Dodaj do ulubionych

Kupowanie prezerwatyw

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 19:06
Od dluzszego czasu dreczy mnie pytanie: czy wszyscy mezczyzni wstydza sie
kupowania prezerwatyw czy tylko moj? Bo on to kurde nigdy sam nie kupi i nawet
jak ja stoje w kolejce w sklepie czy aptece i kupuje,to sie do mnie nie
przyznaje :/ Czy to jest norma? Bo on mowi,ze kupowanie prezerwatyw to zadanie
dziewczyny i ze w innych zwiazkach tez tak jest :/
Obserwuj wątek
    • Gość: reksio Re: Kupowanie prezerwatyw IP: 62.233.185.* 01.09.06, 19:23
      dla faceta może to być wstydliwa czynność ale żeby wyręczać się dziewczyną???
      ja tak nie robię, jak kupuje prezerwatywy to najczęściej w hipermarkecie z
      tuzinem innych rzeczy więc kasjerka czasem zerknie na mnie i tyle he he, ale w
      innych sklepach też mi się zdarzyło kupować jedną rzecz i to były prezerwatywy -
      wtedy było małe zażenowanie bo stały za mną jakieś fajne dziewczyny, ale
      ogólnie nie ma się czego wstydzić. nie wiem ile twój "mężczyzna" ma lat ale
      może po paru razach wykonywania tej czynności wstyd mu przejdzie.
      • Gość: Ania Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 19:29
        Lat ma 21.Ale on tej czynnosci wlasnie wykonywac za nic nie chce.I jak ja nie
        kupie to juz nikt nie kupi.
        • Gość: hraab Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 09:55
          a d.pczyc sie nie wstydzi:))???????
          tez prosi kolege?:)
    • iberia30 Re: Kupowanie prezerwatyw 01.09.06, 19:44
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Bo on mowi,ze kupowanie prezerwatyw to zadanie
      > dziewczyny

      ??????a to od kiedy????

      i ze w innych zwiazkach tez tak jest :/

      chyba w jego chorej wyobrazni.
      • zigzaur Re: Kupowanie prezerwatyw 09.09.06, 23:07
        Akurat kobieta kupująca prezerwatywy budzi zupełnie jednoznaczne skojarzenia.
    • Gość: brutal Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.interpc.pl 01.09.06, 20:47
      sorry że tak napiszę ale on ma chyba chorą wyobrażnię albo jeszcze do tego ni
      dorósł.dzisiaj każdy rozsądnie myślący męszczyzna prezerwatywę uważa za coś
      normalnego!uświadom go to może zrozumie że on też musi myślećtrochę dalej niż
      to co między udami mu dynda:)
      • anilewel Re: Kupowanie prezerwatyw 01.09.06, 20:58
        jak się wstydzi to niech kupi np.w wysyłkowych aptekach , hehe
    • dziad_borowy hehe 01.09.06, 20:57
      dobre, dobre:-) Moze niech jeszcze mamusie poprosi o kupno. Jakiez to ludzie
      maja problemy z soba:-) A przed kupnem bułek tez ma lęki? Bo jaka roznica w
      kupowaniu?
      Dzierżżż!!
    • Gość: Sejbi Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.c9.msk.pl 02.09.06, 22:28
      Sorry, ale ten Twój koleś to jakaś ciota niewydarzona. Mnie byłoby wstyd sie z
      takim na ulicy pokazać.
    • Gość: MondroSlonsko Ojla Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.06, 07:06
      No dobra, moge se wyobrazic,
      ze niektórzy faceci to/tak maja >>w aptece<<,
      gdzie przewaznie obsluguja tylko same panie.....

      Jak bylem mlodziutki i w tych sprawach glupiutki,
      to zawsze w aptece musialem sie troche przezwyciezac, hehe.

      Ale akurat tam nie powinni sie wstydzic. Sa gorsze rzeczy. :)
      • Gość: bubu30 Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.kat.3s.pl 05.09.06, 12:26
        Jest to normalną rzeczą jak kupowanie innych niezbędnych do życia
        produktów .Jeżeli ma z tym problemy niech uda się do psychologa może mu pomóc
        przezwyciężyc strach i wstyd . Zastanów się nad tym.
        • Gość: van deer Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.icm.edu.pl 05.09.06, 15:46
          Wersja z gleboko zakorzenionym lękiem nie jest taka bezpodstawna, poza tym
          zdanie tak mlodego czlowieka nt. innych zwiazkow nie powinno byc dla autorki
          watku wiazace, bo wielu rzeczy jak widac ow malolat jeszcze nie wie. Leber:)
    • Gość: harc mistrz Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:34
      Aniu, jeśli Twój chłopak-mężczyzna ma takie problemy i opory z kupowaniem tych
      pospolitych środków antykoncepcyjnych, to niech się weźmie na poniższy, dobry i
      praktyczny sposób.
      Niech udaje podpitego faceta, któremu się trochę popieprzyło, co ma kupić, i po
      lekko bełkotliwym dialogu ze sprzedawcą, niech zapyta o baloniki.
      Jak sprzedawca (płeć żeńska) odpowie, że "nie ma baloników", to trzeba się
      zaśmiać, lekko zatoczyć i śmiało przejść do konkretów:
      - He, he, he! A prezerwatywy macie, he, he, he?... (i od razu dodać) - Tak, to
      poproszę 20 paczek, he,he,he...!

      No i z głowy.
      (HKP)
      ...
      CZUWAJCIE, ANIU!!!
      • Gość: taktyk Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) IP: *.kopnet.pl 05.09.06, 17:45
        Ja zastosowałem inną taktykę. Namówiłem dziewczynę na tabletki antykoncepcyjne,
        których sam przecież kupować nie będę. Nie było trudno, bo ona i tak niezbyt
        ufa prezerwatywom. Efekt jest taki, że ja nie muszę się już o to troszczyć, a i
        ochrona jest potem dużo skuteczniejsza. No i nie ma dziewczyna kłopotu z
        pryszczami. ;-)
        • Gość: jsuta Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:59
          faceci ale z was egoiści,jak dziewczyna ma za was załatwiać takie sprawy to nie ch sie lepiej zastanowi czy ma do czynienia z mężczyzną czy z dzieckiem, które potrzebuje pieluchy a nie gumki....mój facet nie wstydzi sie kupić gumki, dla niego to naturalne i nikim sie nie wyręcza,jak go kiedys spytalam czy sie nie wstydzi to sie zaśmiał i sie spytał, ze niby czego ma sie wstydzić...:)
          • Gość: taktyk Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) IP: *.kopnet.pl 05.09.06, 18:10
            Tak się spytał, a potem pewnie poprosił mamusię, żeby mu kupiła. Faceci to
            dwulicowe bestie, nie można im ufać. A tak w ogóle, to gumki są zawodne i potem
            populacja się niepotrzebnie powiększa.
            • mokry_pociej Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) 05.09.06, 18:38
              Co z Ciebie za taktyk skoro nie wiesz, że akurat w Katowicach z populacją jest
              coraz gorzej, dokładnie ubyło nas w latach 1994-2004 około 30 tysięcy...
            • iberia30 Re: Kupowanie prezerwatyw (taktyka) 05.09.06, 19:16
              Gość portalu: taktyk napisał(a):

              >i potem populacja się niepotrzebnie powiększa.

              gdzie ?w Polsce?Czy moze w Afryce?
              • Gość: !!!!!!!! Re: po prostu nie wiem IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.06, 19:35
                a własnie dzisiaj usłyszałam, że pigułki powodują raka, to usłyszała moja
                koleżanka - która okazało się mimo młodego wieku ma zaawansowanego raka piersi -
                lekarka wykluczyła inne czynniki i stwierdziła.... po prostu nie wiem co o tym
                sądzić!!!!!!!!!
                • Gość: taktyk Re: po prostu nie wiem IP: *.kopnet.pl 05.09.06, 19:44
                  Tabletki bywają różne. Można brać takie za 10 zł i takie za 30. Różne są też
                  ich efekty uboczne. Zresztą, co w dzisiejszym świecie nie powoduje raka.

                  Generalnie fajnie, jak się powiększa populacja. Gorzej, jeśli się to dzieje
                  przez przypadek. A potem są takie rodziny z 15ciorgiem dzieci. Dzisiaj
                  oglądałem taką w telewizji. No tragedia normalnie.
                • Gość: Świeża krew Re: po prostu nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:54
                  Tabletki powodują raka, a masturbacja schizofrenię.
                  • Gość: Świeża krew Re: po prostu nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:55
                    Tak mówił ksiądz na kolędzie :)
                  • erwin_kce Masturbacja powoduje ślepotę a nie schizofrenię. 05.09.06, 19:56
                    ;)
                    • pit-zeolit Co ty chrzanisz Erwin....... 06.09.06, 14:30
                      ........zwinnośc małpy siłę słonia da ci ranne bicie konia.
                • iberia30 Re: po prostu nie wiem 05.09.06, 19:58
                  Gość portalu: !!!!!!!! napisał(a):

                  > a własnie dzisiaj usłyszałam, że pigułki powodują raka, to usłyszała moja
                  > koleżanka - która okazało się mimo młodego wieku ma zaawansowanego raka
                  piersi -lekarka wykluczyła inne czynniki i stwierdziła.... po prostu nie wiem
                  co o tym sądzić!!!!!!!!!


                  nie siej paniki, wez sie do trumny poloz i czekaj na Sw.Piotra.....rece
                  opadaja, co za ciemnogrod...
                • rafal_katowice Re: po prostu nie wiem 06.09.06, 15:40
                  A ja słyszałem cos zupełnie przeciwnego, ze pigułki zmniejszają ryzyko raka. W necie na szybko znalazłem taką informację:
                  "Stosowanie pigułek antykoncepcyjnych już przez kilka miesięcy zmniejsza ryzyko występowania łagodnych zmian gruczołu piersiowego (rzadsze występowanie łagodnych nowotworów sutka i zmian dysplastycznych)"
                  www.kobietaintymna.atupartner.pl/antykoncepcja/pigulka%20plusy.html
    • erwin_kce Może jest polakiem-katolikiem i to dla niego jest 05.09.06, 19:55
      grzech kupować gumy :D

    • Gość: zento Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:37
      1)głąb i tyle.
      2) rak od tabletek?
      skad sie biora takie debilki?
      • Gość: Śamowiec Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.net.zeork.com.pl 05.09.06, 23:05
        To tak a propos tabletek antykoncepcyjnych:
        www.koliber.net/index/?id=3624
        • iberia30 Re: Kupowanie prezerwatyw 06.09.06, 14:12
          taaaa, jakos mnie to nie przekonuje, nie ma gwarancji, ze gdyby te kobiety nie
          stosowaly antykoncepcji hormonalnej to by nie zachorowaly.
          Wybor kazdej kobiety-przymusu stosowania tej formy antykoncepcji nie ma.
    • kronopio77 A czego tu się wstydzić? :? 06.09.06, 13:42
      ?
      • Gość: ge Re: A czego tu się wstydzić? :? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:45
        Ja też się wstydzę ... tak dla względów statystycznych, a mam 30lat
        • Gość: aniula Re: A czego tu się wstydzić? :? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:33
          Chyba tak już jest, że jednych to przerasta (tylko czemu tylko facetów??) a dla
          innych to nie jest problem. Kiedyś mojego kumpla tak przerażało kupienie
          prezerwatyw, że sama mu je musiałam kilkakrotnie nabyć (a nie ja je z nim
          zużywałam) wstyd go paraliżował. Płonął rumieńcem w godzinach późno wieczornych
          na stacji paliw BP. Po tych akcjach z litości robiłam to za Niego. Jednakże nie
          obywało się to bez komantarzy z mojej strony. Pewnie dziękował Bogu na
          nieboskłonie kiedy jego dziewczyna zdecydowała się na hormonalną antkoncepcję.
    • Gość: ctu Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.73.1311O-CUD12K-02.ish.de 07.09.06, 03:26
      to znaczy, ze faceci ktorzy wstydza sie kupowac prezerwatywy wstydza sie tego,
      ze uprawiaja seks?
      nie sadzilam, ze to jest cos wstydliwego:-))))

      i dlaczego kobieta ma niby miec mniejszy wstyd przed kupowaniem prezerwatyw, ze
      niektorzy twierdza iz to rola kobiety?
      smiechu warte
      • Gość: alk to zobaczcie IP: 83.238.232.* 07.09.06, 20:17
        www.npr.prolife.pl/pigulka_a_rak_piersi.htm
        • mieszko966 Re: to zobaczcie 07.09.06, 23:34
          "Przede wszystkim - profilaktyka! Wielu czynnikom powodującym raka piersi można
          wcześniej zapobiec. Dotyczy to np. nadmiernego korzystania z leków
          hormonalnych, w tym antykoncepcji hormonalnej. Nigdy też, pod żadnym pozorem,
          kobieta nie powinna poddawać się aborcji, nie nadużywać alkoholu, nie
          doprowadzać organizmu do znacznej nadwagi spowodowanej przejadaniem się, unikać
          nadmiernego kontaktu z promieniowaniem radioaktywnym. Wiadomo, że ryzyko raka
          piersi obniża się wraz z urodzeniem każdego kolejnego dziecka i z każdym
          kolejnym miesiącem karmienia dziecka piersią. Obniża je także urodzenie dziecka
          w stosunkowo młodym wieku. Warto dbać o obecność we własnym organizmie witaminy
          A, która nie powinna być jednak zażywana w zbyt dużych dawkach przez kobiety
          mogące zajść w ciążę. W obniżeniu ryzyka pomocne mogą być niektóre leki anty-
          estrogenowe. Każda kobieta, a szczególnie ta, która stwierdza u siebie
          występowanie któregoś z czynników podwyższonego ryzyka, powinna pozostawać w
          stałym kontakcie z lekarzem oraz regularnie badać własne piersi."

          Dlaczego w tym cytacie, z przytoczonego wywiadu, za czynniki zmniejszające
          ryzyko zachorowania na raka uznano wszystki te zachowania, które wspierają
          partie prawicowe (nie używanie antykoncepcji, nie dokonywanie aborcji, rodzenie
          wielu dzieci w młodym wieku), a za czynniki zwiększające ryzyko zachorowania -
          te wspierane przez partie lewicowe (antykoncepcja, aborcje)?? Czy to tylko
          zbieg okoliczności?? Nie mówiąc o tym, że sam artykuł też pochodzi z magazynu
          związanego ze środowiskami bliskimi kościołowi katolickiemu.
        • iberia30 Re: to zobaczcie-subiektywna, stronnicza 08.09.06, 09:00
          wypowiedz wyjeta z kontekstu.
          Sugeruje zapoznac sie z tym:
          wiadomosci.onet.pl/1399653,16,item.html
          Geny odpowiedzialne za raka piersi
          Trzy geny, których mutacje są odpowiedzialne za rozwój niektórych typów raka
          piersi, zidentyfikował zespół prof. Jana Lubińskiego z Międzynarodowego Centrum
          Nowotworów Dziedzicznych Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie.
          Wyniki swoich badań naukowcy zaprezentowali na odbywającej się w poniedziałek w
          Lund (Szwecja) konferencji naukowej, poświęconej wykrywaniu raka piersi.

          Jak wyjaśnił PAP Gronwald, zidentyfikowanie tych genów stanowi ogromny przełom,
          ponieważ pozwala wykryć predyspozycje do zachorowania na raka piersi u kobiet,
          w których rodzinie nie było przypadków tej choroby.

          "Część nowotworów jest uwarunkowana genetycznie. Wśród nich mogą być takie,
          które są uwarunkowane jednogenowo lub wielogenowo. Jeżeli mamy do czynienia z
          uwarunkowaniem jednogenowym, zmiana w obrębie jednego genu sprawia, że ryzyko
          wystąpienia choroby jest bardzo wysokie. Natomiast w przypadku uwarunkowań
          wielogenowych zmiana w jednym genie w bardzo małym stopniu podnosi ryzyko
          zachorowania, potrzebne są zmiany w konkretnej kombinacji genów" - tłumaczył
          Gronwald.

          W związku z tym w rodzinie osoby, która ma predyspozycje do zachorowania na
          raka piersi, zakodowane w trzech genach, mogło nie być przypadków tej choroby.
          Dzieje się tak dlatego, że część zmutowanych genów odziedziczyła ona po jednym
          z rodziców, resztę po drugim.

          "Osoby, u których wywiad rodzinny wskazuje na skłonność do raka piersi, objęte
          są dodatkową profilaktyką. Częściej muszą się badać pod tym kątem. Dzięki
          odkryciu kombinacji trzech genów, odpowiedzialnych za skłonność do rozwoju
          nowotworu, będzie można zidentyfikować także te pacjentki, u których ryzyko
          jest wysokie, ale wywiad rodzinny na to nie wskazuje" - podkreślił lekarz.

          Do odkrycia doszło dzięki badaniom kilkunastu wyselekcjonowanych genów u około
          2 tys. kobiet z rakami piersi i 3 tys. zdrowych osób z grupy kontrolnej.
          Wykazały one, że nagromadzenie u jednej osoby kilku szczególnych zmian niskiego
          ryzyka w genach BRCA2, CHEK 2 i/lub CY1B1 związane jest z wysokim, sięgającym
          30 proc. ryzykiem zachorowania na raka piersi.

          "Zidentyfikowane układy genetyczne występują w Polsce u około 100 tys. kobiet i
          są one przyczyną ponad 2 proc. wszystkich zachorowań na raka piersi (kilkaset
          przypadków rocznie). Około 40 proc. tych raków rozwija się w młodym wieku" -
          poinformował Gronwald.

          Dodał, że w przyszłości będą prowadzone badania nad zidentyfikowaniem innych
          kombinacji genów, odpowiedzialnych za ryzyko rozwoju innych typów raka piersi,
          a także np. raka jajników.
    • Gość: Kacha Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:27
      Ja kiedyś czekałam w sklepie (mój mąż też się wstydzi, hehe) az opustoszeje.
      Wtedy podeszłam do lady i mówię normalnie, ale nie za głośno o co chodzi. Na to
      sprzedawczyni, młoda dziewczyna zaczyna się rozwodzić że " to się nie trzeba
      wstydzić... Kiedyś nauczycielka znalazła niechcący pigułki w moim zeszycie, no
      i co - jestem przecież pełnoletnia..." i tak się dziewczyna rozgadała. Ja już
      wyszłąm a ona dalej chyba gadała :)

      Najwygodniej kupuje sie w aptece. Oczywiście jak nie ma kolejki :)))
    • amoremio Re: Kupowanie prezerwatyw 08.09.06, 22:32
      Podobno som tysz prezy dla Pan..... :)

      Trocha sie "na babach", tego, "znom"
      i niy umja sie wylobrazic........hehe.
      • Gość: lysa spiewaczka Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 23:25
        a ja mysle ze najmniej obchodzi taka pania sprzedawczynie co
        kupujesz....pracujac w ksiegarni zawsze obserwuje jak sie wstydza pytac o
        kamasutre albo inne bajerki.jak ja lubie wtedy glosno mowic:KSIAZKI O
        SEKSIE???????/ A prosze bardzo tutaj:) polecam taka np LUBIE SEKS a ta?prosze
        jaka sliczna a ile pozycji oryginalnych:p i nie po to zeby zawstydzic delikwenta
        tylko zeby mu pokazac ze ja traktuje kamasutre itp podobnie jak ksiazke o
        koziolku matolku.a pani kasjerka pewnie prezerwatywy "nie odrózni " od kostki masla
    • Gość: oberschlesier a co to prezerwatywa, cos do jedzenia? IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.06, 00:28
      a tak na serio,
      czy jadlas kiedys cukierki wraz z opakowaniem? albo lizalas lizaki przez szybe?
      to takie samo uczucie dla mezczyzny jak gdyby stosowal prezerwatywy.

      nic gorszego dla mezczyzny jak penetracja partnerki w "gumowcych".
      to mozna porownac do seksu kobiety z butelka po szampanie, z zielonym ogorkiem
      czy wibratorem.

      idz dziewczyno do ginekologa, daj sie zbadac i niech ci pigulki antykoncepcyjne
      przepisze i oboje bedziecie mieli duzo wiecej doznan i satysfakcji.
      P.S.
      polska to jednak ciemnogrod


    • Gość: oberschlesier z prezerwatywa bzyka sie prostytutki IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.06, 00:29
      a nie wlasna partnerke
    • caesar_pl Re: Kupowanie prezerwatyw 09.09.06, 01:46
      Za malo reklam prezerwatym w TV,gazetach czy na ulicy.I dlatego wydaje sie facetom,ze to wstydliwa sprawa,jak sie na ten temat milczy.U nas juz male dzieci maja z tym tematem kontakt (wzrokowy) na codzien.Nieprzypadkowo ta reklama na dole w linku jest na przystanku.Duzo mlodziezy dojezdzajacej do szkoly.
      img44.imagevenue.com/img.php?image=59108_DSCF0002_122_584lo.JPG
      • Gość: alk odnośnie artykułu raz jeszcze IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.06, 08:13
        powiązanie z rakiem piersi; taka sytuacja zdarzyła się mojej koleżance - 28
        lat, urodzone dziecko, tableki tez miedzyczasie i przed urodzeniem dziecka, i
        okazuje sie rak piesi nie do operowania, to jest dla mnie szok bo dziewczyna
        jest młoda, rodziła, w tej chwili, 2 lata, a rak nie do zoperowania - i jeszcze
        lekarz powiedział że powodem moga byc pigułki jakie stosowała przez 7lat- to
        jest najbrdziej dla mnie straszne, przeciez obecnie wiele mlodych kobiet
        stosuje tabletki, te ktora ona stosowała byly dodtakowo na trądzik, stad moja
        przytoczona uwaga, i link do znalezionowego artykułu bo on jest znaleziony w
        necie nie jestem za czy przeciw po prostu nie wiem co o tym wszystkim sądzić
        przeciez leakrze zawsze przepisywali i nadal przepisuja pigułki młodym
        dziewczyną o takich skutkach nigdy się nie mówiło - nie wiem co mam o tym
        sądzić
        • iberia30 Re: odnośnie artykułu raz jeszcze 09.09.06, 13:34
          jaka mozna miec gwarancje, ze jesli nie bedzie sie stosowalo pigulek
          antykoncepcyjnych to rak piersi Cie ominie?Zadnej, wiec ja bym byla ostrozna z
          tym przypisywaniem winy pigulkom...
          • Gość: ja znowu Re: odnośnie artykułu raz jeszcze IP: 83.238.238.* 09.09.06, 14:45
            nie ma żadnych jak donoszą ostatnie odkrycia niektórzy sa obciążeni
            genetycznie, mam na mysli te odkrycie nt genów; w prasie dwa dni temu, jednak
            po tej sytuacji z koleznaką - przeczytalismy mnóstwo artykułow nt powiązania
            pomiezy rakiem piersi i antykoncepcją, niestety w większości zwraca się uwagę
            na to powiązanie, czemu lekarze o tym nie mówią - bo to wielki biznes? i tak
            naprawde które z tych tableetek nie mają az tak negatywnego wpływu na zdrowie,
            pozdrawiam, generalnie to mam nadzieję że to nie prawda
    • Gość: 8 Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 11:58
      brak dowodu nie jest dowodem braku :) dla wszystkich święcie przekonanych że piguła zdrowa i nie powoduje skutków ubocznych....hmm żeby się czasem za 10 lat nie okazało, ze jednak cos powoduje. człowiekowi tylko się wydaje, że jest wielki, w latach 20tych w stanach i na zachodzie produkowano np. radioaktywne spioszki bo mysleli, że to fajny gadżet i w dodatku zdrowy :D
    • Gość: indeks Re: Kupowanie prezerwatyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:04
      proponuję szybkie wyleczenie go z kompleksu kupowania, a właściwie nie
      kupowania. Czyli ... nie kupujesz = nie bzykasz :)) tydzień wytrzyma, dwa może
      ale trzy to nigdy w życiu ... metoda sprawdzona osobiście - polecam z uwagi na
      wysoką skuteczność :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka