Gość: settembrini
IP: *.bib.wpia.us.edu.pl
07.04.05, 14:50
na poczatku bylem zaskoczony, mile zaskoczony. takie masowe jednoznaczne
reakcje wzbudzaja moj szacunek. jednak po krotkim namysle doszedlem do
wniosku, ze znowu okazujemy sie swietnymi aktorami. uzywam liczby mnogiej, bo
przeciez 2 miliony polakow, ktorzy wyjechali do rzymu, setki tysiecy na
mszach i pochodach mnie do tego upowazniaja.
ale za tydzien znow ojciec inzynier z torunia bedzie jawnie rozpowszechnial w
eterze antyzydowskie przeslanie, swoj wielki projekt prowadzony do spolki z
poludniowoamerykanskim szmalcownikiem panem K.
jankowski bedzie sprzedawal swoje wino i dziwne gazetki by ukonczyc nikomu
nie potrzebny (oprocz niego samego) bursztynowy oltarz. pewne partie i ich
mlodziezowki beda poddawaly w watpliwosc honor osob publicznych i wraz z
mocherowymi beretami rzucac beda kamieniami w ich zdaniem nieprawomyslnych
(vide organizacje feministyczne, zieloni etc.). a ci, ktorzy tak jaskrawie
demonstruja teraz swoje przywiazanie, w sferze w ktorej masowy glos sprzeciwu
naprawde moze zmienic oblicze kraju, znow beda biernie przygladali sie tym
wyczynom na ekranach tv. dialog dialog dialog