Gość: Jola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.10.06, 21:46
Do moich drzwi zapukał wysoki mężczyzna w wieku ok. 30 lat i prosił o
pieniądze na ubranie, jedzenie i jak się wyraził, takie tam rzeczy.
Odprawiłam go z kwitkiem i zaczęłam się zastanawiać, czy słusznie. Wydaje mi
się, że taka osoba nie powinna mieć problemu ze znalezieniem pracy. Być może
warunki płacowe budzą zastrzeżenia.
Ostatnim razem mąż dał proszącej o pieniądze kobiecie bochenek chleba.
Wzięła, ale była zawiedziona.