Dodaj do ulubionych

Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką!

IP: 10.200.3.* 06.12.01, 09:41
Dlaczego znowu mamy utrzymywać nieudolnych urzędników z innych wojew.?
U nas zrestrukturyzowano służbę zdrowia, zwolniono część personelu i po co tak
się wysilaliśmy (wszyscy, pacjenci i pracownicy s.z?) Dlaczego mamy teraz
płacić na regiony, które nic nie zrobiły w tym kierunku!!!

Gdzie śląscy posłowie SLD? Czy już zapomnieli gdzie mieszkają, kto ich wybierał?
Obserwuj wątek
    • Gość: mi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.10.13.* 06.12.01, 10:07
      zawsze utrzymywaliśmy warszawę, kiedy górnictwo przestało być dochodowe,
      pieniądze na stolice znalazły się w naszej służbie zdrowia, w naszych
      składkach!!!
      • Gość: VAMPIR Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.wsb.edu.pl 08.12.01, 13:46
        Gość portalu: mi napisał(a):

        > zawsze utrzymywaliśmy warszawę, kiedy górnictwo przestało być dochodowe,
        > pieniądze na stolice znalazły się w naszej służbie zdrowia, w naszych
        > składkach!!!

        MNIE SIĘ WYDAJE, ŻE CAŁOŚĆ MA PODTEKST POLITYCZNY.ŚLĄSKA KASA WYDAŁA OK. 12 MLN
        NA KARTY I WŁAŚNIE TO NIEPODOBA SIĘ UNOZ. POD TYM WZGLĘDEM PRZEŚCIGNĘLIŚMY
        WARSZAWĘ I PRÓBUJE ONA ALBO NADĄŻYĆ ZA ŚLĄSKIEM LUB USZCZYPNĄĆ Z JEJ BUDŻETU
        KOSZTEM NASZYCH MIESZKAŃCÓW.

        • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 08.12.01, 20:46
          Dlaczego znowu piszecie w takiej formie jakbyście byli pracownikami Śląskiej
          Regionalnej Kasy Chorych. Ten temat już tu szczegółowo omówiliśmy i nie ma co
          robić polityki z tego co polityki nie powinno dotykać.
          Pozostawiając wszystkie dotychczasowe argumenty przeciw temu co zrobiła ŚRKCH,
          wystarczy tylko ostatni. Jeśli pieniądze poszły na karty zamiast na leczenie,
          to o czym kochani chcecie tu pisać, o obronie stołków dla panów z obecnego
          Zarządu ŚRKCH. To ich brońcie, ale z uzasadnieniem, a nie z pomówieniami
          politycznymi typu pan Lepper.
          • Gość: infol Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.srkch.pik-net.pl 10.12.01, 13:18
            Czy gdyby te pieniądze (12mln) zostały wydane np w firmie PROKOM to wydanie
            tych pieniędzy tam a nie na leczenie okazałoby się uzasadnione?
            Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to jak wiadomo chodzi o pieniądze.
            • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 17:39
              Gość portalu: infol napisał(a):

              > Czy gdyby te pieniądze (12mln) zostały wydane np w firmie PROKOM to wydanie
              > tych pieniędzy tam a nie na leczenie okazałoby się uzasadnione?
              > Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to jak wiadomo chodzi o pieniądze.

              Oczywiście, zgadzam się z Tobą, nie ma żadnego uzasadnienia na wydanie tych
              pieniędzy poza lecznictwo !!! Obojętne jest kto zjadłby nasze pieniądze, czy
              PROKOM czy inna firma. TO BYŁY PIENIĄDZE NA NASZE LECZENIE!
              Wiadomo zatem, że chodzi o pieniądze i tego nawet ja nie kwestionuję.
              • Gość: j23 Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.01, 14:07
                Panowie - to nie chodzi na co pieniadze poszly - bo poszly do lekarzy POZ-etu
                CHodzi o to ze zamiast 22 mln na dystrybucje poprzez poczte kasa wyda tylko 5
                mln dajac je lekarzom. A PROKOM to juz inna bajka!!
          • Gość: yorg Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.za-tp.digi.pl 10.12.01, 23:14
            Szanowny Panie !
            W całym tym zamieszaniu chodzi o pieniądze Nasze ze Śląska i wara warszawce od
            nich w tym i od moich pieniędzy. Rozumiałbym gdyby te pieniądze były
            przeznaczone na inną biedniejszą kasę chorych to było by wszystko wporządku ale
            nie na Mazowiecką. Bo tam są marnotrawione pieniądze. Proszę spojrzeć ile tam
            zarabiają lekarze a ile u nas. Może ktoś podrzucić argument że tam leczą ludzi
            z całej Polski. Spróbuj się tam dostać? A przecierz u nas też leczą ludzi z
            całej Polski i dlatego to nie może być argumentem. Sami nie potrafią
            gospodarzyć społecznymi pieniędzmi i dlatego ciągle mają mało. Jak dobrze ktoś
            zauważył, że gdyby te karty czipowe tak jak dowody osobiste, prawa jazdy były
            prodyukowane w Warszawie to by było wszystko wporządku. Jeszcze raz stwierdzam
            że gdyby to były pieniądze na inną kasę chorych to nie miałbym nic przeciwko a
            tak uważam że to jest znowu grabież Śląska/.
            pzdrw
            • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 17:50
              Gość portalu: yorg napisał(a):

              > Szanowny Panie !
              > W całym tym zamieszaniu chodzi o pieniądze Nasze ze Śląska i wara warszawce od
              > nich w tym i od moich pieniędzy. Rozumiałbym gdyby te pieniądze były
              > przeznaczone na inną biedniejszą kasę chorych to było by wszystko wporządku ale
              >
              > nie na Mazowiecką.

              Telewizja i PAP podały, że pieniądze te mają być przeznaczone dla Kaszy chorych w
              Lublinie, o ile to jest prawda. Szczytem świństwa byłoby przekazanie tych
              pieniędzy dla Mazowieckiej Kasy Chorych.


              Bo tam są marnotrawione pieniądze. Proszę spojrzeć ile tam
              > zarabiają lekarze a ile u nas. Może ktoś podrzucić argument że tam leczą ludzi
              > z całej Polski. Spróbuj się tam dostać? A przecierz u nas też leczą ludzi z
              > całej Polski i dlatego to nie może być argumentem. Sami nie potrafią
              > gospodarzyć społecznymi pieniędzmi i dlatego ciągle mają mało. Jak dobrze ktoś
              > zauważył, że gdyby te karty czipowe tak jak dowody osobiste, prawa jazdy były
              > prodyukowane w Warszawie to by było wszystko wporządku. Jeszcze raz stwierdzam
              > że gdyby to były pieniądze na inną kasę chorych to nie miałbym nic przeciwko a
              > tak uważam że to jest znowu grabież Śląska/.
              > pzdrw

              Uważam, że tu częściowo Pan się nyli, albo źle odczytałem Pana intencje.
              Jedne pieniądze,te dla innej Kasy chorych to jedna sprawa. Zgadzam się z Panem,
              że można jeszcze przymknąć oczy na przekazanie ich do biednej Kasy Chorych, ale
              nie do Mazowieckiej, bo ta taką nie jest. Ja mimo wszystko uważam jednak to za w
              pewnym sensie kradzież tego co należało się mieszkańcom należącym do Śląskiej
              Kasy Chorych.
              Druga sprawa to marnotrawstwo innych pieniedzy, wydanych na karty zamiast na
              leczenie, ale to już zrobił Zarząd Śląskiej Kasy Chorych i o to mam do nich
              pretensje. W moim odczuciu jedni nas okradają, a drudzy marnują nasze pieniądze.
              Gdyby karty "poszły" z innych środków, to przynajmniej w tym punkcie musiałbym
              ustąpić, chociaż i tak uważam ten program komputerowy za oględnie mówiąc nie
              należacy do najlepszych, a przy tym naruszajacy ustawę, ale to tylko moje zdanie.


              • Gość: Falkon Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.srkch.pik-net.pl 12.12.01, 10:04
                Dlaczego niemal wszyscy zakladaja, ze karty to marnotrawstwo pieniedzy?
                Przeciez w dluzszej perspektywie maja uniemozliwic placenie za osoby
                nieubezpieczone. W ten sposob tez sporo kasy wyplywa z kasy.
                Idac tym tokiem rozumowania powinnismy zlikwidowac wszelkie wydatki ze skladek,
                ktore bezposrednio nie ida na swiadczenia zdrowotne.
                Czyli koszty ZUSu, koszty kas (place, systemy, oprogramowanie, etc.)?
                Przeciez w sluzbie zdrowia te pieniadze tez nie ida na "leczenie" ale takze na
                koszty zakladu, place, cieplo, wode, telefony, prad, systemy komputerowe.
            • Gość: LACH Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.srkch.pik-net.pl 12.12.01, 09:17
              Pieniądze mamy oddać także Branżowej Kasie z Centralą w warszawce.
    • Gość: Johann Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.wbp.zabrze.pl 12.12.01, 09:51
      Czy jesli w zwiazku z tym wypowiem haslo "Autonomia
      Slaska" znow potraktujecie to z przymrozeniem oka?
      Niestety ale fakty jednoznacznie swiadcza o
      wykorzystywaniu przez war(w)szawke roli "stolycy".
      Zobaczcie jak sie dorobili kosztem jak to oni
      mowia "prowincji"!
      Moze teraz - kiedy slaski przemysl jest raczej
      ciezarem niz potega - latwiej bedzie odseparowac sie
      od "centralnych pijawek"...
      Pomyslcie...
      J.
    • Gość: j23 Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.srkch.pik-net.pl 18.12.01, 14:19
      Mili Państwo mowicie ze wydano miliony na karty chipow - wezcie pod uwage ze
      jest to podstawowy obowiazek Kasy Chorych
      Dodatkowo karta ma byc potwierdiem wykonania swiadczenia Aktualnie Kasa płaci
      za niewykonane swiadczenia - historie choroby mozna stworzyc zawsze!!!!!! a
      kasa zplaci Kasa musi kontrolowac za co placi i za kogo placi przy aktualnej
      niewydolnosci ZUZ-u niestety nikt nie wie kto jest a kto nie ubezpieczony a co
      dopiero mowic w ktorej kasie
      • Gość: QCZ Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.proxy.aol.com 18.12.01, 14:53
        Pamietacie afere Jacka Wszoly "skok zwyz" Czy to nie jest powtorka.
        Tylko nie Jacek Wszola lecz SKCH jest podmiotem afery. To ze SKCH jest bogata
        to nalezalo cos nie cos odebrac.Nalezajo by znalezc punkt zaczepienia i
        zadzialac. To znaleziono "Plastykowe karty ubezpieceniowe" Bo chyba sie to od
        tego zaczelo.
        • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 12:49
          Z uporem maniaka bronimy tego, co nie jest najważniejsze. Jeśli pieniadze na
          karty zostały wzięte nieprawidłowo, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
          ukarać winnych i po problemie. Dajmu sobie z tym spokój, bo to tylko argument
          dla naszych przeciwników. Niech tu mają rację, bo raczej mają.
          Pytam natomiast w sprawie najważniejszej. Kogo należy ukarać za próbę okradania
          ludzi należących do Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych i przekazywania ich
          pieniędzy innym. Gdzie tu jest konstytucyjna równość wobec prawa ?, czy to nie
          jest dyskryminacja zwiazana z miejscem zamieszkania ?!
          Polityków mam w nosie, bo od prawicy do lewicy myślą tylko o sobie, a nam
          próbują robić wodę z mózgu. Wszystko jest do czasu, a potem pozostanie im płacz.
          Pytam się jednak czy istnieje Rzecznik Praw Obywatelskich i co on na to ?!
          Czy po to zorganizowano na wszystkich portalach Forum, aby władza miała "wentyl
          bezpieczeństwa, a ludzie możliwość wyładowania nagromadzonej złości.
          Ten wentyl też zawiedzie i wszyscy obudzą się dopiero na ulicach, a wtedy
          będzie zapóźno. Przecież obecni politycy już tę lekcję przerabiali i co ?!
    • Gość: Emi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.0.6.* 20.12.01, 18:18
      Slązacy są gospodarni ioszczędni i dlatego zabiera się im pieniądze do innych
      kas chorych,a schorowani ludzie nich umieraja.
      • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 22:45
        Gość portalu: Emi napisał(a):

        > Slązacy są gospodarni ioszczędni
        To prawda i tego nikt nie podważy, ale to nie jest argument jedyny, bo odpowiedzą
        nam krótko, w innych regionach np.Poznań szczyci się tym samym, a więc ostrożnie
        z tą naszą pychą.
        i dlatego zabiera się im pieniądze do innych
        > kas chorych,

        i za to ktoś powinien odpowiedzieć karnie, a nam przynajmniej wyjaśnić podstawy
        prawne takiego działania.

        a schorowani ludzie nich umieraja.

        To zostawiam bez komentarza, bo jest to tragedia całego kraju !!!

    • Gość: Mi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.0.6.* 28.12.01, 18:32
      Ukarać ślązakow za to że umia gospodarzyć,tylko tak rząd potrafi.
      • Gość: QCZ Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.proxy.aol.com 29.12.01, 00:24
        Adi - Napisales " a schorowani ludzie niech umieraja.To zostawiam bez
        komentarz,/bo to jest tragedia calego kraju/." Jezeli SKCH proboje zalagodzic
        na swoim terenie ta tragedie ,to musi byc za to karana! Juz za kumuny pieniadze
        (kary za zatruwanie srodowiska przez przemysl slaski ) nie szly do slaska by
        zmiejszyc zatrucie ,lecz do innch wojewodz . Bo slask zawsze byl kopalnia
        zlota.Ale w tej sytuacji ,to jest juz morderstwo . Dlaczego w tej sprawie dalej
        sie nic nie dzieje.Ktos musi odpowiedziec za to bardzo idiotyczne
        posuniencie.Bo to wielum ludziom kojarzy sie z ponizeniem mieszkancow .
        slaska.Dlaczego!
        Z poszanowaniem QCZ
        Zycze Wszystkim szczesliwego Nowego Roku
        Zdrowia ,pmyslnosci i, i wlasnie duzo pieniedzy. € EURO
        • Gość: gallathe Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.n.club-internet.fr 30.12.01, 00:38
          SZANOWNI Panstwo!
          moze pytanie, ktore zadam swiadczy o tym, ze jestem glupia, ale jesli je
          zadaje, to wlasnie po to, by byc nieco mniej glupia.
          pozwolcie, ze sie przedstawie: dawniej Slazaczka - Polka i z tego ciagle dumna,
          choc od 18 lat poza Polska. Wyksztalcenie wyzsze storpedowane w PRL, nabyte od
          podstaw za granica (Francja). Pracuje w SPOLECZNEJ sluzbie zdrowia jako
          specjalista - anestezjolog w Uniwersyteckim Centrum Szpitalnym.
          Wytlumaczcie mi, co to za "afera" z kartami? Czy ktos, kto jest obywatelem
          polskim, ubezpieczonym jako taki jest jak sredniowieczny chlop do ziemi
          przywiazany do jakiejs terytorialnej kasy chorych? To mi zakrawa na paranoje,
          tylko KTO jest chory? Ja? polski system? Kto? Litosci! Tu, gdzie pracuje kazdy
          ubezpieczony we Francji ma prawo leczyc sie tam, gdzie mu sie zywnie podoba - w
          sektorze panstwowym i prywatnym, od polnocy po poludnie, od zachodnich krancow
          Europy po "wschodnie rubieze" CE i na podstwaie karty "vitale" (analogicznej
          do karty wprowadzonej przez Slaska Kase koszty leczenia beda mu zrefundowane a
          w przypadkach naglych nie zdazy wyplacic nawet centyma.
          Nie mowie, ze zyje i pracuje w "raju", i my mamy swoje problemy, ale nie do
          pomyslenia jest stan obecnie ogolnie panujacy w Polsce (a znam go z kontaktow z
          kolegami z kraju, tv, polskiej prasy i radia a takze niestety z "autopsji" (mam
          rodzine, ktora "leczy sie" w kraju.
          Bede bardzo wdzieczna, jesli mnie oswiecicie: co to za "chryja z tymi slaskimi
          kartami?
          • hanys_hans Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! 30.12.01, 11:42
            www.wzz.org.pl/pfa/rys//gospodarka2/3.jpg
          • Gość: vigo Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 04.01.02, 00:07
            Gość portalu: gallathe napisał(a):

            >Czy ktos, kto jest obywatelem
            > polskim, ubezpieczonym jako taki jest jak sredniowieczny chlop do ziemi
            > przywiazany do jakiejs terytorialnej kasy chorych?

            To przywiazanie oznacza jedynie to ze dana regionalna kasa jest koncowym odbiorca
            skladek oplacanych przez ubezpieczonego i ze ona zawiera umowy na uslugi z
            ktorych kkorzysta ubezpieczony.
            To mi zakrawa na paranoje,
            ! Tu, gdzie pracuje kazdy
            >
            > ubezpieczony we Francji ma prawo leczyc sie tam, gdzie mu sie zywnie podoba - w
            >
            > sektorze panstwowym i prywatnym, od polnocy po poludnie, od zachodnich krancow
            > Europy po "wschodnie rubieze" CE i na podstwaie karty "vitale" (analogicznej
            > do karty wprowadzonej przez Slaska Kase koszty leczenia beda mu zrefundowane a
            > w przypadkach naglych nie zdazy wyplacic nawet centyma.
            Ta karta to, IMHO zawoalowany sposob zidentyfikowania ( w koncu) kto oplaca
            skladki a kto nie, czyli kto faktycznie jest ubezpieczony a kto powinien zaplacic
            za swoje leczenie. I w tym tkwi bomba - dla SLD nie do przelkniecia jest
            powiedzenie wyborcom, ze kto nie jest ubezpieczony ten placi. A takich jest
            mnostwo. Przy zapasci finansow panstwa urzedy pracy nie beda oplacac skladek za
            bezrobotnych => taki gostek jest nieubezpieczony ( nie figuruje w bazie
            ubbezpieczonych w kasie) => placi z wlasnej kieszeni.

            .
            > Bede bardzo wdzieczna, jesli mnie oswiecicie: co to za "chryja z tymi slaskimi
            > kartami?

            Nikt do konca nie jest pewien o co naprawde chodzi w tych goraczkowych probach
            odwolania dyrektora slaskiej kasy. Karty ubezp. to ponoc tylko zaslona dymna bo
            chodzi o to kto dostal za to ta ogromna kase. Dziwnym trafem gliwicka firma PIK (
            obecnie powiazana z computerland Zdrowie) od lat systematycznie wygrywa wszystkie
            przetargi na obsluge informatyczna sluzby zdrowia na Slasku.
            Pozdro,
            vigo
          • Gość: krzyzak11 Re: Dla gallathe. IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 15:18
            Gość portalu: gallathe napisał(a):

            ) SZANOWNI Panstwo!
            ) moze pytanie, ktore zadam swiadczy o tym, ze jestem glupia, ale jesli je
            ) zadaje, to wlasnie po to, by byc nieco mniej glupia.
            ) pozwolcie, ze sie przedstawie: dawniej Slazaczka - Polka i z tego ciagle dumna,
            )
            ) choc od 18 lat poza Polska. Wyksztalcenie wyzsze storpedowane w PRL, nabyte od
            ) podstaw za granica (Francja). Pracuje w SPOLECZNEJ sluzbie zdrowia jako
            ) specjalista - anestezjolog w Uniwersyteckim Centrum Szpitalnym.
            ) Wytlumaczcie mi, co to za "afera" z kartami? Czy ktos, kto jest obywatelem
            ) polskim, ubezpieczonym jako taki jest jak sredniowieczny chlop do ziemi
            ) przywiazany do jakiejs terytorialnej kasy chorych? To mi zakrawa na paranoje,
            ) tylko KTO jest chory? Ja? polski system? Kto? Litosci! Tu, gdzie pracuje kazdy
            )
            ) ubezpieczony we Francji ma prawo leczyc sie tam, gdzie mu sie zywnie podoba - w
            )
            ) sektorze panstwowym i prywatnym, od polnocy po poludnie, od zachodnich krancow
            ) Europy po "wschodnie rubieze" CE i na podstwaie karty "vitale" (analogicznej
            ) do karty wprowadzonej przez Slaska Kase koszty leczenia beda mu zrefundowane a
            ) w przypadkach naglych nie zdazy wyplacic nawet centyma.
            ) Nie mowie, ze zyje i pracuje w "raju", i my mamy swoje problemy, ale nie do
            ) pomyslenia jest stan obecnie ogolnie panujacy w Polsce (a znam go z kontaktow z
            )
            ) kolegami z kraju, tv, polskiej prasy i radia a takze niestety z "autopsji" (mam
            )
            ) rodzine, ktora "leczy sie" w kraju.
            ) Bede bardzo wdzieczna, jesli mnie oswiecicie: co to za "chryja z tymi slaskimi
            ) kartami?

