Dodaj do ulubionych

masowa histeria po smierci papieża

IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 07.04.05, 14:50
na poczatku bylem zaskoczony, mile zaskoczony. takie masowe jednoznaczne
reakcje wzbudzaja moj szacunek. jednak po krotkim namysle doszedlem do
wniosku, ze znowu okazujemy sie swietnymi aktorami. uzywam liczby mnogiej, bo
przeciez 2 miliony polakow, ktorzy wyjechali do rzymu, setki tysiecy na
mszach i pochodach mnie do tego upowazniaja.
ale za tydzien znow ojciec inzynier z torunia bedzie jawnie rozpowszechnial w
eterze antyzydowskie przeslanie, swoj wielki projekt prowadzony do spolki z
poludniowoamerykanskim szmalcownikiem panem K.
jankowski bedzie sprzedawal swoje wino i dziwne gazetki by ukonczyc nikomu
nie potrzebny (oprocz niego samego) bursztynowy oltarz. pewne partie i ich
mlodziezowki beda poddawaly w watpliwosc honor osob publicznych i wraz z
mocherowymi beretami rzucac beda kamieniami w ich zdaniem nieprawomyslnych
(vide organizacje feministyczne, zieloni etc.). a ci, ktorzy tak jaskrawie
demonstruja teraz swoje przywiazanie, w sferze w ktorej masowy glos sprzeciwu
naprawde moze zmienic oblicze kraju, znow beda biernie przygladali sie tym
wyczynom na ekranach tv. dialog dialog dialog
Obserwuj wątek
    • braineater Re: masowa histeria po smierci papieża 07.04.05, 15:54
      Gość portalu: settembrini napisał(a):

      > na poczatku bylem zaskoczony, mile zaskoczony. takie masowe jednoznaczne
      > reakcje wzbudzaja moj szacunek. jednak po krotkim namysle doszedlem do
      > wniosku, ze znowu okazujemy sie swietnymi aktorami. uzywam liczby mnogiej, bo
      > przeciez 2 miliony polakow, ktorzy wyjechali do rzymu, setki tysiecy na
      > mszach i pochodach mnie do tego upowazniaja.

      A ja mam cały czas wrażenie, że coś jest nie tak, bo owe masowe manifestacje
      widzę tylko i wyłącznie w mediach i stąd może całkiem błędny mój stosunek, że
      przez i pod media są one robione. W rzeczywistości, na naszym terenie - Chorzów-
      Katowice, widziałem tylko kilka flag i zdjęć, najczęsciej w tych samych
      miejscach w których widuję je co roku, w okolicach Bożego Ciała czy świąt.
      Ale pewnie się mylę, wręcz błagam o to bym sie mylił, bo jeśli da się w tym
      kraju manipulować na aż taką skalę, to da się tu zrobić wszystko.

      > ale za tydzien znow ojciec inzynier z torunia bedzie jawnie rozpowszechnial w
      > eterze antyzydowskie przeslanie, swoj wielki projekt prowadzony do spolki z
      > poludniowoamerykanskim szmalcownikiem panem K.
      > jankowski bedzie sprzedawal swoje wino i dziwne gazetki by ukonczyc nikomu
      > nie potrzebny (oprocz niego samego) bursztynowy oltarz. pewne partie i ich
      > mlodziezowki beda poddawaly w watpliwosc honor osob publicznych i wraz z
      > mocherowymi beretami rzucac beda kamieniami w ich zdaniem nieprawomyslnych
      > (vide organizacje feministyczne, zieloni etc.). a ci, ktorzy tak jaskrawie
      > demonstruja teraz swoje przywiazanie, w sferze w ktorej masowy glos sprzeciwu
      > naprawde moze zmienic oblicze kraju, znow beda biernie przygladali sie tym
      > wyczynom na ekranach tv. dialog dialog dialog

      Nie spodziewaj się sprzeciwu, spodziewaj się raczej domagań i żali, oraz
      rozpaczy nad tym, że jeszce miesiąc temu wiązali szaliki a dziś się zabijajaą,
      że jeszvce niedawno jechali do Rzymu a teraz nie chcą wpuścić księdza po
      kolędzie i że tacy byli zjednoczeni, że teraz nikt z nikim nie gada. Na
      szczęście, pare rzeczy pozostanie: film z pogrzebu do pokazania na zakładowym
      wieczorku integracyjnym, alkohol ze strefy bezcłowej, lekka opalenizna bez
      solarki, zakurzone książki Papieża na półce, ruszane raz do roku by kurz
      obetrzeć oraz poczucie, współuczestnictwa w 'momencie dziejowym' w wydarzeniu
      historycznym o którym wnukom z zadumą się opowie. Ot, Polska...

      Na zakończenie cytacik z aktualnej lektury:
      "Za niematerialnościa wirtualnych, cyfrowych technologii obrazu kryje się
      nakaz, imperatyw, który McLuhan świetnie zlokalizował w obrazie telewizyjnym
      oraz innych środkach masowego przekazu - nakaz wzmożonego udziału,
      interaktywnego zaangażowania, ktory może obrócić się w obłęd, "ekstatyczne"
      współuczestnictwo, dające się zaobserwować wszędzie w cyberświecie."
      Jean Baudillard 'Pakt Jasności.O inteligencji Zła'
      Pozdrowienia
    • Gość: XTC Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.pc.tek.pl 07.04.05, 18:26
      Mam podobne odczucia i obawy.
      A chciałbym tylko , by ten tak wrażliwy i religijny dziś naród przestał być
      stadem łatwo manipulowanych baranków.
      Naiwnie oczekuję , że od dziś nikt już nie przywali mi barkiem mijając na
      chodniku udając , że mnie nie widział ; że taryfiarz nie przejedzie mi po
      palcach na przejściu dla pieszych ; że kierowca autobusu życzliwie zaczeka aż
      dobiegnę do drzwi ; że urzędniczka tak dziś spłakana , że nie wie co robi po
      długim łykendzie spędzonym na żarliwej modlitwie z radosnym uśmiechem poświęci
      mi trochę więcej czasu i swego zaangażowania ; że ludzie przestaną klnąć i pluć
      na chodniki ; etc , etc ...
      Tego i wielu innych nam życzę mając świadomość , że od poniedziałku znowu będzie
      jak dawniej...
      • Gość: orbit Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:22
        Z tak smutnego wydarzenia powoli robi się widowisko.
        To powinno mieć wymiar bardziej wewnętrzny. Gdy usłyszałem wiadomość o śmierci
        papieża wyszedłem do innego pokoju aby być sam na sam ze swoim smutkiem.
        Teraz gdy otwieram gazetę, włączam TV czuję ogromny niesmak.
    • Gość: kejti Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:26
      a ja tak patrze na ta zbiorowa matryjotyczno-mesjnistyczna akcje i naszla mnie
      pewna refleksja:
      ja cala zachodnia europa protestowala przeciwko wojnie w Iraku, to w Polsce, w
      ktorej wszyscy rzekomo kochali papieza i jego nauki na demonstracje przeciwko
      wojnie przychodzilo po kilkaset osob. Teraz, mimo, ze nie sluzy to wlasciwie
      niczemu poza poprawieniem sobie poziomu solidarnosci i patriotyzmu, robia
      pochody po kilkaset tysiecy. A Polska jest nadal wiernym sojusznikiem
      wielkiego "peacemakera" GW Busha, ktory nie widzi nic zlego w napieprzaniu
      rakietami w biednych irakijczykow.
      Niezorientowanym w naukach JP2, przypomnie, ze byl on przeciwko tej wojnie.
      Ale kopiec sypac to jak najbardziej polacy-rodacy chca :) i tutaj incjatywa i
      dobra wola jest.

      to tyle.
      pozdrawiam wszystkich faryzuszy, ktorzy mysla, ze tydzien lezenie krzyzem na
      bloniach wystarczy na nastepne 100 lat byle jakiej pracy, oszukiwania na
      podatkach i nie-sprzatania psich kup :)
      • arnold7 Re: masowa histeria po smierci papieża 07.04.05, 23:28
        Nie ogladam telewizji od kilku dni, slucham radia 93,6 i wlasnych zasobow.
        • ramen5 Re: masowa histeria po smierci papieża 10.04.05, 16:19
          arnold7 napisał:

          > Nie ogladam telewizji od kilku dni, slucham radia 93,6 i wlasnych zasobow.
          >
          >


          Ramen5:
          Arni otworzie na innych a nie sluchaj sie tylko samego siebie
          • arnold7 Re: masowa histeria po smierci papieża 10.04.05, 16:51
            ramen5 napisała:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Nie ogladam telewizji od kilku dni, slucham radia 93,6 i wlasnych zasobow
            > .
            > >
            > >
            >
            >
            > Ramen5:
            > Arni otworzie na innych a nie sluchaj sie tylko samego siebie

            A z czego to wywnioskowales?
            Wedlug ciebie nieogladajacy TV sluchaja sie samego siebie? Ciekawe, moze
            potrafisz to nawet uzasadnic:)
            • ramen5 Do Arniego!!! 10.04.05, 17:05
              Zyjemy w epoce telewizji,komputerow,szybkiej komunikacji.Czlowiek nie
              korzystajacy z nowych zdobyczy kulturalnych - uwstecznia sie
              • arnold7 Re: Do Arniego!!! 10.04.05, 17:11
                ramen5 napisała:

                > Zyjemy w epoce telewizji,komputerow,szybkiej komunikacji.Czlowiek nie
                > korzystajacy z nowych zdobyczy kulturalnych - uwstecznia sie

                Z ciebie to jest prawdziwy gigant:)))
                • ramen5 Re: Do Arniego!!! 10.04.05, 17:17
                  arnold7 napisał:

                  > ramen5 napisała:
                  >
                  > > Zyjemy w epoce telewizji,komputerow,szybkiej komunikacji.Czlowiek nie
                  > > korzystajacy z nowych zdobyczy kulturalnych - uwstecznia sie
                  >
                  > Z ciebie to jest prawdziwy gigant:)))
                  >
                  >
                  >





                  A jak inaczej wyobrazasz sobie zycie?
      • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 07.04.05, 23:30
        Katolik nie musi słuchać papieża w takich kwestiach jak wojna w Iraku. Powinien
        natomiast przyjmować pouczenia moralne. A z tym bywa różnie.
        • Gość: kejti Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:42
          co ty piszesz. katolik musi sluchac papieza we wszystkich sprawach, a nie to
          mi wygodne to poslucham a to nie, to oleje. to sie nazwya relatywizm moralny i
          to wlasnie o ile mi wiadomo papiez potepial.

          ale wlasnie tacy sa polscy katolicy wybiora glupich politykow, pokombinuja przy
          placeniu podatkow, poobijaja sie w pracy, poobgaduja sasiadow, a potem placza i
          machaja choragiewkami, zeby choc przez chwile poczuc sie lepiej.
          lepiej wziac sie do roboty, a nie szwedac w pochodach.

          ja mam dosc tej bezmyslenj histerii, tego patriotycznego nadecia, tych
          dziennikarzy, ktorzy chca byc bardziej papiescy niz sam papiez.
          i na dokladke ci bratajacy sie kibole, co za bzdura. poczekajmy miesiac i
          zobaczymy co zostanie z milosci kiboli :)
          • arnold7 Re: masowa histeria po smierci papieża 07.04.05, 23:44
            Bilans bydzie na null.
          • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 07.04.05, 23:51
            Gość portalu: kejti napisał(a):

            > co ty piszesz. katolik musi sluchac papieza we wszystkich sprawach, a nie to
            > mi wygodne to poslucham a to nie, to oleje. to sie nazwya relatywizm moralny
            i
            > to wlasnie o ile mi wiadomo papiez potepial.

            Nie masz racji. Zdanie paieża jest wiążące w kwestiach wiary i moralności. W
            kwestiach bieżącej polityki - nie.

            >
            > ale wlasnie tacy sa polscy katolicy wybiora glupich politykow, pokombinuja
            przy
            >
            > placeniu podatkow, poobijaja sie w pracy, poobgaduja sasiadow, a potem placza
            i
            >
            > machaja choragiewkami, zeby choc przez chwile poczuc sie lepiej.
            > lepiej wziac sie do roboty, a nie szwedac w pochodach.


            To o czym piszesz dotyczy Deakalogu, a więc moralności.

            >
            > ja mam dosc tej bezmyslenj histerii, tego patriotycznego nadecia, tych
            > dziennikarzy, ktorzy chca byc bardziej papiescy niz sam papiez.
            > i na dokladke ci bratajacy sie kibole, co za bzdura. poczekajmy miesiac i
            > zobaczymy co zostanie z milosci kiboli :)

            Pewnie i tak będzie. Wierzę jednak, że niektórych ta sytuacja odmieni.
            • Gość: kejti Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 23:57
              kwestia wojny Iraku nie jest kwestia polityczna, tylko wlasnie kwestia
              moralnosci. zabijanie ludzi w imie doraznych politycznych celow jest
              zlamanaiem przykazania "nie zabijaj".
              • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:01
                Katechizm mówi co innego. Kościół nie potępia z góry wszystkich wojen. Tak więc
                jest to sprawa stricte polityczna.
              • arnold7 Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:01
                Czy przerwanie masowych mordow kosztem kilku mordow jest wbrew 5 przykazaniu?
                • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:06
                  Osobiście uważam za niemoralną postawę tych wszystkich, którzy przez wiele lat
                  nie zrobili nic na rzecz poszanowania praw człowieka w Iraku, a następnie
                  protestowali przeciw interwencji. Ci ludzie opowiedzieli się po stronie
                  zbrodniarza.
                  Rozumiem i szanuję antywojenny protest tych, którzy starali się wywierać
                  naciski na reżim iracki, apelowali o zaprzestanie represji wobec społeczeństwa
                  i wierzyli, że tą drogą można coś osiągnąć, a więc że wojna nie jest
                  nieunikniona.
                  • Gość: sqro Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:09
                    czyli np administracje reagana która swego czasu zbroiła Saddama przeciwko Iranowi
                    • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:13
                      Reżim w Iranie był bardziej niebezpieczny niż reżim Saddama - w ocenie USA i
                      zapewne obiektywnie.
                      Obawiam się, że gdyby nie zbrojenie różnych państw, grup itp. przez USA, to do
                      dzisaj mieszkalibyśmy w PRL. Trzeba pamiętać, że przed rozpadem ZSRR wszystkie
                      lokalne konflikty podporządkowane były temu globalnemu. Po tych szachach trzeba
                      teraz sprzątać. Ale najpierw białe musiały wygrac partię z czerwonymi.
                      • Gość: sqro Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:20
                        Czy obiektywnie nie wiem - śmiem powątpiewać - podejrzewam raczej że szło tu o
                        strefę wpływów - choć wówczas podejrzewam po kryzysie paliwowym szło też na
                        pewno o ropę.
                        Podobna sytuacja jest dzis po akcji Irackiej gdy wiarygodność USA osiągnęła
                        poziom bliski zeru - ta broń masowego rażenia, to wspieranie al-kaidy - o ile
                        pamietam to byly argumenty gdy upadły siegnieto po argumenty szerzenia
                        demokracji i obalania tyrana (skurczybykiem bez wątpienia Saddam był)

                        ale może nie zbaczajmy głównego z tematu wątku
                        • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:25
                          Tak więc wracając do teamtu - uważam, że poparcia dla interwencji w Iraku wbrew
                          stanowisku papieża, nie można traktować jako przejawu obłudy. Co innego
                          codzienny brak szacunku dla drugiego człowieka, który pewnie nie stanie się
                          mniejszym problemem niż był. Obym się mylił.
                          • Gość: orbit Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:31
                            No cóż. Nie osądzajmy postawy do nauk JP2 podług opinii na temat interwencji w
                            Iraku. O wiele mocniejszą wymowę ma nasz codzienny stosunek do wiary i
                            bliźniego, który po tym tygodniowym uniesieniu, według moje oceny, będzie
                            szybował prosto w dół.
                            Coś mi się wydaje, że stajemy się coraz bardziej podobni do amerykanów...
                            • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:34
                              Amerykanów? Społeczeństwa, w którym działa najwięcej wolontariuszy, grup
                              wsparcia, prywatnych instytucji charytatywnch itp.? Chciałbym.
                              • Gość: orbit Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:35
                                Chodzi mi o wpływ kultury masowej i mediów na życie codzienne.
                                • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:37
                                  Myślę, że jest taki sam. Telewizor jest prawie w każdym domu. Ludzie nie czynią
                                  zła pod wpływem mediów. Nie przeceniałbym ich roli.
                                  • Gość: orbit Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:45
                                    Rozumowanie w tłumie jest bardzo uproszczone a widz masowy nie może być
                                    wyjątkiem. Dla przykładu lubowanie się amerykanów w relacjach z procesów.
                                    Wzzystko jest ukierunkowane na wywołanie emocji. Sprzedaż informacji i
                                    nakręcanie atmosfery jest sztuką marketingową.
                                    To co się dzieje po śmierci JP2 ma coraz mniej wspólnego z żałobą a więcej z
                                    happeningami.
                                    • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 19:00
                                      Jedni przeżywają to głęboko i osobiście, inni idą za owczym pędem. Nie widzę w
                                      tym nic osobliwego.
          • Gość: mysl205 Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.04.05, 03:55
            Gość portalu: kejti napisał(a):

            > co ty piszesz. katolik musi sluchac papieza we wszystkich sprawach,

            Pomylilo Ci sie z Chrystusem. Papiez to tez czlowiek.
        • Gość: sqro Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:06
          Czy decyzja o wzieciu udziału w wojnie jest kwestią moralną - na apewno tak - w
          moim odczuciu głęboko niemoralną - ale to jakby moja prywatna opinia.
          Podjęcie decyzji o zabijaniu ludzi zawsze było jest i powinno być nadal
          problemem moralnym( przynajmniej dla kazdego normalnego człowieka).

          A może się mylę??
          sqro - niewierzący
          • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:08
            Jak już pisałem - Kościół nie potępia każdej wojny i nie zastrzega dla papieża
            oceny warunków tzw. uprawnienia moralnego do podjęcia działań militarnych.
            • Gość: sqro Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 00:11
              jak rozumiem przytoczyłeś tu fragment prawa kanonicznego? Nie wiem nie jestem w
              tym biegły - to pytanie nie figura retoryczna.
              • slezan Re: masowa histeria po smierci papieża 08.04.05, 00:13
                To fragment katechizmu.
      • Gość: * Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.chello.pl 10.04.05, 19:28
        ja cala zachodnia europa protestowala przeciwko wojnie w Iraku, to w Polsce, w
        > ktorej wszyscy rzekomo kochali papieza i jego nauki na demonstracje przeciwko
        > wojnie przychodzilo po kilkaset osob. Teraz, mimo, ze nie sluzy to wlasciwie
        > niczemu poza poprawieniem sobie poziomu solidarnosci i patriotyzmu, robia
        > pochody po kilkaset tysiecy.

        moze dla wielu podwyzszenie poziomu solidarnosci i patriotyzmu, jakkolwiek
        patetycznie to brzmi, jest wazniejsze niz wojna w iraku
        • ramen5 Re: masowa histeria po smierci papieża 10.04.05, 19:46
          Gość portalu: * napisał(a):

          > ja cala zachodnia europa protestowala przeciwko wojnie w Iraku, to w Polsce, w
          > > ktorej wszyscy rzekomo kochali papieza i jego nauki na demonstracje przec
          > iwko
          > > wojnie przychodzilo po kilkaset osob. Teraz, mimo, ze nie sluzy to wlasci
          > wie
          > > niczemu poza poprawieniem sobie poziomu solidarnosci i patriotyzmu, robia
          > > pochody po kilkaset tysiecy.
          >
          > moze dla wielu podwyzszenie poziomu solidarnosci i patriotyzmu, jakkolwiek
          > patetycznie to brzmi, jest wazniejsze niz wojna w iraku






          Solidarnosci i patriotyzm sa wazne sercu kazdego Polaka
    • terminal_slawkow Nazywasz żalobę histerią? 08.04.05, 20:15
      Przeżywamy żałobę więc nie będę odpisywał na ten tekst. Myślę, że nazwanie
      śmierci wybitnego człowieka i smutku po nim histerią jest przesadą.


      Co ma do żałoby twój szacunek – za kogo się masz oraz
      inż. z Torunia, , Jankowski, bursztynowy ołtarz, niepełnosprawne organizacje,
      partie i ich młodzieżówki, itd. To jest przecież życie i tyle.
      Za powód wylania swoich żali na świat wyprałeś żałobę - nieładnie


      • Gość: m Re: Nazywasz żalobę histerią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:40
        skoro przezywasz zalobe, po co lazisz po forach?
      • Gość: Ewa_p Re: Nazywasz żalobę histerią? IP: *.adyton.com.pl / *.crowley.pl 08.04.05, 20:44
        Ciekawe,że ktoś mieszkający w Katowicach nie zauważył jak mieszkańcy tego
        miasta żegnali i jeszcze żegnają-dzisiaj o 23 pod Teatrem Śląskim- Papieża ale
        jak kogos zaślepia nienawiść, to belki co mu świat przesłania w swoim oku nie
        zobaczy!!!!!!!!
        • settembrini Re: Nazywasz żalobę histerią? 09.04.05, 09:38
          uwazam to za histerie, a te demonstracje zamieniaja zalobe w parodie (bylem
          swiadkiem licytowania sie mlodych mam ile zniczy zapalily pod archikatedra).
          zaloba powinna przede wszystkim odbywac sie wewnatrz. kolejne akcje gaszenia
          swiatel, zapalania, bialych mundurkow, czarnych, przeciez to zaczyna byc
          odbiciem krzywego zwierciadla. energie pozytkowaną na takie zgromadzenia lepiej
          zamienmy na glosy sprzeciwu (rownie masowego) gdy ojciec inzynier jawnie
          nawoluje do nienawisci. bo to wydaje mi sie blizsze woli papieza.
        • Gość: harc mistrz Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest histerią, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 09:54
          ... tylko przez zwykłych malkontentów lub notorycznych sceptyków oraz (co nie
          jest żadnym zaskoczeniem), przez nieprzychylnych Polsce antagonistów, znanych
          nam z dawien dawna.
          Smutne i nie na miejscu są takie dywagacje
          Czyżby poirytowały ich, tak bardzo licznie eksponowane podczas uroczystości
          pogrzebowych, białoczerwone polskie flagi i transparenty ???...

          Ja miałem zupełnie inne odczucia i spojrzenie na... TE PAMIĘTNE DNI ŻAŁOBY PO
          ŚMIERCI WIELKIEGO POLAKA, PAPIEŻA JANA PAWŁA II (!!!).
          I uważam, że pamięć o tych wielkich masowych uroczystościach żałobnych zostanie
          na stulecia!
          Dowiodły one także, że... DUCH W NARODZIE NIE GINIE.
          Bo, przecież właśnie to...
          Papież Jan Paweł II, powiedział nam kiedyś w stolicy Polski Warszawie, w czasie
          I PIELGRZYMKI DO OJCZYZNY, pamiętne do dziś słowa:

          "NIECH ZSTĄPI DUCH ŚWIĘTY!...
          NIECH ZSTĄPI DUCH ŚWIĘTY I ODNOWI OBLICZE ZIEMI!
          ...TEJ ZIEMI!!!"

          A podczas następnych pielgrzymek swoich do ojczyzny, zawsze dodawał:

          ..."DUCHA NIE GAŚCIE!!!"

          ...
          CZUWAJ!!!
          To nie "histeria", panowie sceptycy i malkontenci etc. - ale autentycznie
          przeżywana H I S T O R I A . . .



          • Gość: kejti Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 10:27
            pozwolisz, ze jako odpowiedz zacytuje Galczynskiego:

            "polacy zazwyczaj wola rzeczy latwe, a przeciez latwiej jest sie zajmowac
            mesjanizmem, niz wybudowac fabryke fajnych ciezarowek" :)
            • Gość: harc mistrz Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 10:35
              Jak na poetę Gałczyńskiego (Ildefonsa, rzecz oczywista),
              coś za "ciężki" mi się wydaje ten cytat "ciężarówkowy"!?
              Pro-produkcyjno peerelowski...
              (HKP)
              ...
              CZUWAJ!!!
          • ramen5 Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist 09.04.05, 17:21
            Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

            > ... tylko przez zwykłych malkontentów lub notorycznych sceptyków oraz (co nie
            > jest żadnym zaskoczeniem), przez nieprzychylnych Polsce antagonistów, znanych
            > nam z dawien dawna.
            > Smutne i nie na miejscu są takie dywagacje
            > Czyżby poirytowały ich, tak bardzo licznie eksponowane podczas uroczystości
            > pogrzebowych, białoczerwone polskie flagi i transparenty ???...
            >
            > Ja miałem zupełnie inne odczucia i spojrzenie na... TE PAMIĘTNE DNI ŻAŁOBY PO
            > ŚMIERCI WIELKIEGO POLAKA, PAPIEŻA JANA PAWŁA II (!!!).
            > I uważam, że pamięć o tych wielkich masowych uroczystościach żałobnych
            zostanie
            >
            > na stulecia!
            > Dowiodły one także, że... DUCH W NARODZIE NIE GINIE.
            > Bo, przecież właśnie to...
            > Papież Jan Paweł II, powiedział nam kiedyś w stolicy Polski Warszawie, w
            czasie
            >
            > I PIELGRZYMKI DO OJCZYZNY, pamiętne do dziś słowa:
            >
            > "NIECH ZSTĄPI DUCH ŚWIĘTY!...
            > NIECH ZSTĄPI DUCH ŚWIĘTY I ODNOWI OBLICZE ZIEMI!
            > ...TEJ ZIEMI!!!"
            >
            > A podczas następnych pielgrzymek swoich do ojczyzny, zawsze dodawał:
            >
            > ..."DUCHA NIE GAŚCIE!!!"
            >
            > ...
            > CZUWAJ!!!
            > To nie "histeria", panowie sceptycy i malkontenci etc. - ale autentycznie
            > przeżywana H I S T O R I A . . .

            Ramen5:
            Nie moga zbolec,ze Polacy dziekuja Ojcu Swietemu za wszystko co dla nich
            zrobil
            • slezan Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist 09.04.05, 17:36
              Na pewno settembrini "nie może zboleć". Biskup Pieronek też nie może zboleć.
              Pewnie Żyd jakiś, albo kryptoniemiec.
              • ramen5 Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist 09.04.05, 18:21
                slezan napisał:

                > Na pewno settembrini "nie może zboleć". Biskup Pieronek też nie może zboleć.
                > Pewnie Żyd jakiś, albo kryptoniemiec.


                myslalem o takich ludziach jak ty itobie podobnych
                • slezan Re: Ta WIELKA NARODOWA ŻAŁOBA, nazywana jest hist 09.04.05, 18:27
                  Tak? A to ciekawe. To, że się lubię z Ciebie poznać ma świadczyc o tym, że
                  nie "mogę zboleć" Twojego pretensjonalnego zachowania? Musisz mieć na codzień
                  do czynienia ze strasznie skoplikowanymi osobowościami:-).
    • Gość: Ania Re: smutek po smierci Papieza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 14:48
      na poczatku bylem zaskoczony, mile zaskoczony. takie masowe jednoznaczne
      > reakcje wzbudzaja moj szacunek. jednak po krotkim namysle doszedlem do
      > wniosku, ze znowu okazujemy sie swietnymi aktorami. uzywam liczby mnogiej, bo
      > przeciez 2 miliony polakow, ktorzy wyjechali do rzymu, setki tysiecy na
      > mszach i pochodach mnie do tego upowazniaja.

      skad wiesz ze to na pokaz? co Cie upowaznia do takiego stwierdzenia?
      Nie miesci sie w glowie ze ludzie moga cos robic z porywu serca?
      Wiecej pozytywnego myslenia zycze i wiary w ludzi.

      ale za tydzien znow ojciec inzynier z torunia bedzie jawnie rozpowszechnial w
      > eterze antyzydowskie przeslanie, swoj wielki projekt prowadzony do spolki z
      > poludniowoamerykanskim szmalcownikiem panem K.

      czyzby jakas wizja? czy tez wiadomosci z "pierwszej reki".
      Nie slucham Radia Maryja, kilka razy wlaczylam ale trafilam na modlitwy.
      A co bedzie to sie okaze.

      jankowski bedzie sprzedawal swoje wino i dziwne gazetki by ukonczyc nikomu
      > nie potrzebny (oprocz niego samego) bursztynowy oltarz. pewne partie i ich
      > mlodziezowki beda poddawaly w watpliwosc honor osob publicznych i wraz z
      > mocherowymi beretami rzucac beda kamieniami w ich zdaniem nieprawomyslnych
      > (vide organizacje feministyczne, zieloni etc.). a ci, ktorzy tak jaskrawie
      > demonstruja teraz swoje przywiazanie, w sferze w ktorej masowy glos sprzeciwu
      > naprawde moze zmienic oblicze kraju, znow beda biernie przygladali sie tym
      > wyczynom na ekranach tv. dialog dialog dialog

      A Twoim zdaniem jedynie prawomyslni to wszystkie organizacje feministyczne,
      zieloni i i.t.p nie wspominasz o jedynie prawomyslnej partii rozumie, ze przez
      skromnosc:-). A osoby publiczne same pracuja na swoj wizerunek:-)

      Wiecej szacunku dla pamieci i powagi chwili.

      Tylko kto stracil kogos bliskiego zrozumie bol innego czlowieka.






      • settembrini Re: smutek po smierci Papieza 09.04.05, 15:12
        > A Twoim zdaniem jedynie prawomyslni to wszystkie organizacje feministyczne,
        > zieloni i i.t.p nie wspominasz o jedynie prawomyslnej partii rozumie, ze
        przez
        > skromnosc:-). A osoby publiczne same pracuja na swoj wizerunek:-)

        nie oceniam nikogo przez pryzmat prawomyslnosci. jest mnostwo innych metod
        pietnowania niz najbardziej ukochane przez mocherowe berety rzucanie dziwnymi
        przedmiotami albo wyzwiska z jakimi spotkal sie pawel huelle. uwazam, ze jest
        dosyc miejsca dla wszelkich swiatopogladow i dopoki nikt nie narusza mojej
        wolnosci (cokolwiek by to znaczylo) to nie mam nic do feministek, ciotek,
        transwestytow etc.

        > skad wiesz ze to na pokaz? co Cie upowaznia do takiego stwierdzenia?
        > Nie miesci sie w glowie ze ludzie moga cos robic z porywu serca?
        > Wiecej pozytywnego myslenia zycze i wiary w ludzi.

        byc moze co 3 osoba byla z potrzeby serca. ale to nie jest istotne. niech sie
        zbieraja, lamentuja, krzycza, placza. nic mi do tego. ale po co to wszystko?
        przeciez na dluzsza mete to bez znaczenia. wazne jest, by zamiast
        krzyczec "swiety, swiety", probowac zrozumiec i wprowadzic w czyn chociaz
        promil sposrod tych nauk. a tymczasem znaleziono argument do robiena wielkiego
        show.

        > czyzby jakas wizja? czy tez wiadomosci z "pierwszej reki".
        > Nie slucham Radia Maryja, kilka razy wlaczylam ale trafilam na modlitwy.
        > A co bedzie to sie okaze.

        ja slucham w celach poznawczych od czasu do czasu. wiem co pisze.

        > Wiecej szacunku dla pamieci i powagi chwili.

        mam wiecej szacunku niz niejeden idacy w pierwszym rzedzie w pochodzie bialym,
        czarnym czy pomaranczowym, gaszacy swiatlo o 21.37, zapalajacy znicze na ul. jp
        II albo wzdluz plazy w gdansku czy sopocie, wymieniac moznaby dalej. toz to
        czysty teatr, a moze raczej cyrk.
        • Gość: Ania Re: smutek po smierci Papieza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:00
          Łatwo jest osadzac innych chyba tylko dlatego aby samemu nie byc osadzonym.
          Nikt nie ma monopolu na prawdę absolutną, wolnosc to nie tylko bycie wolnym ale
          szanowanie cudzej wolnosci.Mozesz wyjasnic w jaki sposob RM narusza Twoja
          wolnosc?

          Piszesz o wolnosci,a trudno Ci zrozumiec, ze kazdy przezywa na swoj sposob,
          jedni w samotnosci i ciszy a inni poprzez gesty, jezeli cos dla nas jest
          niezrozumiale to nie znaczy ze nie jest mniej wartosciowe.
          • Gość: XTC Re:settembrini ,settembrini- smutek IP: *.pc.tek.pl 09.04.05, 18:33
            Smutek ogarnia kiedy czytam jak walczysz z Tymi , Co Lepiej Wiedzą , Czują , etc.
            A przecierz KAŻDY z nas wie , na czym polega cały figiel ;
            jedni to ci , którym chrześcijańskie , a zwłaszcza J.P II nauki były i są
            oczywistością , której manifestowanie na skalę histerycznego uniesienia na pokaz
            dla innych , a siebie zwłaszcza nie jest potrzebne , ani na miejscu ;
            kolejni , to Ci Zawsze Lepiej Wiedzący , choć sami na bakier , innego pouczą
            jak po katolicku żyć wypada...
            i cała nasza reszta , ludzi niby w wierze , a jednak na opak , bo antykoncepcja
            jednak TAK , konkubinat TAK , oszustwa - małe czy duże TAK , bo przecież ciągle
            kantują nas inni , zwykła codzienna podłość TAK , itd, itp...
            wielu z nas załapało się na to Symboliczne Odkupienie Win poprzez łatwą
            manifestację uczuć - bo to tak łatwo i szybko zapalić świecę , pójść na biały
            marsz , wywiesić flagę z czarnym kirem , itp. , teraz kiedy UMARŁ !
            Ilu z nas dotąd żyło wg regół , które nam wpajał?
            Ilu z nas po masowym szoku Jego odejściem będzie stosować się do nauk Kościoła?
            Czy sam Kościół ma szansę , by przekonać nas ludzi małej wiary ,że jest
            wiarygodny jako instytucja ?
            Wreszcie , co zostanie i czym się okaże ta masowa i piękna w tej chwili
            manifestacja czci i szacunku dla J.P. II ?
            Czy miłość dla drugiego człowieka , o którą zabiegał stanie się normą ?
            Czy będziemy żyć wg przykazań ?
            Przeciez On sam powtarzał , że najłatwiej jest tylko mówić , dużo trudniej to
            sprawić - a akurat On jest świetnym dowodem na to , ile to poświęcenia , na
            które nam brakuje temperamentu potrzeba.
            Tego temperamentu jednak staje na to , by pouczać , obrażać i odsądzać od czci i
            wiary tych wszystkich ,którym wydaje się to masowe oddanie nieszczere.
            Obok tego pocą sie już Radne Głowy gdzie papieską łatę przykleić , dyrekcje
            szkół , przedszkoli , ośrodków wszelkiego autoramentu kombinują gzie i za jak
            wyszarpaną kasę wyrzeźbic choćby tabliczkę ku czci.
            Wiem , że tak jest i będzie , bo jesteśmy małymi oszustami, Oszustami Siebie.
            • slezan Re:settembrini ,settembrini- smutek 09.04.05, 18:39
              Samo zadanie pytania o to, czy pod wpływem nauk i śmierci Jana Pawła II ludzie
              (poza nielicznymi indywidualnymi przypadkami) się zmienią, graniczy z herezją.
              Czy zaczęli żyć zgodnie z wolą Boga (zakładając oczywiście, że w Niego wierzą)
              pod wpływem Mojżesza? Czy przestali grzeszyć po śmierci Chrystusa? Znamy
              odpowiedź, więc pytanie o możliwość przeobrażenia ludzkiej natury pod wpływem
              Jana Pawła II jest czysto retoryczne.
              • Gość: XTC Re:settembrini ,settembrini- smutek IP: *.pc.tek.pl 09.04.05, 18:41
                chwytasz intencję w lot !
              • ramen5 Re:settembrini ,settembrini- smutek 09.04.05, 18:47
                slezan napisał:

                > Samo zadanie pytania o to, czy pod wpływem nauk i śmierci Jana Pawła II
                ludzie
                > (poza nielicznymi indywidualnymi przypadkami) się zmienią, graniczy z herezją.
                > Czy zaczęli żyć zgodnie z wolą Boga (zakładając oczywiście, że w Niego
                wierzą)
                > pod wpływem Mojżesza? Czy przestali grzeszyć po śmierci Chrystusa? Znamy
                > odpowiedź, więc pytanie o możliwość przeobrażenia ludzkiej natury pod wpływem
                > Jana Pawła II jest czysto retoryczne.



                Jestem rowniez tego zdania,ze nawet tak duza osobowosc nie zmienila wiele
                mentalnosci ludzi
            • ramen5 Re:settembrini ,settembrini- smutek 09.04.05, 18:45
              Gość portalu: XTC napisał(a):

              > Smutek ogarnia kiedy czytam jak walczysz z Tymi , Co Lepiej Wiedzą , Czują ,
              et
              > c.
              > A przecierz KAŻDY z nas wie , na czym polega cały figiel ;
              > jedni to ci , którym chrześcijańskie , a zwłaszcza J.P II nauki były i są
              > oczywistością , której manifestowanie na skalę histerycznego uniesienia na
              poka
              > z
              > dla innych , a siebie zwłaszcza nie jest potrzebne , ani na miejscu ;
              > kolejni , to Ci Zawsze Lepiej Wiedzący , choć sami na bakier , innego pouczą
              > jak po katolicku żyć wypada...
              > i cała nasza reszta , ludzi niby w wierze , a jednak na opak , bo
              antykoncepcja
              > jednak TAK , konkubinat TAK , oszustwa - małe czy duże TAK , bo przecież
              ciągle
              > kantują nas inni , zwykła codzienna podłość TAK , itd, itp...
              > wielu z nas załapało się na to Symboliczne Odkupienie Win poprzez łatwą
              > manifestację uczuć - bo to tak łatwo i szybko zapalić świecę , pójść na biały
              > marsz , wywiesić flagę z czarnym kirem , itp. , teraz kiedy UMARŁ !
              > Ilu z nas dotąd żyło wg regół , które nam wpajał?
              > Ilu z nas po masowym szoku Jego odejściem będzie stosować się do nauk
              Kościoła?
              > Czy sam Kościół ma szansę , by przekonać nas ludzi małej wiary ,że jest
              > wiarygodny jako instytucja ?
              > Wreszcie , co zostanie i czym się okaże ta masowa i piękna w tej chwili
              > manifestacja czci i szacunku dla J.P. II ?
              > Czy miłość dla drugiego człowieka , o którą zabiegał stanie się normą ?
              > Czy będziemy żyć wg przykazań ?
              > Przeciez On sam powtarzał , że najłatwiej jest tylko mówić , dużo trudniej to
              > sprawić - a akurat On jest świetnym dowodem na to , ile to poświęcenia , na
              > które nam brakuje temperamentu potrzeba.
              > Tego temperamentu jednak staje na to , by pouczać , obrażać i odsądzać od
              czci
              > i
              > wiary tych wszystkich ,którym wydaje się to masowe oddanie nieszczere.
              > Obok tego pocą sie już Radne Głowy gdzie papieską łatę przykleić , dyrekcje
              > szkół , przedszkoli , ośrodków wszelkiego autoramentu kombinują gzie i za jak
              > wyszarpaną kasę wyrzeźbic choćby tabliczkę ku czci.
              > Wiem , że tak jest i będzie , bo jesteśmy małymi oszustami, Oszustami Siebie.







              Kazdy z nas jest grzesznikiem-wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe z tego,ze.
              Prochem jestes i w proch sie obrocisz
              • braineater Re:settembrini ,settembrini- smutek 09.04.05, 19:07
                Cięzki temat sobie panowie obrali, nader a ja tylko mam jedno pytanie, poniekąd
                z nim związane. Czy gdyby nie media, ciągły dostęp do informacji kształtowanej
                w widealizowany obraz świata, mielibyście świadomość, że zyjecie w kraju w
                którym mega procent społeczeństwa przyznaje się do wyznawania katolickich
                zasad. Czy bylibyście to w stanie zaobserwować w rzeczywistoście bez opierania
                się o wiedzę dostarczoną przez telewizje, radio i prasę?
                Czy też raczej nie?
                Pozdrowienia
                • braineater P.S 09.04.05, 19:10
                  w temacie, kiedy zakończy się manifestowanie uczuć a zacznie się po prostu
                  polskość: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22536824
                  z tego forum - i gdzie są ci którzy tak ochoczo wiązali szaliki?
                  ten naród ma jednak naje..e w głowach - sorry za słownictwo ale innego
                  określenie na to już po prostu nie mam.
                  • slezan Re: P.S 09.04.05, 19:16
                    Taki stan umysłu to nie kwestia narodowości.
                    • ramen5 Re: P.S 09.04.05, 20:23
                      slezan napisał:

                      > Taki stan umysłu to nie kwestia narodowości.

                      Powiedzial co wiedzial inaczej mowiac-ruszylo ciele ogonem
                      • Gość: dot Re: P.S IP: *.pc.tek.pl 09.04.05, 20:25
                        sorry , za wcięcie , ale wrzućcie na luuuuuuuuuzzzzzzz....
                        do meritum , proszę !
                        • slezan Re: P.S 09.04.05, 22:54
                          Nie wymagasz za wiele od forumowego ramena?
                  • ramen5 Re: P.S 09.04.05, 20:21
                    braineater napisał:

                    > w temacie, kiedy zakończy się manifestowanie uczuć a zacznie się po prostu
                    > polskość: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22536824
                    > z tego forum - i gdzie są ci którzy tak ochoczo wiązali szaliki?
                    > ten naród ma jednak naje..e w głowach - sorry za słownictwo ale innego
                    > określenie na to już po prostu nie mam.


                    Naj...bane w glowce to ty masz
                    • braineater Re: P.S 09.04.05, 20:31
                      ramen5 napisała:

                      >
                      >
                      > Naj...bane w glowce to ty masz

                      Mógłbym się nie zgodzić w sumie ale,jako że dobrze się z taką opinią czuje,
                      topora wykopywał nie będę, acz, ewentualnie, w miarę oczywiście możliwości
                      szanownej interlokutorki, chciałbym się może dowiedzieć, skądżesz taka opinia o
                      stanie mojego umysłu.
                      Pozdrowienia:)
                • Gość: XTC Re:settembrini ,settembrini- smutek IP: *.pc.tek.pl 09.04.05, 19:15
                  Oczywista pierniczona śliwkami Racja!
                  Ciągle zapominam o tym wspomnieć , ale to z racji innego wątku na forum ,
                  autorstwa 'Tru' , w tv pl , w ciagu ostatniego tygodnia nic się nie wydażyło...
                  świat obumarł obserwując śmierć Karola Wojtyły i wszystkie wydarzenia zawieszono...
                • ramen5 Re:settembrini ,settembrini- smutek 09.04.05, 20:18
                  braineater napisał:

                  > Cięzki temat sobie panowie obrali, nader a ja tylko mam jedno pytanie,
                  poniekąd
                  >
                  > z nim związane. Czy gdyby nie media, ciągły dostęp do informacji
                  kształtowanej
                  > w widealizowany obraz świata, mielibyście świadomość, że zyjecie w kraju w
                  > którym mega procent społeczeństwa przyznaje się do wyznawania katolickich
                  > zasad. Czy bylibyście to w stanie zaobserwować w rzeczywistoście bez
                  opierania
                  > się o wiedzę dostarczoną przez telewizje, radio i prasę?
                  > Czy też raczej nie?
                  > Pozdrowienia



                  Ramen5:
                  Wiadomo przeciez od dawna,ze Polak kojarzy sie jednoznacznie z katolikiem
                • Gość: settembrini Re:settembrini ,settembrini- smutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 20:30
                  > Czy gdyby nie media (...) mielibyście świadomość, że zyjecie w kraju w
                  > którym mega procent społeczeństwa przyznaje się do wyznawania katolickich
                  > zasad

                  stad wlasnie moja konstatacja, wynikajaca ze sprzecznosci dostarczanych mi od
                  tygodnia obrazow i doswiadczen wyplywajacych z zycia w tym wlasnie
                  spoleczenstwie. dlatego nie wahalem sie, by nazwac to histeria, choc
                  sluszniejsza bylaby moze schizofrenia.
                  • Gość: XTC Re:settembrini ,settembrini- smutek IP: *.pc.tek.pl 09.04.05, 20:37
                    settuś , to nie schiza , to fałsz grubo ciosany , wiesz o tym ,więc nie ubieraj
                    w ładne słowy...
                    Syf ściele się gęsto , jutro w drodze na sumę "katolik" zmiażdży ci stopy żeby
                    zająć lepsze miejsce ...
      • Gość: mysl206 Re: smutek po smierci Papieza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.04.05, 03:59
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > skad wiesz ze to na pokaz? co Cie upowaznia do takiego stwierdzenia?
        > Nie miesci sie w glowie ze ludzie moga cos robic z porywu serca?
        > Wiecej pozytywnego myslenia zycze i wiary w ludzi.

        Tacy ludzie jak on zawsze beda niezadowoleni i beda narzekac na wszystkich i na
        wszystko. Gdyby ludzie nie byli w zalobie to pewnie by krzyczal, ze to
        straszne, ze nie ma zadnej reakcji na smierc wielkiego czlowieka. Oto Polska
        wlasnie...
    • Gość: sqro Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 21:27
      co do histerii etc to nawet hierarchia nawołuje do pomiarkwoania:
      info.onet.pl/1079604,11,item.html
      • Gość: antypsychotechnik Re: masowa histeria po smierci papieża IP: 61.66.137.* 10.04.05, 06:05
        Gość portalu: sqro napisał(a):

        > co do histerii etc to nawet hierarchia nawołuje do pomiarkwoania

        Ta akcja, poza tym aspektem poruszonym w linkowanym przez Ciebie artykule, ma po
        głebszej analizie od strony psychologicznej, wyrażnie negatywny aspekt,
        destrukcyjny społecznie, całkiem odbiegający od pierwotnej intencji.

        Zauważ że nie jest to jak np. przy stawianiu zniczy wdłuż ulic, anonimowy gest
        (zapalam znicz i jest on za chwilę jednym z wielu innych nie do zidentyfikowania
        z moją osobą), o pozytywnym bezinteresownym przesłaniu, wywołujący poczucie
        zjednoczenia z innymi także anonimowymi osobami, bez negatywnych uczuć
        kierowanych do kogokolwiek.
        Tutaj ktoś rzuca hasło (z ukrytym nakazem, opartym na pewnym psychologicznym
        szantażu) "wszyscy gasimy światło". A nie jest już to taki całkiem anonimowy
        gest, zgasić u siebie w mieszkaniu światło. Co gorsze tak (demagogicznie
        szczerze mówiąc) rzucone hasło, wręcz pozwala na łatwe wyeksponowanie w danej
        społeczności osób nie stosujących się do tego, prawdę mówiąc, nieistotnego
        nakazu, a dalej na kierowanie negatywnych emocji w kierunku takich osób
        (patrzcie tego bezbożnika się swieci, nie obchodzi go Papież, bo nie zgasił itp.
        wypełnione nienawiścią i poczuciem (niezasłużonej) wyższości, teksty), czy wręcz
        wrogie zachowania (w tym też takie działania jak opisane w onecie, będące w
        istocie rzeczy formą agresji wobec innych, usprawiedliwianą niesłusznie
        uczuciami dla Papieża). Oczywiście nie stawiał bym tego jako regułę, lecz dość
        istotny problem związany z tą akurat, czy podobnymi akcjami.

        Nawet na ten temat był wątek (wylądował na oślej), który na pierwszy rzut oka
        wydaje się nieco humorystyczny, ale warto w tym kontekście, nad nim chwilę się
        zastanowić.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=22518036

    • Gość: czytelnik Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 23:48
      spójrz krytycznie na SIEBIE. jeśli potrafisz.
      • Gość: AndrzejzZabrza Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 00:26
        Ś.P Ojcze Świety, nie odpalaj Swojego Niebieskiego Laptopa na tym forum,bo
        poczujesz sie zazenowany.26 lat nauczales i co
        slyszysz?????????????????????????????
      • Gość: gk Re: masowa histeria po smierci papieża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 16:19
        zgadzam się z Tobą, trzeba zacząc od Siebie, spojrzeć krytycznie na swoje
        postepowanie.
        • Gość: harc mistrz Nie uda Wam się pomniejszyć znaczenia wydarzenia.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 14:14
          ...jakim dla całego świata i dla wszystkich Polaków były wielkie i monumentalne
          uroczystości pogrzebowe po śmierci Papieża z Polski, Jana Pawła II (!).

          Jesteście śmieszni, panowie "chłodni sceptycy" w dobieraniu odbrązawiających i
          dezawuujących określeń, takich choćby, jak nazywanie Św. Pamięci Ojca Świętego
          skrótowym "J.P.2" lub "JPII" (a nawet "jpII"); albo w przechodzeniu ze słowa,
          którym nazywacie uroczystości żałobne "histerią", na bardziej dosadne i
          pejoratywne określenie: "schizofrenia", co i tak nie zadowala niektórych
          eskalatorów i woleli by, "bez ubierania w ładne słowy" nazwaać TO
          mianem... "schiza" lub "fałsz grubo ciosany" a nawet gorzej(!).
          Jest to wyjątkowy brak szacunku wobec powagi chwili i wobec zmarłej osoby,
          drogiej sercom milionów ludzi na całym świecie.
          Nie tylko tym wierzącym, nie tylko chrześcijanom, i nie tylko katolikom...
          Chyba warto się nad tym trochę zastanowić???...

          Ech, ludzie myślący (może trochę inaczej) - OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!
          ...
          CZUWAJ, ROZSĄDKU I POCZUCIU ZWYKŁEJ PRZYZWOITOŚCI!!!
          (-) harc mistrz
          • Gość: dot Re:A harc miszcz ; - ) swoje ... IP: *.pc.tek.pl 11.04.05, 15:14
            ...i wkoło Wojtek.
            Pokaż jedno zdanie w tym wątku , które dezawuuje osobę Jana Pawła Drugiego
            (zadowolony?). Mowa tu o tak licznych pogrążonych w żałobie , którym chyba jęki
            sumienia zatarły proporcje.
            I zdaje się , że o Tobie też tu kilka postów było...
            • Gość: harc mistrz Karły mają kompleks, wobec tego, co ich przerasta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 16:35
              Zamiast odpowiedzi i komentarza.
              ...
              CZUWAJCIE, GNOMY!!!
              My Wos... żegnomy! (po śląsko-gorolsku)
              • Gość: settembrini Re: Karły mają kompleks, wobec tego, co ich przer IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 11.04.05, 17:23
                wczorajsze 'widowiska' sportowe sa swietna ilustracja calego tematu.
                nikt nigdzie nie umniejszal czci i powagi śp. chodzilo raczej o to, ze cala ta
                demonstracja milosci to pisanie palcem na wodzie. oszem, kochamy i milujemy, ale
                jak nam sie to udaje wprowadzic w czyn widac golym okiem.
                ktos powie- zachowania pseudokibicow nie sa miarodajne. a ja uwazam, ze jest to
                porownanie akuratne, ale bardziej medialne i jaskrawe, bo przejawy "braku
                pamieci" w wykonaniu pozostalych zjadaczy chlaba beda mialy inny charakter- np.
                "cichego dorabiania na boku za pomoca kopert" etc. przyklady mnozyc by mozna w
                setki.
                lepsi bedziemy tylko o dobre, cieple wspomnienia minionego tygodnia, ze
                potrafilismy sie "zjednoczyc w bolu".
                • terminal_slawkow Re: Karły mają kompleks, wobec tego, co ich przer 12.04.05, 11:28
                  Ciągle się powtarzasz. Znamy twoje zdanie na ten temat i nie musisz, co jakiś
                  czas go powtarzać.
                  Co do kibiców to Przestań być zwykłym naiwniakiem.
                  Tu chodzi o to by kibice z Katowic nie bili się z tymi z Chorzowa, kibice
                  warszawscy nie bili się miedzy sobą, to samo kibice krakowscy. I o nic więcej.
                  Przecież Kraków nie zacznie nagle kochać Warszawy. To jest oczywiste. Chodzi po
                  prostu o to by się szanować i nie krytykuj samych prób takiego porozumienia i
                  zrozumienia, bo taka krytyka jest zwyczajnie głupia. Po co się upierasz?
                  • Gość: sqro Re: Karły mają kompleks, wobec tego, co ich przer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 00:19
                    Łudzisz się?? Dla mnie zadyma w krakowie była tylko świadectwem tego jak
                    prymitywnym ludkiem jest kibolstwo. Piękne gesty, związywanie szalików etc - pic
                    na wode fotmontaż - miałem mozliwośc przysłuchania sie ich rozmowom w tramwaju
                    po mszy na stadionie ruchu. Możesz mi wierzyć ani szacunku ani próby zrozumienia
                    tam nie było, raczej hamowana niechec jeśli nie coś gorszego.

                    Jedyne co mnie tak naprawde zaskoczyło to szybkość z jaką po demonstracji dobrej
                    woli dali popis.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka