Dodaj do ulubionych

Kto wysadzil w powietrze "gornoslaski Wersal"?

10.04.02, 13:44
Stawialem juz to pytanie na forum ale niestety nie doczekalem sie odpowiedzi.
Pytam oczywiscie o siedzibe rodu von Donnersmarck w Swierklancu.
Donnersmarckowie byli jednym z najbogatszych rodow w Niemczech. Bogactwo to
odzwierciedlala ich glowna siedziba wniesiona na wzor palacu w Wersalu polozna
w Swierklancu kolo Tarnowskich Gor. To dla nieznajacych tematu.
Palac zostal podpalony w czasie "wyzwalania" przez Armie Czerwona w 1945r.
Zostaly tylko gole mury. Tak bylo do roku 1960 (1961 ?)kiedy to wladze
powiatowe i jak przypuszczam wojewodzkie zdecydowaly sie na ostateczne
unicestwienie siedziby "germanskich ciemiezycieli". Trzeba dodac ze palac oraz
znajdujacy sie w poblizu sredniowieczny zamek (rowniez spalony) zostaly
przewidziane do odbudowy jako obiekty wazne dla kultury.
Interesuje mnie kto zlozyl podpis pod ta barbarzynska decyzja?
Czy tak wyslawiany przez niektorych jasnie pan Jerzy Zietek (pochodzacy z
pobliskiego Radzionkowa) nie mial w to istotnego wkladu?
Obserwuj wątek
    • byt Re: Kto wysadzil w powietrze 10.04.02, 14:36
      Na Twoje pytanie nie znam odpowiedzi. Mogę tylko przypomnieć, że zniszczenie
      tego pałacu nie było niczym wyjątkowym. Po prostu między 1939-1989 na wschód od
      Łaby wyburzono, zniszczono wiele zabytków.
      W Polsce dotyczy to Warszawy, Krakowa i innych miast. Na wsiach dokonał się
      pogrom starej pałacowo-dworkowej substancji architektonicznej.
      Wiele pałaców zdewastowanych zostało przez przypadkowych gospodarzy. Pałace
      zamieniono biura PGR-ów. Parki rąbano na opał. Ocalałe dworki szlachckie to
      tylko ułamek tego co było.
      W miastach wyburzano stare kamienice, zbijano z elewacji detale
      architektoniczne. Wszędzie stawiano bloki.
      Ślady dewastacji widać i w Polsce, na Ukrainie, w byłej NRD, w Rumunii.

      Mojemu dziadkowi z miśnieńskiego serwisu została tylko jedna filiżanka. Resztę
      ukradł kwaterujący oficer niemiecki. Z dużej biblioteki gromadzonej od początku
      XIX w., pozostały 3 tomy. Resztę krasnoarmiejcy przerobili na skręty, opał,
      wkładki do butów. Nie ma zdjęć, papierów rodzinnych, metryk, dyplomów,
      świadectw ukończenia szkół, patentów oficerskich...
      • michi3 Re: Kto wysadzil w powietrze 10.04.02, 15:23
        Ja sie wcale nie dziwie Armii Radzieckiej. Na Slasku mozna mnozyc przyklady
        dokonan z 1945 roku. Ja pytam o decyzje wladz komunistycznych z lat 60-tych.
    • silesius.regius Odpowiedź w nowej książce Marka Wrońskiego 11.04.02, 15:46
      Ostatnio (pod koniec 2000 r.) ukazała się książka dra Marka
      Wrońskiego "Świerklaniec w danych widokach", w której szczegółowo omówił on
      dzieje założenia zamkowo-pałacowego w Świerklańcu. Oczywiście jeden z
      podrozdziałów omawia problem zniszczenia i wyburzenia pałacu zwanego "Małym
      Wersalem". Całość uzupełniają liczne czarno-białe zdjęcia. Książkę można nabyć
      w niektórych księgarniach i sklepach w Tarnowskich Górach (np. w
      księgarni "Wiosna" przy ul. K. Miarki) oraz u wydawcy - w Instytucie
      Tarnogórskim (zamówienia pod nr tel. 285-50-30, codziennie od godz. 12.00 do
      nocy). Cena około 30 zł. Recenzję książki zamieszczono w marcowym (44) numerze
      miesięcznika "Śląsk" na str. 66.
    • Gość: historyk Re: Kto wysadzil w powietrze IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.02, 19:03
      Po 45 Polska niszczyla celowo zabytki Slonska. Powojynne spustoszynia kulturowe
      na Slonsku Dolnym to czysty koszmar, ale tysz i na Wiyrchnim Slonsku polski
      wandalizm z tom samom werwom niszczol wszystko co slonske.
      Na tymat powojynnego "Losu zabytków kultury Śląska" idzie poczytac pod:

      www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/LosZabytkowKultury.htm

      Prosza zajrzec
      • luka Re: Kto wysadzil w powietrze 12.04.02, 13:37
        Gość portalu: historyk napisał(a):

        > Po 45 Polska niszczyla celowo zabytki Slonska. Powojynne spustoszynia kulturowe
        >
        > na Slonsku Dolnym to czysty koszmar, ale tysz i na Wiyrchnim Slonsku polski
        > wandalizm z tom samom werwom niszczol wszystko co slonske.
        > Na tymat powojynnego "Losu zabytków kultury Śląska" idzie poczytac pod:
        -------------------------------------------------------

        "Historyk" jestes niestety kolejnym przykladem ograniczonego intelektualnie
        niemca z jakim sie stykam. Po 45 roku we wschodniej europie niszczono zabytki nie
        dlatego ze byly siedziba niemcow czy kogos innego lecz z powodow klasowych i
        robiono to na pewno nie metodologicznie ale przy okazji, staly ruiny to sie je
        wyburzalo. Jesli mialo by byc tak jak piszesz to dlaczego wyburzono by piastowski
        zamek w swierklancu ktory dowodzil tego ze my polscy slazacy bylismy tu wczesniej
        niz wy "gastarbaiterzy" zza Łaby ktorzy niestety zostali tu zbyt dlugo.
        Metodologicznie niszczyliscie to wlasnie wy, kiedy spaliliscie naszą bibliotekę
        narodową,Zamek, Archiwum Koronne na Okólniku i w Arsenale i to juz po Powstaniu
        Warszawskim. Na ul.Okólnik do piwnic gdzie leżały w skrzyniach średniowieczne
        manuskrypty wpompowaliście benzynę i podpaliliście. Barbarzyńcy.

        P.S.zainteresowanych odsylam do Magazynu Gazetu Wyborczej gdzie są publikowane co
        jakiś czas szczegóły na ten temat.
        • grzeg_ Re: Kto wysadzil w powietrze 12.04.02, 13:52
          luka napisał(a):

          > Gość portalu: historyk napisał(a):
          >
          > > Po 45 Polska niszczyla celowo zabytki Slonska. Powojynne spustoszynia kult
          > urowe
          > >
          > > na Slonsku Dolnym to czysty koszmar, ale tysz i na Wiyrchnim Slonsku polsk
          > i
          > > wandalizm z tom samom werwom niszczol wszystko co slonske.
          > > Na tymat powojynnego "Losu zabytków kultury Śląska" idzie poczytac pod:
          > -------------------------------------------------------
          >
          > "Historyk" jestes niestety kolejnym przykladem ograniczonego intelektualnie
          > niemca z jakim sie stykam. Po 45 roku we wschodniej europie niszczono zabytki n
          > ie
          > dlatego ze byly siedziba niemcow czy kogos innego lecz z powodow klasowych i
          > robiono to na pewno nie metodologicznie ale przy okazji, staly ruiny to sie je
          > wyburzalo. Jesli mialo by byc tak jak piszesz to dlaczego wyburzono by piastows
          > ki
          > zamek w swierklancu ktory dowodzil tego ze my polscy slazacy bylismy tu wczesni
          > ej
          > niz wy "gastarbaiterzy" zza Łaby ktorzy niestety zostali tu zbyt dlugo.
          > Metodologicznie niszczyliscie to wlasnie wy, kiedy spaliliscie naszą bibliotekę
          >
          > narodową,Zamek, Archiwum Koronne na Okólniku i w Arsenale i to juz po Powstaniu
          >
          > Warszawskim. Na ul.Okólnik do piwnic gdzie leżały w skrzyniach średniowieczne
          > manuskrypty wpompowaliście benzynę i podpaliliście. Barbarzyńcy.
          >
          > P.S.zainteresowanych odsylam do Magazynu Gazetu Wyborczej gdzie są publikowane
          > co
          > jakiś czas szczegóły na ten temat.

          Po pierwsze - kto ci powiedział, że historyk jest Niemcem ?
          Po drugie - piszesz coś o ograniczeniu umysłowym, a potem piszesz o jakiś
          gastarbajterach zza Łaby :-).
          I po trzecie - ( last but not least ) mam spore wątpliwości, czy wrocławskie
          zabytki wyburzano z pobudek klasowych. I czy były one wszystkie ruinami.
          • luka Re: Kto wysadzil w powietrze 16.04.02, 16:30
            grzeg_ napisał(a):

            > luka napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: historyk napisał(a):
            > >
            > > > Po 45 Polska niszczyla celowo zabytki Slonska. Powojynne spustoszynia
            > kult
            > > urowe
            > > >
            > > > na Slonsku Dolnym to czysty koszmar, ale tysz i na Wiyrchnim Slonsku
            > polsk
            > > i
            > > > wandalizm z tom samom werwom niszczol wszystko co slonske.
            > > > Na tymat powojynnego "Losu zabytków kultury Śląska" idzie poczytac po
            > d:
            > > -------------------------------------------------------
            > >
            > > "Historyk" jestes niestety kolejnym przykladem ograniczonego intelektualni
            > e
            > > niemca z jakim sie stykam. Po 45 roku we wschodniej europie niszczono zaby
            > tki n
            > > ie
            > > dlatego ze byly siedziba niemcow czy kogos innego lecz z powodow klasowych
            > i
            > > robiono to na pewno nie metodologicznie ale przy okazji, staly ruiny to si
            > e je
            > > wyburzalo. Jesli mialo by byc tak jak piszesz to dlaczego wyburzono by pia
            > stows
            > > ki
            > > zamek w swierklancu ktory dowodzil tego ze my polscy slazacy bylismy tu wc
            > zesni
            > > ej
            > > niz wy "gastarbaiterzy" zza Łaby ktorzy niestety zostali tu zbyt dlugo.
            > > Metodologicznie niszczyliscie to wlasnie wy, kiedy spaliliscie naszą bibli
            > otekę
            > >
            > > narodową,Zamek, Archiwum Koronne na Okólniku i w Arsenale i to juz po Pows
            > taniu
            > >
            > > Warszawskim. Na ul.Okólnik do piwnic gdzie leżały w skrzyniach średniowiec
            > zne
            > > manuskrypty wpompowaliście benzynę i podpaliliście. Barbarzyńcy.
            > >
            > > P.S.zainteresowanych odsylam do Magazynu Gazetu Wyborczej gdzie są publiko
            > wane
            > > co
            > > jakiś czas szczegóły na ten temat.
            >
            > Po pierwsze - kto ci powiedział, że historyk jest Niemcem ?
            > Po drugie - piszesz coś o ograniczeniu umysłowym, a potem piszesz o jakiś
            > gastarbajterach zza Łaby :-).
            > I po trzecie - ( last but not least ) mam spore wątpliwości, czy wrocławskie
            > zabytki wyburzano z pobudek klasowych. I czy były one wszystkie ruinami.
            --------------------
            No dobra może jeszcze być Serbem Łużyckim.
            Niemcy na Śląsku to ludnośc napływowa która nikomu łaski nie robiła że się tu
            osiedliła, przyjechali bo mieli w tym swój interes (szczególnie na ubogim
            rolniczo Górnym Śląsku)
            Najcenniejsze zabytki wrocławskie zostały zniszczone w trakcie działań wojennych
            w wyniku stworzenia "Festung Breslau", między innymi dlatego wyburzono we
            Wrocławiu cały kwartał zabudowy pod lotnisko (naprzeciwko Urzędu Wojewódzkiego).
            Po wojnie nie wyburzano budynkóww dobrym stanie technicznym tylko dlatego że
            miały być jakimś "świadectwem czegokolwiek". To dotyczy nie tylko Wrocławia.
            Istnieje coś takiego jak granica pragmatyzmu.
    • peterp Kto spalił ? 12.04.02, 08:44
      Ślązacy ???
    • Gość: historyk Re: Kto wysadzil w powietrze IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.02, 21:18
      Dla tych wszystkich, ktorych bardzo razi opinia polskiego humanisty i milosnika
      sztuki, profesora Andrzej Tomaszewskiego, jeszcze raz jego slowa wraz z prosba
      o rzucanie wszystkich dalszych faszystopodobnych obelg w jego strone, na rece
      tego zasluzonego Polaka - cytat ze strony:
      www.slonsk.de/Slonsk/Abni/GSOS/LosZabytkowKultury.htm

      "spustoszenie i degradacja pojedyńczych zabytków kultury jak i całych
      historycznych zespołów zabytkowych, w ramach tzw. "repolonizacji"
      (Entgermanisierung) krajobrazu kulturowego, co przebiegało w ten sposób, że
      usuwano lub niszczono widoczne oznaki niemieckiego pobytu na tych terenach.
      Spontaniczny refleks polskich osadników zjednoczył się z polityką urzędową,
      która doprowadziła do wandalizmu w wielkim stylu. Tak więc krótko po okresie
      spontanicznych zniszczeń doszło do fazy zorganizowanego wandalizmu, który
      prowadzono pod hasłem tzw. 'akcji zdobywania materiałów budowlannych' dla
      odbudowy Warszawy jak i innych miast. Dużo hektarów miejskiej, historycznej
      substancji budowlanej tak dostało się pod kilof. Także objekty i zespoły
      zabytkowe w niezniszczonym stanie stały wiele lat bez użytkowania i opieki i w
      końcu znalazły się w tak złym stanie, że musiały zostać rozebrane. W ten sposób
      doszło do znacznego zuborzenia stanu objektów zabytkowych na tych terenach. To
      stanowi wielką stratę dla kultury, co do której winnę ponoszą Polacy, w
      stosunku do Niemców i Europy.
      Jeżeli Polakom nie uda się zmienić ich zapatrywań wobec uzyskanych po drugiej
      wojnie światowej ziem zachodnich i północnych, nie będą mieli moralnego prawa
      oczekiwać od wschodnich sąsiadów podobnego stosunku wobec ich straconych ziem
      na wschodzie, jak również pozyskać zrozumienia u zachodnich sąsiadów. Nie tylko
      historia dawno minionych epok musi zostać prawidłowo przedstawiona, lecz także
      historia okresu powojennego, włącznie z wtedy dokonanym kulturowym wandalizmem."
      • silesius.regius Dewastacja zabytków była celowa i planowa 14.04.02, 13:58
        Profesor Tomaszewski ma niestety rację.
        Po okresie szabrownictwa i "odreagowywania" wojny na poniemieckim majątku, na
        tzw. Ziemiach Odzyskanych (w rzeczywistości wyzyskanych) rozpoczęto planową,
        sterowaną odgórnie dewastację substancji zabytkowej. Stare miasta spalone przez
        Rosjan (np. Nysa, Głubczyce i Racibórz) i pzniszczone przez bombardowania
        (Głogów, niektóre dzielnice Wrocławia) dosłownie rozbierano na budulec dla
        odbudowywanej Warszawy. W miejscu starych kamienic i pałaców stawiano
        blokowiska lub zakładano zieleńce. Jedynie Wrocławiowi pozwolono na większą
        odbudowę Starówki. Inne, nietknięte przez wojnę większe miasta (np. Jelenia
        Góra i Kłodzko) najpierw celowo zaniedbano, by potem wyburzać kolejne
        kwartały "na cegłę". Szczególnie zdewastowano Kłodzko, systematycznie
        wyburzając kamienice renesansowe, barokowe i klasycystyczne. To wszystko
        zrobili Polacy i to ślepym akcie zemsty za upokorzenia II wojny światowej. Na
        szczęście żyją jeszcze świadkowie tej głupoty - są to ci spośród Polaków,
        którzy nie zatracili swej kulturowej wrażliwości. Ich też najbardziej bolało
        to, że marnuje się tak cenny dobytek i dziedzictwo wielu pokoleń i kultur - ta
        nieliczna garstka zdawała sobie bowiem sprawę z poplątanej histori Śląska.
        • luka Re: Dewastacja zabytków była celowa i planowa 16.04.02, 16:45
          silesius.regius napisał(a):

          > Profesor Tomaszewski ma niestety rację.
          > Po okresie szabrownictwa i "odreagowywania" wojny na poniemieckim majątku, na
          > tzw. Ziemiach Odzyskanych (w rzeczywistości wyzyskanych) rozpoczęto planową,
          > sterowaną odgórnie dewastację substancji zabytkowej. Stare miasta spalone przez
          >
          > Rosjan (np. Nysa, Głubczyce i Racibórz) i pzniszczone przez bombardowania
          > (Głogów, niektóre dzielnice Wrocławia) dosłownie rozbierano na budulec dla
          > odbudowywanej Warszawy. W miejscu starych kamienic i pałaców stawiano
          > blokowiska lub zakładano zieleńce. Jedynie Wrocławiowi pozwolono na większą
          > odbudowę Starówki. Inne, nietknięte przez wojnę większe miasta (np. Jelenia
          > Góra i Kłodzko) najpierw celowo zaniedbano, by potem wyburzać kolejne
          > kwartały "na cegłę". Szczególnie zdewastowano Kłodzko, systematycznie
          > wyburzając kamienice renesansowe, barokowe i klasycystyczne. To wszystko
          > zrobili Polacy i to ślepym akcie zemsty za upokorzenia II wojny światowej. Na
          > szczęście żyją jeszcze świadkowie tej głupoty - są to ci spośród Polaków,
          > którzy nie zatracili swej kulturowej wrażliwości. Ich też najbardziej bolało
          > to, że marnuje się tak cenny dobytek i dziedzictwo wielu pokoleń i kultur - ta
          > nieliczna garstka zdawała sobie bowiem sprawę z poplątanej histori Śląska.

          ---------------
          zaniedbania w opieki nad zabytkami byly karygodne i to przyznaję ale czy to tylko
          ślepa nienawiść i czy dotyczylo tylko Ziem Odzyskanych?
          Ślepa Nienawiść jeszcze w latach 70? Niedawno zaczęto burzuć stare domy we
          Wrocławiu to tez nienawisc do niemcow? Jeśli to właśnie nienawiść to wytłumaczcie
          mi dlaczego w Warszawie jeszcze do lat 90 wyburzano piękne kamienice z XIX wieku,
          nie mówiąc już ile czasu stały ruiny np. na pl. Teatralnym , za żelazną bramą, w
          okolicach Dworca Głównego, przy Chmielnej, na ul. Widok, brackiej itd czy to też
          nieawiść do niemców to powodowała? To co pisałem o piastowskim zamku w
          Świerklańcu też temu dowodzi? Bardzo upraszczacie uważając że to czysta zemsta za
          wojnę.
          • michi3 Re: Dewastacja zabytków była celowa i planowa 17.04.02, 16:58
            luka napisał(a):

            > silesius.regius napisał(a):
            >
            > > Profesor Tomaszewski ma niestety rację.
            > > Po okresie szabrownictwa i "odreagowywania" wojny na poniemieckim majątku,
            > na
            > > tzw. Ziemiach Odzyskanych (w rzeczywistości wyzyskanych) rozpoczęto planow
            > ą,
            > > sterowaną odgórnie dewastację substancji zabytkowej. Stare miasta spalone
            > przez
            > >
            > > Rosjan (np. Nysa, Głubczyce i Racibórz) i pzniszczone przez bombardowania
            > > (Głogów, niektóre dzielnice Wrocławia) dosłownie rozbierano na budulec dla
            >
            > > odbudowywanej Warszawy. W miejscu starych kamienic i pałaców stawiano
            > > blokowiska lub zakładano zieleńce. Jedynie Wrocławiowi pozwolono na większ
            > ą
            > > odbudowę Starówki. Inne, nietknięte przez wojnę większe miasta (np. Jeleni
            > a
            > > Góra i Kłodzko) najpierw celowo zaniedbano, by potem wyburzać kolejne
            > > kwartały "na cegłę". Szczególnie zdewastowano Kłodzko, systematycznie
            > > wyburzając kamienice renesansowe, barokowe i klasycystyczne. To wszystko
            > > zrobili Polacy i to ślepym akcie zemsty za upokorzenia II wojny światowej.
            > Na
            > > szczęście żyją jeszcze świadkowie tej głupoty - są to ci spośród Polaków,
            > > którzy nie zatracili swej kulturowej wrażliwości. Ich też najbardziej bola
            > ło
            > > to, że marnuje się tak cenny dobytek i dziedzictwo wielu pokoleń i kultur
            > - ta
            > > nieliczna garstka zdawała sobie bowiem sprawę z poplątanej histori Śląska.
            >
            > ---------------
            > zaniedbania w opieki nad zabytkami byly karygodne i to przyznaję ale czy to tyl
            > ko
            > ślepa nienawiść i czy dotyczylo tylko Ziem Odzyskanych?
            > Ślepa Nienawiść jeszcze w latach 70? Niedawno zaczęto burzuć stare domy we
            > Wrocławiu to tez nienawisc do niemcow? Jeśli to właśnie nienawiść to wytłumaczc
            > ie
            > mi dlaczego w Warszawie jeszcze do lat 90 wyburzano piękne kamienice z XIX wiek
            > u,
            > nie mówiąc już ile czasu stały ruiny np. na pl. Teatralnym , za żelazną bramą,
            > w
            > okolicach Dworca Głównego, przy Chmielnej, na ul. Widok, brackiej itd czy to te
            > ż
            > nieawiść do niemców to powodowała? To co pisałem o piastowskim zamku w
            > Świerklańcu też temu dowodzi? Bardzo upraszczacie uważając że to czysta zemsta
            > za
            > wojnę.

            Moze nie bede zbyt mily ale mam pytanie: udajesz ze jestes taki...glupi czy
            naprawde taki jestes?
            To przeciez oczywiste ze niszczenie wszystkiego co niemieckie po 1945 roku bylo
            medodycznie zaplanowane. Przyklady mozna by mnozyc w tysiace. Dzisiaj ta kwestia
            nawet nie podlega dyskusji!
            Moje pytanie tyczylo czegos innego. Mury palacu w Swierklancu "dobito" w 1960
            (1961?)roku. Interesuje mnie ewentualny udzial "jego wysokosci" Jerzego Zietka w
            tym zdarzeniu.
            • luka Re: Dewastacja zabytków 19.04.02, 17:32
              michi3 napisał(a):

              > luka napisał(a):
              >
              > > silesius.regius napisał(a):
              > >
              > > > Profesor Tomaszewski ma niestety rację.
              > > > Po okresie szabrownictwa i "odreagowywania" wojny na poniemieckim maj
              > ątku,
              > > na
              > > > tzw. Ziemiach Odzyskanych (w rzeczywistości wyzyskanych) rozpoczęto p
              > lanow
              > > ą,
              > > > sterowaną odgórnie dewastację substancji zabytkowej. Stare miasta spa
              > lone
              > > przez
              > > >
              > > > Rosjan (np. Nysa, Głubczyce i Racibórz) i pzniszczone przez bombardow
              > ania
              > > > (Głogów, niektóre dzielnice Wrocławia) dosłownie rozbierano na budule
              > c dla
              > >
              > > > odbudowywanej Warszawy. W miejscu starych kamienic i pałaców stawiano
              >
              > > > blokowiska lub zakładano zieleńce. Jedynie Wrocławiowi pozwolono na w
              > iększ
              > > ą
              > > > odbudowę Starówki. Inne, nietknięte przez wojnę większe miasta (np. J
              > eleni
              > > a
              > > > Góra i Kłodzko) najpierw celowo zaniedbano, by potem wyburzać kolejne
              >
              > > > kwartały "na cegłę". Szczególnie zdewastowano Kłodzko, systematycznie
              >
              > > > wyburzając kamienice renesansowe, barokowe i klasycystyczne. To wszys
              > tko
              > > > zrobili Polacy i to ślepym akcie zemsty za upokorzenia II wojny świat
              > owej.
              > > Na
              > > > szczęście żyją jeszcze świadkowie tej głupoty - są to ci spośród Pola
              > ków,
              > > > którzy nie zatracili swej kulturowej wrażliwości. Ich też najbardziej
              > bola
              > > ło
              > > > to, że marnuje się tak cenny dobytek i dziedzictwo wielu pokoleń i ku
              > ltur
              > > - ta
              > > > nieliczna garstka zdawała sobie bowiem sprawę z poplątanej histori Śl
              > ąska.
              > >
              > > ---------------
              > > zaniedbania w opieki nad zabytkami byly karygodne i to przyznaję ale czy t
              > o tyl
              > > ko
              > > ślepa nienawiść i czy dotyczylo tylko Ziem Odzyskanych?
              > > Ślepa Nienawiść jeszcze w latach 70? Niedawno zaczęto burzuć stare domy we
              >
              > > Wrocławiu to tez nienawisc do niemcow? Jeśli to właśnie nienawiść to wytłu
              > maczc
              > > ie
              > > mi dlaczego w Warszawie jeszcze do lat 90 wyburzano piękne kamienice z XIX
              > wiek
              > > u,
              > > nie mówiąc już ile czasu stały ruiny np. na pl. Teatralnym , za żelazną br
              > amą,
              > > w
              > > okolicach Dworca Głównego, przy Chmielnej, na ul. Widok, brackiej itd czy
              > to te
              > > ż
              > > nieawiść do niemców to powodowała? To co pisałem o piastowskim zamku w
              > > Świerklańcu też temu dowodzi? Bardzo upraszczacie uważając że to czysta ze
              > msta
              > > za
              > > wojnę.
              >
              > Moze nie bede zbyt mily ale mam pytanie: udajesz ze jestes taki...glupi czy
              > naprawde taki jestes?
              > To przeciez oczywiste ze niszczenie wszystkiego co niemieckie po 1945 roku bylo
              >
              > medodycznie zaplanowane. Przyklady mozna by mnozyc w tysiace. Dzisiaj ta kwesti
              > a
              > nawet nie podlega dyskusji!
              > Moje pytanie tyczylo czegos innego. Mury palacu w Swierklancu "dobito" w 1960
              > (1961?)roku. Interesuje mnie ewentualny udzial "jego wysokosci" Jerzego Zietka
              > w
              > tym zdarzeniu.
              --------------------------------------------------------------------------
              no wlasnie to co napisalem powoduje ze to podlega dyskusji, bo jesli sa tacy
              ludzie jak ja, ktorzy nie widzą wszystkiego w relacjach czarno-bialych to można
              wymienić na ten temat poglądy (konkluzje z dyskusji: źli Polacy nie dbający o
              piastowski Świerklaniec vs dobrzy Niemcy "opiekujący" się zabytkami Warszawy w
              1944).
              Chyba że się jest obrażającym innych gnojkiem, który nie odpowiedział na żaden
              argument i który w ten sposób wskazał kogo można nazwać głupcem.
    • albrecht1 Re: Kto wysadzil w powietrze 14.04.02, 18:58
      To najwyraźniej Ty żle się bawisz Komar.
      Tak sobie mozemy odbijać piłeczkę w nieskonczoność.
      O ile wiem, jeśli ktos popełnił zbrodnię morderstwa staje przed sądem. Wg.
      Ciebie należałoby spalić całą rodzinę przestepcy i zrównać jego dom z ziemią.
      Mylisz szaleństwo 12 lat z 1000 letnią historią europejskiego narodu.
      Przypomnę tylko, że pierwszymi więźniami KL byli Niemcy, w tym niejaki
      Osietzky, który nie bardzo zgadzał się z pogladami pewnego malarza idioty.
      Dostał nawet nagrodę Nobla i to go uratowało.
      Szczęśliwie na poziomie kontaktów państwowych istnieją komisje mieszane
      historyków Polski i Niemiec i starają się wyjaśnić zawiłości najnowszej
      historii.
      • Gość: rusin Re: Kto wysadzil w powietrze IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.02, 19:41
        albrecht1 napisał(a):
        > To najwyraźniej Ty żle się bawisz Komar.
        > Tak sobie mozemy odbijać piłeczkę w nieskonczoność.
        > O ile wiem, jeśli ktos popełnił zbrodnię morderstwa staje przed sądem. Wg.
        > Ciebie należałoby spalić całą rodzinę przestepcy i zrównać jego dom z ziemią.
        > Mylisz szaleństwo 12 lat z 1000 letnią historią europejskiego narodu.
        > Przypomnę tylko, że pierwszymi więźniami KL byli Niemcy, w tym niejaki
        > Osietzky, który nie bardzo zgadzał się z pogladami pewnego malarza idioty.
        > Dostał nawet nagrodę Nobla i to go uratowało.
        > Szczęśliwie na poziomie kontaktów państwowych istnieją komisje mieszane
        > historyków Polski i Niemiec i starają się wyjaśnić zawiłości najnowszej
        > historii.

        Male uzupelnienie:
        zazwyczaj narod niemiecki identifikuje sie z calym zlem, ktorego dokonal narodowy
        socjalizm. Jako potwierdzenie tej tezy pokazuje sie np. w TV film ze zjazdu w
        Norymberdze z roku 1938, czy Goebbelsowskie pytanie z Görlitz z roku
        1944: "Chcecie totalnej wojny?"
        Oczywiscie aktyw zlotu w Norymberdze czy partyjni w Görlitz ryczeli glosno i
        dlugo: "Jawohl mein Führer!". Dziwi to naprawde kogos z Polski i co to ma
        naprawde udowodnic?
        Ja sam nie widze wielkich roznic pomiedzy tymi dzielami propagandy NS a
        warszawskimi przemarszami na 1-go Maja czy innymi niekonczacymi sie
        akcjami "poparcia", kiedy to czerwony aktyw 8-semka i w szyku bojowym takze
        wyrykiwal "niech zyje costam!"
        Zaden w Polsce nie wpadnie tez na pomysl oskarzac caly narod rosyjski za zbrodnie
        Lenina czy Stalina, a ofiar tego totalitarnego systemu to niezliczone dziesiatki
        milionow!
        Mimo to niejeden nadal dedukuje: narod polski czy rosjski nie ponosi winy, a
        Niemcy tak i basta! Tak ma byc, bo to proste i dla Polski wygodne "wyjasnienie".
        • luka Re: Kto wysadzil w powietrze 16.04.02, 16:37
          Gość portalu: rusin napisał(a):

          > albrecht1 napisał(a):
          > > To najwyraźniej Ty żle się bawisz Komar.
          > > Tak sobie mozemy odbijać piłeczkę w nieskonczoność.
          > > O ile wiem, jeśli ktos popełnił zbrodnię morderstwa staje przed sądem. Wg.
          >
          > > Ciebie należałoby spalić całą rodzinę przestepcy i zrównać jego dom z ziem
          > ią.
          > > Mylisz szaleństwo 12 lat z 1000 letnią historią europejskiego narodu.
          > > Przypomnę tylko, że pierwszymi więźniami KL byli Niemcy, w tym niejaki
          > > Osietzky, który nie bardzo zgadzał się z pogladami pewnego malarza idioty.
          >
          > > Dostał nawet nagrodę Nobla i to go uratowało.
          > > Szczęśliwie na poziomie kontaktów państwowych istnieją komisje mieszane
          > > historyków Polski i Niemiec i starają się wyjaśnić zawiłości najnowszej
          > > historii.
          >
          > Male uzupelnienie:
          > zazwyczaj narod niemiecki identifikuje sie z calym zlem, ktorego dokonal narodo
          > wy
          > socjalizm. Jako potwierdzenie tej tezy pokazuje sie np. w TV film ze zjazdu w
          > Norymberdze z roku 1938, czy Goebbelsowskie pytanie z Görlitz z roku
          > 1944: "Chcecie totalnej wojny?"
          > Oczywiscie aktyw zlotu w Norymberdze czy partyjni w Görlitz ryczeli glosno i
          > dlugo: "Jawohl mein Führer!". Dziwi to naprawde kogos z Polski i co to ma
          > naprawde udowodnic?
          > Ja sam nie widze wielkich roznic pomiedzy tymi dzielami propagandy NS a
          > warszawskimi przemarszami na 1-go Maja czy innymi niekonczacymi sie
          > akcjami "poparcia", kiedy to czerwony aktyw 8-semka i w szyku bojowym takze
          > wyrykiwal "niech zyje costam!"
          > Zaden w Polsce nie wpadnie tez na pomysl oskarzac caly narod rosyjski za zbrodn
          > ie
          > Lenina czy Stalina, a ofiar tego totalitarnego systemu to niezliczone dziesiatk
          > i
          > milionow!
          > Mimo to niejeden nadal dedukuje: narod polski czy rosjski nie ponosi winy, a
          > Niemcy tak i basta! Tak ma byc, bo to proste i dla Polski wygodne "wyjasnienie"
          -----------------------------------------------------

          Jest jedna zasadnicza różnica o której niestety nie wiesz : Nazizm Niemcy sami
          sobie wybrali w demokratycznych wyborach, nikt im go nie narzucał i nikt nikomu
          nie groził wywozem na Syberię albo "łaską" włączenia do Z.S.R.R., na manifestacje
          1 majowe chodzono jak do pracy, sprawdzano listy obecności i rozliczano się ze
          szturmówek i chyba jednak entuzjazm jaki panował u was Niemców był nieco większy.
          Zadaje to oczywisty kłam pogladowi o przesadnym introwertyźmie narodu
          niemieckiego widocznie tak na nich wpłynął zwyczaj palenia Synagog i ganiania za
          żydami.
          • Gość: . Re: Kto wysadzil w powietrze IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 23.04.02, 18:29
            nie wiem, czym oni sie roznia w tym temacie od Polakow lub Francuzow... Oni sa
            chyba jeszcze wiekszymi antysemitami...
    • Gość: byt Śląskie dziedzictwo na Dolnym Śląsku IP: 212.244.126.* 23.04.02, 16:18
      Polecam książkę Romualda M. Łuczyńskiego, Tropami śląskiego dziedzictwa,
      Oficyna Wydawnicza Atut - Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, Wrocław 2000.
      Zbiór krótkich tekstów o śląskim dziedzictwie na Dolnym Śląsku.
      Wiele informacji o zniszczonych śląskich zabytkach. Przykre ale nie plan był
      przyczyną zniszczeń, ale zwykła głupota i barbarzyństwo.
      Na szczęście wiele można jeszcze uratować.
      pozdrawiam

      byt



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka