Gość: Arnold
IP: 213.186.78.*
17.11.02, 16:29
Fragment ze strony 861:
Niepodleglosc - dwadziescia lat niepodleglej (1918-1939)
Mołotow nazwał ją "potwornym bękartem traktatu wersalskiego". Stalin mówił
o niej jako o "przepraszam za wyrażenie, państwie". Dla J. M. Keynesa, teore-
tyka współczesnego kapitalizmu, była "ekonomiczną niemożliwością, której je-
dynym przemysłem jest żydożerstwo". Lewis Namier uważał, że jest "patolo-
giczna".
E. H. Carr nazwał ją "farsą". David Lloyd George mówił o "defekcie
historii", twierdząc, że "zdobyła sobie wolność nie własnym wysiłkiem, ale
ludzką krwią" i że jest krajem, który "narzucił innym narodom tę samą
tyranię", jaką sam przez lata znosił. "Polska", powiedział, ,jest pijana
młodym winem wolności, które jej podali alianci", i "uważa się za nieodparcie
uroczą kochankę środkowej Europy". W 1919 roku Lloyd George miał podobno
powiedzieć, że prędzej oddałby "małpie zegarek" niż Polsce Górny Śląsk. W
1939 roku oświadczył, że Polska "zasłużyła na swój los". Adolf Hitler nazywał
ją "państwem,
które wyrosło z krwi niezliczonych niemieckich pułków", "państwem zbudowanym
na sile i rządzonym przez pałki policjantów i żołnierzy", "śmiesznym
państwem, w którym (...) sadystyczne bestie dają upust swoim perwersyjnym
instynktom", "sztucznie poczętym państwem", "ulubionym pokojowym pieskiem
zachodnich demokracji, którego w ogóle nie można uznać za kulturalny naród",
"tak zwanym państwem, pozbawionym wszelkich podstaw narodowych, histo-
rycznych, kulturowych czy moralnych". Zbieżność tych uczuć, a także sposobów
ich wyrażania, jest oczywista. Rzadko - jeśli w ogóle kiedyś - kraj, który
właśnie uzyskał niepodległość, bywał przedmiotem równie krasomówczych
i równie nieuzasadnionych zniewag. Rzadko - jeśli w ogóle kiedyś - brytyjscy
liberałowie bywali równie beztroscy w formułowaniu opinii lub dobieraniu so-
bie towarzystwa.
Rzeczpospolita Polska została powołana do istnienia w listopadzie 1918 roku
w wyniku procesu, który biolodzy mogliby nazwać partenogenezą. Stworzyła się
sama w próżni, jaka pozostała po upadku trzech mocarstw rozbiorowych. Mimo
oświadczeń Mołotowa nie została stworzona przez traktat wersalski, który
jedynie potwierdził to, co już istniało: określenie warunków terytorialnych
ograniczyło się jedynie do ustalenia granicy z samymi Niemcami. Nie była
państwem funkcjonującym pod obcym protektoratem, do którego utworzenia rządy
państw alianckich szykowały się w latach 1917-18 we współpracy z Komitetem
Narodowym
Dmowskiego w Paryżu. Nie była też państwem, jakie bolszewicy mieli nadzieję
stworzyć jako czerwony most wiodący do rewolucyjnych Niemiec. I nie była to
także marionetkowa Polska, której rozmaite wizje Rosja, Niemcy i Austria wysu-
wały w latach Wielkiej Wojny. Swego poczęcia nie zawdzięczała nikomu, nawet
samym Polakom, którzy - wyróżniając się w walkach toczonych przez wszystkie
ścierające się ze sobą armie - z konieczności zmierzali do wzajemnej
neutralizacji własnych sił politycznych.
Załamanie się wszelkiego ustalonego ładu w Europie Wschodniej i Środkowej
skazało nowo narodzoną Rzeczpospolitą na szereg dziecinnych awantur.
W latach 1918-21 toczyło się równocześnie sześć wojen. Wojna ukraińska, która
rozpoczęła się we Lwowie w listopadzie 1918 roku i zakończyła się upadkiem
Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej w lipcu 1919 roku, ustanowiła władzę
Polski na ziemiach Galicji Wschodniej aż po rzekę Zbrucz. Problem wojny
w Wielkopolsce, która wybuchła 27 grudnia 1918 roku, został 28 czerwca 1919
roku rozwiązany przez traktat wersalski; natomiast wojna na Śląsku,
prowadzona z przerwami jako seria trzech powstańw dniach od 16 do 24 sierpnia
11919, od 19 do 25 sierpnia 1920 i od 2 maja do 5 lipca 1921 - zakończyła się
dopiero po podpisaniu w Genewie w 1922 roku konwencji w sprawie Śląska. Wojna
litewska, która toczyła się o Wilno, zaczęła się w lipcu 1919 roku i trwała
praktycznie do chwili zawarcia pokoju w październiku 1920 roku; teoretycznie
natomiast - wobec braku oficjalnego traktatu pokojowego - ciągnęła się przez
caly okres międzywojenny. Wojna czechosłowacka, rozpoczęta 26 stycznia 1919 ro
zajęciem Cieszyna przez Czechów, którzy nie przyjęli lokalnego porozumien
zakończyła się 28 lipca 1920 roku arbitrażem państw sprzymierzonych. Drobne
konflikty na Spiszu i w innych rejonach KaIpat trwały aż do roku 1925. Najp0-
ważniejsza była jednak wojna polsko-sowiecka - jedyna, która zagrażała istnie-
niu Rzeczypospolitej. Była próbą ognia, która pozostawiła po sobie niezatarte
ślady. (Patrz Mapa 11).
koniec cytatu
Jak na to nie spojrzec, tzw. powstania slaskie to byla wojna prowadzona przez
Polske na terenie Niemiec, przy pewnej pomocy miejscowych , omamionych przez
Korfantego. Tzw. powstancy w duzej czesci nie byli Slazakami, np. Grazynski.
Faktem sa mordy na dokonywane przez tzw. powstancow na Slazakach
sprzeciwiajacych sie im.