Gdzie w katowicach są dobre kawiarnie ?

IP: *.kopnet.gliwice.pl 09.07.02, 16:58
witam,
mam do do was prośbe czy moglibyście mnie uświadomić gdzie w Katowicach są
dobre kawiarnie. Sam jestem z Gliwic ale w Katowicach umówiłem się z
dziewczyną, ktora zresztą też tu nie mieszka, no i padło na jakąs kawiarnie (
UWAGA !!! muszą tam podawać dobre galaretki :-) ).
Będę zobowiązany za jakieś podpowiedzi no i oczywiście adres takiego przybytku.
Pozdrawiam Was serdecznie,
kaliq

    • Gość: kaliq Re: Gdzie w katowicach są dobre kawiarnie ? IP: *.kopnet.gliwice.pl 10.07.02, 11:14
      czyżby w Katowicach nie było zadnych kawiarni ??????
    • ina3 Re: Gdzie w katowicach są dobre kawiarnie ? 10.07.02, 15:19
      "Miś" na Młyńskiej naprzeciwko Urzędu Miejskiego. Taki typowo galaretkowo-kremowo-
      smietanowy lokalik.
    • luka Re: Gdzie w katowicach są dobre kawiarnie ? 11.07.02, 10:47
      -Jesli chodzi o kawę to może "Pożegnanie z Afryką" , wchodząc od rynku na ulicę
      Mickiewicza jest po lewej stronie.
      -Natomiast ciastka i kawa to może "Chopin" idąc ul.Kościuszki od rynku mijając
      Citibank trzeba skręcic w prawo. Kawiarnia jest tez po prawej. W CitiMagazin albo
      w Co jest grane GW będzie adres.
      -Dla wystroju dobra będzie Gaudi (ale lepiej zarezerwuj tam stolik przez tel.)na
      ulicy Stawowej (to b.blisko dworca) lub Far-Art/Szmyrowata na Dworcowej.
    • Gość: Jarek Re: Gdzie w katowicach są dobre kawiarnie ? IP: *.BMJ.net.pl 11.07.02, 16:32
      Zależy co uważasz za dobrą kawiarnię :-))
      Jeśli chcecie się dobrze bawić, zapraszam do odwiedzenia
      kawiarni "Kryształowej", niedaleko tzw. rynku, na ul. Warszawskiej 5. Godziny
      otwarcia lokalu: codziennie 8-20.
      To jest prawdziwy skansen socjalizmu, w tym pięknym, górniczo-robotniczym
      mieście.
      Herbata, kawa z fusami w prawdziwych szklankach, prawdziwe socjalistyczne
      kelnerki z fartuszkami i z koronkowymi czepkami na głowach, które olewają
      klientów i palą papierosy. Menu pisane na maszynie, galaretki i wuzetki.
      Gdybyście zamówili Żywca (bo piwo tam też mają), a dostali Górnośląskie - nie
      dziwcie się. Pani kelnerka, gdy jej zapytacie, czemu wam nalała inne piwo,
      odpowie urażona: "Ja miałam prawo nalać Górnośląskie, przecież Żywiec się
      skończył". :-)))
      Jest też fajna klientela: starsze panie w beratach flirtujące z panami w sile
      wieku.
      Co jakiś czas wchodzą jakieś podejrzane typy, rozglądają się za kimś i razem
      wychodzą - mi się wydaje, że ta kawiarnia to pralnia brudnych pieniędzy -
      przecież "lokal" o takim poziomie już dawno powinien zbankrutować.
      BTW., nie wiedzieć czemu, w "Kryształowej" do ceny piwa dolicza się obniżony
      VAT - 7% zamiast 22 :-)) Tu są same podejrzane rzeczy :-))
      Zapraszam, napewno będziecie się dobrze bawić - jak 20 lat temu w prawdziwej
      kawiarni :-))
Pełna wersja