Bezrobotni z wyboru?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 21:46
Do moich drzwi zapukał wysoki mężczyzna w wieku ok. 30 lat i prosił o
pieniądze na ubranie, jedzenie i jak się wyraził, takie tam rzeczy.
Odprawiłam go z kwitkiem i zaczęłam się zastanawiać, czy słusznie. Wydaje mi
się, że taka osoba nie powinna mieć problemu ze znalezieniem pracy. Być może
warunki płacowe budzą zastrzeżenia.
Ostatnim razem mąż dał proszącej o pieniądze kobiecie bochenek chleba.
Wzięła, ale była zawiedziona.
    • braid Re: Bezrobotni z wyboru? 12.10.06, 21:51
      moja mama dala proszacej o "na chleb" posmarowana bulke z szynka
      .... znalazla ja na polpietrze wcisnieta w zeberka kaloryfera.

      • Gość: Jola Re: Bezrobotni z wyboru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:25
        Człowiek nigdy nie wie komu odmawia pomocy. Nikt nie chce być naciąganym
        jeleniem, a przez oszustów cierpią osoby rzeczywiście potrzebujace pomocy.
        Tylko jak odróżnić jednych od drugich?
    • pp1211 Re: Bezrobotni z wyboru? 13.10.06, 21:04
      na jakim świecie Ty żyjesz może jeszcze powiesz że z robotą nie ma problemu?
      chyba że masz szerokie plecy albo robisz tyrasz na czarno
      • peterp Re: Bezrobotni z wyboru? 13.10.06, 22:08
        Niestety nigdy nie wiesz kto jest rzeczywiście potrzebujący, a kto oszustem,
        naciągaczem. Czasami mam wyrzuty sumienia, że komuś pod supermarketem nie dałem
        złotówki lub dwóch. Ale po chwili zastanowienia mówię sobie, masz przecież
        trójkę dzieci i to im musisz zapewnić byt tyrajac na swoim, czasami po 16
        godzin, ryzykując własnym majatkiem. Płacę podatki i uważam, że od pomagania
        innym są odpowiednie instytucje społeczne lub organizacje. A Ci którzy
        rzeczywiście potrzebują pomocy nie wystają pod supermarketami i nie pukają do
        drzwi z jednej przyczyny, wstydzą się swojej biedy i nie chcą cudzej łaski.
        Niestety większość bezrobotnych nie jest zainteresowanych podjęciem pracy,
        przykład ? Proszę bardzo, koleżanka prowadzi restaurację, od trzech miesięcy,
        bez skutku poszukuje kelnerów, kucharzy, i personelu pomocniczego i co ? NIC !
        Podpiszą umowę o pracę, popracują kilka dni, biorą zaliczkę a konto wypłaty i
        znikają lub idą na L4.
        Taka jest prawda i proszę mi tu nie mówić o bezrobociu !
        • Gość: Ewa Bezrobotni zaradni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 21:38
          Moja znajoma stała w kolejce w sklepie, w którym było kilka stoisk: nabiał,
          słodycze, wędliny. W pewnym momencie podeszła do niej kobieta i poprosiła o
          pieniądze na mleko dla dziecka. Koleżanka powiedziała, że pieniędzy jej nie da,
          ale kupi dla niej mleko. Kobiecie jednak się śpieszyło i gdzieś zniknęła. Moja
          koleżanka zrobiła dla siebie zakupy i gdy wychodziła zauważyła żebraczkę,
          przeliczającą drobne i kupującą wino. Zdenerwowana nakrzyczała na kobietę, że
          dopiero co chciała pieniądze na mleko dla dziecka, a teraz kupuje wino. A
          mamusia podniosła drugą rękę z mlekiem i spokojnie powiedziała: ale mleko już
          mam.
        • Gość: CIEKAWQY Re: Bezrobotni z wyboru? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:11
          a z Brembo ludzie sami się zwalniają. nikt nie chce być pomiatany.
          brembowo.fora.pl/
      • Gość: Adam Re: Bezrobotni z wyboru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 09:34
        Syn sąsiada przez dwa lata nie mógł znaleźć pracy. Nocami oglądał filmy, w
        dzień spał , a otwierając lodówkę twierdził, że nic nie ma do jedzenia. Po
        wielkiej awanturze wyprowadził się z domu i w ciągu miesiąca znalazł pracę.
        Zarabia ok 2 tyś. brutto. Jest bezrobocie czy go nie ma? Może niektórymi trzeba
        wstrząsnąć aby zaskoczyli. Opisany młodzian z rodzicami już się pogodził, ale
        mieszka osobno. Wynajmuje kawalerkę i sam się utrzymuje.
      • Gość: kol zostań kolejarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:53
        Brakuje pracowników w PKL Gliwice.
        Min. średnie, piątek, świątek i nocki w robocie, 1,3 tyś. brutto, pierwsza
        kategoria zdrowia.
        • Gość: ha-lutka Re: zostań kolejarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 12:43
          Z brakiem pracowników borykam się od dawna.Potrzebuje szwaczki od
          zaraz .Przyjme ok 10 szwaczek.Zgłaszam zapotrzebowanie w urzedzie pracy i
          co ....guzik.Nie ma chętnych.Praca jest na akord czyli ile zrobisz tyle masz,a
          jak pojawi się z bardzo rzadka szwaczka to nie pyta co bedzie robić tylko ile
          zarobi.Czytałam na forum list z podpisem "leniwa" która pisze .ze za 1000 zł to
          jej się z domu nie opłaca wychodzić.więc o czym my mówimy.
          • settembrini Re: zostań kolejarzem 20.10.06, 20:57
            slyszalem, ze dla szwaczki nie jest problemem znalezienie pracy na czarno za
            kilka tysiecy zlotych, wiec nic dziwnego, ze do pracy za tysiac sie nie garna.
    • zbutwiak Re: Bezrobotni z wyboru? 25.10.06, 21:41
      Jeśli chodzi o pracę, to faktem jest, że kto chce robić ten robi. Ale niestety,
      ludzie maja ogromne wymagania, a wiadomo, że pracodawca nie da nowemu
      pracownikowi na okresie probnym od razu duzej kasy. No a jeżeli komuś nie
      opłaca się wychodzić z domu za 1000 zł to widocznie tak dobrze mu sie powodzi,
      że poprostu nie musi. Znam kobiety, które zapieprzają na przygotowaniu
      zawodowym ( niecałe 500 zł na miesiąc pełny etat) w placówce opiekuńczej -
      naprawdę ciężka robota, gorąco, smród, 0 wdzięczności i pomiatanie na okrągło,
      i cieszą się, bo mają co dać dzieciom na chleb.
      • Gość: J.A. Re: Bezrobotni z wyboru? IP: *.devs.futuro.pl 26.10.06, 01:00
        Jak Ty chcesz kupić dzieciom chleb zarabiając 500zł? I jeszcze coś na chleb?
        Może jeszcze czynsz i prąd zapłacić? Dzieci z tego będą zdrowe? Co za drań
        płaci kobiecie 500zł za miesiąc ciężkiej pracy?
    • Gość: st Re: Bezrobotni z wyboru? IP: *.chello.pl 26.10.06, 14:27
      Rachunek jest prosty:
      Płaca minimalna to obecnie 900 zł brutto czyli 650 na rękę, co daje ok 30 zł
      dziennie.
      To tyle samo, co wyżebranie od 15 osób po 2 złote. Czy potrzeba na to 8 godzin?
      • Gość: Aga Re: Bezrobotni z wyboru? IP: 195.116.125.* 26.10.06, 22:45
        \Heh dobrze powiedziane, zwłaszcza, że żebrzący pod Katedrą na Panewnikach w
        dobry dzień (święta, pogrzeby, wycieczki) zarabiają po co najmniej kilkaset
        złotych na dzień. Mowi samo za siebie. A co do tych wymagań, że niby za duże-
        zgadzam się, że bezrobocie nie jest do końca takie prawdziwe, ale jeżeli
        studiowało się 5 lat, wkladało forsę w naukę języków, odmawialo sobie tego i
        owego i teraz ktoś mi proponuje 700 zeta- za ktore muszę wynająć pokój, kupić
        bilet miesięczny, no i dobrze by bylo po pierwsze nei chopdzić do pracy z
        brudnymi wlosami, po drugie jeśc coś, zeby po 3 miesiącach pracy nie trafić do
        szpitalu z objawami zaglodzenia, na dodatek czasem trzeba się jeszcze w coś
        ubrać o innych wydatkach nie wspominająć, to dlaczego jeżeli przez 5 lat
        dokladalam pieniędzy do tego, żeby mieć lepszą przyszlość to teraz mając pracę
        nadal mam dokłądać? No i skąd? Do 40 roku zycia żerować na rodzicach??
Pełna wersja