Gość: Lalunia i Ryl
IP: 195.187.134.*
02.08.07, 11:52
Dlaczego usunięto nazwisko legendarnego sołtysa Katowic...Sikby z
poprzedniego obelisku stojącym na Placu Europy, za bibliteką ..w
Katowicach...czy ktoś pamięta poprzedni obelisk, ten, z nazwiskami ....komu
przeszkadzał??????? Na nowym nie ma już nazwisk, wyryto jarmarczną , w
odpustowo-częstochowskim stylu formułkę typu ble, ble,ble.. Cżyżby Skiba tez
został...zlustrwoany???
Ploecam wiumki z linku: historia.piotrowice.katowice.pl/soltys-
kazimierz-skiba.html
Sołtys Kazimierz Skiba i radni
Rodzimym polskim mieszkańcom Katowic, pielęgnującym odpowiednią tradycję
rodzinna, zabrakło w połowie XIX wieku takich ludzi jak Grundmann. W zgodzie
jednak z wszystkimi prawidłowościami, jakie towarzyszyły powstawaniu
niemieckiego miasta na żywych jeszcze polskich organizmach wiejskich, nie
zabrakło ludzi-symboli. Najbardziej znanym z imienia i nazwiska jest ostatni
polski sołtys Katowic Kazimierz Skiba (1812—1890), który wraz z grupą innych
polskich deputowanych do rady i -gminnej — przypomnijmy ich nazwiska: Panków,
Kocur, Żołonek, Warzecha i Klauza — odważnie aż do końca przeciwstawiał się
próbom narzucenia Katowicom statusu miejskiego, w przekonaniu, ze ograniczy
to nie tylko dotychczasową polską samorządność, ale i spowoduje napływ obcych
do miasta, narzuci większości jego mieszkańców inne poczucie tożsamości.
Ich „Nie chca!", bo obradowano po polsku i taką odpowiedz każdy z nich dawał
na pod-suwane natretnie postulaty, cytowana jest w oryginalnym brzmieniu
przez niemieckich kronikarzy miasta. Jednakże —dodajmy — Georg Hoffmann,
nauczyciel gimnazjum miejskiego w Katowicach i autor obszernej historii tego
miasta z roku 1895 („Geschichte der Stadt Kattowitz") pisze uczciwie, że
jeżeli nasze sympatie w ciągu wieloletniego boju stają po stronie ludzi,
którzy z żelazną silą woli i wytrwałości złamali twardy opór polskochlopskiej
większości i ich gminę przenieśli w stan, gdy polska wieś przemienia się w
niemieckie miasto, w siedzibę inteligencji i dobrobytu, w placówkę
niemieckiej cywilizacji, to tacy tępi nie byli owi starzy mieszkańcy, by nie
dostrzegli, ze toczą tutaj bój o egzystencje i klęska mogłaby oznaczać utratę
starej ojczyzny.