Dodaj do ulubionych

Nowe spojrzenie na Sosnowiec

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.03, 22:49
www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=4&id=30
www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=5&id=4
www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=5&id=6
www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=5&id=10
www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=5&id=13
www.um.sosnowiec.pl/pl/miasto/wizytowka_miasta/galeria_zdjec.asp
Zobaczcie, że Sosnowiec to nie miasto walących się budynków.
Obserwuj wątek
    • Gość: X.X. Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 09:51
      Ha! Hanysy zamurowało was co?
      • Gość: Szwager Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 09:53
        Hhhhhhhhh.. h,ha,ha,ha.........!
        • Gość: Jedynak Nowe spojrzenie na Sosnowiec - sklepy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 22:46
          W pasażu do sklepu wchodzi się od tyłu. To chyba jedyny taki przypadek na
          całym świecie. Co za kreton to wymyśliŁ?
      • Gość: Jurek Kolory IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 20:43
        Jestem naprawdę zachwycony. To wspaniałe miasto. Samo piękno!
      • zenon133 Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec 04.07.03, 14:02
        Sosnowiec to niestety blokowiska i bałagan przestrzenny. Brajuje mu nadal
        Centrum - centralnego placu (nie placyku), paru ciekawych ulic do chodzenia.
        Tęczowe miasto nie jest głupie - można u nas zorganizować Love Parade. Geje
        już zauważyli, że miasto występuje pod ich barwami. Dlatego tak im zależało na
        zorganizowaniu w Sosnowcu wystawy "Niech nas zobaczą". Symbole te znane są
        powszechnie na świecie, nawet są prawnie zastrzeżone. Funkcjonują od końca lat
        70. W Sosnowcu w paru miejscach nie trzeba robić nawet dekoracji na tą paradę.
        Ludzie z zachodu odczytują to jednoznacznie.
    • Gość: X.X. Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 09:55
      A teraz może mały artykuł, który może wprawić niektórych w kompleksy:
      www1.gazeta.pl/katowice/1,35063,1539181.html
      • Gość: Hanys Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 10:05
        NAKNAJSZCZERSZEGRATULACJE!

        ANAPROWDYSZCZERZETOBYDAGRATULOWOUJAKSIEODNOSODSMOLICIE!
      • Gość: Liber Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 09:43
        Gość portalu: X.X. napisał(a):
        > A teraz może mały artykuł, który może wprawić niektórych w kompleksy:
        > www1.gazeta.pl/katowice/1,35063,1539181.html

        To chyba Ty masz jakieś kompleksy, Koleś. Ale co tam... Lepiej to sobie
        przeczytaj:
        www.um.katowice.pl/news/07-09.html
        Mam nadzieję, że tylko trochę Cię zdołowałem. Chociaż ja bym się na Twoim
        miejscu zdołował maksymalnie :-)
    • brezly Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec 26.06.03, 10:04
      Robi wrazenie zwlaszcza to:
      www.um.sosnowiec.pl/pl/miasto/wizytowka_miasta/galeria_zdjec/wyremontowany_blok_w_centrum_miasta.asp
      Przypomina to blok w Cottbus co go Honecker w 1974 kazal
      odmalowac na wizyte Gierka. To taka lokalna estetyka
      zaglebiowska z okresu pionierskiego telewizji kolorowej?

      A to znowu:
      www.sosnowiec.info.pl/modules/gallery/zoom.php?gid=5&id=10
      Tez jakby nowy sklep w 70' otwierali. Mlodosc sie
      przypomina...

      Ej, synek.... Jakie to 'nowe' spojrzenie :-))
      • Gość: X.X. Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 10:41
        Mając w pamięci to, co arnold prezentował to jest to jednak nowe spojrzenie.
        • Gość: Hanys Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 10:48
          U nos na kozdym odpusie je fajniyj.
          • p.lupiezowiec Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec 26.06.03, 13:57
            Dla wszystkich tych, którzy zachłysnęli się Sosnowcem mam wiadomość. Oprócz
            dworca kolejowego i ulicy Modrzejowskiej proponuję zajrzeć do dzielnicy Maczki
            Bór, Kazimierz Górniczy, Klimontów, Juliusz, Niwka,Milowice i ocenić
            niesamowity rozwój Waszej metropolii. W średniowieczu podobnie zachowywał się
            kościół gdzie stawiał wspaniałe katedry pośród powszechnej biedy a maluczcy
            byli pod takim wrażeniem jakby Pana Boga za nogi złapali. Prawdopodobnie w
            Sosnowcu remont dworca i jednej ulicy nie odbiera rozumu powszechnie ale
            wybiórczo trafiając na podatne jednostki o słabym umyśle.

            Niech moc będzie z Wami
            • Gość: X.X. Z dala od centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 14:28
              Nietsety nie udało mi się znaleźć wielu zdjęć dzielic oddalonych od centrum.
              Jak znaleźliście jakieś ciekawe zdjęcia to umieśćcie linki do nich w tym wątku.
              Oto co udało mi się znaleźć:

              Ruiny komory celnej w Maczkach (12km od centrum):
              www.um.sosnowiec.pl/pl/Maczki/tmmgranica/photo/komoraruiny.html

              Dom ludowy w Ostrowach Górniczych (9km od centrum):
              www.um.sosnowiec.pl/pl/miasto/wizytowka_miasta/galeria_zdjec/dom_ludowy_w_ostrowach_górniczych.asp


              Ośrodek rekreacyjny w Kazimierzu Górniczym:
              www.um.sosnowiec.pl/pl/miasto/wizytowka_miasta/galeria_zdjec/ośrodek_rekreacyjny_leśna_w_kazimierzu_górniczym.asp
    • Gość: X.X. Zupełnie nowe spojrzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.03, 12:25
      Specjalnie dla wszystkich myślących, że Sosnowiec to miasto ruder i walących
      się budynków wyszukałem kilka fotek ukazujących Sosnowiec z zupełnie nowej
      strony.
      Park sielecki jesienią:
      syc.republika.pl/krajobrazyhtm/981010.htm
      syc.republika.pl/krajobrazyhtm/981010d.htm---
      Sosnowiec nocą:
      sosnowiec.art.pl/bn2.html
      sosnowiec.art.pl/bn7.html
      sosnowiec.art.pl/bn13.html---
      Życzę miłego oglądania.
      • Gość: Hanys Re: Zupełnie nowe spojrzenie IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 14:00
        Wiysz co w jednym mosz recht, po ciymku tela tego burdelu niy widac.
      • Gość: Rekul Tęczowe Miasto - nowe spojrzenie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 22:41
        Kontrowersje wokół „Tęczowego Miasta”
        Coraz głośniej się mówi o wizerunku naszego miasta promowanego przez nasze
        władze.Jeszcze kilkanaście lat temu Sosnowiec był nazywamy „Czerwonym
        Miastem”, co miało oddawać związek z Edwardem Gierkiem i władzami
        komunistycznymi. Obecnie Sosnowiec zmieniło barwy na tęczowe, co miało
        zakończyć te złe skojarzenia. Trzeba podkreślić, że nam się to udało i teraz
        jesteśmy określani jako stolica polskiego homoseksualizmu.
        Tęcza jest symbolem gejów i lesbijek, i chyba nie o takie skojarzenia chodziło
        ludziom odpowiedzialnym za promocję miasta.
        Oczywiście Sosnowiec to miasto tolerancyjne, czego dowodem było przyjęcie
        kontrowersyjnej wystawy „Niech Nas Zobaczą” w ramach festiwalu "Lesbijki, Geje
        i Przyjaciele". Jednak nie zmienia to faktu, że walcząc z jednym stereotypem
        stworzyliśmy nowy.
    • Gość: X.X. a teraz także i na całe Zagłębie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 10:34
      W ramach akcji promowania Sosnowca nie można zapomnieć i o innych
      zagłębiowskich miastach.
      Dąbrowa Górnicza:
      www.dabrowa-gornicza.pl/i.php?i=1213&f=galeria/Rysunek30.jpg
      www.dabrowa-gornicza.pl/i.php?i=1213&f=galeria/44.jpg

      Będzin:
      www.bedzin.pl/images/zamek.jpg
      www.bedzin.pl/images/mury.jpg
      www.bedzin.pl/images/koscol1.jpg
      www.bedzin.pl/images/palacyk2.jpg

      Czeladź:
      czaladz.w.interia.pl/foto/um_4.jpg
      czaladz.w.interia.pl/foto/piaski_15.jpg
      czaladz.w.interia.pl/foto/kosciol_1.jpg
      • Gość: X.X. Błędy z Czeladzią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 10:37
        Oto poprawne linki do zdjęć Czeladzi:

        czeladz.w.interia.pl/foto/um_4.jpg
        czeladz.w.interia.pl/foto/piaski_15.jpg
        czeladz.w.interia.pl/foto/kosciol_1.jpg
        • Gość: Mark- Re: Błędy z Czeladzią IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 10:49
          Tylko szanowny kolego! Zadałeś sobie pytanie ; skąd na to wszystko były
          pieniądze?
          I czym się chwalisz? To ze za komuny i dzisiaj wiele funduszy idzie z całego
          śląska na to zagłębie.
          Ile instytucji z śląska zostało przeniesionych do Twojego Sosnowca , A jak
          myślisz dlaczego?
          A u Ciebie brak jakiegokolwiek poszanowania. Nie ładnie nie ładnie.
          • Gość: X.X. Re: Błędy z Czeladzią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 13:49
            Otóż z mojego punktu widzenia ogromna ilość pieniędzy przeznaczona na
            woj.śląskie idzie na Śląsk. Co teraz tak ostro finansują? Kopalnie! A ile
            kopalni działa w Sosnowcu? Aż jedna (i tak niedługo ją zamnkną)! Ile działało
            10 lat temu? 4! Jak się wzięto za reformę górnictwa to zaczęto od Zagłębia. A
            teraz na te nierentowne kopalnie leci masę kasy. Aż tyle, że sami górnicy nie
            potrafią tego uszanować i chcą więcej.

            Inny punkt widzenia sprawy - W Katowicach widzę jak wyrastają coraz to nowe
            biurowce. A pieniądze czyje? Najmniejsze bezrobocie jest w Katowicach (i chyba
            Gliwicach), ale czyim kosztem? Zagłębia ! Katowice - 7% Sosnowiec - 22%.

            Teraz jest budowana ta nowa droga - DTŚ. Od Gliwic do Katowic. A dlaczego by
            tak z wojewódzkich pieniędzy nie wybudować jakiejś nowej drogi w Zagłębiu?
            • Gość: Mark- Re: Błędy z Czeladzią IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 14:14
              No nie jestem taki pewny to co Ty piszesz. A co ma znaczyć Aqvapark? Ile to
              kosztuje?
              A za komuny to ile szło na Was? Za tow.Gierka- ile poważnych instytucji
              zostało przeniesionych do Sosnowca , aby wzmocnić range tego miasta?
              A po trzecie.
              Dlaczego wchodzisz na forum W-wa z idiotycznym postem? Dlaczego sie starasz
              opluwać ślązakow na tym W-wa forum? Co Ci ludzie Tobie złego zrobili?
              Mark-®
              • Gość: X.X. Re: Błędy z Czeladzią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 17:33
                ? Ja tam nikogo nie opluwam!!! Staram się im uświadomić, że Sosnowiec to nie
                Śląsk. A z tym aquaparkiem - słyszałem, że aquaparki budują jeszcze co najmniej
                w kilku miastach naszego województwa - Katowice, Dąbrowa G., a w Tarnowskich
                Górach już jest. A ciekawe skąd w Siemianowicach są pieniądze na budowę boiska
                do hokeja na trawie?
      • Gość: Just Re: a teraz także i na całe Zagłębie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 23:42
        Nie wolno bawić się historią, wizerunkiem, promocją. Trzeba posiadać głęboką
        wiedzę i wyczucie. To elementarz.
    • Gość: kilof Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Teczowe miasto! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 22:42
      Kontrowersje wokół „Tęczowego Miasta”
      Coraz głośniej się mówi o wizerunku naszego miasta promowanego przez nasze
      władze.Jeszcze kilkanaście lat temu Sosnowiec był nazywamy „Czerwonym
      Miastem”, co miało oddawać związek z Edwardem Gierkiem i władzami
      komunistycznymi. Obecnie Sosnowiec zmieniło barwy na tęczowe, co miało
      zakończyć te złe skojarzenia. Trzeba podkreślić, że nam się to udało i teraz
      jesteśmy określani jako stolica polskiego homoseksualizmu. Tęcza jest symbolem
      gejów i lesbijek, i chyba nie o takie skojarzenia chodziło ludziom
      odpowiedzialnym za promocję miasta.
      Oczywiście Sosnowiec to miasto tolerancyjne, czego dowodem było przyjęcie
      kontrowersyjnej wystawy „Niech Nas Zobaczą” w ramach festiwalu "Lesbijki, Geje
      i Przyjaciele". Jednak nie zmienia to faktu, że walcząc z jednym stereotypem
      stworzyliśmy nowy.

      • Gość: X.X. Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Tęczowe miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 22:50
        Może i ta tęcza to symbol gejów i lesbijek, ale jakoś nie widziałem jeszcze
        wycieczek homoseksualistów krązących po mieście. Ktoś, komu takie skojarzenie
        przyszło do głowy (wiem kto pierwszy wpadł na ten pomysł) powinien puknąć się w
        głowę i wyjrzeć przez okno. U niego prędzej zobaczy gejów pod oknem.
        • Gość: XYZ Wymyślili to w Ameryce kilkadziesiąt lat temu! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 23:32
          Wymyślili to w Ameryce kilkadziesiąt lat temu! Nie wymyslił tego nikt w
          Sosnowcu, ponieważ wcześniej to wymuślono!!!! Dowód informacja z pedalskich
          stron....
          Historia ruchu gejowskiego: Flaga
          Sześć kolorów tęczy
          Wszyscy wiedzą, że symbolem gejów jest tęcza. W wielu miastach na zachodzie,
          tęczowe flagi widać wszędzie tam, gdzie spotykają się geje. Nawet, jeśli
          turysta w Kolonii lub Kopenhadze nie ma żadnego przewodnika po "gejowskich
          miejscach" - łatwo może je odnaleźć, idąc tropem tęczowych chorągiewek i
          transparentów, zawieszonych w widocznych miejscach. W amerykańskiej metropolii
          San Francisco, gejowskie flagi są wszechobecne. Wywieszone są z okiem mieszkań
          (szczególnie w najbardziej zagejowionej dzielnicy Castro), nad wejściem do
          klubów, dyskotek, księgarń, zakładów fryzjerskich. Powiewają nawet z masztów
          latarń ulicznych. W Polsce - tęczową flagę widziałem na ulicznej reklamie
          klubu Hali Gali w Krakowie (obecnie Cocteau).

          Kto wymyślił tęczę jako symbol ruchu gejowskiego i jak się to stało, że
          przyjął się on tak powszechnie? Jak wiadomo - kolor zawsze odgrywał ogromną
          rolę w kształtowaniu symboli. Herby, flagi, godła państwowe połączone są
          zawsze z symboliką kolorystyczną. Ich porządkowaniem zajmuje się cała gałąź
          nauki, zwana weksylologią. Kolorom przypisywano magiczną moc. Wielobarwna
          tęcza kojarzona była z mostem, wiodącym do królestwa bogów. W tradycji
          chrześcijańskiej, kolory tęczy symbolizowały siedem darów Ducha Świętego dla
          Kościoła: sakrament, doktrynę, urząd, pokorę, modlitwę i moce wiązania i
          rozwiązywania. W Biblii, tęcza pojawia się, gdy po potopie, Arka Noego
          zbliżała się do góry Ararat. Jednym słowem, tęcza była symbolem łaski i
          wybaczenia. W kulturach afrykańskich, tęcza to niebiański wąż, przesyłający
          energię z nieba do ziemi. Chińczycy łączą 5 kolorów z żywiołami, które w
          filozofii ming zapewniają harmonię energii jin i jang.
          Także homoseksualizm łączony był od dawnych czasów z konkretnymi barwami.
          Miało to naturalnie wydźwięk negatywny, jako że miłość mężczyzn do mężczyzn
          uważana była za dewiację, chorobę, grzeszne zboczenie. Za panowania królowej
          Wiktorii w Anglii, kolorem gejów był zielony. Barwa lawendy, czyli purpura,
          była popularnym symbolem w wczesnym okresie walki amerykańskich gejów o
          równouprawnienie, czyli w latach 60-tych. Mówiono wówczas "Purple Power" ("moc
          purpury"). W czasach nazistowskich, złą sławę zyskał tzw. "różowy trójkąt",
          który musieli nosić na ramieniu homoseksualiści, prześladowani przez
          hitlerowców. Paradoksalnie - symbol ten przekornie powrócił w latach
          osiemdziesiątych, tym razem jako emblemat tzw. "dumy gejowskiej".

          Rychło jednak pojawiła się "tęczowa flaga", która rozpoczęła swój zwycięski
          marsz około dwudziestu lat temu. Wiadomo, że jej autorem jest Gilbert Baker z
          San Francisco. Pierwszy projekt powstał w roku 1978. Baker był działaczem
          amerykańskiego ruchu gejowskiego i pragnął stworzyć wyrazisty symbol
          gejowskiej społeczności w Kaliforni. Flaga, podzielona na osiem poziomych
          pasów odwoływała się do tradycji symboliki "pięciu ras" i miała następujące
          kolory: różowy, czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo i
          fioletowy. Jak wyjaśnia sam Baker, znaczenie symboli było następujące: seks,
          życie, witalność, Słońce, natura, sztuka, harmonia i duchowość.

          Z własnoręcznie wykonaną flagą, Baker udał się do wytwórni Paramount Flag
          Company w San Francisco z zamiarem złożenia zamówienia na wykonanie większej
          ilości. Niestety, okazało się to niemożliwe, ponieważ poszczególne pasy flagi
          były ręcznie farbowane a na rynku nie było koloru "intensywnie różowego", jaki
          wymarzył sobie autor. Nie było wyjścia - jeden pas trzeba było obciąć i
          pozostało ich tylko siedem. W listopadzie1978 roku, zamordowany został
          wiceburmistrz San Francisco i jeden z pierwszych polityków, otwarcie
          deklarujących swą odmienność seksualną. Nazywał się Harvey Milk. Komitet,
          przygotowujący gejowską demonstrację Pride Parade w 1979 roku, która miała być
          dowodem siły i determinacji społeczności homoseksualnej, zdecydował użyć
          tęczowej flagi Bakera. Przy tej okazji jednak, z powodów praktycznych,
          wyrzucono kolejny kolor: indygo. Stało się tak dlatego, by zapewnić
          symetryczność. Po każdej stronie ulicy, przez którą przechodził pochód, nieść
          miano po trzy pasy, każdy w innym kolorze. Ta właśnie manifestacja przyniosła
          przełom.
          Sześciobarwna, tęczowa flaga szybko przyjęła się w Ameryce, a potem na całym
          świecie. Dziś jest uznanym symbolem gejowskim przez International Congress of
          Flag Makers. Każdy kolor tęczowego spektrum przypomina, nam o naszej
          odmienności, o różnych odcieniach naszej natury, upodobań, gustów - z których
          powinniśmy być dumni.
      • Gość: Prorok Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Teczowe miasto IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 23:33
        Nie Marchewa i nie info.
        • Gość: zbyszek Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Teczowe miasto IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 23:40
          W Sosnowcu do promocji miasta użyto pedalskich symboli. Czy świadomie czy nie,
          należy zapytać Plastyka Miejskiego niejakiego Ludwika, który tą koncepcję
          wymyślił. Na Zachodzie od lat tęcza kojarzy się z ruchem gejów i lesbijek.
          Niestety ktoś kto wchodzi na nasze strony widząc "rainbow city" ma skojarzenia
          jednoznaczne. Nikt tego nie wziął pod uwagę. Teraz ludzie zadają pytania.
          • Gość: Jura Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Teczowe miasto IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 23:48
            Marchewa zadaje pytanie, ale nic nie wymyślił. Wymyslił Ludwik Fiedorowicz i
            Beker zatwierdził Czarski. I to wszystko.
            www.sosnowiec.prv.pl/
            • Gość: Tęczowe barwy Nowe spojrzenie na Sosnowiec - Teczowe miasto IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 15:27
              Tęczowe barwy miasta: miało być tak centrum czerwone, a w miarę posuwanie się
              na zewnątrz barwy miły stawać się zimniejsze. Projekty i zatwierdzanie sam
              Plastyk. Nie wiem jakiej on jest orientacji, ale nieźle to sobie wymyslił!
              • Gość: malop Malopolska i Zagłębie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 18:21
                To warto przeczytać :
                strony.wp.pl/wp/artur.czesak/Stronica/Dialmlp.html
                To warto zobaczyć
                strony.wp.pl/wp/artur.czesak/Stronica/Dialpol.html
                i na koniec Jan Miodek
                polityka.onet.pl/162,1061356,1,0,2313-2001-35,artykul.html
                Gdzie jest Śląsk



                Małej ojczyzny potrzebuje każdy

                W „Polityce” w wakacyjnym półprzewodniku czytam: „Śląsk to także Częstochowa
                z Jasną Górą na północy (...) pośrodku zaś (...) kraina z własną pustynią
                (Błędowską)”. W tekście artykułu mówi się też o Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu,
                który „rozsławił przed wojną Jan Kiepura, a po wojnie Edward Gierek”.
                W „Gazecie Wyborczej” z 4 sierpnia czytam: „Znów tysiące Ślązaków przybyło
                wczoraj na pogrzeb Edwarda Gierka”. Wszystkie te fragmenty utrwalają, niestety,
                powszechną w naszym kraju niewiedzę geograficzno-historyczną o Śląsku i
                Ślązakach


                JAN MIODEK




                Zacznijmy od szczegółu personalnego: urodzony w 1913 r. w Porąbce, dziś
                należącej administracyjnie do Sosnowca, Edward Gierek nie był Ślązakiem, jak
                sądzi większość, lecz Zagłębiakiem. Nie negując udziału Ślązaków w jego
                pogrzebie, śmiem twierdzić, że żegnały go jednak raczej tysiące Zagłębiaków.

                Bo też Sosnowiec z Porąbką i Zagórzem (gdzie pochowano zmarłego), Czeladź,
                Dąbrowa Górnicza, Będzin, a także Zawiercie i Częstochowa dopiero od 1945 r.
                weszły w skład województwa śląsko-dąbrowskiego, potem katowickiego, a dziś
                śląskiego, ale nie są historycznym Śląskiem! Do 1939 r. należały do województwa
                kieleckiego, kiedy zaś przez 123 lata (1795–1918) Polski nie było na mapie
                Europy, stanowiły część zaboru rosyjskiego. Olkusz i jego okolice z Pustynią
                Błędowską z kolei weszły do województwa katowickiego dopiero w 1975 r.

                O rejonach wszystkich zaś tych miejscowości trzeba z naciskiem powiedzieć, że
                etnicznie i językowo należą do Małopolski (Ślązak z Katowic i Zagłębiak z
                Sosnowca, choć trudno dziś określić, gdzie kończy się jedno z tych miast, a
                zaczyna drugie, to doprawdy dwa światy językowe, różniące się głównie
                intonacją, melodyką mowy, a i szczegółami leksykalno-gramatycznymi).

                Dopowiedzmy teraz, że do tejże Małopolski należały do XIII wieku ziemie
                dzisiejszego Górnego Śląska, które dopiero wtedy książę raciborski odkupił od
                księcia małopolskiego i do Śląska najrdzenniejszego przyłączył – tego z
                historyczną stolicą Wrocławiem oraz Opolem, Legnicą, Jaworem, Świdnicą,
                Bolesławcem, Zgorzelcem.

                Kościół – instytucja wyjątkowo do tradycji przywiązana – ten historyczny stan
                utrzymywał aż do roku... 1821. Biskupstwo wrocławskie ciągle należało do
                metropolii gnieźnieńskiej, a takie śląskie w dzisiejszym odczuciu miejscowości
                jak Chorzów, Bytom, Piekary, Tarnowskie Góry czy Bogucice (dziś część Katowic;
                jeszcze stosunkowo niedawno to maleńkie Katowice były częścią starej parafii
                boguckiej) nadal podlegały biskupstwu krakowskiemu.

                Dopiero w tymże 1821 r. Wrocław oderwano od Gniezna, podporządkowując go
                bezpośrednio Rzymowi, a częścią biskupstwa wrocławskiego stały się także
                parafie górnośląskie (to dlatego na przykład biskup Nankier, postać XIV-
                wieczna, rodem z Kamienia – dziś części Piekar Śląskich, czy Grzegorz Gerwazy
                Gorczycki, wielki kompozytor przełomu XVII i XVIII wieku, rodem z Rozbarku –
                dziś części Bytomia, poszli na studia teologiczne do swej diecezjalnej stolicy –
                Krakowa, a dopiero Norbert Bończyk z Miechowic, też dziś części Bytomia, czy
                Konstanty Damrot z Lublińca – wielcy XIX-wieczni budziciele polskiej
                świadomości narodowej na Śląsku – do Wrocławia).

                Jak wiadomo w XIV wieku Kazimierz Wielki odstąpił Śląsk Czechom. Od 1526 r.
                znalazł się on pod panowaniem Habsburgów, a po wojnach prusko-austriackich w
                latach 40. XVIII stulecia – pod panowaniem Prus (bez Śląska Cieszyńskiego,
                który był nadal austriacki).




    • Gość: Parada miłości w S Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.bphpbk.pl 30.06.03, 11:51
      Proponuję zorganizowac w tolerencyjnym Sosnowcu Love Parade wzorem Berlina i
      Paryża. Dekoracji nie trzeba robić, bo już jest. Pan Naczelnik od kultury na
      pewno pomysł poprze, tak jak to zrobił w przypadku wystawy "Niech nas zobaczą".
    • Gość: Będzie dobrze Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec IP: *.bphpbk.pl 01.07.03, 10:16
      Będzie dobrze - będą centra handlowe, centra rozrywki, aquaparki i stoki
      narciarskie. Będzie dobrze.
    • Gość: Irek sosnowiec - miasto czerwonych! IP: *.bphpbk.pl 01.07.03, 15:51
      Sosnowiec - to czerwone miasto! Jakie tęczowe miasto - czerwone!
      • Gość: Uruk Komuchland IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 00:11
        Powinien być tutaj skansen.
    • zenon133 Re: Nowe spojrzenie na Sosnowiec 05.07.03, 10:36
      Obicze jest takie, jakie jest. Na pewno nie tęczowe, bardziej czerwone,
      najbardziej szare.
      • Gość: Arnold Prawdziwe spojrzenie na Sosnowiec IP: 213.186.78.* 05.07.03, 10:52
        zenon133 napisał:

        > Obicze jest takie, jakie jest. Na pewno nie tęczowe, bardziej czerwone,
        > najbardziej szare.

        Mosz recht.

        republika.pl/erwin10/czerwonezaglebie.html
        • zenon133 Prawdziwe spojrzenie na Sosnowiec 06.07.03, 10:43
          W Sosnowcu brakuje, żeby był w zgodzie ze swoją historią i tradycją:
          - pomnika Edwarda Gierka - powinien być w Porąbce lub na Rondzie jego imienia
          - muzeum ruchu robotniczego lub realnego socjalizmu - to prawie cała historia
          miasta, prawie 100 lat - byłaby to wielka atrakcja turystyczna
          - ronda JAna Pawła II upamiętniającego Jego wizytę w Sosnowcu - wkrótce minie
          5 lat - proponuje skrzyżowanie ulic Orlej i Staropogońskiej
          - w poźniejszym terminie pomnika JAna Pawła II - może być ta sama lokalizacja
          - należy odstąpić od koncepcji tęczowego miasta, która na Zachodzie -
          powszechnie, a w Polsce w kręgach gejowskich - jednoznacznie kojarzy się z
          ruchem homoseksualistów. Znak ten nawet jest zastrzeżony. Kontynuowanie dalej
          tego typu promocji naraża nas na śmieszność. Chyba że jest to celowy wybór
          władz miasta?

          Zenon

          -
          • zenon133 Re: Prawdziwe spojrzenie na Sosnowiec 07.07.03, 14:05
            No i oczywiście powinna być ul. Ks. Sedlaka - pomiędzy ul. Kilińskiego i
            Mireckiego.
    • Gość: X.X. Spojrzenie na Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 22:38
      Chciałem tylko zaznaczyć, że chciałem pokazać Sosnowiec ze strony przeciwnej
      niż Arnold. Stąd to "nowe spojrzenie". Jeśli będziecie mówić, że Sosnowiec to
      miasto szarych budynków to macie rację. Ale za Brynicą nie jest inaczej. Tam
      jest także szaro.
      • zenon133 Re: Spojrzenie na Sosnowiec 09.07.03, 10:47
        Katowice ma najwyższy procent terenów zielonych w Polsce.
        • Gość: X.X. Re: Spojrzenie na Sosnowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 14:36
          Z tego co wiem i widzę na planie Katowic to tereny zielone znajdują się przede
          wszystkim na południu, gdzie nikt nie mieszka (na planie nie widzę żadnej
          dzielnicy, ani nawet kawałka terenu zabudowanego na płd.-wsch. Katowic). A
          jeśli chodzi o okolice Murcek to na planie wygląda to na osobne miasteczko a
          nie część Katowic (bardzo wyraźnie oddzielone od reszty dzielnic). Zresztą taka
          sytuacja ma miejsce w przypadku wielu innych miast w tym Sosnowca (wschodnia
          część). W latach 70. i 80. włączno w obszary większych miast małe miasteczka i
          wsie. To zjawisko wyraźnie widać w Dąbrowie Górniczej, czy Zawierciu. Tak więc
          takie statystyki jak procent terenów zielonych nie są wiernym obrazem
          rzeczywistości. W centrum Katowic tej statystyki nie widzę.
          • zenon133 Spojrzenie na Katowice - nie tylko Murcki! 09.07.03, 15:50
            Kompleksów leśnych w Centrum nie ma, ale nie brakuje parków, skwerów, placów z
            fontannami, ciekawej małej architektury, drzew przy ulicach.
            Proszę sie dobrze przyjrzeć, ile zrobiono w ostatnich latach!
            • Gość: X.X. Spojrzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 23:32
              Jeśli chodzi o parki to nie brakuje ich raczej w żadnym mieście polskim (jeśli
              się mylę to proszę o wyprowadzenie z błędu). W takim Sosnowcu jest też ich
              trochę. Z fontannami to już jest gorzej. Wiem, że jedna jest w Kliontowie, ale
              czy działa?

              Chcę się dowiedzieć w czym Katowice są lepsze od Sosnowca? Jeśli coś jest tam a
              nie w Sosnowcu to dlatego, bo tam jest stolica województwa i tam leci kasa. Ja
              osobiście bezpieczniej czuję się w Sosnowcu.
              • Gość: grzesiek www.nowy.sosnowiec.info IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 12.07.03, 13:18
                i parki są i fontanny ale głównie w CENTRUM SOSNOWCA !!! fontanna koło
                egzotarium gdzie równiez jest ładny park !! inne parki to oczywiście SIELECKI
                całkiem spory park ... i mniejeszy koło biblioteki na Mireckiego ... jesli
                chodzi o reszte sosnowca to wiem ze niezły jest na Sroduli i jeszcze kilka by
                sie znalazlo :-) pod tym względem nie jest źle ;-) no i dodam że SOSNOWIEC to
                Zagłębie ;-) i każde dziecko to wie :-) wiec dyskusja na ten temat zbyteczna :-)
    • Gość: X.X. Stare spojrzenie Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 18:15
      Polacy postrzgają Sosnowiec jako część Śląska!! TRzeba z tym walczyć:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=6883703
      • arnold7 Re: Stare spojrzenie Polaków 10.07.03, 18:20
        Gość portalu: X.X. napisał(a):

        > Polacy postrzgają Sosnowiec jako część Śląska!! TRzeba z tym walczyć:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=6883703

        Slazacy, jak wiadomo, roznia sie od Polakow nawet w tym temacie.
        • zenon133 Pora na zmiany! 16.07.03, 15:04
          W Sosnowcu w stosunku do maja ubiegłego roku bezrobocie w mieście wzrosło o
          1,6% i wynosi aktualnie 24,4 % (maj 2003 r.).
          W stosunku do kwietnia bezrobocie zmalało o 0,5% - jest to związane z
          sezonowymi pracami - głównie w budownictwie.
          Czas na zmiany!
          • zenon133 Re: Pora na zmiany! 17.07.03, 12:32
            Zadanie nr 1 - pozyskanie funduszy europejskiej na rozwój infrastruktury.
            Zadanie nr 2 - promocja gospodarcza miasta
            Zadanie nr 3 - prywatyzacja miejskich zasobów mieszkaniowych
            Zadanie nr 4 - ograniczenie miejskich wydatków, dosyć rozbuchanych inwestycji w
            przedsięwzięcia komercyjne (ciągi handlowe, biurowce, rozrywkę),
            Zadanie nr 5 - pozyskanie i udostępnienie terenów pod indywidualne budownictwo
            mieszkaniowe

            Zenon
            • Gość: X.X. Re: Pora na zmiany! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 16:37
              W Sosnowcu w ciągu osttnich lat na lepsze zmienił się tylko wygląd kilku
              miejsc. Sytuacja społeczno-ekonomiczna jest jednak fatalna. Bezrobocie rośnie,
              zadłużenie miasta także. Czas przemówić do władz miasta. Dla nich cel numer 1
              to budowa stoku narciarskiego.




              P.S. SOSNOWIEC to nie Śląsk -
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=6883703
              • zenon133 Re: Pora na zmiany! 17.07.03, 18:15
                Niestety to prawda. Dla Prezydenta najważniejszy jest stok narciarski.Czyżby
                niedawno nauczył się jeździć i chce codziennie poćwiczyć. Na Środuli chce też
                wybudować campus akademicki. Swinie zaś mają hodować górnicy na Porąbce.
                Supermarketów miało nie być więć te, które powstają powinno się nazwać
                inaczej.
                • Gość: Wiktor Miasto przegranych ludzi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 18:51
                  Sosnowiec powoli staje się miastem slamsów, pijaczków i przegarnych ludzi.
                  • Gość: GOSC Re: Miasto przegranych ludzi IP: *.rednet.com.pl 19.07.03, 21:11
                    uwazom, co zawdy takim bou....
                  • Gość: X.X. Miasto przegranych ludzi (jak wiele innych) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.03, 13:19
                    Nie tylko w Sosnowcu żyje się coraz gorzej. Nawet na Górnym Śląsku nie jest
                    lepiej niż u nas, a są nawet miejsca, gdzie jest gorzej. Sytuacja w Sosnowcu
                    jest odzwierciedleniem ogólnej sytuacji w całym kraju. Są tylko nieliczne
                    miejsca, które są oazami dobrobytu. Są to głównie małę gminy położone przy
                    niezwykle ważnych węzłach drogowych lub gmny położone pod wielkimi miastami.
                    Tam przychód na głowę jest o wiele większy niż w Warszawie, bo na małych
                    obszarach zamieszkałych przez niewielu ludzi lokalizuje się wiele dużych firm.
    • zenon133 Kultura, poezja, dramat 20.07.03, 18:02
      Sprawa z Równickim. Ujawniam przestępstwo i szykany, wskazuję dowody

      1.
      Od około 2 lat trwa konflikt z Andrzejem Równickim – naczelnikiem wydziału
      kultury Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Znalazłem się na indeksie – pomija się
      mnie w zaproszeniach na imprezy kulturalne i literackie, mam zakaz druku
      w „Kurierze literackim” – i nawet nie wolno wymieniać tam mojego nazwiska –
      pełna cenzura! Ludzie, którzy z jakiegoś powodu powołują się na mnie, słyszą w
      wydziale kultury – wiele razy tak było – że urząd nie współpracuje ze mną w
      niczym. Takie oświadczenia urzędników na wejściu słyszeli Zbigniew Derda i
      Barbara Gruszka-Zych – poeci, którzy odbierali egzemplarze autorskie
      antologii „Zagłębie poetów”, tylko dlatego, że wymienili moje nazwisko.
      Wszystkim placówkom kultury w mieście zakazano współpracy ze mną, a kilka osób
      z urzędu prześciga się w tworzeniu plotek na mój temat i przyczyn konfliktu. O
      co poszło? – Naczelnik wydziału kultury Andrzej Równicki prowadził lewe
      interesy z Instytutem Wydawniczym „Świadectwo” z Bydgoszczy – z panem Stefanem
      Pastuszewskim, właścicielem, za pieniądze Urzędu Miejskiego w Sosnowcu i
      bezprawnie korzystał z praw autorskich sosnowieckich poetów. Podpisał
      ze „Świadectwem” umowę na wydanie książek mojej i Pawła Barańskiego, zapłacił
      za skład i druk obu książek – umowy do dnia dzisiejszego nie rozliczył,
      handlując wydanymi książkami razem z panem Pastuszewskim na lewo... Szkody
      poniósł Urząd Miasta i autorzy. Szykany ze strony Andrzeja Równickiego zaczęły
      się, jak skierowałem sprawę do sądu przeciwko Pastuszewskiemu i „Świadectwu” –
      Równicki zaczął się wtedy domagać ode mnie wycofania tej sprawy i bronić
      fałszywymi oświadczeniami swojego wspólnika Pastuszewskiego – a ponieważ nie
      ustępowałem zaczął stosować szykany i represje wobec mnie... Patronował temu i
      czynnie uczestniczył w całej aferze pan Stefan Płatek – wiceprezydent Sosnowca.

      2.
      Sprawa zaczęła się w pierwszych dniach grudnia 1999 roku, kiedy zadzwoniła do
      mnie pani Anna Górecka z wydziału kultury UM. Poinformowała mnie, że przyznano
      dotację na wydanie mojego tomiku wierszy i pytała czy zgadzam się, by wydawcą
      był Instytut Wydawniczy „Świadectwo” z Bydgoszczy. Prosiła mnie, żebym jak
      najszybciej wysłał teksty panu Stefanowi Pastuszewskiemu – redaktorowi
      naczelnemu IW „Świadectwo”, bo książka musi ukazać się do końca 1999 roku.
      Ucieszyłem, ale i zdziwiłem się – dlatego, że ja nie występowałem osobiście o
      żadną dotację. W 1997 roku chciało mi wydać książkę nie istniejące już
      Stowarzyszenie Młodych „Vitare”, ale ich prośba została wtedy odrzucona...
      Dzień później zadzwonił do mnie pan Pastuszewski – prosząc mnie o teksty –
      wiersze do książki, gdyż on ma być wydawcą.
      Ponieważ miałem tomik wierszy przygotowany już do druku i rozglądałem się za
      wydawcą, więc zaraz wysłałem materiał do Bydgoszczy. Ucieszyłem się też
      dlatego, że byłem w ciężkiej sytuacji życiowej – po wypadku, od 2 lat o
      kulach, bez zasiłku chorobowego, bez zasiłku dla bezrobotnych, praktycznie bez
      niczego. Byłem przekonany, że jeśli „Świadectwo” dostanie dotację na skład i
      druk, więc nie będzie problemów z tym, bym dostał wynagrodzenie za wydaną
      książkę – co pozwoliłoby mi odbić się. Zresztą ustawa „Prawo autorskie”
      GWARANTUJE twórcy, a nakłada na wydawcę obowiązek podpisania umowy wydawniczej
      i zapłaty za dzieło.
      Książka miała ukazać się w nakładzie 1000 egz., Pastuszewski obiecywał 1200
      egzemplarzy, a rynkowa wartość całego nakładu wynosiła około 15000 złotych.
      Pastuszewski – właściciel „Świadectwa” – który dostał pieniądze na skład i
      druk, miał więc z książki pokaźny dochód i miał z czego zapłacić honorarium.
      Stefan Pastuszewski obiecywał po wydaniu spotkania autorskie i promocyjne w
      Bydgoszczy i w Toruniu, i miał przyjechać tutaj na spotkania – uzgodniliśmy
      telefonicznie, że podpiszemy wtedy umowę wydawniczą – do której był
      zobowiązany ustawą. Stało się inaczej...

      Tomik „Przewrotka aniołów” ukazał się w lutym 2000 roku. Dostałem z Bydgoszczy
      2 paczki książek po 100 egzemplarzy. Pastuszewski do Sosnowca nie przyjechał,
      ani nie zorganizował obiecanych spotkań autorskich. O umowie wydawniczej nie
      chciał już słyszeć i zaczęły się wyzwiska z jego strony na moje telefony.
      W tej sytuacji skierowałem sprawę do sądu – przeciwko wydawcy, czyli
      Instytutowi Wydawniczemu „Świadectwo” z Bydgoszczy: domagając się umowy i
      odszkodowania. Zrobiło się o sprawie głośno po artykule Aleksandra Kalańskiego
      w „Trybunie Śląskiej” z 16 maja 2001 r., pt. „Przewrotka na lewo”.
      Po tym artykule wyszły na jaw fakty dokumenty, które były prawdziwą
      rewelacją...

      3.
      Przede wszystkim po raz pierwszy, po półtora roku (!) zobaczyłem na własne
      oczy umowę jaką 9 grudnia 1999 r. zawarły ze sobą Urząd Miasta w Sosnowcu i
      Instytut Wydawniczy „Świadectwo” z Bydgoszczy – i to już było pierwszą
      rewelacją... Następne oszustwa wyszły na jaw w toku sprawy przed Sądem
      Okręgowym w Bydgoszczy.
      Umowę ze strony miasta podpisali pan Stefan Płatek – wiceprezydent, Andrzej
      Równicki – naczelnik wydziału kultury i Maria Kryczek – skarbnik miasta, a ze
      strony „Świadectwa” – Stefan Pastuszewski – właściciel.
      Okazało się, że „Świadectwo” nie dostało wcale dotacji na obie książki –
      moją „Przewrotka aniołów” i Pawła Barańskiego „Smętni biesiadnicy” i nie było
      wcale ich wydawcą – jak to wynikało z informacji w nich.
      Urząd Miasta zlecał tylko „Świadectwu” skład i druk obu książek i występował
      jako ich wydawca. Zlecenie miało być wykonane do 31 grudnia 1999 r. i
      rozliczone w terminie do 15 stycznia 2000 roku. Za wykonanie usługi – druk 2
      książek po 1000 egzemplarzy każdej „Świadectwo” otrzymało 4000 złotych. Z tego
      wynika, że Urząd Miasta miał ustawowy obowiązek podpisać umowy wydawnicze z
      autorami – czego nie zrobił do dzisiaj i cały nakład obu książek powinien być
      przekazany do Urzędu Miasta.
      Zawarta umowa nie wspominała nic o tym, że „Świadectwo” może nimi handlować, a
      §8 umowy przewidywał, że wszelkie zmiany w treści umowy muszą mieć formę
      pisemnego aneksu.
      § 7 umowy przewidywał, że Urząd Miasta może z owych 4000 złotych potrącić
      karne odsetki w przypadku niedotrzymania ustalonego terminu – to jest 31
      grudnia 1999.
      Tymczasem na rozprawie w maju 2002 roku Stefan Pastuszewski złożył do depozytu
      sądowego prawie 200 egzemplarzy „Przewrotki aniołów”, które dopiero co wycofał
      z hurtowni i ze sprzedaży w księgarniach. Będąc na rozprawie w Bydgoszczy
      przekonałem się naocznie, że miejscowe księgarnie sprzedają jeszcze książkę
      Pawła Barańskiego...
      Zapytany jakim prawem Pastuszewski handluje tymi książkami – bo zawarta umowa
      nic nie mówi o sprzedaży, zeznał przed sądem, że zawarł w tej sprawie umowę
      ustną, telefoniczną z naczelnikiem Andrzejem Równickim – który mu bezprawnie
      kazał sprzedawać książki! Rozprawie przysłuchiwali się dziennikarze lokalnych
      gazet, rozgłośni radiowych i telewizji. Oświadczenie Pastuszewskiego, zostało
      wpisane do protokołu rozprawy...
      Czyli Pan Równicki z panem Pastuszewskim pokątnie handlowali książkami
      wydanymi z pieniędzy Urzędu Miejskiego, kosztem praw obu autorów – bez umowy
      wydawniczej z nimi! – Ustna umowa na sprzedaż książek, jaką zawarli Równicki z
      Pastuszewskim jest niezgodna z pisemną umową z 9.09.1999 i jest przestępstwem!
      Andrzej Równicki złożył też pisemne fałszywe oświadczenie – pismem z 14 lutego
      2002 (WKS.0610-1/02), jako
      • zenon133 Re: Kultura, poezja, dramat cz 2 20.07.03, 22:41
        Andrzej Równicki złożył też pisemne fałszywe oświadczenie – pismem z 14 lutego
        2002 (WKS.0610-1/02), jakobym miał zrzec się prawa do wynagrodzenia za
        książkę... Oświadczenie to złożone zostało do akt sprawy w Sądzie Okręgowym.
        Jest to absolutnie nie prawdą, bo byłem bez środków do życia i bardzo liczyłem
        na umowę wydawniczą i honorarium. Poza tym ustawa „Prawo autorskie” przewiduje
        zrzeczenie się prawa do wynagrodzenia za dzieło tylko w formie pisemnej – a
        nie ma ani jednego dokumentu związanego z wydaniem „Przewrotki aniołów”, na
        którym byłby gdziekolwiek, jakikolwiek mój podpis! Nawet nikt nie prosił o
        dotację na taką książkę...

        Kto jest jeszcze winien popełnienia przestępstw? – Bez wątpienia wiceprezydent
        Sosnowca – pan Stefan Płatek, który podpisał umowę ze „Świadectwem”, krył
        oszustwo, a później zachęcał Równickiego do stosowania szykan wobec mnie.

        Przestępstwem jest sam fakt zapłacenia Instytutowi Wydawniczemu „Świadectwo”
        4000 złotych za druk książek – bowiem nigdy one w całości (razem 2000
        egzemplarzy) nie dotarły do Sosnowca – nie wiadomo ile przekazano Urzędowi
        Miasta. Ponadto na pewno po terminie 31 grudnia 1999; dopiero w lutym 2000 –
        można to łatwo ustalić na podstawie dowodu odbioru paczki z poczty. Już z tego
        tytułu UM w Sosnowcu należały się karne odsetki... Winę za to ponosi Skarbnik
        Miasta – Maria Kryczek.

        4.
        Pastuszewski przed sądem i prokuraturą w Bydgoszczy bronił się w ten sposób,
        że sprzedał tylko 11 egzemplarzy mojej książki (nie wiadomo ile Barańskiego),
        podobno 400 egzemplarzy przekazał UM w Sosnowcu, 400 egz. miał rzekomo wysłać
        do mnie (faktycznie wysłał mi 200), 189 egzemplarzy rozdał szkołom i
        instytucjom polskim na Litwie i Łotwie – tylko, że nie przedstawił na to
        żadnego dowodu, poza własnym wyliczeniem, a w depozyt sądowy złożył jeszcze
        prawie 200 egzemplarzy książki. – Czyli nie zgadzają się rachunki – nie
        wiadomo skąd się wzięły książki złożone w depozyt sądowy!
        Tymczasem z zawarta umowa, z 9 grudnia 1999, nie upoważniała „Świadectwa” do
        ani do sprzedaży książek, ani do ich rozdawania. – Tym samym Pastuszewski
        przyznaje, że naruszył umowę zawartą z Urzędem Miasta i nie wykonał jej – to
        jest nie oddał wydrukowanych książek i tym samym wyłudził 4000 złotych od
        Urzędu Miasta w Sosnowcu i powinien je zwrócić! – Pani Skarbnik – proszę się o
        te pieniądze, wypłacone nienależnie „Świadectwu” i o książki w depozycie, w
        sądzie w Bydgoszczy upomnieć!!! – Te 200 książek to jest ponad 2000 złotych...

        Jak faktycznie było? Nikt nie widział dowodów dostaw do księgarń i hurtowni,
        ani faktur – a tylko na tej podstawie można ustalić, ile Pastuszewski sprzedał
        wszystkich książek – mojej i Pawła Barańskiego! Pastuszewski oświadczył, że
        sprzedał tylko 11 egzemplarzy „Przewrotki aniołów”, a 189 egzemplarzy
        samowolnie rozdał na Litwie i Łotwie – bez dowodów na to (można to
        sprawdzić!). Dodatkowo w ostatniej chwili, w maju 2002 roku złożył na 2
        rozprawach blisko 200 egzemplarzy „Przewrotki aniołów” – czyli już z tego
        wynika, że wysłał mniej do Urzędu Miasta w Sosnowcu – i że razem z Równickim
        obaj kłamią! Książki złożone w depozycie sądowym są tego wyraźnym dowodem!
        Ponadto z dowodów nadania i odbioru paczek można łatwo ustalić ile egzemplarzy
        faktycznie otrzymał Urząd Miejski – tylko trzeba chcieć wyjaśnić sprawę – a
        nie tuszować zawłaszczenie...
        Radni miejscy też mogą to sprawdzić: sprawdzić datę otrzymania paczek, ich
        wagę i ilość egzemplarzy jakie otrzymał Urząd Miejski – przekonać się,
        że „Świadectwo” nie dotrzymało umowy i otrzymało pieniądze nienależnie.

        Nie wiem, kto powinien zająć się tą sprawą, bo Prokuratura Okręgowa w
        Bydgoszczy umorzyła dochodzenie w sprawie o fałszywe zeznania – bez
        sprawdzania faktur i dowodów dostaw książek, a Prokuratura Okręgowa w
        Katowicach nie chce zająć się ujawnionymi przestępstwami gospodarczymi. – Tu
        nie chodzi o 4000 złotych, tylko o wartość 2000 egzemplarzy książek łącznie,
        naruszanie praw autorów i mechanizm, który pozwala urzędnikom te książki
        najpierw wydawać z publicznych pieniędzy, a potem (pod pozorem rozdawnictwa)
        kraść i nielegalnie sprzedać.
        Pan Stefan Pastuszewski dalej korzysta z immunitetu poselskiego – mimo, że
        dawno przestał być posłem, a urzędnicy w Sosnowcu korzystają – jak widać – z
        innej ochrony! Może powinny się tym zająć NIK lub inne organy państwa, nie
        powiązane tak z lokalną władzą jak prokuratura?

        5.
        Chcę jeszcze wyjaśnić sprawę opublikowania przeze mnie na łamach „Kuriera
        literackiego” w Sosnowcu artykułu pod cudzym nazwiskiem – rzekomo oszustwa,
        jakie miałem popełnić na szkodę redakcji. Otóż od kilku urzędników w mieście i
        kierowników placówek dowiedziałem się, że w odwecie pan Równicki zabronił
        wszystkim instytucjom współpracy ze mną, a także publikowania moich tekstów
        w „Kurierze” i wymieniania mojego nazwiska na jego łamach. Ponieważ było to
        dla mnie jakieś źródło dochodów i utrzymania – a nie mam stałej pracy – jeden
        z redaktorów, którego na razie nie wymienię - powiedział mi, że mogę drukować –
        ale pod pseudonimem, lub lepiej pod cudzym nazwiskiem – osoby, która by
        odbierała dla mnie honorarium w redakcji. Chodziło o to, by ukryć przed
        cenzorem Równickim fakt publikowania tam.
        Taką rozmowę odbyliśmy w październiku ubiegłego roku w październiku, a
        redaktorowi zależało na druku mojego artykułu pt. „Dłonie które karmią ogień”,
        o książce Pawła Sarny i dał mi 5 minut na wskazanie takiej osoby. Nie mam
        wielu tak bliskich znajomych w Sosnowcu, a miałem wtedy bliskie serdeczne,
        koleżeńskie kontakty z panią Małgorzatą Dzedzyk. Powiedziałem
        redaktorowi „Kuriera”, żeby podpisał tekst jej nazwiskiem, a ja z panią
        Dzedzyk porozmawiam później, ponieważ nie mogłem się do niej dodzwonić –
        wysłałem jej zaraz sms-a i tekst mojego artykuły mailem (nie sprzeciwiała
        się...). Sprawa się wydała – panią Dzedzyk przeproszono na łamach „Kuriera”,
        ale nie podano, że to ja jestem autorem tego artykułu i nie wypłacono mi do
        dzisiaj honorarium za niego! Ponieważ naczelni Równicki zaczął i to
        wykorzystywać przeciwko mnie – rozpowiadając brednie o jakimś wielkim
        oszustwie i rzekomym zamachu na cudze nazwisko, zdecydowałem się ujawnić całą
        sprawę i osoby, które mi chciały pomóc. Nie przywołuję nazwiska redaktora ze
        względu na groźbę szykan ze strony Równickiego i zwolnienia z pracy, ale
        człowiek ten zachował się godnie i szlachetnie - winien mu jestem
        podziękowania.

        Dodam, że za ten artykuł dostałem nagrodę „Polityki” – ukazał się on w jej
        wydaniu internetowym, pod moim prawdziwym nazwiskiem, a ostatnio na papierze w
        czasopiśmie „Undergrount” – nr 9 (1/2003), które redagują pracownicy
        Uniwersytetu Toruńskiego (www.undergrunt.art.pl ) – więc nie ma mowy o
        jakiejkolwiek ujmie dla żadnego nazwiska. No cóż, winę za całe zamieszanie
        ponoszę nie ja, tylko naczelnik wydziału kultury – Andrzej Równicki – który
        tam jeszcze dodatkowo jest cenzorem i jak widać – katem!

        Doszło nawet do tego, że w ostatniej chwili skreślono mnie z listy gości
        Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, w czasie obchodów jej rocznicy i
        odebrano mi zaproszenie na uroczysty koncert w Teatrze Zagłębia, wysłane mi
        pocztą! – Dyrekcja mnie przepraszała – ale tak im kazał zrobić naczelnik
        Równicki! – Miał dyrekcji grozić nawet odwołaniem – jeśli pojawię się w
        teatrze na koncercie...

        Pragnę też sprostować plotkę rozsiewaną przez panią Zdzisławę Grajcar –
        o
        • zenon133 Re: Kultura, poezja, dramat cz 3 20.07.03, 22:44
          Prośba na zakończenie

          Szykany pana naczelnika Równickiego, ich rozmiary, powodują, że znajduję się w
          trudnej sytuacji. Tych, którzy chcą pomóc, proszę o odwiedzenie mojej strony
          internetowej strony.wp.pl/wp/poezja-slask i o pomoc w promocji mojej
          nowej książki – tomiku poezji „Serdeczna mammografia”, z przemową pani
          profesor Krystyny Kłosińskiej (UŚ), nakładem Wydawnictwa „Adore” z Dąbrowy
          Górniczej (www.adore.com.pl ) oraz jej kupowanie.
          Dopóki naczelnik Równicki nie ustąpi, lub nie zostanie odwołany, nie mogę
          liczyć na Miasto... – Może uda się zorganizować jakieś spotkanie z
          czytelnikami, może znajdzie się jakiś sponsor, który zechce pomóc.
          Sławomir Matusz,

          szczegóły kontakt: poezja-slask@wp.pl, tel.501720751
        • zenon133 Re: Kultura, poezja, dramat cz 2a 20.07.03, 22:56
          Pragnę też sprostować plotkę rozsiewaną przez panią Zdzisławę Grajcar –
          obecnie dyrektor Centrum Sztuki „Zamek Sielecki”, a wcześniej dyrektor
          Galerii „Extravagance” – że zaskarżyłem Galerię do sądu o wysokość honorarium
          za spotkanie autorskie jakie tam miałem. Otóż nie skarżyłem do sądu Galerii i
          byłem zadowolony zarówno ze spotkania, jak i z honorarium, jakie dostałem.
          Spotkanie było udane – mimo, że brakło krzeseł dla publiczności. O plotce
          zmyślonej i rozpowiadanej przez Panią Dyrektor dowiedziałem się od jej
          pracowników. Szanowna Pani Dyrektor: nie przystoi zmyślać plotek będąc na
          takim stanowisku – proszę nie brać przykładu z naczelnika Równickiego, nie
          podlizywać się, ani nie ulegać mu! To, co Pani robi, jest zniesławianiem i
          ordynarnym napuszczaniem. Proszę więc zaprzestać...

          Plotka pani Zdzisławy Grajcar i inne tworzone przez ludzi podobnych do
          Równickiego, zmierza do tego, by odsunąć ode mnie ludzi, stworzyć wrażenie, że
          ze mną mogą być tylko kłopoty...
          Prawda jest jednak taka, że ja zaskarżyłem do sądu tylko Pastuszewskiego
          i „Świadectwo” – dlatego, że wydawca miał obowiązek zawarcia umowy wydawniczej
          i nie zrobił tego. Nikt z Sosnowca nie był wzywany do sądu, ani nawet powołany
          na świadka i nie miałem nawet takich zamiarów. Dopiero kłamliwe pismo
          Równickiego z 14 lutego 2002, którym mieszał się do sprawy w sądzie, a potem
          naciski z jego strony, czynione w nachalny sposób, żebym wycofał się z tej
          sprawy i szykany, spowodowały, że muszę ją wyjaśnić do końca. Za dużo kłamstw,
          intryg ze strony pana Równickiego, napuszczania, żebym to mógł zostawić. Gdyby
          to była tylko sprawa wadliwej umowy, przeoczenie – można to było naprawić –
          gdyby Równicki poparł „swojego pisarza – chłopaka z Sosnowca”, nie miałbym
          żadnych podejrzeń... Ale Równicki kłamał przeciwko mnie i starał się ukryć
          prawdę – miast wyjaśnić i naprawić
          • arnold7 Re: Kultura, poezja, dramat cz 2a 20.07.03, 23:03
            zenon133 napisał:

            > Pragnę też sprostować plotkę rozsiewaną przez panią Zdzisławę Grajcar –
            > obecnie dyrektor Centrum Sztuki „Zamek Sielecki”, a wcześniej dyrek
            > tor
            > Galerii „Extravagance” – że zaskarżyłem Galerię do sądu o wys
            > okość honorarium
            > za spotkanie autorskie jakie tam miałem. Otóż nie skarżyłem do sądu Galerii i
            > byłem zadowolony zarówno ze spotkania, jak i z honorarium, jakie dostałem.
            > Spotkanie było udane – mimo, że brakło krzeseł dla publiczności. O plotce
            >
            > zmyślonej i rozpowiadanej przez Panią Dyrektor dowiedziałem się od jej
            > pracowników. Szanowna Pani Dyrektor: nie przystoi zmyślać plotek będąc na
            > takim stanowisku – proszę nie brać przykładu z naczelnika Równickiego, ni
            > e
            > podlizywać się, ani nie ulegać mu! To, co Pani robi, jest zniesławianiem i
            > ordynarnym napuszczaniem. Proszę więc zaprzestać...
            >
            > Plotka pani Zdzisławy Grajcar i inne tworzone przez ludzi podobnych do
            > Równickiego, zmierza do tego, by odsunąć ode mnie ludzi, stworzyć wrażenie,
            że
            > ze mną mogą być tylko kłopoty...
            > Prawda jest jednak taka, że ja zaskarżyłem do sądu tylko Pastuszewskiego
            > i „Świadectwo” – dlatego, że wydawca miał obowiązek zawarcia
            > umowy wydawniczej
            > i nie zrobił tego. Nikt z Sosnowca nie był wzywany do sądu, ani nawet
            powołany
            > na świadka i nie miałem nawet takich zamiarów. Dopiero kłamliwe pismo
            > Równickiego z 14 lutego 2002, którym mieszał się do sprawy w sądzie, a potem
            > naciski z jego strony, czynione w nachalny sposób, żebym wycofał się z tej
            > sprawy i szykany, spowodowały, że muszę ją wyjaśnić do końca. Za dużo
            kłamstw,
            > intryg ze strony pana Równickiego, napuszczania, żebym to mógł zostawić.
            Gdyby
            > to była tylko sprawa wadliwej umowy, przeoczenie – można to było naprawić
            > –
            > gdyby Równicki poparł „swojego pisarza – chłopaka z Sosnowca”
            > , nie miałbym
            > żadnych podejrzeń... Ale Równicki kłamał przeciwko mnie i starał się ukryć
            > prawdę – miast wyjaśnić i naprawić

            Tys jes porzondny Gorol. Ino wyciep ze adresy tyj Twojij zajty suowo "slask".
            Trzimej sie:))
            Pyrsk!
            • zenon133 Kultura, poezja, dramat! 23.07.03, 19:42
              Sławek, nie przejmuj się, jak prawdziwy artysta, będziesz sławny po śmierci. O
              tym Równickim nikt nie będzie pamiętał.
              • zenon133 Tęczowe miasto 27.07.03, 13:00
                Sosnowiec nie jest tęczowym miastem, ponieważ ani nie jest miastem gejów ani
                nie jest miastem tolerancji i różnorodności ani nie jest miastem kolorów
                iprosperity. W rzeczywistości to wciąż miasto czerwonych z czerwonymi
                tradycjami koloru szaro-brudnego.
                • Gość: Wiktor Sosnowiec miasto bez Rzecznika Prasowego! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 22:23
                  Dlaczego Sosnowiec nie ma Rzecznika Prasowego?
                  • Gość: Kat Re: Sosnowiec miasto bez Rzecznika Prasowego! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 00:09
                    Gość portalu: Wiktor napisał(a):

                    > Dlaczego Sosnowiec nie ma Rzecznika Prasowego?


                    Co to je SOSNOWIEC ?
                  • Gość: hanys Re: Sosnowiec miasto bez Rzecznika Prasowego! IP: *.crowley.pl 29.07.03, 06:30
                    Gość portalu: Wiktor napisał(a):

                    > Dlaczego Sosnowiec nie ma Rzecznika Prasowego?
                    I dziękujcie Bogu,Mysłowice mają i tylko samego z tego problemy.
                    • Gość: Jerzy Zmarł Prezydent Płatek! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 17:43
                      Dzisiaj w wieku 57 lat zmarł Z-ca Prezydenta Miasta Stefan Płatek. Szkoda, to
                      był uprzejmy i kulturalny człowiek.
                      • zenon133 Zmarł Prezydent Płatek! 31.07.03, 11:16
                        Mógł jeszcze żyć. Szkoda człowieka.
                        • Gość: piotr Instytut Historii im. Edwarda Gierka ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.03, 20:31
                          Stowarzyszenie im. Edwarda Gierka w Sosnowcu planuje powołanie w naszym
                          mieście Instytutu Historii im. Edwarda Gierka. Czy jednak jest jakieś sensowne
                          uzasadnienie dla powołania takiej placówki? Komu ona by służyła?

                          Instytut im. Edwarda Gierka zajmowałby się badaniem meandrów historii
                          współczesnej tej od lat siedemdziesiątych - czytamy we wczorajszym Dzienniku
                          Zachodnim. Zdaniem członków Stowarzyszenia Instytut może powstać w ciągu roku.
                          Wszystko to bardzo pięknie brzmi. Ja mam jednak dużo wątpliwości czy w ogóle
                          taka placówka jest komukolwiek potrzebna (poza pomysłodawcami).
                          Podstawowe pytania: komu i czemu taka placówka ma służyć, kto będzie płacił za
                          jej utrzymanie i właściwie po co powoływać EXTRA Instytut do badania jednego
                          dziesięciolecia naszej historii ? Nie widzę najmniejszego sensu.
                          Czyżby "towarzysze" chcieli pisać historię naszego kraju na nowo? Owszem,
                          potrzebna jest placówka dydaktyczna, ale o otwartym charakterze, gdzie można
                          by zapoznać się z tamtym okresem, ze sztuką, muzyką, prasą, dokumentami,
                          propagandą, architekturą, rozrywką, piosenkami czy ludźmi! Stowarzyszenie chce
                          zaś powołać jakąś eksluzywną quasi-naukową placówkę, a potrzebne jest
                          nowoczesne muzeum - Muzeum Realnego Socjalizmu.
                          Piotr Dudała

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka