Dodaj do ulubionych

Spadkobiercy Bismarcka?

19.11.04, 12:14
Może niech Pan Smolorz zamiast porównywać obłudnie polską ustawę do
ustawodastwa z czasów Bismarcka, napisze jakie prawa ma mniejszość polska w
Niemczech. Oczywiście nie napisał, bo Polacy w Niemczech nie mają żadnych
praw jako mniejszość narodowa. Pan Smolorz lubi przemilczać dla siebie sprawy
niewygodne. Co do Ślązaków to kolejna przemilczana przez Smolorza sprawa to
fakt, że Kaszubi wg. tej ustawy mogą rozmawiać w swoim języku w urzędach. To
jasno pokazuje do czego doprowadziła polityka popieranego przez
Smolorza "Ruchu Autonomi Śląska" pod rządami Gorzelika. Kaszubi mogli uzyskać
dla siebie prawa, których nie było w stanie uzyskać dla nas Ślązaków "RAŚ".
Czy to dlatego, że ktoś coś ma przeciwko nam Ślązakom? Oczywiście że nie. Nie
wierzmy w teorie spiskowe! RAŚ swoją postawą doprowadził do tego, że
identyfikuje się ich (i Ślązaków, których niby reprezentuje) jako ugrupowanie
jednoznacznie proniemieckie a w związku z napiętymi stosunkami z Niemcami i
roszczeniami tzw. "wypędzonych" ta ustawa nie mogła być inna ! Oczywiście
RAŚ swoją działalnością doprowadziło do tego co mamy. Radykalizacja nastrojów
i w konsekwencji przykręcenie śruby. Panie Smolorz, na przyszłość może mniej
klapek na oczach!
Obserwuj wątek
    • jens11 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 12:24
      Innymi słowy, gdyby siedzieli cicho, dotaliby wszystko (przynajmniej zas to, co
      stało się udziałem Kaszubów)? Wolne żarty, drogi Panie! Czynienie z RAŚ
      organizacji "radykalnej" to zaklinanie rzeczywistości - w ten sposób spuentować
      można każde posunięcie, godzące w spetryfikowany obraz jakiegoś społecznego
      układu. Notabene, według tego właśnie schematu komuniści rozdmuchiwali poczucie
      rzekomego zagrożenia: PSL, KOR, "Solidarność" (czy raczej jej "ekstrema") itp.
      wrogowie. Przykre, że wpisuje się weń również i Pan.
      Pozdrawiam
      Jens11
      • psie.pole Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 14:46
        Niedokładnie mnie pan zrozumiał. Histeria jaka zapanowała w stosunkach polsko-
        niemieckich w związku z roszczeniami Eriki Steinbach, wymagała ze strony RAŚ
        zdecydowanej reakcji, która uniemożliwiłaby stawianie ich w opozycji do Polski.
        Oczywiście taktycznie było przeczekać nie narażając się nikomu, dzięki czemu
        nie ryzykowało się odejścia licznych członków o nastawieniu proniemieckim.
        Niestety szefostwo RAŚ nie dostrzegło problemu i ewentualnych konsekwencji
        swojej własnej ślamazarności. Efekt jest taki, że RAŚ dla Ślązaków nic nie
        załatwił i dał dostateczny dowód, że nie jest w stanie przeforsować korzystych
        rozwiązań dla Ślązaków i nie posiada żadnej realnej siły oddziaływania.
        Pozdrawiam.
        • jens11 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 15:22
          Cóż, taka uroda politycznej gry. Osobiście nie sądzę, by radykalne odcięcie się
          od pomysłów "made by Steinbach" w czymkolwiek RAŚ pomogło - myślę tu o
          sejmowych bojach o postać ustawy. Brak lobby na Wiejskiej - oto, co doskwiera i
          czego naprawdę brakuje. Sprawa narodowości śląskiej musi się, jak sądzę,
          zestarzeć jak dobre wino. Ileż to czasu w końcu poświęcili Kaszubi na dobijanie
          się o uznanie swej tożsamości? Było tego trochę... Pójście na skróty raz może
          się powieść, raz nie. W żadnym jednak razie nie stawiałbym kreski na RAŚ-iu czy
          sprawie śląskiego narodu. Nie są to rzeczy, które może "załatwić" sejmowa
          ustawa czy jakiś prawny akt.
          Chcemy czy nie, narody nie są wspólnotami danymi raz na zawsze. One rodzą się,
          żyją i umierają, na kształt ludzkiej istoty. I chyba właśnie RAŚ pełni teraz
          rolę akuszerki (wiem, wiem, RAŚ to nie ZLNŚ...itp). Osobiście przyglądam się
          temu z dużym zainteresowaniem i - nie ukrywam - sympatią.
          Pozdrawiam
          Jens11
          • psie.pole Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 15:50
            Pan się przygląda z sympatią a ja sie z sympatią przeglądać przestałem.
            Stawianie Ślązaków w opozycji do Polski, flirty z organizacjami niemieckimi,
            działania na rzecz propagowania języka niemieckiego w szkołach na
            Opolszczyźnie, wypowiedzi typu "Mickiewicz to grafoman" itd., itd. mają raczej
            za zadanie podzielić niż połączyć. To mojej przychylności budzić nie może.
            Jeżeli dąży się do podtrzymywania napięcia to nie ma sie co dziwić, że są
            wprowadzane restrykcje. Oczywiście Smolorz się dziwi. Niech się dziwi nadal.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Deutscher polski brak tolerancji! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.04, 14:26
              psie.pole napisał:

              > Pan się przygląda z sympatią a ja sie z sympatią przeglądać przestałem.
              > Stawianie Ślązaków w opozycji do Polski, flirty z organizacjami niemieckimi,
              > działania na rzecz propagowania języka niemieckiego w szkołach na
              > Opolszczyźnie, wypowiedzi typu "Mickiewicz to grafoman" itd., itd. mają raczej
              > za zadanie podzielić niż połączyć. To mojej przychylności budzić nie może.
              > Jeżeli dąży się do podtrzymywania napięcia to nie ma sie co dziwić, że są
              > wprowadzane restrykcje. Oczywiście Smolorz się dziwi. Niech się dziwi nadal.
              > Pozdrawiam.

              nie zapominaj, ze polska zostala sztucznie zrobiona krajem jednonarodowosciowym,
              ktorym nigdy nie byla i nadal nie jest!
              troche wiecej tolerancji i respektowania praw czlowieka. nie kazdy jest Polakiem
              i to jego prawo nalezy uszanowac!
              tak wiec TAk dla niemieckich szkol, zlobkow i przedszkoli a takze dla podwojnych
              nazw miejscowosci!
              • Gość: rademenes Re: polski brak tolerancji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:44
                tak wiec NIE dla niemieckich szkol, zlobkow i przedszkoli a takze dla podwojnych
                nazw miejscowosci!
    • Gość: Pit Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 150.254.85.* 19.11.04, 12:41
      Psie Pole!!!

      Nie jestem fanem RAS itp organizacji. Jednakze trzeba sie trzymac litery prawa.
      Polacy w BRD nie sa w sensie definnicji doslownej mniejszoscia. Musialaby ona
      zyc tam od setek lat jak Kaszubi czy Bialorusini. I tu mozna kultywowac
      polskosc ale jedynie jako organizacje prywatne bez wsparcia rzadowego. Nie
      pozwolono w Polsce na mniejszosc wietnamska czy im podobne bo to nie ma sensu,
      podobnie jest z Polakami w BRD.
      A RAS ma to na co zasluzyl, moga podziekowac gorolowi Gorzelikowi co tak
      pieknie mowil o polskich malpach w "polskiej" TV. I bardzo dobrze jest !!!!
      Oni Kaszubom do piet nie dorastaja.
      • Gość: harc mistrz Spadkobiercy Bismarcka? - co to za jedni...!? IP: 62.233.241.* 19.11.04, 13:30
        No, no - tak dobrze jadło i zdechło...!
        Widać z tego, że parlamentarzyści polscy poszli wreszcie po rozum do głowy i w
        trosce o integralność państwową i eliminację zagrożeń, takich choćby, jakie
        przeżyły niektóre państwa bałkańskie, ustanowili przepisy o mniejszościach
        narodowych, etnicznych i językowych, takie, które odzwierciedlają stan
        faktyczny i zabezpieczają stan wewnętrznego ładu teraz i na przyszłość.

        To, co wyprawiał do tej pory RAŚ i niektórzy jego agitatorzy oraz sympatycy, ta
        cała "heca" z wyodrębnianiem nieistniejącej "narodowości śląskiej", te cyrki i
        popisy w Strasburgu, płonne i niebezpieczne "nadzieje" jakie wiązali niektórzy
        z wejściem Polski do Unii Europejskiej; fala roszczeniowa z Niemiec i wszystkie
        inne popisy niektórych osób - dały w konsekwencji efekt "przepełnienia czary"
        i ... pójścia po rozum do głowy, choćby w postaci tej ustawy, która tak
        bardzo "nie leży" panu Smolorzowi i innym jego kompanom.
        Może będzie wreszcie porządek i spokój!? I skończy się jątrzenie narodowe,
        dzielnicowe, sąsiedzkie i mącenie ludzom w głowach!
        To, co działo się na Półwyspie Bałkańskim i w b. Jugosławii niech będzie dla
        nas wszystkich ostrzeżeniem!!!
        Jesteśmy przecież Europejczykami, no nie!!!

        (HKP)
        ...
        CZUWAJCIE MĘŻOWIE STANU I PARLAMENTARZYŚCI!!!
        • Gość: Pit Re: Spadkobiercy Bismarcka? - co to za jedni...!? IP: 150.254.85.* 19.11.04, 14:34
          Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

          Jesteśmy przecież Europejczykami, no nie!!!

          A musimy nimi byc ? Moge byc i Azjata. Harcmistrzu, bylem w Seulu i paru innych
          miastach Republiki Korei Pld. Wole taka Azje niz ten kolchoz zarzadzany przez
          skretynialych lewakow, zwany UE.
        • Gość: Dudek Re: Spadkobiercy Bismarcka? - co to za jedni...!? IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 06:13
          Mają gorole znowu okazję do rugowania Ślązaków ze stanowisk wyższych niż
          robotnik fizyczny jako zagrożenia dla polskości Śląska. Tak było już po wojnie
          i teraz wraca. Polityka to krótkowzroczna i niewątpliwie zrodzi reakcję i
          oddali Ślązaków od Polski.
          W walce o władze i koryto na Śląsku tzw. Polacy (gorole)uwięzili a potem
          wypędzili człowieka , który podał im Śląsk na tacy.
      • psie.pole Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 14:49
        Panie Pit, w taki sposób można się też odnieść do mniejszości niemieckiej w
        okolicach Opola. Też nie można powiedzieć by mieszkali tam od setek lat.
        • Gość: Pit Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 150.254.85.* 19.11.04, 14:53
          psie.pole napisał:

          > Panie Pit, w taki sposób można się też odnieść do mniejszości niemieckiej w
          > okolicach Opola. Też nie można powiedzieć by mieszkali tam od setek lat.



          Wie pan czesc z nich jest takimi Niemcami jak ja Tatarem. Ale nie ma co zamykac
          oczu, jesli oni sie przyznaja do Niemiec to co zrobic. Do 1945 byly tam Niemcy.
          Wcale ich nie popieram ale tak jest i szlus. Podobnie jak Polacy na Litwie.
          • carrramba Re: Spadkobiercy Bismarcka? 19.11.04, 14:57
            Niech mi ktoś wytłumaczy zakończenie artykułu Pana Smolorza, bo dla mnie jest
            wielce wymowne. "Nie będzie Niemiec pluł........"
            • Gość: harc mistrz "Nieboszczka M. Konopnicka rechocze zza grobu... IP: 62.233.241.* 19.11.04, 18:26
              ...bo jeszce raz pokazaliśmy, że "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci
              nam germanił". Tak nam dopomóż Bóg!".

              Iście smolorzowe to jest szyderstwo, Drogi Carrrambo.
              Szyderstwo z "rechoczącej" jak żaba Konopnickiej, która jest szczególnie
              wykpiwana przez takich właśnie światłych i nowoczesnych "ojropeujczyków",
              pozbawionych kompletnie kompleksów narodowych (z wyjątkiem "sloonzkiych");
              wyśmianie z palca wyssanych niemieckich "strachów na Lachów", zawartych w
              strofach ROTY - a wszystko to, dla wzmocnienia ironicznego efektu, okraszone
              szyderczo końcowym fragmentem polskiej modlitwy.
              Można boki zrywać ze śmiechu, tu i ówdzie - niewątpliwie.
              Równie złośliwie i szyderczo mógłby użyć słów: "BÓG, HONOR I OJCZYZNA" - tak
              jak onegdaj zaeksperymentował tym czułum dla nas, Polaków zwrotem, niejaki
              Miamore.
              Ta ustawa najwyraźniej spowodowała, że trochę żółci ulało się panu redaktorowi
              felietonów w GW - Smolorzowi.
              Wybacz mu Boże, albowiem nie wie, co czyni!
              Albo udaje, że nie wie...
              (HKP)
              ...
              CZUWAJ, KTO W BOGA WIERZY!!!
              • carrramba Re: "Nieboszczka M. Konopnicka rechocze zza grobu 19.11.04, 19:03
                Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                > ...bo jeszce raz pokazaliśmy, że "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i
                dzieci
                > nam germanił". Tak nam dopomóż Bóg!".
                >
                > Iście smolorzowe to jest szyderstwo, Drogi Carrrambo.
                > Szyderstwo z "rechoczącej" jak żaba Konopnickiej, która jest szczególnie
                > wykpiwana przez takich właśnie światłych i nowoczesnych "ojropeujczyków",
                > pozbawionych kompletnie kompleksów narodowych (z wyjątkiem "sloonzkiych");
                > wyśmianie z palca wyssanych niemieckich "strachów na Lachów", zawartych w
                > strofach ROTY - a wszystko to, dla wzmocnienia ironicznego efektu, okraszone
                > szyderczo końcowym fragmentem polskiej modlitwy.
                > Można boki zrywać ze śmiechu, tu i ówdzie - niewątpliwie.
                > Równie złośliwie i szyderczo mógłby użyć słów: "BÓG, HONOR I OJCZYZNA" - tak
                > jak onegdaj zaeksperymentował tym czułum dla nas, Polaków zwrotem, niejaki
                > Miamore.
                > Ta ustawa najwyraźniej spowodowała, że trochę żółci ulało się panu
                redaktorowi
                > felietonów w GW - Smolorzowi.
                > Wybacz mu Boże, albowiem nie wie, co czyni!
                > Albo udaje, że nie wie...
                > (HKP)
                > ...
                > CZUWAJ, KTO W BOGA WIERZY!!!

                Alez Harc Mistrzu, to nie o to chodzi ! :) Pewnie mnie zrozumiałeś. Wiem co
                napisał Pan Smolorz, nie mniej jednak, dla mnie akurat ten a nie inny cytat,
                jest wielce wymowny. I tyle. Nie rozwijam dalej tematu, bo i po co ?
                • Gość: Deutscher Re: "Nieboszczka M. Konopnicka rechocze zza grobu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.04, 14:34
                  czy ty masz wogole swoje zdanie? albo wszyscy musza sie domyslac, co taki jak ty
                  mial na mysli?
    • Gość: George Hedgehog Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.insight-bs.co.uk 19.11.04, 18:43
      > RAŚ swoją postawą doprowadził do tego, że
      > identyfikuje się ich (i Ślązaków, których niby reprezentuje) jako ugrupowanie
      > jednoznacznie proniemieckie
      ???
      Moze jakies dowody?
      Jakos dziwnym trafem Niemcy namawiali, aby NIE deklarowac narodowosci slaskiej..
      • Gość: Deutscher Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.04, 14:35
        i mieli racje. co macie z tej deklaracji? trzeba bylo zadeklarowac niemiecka,
        byloby z tego duzo wiecej pozytku.
        • Gość: Bruno Potrójną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:00
          Sląską-niemiecką-europejską !
        • Gość: George Hedgehog Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 12:40
          Gość portalu: Deutscher napisał(a):

          > i mieli racje. co macie z tej deklaracji?
          Dlaczego "macie" ? Ja nic nie deklarowalem :)
          > trzeba bylo zadeklarowac niemiecka,
          > byloby z tego duzo wiecej pozytku.
          A mozesz przedstawic szerzej swoje poglady na temat ludzi deklarujacych narodowosc slaska?
    • Gość: archiwista Spadkobiercy Gorzelika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:29
      Poru synków, ponoć liderów, założyło latem w gibkich abcugach JEDNOŚĆ
      GÓRNOŚLĄSKĄ. Wszem i wobec ogłosili, co następuje:
      Przekonani, że Górny Śląsk nie wykorzystał wielu szans - w dużej mierze za
      sprawą własnej bierności i uległości wobec tych, którzy chcieli decydować za
      nas - postanowiliśmy połączyć nasze starania.

      Dlatego organizacje działające na Górnym Śląsku: Związek Górnośląski, Ruch
      Autonomii Śląska, Przymierze Śląskie oraz Rada Niemców Górnośląskich zawierają
      porozumienie, aby w sprawach ważnych dla tego regionu wyrażać wspólne
      stanowisko mające na względzie dobro naszej Małej Ojczyzny.

      W ramach tej jedności szumnie wystąpili w prasie, a tymczasem z Waeszawy
      przyszła odpowiedź: Ślązaków nie ma!

      • idedalej Re: Spadkobiercy Gorzelika 20.11.04, 10:56
        Gość portalu: archiwista napisał(a):

        > W ramach tej jedności szumnie wystąpili w prasie, a tymczasem z Waeszawy
        > przyszła odpowiedź: Ślązaków nie ma!

        No to koniec! Sejm zadekretowal, ze Slazakow nie ma i wszyscy jak jeden maz
        rozpuscili sie w powietrzu...
        • arnold7 Re: Spadkobiercy Gorzelika 20.11.04, 10:58
          idedalej napisał:

          > Gość portalu: archiwista napisał(a):
          >
          > > W ramach tej jedności szumnie wystąpili w prasie, a tymczasem z Waeszawy
          > > przyszła odpowiedź: Ślązaków nie ma!
          >
          > No to koniec! Sejm zadekretowal, ze Slazakow nie ma i wszyscy jak jeden maz
          > rozpuscili sie w powietrzu...

          Tak byc moze chcieliby ci pajace z Wieskiej, ale podejrzewam, ze doprowadzili
          swoim kretynskim ignorowaniem prawie 200 tys. ludzi tylko do podwyzszenia
          cisnienia w stosunkach slasko-polskich.


        • aborygen11 Re: Spadkobiercy Gorzelika 20.11.04, 14:02
          Jak to było w "Seksmisji"?
          "...byłam zbałamucona, ale teraz zrozumiałam że mężczyzn nigdy nie było, nie ma
          i nigdy nie będzie..."
      • Gość: marek - Tychy Re: Spadkobiercy Gorzelika IP: *.crowley.pl 29.11.04, 14:56
      • Gość: marek - Tychy Re: Spadkobiercy Gorzelika IP: *.crowley.pl 29.11.04, 15:12
        Jo wos prosza nie tłumaczcie gorolom co to jest nasz kochany Slonsk bo oni
        nic nie zrozumiom.To jest dlo nich czorno magia . Kiedyś te pierońskie gorole
        przyjyżdżali do nos do roboty dorobili sie a teraz to wszystko be jest .Nigdy
        ludzie z Polski nie zrozumiom co to Sląsk i robota na grubie czy w hucie .I
        niech nikt nie pieprzy o nie rentywnosci tych zakładów bo teraz to wyszło na
        przykladzie wąglo.Tylko czy to jest nasza wina ze tona wąglo w wydobyciu unos
        na ślasku 350 zła w Polsce np 600 zł .My daliby se rada sami tylko mniej
        złodzieji z TAMTĄD z Polski któro zawsze nos traktowala jak dojno krowa.
        POMYSLCIE O TYTM ZASRANE RZADOWCE .
    • idedalej Re: Spadkobiercy Bismarcka? 20.11.04, 10:52
      Koncowka tego artykulu jest zdecydowanie zbyt antyniemiecka...
      • arnold7 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 20.11.04, 10:55
        Jak widac, gorolski parlament po prostu nie wie, co z tym problemem zrobic.
    • Gość: dede Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.radzionkow.net 20.11.04, 13:29
      A GDZIE TO W NIEMCZECH JEST MNIEJSZOŚĆ POLSKA, jak wiem to jest polonia a to
      chyba nie jest to samo, w koncu ich tam nikt nie prosil
      • Gość: echtegorol Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 157.25.152.* 20.11.04, 13:42
        W Niemczech mieszka obecnie tylko jedna mniejszość: NIEMIECKA. Reszta to
        Auslendry. Jak mówi szef mniejszości z Zabrza, "u nos je tero wiyncy Niymców
        niż w Reichu", a inny dodaje "borok Adolf, tyn by dzisio widzioł ta klar
        rasa" :)Pyrsk!
      • synziemi Re: Spadkobiercy Bismarcka? 20.11.04, 18:46
        Gość portalu: dede napisał(a):

        > A GDZIE TO W NIEMCZECH JEST MNIEJSZOŚĆ POLSKA, jak wiem to jest polonia a to
        > chyba nie jest to samo, w koncu ich tam nikt nie prosil

        Niemcy sami przywozili tam Polakow w czasie wojny (na roboty przymusowe). Po
        wojnie rzad niemiecki "wykupywal" Polakow z Polski w zamian za transfery
        finansowe do PRL-u. Tak wiec nie wiem czy mozna powiedziec, ze "ich tam nikt
        nie prosil".
    • Gość: Deutscher Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.04, 14:23
      > Może niech Pan Smolorz zamiast porównywać obłudnie polską ustawę do
      > ustawodastwa z czasów Bismarcka, napisze jakie prawa ma mniejszość polska w
      > Niemczech. Oczywiście nie napisał, bo Polacy w Niemczech nie mają żadnych
      > praw jako mniejszość narodowa.

      Polacy w Niemczech nie sa mniejszoscia etniczna.

      > Pan Smolorz lubi przemilczać dla siebie sprawy
      > niewygodne. Co do Ślązaków to kolejna przemilczana przez Smolorza sprawa to
      > fakt, że Kaszubi wg. tej ustawy mogą rozmawiać w swoim języku w urzędach.

      piekne polskie posuniecie, by odciagnac kaszubow od niemieckosci i zakonczyc po
      cichu ich polonizacje.

      > To jasno pokazuje do czego doprowadziła polityka popieranego przez
      > Smolorza "Ruchu Autonomi Śląska" pod rządami Gorzelika. Kaszubi mogli uzyskać
      > dla siebie prawa, których nie było w stanie uzyskać dla nas Ślązaków "RAŚ".
      > Czy to dlatego, że ktoś coś ma przeciwko nam Ślązakom? Oczywiście że nie. Nie
      > wierzmy w teorie spiskowe! RAŚ swoją postawą doprowadził do tego, że
      > identyfikuje się ich (i Ślązaków, których niby reprezentuje) jako ugrupowanie
      > jednoznacznie proniemieckie a w związku z napiętymi stosunkami z Niemcami i
      > roszczeniami tzw. "wypędzonych" ta ustawa nie mogła być inna ! Oczywiście
      > RAŚ swoją działalnością doprowadziło do tego co mamy. Radykalizacja nastrojów
      > i w konsekwencji przykręcenie śruby. Panie Smolorz, na przyszłość może mniej
      > klapek na oczach
      nie przesadzaj z ta antypolskoscia
      • Gość: SLAW Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:32
        Deutscher,nie kazdy jest zdrajca.
        Niektorzy wiedza kim byli ich ojcowie i jak mowili.
        To,ze niektorzy przyjeli urzedowy jezyk niemiecki za swoj jest jawna zdrada.
        Jezyk domowy jest ojczystym,a urzedowy to tylko polityczny.

        Tacy z was Niemcy jak ze mnie Chinczyk.
        Jestescie smieciami.
        • Gość: .de Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 213.68.44.* 20.11.04, 18:39
          No to niech zyja smiecie.
          • synziemi Re: Spadkobiercy Bismarcka? 20.11.04, 18:44
            Gość portalu: .de napisał(a):

            > No to niech zyja smiecie.

            Powiedziane z dziwna duma... Hehe.
      • synziemi Re: Spadkobiercy Bismarcka? 20.11.04, 18:43
        Gość portalu: Deutscher napisał(a):

        > Polacy w Niemczech nie sa mniejszoscia etniczna.

        A jaka sa?

        > piekne polskie posuniecie, by odciagnac kaszubow od niemieckosci i zakonczyc
        po
        > cichu ich polonizacje.

        Gdybys cos wiedzial na temat historii tamtych ziem to bys wiedzial, ze Kaszubi
        zawsze uwazali sie za Polakow. Ich pobratymcy zza miedzy, Slowincy, z kolei
        czuli sie zwiazani z Prusami.

    • Gość: ślązak od zawsze Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 20.11.04, 23:20
      Szanowny Panie!O jakich to "Polakach w Niemczech "był Pan łaskaw wspomnieć?O
      ile moja świadomość w tej materii jest dobra ,to takowi,w wiekszości nie
      istnieją.Zdecydowana większość wyjeżdżających do Niemiec deklarowała posiadanie
      narodowości niemieckiej,bo to był warunek emigracji i związanych z nią
      korzyści.Jak mozna używać określenia "mniejszość polska" w stosunku do
      osób,które zdecydowały się prosić odnośne władze o uznanie własnej ,zgoła
      odmiennej opcji narodowej?Jeszcze jedna uwaga.W jednym z niemieckich miast ,w
      którym regularnie przebywam,odprawiane są msze św. w języku polskim.100%
      zgromadzonych wiernych to osoby,które deklarowały z pełną odpowiedzialnością
      swoją "niemieckość".Używanie w stosunku do nich określenia "polonia" to jakaś
      propagandowa paranoja.Warto nad tym pomyśleć używając,jakże poważnych
      argumentów o braku praw dla polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.A gdzie
      ona jest?
      • Gość: miamore Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.arcor-ip.net 20.11.04, 23:45
        W jednym z niemieckich miast ,w
        którym regularnie przebywam,odprawiane są msze św. w języku polskim.100%
        zgromadzonych wiernych to osoby,które deklarowały z pełną odpowiedzialnością
        swoją "niemieckość".Używanie w stosunku do nich określenia "polonia" to jakaś
        propagandowa paranoja.Warto nad tym pomyśleć używając,jakże poważnych
        argumentów o braku praw dla polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.A gdzie
        ona jest?
        • Gość: miamore Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.arcor-ip.net 20.11.04, 23:59
          Ja jako Polak lepiej czuje sie na mszy niemieckiej.
          • Gość: miamore Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.arcor-ip.net 21.11.04, 00:08
            Zreszta niektorzy chodza na msze polska z potrzeby serca ( klamia sie kardynal
            Bertram z Breslau, ktory wprowadzil pojecie mowy serca, co niektorym to jest za
            skomplikowane, a moze wrecz i niewygodne)No ale tak bylo na pruskim Slasku gdzie
            Polacy byli "gnebieni".
            Ps.Ogladalem niedawno reportaz o pracy niemieckich celnych brygad lotnych i o
            ich polowaniach na polskie samochody na niemieckich autostradach, wyniki tych
            kontroli byly zenujace, wiec niedlugo zacznie sie wielkie larum o przesladowaniu
            "polskich turystow " w Niemczech.
            Dobrze ze moj samochod ma niemieckie tablice i nie jestem narazony na podobne
            kontrole.
            "Winni" sa znowu Niemcy.
    • Gość: Bruno Funkyzeit mit Bruno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 11:55
      Ich dont tink so, Mr Smolosch.
    • grba Bismarck 21.11.04, 14:25
      Autor felietonu posłużył się Bismarckiem, jako przykładem skrajnego ucisku
      narodowego. Ciekawe, że nie znalazł takiej postaci wśród Polaków. Co na to,
      nasi "piewcy" swobód narodowych dla Polaków w Prusiech?
      • slezan Re: Bismarck 21.11.04, 14:28
        A jakim prawem wmawiasz autorowi, że nie znalazł? Posłużył się Bismarckiem,
        ponieważ wiele lat indoktrynacji w Polsce uczyniło z niego synonim narodowego
        ucisku. Przy Grażyńskim Bismarck był wielkim mężem stanu i liberałem.
        • grba Re: Bismarck 21.11.04, 14:32
          slezan napisał:

          > A jakim prawem wmawiasz autorowi, że nie znalazł? Posłużył się Bismarckiem,
          > ponieważ wiele lat indoktrynacji w Polsce uczyniło z niego synonim narodowego
          > ucisku. Przy Grażyńskim Bismarck był wielkim mężem stanu i liberałem.


          Bismarck liberałem...
          A toś mnie setnie ubawił!
          • Gość: harc mistrz Bismarck & (czyt. end lub und) Smolorz i Slezan... IP: 62.233.241.* 21.11.04, 15:03
            S L E Z A N jest mistrzem, a nawet WIELKIM MISTRZEM OD s u p e r a r c y p r
            e s t i t i g a t o r s k i e g o ... WYKRĘCANIA LUB ODWRACANIA KOTA OGONEM !!!
            Sam Bismarck się chyba w grobie poprzekręcał ze śmiechu...
            Ten nieformalny kabaretowy duet SS (nie mylić, ani nie kojarzyć z ponuro-
            poważnymi i mało dowcipnymi nazi-formacjami) słynie z absurdalnych n i e p r a
            w d o p o d o b n i e - wniosków i argumentów.
            Spadkobiercy Bismacka... (Ha, ha, ha, ha, ha!!!!! *****)
            (HKP)
            ...
            CZUWAJCIE, TYTANI (INTELEKTU)!!!
            • slezan Re: Bismarck & (czyt. end lub und) Smolorz i 21.11.04, 17:46
              Nasz towarzysz instruktor słynie natomiast z bełkotu, w którym treści nie
              więcej niż w żołądku przeciętnego mieszkańca Korei Północnej.
              • Gość: harc mistrz Re: Bismarck & (czyt. end lub und) Smolorz IP: 62.233.241.* 21.11.04, 18:17
                Wspaniałomyślnie daruję te n i e s ł y c h a n i e obraźliwe słowa
                pod moim adresem: "towarzysz", "instruktor", "bełkot",
                "przeciętnego" - Slezana...
                Ale epitetu politycznego: "Korei Północnej"(a zwłaszcza "Północnej"! - nie
                Południowej!)... wybaczyć m u NIE MOGĘ!!!
                Wzburzenie TAKIM afrontem - nie pozwala mi dalej pisać...
                Wybaczcie, Kochani.
                Muszą się iść czegoś napić(!!!!!!)*****
                (HKP)
                ...
                (bez CZUWAJ!!!)
                • slezan Re: Bismarck & (czyt. end lub und) Smolorz 21.11.04, 18:18
                  Uważaj! To niezdrowo na pusty żołądek.
          • slezan Re: Bismarck 21.11.04, 17:44
            Najpierw krótka, darmowa lekcja historii:

            In der Innenpolitik kooperierte der Reichskanzler Bismarck zunächst mit den
            Nationalliberalen, die ihn in der Wirtschaftspolitik und im Kulturkampf gegen
            die katholische Kirche und das Zentrum unterstützten. Der liberale Kurs und die
            Zusammenarbeit mit den Liberalen fanden jedoch nach dem wirtschaftlichen
            Einbruch, im so genannten Gründerkrach von 1873, der auf die wirtschaftliche
            Hochblüte der Gründerjahre (1871-1873) gefolgt war, ihr Ende. Bismarck schlug
            nun einen konservativen, gegen Liberalismus und Parlamentarismus gerichteten
            innenpolitischen Kurs ein (Ullmann 1999, S. 10ff).

            A teraz uwaga: punktem odniesienia był Grażyński, przy którym, co już
            powiedziałem, Bismarck był mężem stanu. Pomijam już to, że wilhelmińskie Niemcy
            prezentowały się pod wieloma względami cokolwiek lepiej niż sanacyjna Polska.
            • Gość: George Hedgehog Prosba do Slezana IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 18:14
              > In der Innenpolitik kooperierte der Reichskanzler Bismarck zunächst mit den
              > Nationalliberalen, die ihn in der Wirtschaftspolitik und im Kulturkampf gegen
              > die katholische Kirche und das Zentrum unterstützten. Der liberale Kurs und die
              >
              > Zusammenarbeit mit den Liberalen fanden jedoch nach dem wirtschaftlichen
              > Einbruch, im so genannten Gründerkrach von 1873, der auf die wirtschaftliche
              > Hochblüte der Gründerjahre (1871-1873) gefolgt war, ihr Ende. Bismarck schlug
              > nun einen konservativen, gegen Liberalismus und Parlamentarismus gerichteten
              > innenpolitischen Kurs ein (Ullmann 1999, S. 10ff).
              Czy moglbys, w miare mozliwosci, obok tekstow niemieckich zamieszczac rowniez polskie(lub angielskie) tlumaczenie ? Niestety moja znajomosc niemieckiego jest zerowa...
              • slezan Re: Prosba do Slezana 21.11.04, 18:21
                Ale mnie obarczasz robotą:-). Krótko: chodzi o wpsracie jakiego narodowi
                liberałowie udzielali początkowo Bismarckowi w polityce gospodarczej i walce
                kulturowej przeciw Kościołowi i Centrum. Współpraca ta zakończyła się wraz z
                krachem w 1873 r., kończącym okres gospodarczego rozkwitu, kiedy Bismarck obrał
                kurs konserwatywny, wymierzony przeciw liberalizmowi i parlamentaryzmowi.
                • Gość: George Hedgehog Dzieki ! n/t IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 18:27
      • Gość: George Hedgehog Re: Bismarck IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 14:40
        > Autor felietonu posłużył się Bismarckiem, jako przykładem skrajnego ucisku
        > narodowego. Ciekawe, że nie znalazł takiej postaci wśród Polaków. Co na to,
        > nasi "piewcy" swobód narodowych dla Polaków w Prusiech?
        Hmmm, w takiej II RP mniejszosci nie mialy sie najlepiej, panie qrba...
        • grba Re: Bismarck 21.11.04, 15:03
          Smolorz nie napisał: "jak za II RP", "jak za Grażyńskiego", tylko posłużył się
          przykładem Bismarcka.
          A ty Jorguś "ałfabit płocha znajesz"...
          • Gość: George Hedgehog Re: Bismarck IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 15:20
            > Smolorz nie napisał: "jak za II RP", "jak za Grażyńskiego", tylko posłużył się
            > przykładem Bismarcka.
            Nie odnosze sie do tekstu Smolorza, tylko do twojego stwierdzenia o ucisku narodowosciowym w Prusach. Racja, Prusacy uciskali mniejszosci, ale np taka II RP tez nie byla swieta, panie qrba...
            • grba Re: Bismarck 21.11.04, 17:28
              Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

              > > Smolorz nie napisał: "jak za II RP", "jak za Grażyńskiego", tylko posłuży
              > ł się
              > > przykładem Bismarcka.
              > Nie odnosze sie do tekstu Smolorza, tylko do twojego stwierdzenia o ucisku
              naro
              > dowosciowym w Prusach. Racja, Prusacy uciskali mniejszosci, ale np taka II RP
              t
              > ez nie byla swieta, panie qrba...

              Ja jednak wątpię w twoją spostrzegawczość, bp nie odróżniasz dwóch liter.
              • Gość: George Hedgehog Re: Bismarck IP: *.insight-bs.co.uk 21.11.04, 17:41
                > Ja jednak wątpię w twoją spostrzegawczość, bp nie odróżniasz dwóch liter.
                Ktorych liter, panie qrba?
    • broneknotgeld Re: Spadkobiercy Bismarcka? 21.11.04, 18:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=8210496&a=17868810
    • Gość: Hanys Czy ktoś mi może wytłumaczyć? IP: 217.153.35.* 24.11.04, 18:39
      Dlaczego Czesi uznają i Ślązaków i Morawian jako odrębne narody (co widać w ich
      herbie) a Polacy nie?
      • Gość: Ramon Re: Czy ktoś mi może wytłumaczyć? IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 29.11.04, 15:02
        jest ta narodowosc jeno pro forma uznanou, abo jest tysz do dowodu abo do
        pasporta wpisanou?
        • Gość: Star Re: Czy ktoś mi może wytłumaczyć? IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 29.11.04, 22:09
          Gość portalu: Ramon napisał(a):

          > jest ta narodowosc jeno pro forma uznanou, abo jest tysz do dowodu abo do
          > pasporta wpisanou?
          a wpisuje się do paszportu jakąkolwiek narodowość?
    • paul11 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 29.11.04, 21:14
      psie.pole napisał:

      > Może niech Pan Smolorz zamiast porównywać obłudnie polską ustawę do
      > ustawodastwa z czasów Bismarcka, napisze jakie prawa ma mniejszość polska w
      > Niemczech. Oczywiście nie napisał, bo Polacy w Niemczech nie mają żadnych
      > praw jako mniejszość narodowa. Pan Smolorz lubi przemilczać dla siebie sprawy
      > niewygodne. Co do Ślązaków to kolejna przemilczana przez Smolorza sprawa to
      > fakt, że Kaszubi wg. tej ustawy mogą rozmawiać w swoim języku w urzędach. To
      > jasno pokazuje do czego doprowadziła polityka popieranego przez
      > Smolorza "Ruchu Autonomi Śląska" pod rządami Gorzelika. Kaszubi mogli uzyskać
      > dla siebie prawa, których nie było w stanie uzyskać dla nas Ślązaków "RAŚ".
      > Czy to dlatego, że ktoś coś ma przeciwko nam Ślązakom? Oczywiście że nie. Nie
      > wierzmy w teorie spiskowe! RAŚ swoją postawą doprowadził do tego, że
      > identyfikuje się ich (i Ślązaków, których niby reprezentuje) jako ugrupowanie
      > jednoznacznie proniemieckie a w związku z napiętymi stosunkami z Niemcami i
      > roszczeniami tzw. "wypędzonych" ta ustawa nie mogła być inna ! Oczywiście
      > RAŚ swoją działalnością doprowadziło do tego co mamy. Radykalizacja nastrojów
      > i w konsekwencji przykręcenie śruby. Panie Smolorz, na przyszłość może mniej
      > klapek na oczach!

      Nojlepszymi germanizującymi Ślązoków są gupole Poloki. Terozki wszystkie
      autochtony bydą musieli zaciągnąć sie pod Niymiecki Sztandar. Ciekawe wiela
      szpec śłużby nymieckie musiały zapłacić polskim osłom abo te gupieloki zrobiyli
      to za friko.
    • marcin841 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 30.11.04, 20:58
      173-tysieczna grupa ludzi realnym zagrozeniem dla prawie 40 milionowego panstwa.
      Chyba jednak za bardzo nam schlebiacie:)

      TO MY NARÓD ŚLĄSKI! Przetrwalismy wysiedlania po II wojnie swiatowej,
      przetrwalismy rugowanie naszej godki, przetrwamy tez i papierek stwierdzajacy,
      ze nas nie ma.

      Nas Slazaków coraz mniej obchodzi co Warszwa mysli o nas i naszych deklaracjach
      narodowosciowych. No moze tych labilnych narodowo stosunek Warszawy do Śląska i
      Ślązaków coraz bardziej przesuwa w strone narodu śląskiego.
      • Gość: harc mistrz Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 62.233.241.* 30.11.04, 22:35
        Marcinie841, ludzie na Śląsku i w całej Polsce chcą żyć w spokoju i bez waśni
        dzielnicowych i narodowych. Mieliśmy niedawno przerażający przykład z Półwyspu
        Bałkańskiego, do czego może doprowadzić ciągłe jątrzenie i podsycanie
        ksenofobi i nienawiści narodowych. Wiadomo jest, że jak jest spokojnie, to
        niektórym wydaje się, że taki spokój jest dany raz na zawsze - i że tak będzie.
        I, że można sobie trochę poszarżować, bo jest demokracja, bo gdzieś były lub są
        takie trendy, bo coś fajnego się przez to osiągnie.
        Jest to złudne.
        Jeśli stale się będzie podgrzewało atmosferę, napuszczało jednych na drugich,
        mistyfikowało i wyolbrzymiało rzekome "wielkie krzywdy", czy upośledzenia
        jednych, a wskzywało na winę innych (np. Warszawa, gorole i wulce, ci
        zza "rzyki", jakieś przybłędy ze wschodu itp.), to po jakimś czasie i przy tego
        rodzaju jątrzeniu i indoktrynowaniu - doprowadzi się kiedyś do jakichś (być
        może sprowokowanych) niezamierzonych konfliktów, spięć siłowych lub brutalnych
        incydentów. A potem to może już być "z gorki" i ani się obejrzymy... jak
        będziemy mieli "drugą Jugosławię" na Górnym Śląsku.(!)
        Przypuszczam, że są tutaj tacy osobnicy, którym coś takiego może się marzyć i
        być może liczą oni na jakieś zyski z doprowadzenia do takiego stanu.
        Więc nie powołuj się buńczucznie na tę 173-tysięczną grupę i nie
        przeciwstrawiaj jej prawie 40 milionowemu państwu.
        Bo większość tych ludzi, na pewno też pragnie spokoju, chociaż swoją deklaracją
        narodowościową coś chciała zamanifestować i wyrazić.
        Nikt nikomu nie zabrania zachowywać tożsamości, kultywować obyczaje, gwarę - i
        być Ślązakiem.
        ...

        Niech szaleńcy na Śląsku nie bałkanizują górnośląski obyczaj,
        Zamiast "kałasznikowa" za szafą... wolimy rytmy Gregorevicza!
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ NAD POKOJEM TEJ KRAINY!!!
        • Gość: Star Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 01.12.04, 00:14
          Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

          > Marcinie841, ludzie na Śląsku i w całej Polsce chcą żyć w spokoju i bez waśni
          > dzielnicowych i narodowych. Mieliśmy niedawno przerażający przykład z
          Półwyspu
          > Bałkańskiego, do czego może doprowadzić ciągłe jątrzenie i podsycanie
          > ksenofobi i nienawiści narodowych. Wiadomo jest, że jak jest spokojnie, to
          > niektórym wydaje się, że taki spokój jest dany raz na zawsze - i że tak
          będzie.
          >
          > I, że można sobie trochę poszarżować, bo jest demokracja, bo gdzieś były lub

          >
          > takie trendy, bo coś fajnego się przez to osiągnie.
          > Jest to złudne.
          > Jeśli stale się będzie podgrzewało atmosferę, napuszczało jednych na drugich,
          > mistyfikowało i wyolbrzymiało rzekome "wielkie krzywdy", czy upośledzenia
          > jednych, a wskzywało na winę innych (np. Warszawa, gorole i wulce, ci
          > zza "rzyki", jakieś przybłędy ze wschodu itp.), to po jakimś czasie i przy
          tego
          >
          > rodzaju jątrzeniu i indoktrynowaniu - doprowadzi się kiedyś do jakichś (być
          > może sprowokowanych) niezamierzonych konfliktów, spięć siłowych lub
          brutalnych
          > incydentów. A potem to może już być "z gorki" i ani się obejrzymy... jak
          > będziemy mieli "drugą Jugosławię" na Górnym Śląsku.(!)
          > Przypuszczam, że są tutaj tacy osobnicy, którym coś takiego może się marzyć i
          > być może liczą oni na jakieś zyski z doprowadzenia do takiego stanu.
          > Więc nie powołuj się buńczucznie na tę 173-tysięczną grupę i nie
          > przeciwstrawiaj jej prawie 40 milionowemu państwu.
          > Bo większość tych ludzi, na pewno też pragnie spokoju, chociaż swoją
          deklaracją
          >
          > narodowościową coś chciała zamanifestować i wyrazić.
          > Nikt nikomu nie zabrania zachowywać tożsamości, kultywować obyczaje, gwarę -
          i
          >
          > być Ślązakiem.
          > ...
          >
          > Niech szaleńcy na Śląsku nie bałkanizują górnośląski obyczaj,
          > Zamiast "kałasznikowa" za szafą... wolimy rytmy Gregorevicza!
          > (HKP)
          > ...
          > CZUWAJ NAD POKOJEM TEJ KRAINY!!!
          są pewne granice których przekraczać nie wolno.Te rzekome "wielkie krzywdy" to
          m.innymi palenie żywcem ludzi.Ci co cudem ocaleli dla "świętego spokoju"
          przyjezdnych musieli o tym milczeć i MAJĄ PRAWO dziś o tym mówić.Jeżeli uważasz
          palenie ludzi za "rzekomą krzywdę" to niewiele się różnisz od hitlerowców.
          I jeszcze jedno nie opowiadaj że na Śląsku dojdzie do drugiej Jugosławi bo jak
          to sobie wyobrażasz że napływowi będą mordować Ślązaków?bo tak chyba należy
          rozumieć skoro piszesz że 173 tys. ma siedzieć cicho wobec 40 milionów.Te 40
          milionów do dziś wypomina Niemcom ostatnią wojnę ale o własnych grzechach nie
          chce nic słyszeć i Ślązacy mają milczeć?
          Co to znaczy chcieć spokoju?nikt Polaków na Śląsk nie zapraszał.Sami tu
          przyjechali zaczęli narzucać własne porządki a teraz wielce chcą spokoju cudzym
          kosztem?
        • marcin841 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 01.12.04, 00:31
          Zarzuca sie czesto Smolorzowi przemilacznie pewnych faktów, a z drugiej strony
          często podaje sie oderwany od śląskiej rzeczywistości przykład Bałkanów,
          zapominając(przemilczając?) chociazby o obecnej czeskiej części Górnej Śląska,
          gdzie Ślązaków uznano. I jak Czesi na tym wyszli, a mogą spodziewać się wojny
          domowej? Piszesz o wyolbrzymianiu "wielkich krzywd". Rzekome one niewątpliwe nie
          są, bo traktowaniu Ślązaków w poprzednim ustroju mozna wiele zarzucic. Moze
          wypadaloby o nich w koncu glosno powiedziec i za nie przeprosic. Piszesz pięknie
          o mozliwosci kultywowania toższamości, obyczajów, gwary. A dlaczego wielu
          Slazakow przebywajac w Polsce (nie na Gornym Slasku) stara sie mowic czysta
          polszczyna? Dlaczego tak wielkie problemy pojawiaja sie gdy chce sie uhonorowac
          ludzi, ktorzy wiele dla tej ziemi zrobili, a nie byli Polakami? Dlaczego
          ignoruje sie slaskie deklaracje narodowosciowe przez pomijanie ich nawet na
          rzadowej stronie MSWiA informujacej o wynikach spisu ludnosci? Piszesz, ze sa na
          Slasku osobnicy, ktorym moze sie marzyc zrobienie tu drugiej Jugoslawii. Ja
          jakos nie kompletnie nie potrafie sie takich ludzi tu dopatrzyc, a taka gadka
          kojarzy mi sie jedynie z LPRowska demagogia. A co to panstwo Polskie robi, azeby
          nie bylo tu drugiej Jugoslawii. Jak sam piszesz 173tys. ludzi, obywateli tego
          panstwa, chcialo cos zamanifestowac(pewnie po prostu to, ze sa Slazakami, a nie
          Polakami), a to panstwo kompletnie ich zignorowalo.

          Sam bede decydowal o tym kim jestem i nikt nigdy nie zabroni mi powiedziec
          NIE JESTEM POLAKIEM! NIE JESTEM NIEMCEM! JESTEM SLAZAKIEM! I JESTEM Z TEGO
          DUMNY! a to co o tym mysla w Warszawie g... mnie obchodzi
          • Gość: Pit Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 150.254.85.* 01.12.04, 07:20
            marcin841 napisał:

            Sam bede decydowal o tym kim jestem i nikt nigdy nie zabroni mi powiedziec
            > NIE JESTEM POLAKIEM! NIE JESTEM NIEMCEM! JESTEM SLAZAKIEM! I JESTEM Z TEGO
            > DUMNY! a to co o tym mysla w Warszawie g... mnie obchodzi

            I slusznie, sadze ze twoi koledzy z RAS mysla podobnie i wreszcie przestana
            molestowac innych, takze tych z warszawki, swoim poczuciem przynaleznosci do
            slaskiej "narodowosci" . Dla wiekszosci ludzi na Slasku (swiadcza o tym wyniki
            ostatnich roznych wyborow ) i w Polsce ten "problem" jest marginalny.
            • Gość: harc mistrz Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 62.233.241.* 01.12.04, 13:24
              Wystarczy tylko wyjść z domu i porozmawiać ze zwyczajnymi ludżmi, żeby
              przekonać się, że problem "narodu śląskiego" i jego wykreowania, gdzieś w
              południowej części Polski - NIE ISTNIEJE, albo jest zupełnie marginalnym,
              jarzącym się tylko w głowach niektórych, sfrustrowanych osobników
              indyferentnych narodowo, ambitnych i koniunkturalnych.
              ...
              A "druga Jugosławia" na Górnym Śląsku, zawsze jest możliwa, kiedy by taką
              przypadłością "zaraziła" się większość mieszkańców tego obszaru Polski.
              Co byłoby fatalne dla wszystkich mieszkańców tej ziemi.

              Wtedy, pod łóżkami i za szafami...
              Mieli byśmy "kałachy" i "bergmany".
              (HKP)
              ...
              CZUWAJ, ROZSĄDKU!!!

              PS:
              Przepraszam za pomyłkowe napisanie w poprzednim poście...
              Gregorevicza zamiast Bregovicza (Gorana).
              Mieszają mi się ciągle i mylą dwa nazwiska:
              - Germana Bregovicza
              i (oraz)
              - Bergmana Gregorevicza.
              Oba niepoprawne (apolitycznie).
              I kojarzą z pistoletami maszynowymi, wystukującymi rytmy historii najnowszej.
              (hkp)
              • slezan Re: Spadkobiercy Bismarcka? 01.12.04, 15:18
                Nie po raz pierwszy dowodzisz swoją wypowiedzią, że obcy Ci jest szacunek dla
                ludzi o innych poglądach. Czasami odnoszę wrażenie, że Twój stosunek do ludzi i
                świata jest reliktem czasów PRL, podobnie jak ZHP w swej obecnej postaci. Nie
                opuszcza mnie jednak nadzieja, że owo wrażenie wynika z mej skłonności do
                czarnowidztwa, której nie potrafię się pozbyć.
                • Gość: harc mistrz ODPOWIEDŹ NIE TYLKO DO SLEZANA... IP: 62.233.241.* 02.12.04, 11:31
                  NIE TYLKO DO SLEZANA...
                  Forumowiczu Slezan, jesteś natrętny i upierdliwy jak mucha w porze obiadowej,
                  krążąca i bzycząca ponad stołem, której nie chciał bym wyławiać ze swojego
                  talerza - ratując ją przy okazji przed utopieniem... w zupie.
                  To taka domowa metafora...
                  Ja, w odróżnieniu od Ciebie, zionącego nienawiścią i pogardą do tego co
                  polskie, mam zawsze szacunek dla wszystkich narodowości oraz szanuję cudze
                  poglądy. Natomiast nie cierpię prowokatorów politycznych, którzy za swoje
                  główne zadanie uznali najwidoczniej permanentne sianie zamętu, ksenofobi,
                  dzielenia ludzi na swoich i obcych, napuszczanie jednych na drugich,
                  prokurowanie lokalnych konfliktów i skłócanie społeczności zamieszkującej
                  Śląsk.
                  I przestań mi imputować kultywowanie jakichś "reliktów z czasów PRL-u"!
                  A od ZHP się po prostu, profanie, odwal!!!
                  I nie mam zamiaru Ci zawile tłumaczyć dlaczego!
                  Jak masz jakieś natręctwa i skłonności, których się nie potrafisz pozbyć - to
                  poradź się jakiegoś psychoanalityka i lecz się - w końcu to Twój problem.
                  ...
                  Tematem wątku są akurat treści kontrowersyjnego felietonu Smolorza.
                  Co po raz kolejny dowodzi, że panowie Kutz & Smolorz mają na łamach lokalnego
                  dodatku Gazety Wyborczej swoją wymarzoną trybunę propagandową do uprawiania
                  destrukcyjnej demagogi i skłócania tutejszej społeczności.
                  Być może Redaktorzy GW myślą, że TAKĄ UTYLITARNĄ metodą skandalizujących i
                  kontrowersyjnych artykułów i felietonów, uprawianych przez ten duet, zwiększą
                  wśród potencjalnych czytelników prasy zainteresowanie swoją gazetą, a tym samym
                  jej nakład - i dochody?!
                  Być może - ale tylko na jakąś krótką metę, o czym się po pewnym czasie sami
                  przekonają.(!)
                  Odpływ wartościowych ludzi z katowickiego FORUM GW, po bezustannych wybrykach
                  prowokatorskich aktywu i sympatyków RAŚ, dążących do tego samego i
                  uprawiających ten sam typ propagandy - jest tego przykładem.
                  Slezanom, Arnoldom i różnym Elwrom - w to graj, myślą naiwni,że to ich
                  przybliża do celu...!!!
                  Mnie jeszcze się chce z nimi polemizować - bo zależy mi aby TO forum było żywe
                  i otwarte, a nie zdominowane przez obsesjonistów i maniaków!
                  I żeby przyciągało mądrych i ciekawych ludzi z całej Polski, Europy - a nawet
                  świata!
                  (HAKPA
                  - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
                  ...
                  CZUWAJ, ROZSĄDKU!!!
                  • slezan Czy ktoś mi wytłumaczy... 02.12.04, 14:21
                    ..dlaczego ten podstarzały aktywista młodzieżowej organizacji wciąż gada
                    Gomułką? Zahibernowali go na trzydzieści lat czy co?
                    Człowieku, opamiętaj się, bo Twoje wypowiedzi coraz częściej cuchną pospolitym
                    rynsztokiem.
              • bartoszcze Re: Spadkobiercy Bismarcka? 01.12.04, 15:32
                Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

                > Wystarczy tylko wyjść z domu i porozmawiać ze zwyczajnymi ludżmi, żeby
                > przekonać się, że problem "narodu śląskiego" i jego wykreowania, gdzieś w
                > południowej części Polski - NIE ISTNIEJE, albo jest zupełnie marginalnym,
                > jarzącym się tylko w głowach niektórych, sfrustrowanych osobników
                > indyferentnych narodowo, ambitnych i koniunkturalnych.
                170 tysięcy ludzi trudno uznać za nieistniejących lub zjawisko zupełnie
                marginalne.
                Aczkolwiek jak najbardziej możliwe jest (jako że jest to z grubsza licząc 5%
                ludności województwa), że akurat na nich Druh nie trafia...
              • marcin841 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 02.12.04, 13:39
                > Wystarczy tylko wyjść z domu i porozmawiać ze zwyczajnymi ludżmi, żeby
                > przekonać się, że problem "narodu śląskiego" i jego wykreowania, gdzieś w
                > południowej części Polski - NIE ISTNIEJE, albo jest zupełnie marginalnym,
                > jarzącym się tylko w głowach niektórych, sfrustrowanych osobników
                > indyferentnych narodowo, ambitnych i koniunkturalnych.

                A to ciekawe twierdzisz nie znasz ludzi narodowości śląską, ale jestes w stanie
                stwierdzic, ze te deklaracje sa wynikiem np. frustracji. To zreszta zjawisko
                dosyc czeste, powstało w tym temacie wiele często znudzenia powtarzanych
                stwierdzen, najczesciej dowiadujemy sie, ze zadeklarowanie narodowosci slaskiej
                jest :
                -wynikiem frustracji wynikajacej z sytuacji ekonomicznej
                -chęcią osiągniecie korzysci ekonomicznych
                Teraz takze dowiaduje sie ze jest to wynikiem koniunktury i nadmiernych ambicji.
                Slychac takze glosy Polaków, ze narodowosc slaska jest wynikiem niemieckiej
                propagandy, które chce z Górnego Slaska uczynic kolejny swój land, a z kolei
                Niemcy twierdza, ze to polska propaganda majaca ograniczyc liczbe Niemców na
                Slasku. A jakos nikt nie jest skory do spytania Ślązaków o motywy ich deklaracji
                narodowosciowych, widac inni wiedza to lepiej od nas, ale jednak dorzuce swoje 3
                grosze. Ja jak i wszyscy inni ludzie, których znam, deklarujacy narodowość
                śląską zrobili to tylko i wylacznie dlatego, ze czuja sie Slązakami(nie Polakami
                czy Niemcami)
            • Gość: ślązak Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: 80.48.119.* 02.12.04, 00:41
              ciekaw kiedy za tzw."ślązaków" weźmie sie ABW---te brednie o "pseudonarodzie
              śląskim " juz dawno poiwinny być karalne
              • Gość: Star Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 02.12.04, 11:52
                Gość portalu: ślązak napisał(a):

                > ciekaw kiedy za tzw."ślązaków" weźmie sie ABW---te brednie o "pseudonarodzie
                > śląskim " juz dawno poiwinny być karalne
                ciekawe kiedy za tzw."expertów od (nie)istenia narodów" wezmą się lekarze---te
                brednie o rzekomym nieistnieniu istniejących narodów i zabawy w Stalina już
                dawno powinno być leczone w szpitalach z pomieszczeniami bez klamek
              • Gość: Ślązok Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 12:01
                Karlusie mosz recht powini karać zgodnie z ustawami Monachijskimi z 1933r.
                Nych żyje Narodowy Socjalizm.!!!!!!!!!!!!!


                Gość portalu: ślązak napisał(a):

                > ciekaw kiedy za tzw."ślązaków" weźmie sie ABW---te brednie o "pseudonarodzie
                > śląskim " juz dawno poiwinny być karalne
    • yadymysth Re: Spadkobiercy Bismarcka? 17.12.04, 13:01
      a co mają do tego Niemcy
      nastepny madrala ktory nie rozumie czego chcą Ślązacy a próbuje mi przekazać
      jakies aternatywne prawdy
      usmechnac sie tylko mozna
      Ślązacy to nie sa Niemcy to nie sa tez Polacy jak to zrozumiecie dopiero
      zabierajcie sie do pisania komentarzy
      pozdrawiam choc ręce opadają
      yoyz
      • michi3 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 17.12.04, 13:30
        Wlasnie wczoraj obejrzalem po raz n-ty "Blaszany bebenek" na regionalej trojce.
        Ostatnie zdanie filmu brzmialo mniej wiecej tak:
        "Wyjezdzajcie tam gdzie bedzie wam dobrze[...]my Kaszubi zostajemy tutaj, bo
        Kaszub nigdy nie bedzie ani prawdziwym Niemcem ani prawdziwym Polakiem"
        Jakie to bliskie ! :)
        • Gość: miamore Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.arcor-ip.net 17.12.04, 13:46
          Jakie to bliskie mowisz? Szkoda ze niektorzy nie potrafia to zrozumiec.
          • michi3 Re: Spadkobiercy Bismarcka? 17.12.04, 14:53
            Wiesz, mnie nawet wcale nie zalezy zeby oni starali sie to zrozumiec. Wychodze
            z zalozenia ze jestem tym kim sie czuje i nie narzucam nikomu swoich pogladow.
            Denerwuje mnie jedynie to ze oni staraja sie za wszelka cene wytlumaczyc mi ze
            sie myle!
            Na tej samej zasadzie moge probowac wytlumaczyc im ze slodki smak ktory czuja
            jedzac np. cukier jest tak naprawde gorzki. Bo przeciez moga sie mylic :)
            • aqua Re: Spadkobiercy Bismarcka? 17.12.04, 16:03
              Ty jestes tym za kogo sie uważasz, inny cię widzi inaczej niż ty siebie
              widzisz, czemu chcesz narzucić innym swoje zdanie? Ty masz go przekonać żeby
              ciebie widział tak jak ty siebie widzisz, nie inaczej.
              • Gość: Peter Re: Spadkobiercy Bismarcka? IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 18:49
                aqua napisał:

                > Ty jestes tym za kogo sie uważasz, inny cię widzi inaczej niż ty siebie
                > widzisz, czemu chcesz narzucić innym swoje zdanie?

                czyli naziści mieli prawo widzieć w Polakach podludzi


                >Ty masz go przekonać żeby
                > ciebie widział tak jak ty siebie widzisz, nie inaczej.

                a przekonali w końcu Polacy nazistów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka