10.05.05, 18:01
Czy Twoja mama pracuje w ZUSie?
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Carra... 10.05.05, 20:18
      alex_ander napisał:

      > Czy Twoja mama pracuje w ZUSie?

      Moja mama ? A dlaczego ?:))) Nie łam sobie głowy, w wieku jaki osiągnęła moja
      mama, już się daaaaawno nie pracuje. W ZUSie nigdy nie pracowała.
      • alex_ander Re: Carra... 10.05.05, 20:31
        Pytam bo oglądałem przez chwilę TV dzisiaj i był czat w którym się pojawił Twój
        nick. Ot, żądnych innych przyczyn.
        • carrramba Re: Carra... 10.05.05, 20:39
          Mój nick ? No co Ty ? I moja mam, mówiła że jaj córka Carrramba siedzi w necie ?
          Oj Mamuśka za dużo mówi, musze to załatwic :)))
          • carrramba Re: Carra... 10.05.05, 20:47
            A tak poważnie : w necie jest osoba, która ma taki nick jak ja. Spotkałam się
            na onecie ze swoim nickiem. I nie byłam to ja.
            pozdr.
            • alex_ander Urzędnicy 11.05.05, 06:54
              Dyskusja dotyczyła godzin pracy w urzędach. No i jedna ze słuchaczek napisała,
              że jej mama pracuje w ZUSie do 15, wraca na 16 odgrzewa obiad z wczoraj i
              gotuje na dzień następny - paranoja. Słuchałem, jako że ostatnio miałem
              wątpliwą przyjemność rejestrować auto. Urząd czynny do 15, a do 17 tylko w
              poniedziałek. To rzeczywiście jest chory system. Przecież można wprowadzić dwie
              zmiany, z których jedna będzie dyżurująca, dajmy na to, trzy razy w tygodniu do
              17. Są tu jacyś urzędnicy czy petenci?
              • arnold7 Re: Urzędnicy 11.05.05, 10:10
                Przede wszystkim trzeba maksymalnie uproscic procedury - na poczatek kazdy druk
                urzedowy, ktory z taka przyjemnoscia od czasu do czasu musimy wypelnic,
                proponuje skrocic o polowe. Przeczytanie zajmie urzednikom mniej czasu.
                Poza tym zrobic jednoosobowe biura - poplotkowac mozna po pracy.
                • alex_ander Re: Urzędnicy 11.05.05, 10:59
                  rzecz w tym że nie. To ma być hala z nadzorcą na katedrze. Jak na Piszczyku.
                  Żadnych radyjek, kawusiek i plotek. Wszedłem po odbiór dowodu pół godziny przed
                  terminem (o 11:30) a pani "urzędniczka" nawet nie patrząc na mnie powiedziała,
                  że tymczasowy dowód jest jeszcze nie gotowy. To ja się pytam, skoro urzędasowi
                  starczy pół godziny na wypisanie dowodu - bo 0 12 już był, to czemu musiałem
                  czekać od 14:00 dnia poprzedniego.
                  • arnold7 Re: Urzędnicy 11.05.05, 11:16
                    Z tym nadzorca to jet oczywiste - chodzilo mi raczej o takie jednosobowe boxy
                    bez sufitu, ale na tyle wysokie, zeby uniemozliwic pozasluzbowe pogaduszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka