Gość: Tati
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
30.01.06, 12:57
i ja sledzilam uwaznie niemieckie relacje z akcji ratunkowej.
Ze strony niemieckich fachowcow nie padlo ANI JEDNO slowo KRYTYKI pod adresem
polskich ratownikow , przeciwnie byli pelni uznania dla umiejetnosci i
wyposazenia polskich kolegow. Natomiast fakt nie przyjecia pomocy niemieckiej
tlumaczono brakiem takiej potrzeby, na miejscu bylo przeciez ok.1300
doswiadczonych polskich ratownikow i wystarczajaco duzo sprzetu .
Jedynie pewien niemiecki reporter siedzacy wygodnie w cieplym hotelu ,
relacjonujac z balkonu przebieg akcji , mial stale cos komus do zarzucenia i
to nie wprost,tylko uzywajac "subtelnych" insynuacji.No ale to chyba
oczywiste , ze dla mediow tylko ZLA wiadomosc jest DOBRA , wiec chyba trudno
mu sie dziwic , ze wszedzie weszyl za sensacja. ( np. , ze polskie ekipy nie
doposcily niemcow tylko dlatego ,ze chciano ukryc porazone pradem
zwloki...itp.)Jednak wszystkie te sugestie byly odzucane przez niemieckich
specjalistow...a chyba ich zdanie jest wazniejsze, niz opinia jakiegos tam
dziennikarza . Nawiasem mowiac takich dziennikarzy nie brakuje ani tu ani
tam..... . NIE DAJMY SIE ZWARJOWAC .