            Długo czekałem, żeby ktoś Ci wytłumaczył, względnie odpisał na Twoje pytania.
            Jedyny chlubny wyjątek to "vigo", ale moim zdaniem on trochę upolitycznia (co nie
            znaczy, że nie ma racji) całą sprawę i nie na wszystko Ci odpowiedział.
            Spróbuję za tem po kolei, może mi się uda, choć bardzo dobrze o tym pisał Adi i
            Emi.
            W Polsce mamy Regionalne Kasy Chorych, a nad nimi Urząd Nadzoru Ubezpieczeń
            Zdrowotnych ( tu mała paranoja, ponieważ kasy podlegają samorządom - a więc znowu
            struktury pionowe i poziome - Ty to znasz). Każda Kasa ma swój zarząd i radę
            nadzorczą (następny absurd) i zakres oraz teren działania.
            Nasza Kasa nazywa się Śląska Regionalna Kasa Chorych.
            Do tej pory (od czasu reformy) mieliśmy tak jak i cały kraj Książeczki Zdrowia,
            to nazwa na pierwszej stronie, a inaczej Książeczki Usług Medycznych, to nazwa na
            zakładce i na ostatniej stronie.
            Książeczka zawiera dwie podstawowe części: część stałą - na ważne informacje
            dotyczące zdrowia właściciela książeczki oraz część wymienną (karnet z 20
            kuponami) - na informacje o przebiegu leczenia właściciela książeczki oraz jako
            nośnik informacji rozliczeniowych jednostek ochrony zdrowia. Każdy kupon składa
            się z białego oryginału oraz 2 kopii w kolorze żółtym i różowym. Opatrzony jest
            imieniem i nazwiskiem oraz identyfikatorem wlaściciela książeczki. Kupon ten jest
            drukiem recepty lub skierowania oraz informacji na temat przebiegu leczenia.
            Biały oryginał pozostaje dla właściciela książeczki natomiast kopie pozostają w
            jednostce świadczącej usługi medyczne lub w aptece.
            To wszystko o książeczce przepisałem Ci bezposrednio z samej książeczki.
            Teraz mój komentarz odnośnie tzw.kuponów. To nieprawda, że jest tylko nazwisko i
            identyfikator, ponieważ jest również pełen adres, nr kasy gmina i jej numer oraz
            data urodzenia i pesel obok (szczt parodii, ponieważ pierwszych 6 cyfr pesel, to
            właśnie data urodzenia - o czym widocznie pracownicy kas chorych nie wiedzą).
            Oczywiście z taką książeczką musisz podróżować po Polsce jeżeli chcesz uzyskać
            świadczenia zdrowotne, gwarantowane przez państwo, w przypadku wyjazdu służbowego
            bądż prywatnego poza teren działania Twojej Regionalnej Kasy Chorych. Bez tej
            książeczki, poza pomocą doraźna innej nie otrzymasz. Nie momentuję tego, bo dla
            mnie osobiście było to o tyle dobre, że mając książeczkę nie musiałem martwić się
            przy wyjeździe poza teren działania ŚRKCh w Katowicach.
            Specyfika naszej Kasy polega na wymyśleniu systemu START i kart chipowych.
            System START (to przede wszystkim moje, ale nie tylko moje zdanie), to inwilgacja
            pacjenta za jego pieniądze. W ramach tego systemu, lekarze rodzinni, pogotowia
            ratunkowe, szpitale (właściwie wszyscy) zobowiązani są do zakupu sprzętu i
            osprzętu komputerowego oraz czytników kart chipowych w celu zidentyfikowania
            pacjenta oraz utworzenia szczegółowych baz danych dotyczących sposobu leczenia,
            zaordynowanych leków i wszystkich innych danych dotyczących leczenia.
            Sama zdajesz sobie sprawę z tego, co to za wspaniałe bazy danych utworzone za
            olbrzymie pieniądze, gratka dla hakerów i nielojalnych pracowników, nie mówiąc o
            tym co najważniejsze, a więc niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.
            Trzeba tu jednak dodać, że oprogramowanie komputerowe Ślaska Kasa oferowała za
            darmo wszystkim podmiotom.Natomiast sama musiała jednak za nie zapłacic, a ja się
            pytam z czego.
            W chwili obecnej nic nie wiadomo na temat losów systemu START. Wprowadzono jednak
            w miejsce dotychczasowych książeczek tzw. karty chipowe.
            Problem polega na tym, że wprowadziła je ŚRKCh w Katowicach i tylko ona. Jeżeli z
            taką kartą wylądujesz (tak jak ja w minione święta) np. w Toruniu, to tamtejsza
            służba zdrowia nie udzieli Ci pomocy, bo u nich obowiązują książeczki. Jeśli
            okażesz się książeczką, to nie będziesz miała problemu.
            Wyżej opisana sprawa to jedna kwestia i w moim odczuciu nie jest przemyślana, a
            wręcz błędna i szkodliwa ( wyjątkiem byłyby tu karty chipowe, gdyby jako
            ujednolicone obowiązywały na terenie całego kraju). Wiąże się z tym również
            problem natury moralnej, bo jak twierdzą środki masowego przekazu, pieniądze na
            to zabrano z puli przeznaczonej na leczenie pacjentów.
            Druga kwestia jest bardzo drażliwa dla nas pacjentów służby zdrowia należacych do
            ŚRKCh, z uwagi na fakt chęci przerzucenia środków finansowych będących w
            posiadaniu tej kasy do innych kas w Polsce. Tu nie może być innego komentarza jak
            ten krótki - jakim prawem, okrada się (w moim przekonaniu)tych ludzi i daje innym.
            Z tą kwestią wszyscy należący do Śląskiej Kasy nie potrafią i słusznie, się
            pogodzić, choć był głos na tym Forum,że biednym można dać, ale nie Kasie
            Mazowieckiej ( bo jest i taka wersja).
            Dla mnie jest to skandal, ale tzw. warszawka, ma niestety punkty zaczepienia i
            może punktować i zarząd i radę nadzorczą naszej ŚRKCh.
            Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Spolecznych chce by wszystkie kasy w całej Polsce
            wydawały na administrację w 2002 r. tyle samo, a więc :
            - na utrzymanie pracowników, najwyżej 5,3 zł od jednego ubezpieczonego,
            - na inne wydatki administracyjne 8 zł.
            Licząc, że nasza kasa ma 4,5 mln ubezpieczonych, to na wynagrodzenia dla
            pracowników bedzie mogła wydać 24 mln zł. Ponieważ w roku 2001 miała wydać na ten
            cel 35,5 mln zł. to powstaje pytanie, czy kasa zwolni pracowników czy obniży
            wynagrodzenia?
            W 2001 r. kasa miała wydać na administrację aż 70 mln zł. a na rok 2002 w takim
            przypadku miałaby "tylko" połowę tej kwoty.
            Ile pieniędzy idzie więc na wynagrodzenia i administrację - w moim odczuciu są to
            zbyt wysokie kwoty.
            Rzecznik śląskiej kasy powiedział na ten temat,jeszcze w ubiegłym roku - bez
            komentarza .(wiadomość z 21 listopada 2001 r. opublikowana w Gazecie Wyborczej -
            Katowice).
            Faktycznie - bez komentarza pozostawię Ci jego wypowiedź.
            Opinii publicznej na Śląsku podkreśla się tylko jeden aspekt sprawy, zabranie
            pieniędzy z ŚRKCh i to działa (słusznie) jak płachta na byka. Niestety, drugą
            stronę medalu stara się wyciszyć, a to przecież sprawa podobna, albo taka sama.
            To tak w telegraficznym skrócie (mimo wszystko), odpowiedź na nurtujące Cię
            pytania. Nie poruszam wątku politycznego, bo taki faktycznie istnieje też i
            wszyscy o tym piszący mają swoje racje.
            W moim odczuciu i prawica i lewica walczy tu o stołki, o danie pracy "swoi
            • Gość: Gallathe Re: Dla gallathe. IP: *.n.club-internet.fr 05.01.02, 16:30
              Dzien dobry, Krzyzak i dziekuje, choc wcale nie czuje sie teraz madrzejsza; nic
              to! Wszak nie grozi mi, ze bede musiala leczyc sie w Polsce, czego szczerze wam
              wspolczuje - i to leczacym sie i leczacym.
              Ws^pominalam tu o obowiazujacych "u mnie" tzn w CALEJ francji kartach vitale.
              Sa to karty, jak ty nazywasz chipowe, ktore po krotkich, acz nielekkich
              cierpieniach wyparly dawne "cartes d'assuré social" ia z nimi "feuilles des
              soins" oraz etykietki na produktach farmaceutycznych. Wszystko to w sposob
              istotny ulatwilo zycie tak pracownikom sluzby zdrowia, jak i pacjentom, chociaz
              pierwsze reakcje i jednych i drugich byly dosc...chlodne. Ze strony "leczacych"
              glownie dlatego, ze wymagaly inwestycji w oprzyrzadowanie informatyczne, a to
              wydatek "nie w kij dmuchal", ze strony drugich wlasnie z leku przed
              nadmiernym "odejsciem od zasady poufnosci". Jednak po okolo 2 latach ich
              funkcjonowania "leczacy" docenili fakt, ze maja znacznie mniej "papierkowej
              roboty" zwiazanej z wypisywaniem "feuilles des soins" a leczacy SIE znacznie
              szybciej odzyskuja wydane na leczenie pieniadze, jako, ze Kasa Chorych rowniez
              odciazona od ton papieru sprawniej je refunduje. oczywiscie, ten sukces byl
              mozliwy jedynie dlatego, ze przedsiewziecie wprowadzenia karty vitale dotyczylo
              calej Francji - wraz z Korsyka i DOM-TOM-ami i choc mieszkajac stale w Lyonie,
              Tuluzie czy Lille zachorujesz na wakacjach na Martynice czy w Gujanie bedziesz
              mial mozliwosc leczysc sie identycznie, jak gdyby to bylo u ciebie na miejscu.
              Moze nie nalezy w czambul potepiac slaskich kart a raczej zyczyc sobie, albo
              wrecz WYMAGAC od decydentow, by inicjatywa ta zostala poszerzona na reszte
              Polski, ale tu...potrzeba by triche niesloganowej solidarnosci Polakow i
              Slazakow, o co zdaje mi sie, czytajac to "forum"moze byc nader trudno! ;-(((( w
              • krzyzak11 Re: Dla gallathe. 07.01.02, 20:47
                Tak masz rację. Te karty chipowe to dobra rzecz, ale wszystko trzeba dograć, a
                nie tak na łapu - capu. Dam Ci krótki przykład. Lekarz zaordynuje np. kilka
                leków, a pacjent wykupi tylko część, bo na resztę braknie mu pieniędzy. To w
                tej chwili sprawa nagminna i co będzie w bazie kasy chorych - to co zaordynował
                lekarz, a nie to co wykupił pacjent. Przykładów takich mógłbym mnożyć, ale nie
                o to chodzi. Zamiar jest bardzo dobry, ale niestety niedopracowany i w tym sęk.
                Jeżeli chodzi o porozumienie, a właściwie wzajemne zrozumienie, to ja w to
                wierzę, chociaż jestem Polakiem a nie Ślazakiem, a mieszkam na terenie
                województwa śląskiego. Forum nie jest odzwierciedleniem, tego co jest
                normalnością wśród ludzi zamieszkujących te ziemie, obojętnie jaką mają swoją
                osobistą orientację czy pochodzenie. Tak jak i Ty znam te sprawy z autopsji i
                cóż mogę więcej Ci napisać. Tylko to, że to Forum potrzebuje takich wypowiedzi
                jak Twoja, a ja z przyjemnością przesyłam Ci pozdrowienia.
        • Gość: Adi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 00:11
          Gość portalu: QCZ napisał(a):

          > Adi - Napisales " a schorowani ludzie niech umieraja.To zostawiam bez
          > komentarz,/bo to jest tragedia calego kraju/." Jezeli SKCH proboje zalagodzic
          > na swoim terenie ta tragedie ,to musi byc za to karana! Juz za kumuny pieniadze
          >
          > (kary za zatruwanie srodowiska przez przemysl slaski ) nie szly do slaska by
          > zmiejszyc zatrucie ,lecz do innch wojewodz . Bo slask zawsze byl kopalnia
          > zlota.Ale w tej sytuacji ,to jest juz morderstwo . Dlaczego w tej sprawie dalej
          >
          > sie nic nie dzieje.Ktos musi odpowiedziec za to bardzo idiotyczne
          > posuniencie.Bo to wielum ludziom kojarzy sie z ponizeniem mieszkancow .
          > slaska.Dlaczego!
          > Z poszanowaniem QCZ
          > Zycze Wszystkim szczesliwego Nowego Roku
          > Zdrowia ,pmyslnosci i, i wlasnie duzo pieniedzy. € EURO

          Zgadzam się całkowicie z Tobą, ale Ty mnie nie zrozumiałeś. Twierdzę cały czas,
          że jesteśmy okradani z jednej strony, ale rownież i z drugiej, bo jak nazwać
          fakt, że pieniądze na leczenie zostały wydane przez Zarząd ŚRKCh na karty,
          nazwijmy je identyfikacyjnymi ?
          Za życzenia serdeczne dzięki.

      • Gość: MZ Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 00:07
        Gość portalu: Mi napisał(a):

        > Ukarać ślązakow za to że umia gospodarzyć,tylko tak rząd potrafi.

        Ładny ten slogan, ale głupi.

    • Gość: Emi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.0.6.* 04.01.02, 18:58
      Szpital na ślasku sa zadłuzone np.w Bytomiu a pieniądze przekazuje się do
      innych kas chorych.
    • Gość: MM Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.0.6.* 07.01.02, 17:24
      Wydaje się, że Śląsk został już dość ograbiony izdrowie chociż zostawcie
      ślązakom.
    • Gość: Emi Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: 10.0.6.* 21.01.02, 10:04
      Już nie ma czego bronić w Warszawie już za nas zdecydowali... Jak zawsze.
      • Gość: Morten Re: Brońmy Śląskiej Służby Zdrowia przed Warszawką! IP: *.pagi.pl 21.01.02, 13:14
        A ja pracuje w Warszawie i nie moge isc do lekarza, choc mam etat, bo jestem w
        slaskiej kasie chorych. Zmieniam to, ale trwa dlugo, juz wyzdrowialem :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka