Śląska PO chce się pozbyć marszałka

IP: *.mtvk.pl 19.03.07, 20:08
Moszynski to piesek gliwicki, jest na smyczy Frankiewicza
ktos taki nie moze byc marszałkiem wojewodztwa
bo jest zbyt malostkowy i krotkowzroczny

Jan Olbrycht to byl marszalek
az sie lezka w oku kreci

a teraz same ofiary losu
az zal sluchac tego belkotu jaki serwuja mieszkancom woejwodztwa
    • Gość: jo Re: Śląska PO chce się pozbyć marszałka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:56
      Niestety tak jest jak piszesz w rzeczy samej:)
      Technokraci z gliwickiej polibudy mają specyficzne spojrzenie na świat i sporo much w nosie i te ich ambicje polityczne w dłuższej perspektywie nie zbudują niczego sensownego (przynajmniej na poziomie społecznym). Wystarczy spojrzeć na Gliwice, które wprawdzie wydają się tworzyć nowoczesny organizm miejski jednak przy bliższym kontakcie są puste i bez wyrazu – po prostu bardzo prowincjonalne i jakieś takie kunktatorsko-matackie. Mam też wrażenie, że panowie F&M mają dziwnych doradców a już na pewno najbardziej lubią planować w swoim małym gronie, bo przecież oni są z Gliwic, mają doktoraty no i wiadomo Gliwice na Górnym Śląsku to awangarda myśli i techniki. Zatem będziemy mieli „Horyzonty Techniki”, powierzchowne uporządkowania spraw administracyjnych i rzeczy społecznie ważnych. Ci panowie ustawią sobie wszystkich jak się patrzy a kto będzie miał inne zdania to w ogóle nie będą z nim rozmawiać – bo niby po co? Co najwyżej odeślą do jednego ze swych urzędników. Wiem bo sam tego doświadczyłem. Takie właśnie, niezwykle praktyczne, jest wg mnie ich usposobienie. Olbrycht to był człowiek szerokiego formatu. Niestety teraz ze świecą można szukać kogoś podobnego. Dla dobra Śląska lepszy byłby teraz ktoś bardziej otwarty i obyty.

      • Gość: roro68 Re: Śląska PO chce się pozbyć marszałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:31
        Duet F@M (jako emanacja gliwickiej kliki samorządowej) ma liczne wady, tak
        trafnie scharakteryzowane powyżej, jednak przecież nie za to ich lubimy! W
        ocenie politycznej skuteczności Frankiewicza byłby nad wyraz ostrożny, bo jeśli
        nie mylę się, facet rządzi miastem nieodmiennie już 3 kadencję, wiele burz miało
        go zmieść, ale jakoś nawet nie zachwiało. Zaletą kliki F@M w opisanej sytuacji
        jest twarde przeciwstawienie się klice tuskowo-schetynowej a ponieważ
        gliwiczanie - w przeciwieństwie do np. Jana Marii mają solidne zaplecze w
        samorządzie, może okazać się, że to właśnie na samorządzie polegnie neurotyczny
        furerek Donald. Czego życzę mu całym sercem. A Platforma rozpryśnięta na
        kawałeczki nareszcie uwolni swój wewnętrzny smrodek do atmosfery i może wreszcie
        zacznie być taką partią, o jakiej marzyli jej wyborcy - skuteczną, odważną,
        odpowiedzialną, ruchawą i wyrazistą. A choćby i w koalicji z PiS, której
        przecież oczekiwaliśmy wszyscy i której nie ma m.in. z powodu osobistych
        ambicji, małości i zwichrowanego charakteru Tuska oraz jego pożal się Boże świty.
        • Gość: gre Re: Śląska PO chce się pozbyć marszałka IP: *.chello.pl 19.03.07, 21:59
          jak już ktoś zajmuje się propagandą, to powinien unikać wyrażeń: nikt, wszyscy,
          nigdy, zawsze- bo w przeciwnym razie łatwo można udowodnić, że kłamie:)
          • Gość: tara Konkrety i to co najważniejsze, to też ekstremum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 22:15
            Według mnie hasła wyborcze prezydenta Gliwic wpisują się akurat w te przytoczone
            ekstremalne i przeciwstawne znaczenia typu zawsze i nigdy, nikt i wszyscy, itp!

            Tyle tylko że z okazji wyborów, nie wypada pisać tych słów o znaczeniu negatywnym.
            Ale idąc tym tropem (którego nie kwestionuję), uzupełnieniem tych słów- haseł
            wyborczych, powinno być; "konkrety i to co najważniejsze", czyli "wszystko a
            zarazem nic"!
            Wypisz wymaluj, jestem "za i przeciw", czyli powtórka z klasyki.
            • Gość: gre Re: Konkrety i to co najważniejsze, to też ekstre IP: *.chello.pl 19.03.07, 22:20
              Wprawdzie moja wypowiedź dotyczyła mojego przedmówcy, ale z tobą zgadzam sie w
              jednym - niezależnie od tego jaką strategię argumentacji przybierze polski
              polityk, to on zawsze jest "za i przeciw":)
              • Gość: roro68 Re: Konkrety i to co najważniejsze, to też ekstre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 23:14
                zwłaszcza "zawsze"...
                • Gość: gre Re: Konkrety i to co najważniejsze, to też ekstre IP: *.chello.pl 20.03.07, 08:31
                  istnieją wyjątki potwierdzajace regułę- w tym przypadku tak jest:)
    • Gość: rymus- Ka Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po równo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 21:59
      za to że mimo upływu 17 demokratycznych lat w Polsce, stan komunikacyjny jaki
      zastano po komunie, jedynie uległ spotęgowaniu.

      Przez 15 lat dmuchania w stołek- wyżej wymienieni, nie zbudowali ani centymetra
      obwodnic (miało ich być kilka jedynie zapowiadanych nieustannie), obiecywanych
      wyłącznie przy każdorazowej kampanii wyborczej, a było już ich aż cztery!
      W efekcie tych zaniedbań i zaniechań, miasto nadal jest rozjeżdżane przez TIRy,
      pomimo aż dwóch połączeń z A-4, które w przypadku Chrzanowa zupełnie rozwiązały
      ten problem.

      W dużym stopniu wpływ na to wywierała powstająca- i stopniowo wydłużająca się
      autostrada A - 4, alternatywna w stosunku do obecnej DK-88 (dawna E - 22) .
      Kulminacja nastąpiła w chwili otwarcia jej aż do Sośnicy- kiedy Gliwice zostały
      dosłownie zatkane, ale późniejsze połączenie z Kleszczowem, przejęło jedynie
      połowę dotychczasowej nawałnicy Tirów, która nadal bez żadnych przeszkód,
      przejeżdża przez centrum miasta.

      Już nawet taki rym ułożono o tych Panach.

      "Chcesz TIRy w centrum, mieć jak w Gliwicach!
      Wierz w Moszyńskiego, i Frankiewicza!"

      Powiadają złośliwi tak, "chcesz się kogoś pozbyć, musisz go pochwalić"!
      • Gość: bytomianin Re: Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 23:17
        Gdyby nie Moszyński z Frankiewiczem, to mielibyście w Gliwicach takie autostrady
        i obwodnice, jak w Bytomiu!
        • Gość: gość portalu Re: Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po IP: *.albatros.gliwice.pl 19.03.07, 23:57
          Bez przesady - autostrada musiała lecieć przez Gliwice, bo to jedyna droga z
          Wrocławia do Katowic - więc F&M nie mieli tu nic do gadania. Ale za to do
          gadania mieli przy planowaniu bramek z opłatami za przejazd. Pożyjemy,
          zobaczymy, jak skuteczni są włodarze Gliwic - czy bramki będą w Kleszczowie, czy
          w Gliwicach (z różnymi, kretyńskimi biletami zerowymi)
          • Gość: fiszbina A4 miała lecieć daleko za Knurowem IP: *.bmj.net.pl 20.03.07, 17:39
            I zamiast obwodnicy, mielibyśmy dotychczasowe szambo. Ponadto średnicówka
            będzie nowoczesną trasą na osi W-Z, wreszcie skrzyżowanie A4-A1 to kolejna
            świetna sprawa.

            Już sama autostrada przechwyciła cały tranzyt z Gliwic, dzięki czemu z
            śródmieścia zniknęło gros tirów, a ruch jest mniejszy niż na Toszeckiej czy
            Rybnickiej, że o Daszyńskiego nie wspomnę. Najlepiej pokazuje to kamera pana
            profesora Berezowskiego - cisza i spokój w centrum.
        • Gość: jo Re: Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 00:32
          Tylko bez przesady proszę:) Gliwice są znacznie lepiej położone w sensie urbanistycznym i komunikacyjnym niż Bytom, do tego nie są tak podkopane i zniszczone. To był wielki atut Gliwic od zawsze i trudno było go nie wykorzystać w planowaniu komunikacji a co za tym idzie pozyskaniu strategicznych inwestorów dla miasta. Także w początkowej fazie przekształceń Gliwice miały dobry start z powodu, jak na owe czasy, mocnego zaplecza intelektualnego, jakim była polibuda. Umiejętność wyzyskania wspomnianych atutów Gliwic była warunkiem wstępnym utrzymania się na stołku. To jednak daje zaledwie ocenę +3 :) z zarządzania. A co z komunikacją wewnątrz miasta, renowacją starówki, gruntami, kulturą, zabytkowym cmentarzem żydowskim, stadionem i wreszcie przestępczością o mafijnym charakterze, która wciąż wywiera mocny wpływ na nieletnich i podatnych na tego typu nocne rozrywki.
          • Gość: jazg Gliwice dyskretnie i skutecznie pozbyły się kopalń IP: *.bmj.net.pl 20.03.07, 17:42
            Gliwice dyskretnie i skutecznie pozbyły się kopalń, które kopały pod miastem.
            Dzięki temu nie mają zniszczeń takich jak Bytom. Mają w zamian nowoczesny
            przemysł na obrzeżu miasta, zamiast w centrum, jak to było do lat 90.ub. w. A
            to jest zasługa Moszyńskiego i Frankiewicza.
        • Gość: bidda A tak nie mamy wcale, bo nie korzystamy z niej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 08:01
          Juz dzisiaj sie mowi (bazuje na falszywym zalozeniu), ze autostrada a-4, bedzie
          kiedys płatna i to jest pozywka do tego, zeby tych tiroiw nie wyprowadzic nawet
          na 5 minut.
          wiadomo ze tiry za korzystanie z autostrady nie placa wiec jest to "pic na wode
          fotomontaz"!
          • Gość: Lena Jak wyleczyć "TIRowanie" w miastach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 08:33
            ANO POSTAWIŁABYM NA ROGATKACH BRAMKI, PRZEZ KTÓRE MUSIAŁYBY PRZEJECHAĆ
            CIĘŻARÓWY I ZAPŁACIĆ- Albo- OKAZAĆ JAKIŚ "DEBILNY" BILET!

            URZĄD CELNY ZLOKALIZOWAŁABYM W TAKI SPOSÓB I MIEJSCU, ŻEBY BYŁ
            JEDNOCZEŚNIE ZJAZD I WYJAZD ŁĄCZĄCY Z AUTOSTRADĄ (autostradami), ABY CHCĄCY
            SKORZYSTAĆ Z "UC" MUSIELI WJECHAĆ (z konieczności) NA AUTOSTRADĘ- A NIE
            ODWROTNIE!

            Ale to trzeba myśleć i planować, mając w perspektywie człowieka (mieszkańca)i
            jego problemy, a nie własne korzyści i wszędobylskie pieniądze!
            • Gość: fiszbina Re: Jak wyleczyć "TIRowanie" w miastach! IP: *.bmj.net.pl 20.03.07, 17:43
              W Gliwicach nie ma problemu tirów
      • Gość: PP Re: Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po IP: *.mpss.osi.pl 19.03.07, 23:36
        Ojejku już myślałem, że gdzieś ich wcięło, ale na szczęścei nei zawodzxą
        gwardia pana radnego profesora z kamera Berezowskiego zwarta i gotowea
        doskonała w pluciu i wylewaniu pomyj z pseudoargumentami na ekipe rządząca w
        mieście....
        Ech szkoda gadać
        tak niesmiało zapytam jaki stan licznika?
      • Gość: Gość Re: Moszyński z Frankiewieczem odpowiedzialni po IP: *.bmj.net.pl 20.03.07, 14:54
        > za to że mimo upływu 17 demokratycznych lat w Polsce, stan komunikacyjny jaki
        > zastano po komunie, jedynie uległ spotęgowaniu.

        Bzdura. Wróżysz z fusów? Rosnąca ilość samochodów nie jest wynikiem demokracji,
        a rozwoju gospodarczego.

        > Przez 15 lat dmuchania w stołek- wyżej wymienieni, nie zbudowali ani
        centymetra
        > obwodnic (miało ich być kilka jedynie zapowiadanych nieustannie), obiecywanych
        > wyłącznie przy każdorazowej kampanii wyborczej, a było już ich aż cztery!

        I nie zbudują. Pieniądze na to musi dać państwo, a "wyżej wymienieni" mogą co
        najwyżej prosić na kolanach o zmiłowanie się. Na razie "zmiłowanie się" dotyczy
        obu autostrad i trasy średnicowej.

        A gwoli ścisłości trochę nowych ulic powstało i na pewno dobrze służą.

        Ciekawe, w jaki stołek sam dmuchasz. I czy rozwiązałeś jakikolwiek problem na
        tym stołku.

        > Kulminacja nastąpiła w chwili otwarcia jej aż do Sośnicy- kiedy Gliwice
        zostały
        > dosłownie zatkane, ale późniejsze połączenie z Kleszczowem, przejęło jedynie
        > połowę dotychczasowej nawałnicy Tirów, która nadal bez żadnych przeszkód,
        > przejeżdża przez centrum miasta.

        Wczoraj jechałem Pszczyńską i sam się zdziwiłem. TIR-ów było więcej, niż przed
        otwarciem autostrady. I na pewno nie pchają się do miasta po to, żeby stać w
        korkach. Widocznie muszą jechać tą drogą. A jeżeli muszą, to jest to na pewno
        zasługa "Tych Panów", bo tak rozwinęli Gliwice, że mają co wozić.
    • Gość: gość Śląska PO chce się pozbyć marszałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 22:47
      a od kiedy pan Tomasz Tomczykiewicz, to Śląska PO ?????? jakaś decyzja Zarządu
      Regionu, czy Rady Regionalnej to już zapadła w tej sprawie, czy ktoś się wyrwał
      jak filip z konopii ??
    • Gość: Paweł 3maj się Janusz! IP: *.zlotniki.pl 20.03.07, 00:31
      Trzymaj się Janusz, i nie daj zamordystom. Miała być "obywatelska" to niech
      będzie, ale nie tak jak milicja. Serdeczne POzdrowienia z Wrocławia!
    • Gość: wika Re: Śląska PO chce się pozbyć marszałka IP: *.centertel.pl 20.03.07, 10:58
      Ten Yanek to jakiś nieszczęśliwy budowlaniec co mu cegła na łeb spadła. Do
      lekarza kolego czym prędzej. Moszyński przy tobie głupolu to gigant umysłowy.
      • Gość: "Ad Libitum" Rusza z odsieczą płatna protekcja ,z "TWa". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 11:45
        Kika czy wika, zebi czy jazg, szkoda klawiatury na dalsze wymienianie.

        Zacytuję piosenkę Pani Eugenii Pigwy z krakowskiego "spotkania z Balladą".

        "Pada sobie śnieżek, od samego rana.
        pada sobie śnieżek ładnie.
        Nie damy preziunia ani marszałkunia,
        włos z głowy im nie spadnie! Hej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja