27.10.04, 12:52

"homoseksualizm to grzech" a "przesłaniem kobiety jest rodzenie dzieci"!
Przez te słowa nie zatwierdził "światły" PE nowej Komisji
Europejskiej...Ciekawe, czy Bartoszcze też jest "poprawny politycznie"...
(żartuję)! W ciekawych żyjemy czasach - jednym ruchem pióra wycięto w
europejskiej konstytucji 1000 lat - nie było przecież średniowiecza,
chrześcijaństwa etc, etc...Jeśli to się tak zaczyna, to ciekawe gdzie się
skończy...
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Grzech... 27.10.04, 13:07
      piast1025 napisał:

      >
      > "homoseksualizm to grzech" a "przesłaniem kobiety jest rodzenie dzieci"!
      > Przez te słowa nie zatwierdził "światły" PE nowej Komisji
      > Europejskiej...Ciekawe, czy Bartoszcze też jest "poprawny politycznie"...
      > (żartuję)! W ciekawych żyjemy czasach - jednym ruchem pióra wycięto w
      > europejskiej konstytucji 1000 lat - nie było przecież średniowiecza,
      > chrześcijaństwa etc, etc...Jeśli to się tak zaczyna, to ciekawe gdzie się
      > skończy...

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041027/publicystyka/publicystyka_a_12.html
      • piast1025 Re: Grzech... 27.10.04, 15:46
        "kochających inaczej" chyba na tym forum nie ma - bo już węszyliby macki
        inkwizycji (ha,ha,ha)...
    • Gość: Pit Re: Grzech... IP: 150.254.85.* 27.10.04, 15:50
      piast1025 napisał:

      >
      > "homoseksualizm to grzech" a "przesłaniem kobiety jest rodzenie dzieci"!
      > Przez te słowa nie zatwierdził "światły" PE nowej Komisji
      > Europejskiej...Ciekawe, czy Bartoszcze też jest "poprawny politycznie"...
      > (żartuję)! W ciekawych żyjemy czasach - jednym ruchem pióra wycięto w
      > europejskiej konstytucji 1000 lat - nie było przecież średniowiecza,
      > chrześcijaństwa etc, etc...Jeśli to się tak zaczyna, to ciekawe gdzie się
      > skończy...

      Drogi Piascie, skonczy sie pewnie w kloace, w jaka powoli zamienia sie Europa.
      Pozdrawiam Ciebie serdecznie.
      Pit
      • piast1025 Re: Grzech... 27.10.04, 15:59
        również pozdro! wierzę, że zwyciężymy! ;-D
        • Gość: Pit Re: Grzech... IP: 150.254.85.* 27.10.04, 16:01
          piast1025 napisał:

          > również pozdro! wierzę, że zwyciężymy! ;-D

          Daj nam Panie Boze.

          Bywaj Piascie!!! Lece na zajecia.
          Pit
    • Gość: zaciekawiony Re: Grzech... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.10.04, 16:57
      A mozna wiedziec, który to tysiac lat zostal wyciety?
      • albrecht1 Re: Grzech... 27.10.04, 20:19
        Pewnie też taką jak ta.
        polityka.onet.pl/162,1197244,1,0,2476-2004-44,artykul.html
    • elver.b Re: Grzech... 27.10.04, 20:34
      piast1025 napisał:

      >
      > "homoseksualizm to grzech" a "przesłaniem kobiety jest rodzenie dzieci"!
      > Przez te słowa nie zatwierdził "światły" PE nowej Komisji
      > Europejskiej...Ciekawe, czy Bartoszcze też jest "poprawny politycznie"...
      > (żartuję)! W ciekawych żyjemy czasach - jednym ruchem pióra wycięto w
      > europejskiej konstytucji 1000 lat - nie było przecież średniowiecza,
      > chrześcijaństwa etc, etc...Jeśli to się tak zaczyna, to ciekawe gdzie się
      > skończy...

      a moze by tak co boskie Bogu a cesarskie cesarzowi, co?
      nie interesuja mnie poglady niedoszlego komisarza na homoseksualizm z punktu
      widzenia wyznawanej przez niego religii (choc je podzielam), bo mam zamiar zyc
      w kraju i Unii, ktore beda swieckie.
      jak ktos w polityce zaczyna mowic o grzechach to niech sobie jedzie do Iranu,
      szerokiej drogi piast.
      • pniok Re: Grzech... 27.10.04, 22:22

        Jak widać lewacka myśl Wolnego Sojuszu Europejskiego odcisnęła już swoje piętno na naszych Ślazakowcach.
        Mylnie jednak, Elvrze, interpretujesz ewangeliczne zdanie "Oddajcie Bogu co boskie, a co cesarskie cesarzowi".
        W tradycji chrześcijańskiej oznacza ono, że państwo nie miesza się do sfery religii i moralności. Kosciół zaś nie miesza się do polityki. W kontekście omawianego tematu ze zdania tego wynika, iż państwo nie ma żadnego prawa tworzyć "świeckiej" etyki ani obalać tradycyjnej moralności bo to sfera działania Koscioła.
        • elver.b Re: Grzech... 27.10.04, 22:29
          pniok napisał:

          >
          > Jak widać lewacka myśl Wolnego Sojuszu Europejskiego odcisnęła już swoje
          piętno
          > na naszych Ślazakowcach.
          > Mylnie jednak, Elvrze, interpretujesz ewangeliczne zdanie "Oddajcie Bogu co
          bos
          > kie, a co cesarskie cesarzowi".
          > W tradycji chrześcijańskiej oznacza ono, że państwo nie miesza się do sfery
          rel
          > igii i moralności. Kosciół zaś nie miesza się do polityki. W kontekście
          omawian
          > ego tematu ze zdania tego wynika, iż państwo nie ma żadnego prawa
          tworzyć "świe
          > ckiej" etyki ani obalać tradycyjnej moralności bo to sfera działania Koscioła.

          Ojej polacki agitatorze. To ty chyba nie zauwazyles, ze twoja kochana ojczyzna
          jest panstwem w znacznej mierze opierajcym sie na swieckiej moralnosci (nie
          kamienuje sie tu za cudzolostwo, albo za pozadanie zony blizniego swego).
          Prawda jest taka, ze zyjesz w lewackim bezboznym kraju!
          Dla ciebie to naprawde musi byc cios!
          • pniok Re: Grzech... 27.10.04, 22:43

            Pojdę śladem Twojego mentora Slezana i mentorsko zwrócę Ci uwagę, że tematyką tego wątku zajmuje się nauka zwana politologią religii - dziedzina wiedzy zupelnie Ci obca, sądząc po Twych dyletanckich wypowiedziach.

            Bylbym wdzięczny jaklbyś wskazał jakiś przyklad z dziejów katolicyzmu "
            > kamienowania sie tu za cudzolostwo, albo za pozadanie zony blizniego swego".
            Takiego przykładu nie znajdziesz.
            Dlaczego?
            Ponieważ wynika to z chrześcijańskiej zasady rozdziału Koscioła od państwa.
            Hm...
            Napisz jeszcze coś ciekawego o kościele albo nauce społecznej koscioła!
            • elver.b Re: Grzech... 27.10.04, 22:51
              pniok napisał:

              >
              > Pojdę śladem Twojego mentora Slezana i mentorsko zwrócę Ci uwagę, że tematyką
              t
              > ego wątku zajmuje się nauka zwana politologią religii - dziedzina wiedzy
              zupeln
              > ie Ci obca, sądząc po Twych dyletanckich wypowiedziach.
              >
              > Bylbym wdzięczny jaklbyś wskazał jakiś przyklad z dziejów katolicyzmu "
              > > kamienowania sie tu za cudzolostwo, albo za pozadanie zony blizniego sweg
              > o".
              > Takiego przykładu nie znajdziesz.
              > Dlaczego?
              > Ponieważ wynika to z chrześcijańskiej zasady rozdziału Koscioła od państwa.
              > Hm...
              > Napisz jeszcze coś ciekawego o kościele albo nauce społecznej koscioła!

              Napisze jeno tyle, ze zarowno z cudzolostwa jak i homoseksualizmu musisz sie
              spowiadac (sorry, pewnie akurat nie ty osobiscie, choc przeciez kto tam wie, ja
              nie wnikam), podczas gdy w tym poganskim kraju mozesz sobie spolkowac z
              osobnikiem tej samej plci, cudzolozyc ile wlezie i wlos ci z glowy nie spadnie.
              Boze, w jakim parszywym kraju my zyjemy!!!
              • Gość: harc mistrz SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia??? IP: 62.233.241.* 28.10.04, 01:48
                Jeśli usankcjonuje się oczywiste zboczenia seksualne, jako liberalną normę, to
                otworzy się drogę do rozpowszechnienia tego zjawiska.
                Odraza i potępianie takich zachowań (a przynajmniej nie dopuszczanie do
                ostentacyjnego obnoszenia się z tym), są zachowaniami prospołecznymi,
                chroniącymi zbiorowość przed degeneracją moralną i biologiczną.
                Za sensowne uznaję wyczytane gdzieś w artykule stwierdzenie, że
                takie "pierwiastki odmienności seksualnej" mogą tkwić w każdym człowieku.
                Chodzi o to, żeby ich nie rozbudzać i "trzymać żądze na wodzy"!!!
                Bo wtedy mielibyśmy do czynienia z dewiacją seksualną - czyli zboczeniem.
                Jeśli ktoś już jest takim dewiantem, to niech z tą dolegliwością walczy, a
                jeśli nie potrafi jej opanować lub ją u siebie akceptuje, to niech to sobie
                robi przynajmniej dyskretnie, nie naruszając prawa.
                I niech się nie dziwi i nie oburza, jeśli go ktoś nazwie... pedałem, pedofilem
                lub lesbą.
                (HKP)
                ...
                CZUWAJCIE, KOCHAJĄCY INACZEJ!!!
                • Gość: pik Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.10.04, 09:10
                  Panie harcy-dupku, jako po czesci inspirator mlodziezy polskiej, prosze pana
                  upszejmnie, konsultowanie panskich wypowiedzi na tym Forum z slownikiem wyrazow
                  obcych, bo dzieci sie smieja!!!!!!!!!!!
                  • zerinkov Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 04.11.04, 21:41
                    Panie pik - weź pan czasem w dłonie słownik ortograficzny i sprawdź, jak się
                    pisze "upszejmy", a później dopiero do ludzi miej pretensje.

                    Jak to było o tej belce w oku? Coś z drzazgami bodaj? ;)

                    Póki dzieci się tylko śmieją - nie jest źle. Gorzej, jeśli uczą się głupot. Lub
                    błędnej pisowni...
                • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 09:55
                  Drogi harc mistrzu,
                  proponuję poczytac coś wydanego później niż 40 lat temu.
                  Od dziesięcioleci homoseksualizm nie jest uznawany za zboczenie, ani chorobę.
                  Podziwiam też ducha tolerancji, iście harcerskiego.
                  • Gość: Pit Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 10:43
                    bartoszcze napisał(a):

                    > Drogi harc mistrzu,
                    > proponuję poczytac coś wydanego później niż 40 lat temu.
                    > Od dziesięcioleci homoseksualizm nie jest uznawany za zboczenie, ani chorobę.
                    > Podziwiam też ducha tolerancji, iście harcerskiego.

                    Drogi Bartoszcze, poczekajmy jeszcze troche i zoofilia tez nie bedzie
                    zboczeniem. W ramach politycznej poprawnosci ( czytaj tolerancji ), ci
                    osobnicy beda wnosic skargi, ze sa dyskryminowni. Nie dajmy sie temu
                    szlenstwu, ktore prowadzi nasza cywilizacje prosto do kloacznego dolu.
                    • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 10:52
                      Gość portalu: Pit napisał(a):

                      > > Od dziesięcioleci homoseksualizm nie jest uznawany za zboczenie,
                      > > ani chorobę.
                      >
                      > Drogi Bartoszcze, poczekajmy jeszcze troche i zoofilia tez nie bedzie
                      > zboczeniem. W ramach politycznej poprawnosci ( czytaj tolerancji ), ci
                      > osobnicy beda wnosic skargi, ze sa dyskryminowni. Nie dajmy sie temu
                      > szlenstwu, ktore prowadzi nasza cywilizacje prosto do kloacznego dolu.
                      Alez oczywiście, jednak czy nie dostrzegasz różnicy?
                      Nie namawiam Cię do zmiany orientacji:), jednakże homoseksualizm jest cechą, z
                      którą się prowadzi normalne życie i nie stanowi zagrożenia dla otoczenia.
                      Nie jest to stan "normalny" w takim samym sensie jak nie jest "normalna"
                      impotencja czy bezpłodność, ale czy to zaraz powód żeby używać pojoratywnego
                      określenia "zboczenie"?
                      PS. O ile pamiętam, sam homoseksualizm nie jest grzechem, a jedynie stosunki
                      homoseksualne..
                      • Gość: Pit Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 11:01
                        Z twoim post scriptum zgadzam sie calkowicie.

                        Pozdrawiam

                        Pit
                  • aqua Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 10:55
                    Witaj kolego bartoszcze.

                    Chociaż obecnie homoseksualizm nie jest uznawany za zboczenie, ani nawet za
                    chorobę, to jednak można powiedzieć, że sytuacje opisane w Dużym Formacie GW są
                    zboczone lub chore jak kto woli. To pachnie zwykłym handlem żywym towarem, w
                    tym wypadku handlem dziećmi. To że te osoby nie popełełniają przy tym
                    przestępstwa, nie umniejsza ich moralnej odpowiedzialności za swoje czyny.
                    • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:16
                      W pewnym zakresie się zgadzamy:)
                      Nie uważam za prawidłowe tworzenie rodzin homorodzicielskich (a już koncepcja,
                      że syn chodzi do znajomego geja jako do zastępczego ojca.. brr!)
                      Czy jednak handel..
                      Można tu przy okazji zadać pytanie (też na czasie!), czy tak samo nazwiemy
                      sytuację, w której ktoś umawia sie o "rodzicielstwo zastępcze" (w absolutnie
                      klasycznej sytuacji)?
                      • aqua Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:29
                        Również i "rodzicielstwo zastępcze", jak to określiłeś, ociera się o handel,
                        prowadzi do różnego rodzaju patologicznych zachowań.

                        Nie boję się użyć słowa handel, gdy strony umawiają się: ja tobie to, ty mi
                        tamto.
                        • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:33
                          Czyli traktujesz po równo:)
                          • aqua Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:37
                            Może jestem idealistą, a Ty nie?:)
                            • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:40
                              Mam nadzieję że jestem:)
                              W końcu z tego powodu zabiera głos w tej dyskusji..
                              • Gość: miamore Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 11:52
                                Lekarstwem na wszystkie libertynsko -socjaldemokratyczne wizje panstwa i
                                spoleczenstwa bedzie prawicowa dyktatura, jak na razie absurdalne poczynania
                                socjaldemokratow i liberalow swietnie przecieraja szlak tej juz nam znanej z
                                przeszlosci ideologii. No coz na glupote nie ma lekarstwa.
                                • Gość: Pit Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 11:55
                                  Gość portalu: miamore napisał(a):

                                  > Lekarstwem na wszystkie libertynsko -socjaldemokratyczne wizje panstwa i
                                  > spoleczenstwa bedzie prawicowa dyktatura, jak na razie absurdalne poczynania
                                  > socjaldemokratow i liberalow swietnie przecieraja szlak tej juz nam znanej z
                                  > przeszlosci ideologii. No coz na glupote nie ma lekarstwa.

                                  Dobra prawicowa dyktatura by sie przydala ( nie mylic z narodowymi socjalami ).
                                  Przykladem moze byc dyktatura generala Franco w Hiszpanii, ktora od czasu jego
                                  smierci stacza sie w moralne bagno.
                                  • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 11:56
                                    Coraz ciekawsze poglądy..
                                    Franco, a może Pinochet?
                                    • Gość: Pit Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 11:59
                                      bartoszcze napisał(a):

                                      > Coraz ciekawsze poglądy..
                                      > Franco, a może Pinochet?

                                      Gdyby nie Pinochet to Chilijczycy mieliby swojego Castro i jego "dobrobyt".
                                      Taki dobrobyt ci klienci przyniesli do Angoli, Mozambiku i Etiopii z wiadomymi
                                      skutkami.
                                      • bartoszcze Dyktatury? 28.10.04, 12:01
                                        Gość portalu: Pit napisał(a):
                                        >
                                        > Gdyby nie Pinochet to Chilijczycy mieliby swojego Castro i jego "dobrobyt".

                                        Jak do tej pory nie slyszałem, żeby Allende miał castrowskie ciągoty.
                                        Lewicowość też niejedno ma imię.
                                        • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:04
                                          bartoszcze napisał(a):

                                          > Gość portalu: Pit napisał(a):
                                          > >
                                          > > Gdyby nie Pinochet to Chilijczycy mieliby swojego Castro i jego "dobrobyt
                                          > ".
                                          >
                                          > Jak do tej pory nie slyszałem, żeby Allende miał castrowskie ciągoty.
                                          > Lewicowość też niejedno ma imię.

                                          Bartoszcze, Allende pod koniec swojej "kariery" byl juz tylko zakladnikiem
                                          Kubanczykow. Zaczal sie niestety przechylac w strone skrajnej lewicy. Dlatego
                                          armia zareagowala.
                                          • Gość: miamore Re: Dyktatury? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:11
                                            Twierdzac dzis, ze w 68 roku ponad 70 procent czlonkow KC PZPR bylo wyznania
                                            mojrzeszowego jest sie narazonym na zarzuty antysemityzmu, za pare lat Lenin i
                                            Stalin beda przedstawiani jako zbawiciele rodzaju ludzkiego.
                                            • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:16
                                              Gość portalu: miamore napisał(a):

                                              > Twierdzac dzis, ze w 68 roku ponad 70 procent czlonkow KC PZPR bylo wyznania
                                              > mojrzeszowego jest sie narazonym na zarzuty antysemityzmu, za pare lat Lenin i
                                              > Stalin beda przedstawiani jako zbawiciele rodzaju ludzkiego.

                                              Abstrachujac nawet od korzeni etnicznych czlonkow KPZR i innych partii, do dzis
                                              jest jakies dwojakie traktowanie zbrodni komunistycznych i nazistowskich.
                                              Kolaboracja z komuna wielu "intelektualistow" traktowana jest jako bledy
                                              mlodosci ale z nazistami to juz zbrodnia ( wcale nie mowie ze to bylo ok ).
                                              Przyklad Hamsuna i np Camusa czy Sartra to wszystko potwierdza.
                                              • Gość: miamore Re: Dyktatury? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:20
                                                Pinochet to zbrodniarz a spawacz Jaruzelski to zbawca Polski,no coz wybral tylko
                                                mniejsze zlo. Wszystko mozna wytlumaczyc.
                                                • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:36
                                                  Gość portalu: miamore napisał(a):

                                                  > Pinochet to zbrodniarz a spawacz Jaruzelski to zbawca Polski,no coz wybral
                                                  tylk
                                                  > o
                                                  > mniejsze zlo. Wszystko mozna wytlumaczyc.

                                                  Niestety Miamore nic na to nie poradzimy. Gdyby glupota umiala fruwac to
                                                  mnostwo ludzi z takimi pogladami dostalo by skrzydla.
                                                • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:41
                                                  Mógłbym tu złośliwie przytoczyć argument o skali pewnych zjawisk...
                                              • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:30
                                                Swoją drogą, nie wiem czy zauważyliście, że następuje ostatnio proces
                                                przypominania o pewnych krzywdach będących następstwem reakcji na IIWŚ, tak jak
                                                na przykład przywrócenie praw dzieciom żołnierzy niemieckich w Norwegii..
                                                • Gość: miamore Re: Dyktatury? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:33
                                                  To samo dotyczy Francji, Francuzki byly bardziej kochliwe od Norwezek.
                                          • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:11
                                            Jednym słowem, wracamy do formuły "Sk..syn, ale to nasz sk..syn"?
                                        • aqua Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:21
                                          Zawsze miałem złe zdanie o intelektualistach "zachodu". Jeśli oni teraz
                                          wieszają psy na Pinochecie, biorę stosowną poprawkę:). Na Polakach też wieszali
                                          psy za antyradzieckie nastroje narodu.
                                          • Gość: miamore Re: Dyktatury? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:27
                                            Myslac Twoimi kategoriami to Polacy sa winni ze Niemcy maja klopoty gospodarcze.
                                            Bez Solidarnosci nie bylo by zjednoczenia Niemiec, itd.
                                            Polacy sa zawsze winni.
                                            • aqua Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:34
                                              Twoja wypowiedź mnie przerosła, kolego.


                                              Gość portalu: miamore napisał(a):

                                              > Myslac Twoimi kategoriami to Polacy sa winni ze Niemcy maja klopoty
                                              gospodarcze
                                              > .
                                              > Bez Solidarnosci nie bylo by zjednoczenia Niemiec, itd.
                                              > Polacy sa zawsze winni.
                                            • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:38
                                              Gość portalu: miamore napisał(a):

                                              > Myslac Twoimi kategoriami to Polacy sa winni ze Niemcy maja klopoty
                                              gospodarcze
                                              > .
                                              > Bez Solidarnosci nie bylo by zjednoczenia Niemiec, itd.
                                              > Polacy sa zawsze winni.

                                              Wystarczy sobie przypomniec postawe lewicy w RFN podczas przesladowan opozycji
                                              w Polsce w latach osiemdziesiatych.
                                              • Gość: miamor Re: Dyktatury? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:45
                                                W zyciu nie oddam glosu na czerwonych, rozowych i pochodnych czerwieni.
                                                • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:47
                                                  Gość portalu: miamor napisał(a):

                                                  > W zyciu nie oddam glosu na czerwonych, rozowych i pochodnych czerwieni.

                                                  Miamor, kazdy zdrowy na umysle czlowiek tak zrobi.
                                                  • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:52
                                                    Gość portalu: Pit napisał(a):

                                                    > Gość portalu: miamor napisał(a):
                                                    >
                                                    > > W zyciu nie oddam glosu na czerwonych, rozowych i pochodnych czerwieni.
                                                    >
                                                    > Miamor, kazdy zdrowy na umysle czlowiek tak zrobi.

                                                    Czy fiolet nie jest czasem pochodną czerwieni? :)))
                                                  • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 12:57
                                                    bartoszcze napisał(a):
                                                    Czy fiolet nie jest czasem pochodną czerwieni?

                                                    Z punktu widzenia fizyki fiolet ma innna dlugosc faki niz promieniowanie
                                                    podczerwone. Mysle, ze w podtekscie politycznym jest podobnie.
                                                  • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:58
                                                    Znowu ta fizyka:))
                                                    a na plastyce mi pokazywali, że fiolet powstaje ze zmieszania czerwieni z
                                                    niebieskim..
                                                  • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 13:04
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Znowu ta fizyka:))
                                                    > a na plastyce mi pokazywali, że fiolet powstaje ze zmieszania czerwieni z
                                                    > niebieskim..

                                                    Bo tak jest. Tylko kolory ktore widzisz sa zwiazane z dlugosciami fal.
                                                  • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 13:08
                                                    Proszę kontynuować, Panie Profesorze :)))
                                                  • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 13:13
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Proszę kontynuować, Panie Profesorze :)))

                                                    Nie jestem profesorem, nie rob se jaj Bartoszcze.
                                                  • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 13:23
                                                    Ale tak ładnie zabrzmiałeś, jakbyś był :))
                                                    Jednym słowem, masz kwalifikacje do dalszego rozwoju zawodowego, Pit!
                                                  • Gość: Pit Re: Dyktatury? IP: 150.254.85.* 28.10.04, 13:54
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > Ale tak ładnie zabrzmiałeś, jakbyś był :))
                                                    > Jednym słowem, masz kwalifikacje do dalszego rozwoju zawodowego, Pit!

                                                    Trzeba cos robic w tym zyciu, drogi Bartoszcze.
                                          • bartoszcze Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:31
                                            aqua napisał:

                                            > Zawsze miałem złe zdanie o intelektualistach "zachodu". Jeśli oni teraz
                                            > wieszają psy na Pinochecie, biorę stosowną poprawkę:).
                                            Ale nie jest to poprawka co do faktów?
                                            • aqua Re: Dyktatury? 28.10.04, 12:35
                                              Nie do faktów, ale do intencji.
                                          • piast1025 Re: Dyktatury? 28.10.04, 16:59

                                            słusznie...jeszcze w latach 60. zachodni intelektualiści zachwycali sie
                                            sprawiedliwością społeczną i poziomem życia w ZSRR...
                                    • Gość: miamore Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:01
                                      Bartoszcze jedno pytanko: Franco i Pinochet to skutek czy efekt?
                                      Co bylo pierwsze Lenin, Stalin czy ci dwaj zbawcy wlasnego narodu.
                                      • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 12:10
                                        Moim zdaniem skutek to efekt:)
                                        Pinochet jako zbawca - ciekawe, jaki pogląd na ten temat ma sędzia Garzon,
                                        chilijskie sądy tudzież tysiące Chilijczków, którym znikli członowie rodzin..
                                        • Gość: miamore Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? IP: *.arcor-ip.net 28.10.04, 12:13
                                          Po ustapieniu Pinocheta panuje demokracja w Chile, w przeciwienstwie do Polski w
                                          ktorej tez wielu ludzi zniknelo a winnych nie znaleziono.
                                          • bartoszcze Re: SODOMIA I GOMORIA - "nowoczesności" rękojmia? 28.10.04, 12:18
                                            Wybacz mu, Panie, albowiem nie wie, co mówi..
      • piast1025 Re: Grzech... 28.10.04, 15:13

        dzięki! ja tobie również życze szerokiej drogi do świeckiej Europy - z aborcją
        (możliwa również wśród "narodowości śląskiej" - a tak was przecież mało...;-D ,
        eutanazją (patrz wyżej) legalizacją miękkich narkotyków i twardej pornografii,
        socjalizmem (wysokie podatki!!!), niszczeniem tradycyjnych religii i więzi
        społecznych oraz dyktaturą poprawności politycznej, na straży której stoją geje
        i ich duchowi pobratymcy...szerokiej drogi!
        • Gość: miamore Re: Grzech... IP: *.arcor-ip.net 29.10.04, 15:44
          Niemcy potrzebuja Adolfa na 6 miesiecy a Amerykanie Busha.Busha z tego powodu
          gdyby Adolf chcial pozostac dluzej .
    • piast1025 Re: Grzech... 01.11.04, 20:11

      ...co za "popieprzone" czasy - poprawność polityczna (inaczej:"zidiocenie")
      spowodowała, że "Murzynek Bambo" zniknął ze szkół, bo...w wierszyku (jakże
      sympatycznym) padają słowa "murzynek" i "czarny", co za czasy...człowiek
      ciemnoskóry to dziś "biały inaczej"...gdzie jest koniec tej paranoi...?
      • Gość: harc mistrz CZARNO LUB CIEMNO - to widzę... IP: 62.233.241.* 02.11.04, 14:43
        Jednym słowem, "ciemno jak u Murzyna w d..."!
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ, NIEPOPRAWNA POPRAWNOŚCI ("political correctness")!!!
        • kc.kpzr Czarnowidztwa widmo czy też nie??? 02.11.04, 15:28
          Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

          > Jednym słowem, "ciemno jak u Murzyna w d..."!
          > (HKP)
          > ...
          > CZUWAJ, NIEPOPRAWNA POPRAWNOŚCI ("political correctness")!!!


          Nasunąłeś mi parę korealatów tematycznych.....


          Kiedyś zwykło się mówić:

          - "Kolorowy" (przedawnione, jeszcze z lat kiedy M.L. King zaczynał swą
          działalność)

          Potem kolokwialnie:

          - "Czarny", czarnoskóry ("black man"); dopuszczalne do dziś.

          - "Murzyn" ("Negro"); bardzo obraźliwe, niczym jak "asfalt", dlategoż
          stanowczo, acz grzecznie odradzam jego stosowanie na terenie całego USA
          (i nie tylko!). Dobrze radzę:)

          Kolejne:

          - "Czarnuch" ("nigger") - raczej środowiskowo między samymi zainteresowanymi i
          wbrew pozorom nie posiada aż tak pejoratywnego charakteru, tym nie mniej tylko,
          gdy wypowiada się sam czarnoskóry. Białym też raczej nie polecam go używać;
          stosować na własną odpowiedzialność.

          - "Afro-American". Chyba najbardziej poprawna politycznie i rasowo forma.
          Nie dotyczy jednak mniejszości zamieszkujących Europę ("Afro-European"?).



          Alternatywnie proponuję do naszych, polskich (jakżeż "liberalnych"!) warunków
          stosować i zasymilować lingwistycznie pewien jeden taki zamiennik -
          humorystyczny ciut, ale w zamian za to pozbawiony rasistowskich podtekstów i
          uprzedzeń a mianowicie: "GORZEJ OŚWIETLONY" ....

          Brzmi to dość ładnie, prawda?
          Oczywiście to pół żartem, pół serio!... Ale kto wie?... Może się przyjmie?
          ---
          Pozdrawiam!...
    • Gość: kochlowitz' er pozo'r! = debil atakuje!!!!!!!!!!, IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.11.04, 23:50
      Gość portalu: jankowski napisał(a):

      > niech zyje rewolucja seksualna , 4 stosunki na dzien to norma .
      > niech zyja pedaly, lesby, bi, ru..ie, trzepanie, bzykanie, chlanie,
      > chlapanie, mlaskanie, walenie, przesuwanie, targanie, bolcowanie, papranie,
      > niech zyje seks! z guma i bez , reka , palcem , dlonia, piescia, stopa etc.
      >
      > spuszczanie to czyszczenie obwodu krwionosnego i duszy, wyzwalanie ducha - to
      > seksualny ramadan.
      >
      > amen


      oszolom niczym ballest/r/!!!,kery udaje to roz babe to chopa!,

      tym gorszy jes tyn z IP: '*.dip.t-dialin.net'
      ,ze sam czesto pisze ze samym soba!!!,ugh!, prf!,
      -ohyda!!!!!!!!!!!!,debil!,

      jeden z wiynkszych debili tego forum,krzysiak przy nim to fest inteligent
      kerego szanuja bardziyj niz jego!,

      -pyrsk normalni forumiorze!,



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka