cirano
25.06.07, 15:41
Kaczynscy pieja o wielkim sukcesie odniesionym przez siebie w Uni. "Sukces"
ten, po ktorym moze sie jeszcze Polsce "odbic", nie dostarczyl ludziom
satysfakcji - wielu.
W koncu ma sie odczucie, ze wiele dni stalo sie pod pregiezem wszystkich
pozostalych Europejczykow, z dnia na dzien coraz bardziej Polakom
niechetnych, ze sie jest bardzo nielubianym bekartem w tej wielkiej rodzinie
i na dlugie lata dzieki blizniakom, zostanie.
Nawet wielki brat zza Atlantyku nie szczedzil Polsce krytycznych uwag i
grymasow. I dla Amikow staje sie Polska swiatowym warcholem, co napewno
wplynie na dlugosc w oczekiwaniu na ich wize, o zniesieniu jej, nie ma raczej
co marzyc, na dlugie jeszcze lata