Dodaj do ulubionych

Śmierć w cieniu protestu lekarzy

    • wariant_b Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy 25.07.06, 09:34
      Epatujemy się jednostkowym przypadkiem, szukamy i potępiamy winnych.
      Nasze prawo. Ale rachunek prawdopodobieństwa i prawo wielkich liczb
      zabijają bardzo skutecznie. W tym szpitalu pacjenci MUSZĄ umierać
      częściej niż w innych szpitalach, w Polsce częściej niż ... itd.
      System opieki zdrowotnej, jaki mamy, ratuje życie tysiącom ludzi,
      ale i zabija tysiące.
      • Gość: Emeryt Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.chello.pl 25.07.06, 09:53
        Wraca PRL. W 1953 roku dostałem dokument zatytułowany "Nakaz Pracy". Po
        przeczytaniu powyższych wypowiedzi widzę, że wielu chciałoby powrotu tamtych
        praktyk. Szczególnie dla lekarzy.
    • bergman1 ja też boję się tu o swoje i rodziny życie !! 25.07.06, 11:39
      boja też miałem trzy razy zagrożenie życia i zostałem potraktowany jak
      drewno.

    • Gość: potter Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.elsat.net.pl 25.07.06, 12:20
      a czego się spodziewać w tym gownianym kraju, sram na niego, biore dyplom i
      znikam stad bo wiem, ze jak zachoruje to mi nikt nawet nie pomoze
    • un1 Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy 25.07.06, 13:56
      Gość portalu: roro68 napisał(a):
      > To przerażające! Niedoświadczony lekarz zabił człowieka a koledzy zgodzili
      się udawać, że była to naturalna śmierć. Brakuje mi słów.

      Rzeczywiście, brak słów na krętactwa. Ale skąd pewność że zabił? Bo GW tak
      napisała? No po kim jak po kim ale po roru68 trudno byłoby się spodziewać..
    • Gość: CV-anest Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:06
      Tak jest! Uparli się, że nie dadzą podwyżek, że walczących o lepszy byt lekarzy
      będą ignorować, poniżać, choćby chorzy mieli umierać. Zatuszowali sprawę w
      kryminalny wręcz sposób (jeśli prawda co piszą w artykule, to błąd pana
      anestezjologa z łapanki - nb. osoby bez pełnej specjalizacji - rażący i
      oczywisty). Co za zła wola, to się w głowie nie mieści. Tak dyrekcja, jak i jej
      przydupas Barto, powinni zdrowo beknąć. Ale znając polskie realia z tutejszymi
      układami i układzikami, to nikomu włos z głowy nie spadnie.
      • Gość: df Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:41
        kuu rwa to ci co odeszli sa ok a ci co zostali to sa be??
        • Gość: margolcia Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.wszplock.pl / *.c152.petrotel.pl 26.07.06, 10:29
          Na razie jeszcze żyjemy w wolnym kraju i jak komuś nie odpowiadają warunki pracy
          i płacy, to się zwalnia i szuka lepszych. W związku z tym, ci co się zwolnili są
          ok. Od zapewnienia pracowników o odpowiednich kwalifikacjach jest dyrektor. Jak
          nie ma takich możliwości, to powinien zamknąć oddział bez odpowiednio
          kwalifikowanej kadry.
    • Gość: mich Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.sd.sd.cox.net 25.07.06, 17:44
      to zadziwiajace, ze redaktor niezaleznej gazety jest rzecznikiem tylko jednej
      strony ,czyzby pobierala dwie pensje? (z gazety i od zbuntowanych lekarzy)
      redaktor KLAMLIWIE przedstawia cala sprawe od poczatku, jaki ma cel? z jej
      artykulow wynika ze jest w zmowie z z "10 wspanialych ,niezastapionych" lekarzy
      ktorych glownym celem jest cytuje dr.Frydrycha "wyp......" ciezko pracujacych
      lekarzy i wrocic w chwale zwyciestwa mam pytanie od kiedy wyborcza zatrudnia
      takich "dziennikarzy"?nikt nie czeka na powrot "10" i nikt nie chce z nimi
      pracowac dluzej pokazali w ostatnich tygodniach kim sa naprawde i co
      reprezentuja wspolczuje ich przyszlym pacjentom(jezeli ich beda mieli)a pani
      redaktor radze wrocic na stare smieci do sekretariatu parzyc kawke i herbatke i
      poplotkowac z kolezankami w tym napewno jest dobra co wynika z jej
      obecnych 'osiagniec"
    • Gość: MEDYK Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 18:56
      Mnie przeraża już sam fakt , że fundusz współpracuje z taką firmą jak Falck -
      znam ją dość dobrze i gdybym potrzebował pomocy to nigdy od tej firmy ani ludzi
      w niej zatrudnionych ( dyrektor bez specjalizacji , dyrektor wuefista)
      DRAMAT!!!!
    • Gość: aaaa... Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.ghnet.pl 25.07.06, 21:13
      kto tak naprawde jesty autorem tego artykułu? czyzby samm dr frydrych wyrzucony
      dyscyplinarnie i usiłujacy pokazac wszystkim ze jest ok? jak mozna ukryc zgon
      pacjenta? przeciez ten zarzut jest bzdura, a poza tym jakie szanse na przezycye
      miał83 letni pacjent z ileusem? zastanówmy sie a dopiero potem formułujmy sady i
      to tylko te których jestesmy pewni...
      • Gość: observer Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:46
        REASUMUJAC

        GAZETA DUPAISTO PRZEDSTAWIA SPRAWE
        JEST STRONNICZA
        ANESTEZJOLODZY SIE ZWOLNILI - ICH SPRAWA - ALE KILKA DNI TEMU BYL TU ARTYKUL ZE
        TRZEBA IM PRZYP... BO NAGABUJA DO NIE PODEJMOWANIA PRACY PRZEZ INNYCH...
        CI CO ZOSTALI - KAZDY KTO MA 20% LUDZI DO ZROBIENIA JAKIEJKOLWIEK PRACY WIE ZE
        TO NIE WYJDZIE, WIEC....


        PS. Nie czytaj gazet - bedzeisz mądrzejszy ;)
      • Gość: CV-anes Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:02
        Cierpisz na paranoję? Autor artykułu jest podpisany imieniem i nazwiskiem. Jeśli
        umiesz czytać to łatwo zobaczysz, że to nie Frydrych. Artykuł daje za to pewne
        pojęcie, jak ciężka jest praca anestezjologa. To bezpośrednia odpowiedzialność
        za ludzkie życie, jeden błąd, sekundy nieuwagi i umiera człowiek! Rozumiesz?
        Pewnie nie, ale spróbuj to sobie wyobrazić. Tę pracę i tę odpowiedzialność
        dyrekcja szpitala w Raciborzu wycenia na 1500 zl brutto miesięcznie. Lekarzy,
        którzy chcieli niewielkiej w gruncie rzeczy podwyżki sponiewierano, poniżono,
        zwolniono dyscyplinarnie sympatyzującego z nimi ordynatora. Kosztem ludzkiego
        życia, bo tak byli zaciekli, że ktoś chce poprawić los swój i swoich dzieci.
        A chory miał (znam mało szczegółów, ale powiem ze swojego doświadczenia) spore
        szanse przeżycia zabiegu. Gdyby z powodu nieudolności "anestezjologa" nie
        zachłysnął się i nie udusił, to obstawiam, że by żył!
        • Gość: mich Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.sd.sd.cox.net 25.07.06, 23:39
          CV-anes ty chyba jestes jednym z tych wspanialych lekarzy ktorzy chca zarabiac
          3,4razy wiecej niz srednia krajowa ,nigdy nie dostales 1500 zl na
          reke ,dlaczego klamiesz i robisz ludziom wode z mozgu? nikt was nie poniewieral
          to wy tryskaliscie arogancja i zarozumialstwem, wierzyliscie ze wasz szef
          przeprowadzi was przez morze czerwone, dziwie sie ze uwierzyliscie mu, znacie
          go pare lat i duzo wczesniej formulowaliscie b. krytyczne opinie na temat jego
          profesjonalizmu i morale ,chcial sobie chlop podreperowac image i rzucil haslo
          strajkujemy a wy za nim jak glupie owce, teraz wam glupio caly szpital smieje
          sie z waszego szefa i was-to naprawde byla fajna scena uciekajacego doktorka
          przez caly parking przed urzednikiem-wyciagacie rozne sprawy przekrecacie
          klamiecie by nie mowie ze zyskac sympatie to macie z glowy ale zeby jeszcze
          rzucac oszczerstwa na innych to jest ponizej wszystkigo, najgorszemu wrogowi
          nie zycze takiego anestezjologa jak wy na czele z waszym bylym szefem dziwie
          sie ze w tej waszej grupie nie znalazl sie nikt z odrobina odwagi cywilnej i
          powiedzial dosc ja sie pod tym nie podpisuje ,tchorze jak wy mozecie byc
          lekarzami?chyba tylko od siedmiu bolesci, mialem lepsze zdanie o polskiej
          inteligencji
        • Gość: luk Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.sd.sd.cox.net 26.07.06, 00:15
          CV-anes ponosza cie nerwy,po lekarzu mozna spodziewac sie jakiejs klasy,ale ty
          chyba nie rozumiesz o czym mowie? ten artykul podyktowany zostal przez wasza
          grupe na czele z waszym mentorem dr Frydrychem w odwecie, Boze , jacy wy
          jestescie wstretni jako lekarze ,ludzie ktorzy powinni cechowac sie pewnymi
          cechami i odpowiednim morale, ale obawiam sie ze nie wiesz po raz drugi o czym
          mowie,chyba straciles caly szacunek do siebie po tym wszystkim, bo ludzie do
          was napewno.
          • Gość: 2aiit Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:39
            Smutne jest to, ze ludzie zabierają głos w sprawach o których nie maja pojęcia.
            Jak do was dotrze, że dobry specjalista kosztuje to może podyskutujemy o
            zjawiskach, które odbywają się w ciagu 3 minut od podania leków wprowadzajacych
            do znieczulenia do zgonu lub spokojnego dalszego ciągu zabiegu. I tym własnie
            charakteryzuje sie doświadczony specjalista, że potrafi przewidzieć te zjawiska
            i zapobiegać negatywnym. Każda wiedza kosztuje. I niech nikt nie używa słowa
            słuzba zdrowia bo niewielu w tym kraju stać na służbę.
    • Gość: Kasia Anestezjolodzy są do kitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.traco.pl / *.traco.pl 25.07.06, 23:27
      Do strajkowania są pierwsi a jak majac znieczulic ( bo przeciez tylko do tego
      ich uczyli) to nie potrafia!!!!!!! Ten anestezjolog co tak "znieczulił"
      powinien za to siedziec w wiezieniu,moze wtedy nauczylby sie odpowiedzialnosci
      i nie bralby sie za zajecia do ktorych sie nie nadaje!!!
      • Gość: robinson Re: Anestezjolodzy są do kitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:04
        kasia, niestety sama jesteś do kitu. Anestezjolodzy uratowali moją zonę w ciąży przed smiercią. Nikt inny nie potrafił jej pomóc. podszkol sie od czego są anestezjolodzy i dopiero coś pisz...znieczulenie to tylko ich mały kawałek roboty. pracuja na OIOMie i zajmują sie umierającymi ludzmi. chawła im!!!
        czy ktoś wreście zauważy że to dyrektor pozwolił na taką sytuację?
        • Gość: Kasia Re: Anestezjolodzy są do kitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.traco.pl / *.traco.pl 28.07.06, 00:44
          I jak widać pomagają też ludziom umierać
    • Gość: SKANDAL! Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:17
      Prokurator powinien postawić zarzuty dyrektorowi szpitala za nieumyślne
      spowodowanie śmierci.
      • Gość: CV-anes Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:54
        Gość portalu: SKANDAL! napisał(a):

        > Prokurator powinien postawić zarzuty dyrektorowi szpitala za nieumyślne
        > spowodowanie śmierci.

        Otóż to, do tego i ja zmierzałem i pod tym się podpisuję. Oraz panu Barto i
        panom chirurgom zarzut współudziału w przestępstwie i/lub w próbie jego
        zatajenia. I tyle.
        • Gość: Christina Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.sd.sd.cox.net 27.07.06, 04:17
          CV-anes latwo cie poznac jestes jednym z 10 lobuzow ktorzy sie zwolnili ,z jaka
          latwoscia uzywasz cudzego nazwiska a sam nie masz odrobiny odwagi by poslugiwac
          sie swoim. jestes ty i twoi koledzy zalosni ,smieszni ,godni politowania bez
          skrupolow lamiecie podstawowy kodeks etyki lekarskiej ,(obawiam sie ze nie
          rozumiesz o czym mowie)w kazdym innym cywilizowanym kraju mielibyscie wilczy
          bilet -nikt nie przyjaby takich ludzi do pracy i mam nadzieje ze w Polsce czeka
          was to samo, dalej sluchajcie swego glupka-bylego szefa to zrobicie jeszcze
          wiecej glupich zalosnych ruchow( by the way- zaczal sie golic?)
          • Gość: premek Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:37
            wlasnie siedze na dyrzurze i czytam te idiotyzmy...
            co gorsza jestem anestezjologiem,nie widze nic zlego w tym ze ktos dal
            wypowiedzenie jego wola!jesli jestem swiadkiem zagrozenia zycia musze pomoc,ale
            przymusu pracy nie mam,moge siedziec na laweczce walic gas i miec CT glowy
            srednio raz na kwartal.nie straszcie wilczymi biletami w europie bo tam sie
            zarabia w health service 20razy tyle co tu,a zycie nie jest tak wiele drozsze...
            od nikogo nie wzialem nigdy lapowki,czasem jestem zmeczony,czasem mnie ktos
            irytuje(np 50kg nadwagi-co okrutnie utrudnia prace,a przede wszystkim
            bezpieczenstwo samego pacjenta),ale kazdego lecze tak samo-najlepiej jak
            potrafie,nawet jesli to ow lump(ktorego sklne na glos!).a w anglii juz chwile
            bylem i kultura pracy bez porownania...
            mam nadzieje ze choc niektorzy z was sie opamietaja,a moze i niektorzy z nas!a
            bez wyzszych pieniedzy wiekszosc z nas wyjedzie-czysta ekonomia,my tez mamy
            rodziny...
            pozdrawiam wszystkich i zycze dlugich lat zycia bez konowalow
            • Gość: Kasia Re: Śmierć w cieniu protestu lekarzy IP: *.traco.pl / *.traco.pl 28.07.06, 00:55
              No to fajnie "odwalasz" swoja prace zamiat sprawdzic jak sie czuja pacjeci
              zainteresowac sie nimi to marnujesz czas siedzac przed internetem> Jestes w
              pracy nie zapominaj o tym internet sobie wlonczysz jak wrocisz do domu!!! A na
              dyzurze zajmij sie żeś czyms co do Ciebie nalezy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka