Gość: Marek Kaczm.
IP: *.normanet.pl
30.10.02, 23:51
W związku z tym, że w dzisiejszej prasie prezydent Katowic Piotr Uszok
zapowiedział publiczną debatę na temat przebudowy sródmieścia, prześlę mu w
przyszsłym tygodniu na jego adres w UM swoje uwagi. Proszę jednak wcześniej
uczestników forum o ewentualny komentarz.
Po przeczytaniu dotychczasowych uwag na forum dotyczących rynku, cieszę się
że wszyscy mamy w sumie bardzo podobne oczkiwania.
Marek
Rynek jak Las Vegas!
Rynek w Katowicach – stolicy województwa, powinien być niepowtarzalny w swej
oryginalności i oddawać ducha regionu. Regionu, który ma swoją tradycję ale i
nie boi się nowoczesności.
Uważam, że jako rynek należy traktować całą przestrzeń od obecnego
rynku aż po Spodek. Tak więc do zaplanowania byłby bardzo duży teren (co już
samo w sobie jest niespotykane nigdzie indziej) i powinno to stanowić
wyzwanie dla najlepszych projektantów i architektów (nawet na świecie).
W zaplanowanie i przebudowę rynku powinny się finansowo zaangażować
władze województwa, a nie tylko miasta. Rynek powinien być po prostu
wizytówką regionu.
Uważam jednocześnie, że można przebudowę w bardzo łatwy sposób połączyć z
inwestycjami komercyjnymi. Wystarczy jedynie zainwestować w bardzo dobry
projekt zagospodarowania całego terenu wykonany przez jakiegoś genialnego
architekta i urbanistę.
Przedstawienie oryginalnego projektu, w którym byłaby dalekowzroczna wizja i
założenia przebudowy przyciągnęłoby z pewnością bogatych inwestorów, którzy
musieliby się dostosować do projektu i którzy by dodawali jednocześnie swoje
uwagi do realizowanych inwestycji.
Nie zapominajmy, że budowa będzie w okolicach Spodka i pomnika Powstańców
Śląskich, które to obiekty już są symbolami Śląska. Myślę, że wiele koncernów
będzie chciało zainwestować obok tych symboli, w miejscu , które w
założeniach stanie się sercem regionu.
Co do wyglądu samego rynku, to moja wizja jest następująca: powinno
to być połączenie starych kamienic z nowoczesnymi podświetlonymi budynkami.
Wszystko to powinno być uzupełnione grą świateł w połączeniu z wodą i
zielenią. Odsłonięta powinna być Rawa i powinna być wykonana w jej pobliżu
(pod separatorem) podświetlana fontanna (może być w stylu fontanny w
Barcelonie). Brzeg Rawy powinien być wyprofilowany, uzupełniony zielenią,
tak by można było zejść nad wodę (nie może to być koryto, jak w okolicach ul
Sokolskiej).
Części rynku, od muzeum poprzez teatr, UM do ul 3 maja powinien zostać
przywrócony stary wygląd. Należy wyburzyć Zenit i Dom Prasy. Skarbek powinien
pozostać. Stanowiłby on połączenie pomiędzy historyczną, a nowoczesną częścią
rynku.
Uważam, że stając w oknie w obecnym Urzędzie Miejskim na rynku powinna przed
nami rozpościerać się następująca panorama: po prawej stronie teatr, obok
stare kamienice, a nad nimi wysoki budynek Unii Centrum (Bardzo mi się to
połączenie podoba). Następnie park, pomnik Powstańców Śląskich, a potem
Spodek i szklana kopuła projektowanego pawilonu, który ma stanąć w środku
obecnego ronda. Następnie aż do Skarbka jest pole do popisu dla nowoczesnych
budowli w stylu podświetlanego hotelu przy Alei Górnośląskiej, czy banków
przy ul Damrota.
Powinny to być budynki w większości przeznaczone do rekreacji i rozrywki,
wyposażone w parkingi podziemne. Budynki z tej strony powinny być budowane od
niskich do coraz wyższych. Zapewni to poczucie bezpieczeństwa przebywającym
na rynku ludziom, a jednocześnie odda siłę miasta i regionu.
Wszystko to powinno być przy tym, jak pisałem na wstępie uzupełnione w
gustowny sposób światłem, wodą i dużą ilością zieleni.
Patrząc natomiast z dachu obecnego urzędu stanu cywilnego powinno się widzieć
starą historyczną zabudowę uzupełnioną elementem śląskim. Np. można w pobliżu
teatru zrobić hologram (coś w stylu projektu Sawki) herbu województwa
śląskiego. W dali powinna być widoczna podwyższona o 30 metrów kopuła katedry
w Katowicach ( proponuję na nią zorganizować społeczną zbiórkę).
Przestrzegam jednocześnie przed mechanicznym łączeniem elementów starej
zabudowy z nowoczesną. Musi to być zrobione w sposób mistrzowski i z dużym
wyczuciem. Negatywnym przykładem jest np. Sosnowiec, gdzie na skrzyżowaniu ul
Modrzejowskiej z Kościelną wybudowano nowoczesny budynek wśród starej
zabudowy. Przypomina to postawienie mercedesa obok syrenki i budzi mój
niesmak, za każdym razem kiedy tamtędy przechodzę.
Sprawę tramwajów proponuję rozwiązać w następujący sposób:
1.Podczas budowy DTŚ linię tramwajową należy puścić dołem, przy czym
przystanek na rondzie powinien być wyprowadzony na powierzchnię. Następnie
linia powinna biegnąć pod ziemią do ul Nowogranicznej. Potem dalej w tunelu
ul Nowograniczną, wychodzić na powierzchnię przed Rawą, przecinać ul 1 Maja
i dochodzić do torów kolejowych.
2. Następnie wzdłuż torów kolejowych (można to zrobić podczas przebudowy
dworca PKP) linia tramwajowa mogła by biec aż do nowo budowanej ul
Stęślickiego ( z odbiciem do projektowanego dworca autobusowego)
3. Potem tramwaje ulicą Stęślickiego jeździłyby do DTŚ
Linia tramwajowa utworzyłaby w ten sposób pierścień wokół ścisłego centrum.
Mógłby nią stale ( obok innych linii) jeździć jeden tramwaj. Byłoby to nie
tylko wygodne dla mieszkańców, ale tworzyłoby atrakcyjną trasę turystyczną.
Bardzo dobrym pomysłem, zaproponowanym przez prezydenta miasta - Piotra
Uszoka jest połączenie ul Warszawskiej tunelem pod rynkiem z ulicą
Mickiewicza.
Tak więc moją wizją jest utworzenie rynku w postaci jednego placu z dużą
ilością kawiarni zieleni, wody i światła. Rynku niespotykanego gdzie indziej.
Rynku dwudziestego pierwszego wieku.