Dodaj do ulubionych

TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!!

04.07.02, 20:23
Expo we Wrocławiu to największa szansa na ożywienie gospodarcze i kulturalne,
jakiej nie miało to miasto od 1945 roku!
Wreszcie świat o nim usłyszy, a samo miasto będzie mogło systematycznie
odzyskiwać dawny status środkowoeuropejskiej metropolii. Ma ku temu lepsze
warunki niż Kraków oraz Warszawa.
Pamiętajcie o starej kupieckiej maksymie: "reklama dźwignią handlu". Nawet,
gdyby impreza przyniosła tymczasowe straty finansowe, to i tak miasto zyska
wielokrotnie na napływających po Expo inwestycjach.
A co do Polski, która jest biedna - cóż niech chociaż Wrocław będzie miał
szansę wydostania się na szersze, europejskie wody. Wrocławianie nie
powinni pozwolić się dać utopić w warszawsko-krakowskim bagienku polskiego
zaścianka!
Obserwuj wątek
    • Gość: alex Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 21:59
      Wy nie potraficie dokonczyc autostrady zaczetej przez Hitlera ,a chcecie
      wystawy Expo ?
      Ciekawe jakie beda odczucie gosci jadących do Wroclawia pseudoautostradą?
      Jedna stare prawda mowi :
      Stawiacie sie jak zaba na patyk !
      • Gość: Pafik Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 05.07.02, 00:18
        Gość portalu: alex napisał(a):

        > Wy nie potraficie dokonczyc autostrady zaczetej przez Hitlera ,a chcecie
        > wystawy Expo ?
        > Ciekawe jakie beda odczucie gosci jadących do Wroclawia pseudoautostradą?

        Spokojnie. Ta autostrada juz od tego roku bedzie poddana kapitalnemu remontowi i
        rozbudowie. Zarowno do Olszyny (A-18) jak i do Jedrzychowic (A-4) pojedziemy
        nowiutka do 2006 roku.

        Pozdrawiam!
    • albrecht1 Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! 04.07.02, 23:09
      Zgadza się. Tak dla stolicy Ślaska.
      Bardziej szczegółowy post jest na bielskim forum. Generalnie jest to szansa na
      lepszą infrastrukturę a w dalszej kolejności na inwestycje i rozwój. Nie
      wszystkie takie przedsięwzięcia dają szybki i natychmiastowy zysk. To jednak
      nie oznacza, że są one niepotrzebne.
      • Gość: sol Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.02, 23:13
        Od kiedy Wrocław jest stolicą Śląska?
        • albrecht1 Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! 04.07.02, 23:28
          Od bardzo dawna, będzie kilka stuleci. Po podziale Śląska na Górny i Dolny,
          stolicą tego pierwszego stało się Opole.
          Można jednak przyjąć, iż historycznie dla całego Śląska Wrocław jest tą stolicą
          nadal, oczywiście nie administracyjnie, to dotyczy tylko woj. dolnośląskiego.
          Do I wojny światowej ówczesny Breslau był stolicą śląskiej prowincji, a także
          siedzibą arcybiskupstwa.
    • Gość: dr_zet Re: TAK DLA EXPO WE WROCŁAWIU !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 00:41
      Kraków bynajmniej nie jest zaściankiem jak napisałeś. Jak narazie to Kraków
      jest ludniejszy i bogatszy od Wrocławia. A jeśli chodzi o EXPO we Wrocławiu, to
      popieram ten pomysł.
      • upperian WROCŁAW większy od Krakowa 06.07.02, 13:38
        Tak się składa, że Kraków nie był zaściankiem jedynie w średniowieczu, czyli w
        okresie, kiedy pełnił funkcję stolicy Polski. Wówczas ściągały doń najtęższe
        umysły i artyści Europy i promieniował on na Świat. Po przeniesieniu stolicy do
        Warszawy gród Kraka zaczął podupadać. Totalnego upadku doznał w okresie
        rozbiorów, kiedy to Austriacy tworząc Galicję umieścili stolicę prowincji we
        Lwowie. Wówczas społeczeństwo krakowskie z żalu po utracie znaczenia uległo w
        efekcie zapyzieniu i... tak już zostało do dziś. Nic na to nie poradzisz.
        Niemniej, dziś właśnie dzięki owej zapyziałości i kompleksom miasto to jest tak
        atrakcyjne - super fajna już nie zachodnia a jeszcze nie wschodnia prowincja.
        Kraków nie był także większy od Wrocławia. Wystarczy porównać zasięgi starówek
        obu miast. Kazimierz był miastem oddzielnym i długo niezależnym od Krakowa.
        Ponadto ze średniowiecznej historii wiadomo, że to właśnie w Krakowie kopiowano
        wrocławskie rozwiązania urbanistyczno-architektoniczne (np. Rynek, Kościół
        Mariacki, Katedra) a nie odwrotnie. Jednym z zasadźców miasta regulowanego na
        prawie niemieckim był wrocławianin - stąd takie wzorce. Davies zapewne miałby
        opory, jeżeli zaproponowanoby mu napisanie dziejów Krakowa. Wszak musiałby
        napisać, że w miarę upływu stuleci miasto coraz bardziej podupadało - o takich
        ośrodkach nie pisze się książek tłumaczonych na ileś tam języków świata.
        Krakusy nie powinni mieć żalu do mieszkańców innych miast o to, że zauważają ich
        zaściankowość. Cóż, sami ją okazują na każdym niemalże kroku. Nic to jednak nie
        szkodzi - jak mówiłem właśnie w zaściankowości tkwi atrakcyjność Krakowa i trzeba
        to umieć jak najlepiej sprzedawać zarówno polskim, jak i zagranicznym turystom.
        • Gość: Krakfan Re: WROCŁAW większy od Krakowa - to żart? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 00:24
          upperian napisał(a):

          > Tak się składa, że Kraków nie był zaściankiem jedynie w średniowieczu, czyli w
          > okresie, kiedy pełnił funkcję stolicy Polski. Wówczas ściągały doń najtęższe
          > umysły i artyści Europy i promieniował on na Świat. Po przeniesieniu stolicy do
          >
          > Warszawy gród Kraka zaczął podupadać. Totalnego upadku doznał w okresie
          > rozbiorów, kiedy to Austriacy tworząc Galicję umieścili stolicę prowincji we
          > Lwowie. Wówczas społeczeństwo krakowskie z żalu po utracie znaczenia uległo w
          > efekcie zapyzieniu i... tak już zostało do dziś. Nic na to nie poradzisz.
          > Niemniej, dziś właśnie dzięki owej zapyziałości i kompleksom miasto to jest tak
          >
          > atrakcyjne - super fajna już nie zachodnia a jeszcze nie wschodnia prowincja.
          > Kraków nie był także większy od Wrocławia. Wystarczy porównać zasięgi starówek
          > obu miast. Kazimierz był miastem oddzielnym i długo niezależnym od Krakowa.
          > Ponadto ze średniowiecznej historii wiadomo, że to właśnie w Krakowie kopiowano
          >
          > wrocławskie rozwiązania urbanistyczno-architektoniczne (np. Rynek, Kościół
          > Mariacki, Katedra) a nie odwrotnie. Jednym z zasadźców miasta regulowanego na
          > prawie niemieckim był wrocławianin - stąd takie wzorce. Davies zapewne miałby
          > opory, jeżeli zaproponowanoby mu napisanie dziejów Krakowa. Wszak musiałby
          > napisać, że w miarę upływu stuleci miasto coraz bardziej podupadało - o takich
          > ośrodkach nie pisze się książek tłumaczonych na ileś tam języków świata.
          > Krakusy nie powinni mieć żalu do mieszkańców innych miast o to, że zauważają ic
          > h
          > zaściankowość. Cóż, sami ją okazują na każdym niemalże kroku. Nic to jednak nie
          >
          > szkodzi - jak mówiłem właśnie w zaściankowości tkwi atrakcyjność Krakowa i trze
          > ba
          > to umieć jak najlepiej sprzedawać zarówno polskim, jak i zagranicznym turystom.

          Przykro mi, że Twoja wiedza na temat Krakowa jest tak nikła.
          Ale jak się pochodzi z miasta nieznanego w świecie, jakim niewątpliwie jest
          Wrocław, to jest to próba zaleczenia kompleksów.
          Ps. Kraków niewątpliwie nie jest miastem bardzo rozsławionym (choć mógłby być),
          ale jego znajomości w świecie ze znajomością Wrocławia nie ma nawet co porównywać.
        • Gość: Krakfan Re: WROCŁAW większy od Krakowa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 00:32
          upperian napisał(a):

          > Tak się składa, że Kraków nie był zaściankiem jedynie w średniowieczu, czyli w
          > okresie, kiedy pełnił funkcję stolicy Polski. Wówczas ściągały doń najtęższe
          > umysły i artyści Europy i promieniował on na Świat. Po przeniesieniu stolicy do
          >
          > Warszawy gród Kraka zaczął podupadać. Totalnego upadku doznał w okresie
          > rozbiorów, kiedy to Austriacy tworząc Galicję umieścili stolicę prowincji we
          > Lwowie. Wówczas społeczeństwo krakowskie z żalu po utracie znaczenia uległo w
          > efekcie zapyzieniu i... tak już zostało do dziś. Nic na to nie poradzisz.
          > Niemniej, dziś właśnie dzięki owej zapyziałości i kompleksom miasto to jest tak
          >
          > atrakcyjne - super fajna już nie zachodnia a jeszcze nie wschodnia prowincja.
          > Kraków nie był także większy od Wrocławia. Wystarczy porównać zasięgi starówek
          > obu miast. Kazimierz był miastem oddzielnym i długo niezależnym od Krakowa.
          > Ponadto ze średniowiecznej historii wiadomo, że to właśnie w Krakowie kopiowano
          >
          > wrocławskie rozwiązania urbanistyczno-architektoniczne (np. Rynek, Kościół
          > Mariacki, Katedra) a nie odwrotnie. Jednym z zasadźców miasta regulowanego na
          > prawie niemieckim był wrocławianin - stąd takie wzorce. Davies zapewne miałby
          > opory, jeżeli zaproponowanoby mu napisanie dziejów Krakowa. Wszak musiałby
          > napisać, że w miarę upływu stuleci miasto coraz bardziej podupadało - o takich
          > ośrodkach nie pisze się książek tłumaczonych na ileś tam języków świata.
          > Krakusy nie powinni mieć żalu do mieszkańców innych miast o to, że zauważają ic
          > h
          > zaściankowość. Cóż, sami ją okazują na każdym niemalże kroku. Nic to jednak nie
          >
          > szkodzi - jak mówiłem właśnie w zaściankowości tkwi atrakcyjność Krakowa i trze
          > ba
          > to umieć jak najlepiej sprzedawać zarówno polskim, jak i zagranicznym turystom.

          Wiesz co, może napisz to na Forum Kraków, to porozmawiamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka