za niedługo miasto Katowice będzie musiało wyłączyć latarnie uliczne i sygnalizację świetlną, zamknąć komisariaty policji albo przestać remontować drogi - tak, jak to się dzieje w Detroit. Poza tym, gdzie tu miejsce na ROZWÓJ, skoro jest mniej ludzi? W pańskim modelu co najwyżej będziemy tkwić w zastoju (jeśli nie spotka nas regres), zaś inne miasta będą przeć do przodu. 5. Bo ważna jest jakość życia: miejsca pracy, bezpieczeństwo, sprawna komunikacja, dobra opieka zdrowotna i społeczna, sprawna administracja samorządowa. A niestety, doświadczenie uczy, że im liczniejsze miasta, tym trudniej zapewnić mieszkańcom dobre warunki życia. Proszę więc sobie uzmysłowić, że do tej pory ŻADNE miasto, w którym liczba ludności spada, nie zdołało zapewnić tego swoim mieszkańcom. Jak konstruować sprawną komunikację, skoro w połowie miasta nikt nie mieszka? Jak zapewnić bezpieczeństwo, skoro puste budynki są regularnie demolowane i podpalane, a z powodu braków w budżecie zaraz przestaną świecić latarnie? Skąd wziąć miejsca pracy, skoro handle zamrze (mniej klientów), a przemysł notuje braki kadrowe (przypomnę, że zakłady przemysłowe potrzebują wykwalifikowanych pracowników, a nie byle kogo - a tylko byle kto zostaje w Katowicach)? Doświadczenie uczy, że najlepsze do mieszkania są miasta z przedziału 500 tys. do 1 mln mieszkańców. Ale liczniejsze miasta wcale nie są takie złe, trzeba tylko dobrego gospodarza. Mniejsze ośrodki natomiast nie mogą sobie pozwolić na wiele interesujących instytucji, są też pomijane przez inwestorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głos sołtysa Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 16:24 Autor jest pracownikiem Imago PR, która pracuje często na zlecenie UM Katowice. To jednak oczywiście nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.c193.msk.pl 09.03.13, 16:33 Największe w regionie spadki liczby ludności zanotowały: - Wodzisław Śl. (ale ze względu na oddzielenie się dzielnic), - Pszczyna, - Bytom, - Ruda Śl., - Pyskowice, - Racibórz, - Toszek. pl.wikipedia.org/wiki/Miasta_w_Polsce_o_najwi%C4%99kszym_wzro%C5%9Bcie_i_spadku_ludno%C5%9Bci#1995-2007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:09 Autor pewnie z tych co myśli że jak zamknie oczy to to skończy się problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sqro Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 09.03.13, 13:38 Niestety ale myślenie o demografii i społeczeństwie w Polsce na każdym poziomie wyrasta wprost z prymitywnego myślenia plemiennego. Dużo znaczy dobrze bo to dużo mięsa armatniego (siła militarna) i dużo rąk do pracy (czyli siła ekonomiczna) którzy będą tyrać na swoich władców - (najlepiej w charakterze niewolników). Stąd taka presja pronatalna szczególnie ze strony środowisk kościelno-konserwatywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glek Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: 155.158.52.* 10.03.13, 10:39 Utrzymanie usług publicznych(dróg, transportu publicznego itp.) jest mniejszym obciążeniem finansowym dla 300 tys. czy 200 tys. mieszkańców? Spójrz co się stało z Detroit, głupcze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dyng Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 09.03.13, 13:56 Te ozłocone chodniki to lekka przesada, ale trudno się z autorem nie zgodzić. Ja bym jednak proponował myśleć bardziej w kategoriach metropolii, a nie jej centralnego organizmu. Jak to jest, że w takiej Australii, aglomeracja Sydney(4,5 miliona mieszkańców) składa się z prawie 40 (!!!) niezależnych samorządów - gmin, miast, a nawet jednego hrabstwa. Jako całość nie posiada osobowości prawnej. "Pierwszym wśród równych" jest burmistrz zaledwie 170 tysięcznego City of Sydney, instytucje ogólnoaglomeracyjne podporządkowane są bezpośrednio władzom stanu (Nowej Południowej Walii), a mimo to WSZYSCY POTRAFIĄ SIĘ DOGADAĆ i myśleć w kategoriach aglomeracji. A u nas każdy przeciąga linę w swoją stronę - choćby wydając kasę na własne programy promocji, 3 organizatorów komunikacji, pokłócić się o utrzymanie wspólnej drogi, tracąc kilkaset milionów euro na spalarnię. Nie mamy wspólnych planów rozwoju, gdy jednocześnie czasem bliżej nam jest nam wyskoczyć do sklepu, do kina, czy iść do lekarza w sąsiednim mieście. Potrafimy pracować w jednym mieście, mieszkać w innym, a na zakupy jechać do innego, a na spacer do parku albo nad wodę jedziemy do kolejnego. Zamiast postawić na wygodne życie mieszkańców całej aglomeracji, rozwój, podział na strefy funkcjonalne, wspólną komunikację tych wszystkich stref, wspólne inwestycje infrastrukturalne, kulturalne i naukowe, połączenie wszystkich uczelni w regionie pod jednym szyldem, żeby taka uczelnia mogła być zauważona świecie, stworzenie klastrów technologicznych w ramach całej aglomeracji - to my się cały czas rozdrabniamy i wszelkie szanse nam uciekają. Wspólne cele i wspólna ich realizacja - to jest nasza szansa, niezależnie od tego ilu będziemy mieli mieszkańców. A jeśli będzie się tu dobrze żyło, to chętni do mieszkania tutaj się znajdą i co najlepsze - zmieszczą się, bo mamy gdzie się rozwijać, bez utraty ilości zieleni i konieczności budowy ogromnej siatki dróg. Musimy się tylko uporządkować i działać razem. Odpowiedz Link Zgłoś
holtze list ignoranta 09.03.13, 14:54 czy wyborcza naprawde tak kiepsko stoi ze musi publikowac wypociny jakiegos ignoranta? takiego steku bzdur dawno nie czytalem. wyborcza opublikowala 'ekspertyze' pana 'nauczyciela akademickiego' teraz czekamy na opinie fryzjerki i kierowcy autobusu, pewnie beda podobnie gleboko przemyslane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczydło Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.eimperium.pl 09.03.13, 15:05 308 tys 269 mieszkańców to liczba mieszkańców z pobytem tymczasowym. Stałych mieszkańców Katowice liczą na 30.06.2012r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJK Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 15:11 niestety a moze stety ludzie niczym nie roznia sie od innych zwierzat icala reszta jest na dalszym planie a najwaznijesze jest pozywienie ( dla ludzi praca zarobkowa - bo to sie przeklada na jedzenie ) jak bedzie praca to ludzie beda mieszkac w syfie ale bedzie ich ciagle przybywac a jesli nie bedzie gdzie pracowac- zerowac to populacja opusci teren - moze troche za łopatologicznie ale szkoda sie bardziej rozwodzic - dla krytyków prosze pokazcie mi miejsce gdzie sa wolne miejsca pracy i nie ma migracji zeby sie tam załapac ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Dobre pytanie. Po co Katowicom ludzie? IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.13, 16:03 Niestety Katowice na to pytanie nie odpowiedzą. Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko ludzie. Ten uczony już odpowiedział, a myślę że uszatemu ta odpowiedź bardzo pasuje. Ludzie są miastu niepotrzebni. Zmiejszanie się liczby ludzi to objaw pozytywny z definicji. Przecież sam fakt, ze ludzie miasto opuszczają, świadczy, że im się to miasto podoba. (np Katowice 1987r 369tys mieszkańców 2012r 295 tys mieszkańców) A zasiedlają te miasta , którymi się brzydzą. (Np Zurich 1987r 360 tys mieszkanców; 2012r 392tys mieszkańców). To by się zgadzało. Powszechnie wiadomo, że każdy na świecie podziwia urodę Katowic, a brzydzi się Zurichem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O pracy będzie więcej, gdy miasto będzie przyjazne IP: *.welnowiec.pl 11.03.13, 12:23 zacząć można od samych mieszkańców. Większość patrzy na Katowice przez pryzmat mało przyjaznego miasta mimo, że nie zawsze to jest prawdą w zestawieniu z innymi miastami. Jedzie taki student od nas na uczelnie do Krakowa, Wawy, Poznania, bo jeśli ma możliwość to nie będzie tu studiował(każdy chyba domyśla się dlaczego i raczej nie jest to poziom uczelni). Tam przez 5 lat zostawia pieniążki i jak Bóg da to zostanie tam na stałe. Generalnie taki jest trend. Część inwestorów z zewnątrz, również wybiera inne regiony bo obok kadry i infrastruktury zostaje w ich głowach zaniedbane centrum podobno bogatego miasta, które wcale na takie nie wygląda, a nie po to będzie najmować biurowiec klasy A, aby po wyjściu z niego znaleźć się w grajdole. Odpowiedz Link Zgłoś
olo117 A ja sie ciesze bo to gorole wyjezdzaja 09.03.13, 15:43 To gorole wyjezdzaja ze Ślaska wiec trzeba sie cieszyc....nalezy zburzyc osiedla z wielkiej płyty a zadbac o centra i śródmiescia niech katowice i inne gornoslaskie miasta beda mniejsze ale bardziej slaskie...marzy mi sie zeby wrócili slazacy z niemiec...hmmm.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: A ja sie ciesze bo to gorole wyjezdzaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.13, 16:29 Ale do czego mieliby wracać ? Osranych krzywych chodników ? Rozpadającego się śródmieścia z lumpami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GS Re: A ja sie ciesze bo to gorole wyjezdzaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 13:47 niych wyjezdzajom, nikt za nimi plakac niy bydzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyjechany Re: A ja sie ciesze bo to gorole wyjezdzaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:16 A ostatni zgasi światło. Przed erą przemysłu były tu lasy. Po tej erze wyrosną chwasty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Waldemar Szymczyk moze wyjechac z Katowic IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.13, 16:49 przymitywow nie potrzebuje zadne miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archmeee Ten tekst przypomina poglądy sprzed prawie 100 lat IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 17:44 Tekst przypomina mi poglądy Boya-Żeleńskiego z czasów II Rzeczpospolitej, który wykładał, że wysoki przyrost naturalny jest problemem Polski i im się będzie mniej rodziło ludzi tym lepiej. I się z tym zgadzam - dziś Polska jest przeludniona, gdyby było inaczej blisko 2 mln ludzi nie wyemigrowałoby na Zachód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EmiG Re: Ten tekst przypomina poglądy sprzed prawie 10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:20 Tak znalazła by prace w Polsce :) Człowieku Polska się wyludnia nie dlatego że tu jest dobrze. Wyjechało 2 i wyjedzie kolejne 2 aż ostatni zgasi światło ,a EU zasadzą bratki :) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo No i sruuu... 09.03.13, 17:56 Znaczy się cycki, gdybym je miał, opadłyby mi do Chin. Zresztą nie tylko cycki. To po kolei. - Po pierwsze. Nie chodzi o ilość mieszkańców. Jak dla mnie Katowice mogą liczyć nawet 32 543 mieszkańców. O ile będą nazywać się Monako. I wyglądać jak Monako. Liczba mieszkańców jest jedynie wskaźnikiem jakości życia. Bo zakładamy że ludzie chcą żyć tam gdzie żyje się lepiej. - Po drugie - Alternatywa między Genewą a Meksykiem jest demagogią. A dlaczego nie Nowy Jork? - Po trzecie - "Bo ważna jest jakość życia: miejsca pracy, bezpieczeństwo, sprawna komunikacja, dobra opieka zdrowotna i społeczna, sprawna administracja samorządowa. A niestety, doświadczenie uczy, że im liczniejsze miasta, tym trudniej zapewnić mieszkańcom dobre warunki życia." to dlaczego w Monako można zapewnić jeszcze lepsze warunki? W Katowicach problem nie leży tyle pieniądzach a w braku jakiegokolwiek całościowego planu. Braku gospodarza. - Po czwarte - Rozwiązania: praca zdalna? Przecież wraca [url=Bo ważna jest jakość życia: miejsca pracy, bezpieczeństwo, sprawna komunikacja, dobra opieka zdrowotna i społeczna, sprawna administracja samorządowa. A niestety, doświadczenie uczy, że im liczniejsze miasta, tym trudniej zapewnić mieszkańcom dobre warunki życia. Cały tekst: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13532734,Co_Katowicom_po_tysiacach_ludzi__Mniejsze_miasto_poradzi.html#LokKatTxt#ixzz2N3vK9TGe]trend[/url] odwrotny... Emigranci? Sęk w tym że w Londynie jest lepiej i emigranci o tym wiedzą. A co mogą zaproponować Katowice? Mieszkania jak w Sarajewie podczas wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.13, 18:36 Podajcie nazwę uczelni w których ten autor coś wykłada poza ciuchami na rozkładane łóżko. Takich bzdetów to ja nie czytałem nawet w Fakcie!. Autor jest pracownikiem Imago PR, która pracuje często na zlecenie UM Katowice. To jednak oczywiście nic nie znaczy poza tym, że UM Katowice powice wyciągnąc wnioski po przeczytaniu tego zbioru haseł ocierajacych sie o umysłowy dołek! Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 09.03.13, 19:06 współczuje studentom debila wykładowcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poltoń$$ Katowice... to też ludzie.... IP: *.opera-mini.net 09.03.13, 21:04 @-polsz.....katonie,przestań się publicznie zanieczyszczać,rób sobie to dyskretniej....,i nie posiłkuj się bliżnimi bez ich zgody,zwlaszcza poprzez prymitywne uwłaczanie ich godności.A Śląska nie wolno obrażać,wisz pan,panie <inteligentny polszu>,gościu tego zacnego forum? Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 09.03.13, 19:32 Bardzo mnie bawi, jak mądrzy internauci śledczy "demaskują" pracę Szymczyka dla Imago, a nie mają pojęcia, że przez 20 lat pracował w katowickiej Wyborczej :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcektworz Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.play-internet.pl 09.03.13, 21:10 Autor wykłada najwyżej kanapki w uczelnianym barze. To zbyt mało, żeby nazywać go wykładowcą. Ten koleś trafił ze swoimi wypocinami na łamy gazety? Czy wyście zgłupieli całkiem, że wydrukowaliście te bzdety? Facet napisał : "W ostateczności, jeśli nastąpiłby w Polsce jakiś cud gospodarczy, możemy sięgnąć po imigrantów. W chwili powstania Zjednoczonych Emiratów Arabskich w końcu 1971 roku szacunkowa liczba ludności przekraczała 180 tys. Była to prawie wyłącznie ludność arabska. Obecnie Arabowie i Persowie stanowią jedynie 42 proc. populacji kraju, z czego tylko 19 proc. to obywatele Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Resztę ludności stanowią imigranci, najczęściej z Azji. Jak wygląda Dubaj czy Abu Zabi, wiele osób mogło się osobiście przekonać, a wszyscy znają te powalające przepychem miasta z filmów." Czy ten nieuk nie wie dlaczego Zjednoczone Emiraty Arabskie stać na Dubaj, Abu Zabi i na super wykształconych imigrantów opłacanych po królewsku? Podajcie do publicznej wiadomości nazwę uczelni, która zatrudnia takiego wykładowcę (kanapek) a będzie skandal na całą Unię Europejską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Absurdalna teza IP: *.1000lecie.pl 10.03.13, 08:23 Autor artykulu juz na poczatku stawia absurdalna teze, ze Katowice opuscili ludzie dla ktorych w czasach biezacych nie byloby pracy i na sile probuje ja udowodnic. Niestety autor nie zauwaza, ze ci ktorzy Katowice opuszczaja, bez problemu odnajduja sie w miastach lepiej rozwinietych, o mocniejszej konkurencji na rynku pracy, i tam gdzie place sa wyzsze. Przykra prawda jest taka, ze kadry wysokowykwalifikowane spieprzaja stad gdzie popadnie. A zostaje niskowykwalifikowana sila robocza, ktora latwo pracy nigdzie nie znajdzie po restrukturyzacji przemyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glek Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: 155.158.52.* 10.03.13, 10:32 A szkoda tylko że nikt nie bierze pod uwagę, że wyludnianie Katowic podnosi koszty życia w mieście!!!! Te same usługi publiczne musi opłacać coraz mniejsza ilość mieszkańców. Zastanawiamy się dlaczego są likwidowane połączenia autobusowe i kolejowe ale nie bierzemy pod uwagę, że prócz wzrostu ilości samochodów spada również ogólna ilość potencjalnych konsumentów. I zrozumcie to wreszcie REFORMA EMERYTALNA NIE JEST REALIZOWANA ŻEBY KOGOŚ SKRZYWDZIĆ tylko dlatego, że rodzi się za mało dzieci. Stary system emerytalny opierał się na piramidzie demograficznej, upadł gdy piramida się odwróciła i zamiast wzrostu ludności mamy jej spadek. Wraz ze spadkiem liczby mieszkańców jakość życia w mieście również spadnie!!!! Patrz Detroit!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zak1953 Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 10.03.13, 11:47 Pan Waldemar Szymczyk nie jest wytrawnym ekonomistą. Potwierdza to swoim artykułem i wcześniejszymi dziełami, publikowanymi kiedyś pod szyldem wice-naczelnego katowickiego oddziału GW. Nie jest także politykiem społecznym, ani demografem. Jest propagandzistą od robienia ludziom wody z mózgu. I tak jest znowu. Konsekwencja zaiste godna podziwu. Gdyby przeciętny robotnik czytał GW i teksty pana Szymczyka, mógłby przyjąć przywołane przez autora argumenty. Osobiście, także bym to z chęcią zrobił. Bo również chcę dobrze dla siebie. Niestety, nie jestem w stanie wyłączyć wszystkich procesów myślowych i przejść do stanu wegetatywnego, aby przyjąć treści pana Szymczaka i sposób ich podania. Od razu budzą się we mnie kryminalistyczne pytania: komu, dlaczego i za ile – to ma służyć? Tytuł debaty senackiej: "Zarządzanie rozwojem miast o zmniejszającej się liczbie mieszkańców w kontekście perspektywy finansowej 2014-2020", może nieco rozjaśnić sprawę. Szczególnie ów kontekst perspektywy finansowej. Nie da się ukryć, że gdyby nie unijne pieniądze, Polska byłaby wstrząsana strajkami i protestami, podobnymi do greckich czy hiszpańskich. A może i poważniejszymi? Wszak, obecnie rządzący, nauczyli kiedyś Polaków walczyć o swoje, a może raczej domagać się. I w tym kontekście, czarno widać perspektywy finansowe zarządzania miastem. Bo jedyny wniosek do wysnucia jest prosty – trzeba radykalnie zmniejszyć liczbę mieszkańców Katowic do 200 tysięcy, a może i mniej. I to szybko. Inaczej nasze życie będzie marne, warunki bytowe coraz gorsze, a administracja publiczna nie poradzi sobie z narastającymi kłopotami. Szczególnie zabraknie pieniędzy na zarządzanie i utrzymanie miasta w ruchu. Że coś w tym jest, widać w trakcie codziennych wędrówek po Katowicach. Miasto rozkopane, nie posprzątane, zadłużone. Wyraźnie nie poznać metropolitalnego charakteru. Zdecydowanie nie dorobiliśmy się rzeszy importowanych, tanich pracowników obsługujących stałych obywateli, jak w ZEA, czy też w bogatych Niemczech. Daleko nam także do szwajcarskiej Genewy. Brak nam mieszczańskiej kultury, poszanowania prawa oraz pewnej tradycji konstytuującej daną społeczność. Pocieszające(?) jest , że nie jest to tylko problem Katowic. Ale czy z faktu, że innym jest jeszcze gorzej, wynika, iż powinniśmy się cieszyć? Samo podwinięcie rękawów i zabranie się do pracy przez mieszkańców miasta nie wystarczy. Społeczna zaradność i pracowitość jest wyraźnie marnowana przez rozrośniętą i niekompetentną biurokrację. Jakość polskich polityków i urzędników państwowych pozostawia wiele do życzenia, więc cudu nie będzie. Państwo, ani urzędnicy nie potrafią stworzyć (i nie tworzą)nowych miejsc pracy. Potrafią zagospodarować to, co pozostało im po poprzednikach, dzieląc coraz niekorzystniej wpływy z podatków. Już dzisiaj dochody w sferze budżetowej są o 11 procent wyższe od dochodów w sferze produkcji i usług. Opłacalniej jest być urzędnikiem budżetowym, niż pracować w firmie produkcyjnej lub usługach. Tylko na jak długo wystarczy pieniędzy i cierpliwości obywateli. No, ale można pomarzyć o Genewie lub o Apple w Katowicach. To nic nie kosztuje, a czas jakoś leci. No, i marzenia mogą być takie piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.welnowiec.net 10.03.13, 12:03 Ciekawy punkt myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia 10.03.13, 12:08 Taaak... Czyli Detroit to najlepsze miasto w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
mbr99 STOP! zjednoczmy się! 10.03.13, 12:20 mam żal do autora tego bardzo słabego tekstu za: 1) jawną i prymitywną manipulację - przedstawione argumenty zupełnie nie mają sensu, np. jak można porównywać Meksyk do Szwajcarii? jak można mówić, że Katowice są jak Genewa? miasto przypomina slumsy jak Detroit, a większość młodych i zdolnych wyjeżdża byle dalej - Warszawa, Kraków, Wrocław. z moich znajomych (praktycznie każdy z dyplomem) każdy opuścił Katowice i świetnie sobie radzi na mocno konkurencyjnych rynkach. dodam tylko, że większość nie chciała opuszczać Śląska, ale brak pracy i perspektyw zrobił swoje. 2) brak przyzwoitości - jak można łączyć pracę dziennikarza i specjalisty PR - gdzie etyka? przecież sprzeczność interesów jest oczywista, agencja PR pracuje dla UM Katowice więc raczej oczywiste, że autor tekstu (pracownik tejże agencji) będzie mówić o tym jak jest dobrze. a nie jest i raczej nie będzie. liczba ludności Katowic spada i to jest twardy dowód na brak pomysłu i planu na jego rozwój. oczywiście odpowiedzialność leży po stronie władz Katowic. Czas powiedzieć STOP zaklinaniu rzeczywistości! Jeśli macie podobne odczucia to zachęcam do komentowania i wyrażania opinii na - jest tam link do tekstu, więc wszystko w temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mbr99 Re: STOP! zjednoczmy się! 10.03.13, 12:27 niestety w poprzednim wpisie link do profilu agencji (w znanym portalu społecznościowym) został wycięty. każdy może go sam znaleźć i skomentować swoje odczucia, do czego zresztą sama agencja zachęca :) poza tym rozsyłajcie znajomym ten tekst - niech każdy komentuje. na początek możemy przynajmniej możemy zrobić szum wokół tej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: STOP! zjednoczmy się! IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 15:25 Ja proponuję, żeby o tym powiadomić szefów Wyborczej w Warszawie. To skandal, że pracownik agencji PR pracującej także czasem dla UM i prezydenta Katowic pisze tekst, który jest drukowany tak, aby sprawić wrażenie, że to głos eksperta. Fakt, że ten pan przez 20 lat był wiceszefem GW w Katowicach nie usprawiedliwia takiego wprowadzania w błąd czytelników. Ten tek wczoraj wieczorem, w sobotę, był na stronie Imago. Ja się domyślam, że ktoś im pozwolił na zamieszczenie tego tekstu na stronie agencji PR i do wzywania do dyskusji pod szyldem Imago, bo przecież sami nie wzięli tego tekstu bo to byłoby nieuczciwe wobec Agory, właściciela tekstu. Czy Adam Michnik może zareagować na tę bardzo niemoralna sytuację? A może autor, pan W.Sz. nadal jest zastępcą w Katowicach, tylko zszedł do podziemia? Czy jest jakaś unia miedzy Imago PR a GW w Katowicach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: STOP! zjednoczmy się! IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.13, 15:33 Jest tekst na fejsie a nie na stronie, pomyłka, sorry. Imago PR udostępnił(a) link. 22 godz. temu Dzisiejsza Gazeta w Katowicach publikuje tekst Waldemara Szymczyka, Corporate Publishing Director'a w Imago PR, w którym autor przedstawia swoje subiektywne spojrzenie na kwestię spadku liczby mieszkańców Katowic. Wewnątrz firmy opinie w te...Zobacz więcej Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miasto poradzi sobie lepiej. katowice.gazeta.pl Gdzie byś wolał mieszkać: w liczącym 9 mln mieszkańców Meksyku czy w 380 tysięcznym Zurychu? Pewnie mało kto wybrałby to pierwsze miasto. Skąd więc histeria, że Śląsk, a zwłaszcza Katowice, wyludniają się? "Dzisiejsza Gazeta w Katowicach publikuje tekst Waldemara Szymczyka, Corporate Publishing Director'a w Imago PR" napisała firma. Czy Gazeta w Katowicach nie wiedziała, gdzie zarabia Waldemar?. 2Lubię to! · Dodaj komentarz · Udostępnij Karolina Sufleta lubi to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymczyk Re: STOP! zjednoczmy się! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.13, 18:12 A nie pomyślał Pan, ze jako mieszkaniec Katowic mam prawo wyrażać swoje poglądy? I co ma do tego, ze pracuje jako PR-owiec? Wyraźnie napisałem to w notce pod tekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: STOP! zjednoczmy się! 10.03.13, 19:22 Tak, ma Pan prawo wypowiedzi. Kontrowersje budzi to że można Pana połączyć zawodowo z przedmiotem dyskusji a nie jest to dostatecznie wyraźnie zaznaczone. Wielu jest w Polsce specjalistów d/s public relations i nie każdy współpracuje z miastem Katowice. To niesie ze sobą dwie konsekwencje. Po pierwsze - komentuje pan własną pracę. Po drugie - mieszkańcy mają uwagi do działań władz, ale władze mają to gdzieś i dobrze im z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: STOP! zjednoczmy się! @szymczyk IP: *.play-internet.pl 10.03.13, 19:57 Ma pan prawo zabierać głos tak jak kazdy zwykły mieszkaniec Katowic. Dla wszystkich zwykłych jest rubryka 'listy". Jak list ma sens, redakcja go publikuje. Pan i redakcja nie zaznaczyliscie w jakiej agencji pan pracuje (nie ma nazwy) napisaliscie, ze jest pan nauczycielem akademickim i dziennikarzem. oczywiscie, możemy dzielić włos na czworo, ale po co? Niech ten spór rozstrzygnie kierownictwo Gazety w Warszawie, bo przeciez ci z Katowic bedą podzielać pańskie argumenty bo oni zdecydowali że ten tekst się ukaże, w takiej formie się ukaże i z takim dopisem, w którym zafałszowano rzeczywistość. w prawie prasowym o takich tekstach używa sie określenia "kryptoreklama" i tego się zakazuje. W tym przypadku kryptoreklama jest zawoalowana pochwała bezczynnosci władz Katowic, które nie maja pomysłu na zapobiezenie złym zjawiskom. pan wprost to usprawiedliwia, a Imago, w którym pan pracuje, pracuje takze dla UM Katowice. Pan z kolei w Imago odpowiada za publikację tekstów na zlecenie różnych kontrhentów w róznych mediach (papierowych i internetowych) To wszystko oznacza, że na łamach GW w Katowicach wykonał pan robotę za która pan odpowiada w Imago. I TO JEST NAGANNE I O TYM POINFORMOWAC TRZEBA KIEROWNICTWO W WARSZAWIE, ZEBY KIEROWNICTWO W KATOWICACH PILNOWALO STANDARDOW! To tyle. Reszta zależy od Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Kretyni mają prawo głosić swoje poglądy ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 20:51 Konstytucyjne. Więc o co ten jazgot. Nie ma naruszenia żadnych etycznych standardów. Dziennikarz-kretyn pracuje na dwóch etatach, a może jeszcze pisze atrykuły na umowę-zlecenie. Ma prawo. Prezentuje swoje poglądy w gazecie, w której jest albo był zatrudniony. Jak to dziennikarz. Poglądy ma wystarczająco kretyńskie, żeby być zatrudniony w agencji PR pracującej dla UM Katowice. Przecież polityka, którą wychwala, JEST REALNIE PROWADZONA PRZEZ UM Katowice od ponad 25 lat. Jakie etyczne standardy zabraniają wychwalania polityki REALNIE PROWADZONEJ ? Każda gazeta powinna udostępniać swoje łamy dla prezentowania argumentów na rzecz POLITYKI REALNIE PROWADZONEJ, jak również dla przeciwników tej polityki. Ludność Katowic zmniejszała się od 1987r w coraz szybszym tempie. I zmniejsza się nadal w tempie wielokrotnie szybszym niż spadek ludności Polski. W tym samym czasie ludność Zurichu znacznie wzrosła, co nie przeszkadza panu Szymczykowi podawać Zurichu jako przykładu dobrodziejstwa spadającej populacji i porównywać go z Katowicami. Pisze tak, bo jest kretynem niezależnie od etycznych standardów. Reprezentuje przecież kretyna Uszoka. Ma w tym wątku dyskretne poparcie forumowego głupka Bartoszcza. Wszystko jest na swoim miejscu. Rolą ludzi normalnych i inteligentnych jest rozpoznawać głupków po nazwiskach i na podstawie swojego doświadczenia. Głupek może przecież być redaktorem, prezydentem miasta, a nawet państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delirka Kretyni mają prawo głosić swoje poglądy,a niekretyni muszą IP: *.opera-mini.net 10.03.13, 21:25 tomciu niekretynie....szukasz podobnych do siebie w niewłaściwym miejscu ,nieudolnie i w naiwny sposób;nie ostatni raz jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Za dużo niedomówień IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 22:26 jak na taki krótki wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiksum _dyrdymała To sobie dośpiewaj, jeśli <Za dużo niedomówień> IP: *.rudcom.pl 11.03.13, 08:26 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz & HKP Re: To sobie dośpiewaj, jeśli <Za dużo niedom IP: *.1000lecie.pl 11.03.13, 11:35 "Opera-mini" oraz "Rudcom.pl" - to są dwaj TROLLE und PATROLLE w służbie FK - identycznie, idiotycznie i... notorycznie zamieszczający dywersyjne i nihilistyczne wpisy na Forum Katowice. Ciekawe, czy IM TEŻ KTOŚ ZA TO PŁACI, czy wykonują taką destrukcyjną "robotę" społecznie? (HKP) ... "ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE"... www.youtube.com/watch?v=KOobbFU-yko ("OPEROWE" ŚPIEWANKO-SRANKO))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiksum _dyrdymalsk Re: To sobie dośpiewaj, jeśli <Za dużo niedom IP: *.rudcom.pl 11.03.13, 12:35 hajotku, albo szczaw albo kapusta z pola na łebie z gorola walą ci z dekla....zasrańcu. Ciekawe , że tak jak starych ORMOC-ów i kaprali EsBeKów interesuje cię organ a nie treść....,, co nie ? Więc tu masz treść... www.youtube.com/watch?v=6Pl78kprTYk Odpowiedz Link Zgłoś
szym.czyk Re: STOP! zjednoczmy się! @szymczyk 11.03.13, 11:35 Dobrze, że Pan przyznał, że mam prawo wygłaszać swoje opinie jak każdy mieszkaniec Katowic. I to zrobiłem. Mówiąc szczerze, myślałem że tekst zostanie opublikowany w formie listu. Nie miałem wpływu na to, w jakiej formie poszedł - z "Gazetą" od dawna nic mnie nie łączy zawodowo. A o tym, że nie miałem żadnych ukrytych intencji świadczy notka o autorze. Szkoda, że koncentruje się Pan na spisku, zamiast podyskutować o tekście. Pozdrawiam Waldemar Szymczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tut szkoda miasta z takim zarządem IP: *.welnowiec.pl 11.03.13, 13:13 o czym tu dyskutować? Fakt jest taki, że teza którą Pan udowadnia w realnym świecie państw rozwiniętych nie ma podstaw istnienia. Miasto na osiągniętym poziomie rozwoju, który uzależniony jest od ilości mieszkańców ponosi stałe koszty. Zmniejszenie ilości mieszkańców nie spowoduje proporcjonalnego zmniejszenia wydatków, a przyniesie zmniejszenie wpływów zwłaszcza w mieście gdzie bezrobocie jest na poziomie tzw. higienicznym. Odpływ mieszkańców, to sygnał także dla ludzi z zewnątrz i nie jest to sygnał pozytywny. A jak wiemy to ludzie decydują o lokalizacji firm i tworzeniu nowych miejsc pracy. Powiem tak. Jako podobno specjalista z wyższej uczelni, postawił Pan tak absurdalną i zmanipulowaną tezę, ze samo nasuwa się myślenie, że teza ta ma służyć TYLKO, nieuzasadnionemu usprawiedliwieniu nieudolności UM Katowice, a pański tekst nie ma nic wspólnego z opinią mieszkańca. Po prostu udowodnił Pan, że czarne jest białe, bo taka jest rola człowieka, któremu płacą za PR, a Pański zleceniodawca od nastu lat przebudowuje rynek i nadal nie ma konkretnego planu przebudowy, a mimo 300tys. mieszkańców twierdzi, że JEDNO centrum przesiadkowe komunikacji publ., to za duży wydatek i chyba dlatego od 5 lat tylko o nim opowiada. Jeszcze Katowiczanin, choć żona namawia do wyjazdu. Oczywiście te dwie pensje wydane w innym mieście wg Pana, to korzyść dla Katowic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacektworz Re: szkoda miasta z takim zarządem IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 14:38 W tej dyskusji powinno zabrać głos kierownictwo GW w Katowicach. Niech odpowiedzą na pytania: 1. Dlaczego opublikowali reklamiarski tekst be zaznaczenia, że jest to tekst pracownika firmy, która dba o wizerunek UM Katowice i prezydenta Katowic? 2. Dlaczego zgodzili się publikować tekst w którym jest stek bzdetów? 3. Dlaczego uważają, że teza, że Katowicom nie potrzeba tysięcy mieszkańców jest godna rozpowszechnienia na łamach gazety? Może chodzi o to, że jak Katowice nie będą miały tysięcy mieszkańców, a na przykład setki mieszkańców, to będą mogły znów być wsią? 4. czy kierownictwo gazety nie wie, że autor wprost lansuje koncepcję uwsienia Katowic? Tylko nie piszcie, ze zaczęliście tym tekstem jakakolwiek debatę, bo nie macie żadnego pomysłu na taka debatę, poza pomysłem, żeby Imago na fejsie pochwaliło się, że ich człowiek coś napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Oburzająca propaganda , popieranych działań. IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 20:39 Uchol pustoszy Katowice bardziej niż łojotok jego fryzure. Wyludnia miasto od 20 lat. I wygrywa wybory w cuglach. Po tylu latach, jego PR-owcowi chyba wręcz wypadało puścić farbę, dlaczego polityka wyludniania jest tak długo prowadzona. Podać jakieś argumenty, mądre czy głupie. Zrobił to na łamach znanej gazety. I ten fakt niektórych oburza bardziej niż durnota argumentów. Atak na gazetę, jakieś rządania śledztwa w Warszawie, dyrdymały o etyce zawodowej . Czysty nonsens. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_blo Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze miast... 10.03.13, 17:41 Faktycznie słaby tekst. A przykład Meksyku wyrwany zupełnie z kontekstu, zupełnie nie przystaje do polskiej rzeczywistości. Mieszkam w tym mieście od zawsze i widzę wyludnianie się osiedli, zostają w nich głównie starsze osoby, młodzi szukają miejsc gdzie jest praca i gdzie traktuje się mieszkańców serio. Bezrobocie jest faktyczne niskie, ale stawki za które musi pracować wielu Katowiczan są poniżej jakichkolwiek norm, stąd nie zakładają rodzin i jak się nadarzy okazja, uciekają stąd. Ciekawe, że mimo iż zmniejsza się liczba ludzi w mieście, nie poprawia się stan bezpieczeństwa obywateli. To jakaś bzdura, że im mniejsze miasto tym bezpieczniejsze, przykłady z kraju i ze świata temu przeczą. Za to do wyludniającego się i starzejącego się miasta nie będą ściągać inwestorzy. Zresztą jak sam autor wspomniał wzrasta liczba osób w Wawie i Krakowie, wg tez autora na pewno ludzie ciągną tam bo są masochistami... Ja jednak sądzę, że szukają LEPSZEGO zycia. Niech pan mądry wsiądzie w tramwaj lub autobus i pojeździ po niektórych dzielnicach, które przeżywają zapaść cywilizacyjną i porozmawia z mieszkającymi tam ludźmi, to mu powiedzą co nieco o problemach Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz =----> Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.1000lecie.pl 10.03.13, 19:13 Ten artykuł prasowy p. Waldemara Sz... to jest k o m p r o m i t a c j a GW w Katowicach. (HKP) ... PRZED WIOSNĄ... LEPIEJ PISAĆ O PSICH GÓWNACH W KATOWICACH!!! ;-(((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda/Opera/maxi Re: Co Katowicom po tysiącach ludzi? Mniejsze mia IP: *.play-internet.pl 11.03.13, 12:57 Hajotku, szczaw też ci wali na dekiel,jak bigos śląski.Ciekawy przypadek: głupotę masz w genach,czy nabytą.....vide: forum Katowice,czysta konfabulcja autoraz kswką harcmistrz Odpowiedz Link Zgłoś