amoremio
30.08.07, 01:57
> Wydawało się, że o hotelu wszyscy już zapomnieli
> postanowilismy
Bzdura, bzdura i nieprawda.
Na forum chorzowskim nieraz byla ciekawa dyskusja na temat Graf-
Reden-Hotelu. A ja sam kilka razy, ogladajac strone TR,
dziwilem sie, ze nie ma tam ani jednago slowa o historii tego
budynku.
Kilkakrotnie napisalem o tym w Ksiedze Gosci, odpowiednio
komentujac. I nic. Dwa razy telefonowalem z zarzadem Teatru
- i poczulem sie jak gupek.
Sam od lat interesuje sie historia Krolewskiej Huty.
I w tym tez Ryjdnbergu i m.in. Hotelu.
Pocztowki/zdjecia znajdziecie, masowo,
niejedna, szczegolnie na niemieckim ebayu.
Ale to nic. Ja mam cala mase danych, informacji historycznych,
historyjek, wydarzen ekonomicznych, spolecznych, politycznych,
sportowych i kryminalnych wokol Hotelu.
rozmowy z krewnymi, znajomymi, czesciowo niezyjacymi juz,
lektura ksiazek, gazet, genealogia rodziny wlasciciela
i wiele, wiele aktywnosci i energii, zainwestowanej w temat
Ale zostalem zle potraktowany. I poczekam.
Predzej napisze o tym ksiazke (a przynajmniej artykuly),
niz zrobie Wam tak lekko, szanowni Nowo-Slazacy,
dotychczas tak arroganccy wobec naszej gszychty.
W ogole: pachnie mi to jakas nagla dziwna, sztuczna,
popularna(istyczna) moda. Tak nagle ten temat odkryliscie ?
I "postanowiliscie" ?
Poczekam. Poczekam przede wszystkim, zeby zobaczec,
w jakim tonie/swietle zajmuja sie ta historia.
Czy wspomna np. o napadach polskich bojowek
na proby niemieckich aktorow [tam przeniosl sie Niem.Teatr,
z Kuturhauzu (naprzeciw pozn. Palacu Slubow), po wielu
szykanach ze strony polskich wladz, m.in. obrzucaniu
wchodzacych kamieniami i regularnym wylanczaniu pradu itp.)
albo brutalny atak na zebranie czlonkow Niemieckiego Zwiazku
Rolnikow (wielu ciezko rannych) ?
To tylko taki jeden maly przykladzik testowy.
Mam takich "ciekawostek" setki.
O sytuacji/powodach/okolicznosciach budowy, o inwestorach, o
ciekawych i prominentnych gosciach, o politycznych eventach,
o koncertach, imprezach sportowych i kulturalnych, o skandalach
i sensacjach.....
Ale nie - jak mowie/pisze, poczekam.......
- ogladajac piekne zdjecia mojej omy,
ktora razej z kolezankami, w snieznobialych sukniach,
chodzily tam na wspaniale bale i na smakowite ciasto/torty
w wytwornych pomieszczeniach, z zyrandolami, lustrami etc.
Eeeech, goroliki, tak nagle "postanowiliscie"
miec respekt przed slaska/lokalna histora ?
I chcecie "odkryc"/"odkopac" ?
Najpierw mnie przekonajcie, ze to szczere
zainteresowanie i szczery respekt przed naszym Hajmatem.
Bo np. Stara Rzeznia Miejska (Altes Städtisches Schlachthaus)
mowi/godo/prawi/pado nom, lokalnym patryjotom,
akurat cojsik kosnek innego......... :(((