Dodaj do ulubionych

Wszyscy poprawiali egzamin

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 01:26
Dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki
Śląskiej dr h.c. prof. zw. dr hab. inż. Leszek A. Dobrzański
złożył oświadczenie w związku z nagannymi praktykami uprawianymi
przez gazetę wyborczą w Katowicach

rmt.mt.polsl.gliwice.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: 62.233.152.* 29.01.03, 11:16
      Dziecinada.
      Jak sie nie naumieli to nie zdali.
      Znam przypadek gdy cały rocznik poszedł na dziekankę
      i specjalnego hałasu nie było.
      Studenci są zbyt leniwi i chcą iść na łatwizne.

      Paweł Palka
      • Gość: pattya Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.siemianowice.n4a.pl 29.01.03, 15:15
        Uuuu to "straszne" wydarzenie powinno znaleźć się na pierwszych
        stronach gazet,które obecnie żywią się wszystkim i wszystkimi,
        nie bacząc na popełniane błędy w tym przypadku w nazwie wydziału
        [ale rozumiem pośpiech :)]. Czy to już nie lekkie przegięcie ze
        z wszystkiego robi się sensacje od takich spraw są stosowne
        władze uczelni, a nie zauważyłam w ich składzie "mediów" poza
        tym nie pierwszy i nie ostatni raz wszyscy oblali egzamin.
        Kończyłam MT WT nie dziwię się że studenci mogli się oburzyć
        na nowy projekt dziekana MT, bo zmusiłby ich do większego
        wysiłku intelektualnego:)) ale niech nie zapominają że dr h.c.
        prof. zw. dr hab. inż. Leszek A. Dobrzański (o ile dobrze
        pamiętam)wywalczył wogóle możliwość kończenia np WT z tytułem
        mgr inż. więc uważam że ma prawo zaostrzyć wymagania [napewno
        uzasadnione :)] a od ewentualnego mszczenia się, badania
        wytrzymałości psychicznej studentów i ich ignorowania był słynny
        JW :))[kto tam studiuje(-ował) będzie wiedział o kogo
        chodzi].Poza tym studenci lubią sie nad soba użalać(czasami
        słusznie czasami nie), ale pamiętajcie "poprzeczkę można
        obniżać, ale nie wolno jej zakopywać" Pozdrawiam studentów i
        wykładowców
    • Gość: student kto zapraszał tu gazete wyborczą? IP: *.solaris.ds.polsl.gliwice.pl / *.solaris.ds.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 11:39
      Nie dajmy nie zainteresowanym robić sensacji kosztem renomy
      naszego wydziału i dziekana.Studiuje na MT i chce aby ten
      wydział jego ranga stała na wysokim poziomie a takie spekulacje
      temu nie służą. Gazeta się bogaci czyim kosztem? Kosztem dobrego
      imienia wydziału i dziekana. Więc zastanówcie się co piszecie.
      To sie nazywa "narobienie do swojego gniazda". I wstyd mi za to
      że taka inteligentna młodzież jaką bezwątpienia reprezentujemy:)
      potrafi tak plotkować. Moje ciotki są mniejszymi plotkarkami.
      Na temat wandalizmu samochodów nawet niewspominam.
    • Gość: Andrzej Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: 157.158.185.* 29.01.03, 13:31
      Gdybym był Naczelnym to po przeczytaniu oswiadczenia Dziekana
      wywaliłbym dziennikarza na zbity pysk za brak profesjonalizmu.
      Chyba że GW pretenduje do miana "brukowca".Wtedy zachęciłbym
      dziennikarza do kontynuowania tematu.
      Wiekszość dziennikarzy to humanisci, którzy nie maja zielonego
      pojecia na czym polegają studia na uczelni technicznej a
      najłagodniejszym tego objawem są powyższe wypociny.
    • Gość: Marek S Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.elektrownia-lagisza.com.pl 29.01.03, 14:10
      Witam! Chcialem dodac swoje skromne zdanie na temat,ktory jak
      widac" jest ostatnio " na jezykach" .Jestem studentem tegoz
      wydzialu na kierunku MECHANIKA I BUDOWA MASZYN .Osobiscie
      uwazam,ze jest to jedno wielkie nieporozumienie.Bo przeciez
      jakze czesto zdazra sie,ze na pierwszy termin idziemy nijako
      zbadac teren,poznac pytania,czesto zdarza sie ,ze jestesmy
      nieprzygotowani,za to na nastepne terminy ,staramy sie juz jak
      najlepiej napisac.Nie wiem wiec na jakiej podstawie zostaly
      sformulowane oskarzenia wobec pracownikow wydzialu.Moze
      wiekszosc tutaj sie wypowiadajacych ,zmiesza mnie za te slowa z
      blotem,ale po przeczytaniu oswiadczenia naszego dziekana nie mam
      zadnych watpliwosci co do tego ,ze pewne osoby grubo sie myla w
      swoich ocenach ,osadach,ktore nie da sie ukryc sa dosyc
      powazne... jelsi ktos ma jakies do mnie "ale" to
      zapraszam.chetnie odpowiem na kazdego maila. marek.s@tenbit.pl
    • Gość: Nauczyciele Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 14:26
      Drodzy Studenci Wydziału MT i dziennikarze GW, bardzo Was
      prosimy dajcie nam wreszcie popracować i sami zróbcie to samo,
      ale niech tym razem ma to nareszcie znamiona rzetelności.
      Pozdrawiamy Pracownicy.
    • Gość: Pracownicy ZTPMiTK Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 14:38
      W ostatnim dziesięcioleciu Gazeta Wyborcza jawiła się nam jako rzetelne źródło
      informacji, które były przedstawiane bardzo obiektywnie. Wiele z tych
      artykułów było efektem wielu tygodni, a czasem miesięcy pracy ich autorów.
      Jednak informacje publikowane w ostatnim czasie przez Gazetę Wyborczą
      cechowały się stronniczością oraz brakiem rzetelności ich autora pana Bartosza
      T. Wielińskiego. Jeśli pan Bartosz T. Wieluński jeszcze pamięta swoje
      studenckie czasy to zapewne wie, że zawsze prace egzaminacyjne są do wglądu i
      gdyby były źle ocenione to można to sprawdzić. Bardzo niezrozumiały jest dla
      nas fakt, że niektórzy studenci jak również autor artykułu poddają w
      wątpliwość kompetencje oceniających prace egzaminacyjne i zamiast podejść do
      egzaminu w sposób odpowiedzialny, czyli będąc przygotowanym wybierają pisanie
      paszkwili na forum internetowym. Dlaczego ktoś uważa, że pierwszy termin
      egzaminu ma być unieważniony i że była to farsa? Skąd wzięło się
      przeświadczenie, że na zerowym lub pierwszym terminie musi zdać większość
      przystępujących do egzaminu? Ogólnie wiadomo o nagminnym traktowaniu przez
      studentów zerowych i pierwszych terminów egzaminów ‘na próbę’ lub dla sportu
      ze ściągami – a może się uda. Czy przedstawiając sytuację studentów Wydziału
      Mechanicznego Technologicznego (a nie jak z uporem przedstawia autor
      Mechaniczno-Technologicznego) pan Bartosz T. Wieluński zadał sobie trud
      sprawdzenia jaka jest opinia większości studentów jak również pracowników tego
      Wydziału.
      • Gość: student AiR Źle wam na tym wydziale? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 29.01.03, 16:06
        Również popieram dziekana i gdybym mógł to podpisałbym sie pod
        jego wypowiedzią,człowiek haruje dla nas,a wy go tak oskarżacie
        i od najgorszych wyzywacie.Przekrawa mi tu totalną głupotą i
        dzieciniarstem.Dziennikarz powinien faktycznie zbadać temat
        zanim cokolwiek napisze(pije tu do tego nowego kierunku
        Automatyki i budowy maszyn).Bracia studenci dajcie spokój z
        ciągłym oskarżaniem i szukaniem dżazgi w cudzym oku.Zacznijcie
        coś robić z swoim życiem(może nawet zacznijcie sie uczyć :) )
        Źle wam na tym wydziale?To zmieńcie wydział.Nikt was tam nie
        trzyma na siłe.Ja natomiast zamierzam skończyć ten wydział i
        chodzić z podniesioną głową,więc nie niszczcie dobrego imienia
        wydziału MT jakimiś pomówieniami i bredniami.Skończcie sie
        bawić w dzieciaków z piaskownicy,wyrzućcie wiaderka i
        łopatki.Weźcie sie do roboty bo sesja wiecznie trwać nie bedzie.
        Pozdrowienia dla hu..humanisty-dziennikarza co to wiele o życiu
        nie wie..:)
        • Gość: inteligentna lizusy IP: *.elsat.net.pl 29.01.03, 17:40
          wazeliniarze, lizusy......co myślicie, że kochany dziekan was za to pogłaszcze,
          podniesie pensję, czy da zaliczenie?? podpiszcie się jeszcze nazwiskami....
          • Gość: sprawdzajacy prace Re: lizusy IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 17:51
            Gość portalu: inteligentna napisał(a):

            wazeliniarze, lizusy......co myślicie, że kochany dziekan was za to
            pogłaszcze,podniesie pensję, czy da zaliczenie?? podpiszcie się jeszcze
            nazwiskami....

            Sluchaj inteligentna_ skad ty znasz takie wyrazy?? uwazaj zeby Ci slownik nie
            wypadl z reki. Wlasnie sprawdzam Twoja prace i krew mnie zalewa co tam
            napisalas...
            Jak sie nie boisz to przyjdz na Wydzial to pogadamy - wiedz ze jestes
            obserwowana...
            pozdrawiamy anonimowa inteligencje
            • Gość: neo Re: lizusy IP: *.waw.cdp.pl / 62.181.175.* 29.01.03, 17:54
              Gość portalu: sprawdzajacy prace napisał(a):

              > Gość portalu: inteligentna napisał(a):
              >
              > wazeliniarze, lizusy......co myślicie, że kochany dziekan was
              za to
              > pogłaszcze,podniesie pensję, czy da zaliczenie?? podpiszcie
              się jeszcze
              > nazwiskami....
              >
              > Sluchaj inteligentna_ skad ty znasz takie wyrazy?? uwazaj zeby
              Ci slownik nie
              > wypadl z reki. Wlasnie sprawdzam Twoja prace i krew mnie
              zalewa co tam
              > napisalas...
              > Jak sie nie boisz to przyjdz na Wydzial to pogadamy - wiedz ze
              jestes
              > obserwowana...
              > pozdrawiamy anonimowa inteligencje


              UUUUUUUUU, podsłuchy zakładają! Ale fakt, zawsze podnoszenie
              poprzeczki sprawiało trudności co niektórym studentom, którzy
              następnie wymyślali jakieś dziwne historyjki... A i tak ci co
              mieli oblać to oblali, bo nie daj boże jakby skończyli tacy
              uczelnie to by się potem jeszcze jakiś most zawalił...
            • Gość: jasne ze tak Re: lizusy (do sprawdzajacego) IP: *.junisoftex.pl / *.padernet.silesianet.pl 29.01.03, 20:12
              > Sluchaj inteligentna_ skad ty znasz takie wyrazy?? uwazaj zeby Ci slownik nie
              > wypadl z reki. Wlasnie sprawdzam Twoja prace i krew mnie zalewa co tam
              > napisalas...
              > Jak sie nie boisz to przyjdz na Wydzial to pogadamy - wiedz ze jestes
              > obserwowana...

              Co prawda domena sie zgadza ale watpie zeby ktos sprawdzajacy nasze prace
              wdawal sie w awantury z jakimis niespelnionymi pseudo studentami. A skoro juz
              sprawdza to mam dwa pytania :
              - jakim cudem sprawdzono 700 prac w 2 dni ?
              - dlaczego chcac zobaczyc swoja poprzednia prace powiedziano mi ze zginela ?

              Nie wnikam w slusznosc postanowien dziakana i zgadzam sie z tym ze studenci sie
              nie ucza ale sprawa i tak jest podejrzana. Nie krytykuje dziakana bo wiem ile
              zrobil dla wydzialu i cenie go za to. Stracil jedyne w oczach kilkuset
              studentow na zaufaniu, a to chyba jest najwazniejsze u nauczyciela, opiekuna.
          • kaixo lizusy do potegi!!! 29.01.03, 17:53
            Popieram inteligentna.
            Sorki ogromne, ale wszystkie posty w tym watku, z wyjatkiem postu inteligentnej
            nosza znamiona niezle wykonanej pracy podleglych pieskow pana dziekana,
            czekajacych na okruchy z panskiego stolu.
            Zgadzam sie z jednym z przedmowcow, ze od zbadania takich spraw sa odpowiednie
            organy na uczelni, ale ... nie czarujmy sie! Przeciez to wszystko sa koledzy i
            student nie ma najmniejszych szans na wygranie z ta sitwa.
            Gwoli scislosci, podobne praktyki stisuje sie tez na innych uczelniach-moze
            warto by o tym napisac?
      • Gość: gramatyka Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.bmj.net.pl 30.01.03, 15:37
        Brukowiec...hmmmm .Proszę mi wyjaśnic, gdzie w takim razie kwalifikuje sie
        oświadczenie Profesora Dobrzańskiego,nie zawierające ani wstepu ani
        rozwiniecia nie wspominając o zakończeniu-ogulnie przyjętych elementów
        oświadczenia???.
    • Gość: ktos Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.osb.k12.ok.us / 164.58.18.* 29.01.03, 18:46
      Oswiadczenie dziekana zrobilo na mnie wrazenie. Pan profesor gesto sie
      tlumaczy, ale niestety niektore fakty w tymze oswiadczeniu nie sa prawdziwe.

      GW robi to, co do niej nalezy. I cale szczescie, bo w innym wypadku nikt o
      pewnych rzeczach by sie nie dowiedzal.

      Szkoda mi tylko wspolpracownikow, ktorych Pan Dziekan trzyma w jednym
      paluszku, i ktorzy oficjalnie musza mowic to, co im sie kaze i niestety nie
      maja odwagi wypowiedziec sie o sprawie w sposob, w jaki naprawde mysla.

      W sumie to sie nie dziwie, bo kazdy chce utrzymac posiadana posade, ale
      przynajmniej nie trzeba sciemniac faktow. Lepiej sie nie odzywac, niz mowic za
      kogos, ukrywajac swoje wlasne zdanie.
      • Gość: Miron Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 18:59
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        Oswiadczenie dziekana zrobilo na mnie wrazenie. Pan profesor gesto sie
        tlumaczy, ale niestety niektore fakty w tymze oswiadczeniu nie sa prawdziwe.
        GW robi to, co do niej nalezy. I cale szczescie, bo w innym wypadku nikt o
        pewnych rzeczach by sie nie dowiedzal. Szkoda mi tylko wspolpracownikow,
        ktorych Pan Dziekan trzyma w jednym paluszku, i ktorzy oficjalnie musza mowic
        to, co im sie kaze i niestety nie maja odwagi wypowiedziec sie o sprawie w
        sposob, w jaki naprawde mysla. W sumie to sie nie dziwie, bo kazdy chce
        utrzymac posiadana posade, ale przynajmniej nie trzeba sciemniac faktow. Lepiej
        sie nie odzywac, niz mowic za kogos, ukrywajac swoje wlasne zdanie.


        Ciekawy jestem skad to mozesz wiedziec co maja mowic wspolpracownicy - znasz
        choc jednego osobiscie?? Zapewniam Cie ze mowia to co na ten temat sadza.
        Sluchaj, jak chcesz z faktami opisanymi w oswiadczeniu dyskutowac to musisz cos
        o tych sprawach wiedziec, a nie opierac sie na domyslach. A skoro wydaje Ci sie
        ze GW podjela sie misji wyjasniania faktow niedoinformowanym to juz moge cie
        zapewnic ze na faktach sie nie opiera... Tylko czeka na takich jak Ty zeby
        zywic go tania sensacja.

    • Gość: no name [...] IP: 213.216.78.* 29.01.03, 19:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Zyga Re: ?????? IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 29.01.03, 19:24
        Gość portalu: no name napisał(a):

        na moje ten dziekan chce sie wzbogacic!!!!!!!!!!!!!!!!

        A na moje to Ty powinieneś już zacząć, jak nie Wiesz co pisać to najlepiej nic
        nie pisz
        • kaixo metody nauczania 30.01.03, 10:03
          A ja mysle, ze wszystkim umknal jeszcze jeden aspekt calej sprawy.
          Jesli caly rok oblewa egzamin, to sa dwa wytlumaczenia:
          - albo mamy do czynienia ze stadem nierozgarnietych debili, ktorzy olewaja
          studia i generalnie maja wszystko gdzies (co raczej jest niemozliwe, bo zawsze
          znajdzie sie jakis przodownik, ktory wykuje material i chocby na trojke, ale
          egzamin zda)
          - albo zawodza metody nauczania wykladowcy
          Moim zdaniem w tym przypadku mamy do czynienia z druga sytuacja i az mnie
          dziwi, ze nikt nie postanowil przyjrzec sie pracy pana dziekana, ale nie od
          strony jego zdolnosci menedzerskich tylko nauczyciela akademickiego.
          Gdzie jest Rada Wydzialu? Gdzie jest Pan Rektor?
          Starozytni Rzymianie, kiedy mowili o swoim skarbcu, a raczej jego
          bezpieczenstwie, zastanawiali sie "kto bedzie pilnowal pilnujacych". A ja
          chcialbym wiedziec "kto bedzie ocenial oceniajacych"?

          • Gość: ktorys z metodami nauczania IP: 209.234.157.* 30.01.03, 10:43
            Kaixo! widac ze albo jestes agentem gazety albo nigdy
            nie byles na Uczelni..(a przynajmniej jeszcze nie
            zrozumiales jak dziala ta instytucja) Na studiach
            obowiazuje tylko jedna zasada - zmusic studentow do
            nauki! kazdy sposob jest dobry nawet jesli sie ktos
            czuje sie oburzony. Interwencja gazety ma na celu
            udowodnic ze krzykiem mozna wszystko zalatwic, nawet
            studentom ktorzy nie chca sie uczyc (bo niestety to jest
            glowna prawda) zdanie egzaminu, poki co ty nie masz
            prawa nawet podejrzewac o brak kompetencji kogokolwiek
            bo nie masz pojecia co musisz wiedziec zeby uwazac sie
            za specjaliste z tego zakresu materialu! a wiec zamilcz
            i nie podsycaj idiotycznego watku, jesli rzeczywisice
            jestes studentem to wez ksiazke i zapomnij o ocenianiu
            wykladowcy! Ocen swoja wiedze, obiektywnie! Nikt nikomu
            krzywdy nie robi, juz napewno sie nie msci, ocena
            wykladowcy sa jego osiagniecia naukowe! studia polegaja
            na tym aby student probowal dorunac intelektem
            profesorowi, a nie na odwrot!

            Moze nie zrozumiales co do ciebie mowil???? Zastanawiles
            sie kiedys nad tym? JM REktora zostaw w spokoju bo moze
            sie przyjrzec twoim ocenom i co wtedy! Moze zrobimy
            nagonke na ciebie, ze jestes partaczem, polowe ocen
            wyrzebrales, nigdy sie nie uczyles, nie zamierzasz, twoj
            poziom intelektualny jest do kostek itp itd. I wtedy
            zrozumiesz ze nie potrzebne sa argumenty zeby kogos
            oskarzac...
            • Gość: bomi [...] IP: 62.233.185.* 30.01.03, 13:59
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Gazda Re: z metodami nauczania IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 30.01.03, 16:14
                Gość portalu: bomi napisał(a):

                > ale wazelina.
                > ....... brednie ......
                > Wiecej takich studentow na takich panów profesorów
                > jak p.Dziekan i profesor z gdańska,ktorego student
                > zaciukał siekiera.
                > Sprawa winni zainteresować sie Rektorzy inych uczelni
                > bo wszędzie znajda sie szalency.
                > Ten miał szczęście,że mu tylko furkę potraktowali.Może
                > zauważy ludzi obok siebie a nie stado baranów.

                Jeśli takie jest twoje zdanie to szczere kondolencje dla
                Twoich rodziców, że wychowali BANDYTĘ !!!!!
                Takich jak Ty to już trzeba leczyć !!!!
                Jak zapragniesz mieć nowy samochód to
                w salonie samochodowym "zaciukasz siekiera"
                obsługę - brawo !!!!
                • Gość: bomi Re: z metodami nauczania IP: 62.233.185.* 30.01.03, 16:29
                  nic nie zrozumiałes z tego mojego wywodu.Ale cóż, górale mają swoją ograniczoną
                  mentalność.A samochód mam.Nie "za sikierecke" ale własne zarobione pieniądze.
    • Gość: parodia Oświadczenie to kpina IP: *.bmj.net.pl 30.01.03, 15:30
      Ludzie przecież oswiadczenie rektora na temat całej tej sprawy to istna
      kpina.Jawnie robią sobie jaja ze studentów."chciałem wyjaśnic ze taki zegarek
      jest tańszy o kilkanaście % od zegarka ze stali kwasoodpornej".To sie napewno
      kwalifikuje pod Pulitzera.Nikt jeszcze sie tak głupio nie tłumaczył.Wiec to
      że "kosztuje tyle ,że nigdy nas na to nie bedzie stać "to taka zagrywka
      edukacyjna? Parodia dowodząca tego,że tak na prawde żadna siła ani władza
      włączając w to Rektora nie jest w stanie postawic Dziekana do pionu.Ludzie
      troche powagi ."...Niezdali bo sie nie nauczyli!"800 studentów z I,III i IV
      roku-wszyscy co do jednego -to zakrawa pod ciekawostke paranormalna-zbiorowe
      zaćmienie umysłu.Gazete oczernija czepiając sie szczegółow typu wydział
      mechaniczno-technologiczny.Przez cały semestr mi sie osobiście myliło,ale czy
      to są szczegóły porównywalne z kłamstwami opowiadanymi przez rektora i
      dziekana w swoich oświadczeniach -nie sądze.Co racja to racja -dziekan zrobił
      wiele dobrego dla naszego wydziału za co mu chwała,jednak niektóre rzeczy nie
      powinny ujść mu na sucho.A czepianie sie gazety która jest w tym wszystkim
      obiektywna ,gdyż przedtswiła jedynie stanowisko studentów dowodzi tego ,iż Pan
      Dobrzański stosuje taktyke NAJLEPSZA OBRONA TO ATAK.Wkońcu nie plecy w
      rektoracie juz sobie zapewnił.
      • Gość: Alicja Oświadczenie to kpina IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 30.01.03, 15:33
        To już jest nudne, nakręcasz "zepsutu zegarek"
      • Gość: Gazda Re: Oświadczenie to kpina IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 30.01.03, 16:22
        Gość portalu: parodia napisał(a):

        > A czepianie sie gazety która jest w tym wszystkim obiektywna,
        > gdyż przedtswiła jedynie stanowisko studentów dowodzi tego ,.....

        I tak właśnie tłumacz sobie OBIEKTYWIZM. Powodzenia.
    • Gość: tt Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 30.01.03, 18:21
      Dzień dobry wszystkim słuchaczom i uczestnikom powyższego forum. Od paru już
      dobrych dni jestem obserwatorem i uczestnikiem zaistniałej sytuacji. Wiele już
      opinii wysłuchałem i przeczytałem na temat powyższej sprawy, wiele obelg,
      szkalowania i obmawiania osób o których tak naprawdę nie wiele wiecie lub
      wiecie ze słyszenia. Większość historii jak to już bywa jest przekazywana droga
      słowną czyli droga nazbyt ułomną aby miała ona świadczyć o rzekomych dowodach
      przedstawianych prof. Dobrzańskiemu. Jak to mówi reklama „sam kiedyś byłem’’
      studentem i nie są to zbyt odlegle czasy dla mnie, wiec pamiętam to i owo z
      tego okresu i musze przyznać racje osobą, które twierdzą że bez pracy nie ma
      kołaczy trzeba pracować bo bez tego nie ma wyników i nie mowie tu tylko o pracy
      nad stopniami ale także nad własnym charakterem i sposobem postępowania. Jak
      większość studentów byłych i obecnych mam również doświadczenia na polu
      niezliczonych kolokwiów i egzaminów ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy
      twierdzić że jest to czyjaś wina a nie tylko moja i moich braków w dziele
      edukacyjnym. Każdy z nas zdawał sobie sprawę z konsekwencji niezaliczonych
      terminów i każdy z nas bardzo poważnie do tego podchodził. Nikt nie posuwał się
      do oczerniania na forum publicznych kogoś kto z nami miał zajęcia jak już
      raczej wyrzucał sobie dlaczego nie przygotował się lepiej do egzaminu. Teraz
      natomiast relacje się bardzo i tu nie przesadzam bardzo zmieniły i pije w tym
      momencie do zachowania się studentów oczywiście nie mowie o ogóle bo są
      naprawdę zdolni i chętni do współpracy. Nigdy nie lubiłem określenia bo
      studenci są tacy czy tacy wiec nie mogę powiedzieć, że wszyscy są z tej samej
      gliny ulepieni ale coraz częściej i nagminnie zauważam zaniechanie podstawowych
      praktyk dobrego wychowania i kultury. Nie jestem tu po to aby przytaczać
      przykłady, ale mogę powiedzieć że brak szacunku i ogłady jest obecnie na
      porządku dziennym. Wiele już wypowiedzi przeczytałem na istniejącym forum i
      musze przyznać, że większość z nich jest wierutną farsą i obelgą nie tylko dla
      pana prof. D. ale także dla autorów tych bestsellerów. Sami się kompromitują
      zarówno w oczach własnych jak i ludzi postronnych. Nie rozumiem tego całego
      pospolitego ruszenia tej nagonki i grona fałszywych i krzywych wypowiedzi i
      informacji. Często się mówi, że słowo jest potężną bronią, owszem i ja się z
      tym zgadzam jednak tylko wtedy gdy jest ono prawdziwe i ma odzwierciedlenie w
      rzeczywistości. Na koniec chciałbym przemówić do zdrowego rozsądku i resztki
      przyzwoitości osób, które postawiły sobie za punkt honoru za wszelką cenę
      zniszczyć dobre imię dziekana i naszego wydziału, myślę że już wystarczy tych
      potęgujących i fałszywych oskarżeń i donosów, czas się opamiętać i nie
      narzekać, ale wziąć się do pracy i trochę zmądrzeć w końcu nosicie miano ludzi
      dorosłych jednak to czas pokaże czy chore ambicje nie zabiją w was ducha
      przyzwoitości i rozsądku.
      • Gość: obserw. Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 18:25
        Panie dr hc prof dr hab inż Leszku Dobrzański proszę nie bać się przedsatwić
        pańskie nazwisko, bez tuytułów zmieści się w rubryce "autor"
      • Gość: EEETAM Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.bmj.net.pl 30.01.03, 18:36
        Ja nie wiem czy to tak trudno zrozumieć???Nie zaliczenie tego nie było winą
        studentów ,wrecz przeciwnie wielu z nas sie ciężko przygotowywało do tego.Sam
        siedziałem nad tym cały tydzień ,dlatego sie tak zdenerwowałem.Był to egzamin
        który miał jedynie na celu pokazanie "kto tu rządzi ".Nie miało to nic
        wspólnego z tym jak ty to nazywasz "wspólnym poszanowaniem".to była ewidentna
        zemsta i to nie podlega nawet dyskusji.zastanawiające dlaczego odbyło sie to
        równierz kosztem tych co nie mieli nic wspólnego ani z forum na onecie ani z
        kwestią wielokrotnie poruszanych juz samochodów.Mnie osobiście 1 samochód
        ukradli w kolejnym juz po raz drugi ukradli radio ,ale to nie znaczy że bede
        strzelał do wszystkoch którzy podejda do niego...
        • Gość: dobra eeeetamm???? IP: 130.94.107.* 30.01.03, 19:37
          jeden dzien do egzaminu????? stary i sie dziwisz ze nie
          zdales??? i ty mi kurcze opowiadasz ze ciezko sie
          uczyles??? przykro mi ale to oznacza ze nie rozumiesz
          jak i dlaczego studiujesz! ja na byle jaka fizyke musze
          sie uczyc przynajmniej tydzien i to wcale nie wynika z
          mojej ponadprzecietnej glupoty tylko z faktu ze aby
          myslec o zaliczeniu trzeba bardzo wiele umiec... i nie
          studiuje tak daleko od ciebie!

          kiedys ktos powiedzial ze kazdy mierzy ludzi swoja
          miara! a wiec skoro uwazasz ze to byla zemsta to nie sa
          ci poprostu obce takie fatalne uczucia (z reszta
          udowadniasz to wyrazanymi opiniami)

          wez sie do pracy, zacznij od wylaczenia komputera to cie
          nie bedzie korcic zeby glupoty wypisywac!
    • Gość: xxx ludzie.....!!!!!!!!!!!!!! IP: KALIOPE:* / 192.168.1.* 30.01.03, 20:21
      dajcie juz spokoj i tek nikt nikomu nic nie udowodni no chyba ze
      Dziekan nam!!! Rektor zbadal sprawe-ciekawe w jaki sposob???A
      Prorektor mial na ten temat inne zdanie,dziwil sie ze nikt nie
      zdal-czyzby jakies niescislosci w gronie "opiekunow"? To
      wszystko jest bez sensu,szkoda nerwow. Jesli chodzi o zdanie
      tego przedmiotu, Dziekan nigdy nie robil problemow wiec nie wiem
      po co to zamieszanie.
      • Gość: niezwiazany z MT Re: ludzie.....!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.254.* 01.02.03, 09:22
        czemu nikt z ze wszytskich piszacych powyzej, nie napisal jednej kwestii od
        ktorej sie to wszystko zaczelo: "sala egzaminacyjna, rozdawanie testu po chwili
        syk,uuuu,ojej, jek skowyt studentow i slychac glosy to nie te, to nie te... "
        moi kochani poszlo o to ze wszyscy byli przygotowani- z tym sie zgadzam- ale na
        te sam testy co byly podawane na egzaminie przez prof.od kilku lat, tym razem
        dal inne. Szkoda tylko ze praktykant piszacy notatke prasowa-zgodnie z stand.
        dziennikarstwa- z marszu w jedno popoludnie z oddali (bo siedzial w KAt.) przez
        telefon robil ten temat. Jest to godne pozalowania
    • Gość: nocny student Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.clubnet.pl 09.02.03, 23:56
      Witam!! Po przeczytaniu waszych wszelakich głosów na TAK i na NIE nie mogę
      jednoznacznie powiedzieć co "tam" miało miejsce. Chciałbym jedynie poprosić
      kogoś odpowiedzialnego o wytłumaczenie wszystkim studentom dlaczego stawka za
      opłatę semestralną wzrosła z 600 zł. na 1200 zł. Przepraszam pana ,panie
      dziekanie ale pański profesjonalny język w żaden jednoznaczny sposób nie
      odpowiada na powyższe pytanie "dlaczego aż 1200 zł?"
      • Gość: pp Re: Wszyscy poprawiali egzamin IP: *.cidernet.pl 10.02.03, 04:11
        .
        • Gość: Kolega ze studiow Nie bardzo wierze ... IP: 64.141.34.* 15.02.03, 19:10
          Nie bardzo wierze tym wszystkim, ktorzy wylewaja pomyje na glowe Leszka
          Dobrzanskiego, dziekana Wydzialu Mechaniczno-Technologicznego Politechniki
          Slaskiej.

          Chodzilem z Leszkiem (i innymi, m.in. sp. dr inz. Marianem Czechem) na studia
          na Wydziale Mechanicznym (gdzies kolo roku 68 przemianowanym na Mechaniczno-
          Technologiczny) przy ul. Powstancow 12, przez prawie 6 lat (11 semestrow +),
          t.j. 1965-1971. (Pamietam jak dzis pierwszy wyklad z matematyki s.p. prof.
          Mochnackiego, nazywanego popularnie przez studentow Moniem, na Wydziale przy
          Powstancow 12, (czy ten radziecki czolg przed wejsciem jeszcze stoi ?) w
          glownej auli na pierwszym pietrze - a to bylo prawie 38 lat temu - ej, lza sie
          w oku kreci)

          Pewnie, ze ludzie sie zmieniaja i byc moze - Leszek tez. Tym nie mniej znajac
          Go przez prawie 6 lat, nie bardzo wierze, zeby sie chcial "odegrac" na
          studentach. O ile Go znalem, Leszek nigdy nie byl zlosliwy - wrecz przeciwnie.

          Obecnie, 32 lata pozniej, prof.zw.dr hab. inz. - do piet Mu studenci-krytykanci
          nie dorastacie. Przyznajcie sie, zwyczajnie nie przygotowaliscie sie do
          egzaminu - a teraz narzekania, ze pan profesor sie chcial na kims "odegrac".

          Leszek - trzym sie - i pozdrow innych (m.in. mjra Paczose)

          mgr inz. Jacek (z Toronto)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka