Dodaj do ulubionych

Allianz sponsorem Górnika Zabrze

    • Gość: DEMOPOLDIA Ludzie bądżmy razem z Religą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 19:37
      Ludzie wtak pięknej chwili dla nas kibiców Górnika łączmy się w cierpieniu
      znaszym przyjacielem odwiecznym kibicem naszej drużynu P. Zbigniewem
      Religą,który wlaśnie co przeszedł operację usunięcia guza płuc ZBYSZEK TRZYMAJ
      SIę JESTEśMY Z TOBą i do zobaczenia na ROOSVELTA!!!!!!!
      • Gość: F@n KSG Re: Ludzie bądżmy razem z Religą IP: *.stk.vectranet.pl 31.05.07, 19:41
        Dużo zdrowia Panie Profesorze!!!

        No i zapraszamy na derby z Ruchem!!!

        NARCIDA
      • adam81w Re: Ludzie bądżmy razem z Religą 02.06.07, 00:00
        tak Panie Zbigniewie niech się Pan trzyma.
    • Gość: TYSKI Derby Ruch Chorzów-Górnik Zabrze na S. Śląskim! IP: *.tsi.tychy.pl 31.05.07, 20:01
      Fajnie by było jakby mecz derbowy Ruchu z Górnikiem rozegrano na Stadionie
      Śląskim. Myślę, że trybuny tego stadionu zapełiłyby się miłośnikami Fussball'u
      z całego Śląska.

      Gratulacje dla Górnika i Allianz. Jestem przekonany, że te dwie wielkie firmy
      zrobią dzięki wzajemnej współpracy dobry interes!

      PS Czekam z niecierpliwością na dzień, w którym tytuł Mistrza Polski w piłce
      wróci na Górny Śląsk. Nie ważne czy zdobędzie je Górnik czy Ruch...

      Pozdrowienia dla wszystkich Hanysów!!!
    • Gość: - Mistrz 2012? Ja tam ubezpeczenia nie kupię :))) IP: *.acn.waw.pl 31.05.07, 20:53
      Z takim pojęciem o świecie nie są wiarygodni :P
      • Gość: wrc Re: Mistrz 2012? Ja tam ubezpeczenia nie kupię :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:02
        A szkoda bo przydaloby Ci się dodatkowe od zdrowia PSYCHICZNEGO!!!!!
      • Gość: TYSKI A ja kupię i miliony Ślązaków też! IP: *.tsi.tychy.pl 31.05.07, 22:00
        Allianz zainwestował w śląski klub, to ja stawiam na Allianz- zarówno jeśli
        chodzi o ubezpieczenie, jak i fundusze inwestycyjne!
    • Gość: eurofanatik Re: Allianz sponsorem Górnika Zabrze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.07, 21:15
      Nie jestem kibolem Gornika ale cieszy to, ze kolejny klub ma perspektywe na
      dobrego sponsora i rozwoj. Dzieki temu polska pilka moze oderwie sie wreszcie
      od dna. Potrzeba wiecej takich firm jak Alliance i liga bedzie coraz silniejsza.
    • rash2ed Allianz sponsorem Górnika Zabrze 31.05.07, 22:00
      Widać wszystkie inne terminy meczów są już wykupione, dopiero termin 2012 był do
      zarezerwowania :D
    • Gość: Antykuttin A będzie Allianz Arena?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:33
      ...
    • Gość: kibic Allianz sponsorem Górnika Zabrze IP: *.aster.pl 31.05.07, 22:58
      Brawo, tak trzymać.
      Wierzę w związek między posadzeniem 70 fryzjerów do ciupy a polską drużyną w LM w ciągu 3 lat.
      Pozdro
    • waderata Gornik Zabrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 31.05.07, 23:03
      GORNIK ZABRZE - TO NAJWIĘKSZY, NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANY I NAJBARDZIEJ ZASŁUŻONY
      POLSKI i SLASKI KLUB - KLUB LEGENDA! Pamiętam inne czasy! Gdy Górnik tylko
      wygrywał! Grał ofensywnie, strzelał masę goli! To były czasy, kiedy się Górnika
      w Europie bardzo obawiano! Nie chciano wylosować tej drużyny- zdawano sobie
      świetnie sprawę z klasy piłkarzy, sily drużyny i popularności Górnika! Gornik
      Zabrze to pierwszy polski klub, ktory wdarl sie do czolowki europejskich
      rozgrywek pucharowych! A nie byla to droga latwa! Sedziwie sprzyjali
      zdecydowanie druzynom z zachodu! W 1962 roku w swoim debiucie pucharowym w
      PUCHARZE EUROPEJSKICH MISTRZOW KRAJOWYCH mistrzowie Polski trafili na jeden z
      najsilniejszych zespolow Europy tamtych czasow, faworyta rozgrywek, mistrzow
      Anglii, zaprawiona w europejskich bojach druzyne Totenham Hotspurs! Pilka
      angielska byla wtedy lata , lata swietlne przed naszym nikomu nieznanym
      futbolem! Zarozumiali i butni angole przybyli na Slask pewni swego, zeby
      rozjechac Gornika, dopelniajac oczywistej formalnosci! 10 wrzesnia czekal na
      nich na Stadionie Slaskim swiadomy swoich umiejetnosci Gornik Zabrze i 100
      tysiecy wierzacych w jego sile kibicow! Ci kibice wiedzieli, ze ten mistrz
      Polski ruszy z calym impetem na Totenham od pierwszych minut spotkania bez
      cienia respektu! Nie zawiedli sie! W 48 minucie Ernest Pohl pakuje po raz
      czwarty pilke do brytyjskiej bramki! To tak jakby dzis na Legie przyjechal
      Bayern Monachium i po 48 minutach przegrywal 0-4?!! Absurd! Slynny Totenham,
      mistrz uwazanej wtedy za najsilniejsza lige swiata Premier League lezal na
      deskach! Bez zadnego gadania!! Bo moglo byc 8-0 i nikt by nie mial pretensji!
      Dwa slupki i kilka niewykorzystanych setek przez zawodnikow mistrza Polski! 100
      tysiecy ludzi szalalo! I tysiace przy odbiornikach radiowych! Szalalo z radosci!
      To za takie mecze Polacy kochali Gornika! Nigdy wczesniej i nigdy potem zadna
      druzyna mistrza Anglii nie zostala tak upokorzona w przeciagu 48 minut! Pilkarze
      angielscy i dzialacze byli przerazeni! To nie byly zarty! Miala byc wycieczka i
      spacerek a szykowala sie niewyobrazalna kleska! O awansie w swietle tego co
      dzialo sie na boisku nie bylo wogole mowy!! Starzy europejscy wyjadacze zrobili
      jedyna rzecz jaka mogli zrobic! W 51 i 56 minucie dwa ordynarne wejscia na nogi
      zabrzanskich pilkarzy ( po meczu wsadzono im nogi do gipsu na kilka tygodni ) i
      tylko zolte kartki! Wtedy nie mozna bylo jeszcze wymieniac zawodnikow! Gornik
      musial grac w dziewiatke! Ostatecznie bardzo oslabiony Gornik wygrywa tylko 4-2!
      Do rewanzu na wyspach ekipa Totenhamu byla juz doskonale przygotowana! Tym razem
      to "zoltodzioby" z Zabrza byly zszokowane! Trybuny metr od lini bocznej ( tego w
      Polsce nie bylo ), kibice prawie na plycie boiska, plucie, rzucanie monet i
      przedmiotow w pilkarzy druzyny przyjezdnej! I ostatni trick, murawa stadionu
      totalnie zlana woda tuz przed meczem! Pilkarze Gornika jezdzili na niej jak na
      lyzwach! Totenham wygrywa 8-1! I pomimo tej kleski, Gornika na wyspach
      zapamietano! Gornik tez zapamietal ta lekcje, nauka nie poszla w las! To w
      takich meczach zabrzanska jedenastka nabierala doswiadczenia! To zaprocentowalo
      w przyszlosci! Górnik Zabrze to jedyny polski klub, który grał w finale
      europejskich rozgrywek pucharowych w FINALE PUCHARU ZDOBYWCOW PUCHAROW w 1970
      roku! Kazdy stary kibic wie jak ciezko bylo sie przebic do ostatecznej rozgrywki
      ktoregokolwiek z pucharow europejskich! Jak polskie kluby wielokrotnie probowaly
      na przestrzeni wielu lat i na palcach dwoch rak mozna policzyc sezony gdy
      udawalo im sie awansowac do cwiecfinalu lub polfinalu ktoregokolwiek z pucharow!
      Jak bardzo kazdy klub europejski chcial miec w swojej kolekcji ktorykolwiek z
      pucharow: PEMK, PZP, PUEFA - a najlepiej wszystkie trzy w koronie! Jaka to byla
      nobilitacja i splendor! Jak w krajach europejskich tlumy fanow witaly zwyciezcow
      kontynentalnych rozgrywek! Mecze finalowe ogladala cala Europa! Gornik Zabrze
      byl tego najblizszy! Nikt nie gral w finale! Tylko Gornik z polskich klubow
      dotarl do finalu! I to jak najbardziej zasluzenie! To nie byl absolutnie zaden
      przypadek! Przypadkiem bylo to, ze Gornik tego finalu nie wygral - boisko
      przypominalo basen, to byla " pilka wodna "!! Tak jak przypadkiem byla wygrana
      Manchesteru United z Gornikiem w 1968 ROKU! Gornik Zabrze to jedyny polski klub,
      który przez " dłuższy czas" był w absolutnym czubie Europy zespołów klubowych! W
      LATACH 1968-1971 GÓRNIK BUDZIŁ WIELKI SZACUNEK W EUROPIE! W 1968 roku Górnik
      jako pierwszy polski klub w historii przebil sie do cwiercfinalu PUCHARU EUROPY
      MISTRZOW KRAJOWYCH ( odpowiednik dziesiejszej LIGI MISTRZOW )! W cwiercfinale na
      drodze zabrzan stanal po raz kolejny mistrz Anglii, tym razem Manchester United.
      To w Manchesterze gral trzon reprezentacji Anglii, ktora zdobyla mistrzostwo
      swiata w 1966 roku! W Manchesterze w obecnosci 60 tysiecy kibicow zabrzanie
      przegrali 0-2, tracąc drugą bramkę w 90 minucie gry. W 60 minucie sedzia nie
      uznal prawidlowo zdobytej bramki dla zabrzan! Warunki gry w rewanzu byly bardzo
      trudne! W Polsce panowal mroz i codziennie padal gesty snieg dlatego pomimo
      pracy masy ludzi zdolano odsniezyc tylko jedna czesc boiska slaskiego kolosa! Na
      rewanż na Stadionie Slaskim stawilo po raz enty ponad 100 tys kibicow Gornika!
      Cala pierwsza polowe Gornik atakowal w sniegu co bardzo ulatwialo obrone graczom
      angielskim i szalenie komplikowalo poczynania zabrzan! Dopiero drugie 45 minut
      naporu na odsniezonej polowie boiska przynioslo efekty! W 70 minucie Górnicy
      zdobyli gola! Gornik jeszcze bardziej przycisnal! Trwał jeszcze wiekszy napor na
      bramkę Anglików! Ostatnie 18 minut to juz rozpaczliwa obrona mistrza Anglii z
      wykopami na oslep! Przyznał to sam trener Manchesteru mówiąc, że to był cud, ze
      pilka drugi raz nie wpadla do angielskiej bramki i że nie doszło do dogrywki, a
      ten mecz był przedwczesnym finałem! Górnik był jedynym zespołem, który ograł w
      tych rozgrywkach zdobywcę PUCHARU EUROPY- MANCHESTER UNITED! W finale MANCHESTER
      rozbil 4-1 bardzo silna BENFICE LIZBONA ze slynnym Eusebio w skladzie! W 1969
      roku w zwiazku z inwazją wojsk Układu Warszawskiego na Czechoslowacje UEFA
      zmieniła wyniki losowania europejskich pucharow. UEFA chcac uniknąć konfliktów
      podjęła decyzję, że kluby " wschodnie " beda grały miedzy soba ,a " zachodnie "
      między sobą. W zwiazku z tym druzyny bloku wschodniego masowo wycofywano z
      rozgrywek pucharowych! Wladze PRL wycofaly Gornika z rozgrywek PZP!!! Wielka
      szkoda, bo potencjal tego zespolu byl wtedy ogromny!! 1970 ROKU GÓRNIK DOTARL DO
      FINALU PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW!! W 1/16 rozbity zostaje Olimiakos Pireus (
      5-0 i 2-2 ), w 1/8 finalu pokonany zostaje sztandarowy milicyjny klub bulgarski
      Lewski Sofia! W ćwierćfinale dwa razy po 3-1 odprawiony zostaje GLASGOW RANGERS!
      Potem wspaniałe, pełne dramaturgii półfinałowe mecze z AS ROMA! Trenerem rzymian
      byl uwazany za jedenego z najwybitniejszych szkoleniowcow tamtych czasow, slynny
      Hellenio Herreira! W zespole tym grali takze zawodnicy z reprezentacji Italii,
      ktorzy na Mistrzostwach Swiata w 1970 roku w Meksyku zdobyli wicemistrzostwo
      globu - miedzy innymi Fabio Capello ( obecnie trener pracujacy w najlepszych
      klubach swiata ) ! W Rzymie na Stadio Olimpico w obecnosci 70 tys. kibicow bylo
      1-1, zabrzanie strzelaja gola ale wlosi w koncowce wyrownuja! Na rewanz czekal
      caly kraj! To mial byc final, musieli awansowac! Byli juz druzyna doswiadczona,
      ograna, znana i swiadoma swej ogromnej sily! Kostka i Oslizlo byli u szczytu i
      przy koncu swojej wspanialej kariery pilkarskiej! Gornik mogl przegrac na
      wyjezdzie ale w wypelnionym po brzegi tysiacami swoich fanow, slaskim kotle
      zawsze wygrywal, wiedziano o tym w Europie i w Rzymie! Wlosi przyjechali grac
      "catenaccio"! Wszyscy Polacy ogladali ten mecz! Wszedzie gdzie byly telewizory i
      odbiorniki radiowe, u sasiadow, w swietlicach studenckich miejsca zajmowano
      kilka dni przed meczem! Cał
      • waderata dokonczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.07, 23:05
        Cała Polska za Górnikiem, puste ulice, ponad 100 tys. kibiców na Stadionie
        Sląskim, autentycznie ponad milion chętnych na bilety, miliony przed
        telewizorami i odbiornikami radiowymi!! Zaraz na poczatku rzymianie strzelaja
        gola z kontry, Gornik ze zdwojona sila atakuje, atak za atakiem, wlosi
        mistrzowie obrony muruja bramke (slynne catenaccio), przedluzaja i leza na
        murawie, minuty uciekaja, coraz mniej czasu, slabnie nadzieja, ostatnie 20 minut
        Gornik w zasadzie nie schodzil z polowy rzymian, pomimo kilku wybornych sytuacji
        pilka nie chciala wpasc do wloskiej bramki! Byli juz tacy kibice, ktorzy zeszli
        z korony stadionu! Jedna z ostatnich akcji ofensywnych w 89 minucie i pilkarz
        wloski fauluje w polu karnym Romy zawodnika polskiego! Lubanski z zimna krwia
        pakuje pilke w samo okienko 1-1! Stadion eksploduje! A chyba cala Polska!
        Wszyscy ogladali ten mecz! Ludzie szaleja! Ogromna radosc! Gornik idzie za
        ciosem! Zaraz na poczatku dogrywki w 93 minucie Lubanski strzela gola na 2-1!
        Euforia! Szal radosci! W 121 minucie dogrywki strzal rozpaczy wlochow z 25
        metrow i 2-2! Trzeci mecz w Austrii! Wlosi przed spotkaniem w porozumieniu z
        organizatorami stosowali roznego rodzaju sztuczki zwiazane z dowozem zabrzan na
        mecz z hotelu! Gornik obejmuje prowadzenie a Roma wyrownuje i znow 1-1! 330
        minut walki na pelnych obrotach! Losowanie! Olbrzymie napiecie! Nic nie bylo
        widac! Stanislaw Oslizlo, kapitan Gornika unosi rece w gore! Wygrywa Gornik!
        Trzeba bylo slyszec ten glos radosci Jana Ciszewskiego krzyczacego " Polska,
        Gornik Zabrze, polska druzyna w finale europejskiego pucharu, cos niesamowitego
        " i trzeba bylo widziec twarze Polakow w nastepnych dniach! Los oddaje zabrzanom
        to co zabieral w przeszlosci w meczach z Manchesterem, Dukla Praga ( 3-0, 1-4,
        0-0 i zabrzanie przegrali losowaniem) i CSKA Sofia ( Gornik przegral na
        wyjezdzie po beznadziejnej jak mowili sami pilkarze grze 0-4, w rewanzu na
        slaskim po 37 minutach bylo 3-0 dla zabrzan, potem byl slupek, niewykorzystany
        przez E.Pohla karny i kilka wysmienitych sytuacji ) ! Awans do finału po
        wielkich meczach byl pierwszym z tych autentycznie najwiekszych z najwiekszych
        sukcesow w historii polskiej pilki noznej! Zaden polski klub tego wyczynu juz
        nigdy nie powtorzyl! 29.04.1970 w Wiedniu Gornik staje jako pierwszy i ostatni
        jak dotychczas polski klub do finalowej walki o zdobycie europejskiego pucharu z
        Manchesterem City. Manchester rozbil w drodze do finalu miedzy innymi: zdobywce
        pucharu Niemiec - Schalke 04 Gelsenkirchen 5-0 i 1-0 oraz zdobywce pucharu
        Hiszpani Athletic Bilbao 3-0 i 0-0! W Wiedniu od rana leje! Boisko jest ciezkie,
        kilkumetrowe kaluze, masa wody przeszkadzajaca w grze! Anglicy strzelaja gola,
        Gornik atakuje, naciska i nadziewa sie na kontre! 0-2! W drugiej polowie
        zabrzanie stawiaja wszystko na jedna karte! W 68 minucie Stanisław Oślizło
        strzela kontaktowego gola. W 75 minucie prostopadle podanie do Alfreda Olka,
        ktory na pelnej szybkosci bedac o pol metra przed obronca Manchesteru posyla
        piekielna bombe z 13 metrow, pilka minimalnie minela bramke a golkeeper
        Manchesteru nawet się nie ruszył! Niestety porazka 1-2! W 1971 ROKU GÓRNIK po
        raz kolejny w tak krotkim czasie wchodzi do ĆWIERĆFINALU PUCHARU ZDOBYWCÓW
        PUCHARÓW!!! ZNÓW MANCHESTER CITY zatrzymał zabrzan: 2-0 na śląskim po wspanialej
        grze ( a wierzcie ,ze powinno byc wyzej ), 0-2 w Manchesterze w strugach
        deszczu! W meczu w Manchesterze Anglicy graja bardzo ostro! Trener Gornika
        wykorzystuje limit zmian juz 55 minucie! W 64 minucie Lubanski sygnalizuje
        kontuzje, zostaje jednak na boisku jako statysta chodzacy po boisku! Gornik
        broni sie do konca w dziesiatke - kibce Gornika nie mogli potem dlugo wybaczyc
        Lubanskiemu sposobu w jaki gral w tym spotkaniu! Wszystko to bylo dosc dziwne!
        Zaczynaja sie tarcia i klotnie, nie wszyscy ciagna juz wozek w tym samym
        kierunku z jednakowa sila! To pierwszy zwiastun upadku wielkiej druzyny! Trzeci
        mecz w Austrii minimalnie przegrany! TO BYŁY WIELKIE LATA GÓRNIKA I POLSKIEJ
        PIŁKI KLUBOWEJ! GÓRNIK PRZEGRYWAŁ Z PÓŹNIEJSZYMI TRIUMFATORAMI ROZGRYWEK! Nie
        leżały niestety zabrzanom zespoły angielskie, ktore graly bardzo ostro i
        bezpardonowo na pograniczu ciezkich wielomiesiecznych kontuzji ( w tamtym czasie
        sedziowie nie chronili jeszcze tak bardzo nog pilkarzy a angielscy pilkarze to
        byli prawdziwi kosiarze, w 73 roku brutalny faul angielskiego obroncy w meczu
        Polska - Anglia eliminuje Lubanskiego na trzy lata z gry, Gornik traci w tym
        momencie swojego najlepszego napastnika. I to tez jest znamionujace wydarzenie
        wieszczace upadek Gornika lat 57 - 78 )! Mecze cwiercfinalowe odbywaly sie tez w
        marcu gdy murawa Stadionu Slaskiego byla zmrozona co bardzo oslabialo najlepsza
        ceche Gornika - szybka kombinacyjna gre ofensywna! Ale kilkanaście lat później
        pomscil Gornika WIELKI WIDZEW ŁÓDŹ - ta druzyna miala patent na wyspiarzy,
        lodzianie nigdy nie cofali nog, kosci trzeszczaly ale oni nie ustepowali nawet o
        metr: oni za faul oddawali dwa faule, kosa za kose, atak za atak! Gornikowi
        brakowalo wlasnie tej twardosci! Górnik Zabrze to jedyny klub, który zdobyl 14
        razy mistrzostwo Polski ( w 1951 roku lige wygrala Wisla ale tytul przyznano
        zdobywcy Pucharu Polski Ruchowi Chorzow, dlatego Ruch ma tez 14 tytulow ), to
        jedyny klub który zdobył 5 razy z rzędu mistrzostwo Polski, 8 razy mistrzostwo
        Polski w dekadzie, 16 lat z rzedu meldowal sie w pierwszej trojce rozgrywek
        ligowych! I ostatnia ale zdecydowanie najwazniejsza rzecz, Gornik Zabrze to
        jedyny polski klub, który rozegrał wiele porywajacych spotkań przy ponad 100
        tysięcznej widowni na Stadionie Śląskim w Chorzowie! Były to mecze pucharowe z
        AS ROMA, OLYMPIQUE MARSYLIA, OLYMPIAKOSEM PIREUS, DUKLĄ PRAGA, LINZER ASK,
        LEWSKIM SOFIA, DYNAMEM KIJOW, SPARTĄ PRAGA, TOTENHAMEM HOTSPURS, GLASGOW
        RANGERS, ASTON VILLA, AUSTRIA WIEDEN ( 120 000 -rekord wszechczasów ),
        MANCHESTEREM CITY, CSKA SOFIA, DJURGARDENS STOCKHOLM, MANCHESTEREM UNITED i
        ligowe ( z RUCHEM CHORZOW, LEGIĄ WARSZAWA, POLONIĄ BYTOM, ROW RYBNIK, GWARDIA
        WARSZAWA )! I co najważniejsze - wygrywał te mecze! I te wielkie masy kibiców
        przychodziły tam właśnie dla Górnika Zabrze! Ci kibice przyjeżdżali z Poznania,
        Krakowa, Wrocławia, Krosna, Łodzi, ze wszystkich stron Polski! Ci kibice
        wiedzieli, ze na wlasnym terenie ich ukochany Gornik byl w stanie pokonac kazdy
        zespol! Taka była magia Górnika! Nie liczyły się odległości, liczył się Górnik.
        Jak Górnik grał, jak zagra?! I NIC TEGO NIE ZMIENI, ŻE ŻADEN Z POLSKICH KLUBOW
        NAWET W UŁAMKU SIĘ DO TEGO NIGDY NIE ZBLIŻYL I CHYBA JUZ NIGDY NIE ZBLIZY! Przy
        takich tlumach kibicow swoje mecze rozgrywaly jeszcze tylko kadry narodowe
        reprezentacji Polski trenerow Górskiego i Piechniczka! I TO JEST DOWÓD NA TO, ŻE
        JEST TO NA RAZIE NAJWIĘKSZY Z POLSKICH KLUBÓW! To obrazuje jak Polacy uwielbiali
        ten klub! Górnik miał kibiców w całej Polsce, na mecze przyjeżdżali z całej
        Polski! Piszę to do tych,którzy opowiadają głupoty o komunistycznym klubie
        PRL-owskim ( szczególnie w Warszawie )! To był klub kochany! Cała Polska mu
        kibicowała! I Polonia za granicą! Łączył Polaków! Ulice polskich miast i wsi
        były puste, gdy Górnik grał! W przeciwieństwie do popieranych przez Komitet
        Centralny klubów milicyjnych i wojskowych, tak nielubianych! I trzeba jasno
        powiedzieć młodym sympatykom i kibicom Legii Warszawa! To nie Górnik był
        dzieckiem komunistycznej Polski - PRL ( co warszawka wmawia Polakom po 89 roku,
        odwracając kota ogonem ), to CWKS Legia ( Centralny Wojskowy Klub Sportowy-
        resortów siłowych komunistycznej zniewolonej Polski ) był dzieckiem PRL- bardzo
        nielubianym przez Polaków. Przed wojna ukochanym warszawskim klubem byla Polonia
        Warszawa, to czarnym koszulom kibicowaly tlumy warszawiakow. W 1936 roku Legia
        Warszawa spada z ekstraklasy zajmujac na koniec sezonu ostatnie miejsce w
        tabeli. Wraca do niej w 1948 roku majac za patrona wszechwladne Ministerstwo
        Obrony Polski Ludowej! Każ
        • waderata dokonczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.07, 23:06
          Wraca do niej w 1948 roku majac za patrona wszechwladne Ministerstwo Obrony
          Polski Ludowej! Każdy totalitarny kraj socjalistycznego bloku wschodniego miał
          swój sztandarowy stołeczny klub wojskowy! I w każdym z tych państw wojsko oraz
          te sztandarowe kluby były na pierwszym miejscu (w ZSRR byl to CSKA Moskwa, w
          Bulgarii CSKA Sofia, w Jugoslawii Crvena Zvezda Belgrad, w Rumunii Steua
          Bukareszt itd.)! Warszawę, Komitet Centralny, komunistycznych warszawskich
          kacyków i generałów bardzo bolało, że jest taki klub, który zabiera stolicy
          rokrocznie mistrzostwo i zbiera laury w Europie! W pewnym momencie popularność,
          siła i sława Górnika były juz tak wielkie, że nic nie pozwalało tego zmieniać
          poprzez zakulisowe sterowanie socjalistycznych warszawskich dygnitarzy
          komunistycznej Polski! Silne górnictwo w owym czasie, które od pewnego momentu
          miało możliwość reklamowania piłkarzy od służby wojskowej tez broniło Górnika
          przed zawiścią komunistycznej Warszawy i beszczelnoscią Legii- inne kluby, nie
          miały takiej możliwości obrony przed drenowaniem składów! W kapitalistycznych
          krajach demokratycznych zachodu takze byly i sa do dzisiaj silne kluby
          funkcjonujace pod parasolem gornictwa! Górnik był lepszy na boisku, miał
          piłkarzy tworzących wielki zespól, miał kibiców w całej Polsce i za granicą.
          Dlatego wymyślono bajkę, mającą autorów i szczególny posłuch w Warszawie, że
          Górnik był pupilem PRL-u. Ta bajka wyjaśniała i usprawiedliwiała brak sukcesów
          wojskowego nielubianego klubu, który pomimo, że kradł ciagle przez 45 lat PRL
          ile się dało najlepszych mlodych polskich zawodników ( albo będziesz grał w
          Legii, albo będziesz zapychal na poligonie- to dzialalo ), to tworzył z nich
          zaledwie zbieraninę bez charakteru, bez sukcesów na miarę oczekiwań i czesto był
          gorszy! To wywolywalo w stolicy ogromna frustracje i kompleksy dlatego wymyslano
          mase mniejszych lub wiekszych klamstewek ( o pompowaniu pieniedzy w Slask, o "
          tatusiu " Gierku zalatwiajacym zwyciestwa Gornikowi, o walizkach krazacych w
          Zabrzu ), ktore funkcjonuja jako niepodwazalne prawdy do dzisiaj! Warto te
          nieprawdy wyprostowac! W tych najlepszych latach Wielkiego Gornika ( 68-72 )
          gdyby gornictwo nie mialo mozliwosci reklamowowania pilkarzy zabrzanskich od
          sluzby wojskowej to Ministerstwo Obrony PRL rozwaliloby Gornika momentalnie przy
          pierwszej okazji ! Powolaliby jednym podpisem do sluzby wojskowej Lubanskiego,
          Szoltysika, Gorgonia i Legia mialaby super, super sklad! Gornik stracilby 70
          procent swojej sily! W Gorniku pilkarze najczesciej chcieli grac natomiast
          generalom wojskowej Legii lepiej bylo nie odmawiac, bo trafialo sie na poligon
          bez mozliwosci kontynuowania kariery pilkarskiej ( trzy lata na poligonie dla
          mlodego pilkarza to byla katastrofa )! Taki delikwent po kilku tygodniach
          poligonowej lekcji najczesciej sam przychodzil do generalow i blagal o
          pozwolenie gry! I ten dziejacy sie non stop swiezy doplyw znakomitej mlodej krwi
          pilkarskiej do wojskowego klubu pozwalal Legii bez przerwy byc w czolowce
          polskiej ligi bez zadnych kryzysow przez 45 lat PRL! To bylo zapewnione, ciagle
          i stale silne wzmacnianie skladu wojskowego klubu! Nikt nie mial takiego
          przywileju przez 45 lat socjalizmu! Pamiętne lata, gdy Legia powołała do wojska
          najlepszych zwodników POLONII BYTOM, momentalnie niszcząc potęgę tego klubu !
          Pamietny rok 53 gdy to prowincjonalny klub wojskowy spod Kopca Kosciuszki Wawel
          Krakow zdobywajac wicemistrzostwo Polski osmielil sie byc lepszy w tabeli od "
          centralnego " skupiska gwiazd jakim byla CWKS Legia! Ministerstwo obrony
          dokonalo wtedy historycznego wyczynu i postanowilo usunac z ligi wszystkie
          regionalne kluby wojskowe! Wawel rozwiazano natomiast Legia od tej chwili mogla
          juz byc totalnie bezkonkurencyjna a wszystkie talenty plynely wprost do koszar w
          jednym miescie, ktore miescily sie pod trybunami Stadionu Wojska Polskiego! To
          przeciez dwoch wybitnych pilkarzy z Zabrza ( Ernest Pohl i Edmund Kowal ),
          ktorzy odrabiali w niej sluzbe wojskowa wraz z powolanym do wojska swietnym
          Lucjanem Brychczym z Rudy Slaskiej wygrali dla Legii mistrzostwo Polski w latach
          1955 i 1956! Brychczy pomimo, ze planowal powrot na slask zostaje juz do konca
          kariery w Legii natomiast Pohl i Kowal w 57 roku wracaja do Zabrza, graja juz u
          siebie w Gorniku i zdobywaja z nim mistrzostwo! A potem jeszcze 7 nastepnych! Po
          PRL bylo 17 lat afer III RP! Warszawka znow byla na gorze, to tam byl najwiekszy
          biznes i najwieksze inwestycje! Gdy inne kluby ledwo wiazaly koniec z koncem i
          ledwo staly na nogach w wyniku transformacji to dla sztandarowego klubu
          stolecznego zawsze znalazl sie jakis sponsor i pieniadze ( a jak sie nie znalazl
          to sprowadzono go z Korei )! Generalowie, prominenci PRL oraz ci ktorzy palowali
          zmienili sie w biznesmenow i autorytety moralne! Ci, ktorzy pracowali w TV
          peerelowskiej oraz w stanie wojennym otworzyli w III RP prywatne telewizje! I
          ostatnia rzecz, też bardzo ważna, ktora decydowala o sile Górnika! Jego potege
          stanowili świetni piłkarze z charakterami z Zabrza i okolic: Lentner, Wilczek,
          Banas, Pohl, Oślizło, Kostka, Kwasny, Florenski, Kowalski w latach 57 do 69 i
          Lubański, Gorgon, Deja, Gomola, Musiałek, Szołtysik w latach 65-77! To oni
          stanowili trzon i sile tego klubu! Gdy w 77 roku skonczylo sie to pokolenie
          wspanialych zabrzanskich pilkarzy, Gornik spadl do drugiej ligi w 78 roku!
          Milicyjne i wojskowe kluby zawsze podbierały zawodników innym klubom! Ci
          zawodnicy nawet nie chcieli udawać tego , że się z tymi klubami w jakikolwiek
          sposób identyfikują! Dlatego np. Legia wielokrotnie była zbieraniną bardzo
          dobrych zawodników bez ducha i dlatego nie miało to przełożenia na oczekiwane w
          Warszawie wyniki! POWTÓRZĘ TO JESZCZE RAZ! ŚMIEM TWIERDZIĆ, ŻE ŻADEN POLSKI KLUB
          NAWET NA UŁAMEK NIE ZBLIŻY SIĘ DO TEJ PRZEOGROMNEJ POPULARNOŚCI JAKĄ MIAŁ GÓRNIK
          W LATACH SWOJEJ ŚWIETNOŚCI I CHWAŁY! I NIE ZDOBYTE MISTRZOSTWA, PUCHARY POLSKI,
          OSIĄGNIĘTE RUNDY EUROPEJSKICH PUCHARÓW, POKONANE DRUŻYNY, ALE TE WIELKIE MASY
          KIBICÓW NA MECZACH GÓRNIKA, TO JEST TO, CO WYRÓŻNIA TEN KLUB NA ZAWSZE SPOŚRÓD
          WSZYSTKICH INNYCH POLSKICH KLUBÓW! I jeszcze jeden znamionujący fakt- na
          porządku dziennym w owym czasie było, że w samej Warszawie olbrzymia rzesza
          warszawiaków kibicowała właśnie Górnikowi a nie wojskowej Legii! Wojskowa Legia,
          jej patroni to nie był ich klub! PZPR często sięgał po pomoc ojców Legii w
          PRL-u. To często byli kibice tego pokolenia tak poranionego przez wojnę,
          Niemców, Sowietów i komunistów! Ich przedwojenne kluby, które kochali: Polonia
          Warszawa ( patriotyczna antykomunistyczna Warszawa bardzo plakala gdy Polonia
          spadala z ekstraklasy ), Marymont, Cracovia, kluby lwowskie zostały specjalnie z
          premedytacją zniszczone przez komunistów! W tej sytuacji swoją sympatię
          przenieśli na WIELKIEGO Górnika! I było ich wielu. I kibicują mu do dzisiaj!
          Faktem jest, ze to pokolenie kibicow Gornika juz wymiera! Ci młodsi w Warszawie,
          którzy rodzili się po wojnie, w sercu mieli juz najsilniejszy w owych czasach
          klub stołeczny- Legię. Ale, zapytajcie staruszkow komu kibicuja, czesto
          odpowiedz biedzie brzmiala, ze kochaja Gornika!! Znamienny fakt! W Warszawie był
          i jest wielki stadion na ponad 100 tys. ludzi! Legia na nim nie grała! Nie miała
          tylu sympatyków! Nawet gdy w 1972 roku do Warszawy przyjechał słynny AC MILAN i
          zdecydowano się rozegrać mecz na tym stadionie , wypełnił się on tylko 70 tys.
          kibicami. Górnik miał takich spotkan przy ponad 100 tys. widowni wiele. Wiele!!
          I to jest ta subtelna ale jakże olbrzymia przepaść- różnica, która pokazuje jak
          zupełnie inaczej postrzegano te dwa kluby! To jest ten fakt, który obala
          całkowicie te półprawdy, stereotypy, kłamstewka i wygodne wersje głoszone w
          Warszawie na temat Legii, Górnika i PRL! Dobrym przykładem tych "wymyślonych
          prawd" jest też film Zaorskiego " Piłkarski poker ". Totalnie kłamliwy,
          wybielający wojskowy klub ( tak nielubiany przez Polaków ) i szkalujący Górnik
          • waderata dokonczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.07, 23:08
            Totalnie kłamliwy, wybielający wojskowy klub ( tak nielubiany przez Polaków ) i
            szkalujący Górnika ( klub, któremu kibicowały miliony Polaków i polonusów )! A
            na koniec dodam jeszcze, że ten wielki warszawski stadion zamieniono na
            największy targ Europy- taka była i jest popularność Legii! Wracajac jeszcze do
            " Pilkarskiego pokera " to czytalem ostatnio dosc znana i gladka historie CWKS
            Legii Warszawa pana Erdemskiego! Luzno omawial sobie kolejne sezony! Napisal tam
            miedzy innymi, ze w sezonie 84/85 Legia byla mistrzem polmetka a tytul zdobyl
            Gornik ale sugerujac, ze dzialo sie to w dosc dziwnych okolicznosciach i na
            kanwie tych wlasnie wydarzen oparto scenariusz filmu " Pilkarski poker " - taka
            opinia o tamtym sezonie obowiazuje takze w Warszawie! A to ciekawe bo olbrzymia
            ciekawostka sezonu 84/85 byla nastepujaca sytuacja. Przed ostatnia kolejka tego
            sezonu w tabeli prowadzil: 1) - Gornik 40 pkt, 2) - Legia 40 pkt, 3) - Widzew 38
            pkt ! W ostatniej kolejce Widzew gral u siebie z Gornikiem a Legia grala w
            Szczecinie z broniaca sie przed spadkiem Pogonia, ktora koniecznie potrzebowala
            do utrzymania w ekstraklasie conajmniej remisu!!!! W przypadku ewentualnego
            zwyciestwa Widzewa nad Gornikiem, Legie i Pogon calkowicie urzadzal remis, Legia
            mialaby mistrza kraju a Pogon utrzymalaby sie w ekstraklasie! Wszystkie mecze
            ostatniej kolejki rozpoczeto punktualnie o godzinie 17!!! Widzew majacy w
            przypadku zwyciestwa realne szanse na mistrzostwo przegral z Gornikiem 1-2
            natomiast tym bardzo interesujacym szczegolem jest fakt, ze druga polowa meczu w
            Szczecinie rozpoczela sie az 8 minut pozniej niz mecze na wszystkich innych
            stadionach! W Szczecinie padl remis, pilkarze grali 8 minut dluzej a kazdy moze
            sobie sam odpowiedziec na ktorym to stadionie dzialy sie dziwne rzeczy, dlaczego
            druga polowa rozpoczela sie z takim poslizgiem, gdzie mogla krazyc ta filmowa
            walizka Zaorskiego w koncowce meczu gdy bylo juz wiadomo, ze Gornik ogrywa
            Widzew, Legia juz tytulu nie zdobedzie a Pogon bardzo potrzebuje remisu do
            utrzymania! Pogon wlasnie dzieki temu punkcikowi utrzymala sie w ekstraklasie!!!
            A o czym opowiada " Pilkarski poker ", ktos pomylil glownych aktorow i ich
            role??? Ale tak to juz czesto jest, ze krzyczy sie " lapac lobuza " dla
            odwrocenia uwagi od sedna sprawy!!! W nastepnych sezonach po 85 roku przewaga
            punktowa Gornika nad reszta stawki byla juz zupelnie bezdyskusyjna co nie
            zmienia oczywistego faktu, ze byla to tak jak dzisiejszy mistrz druzyna tylko i
            wylacznie wlasnego polskiego podworka!!! Nie atakuję Legii! To WIELKI KLUB -
            mistrz Polski, obecnie budujący swój bardzo pozytywny wizerunek! Obalam tylko
            kłamstwa i piszę prawdę o przeszłości! Warto pisac prawde i prostowac
            stereotypowe zaklamania! W warszawce do dzis popularne jest twierdzenie, ze
            Gornik wygrywal bo pompowalo sie pieniadze w Slask! Bzdura! W PRL górnictwo było
            silne, bo było źródłem dewiz! Doilo sie wiec Slask z wegla, który slazacy
            wydobywali ciezko pracujac! Grabilo sie slask! Oczywiscie dewizami rozporzadzali
            ojcowie z Warszawy! Dewizy za sprzedany wegiel przeznaczali na utrzymanie miedzy
            innymi tego wojska, które patronowalo Legii i które wprowadzalo stan wojenny w
            81 roku! Tylko czastka dewiz wracala na Slasku ( dzis warszawka bierze wszystko
            co wypracowuje, o dzieleniu nie ma mowy, liczy sie rachunek ekonomiczny a nie
            dobro ogolu)! To byl ten ochlap rzucony gornikom za ich ciezka prace przez
            wladze w postaci przywilejow i karty G oraz sklepow pewexowskich! Gdyby 100
            procent srodkow uzyskanych ze sprzedazy wegla zostalo na Slasku to ten region
            dzis wygladalby zupelnie inaczej! Chwala slazakom, ze zbudowali taka druzyne jak
            Gornik Zabrze za ten ochlap, który zostawila im warszawka! W Warszawie z tych
            pieniedzy, ktore dzisiaj maja i z tych zawodnikow, ktorych nagminnie kradli
            latami, powinni zbudowac kilka takich druzyn! A nie stworzyli nigdy takiej jak
            Gornik lat 58- 75! Taka jest roznica miedzy Gornikiem i Legia oraz miedzy
            warszawka i slaskiem! Jeszcze inna bzdura powtarzana w warszawce to twierdzenie,
            ze Gornik musial wygrywac dla Gierka !?? -))) Gierek byl z Sosnowca! To wtedy
            kwitlo Zaglebie Sosnowiec! Sekretarzowal PZPR w latach 70 tych a to byly juz
            lata schylku wielkiego Gornika zakonczone spadkiem tej druzyny do II ligi w 78
            roku ( uratowano najstarszego ligowca Ruch Chorzow, kosztem Gornika )! Faktem
            jest, ze w pewnym momencie skonczyla sie koniunktura na wegiel, padło górnictwo,
            Górnik też jest na łopatkach! Tym tekstem oddaje hold wspanialemu klubowi ze
            slaska GORNIKOWI ZABRZE, przypominam autentyczne fakty z przeszlosci ( bez
            zadnego koloryzowania ) i przypominam tylko te najwspanialsze ( gdybym chcial
            opisac wszystko, nie skonczylbym tego tekstu ) mecze najlepszej druzyny klubowej
            jaka posiadala polska pilka, ta druzyna nigdy nie schodzila ponizej pewnego
            wysokiego poziomu czesto spychajac najsilniejsze druzyny europejskie do
            rozpaczliwej obrony, wyrazam szacunek i podziekowanie dla tych pilkarzy, ktorzy
            dostarczyli nam tych niezapomnianych emocji i radosci oraz przypominam o tych
            nieprzebranych tlumach kibicow tego wielkiego klubu ciagnacych w dniu meczu ze
            wszystkich stron w kierunku Stadionu Slaskiego zawsze gdy jedenastka Gornika
            przyjezdzala tam grac swoje najwazniejsze mecze - byli to kibice praktycznie z
            calej Polski! Prostuje klamstwa na temat Slaska i jego mieszkancow! Legia jest
            na szczycie, a Górnik odchodzi i sie zwyczajnie kończy- to agonia ( BÓG i tak
            jest kibicem tego klubu, tyle razy w ostatnich latach Górnik balansował na
            krawędzi drugiej ligi ). Ale ta przeszłość sportowa była piękna i na niej
            współcześni piłkarze powinni się wzorować! Takie rzeczy warto przypominać dla
            wszystkich: kibice, działacze, kopacze, piłkarze, młodzież, interesujący się
            futbolem i ci, którzy nie mają o tym pojęcia, starsi i młodsi! Oby młodsi grali
            kiedyś przy takiej publice i na tym poziomie rozgrywek, żeby czuli to
            oczekiwanie na mecz, tę rozpacz kibiców, dla których zabrakło biletów, te puste
            ulice, żeby czuli i slyszeli ten potworny ryk z trybun 120 tysiecy kibiców i
            milionów ( autentycznie całej Polski ) przed telewizorami i przy odbiornikach
            radiowych, ten strach czołowych drużyn europejskich, które doskonale wiedziały,
            że tutaj o awans będzie bardzo, bardzo ciężko, żeby czuli ta atmosferę, ten ciąg
            do zwycięstwa i te wielka radość Polaków ze zwycięstw Górnika, ta walkę, emocje,
            mecze z AS Roma- losowanie! Warto było na tych meczach być, tego się nie
            zapomina," to se ne wrati "! Życzę polskim piłkarzom, żeby zagrali jeszcze takie
            spektakle jak grał Górnik, potem Legia, potem WIELKI Widzew i Wisła! Chociaż
            mecze Górnika były z tego wszystkiego zdecydowanie największymi widowiskami
            gromadzacymi i jednoczacymi najwieksza ilosc Polakow! Oby polskie kluby zagrały
            jeszcze takie spotkania! W latach 84-93 odbudowano Gornika po spadku do drugiej
            ligi w 78 roku. Gornik zdobyl 4 tytuly mistrza Polski pod rzad, potem do 95 roku
            zajmowal miejsca w czubie tabeli! Ale to juz nie bylo to co kiedys! To byl taki
            sam mistrz jak ci mistrzowie Polski z lat 89-2006, bez wiekszej charyzmy i tego
            niezbednego do ogrywania futbolowej Europy pilkarskiego super charakteru!
            Wszystkich tych mistrzow laczylo to, ze jak mieli szczescie, ulozyl im sie lub
            wyszedl im jakis przypadkowy mecz to cos tam pojedynczego wygrali ale w
            nastepnej rundzie dostawali bezdyskusyjne baty potwierdzajace ich prawdziwy
            obraz czyli wielka slabosc! Jeszcze w 1987 i 1988 roku, gdy Górnik grał
            pucharowe mecze, na śląski przyszło po 70 tys. ludzi! W tym samym czasie grały
            RUCH CHORZÓW i GKS KATOWICE i przyszło po 10 lub 20 tys.kibiców! Od kilkunastu
            lat NAJWYBITNIEJSZY Z POLSKICH KLUBOW - GORNIK ZABRZE, walczy dramatycznie o
            przetrwanie, balansujac wielokrotnie na krawedzi bankructwa i calkowitego
            upadku! Prezesi, dzialacze, sponsorzy, pseudoinwestorzy robiacy sobie reklame,
            biznesmeni, ojcowie i zarzadcy miasta, pilkarze, rato
            • waderata dokonczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.07, 23:09
              Prezesi, dzialacze, sponsorzy, pseudoinwestorzy robiacy sobie reklame,
              biznesmeni, ojcowie i zarzadcy miasta, pilkarze, ratownicy..........? W tych
              najtrudniejszych latach tylko jedna grupa nie zawiodla, nie opuscila i nie
              zdradzila Gornika ani razu!! To byly, sa i beda na zawsze rzesze kochajacych i
              wiernych kibicow! Ma ich Gornik w dalszym ciagu tysiace, tych starych i tych
              mlodych!! Az nie do wiary, ze w koncowce sozonu 2006/2007 na mecz 28 kolejki
              Ekstraklasy druzyny Gornika ( przegrywajacej z kretesem mecz za meczem,
              zajmujacej 14 miejsce w tabeli ) z Arka do Gdyni pojechalo 630 kilometrow 800
              kibicow Gornika, a wszyscy chetni nie pojechali! W nastepnej 28 kolejce Gornik w
              obecnosci 16 tysiecy kibicow podejmowal sasiada w tabeli, Wisle Plock! Gornik
              musial wygrac to spotkanie aby sie utrzymac w ekstraklasie, Wisle wystarczal
              remis! Wygral Gornik 2-0! Przytocze tu wypowiedz kibica z Plocka, ktory
              przyjechal do Zabrza na ten mecz - " Powiem tak: z tych dwóch klubów, utrzymał
              się ten, który ma najlepszych kibiców....To co zobaczyłem i usłyszałem w drugiej
              połowie to mnie wręcz zamurowało... Żaden inny klub w Polsce zajmujący 3 pozycję
              od końca i przegrywający mecz za meczem nie mógłby liczyć na takie wsparcie!
              Nawet Legia czy Lech...Dziękuję za gościnę... Życzę wejścia bogatego sponsora...
              i do zobaczenia po roku przerwy..."!!!!!!!! Nie mam żadnych wątpliwości, że
              gdyby ktoś przywrócił Górnikowi Zabrze jego blask, gdyby Górnik zagrał w
              pucharach, to mimo tego całego piłkarskiego bagna w tym kraju, Górnik Zabrze
              rozgrywałby swoje mecze przy wielkiej liczbie kibiców. Jest w zasadzie kilka
              mozliwosci: Gornik Zabrze najwiekszym z polskich klubow, Legia Warszawa
              najwiekszym z polskich klubow! Obydwa twierdzenia maja swoje niepodwazalne
              argumenty! O Gorniku napisalem! Legia? Miala wspaniale wystepy w pucharach -
              szczegolnie te gdy gral maestro srodka pola Kazimierz Deyna! Najdluzej gra w
              ekstraklasie, jest liderem tabeli wszechczasow, zawsze gra o najwyzsze cele,
              zdobyla mistrzostwa i puchary Polski, ma wielu kibicow i miala wybitnych
              pilkarzy! I ostatnia rzecz, ktora potwierdza jej wielkosc! Ma wielu
              przeciwnikow, kibicow ktorzy twierdza, ze Legii nie lubia, ze ten klub ich nie
              interesuje! Gdy przyjezdzaja inne kluby- siedza w domu! Ale gdy przyjezdza Legia
              wtedy zawsze ida na stadion! To tez bardzo wiarygodny miernik wielkosci klubow!
              Inne wielkie polskie kluby, ktore spokojnie pretenduja do miana najwiekszego z
              polskich klubow to na pewno: Ruch Chorzow ( stary klub, 14 krotny mistrz Polski.
              Chociaz historie Ruchu trzeba zdecydowanie podzielic na dwa odrebne okresy.
              Przed wojna, gdy istnial Ruch Hajduki Wielkie - zdobywca 5 tytulow mistrza
              Polski. Hajduki Wielkie byly wsia a mieszkancy byli bardzo dumni ze swojej
              druzyny, rekami i nogami broniac sie przed wchlonieciem przez sasiednie duze
              miasto Chorzow!!!! Po wojnie wladcy PRL sila, bez gadania i wbrew woli
              mieszkancow wcielily Hajduki do Chorzowa i dopiero od tego momentu powstal
              tyretorialnie i administracyjnie Ruch Chorzow, ktory zdobyl nastepnie 9 tytulow
              mistrzowskich!!!! ) i Wisla Krakow ( 10 tytulow, wspaniale pokolenie mlodych
              krakowskich pilkarzy konca lat 70tych- Kapka, Nawalka, Kmiecik, ktore ogrywalo
              Celtic Glasgow i dzisiejsza pozycja tego klubu w polskiej lidze )! Oraz z
              pewnoscia Widzew Lodz ( wspaniale mecze w pucharach ). Seria Gornika Zabrze lat
              68- 71 w pucharach europejskich jest faktem niespotykanym w polskiej pilce
              klubowej! To Gornik gral najwieksze mecze! W kazdym z tych przegranych z
              Manchesterami spotkan byl o wlos od wygranej! Natomiast mimo wszystko Legia w
              pucharach?? Np. tak glosno przytaczany cwiercfinal Ligi Mistrzow osiagniety
              przez Legie w 1996 roku! Legia dotarla tam cudem! Ostatnie mecze w grupie
              przegrala bez gadania ( ze Spartakiem w Warszawie 0-1 i z Rosenborghiem w
              Trondhaim pogrom 0-4 )! Slabiutki styl z tymi modlami tego znanego komentatora
              zeby w rownoleglym meczu Blackburn - Spartak padl odpowiedni wynik to bedziemy
              mieli cwiercfinal Ligi Mistrzow! Hehe - to takie polskie! Mecze Legii z
              Panathinaikosem w cwiercfinale ( 1-1 w Warszawie i 0-3 juz do przerwy w
              Atenach???)! Tez bardzo slabiutko!! Polfinal Legii w PZP w 91 roku!-)))
              Manchester w 1/2 finalu wygral w Warszawie jak chcial 3-1 kontrolujac spotkanie
              od poczatku do konca! W rewanzu Manchester gral na stojaco! Bylo 1-1! Po meczu
              pilkarze Legii mieli rece wzniesione do gory z czego smiali sie komentatorzy
              angielscy, piszac na drugi dzien w prasie, ze pierwszy raz widzieli druzyne,
              ktora przegrywajac odpadla i sie cieszyla z niewiadomo czego!?? Autentyczne
              fakty! Warto jeszcze tutaj odniesc sie do mistrzostwa Legii z roku 94. Gdy to
              Legia grala u siebie w ostatniej kolejce z Gornikiem! Legia musiala przynajmniej
              zremisowac ten mecz, natomiast zabrzanie musieli ten mecz wygrac zeby zdobyc
              mistrzostwo. Sedziowal pan Redzynski z Zielonej Gory. Po 50 minutach Legia grala
              w jedenastu a Gornik w osmiu! -)))! I Legia przegrywala 0-1. W koncu kolo 75
              minuty Legia strzelila tego gola na 1-1 dzieki wciaz tendencyjnym decyzjom pana
              arbitra. Pomimo takiej przewagi ( jedenastu na osmiu ) zabrzanie potrafili
              podejsc kilka razy pod pole karne Legii! Na cztery minuty przed koncem zawodnik
              Legii zagral ewidentnie reka w swoim polu karnym! Bylo to widac! Wyraznie! Na
              zywo i w powtorkach TV! Sedzia Redzynski uciekal wtedy w druga strone boiska.
              Nic nie widzial. Hehe! Na dwie minuty przed koncem kibice Legii wtargneli na
              cala murawe boiska przerywajac mecz pomimo, ze mecz byl jeszcze nieskonczony!
              Sedziowanie w tym meczu bylo SKANDALICZNE !! Sedzia, ktory Gornikowi gwizdal
              kazdy nawet najbardziej dyskusyjny faul nie widzial z zasady zadnych przewinien
              legionistow, chyba ze byly one daleko od bramki warszawiakow! Oczywiscie
              oficjalnie wszystko bylo ok! W roku 93 Legia w ostatniej kolejce wygrala z Wisla
              w Krakowie 6-0 a LKS ( drugi kandydat do mistrzostwa ) chyba z Olimpia Poznan u
              siebie 7-1! Mistrzostwo Polski miala zdobyc druzyna, ktora bedzie miala lepszy
              stosunek bramek. To juz byla era komorek! Te brameczki padaly prawie jak na
              zamowienie! W Krakowie Legia strzelala takie bramki, ze kibice smiali sie do
              rozpuku ( pokazywano je w TV, wypowiadali sie kibice Wisly i pisaly o tym gazety
              na drugi dzien )! Cala Polska widziala ten kabaret tylko pan Wojcik ( ktory
              wtedy byl trenerem Legii a dzis chce uzdrawiac polska pilke) i kibice Legii
              uwazali, ze wszystko jest ok!? I do dzis uwazaja, ze wszystko bylo ok domagajac
              sie zwrotu tytulu bo jak twierdza nic nikomu nie udowodniono. Prawdziwe fakty!
              Ten klub ma jedno szczescie, ze jest ze stolicy gdzie jest najwiekszy biznes (
              kazdego rodzaju: tego czarnego tez ) i najwieksze inwestycje. Powtarzam! Gornik
              tym " NAJ.." z polskich klubow!! Przy calym szacunku ale te wystepy pucharowe
              Gornika przy 100 tys widowniach trzymajace w napieciu do ostatniego gwizdka a
              wystepy Legii sa jednak zupelnie nieporownywalne! Seria Gornika z lat 68-71 (
              SERIA!!!! !) to byla walka jak rowny z rownym z najsilniejszymi na owe czasy
              druzynami europejskimi! Czasem po 330 minut ( mecz, rewanz + dogrywka, trzeci
              mecz + dogrywka )! Widzialem te mecze! W 68 roku Gornikowi w Anglii nie uznano
              bramki a na slaskim w rewanzu pilka cudem nie wpadla po raz drugi do bramki
              Manchesteru! Gornik byl lepszy od Manchesteru w tym dwumeczu - nie mial jednak
              dosc szczescia! Odpadl! Jednak los oddal mu to co nalezne w losowaniu z AS Roma
              w 1970 roku! Gornik Zabrze 1968 roku to byla jedna z dwoch druzyn w historii
              polskiej pilki klubowej, ktora byla w stanie zdobyc Puchar Europy! Powinna byla
              go zdobyc! Druga druzyna byl wielki Widzew Lodz z lat osiemdziesiatych ze
              Zbigniewem Bonkiem, Wlodzimierzem Smolarkiem i Jozefem Mlynarczykiem w
              skladzie!! Ta druzyna nabierala doswiadczenia w meczach PUEFA! W kilku edycjach
              tych rozgrywek pomimo, ze odpadala we wczesnej fazie rozgrywek to wyeliminowala
              stosunkiem bramek strzelonych na
              • waderata dokonczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.05.07, 23:10
                W kilku edycjach tych rozgrywek pomimo, ze odpadala we wczesnej fazie rozgrywek
                to wyeliminowala stosunkiem bramek strzelonych na wyjezdzie obydwa Manchestery
                po dramatycznych remisowych meczach w Lodzi i w Anglii! Ograla w karnych
                budujacy swoja przyszla potege Juventus Turyn,chociaz zaraz potem zostala
                rozbita przez angielski Ipswich Town 0-5 i 1-0! Ograla druzyne niemiecka
                Borussie Menchengladbach po 2-3 i 1-0! I w sezonie bedacym apogeum tej druzyny
                ograla w pieknym stylu bedacy u szczytu potegi FC LIVERPOOL w cwiercfinale PEMK!
                W polfinale Widzew przegral dosc wyraznie z Juventusem 0-2 w Turynie i 2-2 w
                Lodzi! Ale w tych meczach Zbigniew Boniek gral juz w druzynie z Turynu! Gdyby
                Boniek gral w Widzewie to jestem pewny, ze byloby dokladnie odwrotnie! Potem
                Juve przegral w finale! ALE TO ZWYCIESTWO WIELKIEGO WIDZEWA LAT 80-tych Z FC
                LIVERPOOLEM TO JEST NAJWIEKSZE POJEDYNCZE ZWYCIESTWO POLSKIEGO ZESPOLU KLUBOWEGO
                w historii potyczek pucharowych polskich klubow! Wracajac jeszcze do Gornika!
                Czemu Gornik Zabrze przegral final PZP z Manchesterem City? Paskudna pogoda
                ograniczajaca szybka gre zabrzan, fatalny blad doswiadczonego Oslizly po ktorym
                przegrywajacy Gornik musial sie odkryc! -)) Ale miedzy innymi takze z powodu
                okropnej polskiej mentalnosci! Awans do finalu ogloszono juz wielkim sukcesem,
                tzw. prawie zwyciestwem czyli w zasadzie zwyciestwem! To takie polskie, te
                piekne porazki, te prawie zwyciestwa! Pilkarze pojechali na final do Wiednia z
                zonami, robili zakupy i zwiedzali miasto miast koncentrowac sie na ostatecznej
                wygranej! To byl karygodny blad! Ale zostawmy to, to byly piekne chwile! W
                czasach kiedy Gornik gral na topie o Juventusie, Liverpoolu, Bayernie Monachium
                jeszcze malutko w Europie slyszano! Liczyly sie Manchestery, Nottingham forest,
                Totenham, druzyny wloskie Inter I Milan, silne Dynamo Kijow, portugalska
                Benfica!! Tamte czasy, inni mistrzowie! Czolowka Europy zespolow klubowych w
                latach gdy Widzew wygrywal w Europie jest juz zdecydowanie bardziej zblizona do
                dzisiejszej! I sedziowie zdecydowanie wlasciwiej reagowali juz wtedy na
                rzeznickie faule! Gdy Widzew wygrywal z Manchesterami, chylily sie one ku
                szarzyznie! Wschodzil powoli Liverpool i Juventus!! Przypominam te rzeczy!
                Przypominam wspaniale lata i najwspanialsze mecze WIELKIEGO GORNIKA nie z powodu
                kompleksow co na pewno kilku ignorantow mi wytknie! DZIS RZECZYWISTOSC KLUBOWA W
                POLSCE JEST ZALOSNA! W Zabrzu, Lodzi i Chorzowie jest bardzo zalosna! A w
                Warszawie i Krakowie tylko zalosna! Z ta roznica ze w Zabrzu za pojedyncze
                miliony a w Warszawie i Krakowie za ciezkie miliony! Niech Cupial wydaje kase!
                Szczerze mowiac to troche jednak trafia kula w plot! Ci pilkarze z Krakowa beda
                kasowac ile sie da i beda przegrywac z byle kim! A ci naiwni mlodzi kibice serio
                wierza, ze oni sa gwiazdami!?-))) To samo Legia przegrywajaca ze Stala Sanok!!
                Pojedynek Legii z Szachtarem o Lige Mistrzow to byla kompromitacja a Szachtar
                jest kompromitacja w Lidze Mistrzow!-))) Smutna prawdziwa prawda! Ale oby sie to
                zmienilo!!! Przypominam o Gorniku lat 60-tych i poczatku 70-tych bo warto o tym
                przypominac w tej polskiej klubowej beznadziei dnia dzisiejszego! Moze mlodzi to
                przeczytaja i beda chcieli to powtorzyc w obojetnie jakim polskim klubie! I
                ostatnia sprawa! Gornik jak wiele instytucji w tym kraju na przestrzeni wielu
                lat PRL i III RP mial niestety ogrom szczescia do zwyklych i beszczelnych
                pasozytow, ktorzy traktowali ten klub jako swietne koryto do napelniania
                wlasnych sakiewek!!! Byla ich masa ! Ja wspomne o tych dwoch ostatnich
                ratownikach z Krakowa, ktorzy ponoc pomagali Gornikowi z calego serca!???
                Hehehe!! Podaje za " Nowinami Zabrzanskimi " numer 10 ( 621 ) z dnia 8. 03.
                2007!! Na stronie 5 w artykule " Piechniczek i Kostka krakali nad Gornikiem "
                autorstwa redaktora o pseudonimie " mapi " w dziale " Niewlasciwi ludzie " jest
                napisane cytuje : " Po katowickiej ekipie Ploskonia, przyszla krakowska. Kiedy
                nadszedl termin zaplaty za udzialy, Marek Kozminski, uznawany za wlasciciela
                klubu, wyjechal z Zabrza. Pensja jego ojca, Zbigniewa Kozminskiego, wtedy
                prezesa spolki, wynosila 25 tysiecy zlotych. To znaczy, ze rocznie zjadala 1/8
                budzetu klubu....."! Mysle, ze nawet nie trzeba tego komentowac!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: pamietnik Stronniczosc IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.06.07, 02:09
                  Bardzo stronnicze,ale i tak brawo za checi i mimo wszystko lyk wspomnien.
                  Porazka Gornika z Tottenhamem 1-8 to wypadek przy pracy,a nawet powod do
                  chluby...A pozostali dali nam jedynie kompromitacje,prawda?
                  Nie chce Pan pamietac o pieknej grze krakowskiej Wisly w P.UEFA
                  (Shalke,Parma,wczesniej Real Saragossa).
                  "Zapomnialo sie" Panu,ze Legia na szczeblu polfinalow Euroepjskich Pucharow
                  byla nie raz,a dwa razy.Tak wiec,o ile Gornik byl finalista,o tyle Legia
                  dwukrotnie byla w polfinalach i raz w cwiercfinale.
                  Nie chce Pan pamietac,jak dwunasta w tabeli polskiej ligi Legia wyeliminowala
                  obronce pucharu Europy i owczesnego lidera Serie A(pozniej mistrza)-Sampdorie
                  Genua w cwiercfinale Pucharu Zdobywcow Pucharow.
                  Nie chce Pan pamietac pojedynkow Lecha Poznan z Barcelona,czy rowniez Legii z
                  Barcelona. Wreszcie,latwo zapomnial Pan o kompromitacjach zabrzanskiego
                  Gornika , zwlaszcza w Pucharze UEFA(Admira Vacker,HSV Hamburg).
                  Radosc pilkarzy Legii,ktorzy cieszyli sie ze dotarli az do ostatniej czworki
                  PZP przegrywajac dwumecz z Manchester United nazywa Pan dziwnym zachowaniem...A
                  szal radosci zabrzan,kiedy ograliscie beznadziejna plocka Wisle i zapewnili
                  sobie juz ktorys raz z rzedu utrzymanie w ostatniej kolejce,ja mam postrzegac
                  jako zwyciezcow,tak?
                  To sie nazywa fanatyzm,Panie Kolego.
                  Dobranoc.
                  • Gość: wedw Re: Stronniczosc IP: 62.29.172.* 01.06.07, 14:24
                    Oczywiscie, że to fanatyzm - dokładnie taki sam jak kwestionowanie faktu, że
                    Górnik to najbardziej utytułowana druzyna w historii polskiej piłki, co łatwo
                    potwierdzić czymś najbardziej obiektywnym co nazywa się "STATYSTYKA".
                    Podkreślam również słowo "utytułowana" - gdyż tabuny "obiektywnych" kibiców
                    Legii z lubością powołują sie na tzw. tabelę wszechczasów , która nie wiąże się
                    z żadnym tytułem, choć bez wątpienia jest to dla nich trudne do zrozumienia.

                    PS. Statystyka nie powie oczywiście o panu Redzińskim - ale w sumie nie ma
                    takiej potrzeby.
                    • Gość: pragne przypomniec Re: Stronniczosc IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.06.07, 15:10
                      Nie wiem dokladnie,co masz na mysli uzywajac sformulowania "stastystyka".
                      Gornik jest najbardziej utytulowana polska druzyna bo byl finalista
                      europejskiego pucharu,a ponadto pospolu z Ruchem,zdobyl najwieksza ilosc
                      tytulow mistrza kraju.Koniec,kropka.
                      Ale wywolany do tablicy dodam,ze zabrzanie w 93 wyszli na boisko na
                      Lazienkowskiej nie po to,zeby grac w pilke...To bylo polowanie na kosci i
                      kartki byly tak samo ewidentne ,jak ta dla Choto w ostatnim meczu z Zaglebiem.
                      Pamietac nie chcecie rowniez,ze Legia byla zdecydowanie najlepsza druzyna tego
                      sezonu i zdobylaby tytul mistrzowski juz przed meczem z Gornikiem, gdyby nie
                      minusowe 3 punkty. Ponadto nie bede zlosliwy i nie bede przypominal w jakich
                      okolicznosciach zabrzanie stawali sie mistrzami w wielu sezonach wczesniej.
                      Dopiero teraz mowi sie o nieczystosciach,ktore trapily woczas polska pilke.Tak
                      ligowa,jak i reprezentacyjna. Dosc powiedziec,ze Gornik po ostatni tytul
                      siegnal w czasach bardzo zamierzchlych co dosc jednoznacznie rzuca swiatlo na
                      wczesniejsze ligowe sukcesy. Skonczyly sie ogromne pieniadze od
                      kopaln,skonczyly sie tasmowo zdobywane tytuly. I nie mowcie mi,ze wszystko bylo
                      cacy...Nie bylo.
                      Handlowaly gornicze druzyny,handlowaly resortowe. Tyle,ze nikt nie mial wowczas
                      takich pieniedzy,jakie byly na Slasku. Ale ja bym do tych czasow nie wracal i
                      nawet Gornikowi tego nie wypominal tylko,ze zlosc we mnie narasta jak
                      przypominasz Redzinskiego. Po co?
                      • Gość: araya Re: Stronniczosc IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.06.07, 18:38
                        >Skonczyly sie ogromne pieniadze od kopaln,skonczyly sie tasmowo zdobywane
                        tytuly. >I nie mowcie mi,ze wszystko bylo cacy...Nie bylo.

                        Nie można nie wspomnieć również o ówczesnych fikcyjnych etatach na kopalniach
                        dla piłkarzy, niejednokrotnie z lepszą stawką "dołową" niż sztygar. Fakt, że
                        była to "normalna" procedura również na miedzi, ale na tym kwitły sukcesy
                        śląskich drużyn.
                      • Gość: wedw Re: Stronniczosc IP: 62.29.172.* 05.06.07, 09:40
                        A we mnie sie krew gotuje jak słyszę te przpominania o pieniądzach z kopalni. I
                        co z tego, czym pieniadze z kopalni róznią sie od tych z ITI, od tych Cupiała
                        czy Allianza jakie czasy tacy sponsorzy. Koniec kropka. W stosunku do piłkarzy
                        uczciwsze było "zatrudnianie" ich na etatach w kopalni niz "powoływanie" do
                        wojska co praktykowała Legia- bo w pierwszym przypadku przynajmniej mieli
                        wybór.
                      • Gość: wedw Re: Stronniczosc IP: 62.29.172.* 05.06.07, 10:06
                        Jeszcze o Redzińskim - zabawne, że ów skrupulatny sędzia niewidział chamskiego
                        podciecia od tyłu Bałuszyńskiego, jakąś minutę przed tym jak wyrzucił go z
                        boiska. Oczywiście lepiej takich drobiazgów nie pamietać
      • Gość: mike Re: Gornik Zabrze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.skomur.pl 31.05.07, 23:17
        Zabrzanie mają się z czego cieszyć, bo dwa ostatnie sezony to była
        kompromitacja tego zasdłużonego klubu. Zresztą Górnik już ładnych parę lat nic
        nie zdziałał w polskiej lidze. Teraz ma szanse, chociaż nie sądzę żeby zdobyli
        tytuł zgodnie z planem. Jest zbyt wielu bogatych konkurentów. Ale ja się tak
        zastanawiam co ma decydujący wpływ na wybór akurat tego klubu przez inwestorów
        (oczywiście oprócz tradycji). I martwi mnie to kiedy do mojego ukochanego
        Widzewa zawita jakaś firma, który chciałaby zbudować drużynę z prawdziwego
        zdarzenia. Duża ilość kibiców, uznana marka, duże miasto, jasna sytuacja
        finansowo-prawna. Nie chcemy dłużej bronić się przed spadkiem!
    • Gość: bodzio HAJTO wniesie dośw. w sprzedaży papierosów Niemcom IP: 192.16.134.* 01.06.07, 08:30
      Nowy stadion - bedzie mial chlopak gdzie dorobic do pensji, wiec czemu nie?
    • Gość: tyski Allianz Silesia Arena IP: *.tsi.tychy.pl 01.06.07, 12:33
      Teraz przydałby się Górnikowi jeszcze dobry stadion.
      Mam nadzieję, że ten którego budowa ma się już niebawem rozpocząć będzie w
      jakimś stopniu (znając oczywiście proporcje) nawiązywała do Allianz Arena w
      Monachium.
    • Gość: Bartoch Nareszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.07, 15:09
      To jst jedna z największych o ile nie największ firma która zainwestowałą w
      polki klub!!!! Jej przychody w 1 kwartale br. tylko w europie środkowej i
      wschodnie wyniosły ponad 1 mld euro !!!!! Tak wiec powraca wielki GÓRNIK !!!!!!

      K! S! KSG! KS! GÓRNIK ZABRZE!!!!!

      Tylko Górnik!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka