hatatitla
18.03.05, 14:08
Wczoraj w TV - agent Bolek Wałęsa, chyba osiagnął już a p o g e u m
swojej - mega-pychy i d u r n o t y.
On, z d r a j c a ideałów I-szej Solidarności, wzmacniacz lewej nogi,
likwidator I-go prawicowego rządu Jana Olszewskiego, inicjator wojny na górze,
I-szy agent na liście A. Macierewicza, ten który się nie rozliczył z Urzędem
Skarbowym ze swoich judaszowych milionów dolarów m.in., za prawo autorskie do
filmu i książki o nim, tfffórca drugiej Japonii w Polsce, i innych
absurdalnych obiecanek - bułek z szynką dla każdego oraz 100 mil. zł dla
każdego,
były prezydent ( phi ! )pilnowany i s t e r o w a n y przez całą swoją
n ę d z n ą prezydenturę - przez SB-ka Wachowskiego, człowiek nie znoszący
prawdy o sobie, a ostatnio likwidator - wolności słowa w Polsce i w Radiu
Maryja,
on takie kompromitujace Solidarność indywiduum, zażądało sobie teraz -
przeprosin.
No widział to kto ???
I to od kogo? Od "głupiej baby" - jak się pogardliwie wyraził o niej,
legendzie Solidarności - schorowanej, biednej ale wielkiej w swej skromności
i uczciwości - Anny Walentynowicz,
oraz od - zgadnijcie ? (.. trzymajcie mnie bo spadnę ..) od - O. Rydzyka.
Papieżowi chyba się jeszcze tym razem - upiekło ?
Zarządał przeprosin i postraszył sądem.
Buuuuuha!ha!ha!ha!ha!ha!ha!
Ciekawe, jak się nazywa ta nieznana wcześniej medycynie dziedziczna choroba,
którą odkryto w jego rodzinie lub na jej potrzeby ją wynaleziono
( utworzono ) - "pomroczność jasna" - czy jakoś tak... ?
Młodzi tego (o nim )nie wiedzą
my jego pokoleniowi rówieśnicy - p a m i ę t a m y !