Gość: katek
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
22.07.03, 16:59
Prawie dziennie jestem obecny na terenie ZG Piekary i widzę jak
dziesiątki osób, pracowników powierzchni, i jak przypuszczam
dołowych snuje się bez celu po kopalni. podczas słonecznej
pogody zażywają kąpieli słonecznych na różnych ławeczkach
porozstawianych po kątach. Pracownicy warsztatów pomocniczych
miast wykonywać pracę na rzecz kopalni, zajmują się uprawianiem
prywaty (na koszt kopalni), która bez problemu opuszcza bramy
kopalni na samochodach, podejrzewam że za zgodą pracowników
ochrony. Jak w takiej sytuacji ma być dobrze?Nie wspomnę już
nawet o problemie wódki. Gdyby właściciel kopalni poczuł się
odpowiedzialny za swój zakład, te sytuacje nie miałyby miejsca.