Dodaj do ulubionych

Ulubione wiersze

21.10.04, 19:39
Król OLCH

Noc padła na las, las w mroku spał,
Ktoś nocą lasem na koniu gnał.
Tętniło echo wśród olch i brzóz,
Gdy ojciec syna do domu wiózł.
- Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak?
Tam ojcze, on, król olch, daje znak,
Ma płaszcz, koronę i biały tren.
- To mgła, mój synku, albo sen.
"Pójdź chłopcze w las, w ten głuchy las!
Wesoło będzie płynąć czas.
Przedziwne czary roztoczę w krąg,
Złotolitą chustkę dam ci do rąk".
- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew?
To król mnie wabi, to jego śpiew.
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos,
Szeleści olcha i szumi wrzos.
"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las,
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd.
Moje córki nucąc pląsają na mchu,
A każda z mych córek piękniejsza od snu".
- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew?
- O, synku mój, to księżyc tak lśni,
To księżyc tańczy wśród czarnych pni.
"Pójdź do mnie, mój chłopcze, w głęboki las!
Ach, strzeż się, bo wołam już ostatni raz!"
- Czy widzisz, mój ojcze, król zbliża się tu,
Już w oczach mi ciemno i brak mi tchu.
-Więc ojciec syna w ramionach swych skrył
I konia ostrogą popędził co sił.
.....................................
Nie wiedział, że syn skonał mu już

W tym głuchym lesie wśród olch i brzóz.
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Ulubione wiersze 21.10.04, 20:06
      Jacek Kaczmarski Modlitwa o wschodzie słońca

      Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
      Przed mocą Twoją się ukorzę
      Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
      Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże

      Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
      Którego nie wyrażą słowa
      Więc mnie od nienawiści obroń
      I od pogardy mnie zachowaj

      Co postanowisz, niech się ziści
      Niechaj się wola Twoja stanie
      Ale zbaw mnie od nienawiści
      I ocal mnie od pogardy Panie...



      • kc.kpzr Re: Ulubione wiersze 23.10.04, 16:51
        + Ś.P. Kaczmarskiego mozna było dodać też do muzycznych, choć nie stricte
        rock'owych ballad....

        PS. Ale TU pustki ......
        • kelo Re: Ulubione wiersze 23.10.04, 18:26
          Do Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
          Choć, opowiem ci bajeczkę bajka będzie długa
          Była sobie raz królewna....
          Wszyscy znają
          • carrramba Re: Ulubione wiersze 23.10.04, 18:32
            kelo napisał:

            > Do Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga
            > Choć, opowiem ci bajeczkę bajka będzie długa
            > Była sobie raz królewna....
            > Wszyscy znają

            Kelo !
            Na Wojtusia..... /a nie do Wojtusia/ :)
            dalej:
            Żyła sobie baba jaga /a nie królewna/ :)
            a moze się myle ? :) nie wiem :)
            • kelo Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 16:58
              Wiedziałem, że coś tam nie pasuje, ale ta bajka to cała historia...
      • bartoszcze Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 19:36
        Carra,
        to nie jest tekst Kaczmarskiego!!
        A czyj?
        • carrramba Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 20:03
          bartoszcze napisał(a):

          > Carra,
          > to nie jest tekst Kaczmarskiego!!
          > A czyj?


          Nie zawstydzaj mnie Bartoszcze, czyj to jest tekst pisałem w kwietniu :)
          jak znajdę linka to Ci wkleje :) Nie zmienia to faktu, ze wykonywał ten tekst
          Jacek Kaczmarski. Wklejam linka .
          www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/inne/modlitwa_o.php
          • bartoszcze Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 20:24
            Ja wiem czyj:)
            Możesz odpowiedzieć mailem, jak sobie przypomnisz:))
            • carrramba Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 21:09
              bartoszcze napisał(a):

              > Ja wiem czyj:)
              > Możesz odpowiedzieć mailem, jak sobie przypomnisz:))
              no przecież masz w linku !!!!
              >
              • carrramba Re: Ulubione wiersze 24.10.04, 21:57
                carrramba napisał:

                > bartoszcze napisał(a):
                >
                > > Ja wiem czyj:)
                > > Możesz odpowiedzieć mailem, jak sobie przypomnisz:))
                > no przecież masz w linku !!!!

                Masz jeszcze jednego linka z autorem:
                www.spiewnik.pl/songs.php?id=169&helpmenu=commentlist&l=M
                > >
    • patriota3 Re: Ulubione wiersze 27.10.04, 17:20
      Dzis z okresu przed 1989

      Stanisław J. Lec „Stalin”

      Którą wykuło stu kowali

      w pieśni i w czasie i w przestrzeni,

      w węglu i w miedzi, w srebrze wód,

      ojczyzna, której żaden knut

      już swoim świstem nie ocieni

      - to Stalin!



      Wschód słońca, co się w piecach pali,

      które zastyga w przęsłach mostów,

      co się zaciska w groźbie kul,

      ojczyzna, jak jesienny ul,

      w pożodze wojny cichy ostrów,

      - to Stalin!



    • strapiony9 Re: Ulubione wiersze 29.10.04, 20:43
      Władzia Broniewskiego
      "Ballady i romanse"

      "Słuchaj dzieweczko! Ona nie słucha...
      To dzień biały, to miasteczko..."
      Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha,
      po gruzach biega naga, ruda Ryfka,
      trzynastoletnie dziecko.


      Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku.
      (Uciekaj, uciekaj Ryfka!)
      "Mama pod gruzami, tata w Majdanku..."
      Roześmiała się, zakręciła się, znikła.


      I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa:
      "Masz, Ryfka, bułkę, żebyś była zdrowa..."
      Wzięła, ugryzła, zaświeciła zębami:
      "Ja zaniosę tacie i mamie."


      Przejeżdżał chłop, rzucił grosik,
      przejeżdżała baba, też dała cosik,
      przejeżdżało dużo, dużo luda,
      każdy się dziwił, że goła i ruda.


      I przejeżdżał bolejący Pan Jezus,
      SS-mani go wiedli na męki,
      postawili ich oboje pod miedzą,
      potem wzięli karabiny do ręki.


      "Słuchaj, Jezu, słuchaj, Ryfka, sie Juden,
      za koronę cierniową, za te włosy rude,
      za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni,
      obojeście umrzeć powinni."


      I ozwało się Alleluja w Galilei,
      i oboje anieleli po kolei,
      potem salwa rozległa się głucha...
      "Słuchaj, dzieweczko!...Ona nie słucha..."

      • strapiony9 Re: Ulubione wiersze 29.10.04, 20:50
        Krzysztof Kamil Baczyński


        --------------------------------------------------------------------------------

        Elegia o...(chłopcu polskim)



        Oddzielili cię, syneczku,
        od snów, co jak motyl drżą,
        haftowali ci, syneczku,
        smutne oczy rudą krwią,
        malowali krajobrazy w żółe ściegi pożóg,
        wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
        Wyuczyli cię, syneczku,
        ziemi twej na pamięć,
        gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
        Odchowali cię w ciemności,
        odkarmili bochnem trwóg,
        przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.
        I wyszedłeś, jasny synku,
        z czarną bronią w noc,
        i poczułeś,
        jak się jeży w dźwięku minut - zło.
        Zanim padłeś,
        jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
        Czy to była kula,
        synku, czy to serce pękło?


        • strapiony9 Re: Ulubione wiersze 29.10.04, 22:35
          Antoni Słonimski

          Alarm


          "UWAGA! Uwaga!
          Przeszedł!

          Koma trzy!

          "Ktoś biegnie po schodach.

          Trzasnęły gdzieś drzwi.

          Ze zgiełku i wrzawy

          Dźwięk jeden wybucha rośnie,
          Kołuje jękliwie,

          Głos syren - w oktawy
          Opada - i wznosi się jęk:

          "Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy!
          "I cisza
          Gdzieś z góry
          Brzęczy, brzęczy, szumi i drży.

          I pękł
          Głucho w głąb
          Raz, dwa, trzy,
          Seria bomb.

          To gdzieś dalej.
          nie ma obawy.

          Pewnie Praga.
          A teraz bliżej,
          jeszzce bliżej.

          Tuż, tuż.
          Krzyk jak strzęp krwawy.

          I cisza, cisza,
          która się wzmaga.

          "Uwaga! Uwaga!
          Odwołuję alarm dla miasta Warszawy!

          "Nie, tego alarmu nikt już nie odwoła.
          ten alarm trwa.

          Wyjcie, syreny!
          Bijcie, werble,
          płaczcie, dzwony kościołów!

          Niech gra
          Orkiestra marsza spod Wagram,
          Spod Jeny.
          Chwyćcie ten jęk,
          regimenty,Bataliony
          - armaty i tanki,
          niech buchnie,

          Niech trwa
          W płomieniu świętym "Marsylianki"!

          Kiedy w południe ludzie wychodzą z kościoła

          Kiedy po niebie wiatr obłoki gna,
          Kiedy na Paryż ciemny spada sen,

          Któż mi tak ciągle nasłuchiwać każe?

          Któż to mnie budzi i woła?

          Słyszę szum nocnych nalotów.
          Płyną nad miastem.

          To nie samoloty.

          Płyną zburzone kościoły,
          Ogrody zmienione w cmentarze,
          Ruiny, gruzy, zwaliska,

          Ulice i domy znajome z dziecinnych lat,
          Traugutta i Świętokrzyska,
          Niecała i Nowy Świat.

          I płynie miasto na skrzydłach sławy,
          I spada kamieniem na serce.
          Do dna.

          Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy.

          Niech trwa!

          Bardzo mocny i aktualny wiersz!!!

          • strapiony9 Re: Ulubione wiersze 29.10.04, 23:17
            Antoni Słonimski

            Zaduszki


            Jak się zakończy ta historia?

            Pod piaskiem suchym czy pod gliną,
            Czy też się skończy w prosektorium
            Do żył wstrzykniętą formaliną?

            Tak czy inaczej, ten grunt grząski
            Jakimś pochłonie nas sposobem.

            Zawrzemy czułe, wieczne związki,
            Chemiczne związki z własnym grobem.


            • strapiony9 Re: Ulubione wiersze 29.10.04, 23:24
              Antoni Słonimski

              TEN JEST Z OJCZYZNY MOJEJ


              Ten, co o własnym kraju zapomina.
              Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,
              Bratem się czuje Jugosłowianina,
              Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,
              Z matką żydowską nad pobite syny
              Schyla się, ręce załamując żalem,
              Gdy Moskal pada - czuje się Moskalem,
              Z Ukraińcami płacze Ukrainy,
              Ten, który wszystkim serce swe otwiera,
              Francuzem jest, gdy Francja cierpi,
              Grekiem
              -Gdy naród grecki z głodu obumiera,
              ten jest z ojczyzny mojej.
              Jest człowiekiem

              Wiersz znany chocby mojemu kumplowi i jego druzynie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka