Dodaj do ulubionych

Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post...

    • Gość: BobBudowniczy Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.c193.msk.pl 03.04.13, 16:12
      Który to ,,słynny" Bobiczek ze Skyscrapercity? :P
      • Gość: fan Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 16:32
        Bobiczek ładnie to opisuje również na Muratorze forum.muratordom.pl/showthread.php?2712-Autostrada-przez-m%C3%B3j-nowo-budowany-dom&p=5909237#post5909237
        Proponuję zapoznać się z historią, przynajmniej z ostatnimi stronami. Tam już nawet nie chodzi o brak godziwego odszkodowania, ale o formę siłowego wysiedlania bez posiadania właściwych dokumentów, wprowadzania przez urzędników w błąd, a przede wszystkim to, że na dzień dzisiejszy dokumentacja tej nowopowstałej drogi wskazuje na samowolę budowlaną. Na samym końcu tego łańcuszka niekompetencji są ci poszkodowani ludzie. Ktoś wyżej napisał, że dostaną oni odszkodowania po iluś tam latach procesowania się. Ale od kogo dostaną? Od nas! Nie od parszywca zza biurka podpierającego się policją podczas pacyfikacji czyjejś własności, która jak się okazuje jest nadal w posiadaniu poszkodowanego! I faktycznie zazwyczaj wysiedleni dostawali właściwe kwoty. Ile Bobiczek dostał za popękane ściany, wodę w piwnicy i widok nasypu za oknem można przeczytać w pod powyższym linkiem. Oby mu się udało doprowadzić sprawy do końca i oby nie skończyło się to Układem Zamkniętym. Jest na dobrej drodze i punktuje te łajzy skutecznie w toczących się przed sądami sprawach. A pani Dorota Marzyńska-Kotas, rzeczniczka katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad twierdząc, że żadnej decyzji związanej z budową tego odcinka A1 nie udało się zaskarżyć skutecznie, dobrze wie że sprawa jest dużo grubsza niż wnioski płynące z jej wypowiedzi.

    • gm0711 Ja pikole.. 03.04.13, 16:14
      Przyjechały radiowozy i policja wyrzuciła faceta z jego własnego domu?
      To mi się w głowie nie mieści..

      --------
      www.kredyts.pl
    • eksport_ukraina Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 16:35
      Tak dlugo jak w naszym kochanym Kraju będzie panował lęk przed urzedami, które są dla nas! O czym udają że nie wiedzą tak dlugo nic pozytywnego nie osiagniemy!
      obserwatorpolityczny.pl/?p=9526
    • Gość: ibiz Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.hcm.com.pl 03.04.13, 16:37
      Ale nie napisali, ile dostał tego odszkodowania. Nie chcę krytykować tego pana, ale może dostał wystarczająco dużo, a chce niewiadomo jakich pieniędzy? W artyk. nie ma o tym informacji.
      • sedaluk Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po 03.04.13, 16:45
        Bo po co , lemingu, masz takie rzeczy wiedziec?
        Ty masz protestowac, skarzyc sie i obszczekiwac karawane.
        Ten facet dostal na pewno wiecej, jak to bylo warte-ale przedstawia sie jako niewinna
        pfiara. A co maja powiedzic ci, ktorzy kolo tej autostrady mieszkaja i nikt im za ucieczke stamtad nie zaplaci???
        • Gość: fan Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 16:51
          A nie zauważyłeś, że o tym również jest ten artykuł?
    • atosatos1 To jest złodziejskie prawo, które pozwala 03.04.13, 17:00
      tak okradać właścicieli. Niestety, ten ustrój wcale nie jest lepszy od poprzedniego.
    • Gość: gucio Zaloze sie, ze Pan Piotr mial wygorowane żądania.. IP: *.sl.se 03.04.13, 17:14
      ...i nie szlo sie z nim dogadac...
      • wrednyanonim Re: Zaloze sie, ze Pan Piotr mial wygorowane żąda 03.04.13, 17:26
        I musimy się domyślać bo w artykule nie ma ani słowa o powierzchni domu/warsztatu/działki, średniej cenie w miejscowości i zaproponowanym odszkodowaniu. Dupa nie reporter.
      • jkredman co to znaczy wygórowane żądania 03.04.13, 20:08
        miał oddać za darmo - to byłoby dobrze,

        a tak na marginesie redaktor gazety nie próbował dowiedzieć się czy były i jakie były propozycje dyrekcji od autostrad, a jakie oczekiwania właściciela ziemi,

        pytanie do dyrekcji autostrad - czy właścicielom takich zakładów pracy nie można było w ramach rekompensaty zagwarantować możliwości uruchomienia usług na terenie MOP z odpowiednio długim czasowo zwolnieniem z opłat,
    • jan_dreptak Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 17:17
      1.wiem z autopsji, że w trakcie budowy obwodnicy Chynowa w ciągu DK50 odszkodowania były 3-4 wyższe niż wartość gruntu, dlaczego ?? Bo jak to ujął przedstawiciel drogowców "płacimy górką żeby szybko załatwić sprawę i nie było protestów"

      2. jak ktoś miał ruderę to niech nie oczekuje, że mu wypłacą (z naszych pieniędzy) jak za pałac,

      3. tłumacząc łopatologicznie - kupujesz nowe auto ze sklepu, jeździsz 10 lat, ktoś robi z tego auta kupę złomu, ubezpieczyciel wypłaca jak za nowe czy jak za 10-letnią ruinę ???
      • Gość: gucio Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.sl.se 03.04.13, 17:24
        Pan Piotr prawdopodobnie nastawil sie na 10x wartosc...i sie teraz obrazil, bo przeciez podatnicy mogli sie zrzucic na jego dzialke i dom!
    • david5555 zgrany temat. Państwo to nie kura znosząca złote j 03.04.13, 17:26
      Spryciarz
    • wiesscar latajace samochody - to przyszlosc komunikacji ind 03.04.13, 17:28
      a nie budowa tych audostrad na ziemi, autostrady beda w powietrzu wytyczone na kilku poziomach, nie wiem co te nasze wladze wyrabiaja - budujac infrastrukture pod przestarzale technologie komunikacyjne, prototypy latajacych samochodow juz sa, mozna latac na niskich wysokosciach i nie trzeba sie obawiac pojsc w strone takiej komunikacji
    • painkiller84 Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po 03.04.13, 17:30
      Gdyby Państwo z zasady nie dawało godziwych odszkodowań to takich świętych poszkodowanych by na pęczki liczyć. A że prasa łaskawie opisuje pojedyncze przypadki pieniactwa to znak, że te wyjątki tylko potwierdzają regułę. Regułę, że odszkodowania są godziwe, uwzględniające ceny rynkowe, straty moralne itp. Trudno po prostu pogodzić naszą niesławną szlachecką złotą wolność i pociąg do warcholstwa w dzisiejszych realiach, gdzie z założenia ma się liczyć przede wszystkim interes ogółu.
      • Gość: suede Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.13, 17:44
        Straty moralne? Przy odszkodwaniach za drogi? hahaha
    • wydeusz Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 17:37
      Stare przysłowie mówi "uparty jak osioł" czasem ludzie mówią "głupi jak osioł". Może należałoby mówić "uparty jak Ślązak"?
    • Gość: janusz Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 03.04.13, 17:40
      Nie powinno się wystawiać opinii bez znajomości faktów. Chetnie skomentuję informację o bezduszności urzędników jak Pan poda jaka kwota leży w depozycie
      • Gość: suede Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.13, 17:49
        Taa a co chcesz oceniać, skoro nie wiesz dokładnie co zabrano? Jaki teren, jaka gleba, w jakim stanie były budynki? Równie dobrze mogę powiedzieć, że kupiłem auto za 20 tys i oceńcie czy to drogo czy tanio, jeśli nie wiecie czy chodzi o 15-letniego poloneza albo nowiutkiego Maybacha.
    • tadestades Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 18:06
      Wobec milionów wynaturzeń władzy konieczne jest nieodpłatne uzbrojenie obywateli do obrony przed parapaństwem. A minister od autostrad powinien w pokutnym worze na grzbiecie na kolanach z koszykiem pieniędzy w zębach udać się do pokrzywdzonych i w przytomności telewizyjnych kamer błagać powinien o wybaczenie. Tak by było uczciwie. Ale.... by tak postąpić trzeba mieć honor, trzeba być uczciwym człowiekiem, trzeba mieć JAJA! Może ktoś ministrowi wyjaśni trudne słowa: honor, jaja, uczciwy....
    • akiraxx Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 18:13
      Ok. To wiemy że wywłaszczony jest nieusatysfakcjonowany a urzędnicy bezczelni (jak zwykle), bo np dają mieszkania zastępcze które nie spełniają wymagań nawet sanepidu (czyli po prostu nie dają). Bez sensu jest opisywanie takich przypadków bez podawania szczegółów. Co by się tu przydało by obiektywnie stwierdzić kto ma rację (a raczej czy ktoś bezczelnie nie oszukuje). Napewno o jakie kwoty chodzi - jaka była wartość nieruchomości przed autostradą, jakie są możliwości odtworzenia tego w innym miejscu, jaką kwotę w ramach wywłaszczenia zaproponowano. itd. Bez tego typu danych artykuł można od razu skasować bo tylko wkurza.
      • Gość: Basia Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: 78.10.50.* 03.04.13, 20:47
        Prawdę piszesz.Sama byłam wywłaszczona pod budowę obwodnicy miasta w którym mieszkam.Ja i prawie wszyscy właściciele działek znajdujących się na trasie budowanej obwodnicy przystaliśmy na warunki finansowe zaproponowane nam przez GDDKiA.Natomiast jednemu z właścicieli było stanowczo za mało i chciał poczwórną stawkę.O pół roku przesunął się termin rozpoczęcia budowy,a delikwenta wywłaszczono sądownie.Przypuszczam ,że w wypadku opisanego człowieka było podobnie.Jednakże autor ww.artykułu nie wspomniał ani słowa o tym dlaczego ten delikwent czyje się pokrzywdzony.Być może zgubiła go pazerność?
    • Gość: bobiczek Re: Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 18:23
      rozwala mnie pani rzecznik prasowa swoim optymizmem :)
    • rabbinhood brak danych 03.04.13, 18:23
      Jakoś zabrakło zdjęć tego pałacu i garażu formuły 1. Niestety zawsze pojawia się pytanie czy tiry mają rozjeżdżać dzieci podczas przejazdu przez miasto, czy też w trybie expresowym wywłaszcza się ludzi. Fakt że człowiek nie dostał tego czego chciał, nie znaczy że został skrzywdzony, ale to zbada sąd, ale zauważmy ile osób mniej zginie od niebezpiecznych wcześniejszych dróg.
      • ponury_swiniarz Uwielbiam taka argumentacje 03.04.13, 18:41
        'w calym cywilizowanym swiecie', 'tiry beda rozjezdzac dzieci w miastach', 'blokuje korzysci dla calego narodu'.

        Nie ma cywilizowanego swiata, czy korzysci narodu. Sa konkeretne kraje, konkretne korzysci dla konkretnych jednostek. Nie moga one stac ponad interesem innych jednostek.

        Odebranie komus wlasnosci sila to zwykla kradziez.

        Skoro budowa lezy w takim zywotnym interesie tak duzej grupy ludzi, mozna bylo ominac dzialke tego pana, poprowadzic droge gdzie indziej lub nie zaczynac budowy bez zalatwienia formalnosci z wlascicielami dzialek. To proste.
        • Gość: gość portalu Re: Uwielbiam taka argumentacje IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.13, 18:50
          Ja nie wuazam, wlasnosci za swieta. Dzisiaj to pojecie nie funkcjonuje i nie funkcjonowalo nigdy w historii ani dzikiego kapitalizmu, ani feudalizmu. Kazda wlasnosc jest obarczona ryzykiem i na to trzeba byc przygotowanym.

          Inaczej ten pan powinien pozwac przede wszystkim PRL za to, ze musial zbudowac warsztat samochodowy, a nie mogl korzystac z pracy nalezacych do niego chlopow, lub samemu byc chlopem w czyims folwarku za codzienna strawe i "bycie ustawionym do smierci".
          • ponury_swiniarz Re: Uwielbiam taka argumentacje 03.04.13, 19:10
            To normalne ze wlasnosc obarczona jest ryzykiem i mozna ja utracic. Ale tylko wtedy kiedy dzieje sie to z glupoty, blednego postepowania lub dobrowolnego pozbycia sie wlasnosci. Jesli uznajemy ze wlasnosc mozna odebrac wbrew woli wlasicciela to pojecie wlasnosci traci swoja wartosc i sprowadzamy ludzi do roli feudalnych chlopow, ktorym panstwo pozwala zarzadzac ziemia. Tyle ze feudalny chlop mial mniejsze obciazenia wobec pana.
            • Gość: gość portalu Re: Uwielbiam taka argumentacje IP: *.free.aero2.net.pl 03.04.13, 19:32
              Feudalny chłop był niewolnikiem, nie był człowiekiem i nie miał żadnych praw iw olności przysługujących jedynym obywatelom: szlachcie płci męskiej.

              Własność zawsze była łaską silniejszego. W pewnym momencie szlachta semująca stała się silniejsza niż król, a potem chłopstwo silniejsze niż szlachta. Było kilka wojen i jest to co mamy: suwerenem jest większość społecześnstwa rządząca poprzez administrację. Własność to tylko relacja porządkująca współżycie społeczne, nie ma pierwszeństwa nad regułami tego współżycia.

              Taka teoria, morlanie wartościująca czy ktoś jest głupi czy nie, nie ma miejsca w żadnym nurcie nawet teoretycznej ekonomii. To jest po prostu anarcho-liberalne ideologiczne zacietrzewienie. A historia jest usiana trupami ludzi, którzy nie zrzekli się dobrowolnie.
              • ponury_swiniarz Re: Uwielbiam taka argumentacje 03.04.13, 20:03
                Zgadzam sie ze gwarantem wolnosci i wlasnosci byla sila, czlowiek mial bron i to gwarantowalo jego nienaruszalnosc. Chlopstwo do pewnego czasu razem z mieszczanstwem i szlachta mialo wplyw na lost kraju ale w pewnym momencie sie ich zrzeklo i nastapila powolny upadek tego stanu. Jednak nawet w czasach najgorszej panszczyzny datki na pana byly nizsze niz obecnie placimy na panstwo. Wystaczy poczytac jak wyliczano panszczyzne.

                Nie ma dla mnie wiekszej roznicy czy zniewalaja mnie chopi, szlachta czy lud i anarcho-liberalne zacietrzewianie jest kolejnym wspanialym argumentem. Z moralnego punktu widzenia wybierajac przedstawicieli, ktorzy stosuja przymus wobec innych, sam stajesz sie oprawca. Nic nie stoi na przeszkodzie, jak juz napisalem, zeby sprawe zalatwic polubownie. Jesli sie nie da, trzeba pomyslec o innych rozwiazaniach. Jak to mowia, potrzeba jest matka wynalazku tak wiec moze wyjc na to, ze tan liberalno-anarchiczny-warchol przysluzy sie narodowi bardziej niz droga szybkiego ruchu, ktora bedzie sluzyc wybrajnej grupie ludzi.
    • alkana11 Jest właścicielem kawałka autostrady. "Mam post... 03.04.13, 18:39
      No to powiem ,któtko masz przejeba--!!
      Mnie też poznbawił zleceniodawca majątku ,pozbawił biznesu i ma Polskę( to holenderski korporacyjny zleceniodawca, wielki sponsor ,różnych ważnych imprez, tak tak to nie byle zleceniodawca rodem z Polski ??)). głęboko w tyłku. Nie straszne mu sa sądy, bo z nimi pogrywa sobie w kulki jak chce i ile chce"sędziowie, przed nim kucają" !!
      Skąd to wiem???
      Bo od 13 lat ten zleceniodawca ma mnie w nosie a sądy krajowe, nie potrafią ścisnąć go prządnie za jaja, ponieważ naszych sędzow nie nauczono jak zamiast stosować archaiczne i zrodzone ze skorumpowania przepisy , wykorzystac klarowne i jednorodne przepisy Unijne?? Więc masz kolego przechlkapane., zestarzejesz sie i rozchorujesz nim cokolwiek "odzyskasz" A nawet jak odzyskasz, to i tak już straciłeś.l bo sędziowie jakos dziwnym trafem są nadwyraz spolegliwi silniejszemu i nadwyraz surówi słabszemu. Będziesz się bujał.
    • kleklektyk Republika bananowa, niestety. 03.04.13, 19:28
    • bartoszcze Boże, jaka bzdura 03.04.13, 19:45
      Nie, ten gość NIE JEST właścicielem. Prawo własności już dawno utracił, wbrew temu co się pisarczykowi lub jego rozmówcy wydaje. Księgę wieczystą może sobie oprawić w ramkę, jest w niej adnotacja o postępowaniu wywłaszczeniowym.
      A że chce więcej, niż mu dają, jego sprawa. Niech teraz nie płacze, że nie ma, bo nie bierze tego co czeka.
      • Gość: bobiczek Re: Boże, jaka bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 20:59
        Jesteś w błędzie.
        Decyzja o wywłaszczeniu została uchylona przez Ministra ( odpowiedni zgodnie z przepisami w tym postępowaniu organ).
        W związku z tym nie istnieje na dzień dzisiejszy w obiegu prawnym.
        Skoro nie istnieje - jest właścicielem, co potwierdzają księgi i wypis z rejestru gruntu.
        Nie pisz bzdur.
      • Gość: fan Re: Boże, jaka bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 23:43
        Bartoszcze, ty wyceniałeś te ww nieruchomości? Rozwiń temat. Normalnie płaciliście czy tak sobie, jak wam pasowało?
    • jkredman nikt nie może być pewien swojego majątku 03.04.13, 20:01
      dopóki rządzi Platforma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka