Dodaj do ulubionych

Tramwaje w Katowicach

15.02.06, 16:44
Czy ktoś zwrócił uwagę na to co ostatnio dzieje sie z tramwajami w
Katowicach???? Nie dość że jeżdzą coraz rzadziej to są strasznie
niepunktualne i chyba nie można zwalac tego na zimę bo ta sytuacja ma
nasilenie od najwyżej dwóch tygodni. W tramwajach zauwazylem imformacje o
planowanym zamknięciu dwóch zajezdni ale z tego co rozumiem nie są one do tej
pory zamknięte więc czyzby jakaś akcja protestacyjna????
Co dalej zauwazylem że tramwaje zaczęly jeździć grupowo - po kilkunasto -
kilkudziesiecio minutowynm oczekiwaniu na cokolwiek jedzie nagle 3-4 tramwaje
w tym samym kierunku z czego do pierwszych dwoch nie ma nawet co marzyc że
sie wsiądzie.
Denerwuje mnie to strasznie bo jestem codziennym użytkownikiem KZK-GOP a od
pewnego czasu zeby zdarzyc do pracy musze wychodzic z domu o około 30 minut
wczesniej niz zwykle a i tak nie mam pewnosci czy bede na czas.
Obserwuj wątek
    • Gość: krzys Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:56
      Zgadza się - też to zauważyłem...Pislaem nawet maila do władz tramwaji śląskich
      i odpisali mi że to KZK GOP za to odpowiada. Od kiedy otwarli Silesia City to
      jazda między Katowicami a Chorzowem to koszmar...płace bilet miesięczny z żoną i
      wydanie blisko 200 zł by czekać 30 min i jechać w tłoku to
      przegięcie!!!!!Piszcie maile i pisma do KZK Gop!!
      • Gość: ilirija Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:41
        Pisma w tej sprawie należy pisać do spółki Tramwaje Śląskie SA, nie do KZK GOP
        • jasiole Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 22:39
          Gość portalu: ilirija napisał(a):

          > Pisma w tej sprawie należy pisać do spółki Tramwaje Śląskie SA, nie do KZK GOP

          Fix i to dokumentny - pisma w tej sprawie należy kierować do Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, znaczy się KZK GOP, ewentalnie każdego z osobna Towarzysza z opcji proekologiczno-antytramwajowej. Bo to ten elitarny klub decyduje, ile drobnych rzucić na otarcie łez Tramjwajom, a z rozpędu próbuje jednocześnie nakazać, na co te grosiki powinny starczyć. Niestety posługując się cennikiem sprzed 10 lat, nadto nie uwzględniającym, że aby tramwaj jechał, potrzebne są m.in. tory, trakcja, podstacje i takie tam inne bajery, co niech się elektryki wypowiadają w szczegółach. Dla KZK GOP koszt eksploatacji to stawka za kilometr, i nikogo ponad to nic nie rusza, zaś najistotniejsza korzyść to obejście ustawy kominowej w doborowym kręgu złączonym tym samym problemem.
          Jak znajdę trochę czasu i zasięgnę języka gdzie trzeba, to dopiszę coś więcej.
          Wstępnie jeżeli chodzi o te likwidacje zajezdni to taka jedna z przeciekających tratw ratunkowych, która de facto pozostanie bez wpływu na bieżącą sytuację - użytkowników najmniej obchodzi, z której remizy bana na linie wyjedzie, grunt, żeby w ogóle jechała - więc co najwyżej ktoś sieje zbędny zamęt, ew. jest kandydatem w jakichś wyborach. Z drugiej strony Tramwajom krok ten pozwoli na przetrwanie strzelam - jakieś 3, 4, 5 dni dłużej. Raczej bowiem mało komu udało się na własnej wyprzedaży wyjść z dołka, sukcesywnie pogłębianego przez blisko 10 lat przez tych, których samiśmy wybrali (albo i nie, przez co aby sobie znaleźć sensowne zajęcie na przetrwanie, samozatrudnili się przy dezintegracji śląskiego transportu).

          Póki co do tematu wyszperałem:
          tiny.pl/mwgl
          tiny.pl/mwgn
          tiny.pl/mwg4
          • Gość: lering Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 23:03
            od kilku lat KZKGOP nie dostaje nic z województwa;
            to + utrzymywanie rozsadnych cen biletow wyznacza taka a nie inna stawke za wzkm

            glupstwa za to popelniaja zrzeszone gminy
            n.p. Bytom oplaca nierentownych konduktorow, ktorzy od pewnego czasu juz w ogole
            nie podnosza dupska z fotelikow...

    • tomlekkat Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 17:04
      Sam przed chwilą tez napisalem - zobaczymy co odpowiedzą a co do Silesie - to
      całkowita prawda dostac sie na Tysiaclecia po poludniu to tragedia a ostatnio
      oprocz tego co pisalem to nawet jakby Karlikow duzo mniej a tramwaje jezdza
      najczesciej bez dodatkowego wagonu tak wiec jazda to raj dla kieszonkowcow i
      milosnikow obcierania sie o inne osoby
      • Gość: Gość Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 17:07
        Można było by ten problem poruszyć w TV - jakiś program interwencyjny - uwaga,
        aktualności itp!!
      • tomash8 Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 19:53
        Dobra, już olać trase tysiąclecie - centrum bo tu można spokojnie podjechać
        busem. Ale jak ktoś chce z "tauzena" pojechać do Chorzowa to ma problem. Swoją
        drogą to że z Tysiąclecia do Chorzowa nie ma żadnego autobusu(nie mówie o 6,
        840, 830 i 820 bo one zatrzymują się tylko na jednym przystanku, w dodatku na
        samym skraju osiedla) to jakaś paranoja.
        • ph29 Re: Tramwaje w Katowicach 16.02.06, 08:13
          Bo autobusy nie powinny jeździć na trasach, na których komunikację znakomicie
          zapewniają tramwaje.

          To, że jej nie zapewniają, to inna sprawa.
    • settembrini Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 17:24
      czekalem, az ktos poruszy ten temat :)
      to fakt, o ile tramwaje w naszej konurbacji w ogole sa w fatalnym stanie
      technicznym i estetycznym (z nielicznymi wyjatkami), to na dodatek na
      przestrzeni ostatnich kilkunastu dni odbywa sie koszmar kosztem pasazerow. co
      druga 16 wypada z rozkladu, a jesli juz jakas puszcza, to jest przeladowana (co
      jednak nie przeszkadza temu, by jezdzil tylko jeden wagon). taka komunikacja
      miejska nie powinna byc oferowana nawet za darmo.
      • arnold7 Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 17:32
        Uroki bycia pod polska administracja...
        Nedzny kraj, nedzna komunikacja miejska.
        • Gość: lucek Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 17:38
          niestety dopóki skarb państwa jest głównym udziałowcem Tramwajów Śląski dopóty
          miasta nie kiwną palcem a sytuacja z tramwajami będzie ciągle ulegać
          pogorszeniu :(
          • Gość: -?- Re: Tramwaje w Katowicach IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.02.06, 20:05
            A moze warto wrucic spowrotem do systemu WPK. Jakos to wszystko
            fukcjionowajo.Byla jedna dyrekcja, jednolite kierownicto.
            Ktos celowo niszczy tramwaje, tylko w jaki celu? Przeciez tramwaje na zachodzie
            sie bardzo dobrze rozwijaja. A na slasku jest odwrotnie. Zas jakis menezer
            ubija interes?
            • Gość: kurbla Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 15:01
              Fto niszczy?

              Polouki!

              Bo to je przed Nih cudze "dziedzictwo".

              Niypolsko technika, kjero przetrwaua tela, ale polskigo wirszawta niy przeceko!
        • viprk Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 20:53
          Wolna droga wyjechac pod inna administracje. Tylko co by tam taki nedzny typek
          mial do oplucia?....
      • jasiole Re: Tramwaje w Katowicach 15.02.06, 22:58
        settembrini napisał:

        > (co jednak nie przeszkadza temu, by jezdzil tylko jeden wagon).

        Mniej więcej na tym właśnie cała sztuka polega - pół wagonu - pół stawki eksploatacyjnej - drugi pół zostaje w KZK GOP z przeznaczeniem na "zbożniejsze cele". Zamiast co 5 czy 10 minut jest co 28 albo 56 - efekt jeszcze lepszy (ba! piorunujący - a może tak do Chebzia trzy razy na dobę by starczyło?). Potrzeby mieszkańców nie porusząjcych się "blachosmrodami" (ciekawe określenie) w tej bajce nie mają najmniejszego znaczenia.
        Same Tramwaje Śląskie nie mogą uruchomić dodatkowych kursów na własny rozrachunek, gdyż KZK GOP na to nie pozwoli. A za wynajęcie wagonu (od wielkiego dzwonu, ale zdarza się), KZK GOP obciąża Tramwaje Śląskie karą (jeden przypadek był wybitny). Ani grosza za to nie daje na utrzymanie i remonty infry, o jakimkolwiek rozwoju nie wspominając - chcecie jeździć - tory połóżcie (naprawcie, odśnieżcie, etc.) sobie sami, w ramach stawki za kilometr oczywiście (konsekwentnie autobusiarze powinni sami sobie budować, remontować i odśnieżać drogi). ZCW pod ww. adresami ostatni remontowany wagon opuścił warszatat dokładnie przed przystąpieniem Tramwajów do KZK GOP. Jeżeli zaś o "Karliki" chodzi (że zapomnijmy o szybkiej linii do Bytomia), a właściwie gdzieś niedawno użyte słowo "zakupiono", to... lepiej, żeby ktoś kompetentny ujawnił fakty i możliwe, realne rozwiązania.
        A reszta - jak wyżej, chociaż ostatnio "Zieloni" się tutaj odezwali - więc pełne pole do popisu.
    • Gość: matt Re: Tramwaje w Katowicach IP: 213.227.80.* 16.02.06, 08:47
      Ta sytuacja nie nasiliła się od dwóch tygodni, tylko przynajmniej
      od dwóch miesięcy - totalna zapaść śląskiej komunikacji tramwajowej.
      • Gość: xxx Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:51
        Tylko to że piszemy na forum nic nie zmieni!!! Trzeba interpelować do KZK GOP i
        tamwaji i telewizji!!!
        Czym więcej uwag tym większe prawdopodobieństwo że ktoś poruszy ten problem!!!
        • Gość: Olo Re: Tramwaje w Katowicach IP: 62.233.185.* 16.02.06, 10:25
          nie od dziś wiadomo, że kiepski stan techniczny daje znać o sobie w trudnych
          warunkach zimowych. Analogicznie jak w samochodach. Tak więc jest to tylko
          naoczne potwierdzenie w jakim stanie znajdują się Tramwaje Śląskie. W całej
          Polsce w tramwaje i infrastrukture inwestują samorządy i to grube pieniądze,
          tylko u nas tramwaje traktowane są jak zwykły przewoźnik, który sam ma zadbać o
          całą infrastrukturę. To taki bezpański piesek. Ani miasta w niego nie inwestują
          bo niby dlaczego, skoro to nie ich majątek, ani Warszawka jako właściciel nie
          poczuwa sie do tego. Jeszcze kilka latek, a wegetacja Tramwajów Śląskich
          zamieni się w ich agonię.
          • jasiole Re: Tramwaje w Katowicach 17.02.06, 01:29
            Gość portalu: -?- napisał(a):

            > A moze warto wrucic spowrotem do systemu WPK.

            Czyli rzędu 200 osób mniej w zarządzaniu tym, o czym ma blade pojęcie plus jakieś 50 bez obrywów za posiedzenia? To teraz weź i znajdź im inną robotę, zważywszy, że oczekiwania mają wskroś wygórowane a umiejętności, ekhm, wątpliwe. Więc niestety nierealne.

            Gość portalu: lering napisał(a):

            > od kilku lat KZKGOP nie dostaje nic z województwa;

            Grzecznie spytam a jakie znaczenie ma, skąd strumień płynie? Czy rozchodzi się może o to, iż gdyby jedynym sponsorem był UW, to tylko stamtąd przychodziliby polecani do "zatrudnienia" w KZK GOP (zamiast jak obecnie z wszystkich gmin członkowskich), skąd należy przypuszczać, że byłoby ich znacznie mniej do wyżywienia?

            > to + utrzymywanie rozsadnych cen biletow wyznacza taka a nie inna stawke za wzkm

            Karta miejska w Warszawie ok. 66 zł, bilet miesięczny w Białymstoku ok. 50 zł, jednorazowy w Opocznie i Żaganiu po 1,60 zł, a dalej mi się nie chce szukać. W KZK GOP zdaje się średnio dwukrotnie więcej i nic tu argument, że więcej sobie można pojeździć (po co?)

            > glupstwa za to popelniaja zrzeszone gminy
            > n.p. Bytom oplaca nierentownych konduktorow, ktorzy od > pewnego czasu juz w ogole
            > nie podnosza dupska z fotelikow...

            Najnierentowniejszy konduktor, czyli taki, który sprzeda jeden bilet dziennie, albo dzięki jego obecności jedna osoba więcej skusi się zapłacić za przejazd, zawsze pozostanie bardziej opłacalnym od sztabu, który nawet tej złotówki w miesiącu na siebie nie zarobi.
            Mimo wszystko spojrzyj na aspekt społeczny tych konduktorów - wystarczy, że przejdziesz się pomiędzy staromiejskimi kamienicami Bytomia, by to łatwiej zrozumieć. Co najistotniejsze: na konduktorów tych nie było wymagań: wiek do 25 lat, 6 języków, zaświadczenie takie a takie, etc., przez co pracę znaleźli ci, którym tak naprawdę najbardziej była potrzebna.

            I wracając do tematu:

            Gość portalu: Olo napisał(a):

            > To taki bezpański piesek. Ani miasta w niego nie inwestują

            Nie do końca - dla przykładu Świętochłowice można wymienić po stronie inwestujących (rodzynków), wprawdzie nie w Tramwaje Śląskie, ale we własny wizerunek; że przy okazji wymieniono tory czy coś tam jeszcze innego - wszystko dla Swion i ich mieszkańców.

            > Jeszcze kilka latek, a wegetacja Tramwajów Śląskich
            > zamieni się w ich agonię.

            Jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to właściwszym chyba będzie liczenie tego w dniach, góra tygodniach.
    • michal.podsiadlo Re: Tramwaje w Katowicach 16.02.06, 10:03
      i w dodatku jeszcze co trzeci sie chyba pali...
      • Gość: ghy Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:59
        zlikwidowac tramwaje w tej dziurze katowice i po problemie
        • mc_pele Re: Tramwaje w Katowicach 16.02.06, 11:02
          Gość portalu: ghy napisał(a):

          > zlikwidowac tramwaje w tej dziurze katowice i po problemie

          dziura to ty sie powinienes nazywac,a pierwsze co nalezaloby zlikwidowac to
          ciebie
          • mc_pele Re: Tramwaje w Katowicach 16.02.06, 11:06
            mc_pele napisał:

            > Gość portalu: ghy napisał(a):
            >
            > > zlikwidowac tramwaje w tej dziurze katowice i po problemie
            >
            > dziura to ty sie powinienes nazywac,a pierwsze co nalezaloby zlikwidowac to
            > ciebie

            przepraszam,moze troche sie uniosłem,ale tak głupie posty działają na mnie jak
            płachta na byka.Osobiscie nie wyobrazam sobie Śląska bez tramwajów,a niestety
            obecna sytuacja TŚ wygląda na powolną śmierć...
            • Gość: Tomkruz Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 11:22
              Koledzy zadedykuje wam stare przyslowie:
              Jak ci wodka w pracy szkodzi, porzuc prace
              tramwaj, bee... pieszo!
              • ewek7 Re: Tramwaje w Katowicach 17.02.06, 11:23
                Pieszo to ja sobie mogę chodzić...w lecie. Co drugi dzień spóźniam się do
                pracy. Jeśli 16 nie moze jeździć częściej, to niech zmienią rozklad. Ale do
                cholery, niech przyjeżdża zgodnie z tym rozkładem! A moze katowicki oddział
                Gazety by się tym zajął?
                • Gość: marek1 Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 12:12
                  Rzeczywiście sytuacja z tramwajami jest tragiczna - rozkłady wisza same sobie a
                  tramwaje jezdza a w zasadzie prawie ze nie jezdza. Kilkakrotnie nie udalo mi
                  sie doczekac na tramwaj w godzinach wieczornych i niestety musialem wracac do
                  domu taksówką a przeciez nie po to kupuje bilet miesieczny. Co do cen - ktos
                  zwrocil uwage ze i tak komunikacja na slaska nalezy do drozszych w kraju wiec
                  gdzie sa te pieniadze. A co dodatkowo to moze KZK-GOP zaczelo by znow
                  zatrudniac kontrolerow zamiast konduktorach w co poniektorych liniach bo sam
                  nie uswiadczylem zadnego juz od ponad 2 miesiecy i obserwuje ze ludzie coraz
                  czesciej jezdza na gape.
                  A tak swoja droga przedaloby sie troche niemieckiej solidnosci i precyzji
                  • Gość: s Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 15:01
                    Trochę niemieckiej precyzji i solidności powiadasz - przecież to wszystko (ta
                    komunikacja tramwajowa w GOP-ie) po dziś dzień się na niej właśnie kręciła.
                    Można gdybać, co by było, gdyby ów zarządca działał po dziś dzień - pewnie
                    mielibyśmy jeden z najbardziej rozwiniętych w Europie aglomeracyjnych systemów
                    transportowych. KZK GOP, czyli włodarze ościennych gmin i ich poplecznicy,
                    powinni za ten rozmiar destrukcji podać się zbiorowo do dymisji.
    • kacprzakowa Re: Tramwaje w Katowicach 17.02.06, 16:01
      Katastrofa tramwajowa panuje od jakichś dwóch tygodni, wcześniej nie było
      najlepiej (od poczatku stycznia), ale ja widzę wyraźnie, że ostatnio z tygodnia
      na tydzień jest coraz gorzej. Z Chorzowa na katowickie Zawodzie jadę teraz dwa
      razy dłużej, bo jak nie czekam kilkanaście minut w Chorzowie, to na Rondzie lub
      Rynku, a najczęściej w obu tych miejscach. Na Warszawskiej regularnie właściwie
      jeździ tylko numer 14 i raczej też można polegać 15 choć nie zawsze (nawet tę
      króciótką 20 rzadko widać, w dodatku często pojedyncza). 7, 36, 37 mam
      wrażenie, że posłali tylko po jednym dwa wagonie na trasę, a reszty nie ma. Te
      linie obsługują chyba zakłady co mają zlikwidować, więc może już to jest jakaś
      forma strajku?

      6, 23 i 41 też co chwilę wypada. Na Brynów też jest szczęście jak coś pojedzie,
      bo bardzo często nie ma przejazdu. A odcinek na Tysiąclecie jest niesamowicie
      przeładowany nawet jak wszystko jeździ planowo.

      Poza tym KZK GOP chyba utrzymał ograniczenia na ferie, bo na 11 i przede
      wszystkim 36 w ogóle nie widuję podwójnych wagonów jakie były przed feriami.
      Same pojedyncze i takie stare wyjące. To samo z liniami 9 i 15 - też jakby
      więcej pojedynczych się zrobiło.
      • Gość: mark Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.chello.pl 17.02.06, 16:35
        Tak ale ferie sie juz chyba skonczyly w Katowicach i to juz chyba od
        poniedzialku a poprawy nie widac. A tak wogol caly transport w Katowicach jest
        do bani - samochodem przejechac przez centrum z szczegolnie rondo to kolejna
        tragedia a tramwaje do tej pory byly calkiem dobra alternatywa. Niestety byly -
        z dwojga zlego wole juz chyba stac w korku we wlasnym samochodzie nizs marznac
        na przystanku i zastanawiac sie kiedy przyjedzie tramwaj a jesli przyjedzie to
        czy wogole uda mi sie do niego wsiasc.
        • arnold7 Re: Tramwaje w Katowicach 17.02.06, 18:25
          Swego czasu bylismy w czolowce swiatowej - elektryczne tramwaje pedzily po
          przemyslowych miastach Gornego Slaska 10 lat wczesniej niz w stolicy pobliskiej
          Polski, a jakies 40 lat wczesniej niz w takim Sosnowcu. Pedzily po szynach z
          punktualnoscia szwajcarskiego zegarka, ale to byly inne czasy. Pod polska
          administracja byc moze dogonimy Kinszase pod koniec XXI wieku.
          • Gość: S. Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.crowley.pl 22.02.06, 19:14
            aleś ty chłopczyku zapyziały i zakompleksiony...
    • Gość: smieszne??!! Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.tauzen.net 17.02.06, 21:15
      W polsce wszystko jest mozliwe... Jak byly zwaly sniegu i sypalo przez caly czas
      to busy przyjezdzaly z 10 min wczesniej tak ze nigdy nie udalo mi sie zdazyc na
      niego.
      teraz jak sa roztopy i sniegu jakby nie bylo coraz mniej- busy jezdza z 10
      minutowym... opoznieniem. wiec czekam na przystanku jak debil az przyjedzie.
      paranoja totalna.Powinni oglosic konkurs na najwieksza paranoje. wreszczie by
      polska wygrala , bo co jakie ankiety sa to kraj ten zawsze jest daleko za murzynami.
    • Gość: OBERSCHLESIER tramwaje co 7 minut IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.06, 22:51
      w mojej ojczyznie, tramwaje jezdza co 7 minut
      • arnold7 Re: tramwaje co 7 minut 17.02.06, 22:56
        Kaj jes twoja Ojczyzna, co by to niy znaczylo?
    • Gość: Tramwajarz Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.crowley.pl 21.02.06, 13:34
      Coś na temat polityki KZK GOP. Ostatnio Tramwaje podpisały nową umowę na
      świadczenie usług z KZK GOP. Miała ona zapewniać wyższą stawkę za kilometr a
      tym samym powstrzymać powolne zdychanie tramwajów. Szpece z KZK zauważyli po
      czasie , że zapłaciliby za dużo i mogłoby braknąć nieco grosza na np. nową
      siedzibę albo trzynastki lub inne pierdoły. Wypuścili w teren swoich kobuchów,
      którzy zamiast karać gapowiczów naliczyli kary dla Tramwajów za wypadanie
      kursów spóźnienia itp. w łącznej kwocie coś ponad milion dwieście tysięcy
      nowych złociszy. Efekt wiadomo niby macie trochę więcej kasy a w
      rzeczywistości znowu po łbie. I powstaje pytanie z czego poprawiać komunikację
      tramwajową? A właściwie to po co? jeżeli tramwaje będą jeździć punktualnie to
      nie będzie ich za co karać i z czego KZK GOP będzie wypłacał sobie sute
      pensje. Pasażer w tym całym interesie pozostaje na końcu no bo po co się nim
      przejmować, ale to już nie moja opinia.
      • Gość: lucek Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 17:23
        słuchaj no tramwajarz gdyby nie KZK to tramwaji dawno by już nie było. Wierz co
        to wogóle jest KZK GOP. Krótko mówiąc jest to organ który ma kasę bo ma
        właścicieli a tramwaje to organ który nie ma kasy bo w rzeczywistości tramwaje
        to dziecko niechciane i nikt nie bierze na siebie odpowiedzialności podobnie
        jak to było z WPK.
        Dopóki tramwaje nie wejdą pod rzeczywistą władzę samorządów dopóty będzie to co
        jest.
        • Gość: Gosc Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:51
          "Wierz co to wogóle jest" ortografia??? Pewnie tyle samo, co o KZK GOP.
        • Gość: Pytek Banki we goornoszloonzkih mjastah. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:57
          A kaj je "Czaruś" syjmikorz?

          Pojakymu niy przejoon tyh banek?

          We Sosnowcu niy wjoom, co to banka?
          • jasiole Re: Banki we goornoszloonzkih mjastah. 21.02.06, 22:12
            Chyba nie... Tam chyba tylko wiedzą, co to powołać kolejny mega-urząd vel. KZK GOP, zatrudnić w nim siebie i znajomych, dla innych (pod innych?) ogłosić jakiś przetarg, etc. A tego się na śląskich tramwajach zrobić nie dało (no bo jak - MSP właścicielem), więc Czaruś olał bany...
        • jasiole Re: Tramwaje w Katowicach 21.02.06, 22:23
          Lucek pierdzielisz za przeproszeniem jak nie powiem już co. Ty nie rozumiesz, jaką rolę odgrywają na Górnym Śląsku tramwaje? Spójrz po przykładzie Gliwic - całe miasto stoi - gdyby było kilka sprawnych linii tramwajowych, które przerzucały by masowe potoki podróżnych z jednej częsci miasta na drugą, ileż lżej byłoby mieszkańcom, ale uwaga - w pierwszej kolejności nie korzystającym z ich usług, no i samemu miastu. Dlatego bronię tramwajów do samego końca - wystarczy spojrzeć na drogi, kiedy przestają jeździć - każdy wyciąga jaką tylko może blaszankę z garażu i jedzie, niestety do najbliższego gigantycznego korka. Swoją drogą czy władza jeszcze nie pojęła, że za pozostawieniem, ba rozbudową sieci tramwajowej, w pierwszej kolejności powinni lobbować zmotoryzowani? Niby władza też ludzie, co się uczą na błędach, szkoda tylko, że na o takim rozmiarze skutków. Orajmy więc kolejne tory, niedługo aby tak, samochodem, dojechać na godz. 8 będziemy wyjeżdżać o 4 - Górny Sląsk na Katowicach i ich infrastrukturze drogowej póki co się nie kończy.
          Proponuję niech w pierwszej kolejności zaorają tory za Brynicą.
          • Gość: lucek Re: Tramwaje w Katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:25
            sorry a czy ja coś mam przeciwko tramwajom. Tramwaje to konieczność przy
            naszych wąskich ulicach. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie że główna przyczyna
            nie leży na razie w KZKGOP a w tym że nikt nie chce wziąść odpowiedzialności za
            to co się dzieje. Miasta nie kiwną palcem bo tramwaje nie są ich a minister
            skarbu ma to zaprzeproszeniem w dupie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka