Dodaj do ulubionych

Na dowód ,że znam się na tej śmiesznej polskiej -

19.01.03, 04:32
ortografi.Przedstawie Państwu moje zdolności w tej materii.
Naprawde ,kiedyś w szkole chełpiłem się dobrą znajomoscią ortografi.
Póżniej natomiast zaczeło mnie rajcować robienie "rarzoncyh" błędów,
jako eksperyment w alchemi słowa.Niestety ludzie o niskich horyzontach
intelektualnych = patrz Niklot,nie znają się na sztuce i wizjonerstwóó.

"Podróż Pana Hipolita"
----------------------------------------------------------------------
Pewien zharmonizowany wewnętrznie chociebużanin, ani nie urządzający
hałaśliwych burs, ani też nie pobieżnie, lecz gruntownie wykształcony,
czyniąc zadość po raz wtóry swemu widzimisię, zapragnął przemierzyć ojczyznę
Lecha wzdłuż i wszerz, a chociażby na tyle, na ile starczyłoby funduszy.
Wziął zatem kożuch z Hondurasu, trzy psy: wyżła, charta i buldoga, i ruszył
samochodem marki "Fiat" z Hrebennego do Bełżca, skąd udał się na ziemię
przemyską, wprzódy zahaczając, jakby wbrew podszeptom rozsądku, o Przełęcz
Użocką. W Podkarpackiem ujrzał podówczas mnóstwo cennych zabytków
architektury i pogrupowawszy oweż w mózgu według własnej hierarchii, zwrócił
się ku innym ośrodkom, w których chciał się zatrzymać, po kolei podróżując od
rubieży południowo - wschodnich kraju Żeromskiego. Stamtąd, to znaczy spod
Bramy Przemyskiej, co przecina granicę polsko - ukraińską o pejzażu wyżynnym,
wyruszył nasz bohater przez Iwonicz Zdrój, Leżajsk, Łańcut, Strzyżów do
Bochni, skąd natenczas puścił się w dalszą wędrówkę do podkrakowskiej kopalni
soli w Wieliczce, w której aż się roi od hurtowni z tymże związkiem
chemicznym chloru. Nie brak w owym prastarym przybytku porządnej konstrukcji,
żądanej, by nie narażać turystów na niebezpieczeństwo, przez współczesnych
znawców inżynierii materiałowej. Urzeczony pięknem połączenia pamiątki
dziejów dawniejszych z teraźniejszością, pan Hipolit brzuchomówski, nie
posługujący się nigdy wulgarnym pseudonimem, nie zraził się tym, że jakiś
nienaturalnych rozmiarów wilczur próbował wtargnąć na brzeżek lochu. Wtedy to
więc nie wiedzieć czemu postanowił zbliżyć się do zwierząt, w końcu także
stworzeń czujących i umiejących być dla ludzi przyjaciółmi. Przejechał wobec
powyższego przez okolicę Trzebini, Chorzów, Zabrze i Kędzierzyn - Koźle do
stolicy Śląska Opolskiego, którą jak wiadomo powszechnie, jest nadodrzański
gród, należący niegdyś do tejże dynastii Piastów.
----------------------------------------------------------------------------
Achtung = Dzieci ,nie uczcie się dyktand w szkole.Są zawarte w nich treści
fałszywaej polskiej propagandy = rewizjonistycznej.Na znak protestu róbcie "
rarzonce orty w swoich postach.
Obserwuj wątek
    • willi2 Re: Na dowód ,że znam się na tej śmiesznej polski 19.01.03, 04:35
      Tszeba sie tego tszymac = STOP POLSKIEJ ORTOGRAFII
      • willi2 Abraham Żmigrodzki 19.01.03, 04:42

        Poseł Abraham Żmigrodzki jako wicemarszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
        urządzający zazwyczaj niezliczone harce dla chyżnieńskich hodowców
        tchórzofretek, dosyć szybko podążał ku placowi Unii Lubelskiej, by zasiąść po
        południu na Wiejskiej koło dopiero co nowo habilitowanego doktora nauk
        humanistycznych, Wilhelma Huculskiego, potomka hanowerskiego hycla i w
        dwójnasób husyty i huncwała hysiem. Bohater ów, przewodniczący sejmowej Komisji
        Sprawiedliwości i Praw Człowieka, sprzymierzeniec ruchu porahugenockiego w
        Burgundii, a naprawdę hultaj, który hurmem jak Hunowie wraz ze swymi
        przyjaciółmi brał niegdyś na co dzień lewy brzeg Huczwy, teraz pomału po
        kryjomu przy drzwiach nie otwartych na oścież lecz pilnie strzeżonych mozolił
        się nad ułożeniem jednobrzmiącego tekstu Ustawy o podatku dochodowym od osób
        fizycznych prawnych. Z grubsza na czczo pomagał mu nie całkiem hożo wyglądający
        bliżej nieznany, ani nie popularny, lecz wyrzucony z Hradczan hreczkosiej i
        hochsztapler, małżonek histerycznej Hortensji, codziennie na wpół przytomnej
        hungarystki chałturzącej natenczas Chabówce gdzie wymogiem Hestii ma żyć z
        chabetą, kiedyś niemalże co rusz obejmowanej wpół przez prapraprapraprawnuka
        tureckiego chana, dziś przyrządzającej żądane przysmaki w chałecie z Chaldei.
        Nabyła ona tenże pół darmo od niejakiego wpółpochylonego żurnalisty, niby-
        Polaka, pół-Murzyna i pseudochrabiego z Wysp Owczych, które o wpół do ósmej w
        pół godziny mają zniknąć z powierzchni przez maharadżę, czyhającego przed laty
        przede wszystkim na Cesarza Japonii Hirohitę, którego Stany Zjednoczone Ameryki
        Północnej zrzuciły na Hiroszimę podczas II wojny światowej bombę atomową. Ów
        żandarm świata wspierał też upadek reżimu na Haiti, gdzie się majdało to w tę,
        to w drugą stronę, aż przyjęto tam obco brzmiące nazwy dwujęzyczne, które można
        by (i nie żal tego) usłyszeć na każdym holu gmachu parlamentu. To ciało
        ustawodawcze w Wielkiej Brytanii składa się z Izby Lordów, a w Federacji
        Rosyjskiej z Dumy i Rady Federacji.
        • meg_s Re: Abraham Żmigrodzki 19.01.03, 09:29
          ...pseudochrabiego... - :-)))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka