grba
28.07.04, 21:46
Radny Goerlitz rozklejał antypolskie plakaty
Środa, 28 lipca 2004 - 21:24 CEST (19:24 GMT)
Jednym z trzech Niemców podejrzanych o rozklejenie antypolskich plakatów w
Bolesławcu okazał się radny miasta Goerlitz - ujawnił niemiecki
dziennik "Sachsische Zeitung".
Informację o artykule w niemieckiej gazecie przekazała PAP rzeczniczka Urzędu
Miejskiego w Bolesławcu, Agnieszka Gregont. Na stronach internetowych gazety
pojawiła się wiadomość, że zatrzymanym jest Jurgen Hols-Daum, radny miasta
Goerlitz.
Trzem Niemcom postawiono zarzuty znieważenia narodu polskiego przez
umieszczenie na słupach ogłoszeniowych antypolskich plakatów. Mężczyźni
prawdopodobnie są odpowiedzialni też za podobne incydenty, które wydarzyły
się w maju w innych miejscowościach woj. dolnośląskiego.
Wobec mężczyzn, mieszkańców Zittau i Goerlitz, polska prokuratura nie
zastosowała żadnych środków zapobiegawczych. Zabezpieczono jedynie auto
osobowe, busa, którym się poruszali. Do sprawy powołano też biegłego,
historyka z Uniwersytetu Wrocławskiego, który oceni wymowę plakatów.
Na jego opinię trzeba będzie czekać co najmniej miesiąc. W tym czasie
prokuratura rozważy, czy sprawa będzie prowadzona w Polsce, czy zostanie
przekazana do Niemiec.
Plakaty w języku niemieckim rozklejono w Bolesławcu na początku ubiegłego
tygodnia. Na jednym z nich widniał napis: "Polacy i Czesi witamy w Unii
Europejskiej. Nasze sądownictwo już pilnie pracuje, ponieważ mord nie ulega
przedawnieniu".
Na plakatach prezentowane też były dokumenty mające dotyczyć okrucieństw
dokonywanych przez Polaków i Czechów wobec Niemców. Odbito m.in. urzędowe
dokumenty z 1945 roku w sprawie przesiedlenia Niemców i jego warunków. Na
plakatach widniały też drastyczne zdjęcia ofiar II wojny światowej.
W maju podobne antypolskie plakaty pojawiły się w Jeleniej Górze, Karpaczu,
Szklarskiej Porębie, Cieplicach i Podgórzynie. Autorzy plakatów oskarżali
Polaków o zbrodnie przeciwko Niemcom i grozili odpowiedzialnością przed
niemieckimi sądami.
ss, pap