Gość: Dejavu
IP: *.kennisnet.nl
12.03.03, 12:31
W przededniu referendum decydujacym o ewentualnym wlaczeniu Polski w
struktury Unii Europejskiej w Polsce ster rzadow moze objac ... mniejszosc
niemiecka. Historia zatacza kolo, a Rzeczpospolita znowu moga kontrolowac
spadkobiercy Berlina.
Sytuacja, w ktorej niepodlegla ponoc, suwerenna, majaca wlasny Parlament,
wojsko i wszystkie instytucje, jakie powinno miec niezalezne panstwo rzadzic
beda reprezentanci mniejszosci niemieckiej brzmi jak kiepski zart, lub
scenariusz niskiej klasy horroru. Niestety, cala sprawa zartem nie jest.
Wierni wyznawcy Berlina, ktorzy w ramach stowarzyszen kulturalnych i
oswiatowych przy biernej reakcji polskich wladz wielokrotnie promowali
rzekoma niemieckosc Wielkopolski czy Slaska Opolskiego dzisiaj nawet nie
kryja, ze jako mniejszosc niemiecka chcieliby wspolrzadzic Polska.
W sytuacji, bowiem, gdy nie tylko trwa praktycznie niekontrolowana wyprzedaz
polskiej ziemi, a zza zachodniej granicy juz nie tylko z ust tzw.
ekstremistow, ale rownież powazanych politykow, slychac coraz silniej glosy
roszczeniowe mowiace o powrocie do Polski "wypedzonych" czy zwrocie "ziem
zagrabionych" przedstawiciele mniejszosci niemieckiej rozmieszczeni na
kluczowych ministerialnych stanowiskach i urzedach,mogliby stanowic doskonała
forpoczte dla przygotowywania odpowiednich aktow prawnych umozliwiajacych
realizacje wszelkich roszczen Berlina czy Bonn.
Realizacje dzialan sluzacych bynajmniej nie dobru Rzeczypospolitej Polskiej,
ale sluzacych –,, pod plaszczykiem stawania sie Europa- interesom Niemiec.
Zreszta, przedstawiciele mniejszosci niemieckiej nie ukrywaja, ze tak
naprawde interesuje ich, po ewentualnym wlaczeniu sie w struktury wladzy w
Polsce wlasnie przygotowanie "pewnych aktow prawnych"(sic!!!!!)
Wydawac by sie moglo, ze nikt przy zdrowych zmyslach, uwazajacy sie za Polaka
nie zgodzi sie dobrowolnie by wspolodpowiedzialnosc za ster rzadow w naszym
kraju przejmowali przedstawiciele obcego, jak pokazala wielokrotnie historia-
bardzo wrogiego nam panstwa.
W majestacie prawa dojsc moze, w swietle jupiterow do sytuacji, jaka mielismy
juz pol wieku temu, kiedy to po krwawym zrealizowaniu paktu Ribbentrop-
Molotow Polska rzadzili przedstawiciele obcych nacji. Historia kolem sie
toczy?.