arnold7
30.01.03, 14:34
Najgorszy los spotkał kobiety z Grben. W czasie wojny SS pogrzebało Polaków,
pięćset ciał jak się okazało, na rozległej łące pod Łambinowicami. Czesław*
wszelako słyszał, że jest ich tam dziewięćdziesiąt tysięcy i kazał kobietom z
Grben wykopywać te zwłoki. Niemki dokonały tego. Kiedy pokazały się ciała,
czarne jak szlam ze studzienki ściekowej, więźniarki poczuły nudności. Twarze
nieboszczyków były zgnite, mięśnie zamieniły się w maź, ale strażnicy którzy
częstokroć wydawali się psychopatami, zmuszającymi Niemki do picia uryny,
krwi, jedzenia ludzkich ekskrementów, wkładającymi nasączone olejem
pięciomarkowe banknoty w pochwy kobiet i podpalającymi je wrzeszczeli do
więźniarek z Grben: Kładźcie się obok nich Kobiety robiły co im kazano.
Przytulcie ich Pocałujcie Kochajcie się z nimi i wpychali lufy karabinów w
potylice swych ofiar aż ich oczy, nosy i usta tkwiły głęboko w szlamie z
polskich twarzy. Kobiety, które zaciskały usta nie mogły krzyczeć, a te które
krzyczały, musiały skosztować czegoś ohydnego. (...) W barakach nie było
pryszniców, a wszyscy zmarli najwyraźniej mieli tyfus bo sześćdziesiąt cztery
kobiety z Grben zmarły".
(John Sack, Oko za oko, Gliwice 1995, ss. 214215)
*Gęborski, do niedawna mieszkal w Katowicach, nie wiem co sie z tym
zbrodniarzem dzieje obecnie.
Wiecej:
sierp.tc.pl/geborski.htm