fiama 23.04.06, 19:36 Poszukujemy atrakcyjnych kobiet do pracy w restauracji , warunki: dobra prezencja, chec nauki jezyka i chec do pracy(znajomosc jezyka niekonieczna) mile widziane doswiadczenie w zawodzie. Kontakt : Jacek tel .0039 3488974865 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewelinaf Re: atrakcyjne kelnerki 25.04.06, 06:31 Scenariusz jest zawsze ten sam, oferta w internecie, im bardziej niewinna tym lepiej. Ta oferta brzmi niegroźnie i jeszcze jakieś imię i nazwisko i jeszcze telefon we Włoszech. Takie ogłoszenie ma budzić zaufanie by przyciągnąć jak najwięcej naiwnych, młodych dziewczyn. Dziwne jest to, że we włoskich restauracjach potrzeba tylu kelnerek z Polski i to tych atrakcyjnych gotowych dopiero uczyć się języka, a jedynym kryterium jest jej atrakcyjność. Można by pomyśleć, że we Włoszech nie ma miejscowych młodych kobiet chcących pracować jako kelnerki lub barmanki? Dlatego najlepiej "ściągać" takie kobiety aż z Polski ponieważ można je łatwo wykorzystać. Najczęściej dalej taki "pośrednik" przez telefon zachęca: to jest bardzo dobrze płatna praca, zbierzesz „kupę” szmalu. Dziewczyna jest zdesperowana, nie ma pracy, oferta wydaje się kusząca i obiecująca. Zgadza się. Ale pojawia się problem, bo czasami nie ma pieniędzy na podróż do Włoch. Wtedy pośrednik proponuje jej pieniądze, a czasami nawet obiecuje, że sam ją tam zawiezie. Dziewczyna godzi się na taką ofertę i wyjeżdża. Najczęściej wiezie nie tylko ją, ale jeszcze 3 czy 4 dziewczyny. Na miejscu okazuje się, że zwykły bar przestaje nim być. W nocy pojawiają się dziewczyny tańczące na rurze, robiące striptiz. Wtedy dziewczyna poznaje prawdę, ale na odwrót jest za późno i zostaje zmuszona do prostytuowania się. Najczęściej "pośrednik" bierze pieniądze od właściciela klubu i znika. Dziewczyna zostaje sama. Właściciel mówi: będziesz obsługiwać moich gości, będziesz grzeczna i będziesz pracować, to zarobisz i dam ci wrócić. Dziewczyna zaczyna się „sprzedawać”. Tymczasem właściciel mówi: twój dług rośnie. Kupiłem ci ubranie, dzierżawię ci łóżko, utrzymuję cię. Oddasz pieniądze, to będziesz mogła wyjechać. W razie oporu stosuje przemoc fizyczną i psychiczną. Dziewczyna myśli o ucieczce, szuka dla siebie ratunku. — Był taki przypadek, że dziewczyna wiedziała, kiedy przyjeżdża śmieciarka do pewnego klubu i ukryła się w śmieciach. Dzięki temu uwolniła się. Inna zaprzyjaźniła się ze sprzątaczką. Wiele z nich mówi klientowi, że są więzione, bite, wykorzystywane, że zmusza się je do prostytucji. Z naszych obserwacji wynika, że 10 klientów przejdzie wokół tego obojętnie, natomiast 11. poinformuje policję. Często też ratunkiem staje się nawet chwilowy dostęp do telefonu komórkowego — opowiada Garnier. Do „La strady” trafia zaledwie ułamek kobiet, które wbrew własnej woli zmuszono do niewolniczej prostytucji. Wielu nigdy nie udaje się uciec, część jest tak wyniszczona psychicznie, że niemal bezwolnie poddaje się swoim oprawcom, część po prostu wstydzi się wrócić. — Nikt z nas nie wierzy, że to nas może spotkać — mówi Garnier. — Dziewczyna, która do nas trafiła, opowiadała: nie myślałam, że to mnie spotka, miałam nawet ulotkę waszej fundacji. Zanim odpowiesz na taką lub inną ofertę pracy zadzwoń: Telefon zaufania do „La Strady”: (22) 628 99 99. Odpowiedz Link Zgłoś
marekg12 Re: atrakcyjne kelnerki do restauracji pizzerii W 26.04.06, 06:42 Dlaczego nie ma telef.kontaktowego w Polsce.(wiecie ile kosztuje dzwonienie do Włoch z Polski) (znajomosc jezyka niekonieczna)- nie wyobrażam sobie takiej kelnerki nawet atrakcyjnej. Wszystko wskazuje, że nie chodzi tutaj o kelnerkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolomyia Re: atrakcyjne kelnerki do restauracji pizzerii W 26.04.06, 07:10 Dziesięć tysięcy Polek ląduje co roku w zagranicznych domach publicznych klubach czy na ulicy. Większość z nich nieświadomie, oszukane przez różnego rodzaju agencje i osoby prywatne pośredniczące w załatwianiu pracy. Dziewczyny myślą, że jadą aby być : hostessami, tancerkami, kelnerkami, opiekunkami dzieci czy osób starszych. Dopiero na miejscu okazuje się czego tak naprawdę się od nich oczekuje. Zazwyczj wtedy jest już za późno. Nawet te, ktore sie z tym godzą, tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z długofalowych skutków tego kroku – że mogą „w pracy” być bite, narkotyzowane, zmuszane do brutalnego seksu. Poza tym dziewczyny sa najcześciej odsprzedawane – z jednego burdelu do drugiego. Po jakimś czasie każda z nich jest zdegenerowanym strzepem człowieka, choć jako młoda, naiwna dziewczyna nie miała wystarczającej wiedzy ani doświadczenia, by nie dać się oszukac na taką czy inną oferte pracy za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś