Dodaj do ulubionych

Jan Kustos

IP: 213.186.78.* 19.02.03, 23:26
Co o nim wiemy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Arnold Re: Jan Kustos IP: 213.186.78.* 20.02.03, 10:14
      Kustos Jan - przywódca górnośląskich separatystów. Przed I wojną światową
      działacz Narodowej Demokracji. W 1922 r. założył profaszystowską organizację
      Rycerzy Orła Białego. Od 1922 r. wydawca "Głosu Górnego Śląska".
      W 1923 r. przeszedł na pozycje skrajnie separatystyczne. Przywódca
      Związku Obrony Górnoślązaków. Wydawal Glos Gornego Slaska.

      Tyle znalazlem. Ale juz z tego wynika, ze gosc bardzo szybko rozszyfrowal
      polskie kolonialno-rabunkowe zamiary wobec wschodniej czesci Gornego Slaska,
      ktorą anektowala w 1922 IIRP.

      Czy ktos ma jakies materialy, wie cos wiecej na temat Kustosa?
      • Gość: hans Re: Jan Kustos IP: *.starnet.katowice.pl / 172.16.33.* 20.02.03, 17:59
      • Gość: hans Re: Jan Kustos IP: *.starnet.katowice.pl / 172.16.33.* 20.02.03, 17:59
        www.raslaska.org/ras/pol/oslasku/02a/0208KonfliktGrazynskiKorfanty.htm
        • Gość: Arnold Re: Jan Kustos IP: 213.186.78.* 20.02.03, 18:05
          Dziynki Hans. To jes tyn fragmynt:


          19 listopada 1926 roku odbyły się wybory komunalne, w których zdecydowanie
          zwyciężyli kandydaci Volksbundu. Zwłaszcza przygniatające było ich zwycięstwo w
          największych miastach: Królewskiej Hucie (70% głosów) i Katowicach (57%
          głosów), a stało się tak pomimo odpływu z tych miast znacznej części ludności
          proniemieckiej do Prowincji Górnośląskiej oraz równoczesnego ogromnego napływu
          do tych miast Polaków z ościennych województw, a także powiększenia Katowic o
          gminy, w których podczas plebiscytu większość mieszkańców głosowała za Polską.
          Widać więc tu wyraźnie reakcję analogiczną, jak w czasie identycznych wyborów w
          roku 1919. Górnoślązacy zrażeni wówczas terrorystyczną polityką Hörsinga
          zdecydowanie poparli listy polskie, zaś teraz zrażeni analogiczną polityką
          terrorystyczną Grażyńskiego głosowali na listy niemieckie. Niemcy, którzy
          dostali ogółem 41% głosów, nazwali te wybory drugim plebiscytem. Polityka
          wynarodowienia Górnoślązaków dawała więc zawsze wręcz odwrotny skutek do
          oczekiwanego najpierw przez germanizatorów, później przez polonizatorów. Z
          powodu niekorzystnej ordynacji wyborczej, preferującej małe gminy i powiaty,
          radni niemieccy otrzymali zaledwie 857 mandatów (21%), zaś mający dużo mniejsze
          poparcie blok Korfantego 1461 mandatów (36%). Mimo słabości finansowej
          przyzwoite poparcie zdobył głoszący narodową i kulturową odrębność Ślązaków od
          Polaków - Związek Obrony Górnoślązaków (2,3% głosów), co przełożyło się na 180
          mandatów dla radnych miejskich i gminnych. Co ciekawe, największą ilość głosów
          zdobyło ugrupowanie Jana Kustosa w powiatach: pszczyńskim 3509 (6,6%),
          rybnickim (2%) i w okręgu Katowice-wieś 1619 (2%), czyli tych dotychczas
          najbardziej „polskich”, gdzie mieszkańcom czkawką odbijał się udział w
          powstaniach. Sam Kustos został radnym w Katowicach.


          Ale to jes dalij mauo uo samym Kustosu.

          Pyrsk - Arnold
          • Gość: Arnold Re: Jan Kustos IP: 213.186.78.* 20.02.03, 18:10
            I brutalna polonizacja:

            W 1934 roku „nienawistny wojewoda” dokonał dalszych akcji mających ułatwić
            polonizację wschodniego Górnego Śląska. W dwa lata po śmierci Jana Kustosa, 11
            maja rozwiązano Związek Obrony Górnoślązaków, zaś 1 lipca przyłączono do miasta
            Królewska Huta, uznanego przez nie za „bastion niemczyzny”, wieś Chorzów z
            powiatu katowickiego oraz osadę Nowe Hajduki z powiatu świętochłowickiego.
            Ponieważ nazwa miasta pochodziła od huty nazwanej „Królewska” na cześć króla
            Prus, całe miasto przechrzczono na Chorzów, zaś dawna wieś, a obecnie dzielnica
            została Chorzowem Starym. W ramach tej samej polityki, w 1939 roku włączono do
            Chorzowa również Wielkie Hajduki, zmieniając jednocześnie ich starą śląską
            nazwę na Chorzów Batory. Geneza zmiany nazwy wiąże się z istniejącą tam
            hutą „Bismarck”, której szyld nie podobał się polskim władzom. Polacy nie
            chcieli się jednak pozbywać znanego w świecie znaku firmowego: litery „B” w
            koronie. Nazwisko księcia Siedmiogrodu, który był wybitnym królem Polski,
            idealnie pasowała do koncepcji.

          • Gość: hans Re: Jan Kustos IP: *.starnet.katowice.pl / 172.16.33.* 20.02.03, 18:10
            jeszcze poszperam,może coś znajdę.
            • Gość: Arnold Re: Jan Kustos IP: 213.186.78.* 20.02.03, 18:28
              Jo tyz byda sznupol, po necie.

              Pyrsk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka