neukirch 28.07.03, 09:29 Prawdziwi Ślązacy to Polacy. Renegaci z tzw. narodowości śląskiej to tylko 10% rdzennych Ślązaków. 90% czuje się Polakami i nawet słyszeć nie chce o pseudonarodowości śląskiej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Javier Re: Ślązak=Polak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 11:00 Odjebało ci?! to wszystko przez ta hica na placu. Bydzie mie to łod renegatoow wyzywac' ciulik jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanysek Re: Ślązak=Polak IP: *.hannover.is 28.07.03, 11:03 niy slep tela bryny bo ci na dekel wali!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hugon Re: Ślązak=Polak 28.07.03, 11:57 Renegaci czy ja wiem czy można ich tak określić ? Dla mnie to grupka cwaniaczków ktora chce z tej hryji wyciągnąc jak najwięcej korzyści dla siebie i swoich mocodawców z ziomkostw. Jest i zapewne między nimi też sporo ludzi prawdziwie zwiazanych z regionem Śląskim ale sa umiejetnie ogłupiani i mataczeni przez tych którym sie marzą stanowiska i dostojeństwa . Wielu z nich nie daje sobie rady w dzisiejszej rzeczywistości są ludzmi niskiego formatu a cierpią na nadmiar ambicji a widząc że koszty transformacji ustrojowej najboleśniej odczuwają ludzie biedni i słabiej wykształceni obiecuja im gruszki na wierzbie roztaczaja baśniowe opowieści jak to pięknie by bylo jakby powstało państwo Śląskie no i oczywiście szukają winnych ich biedy i niepowodzeń w mntyvz=cznych niedobrych gorolach ale taka retoryka oparta na szowinizmie ksenofobi niestety znajdzie gdzieniegdzie posłuch :-( hugon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Ślązak=Polak IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:19 -tu mosz rycht, aly outonomia by sie przydola dla polskich slonzokow tysz z warunkiem wspolpracy w pierwszynstwie z matkom, Polskom! hugon napisał: > Renegaci czy ja wiem czy można ich tak określić ? > Dla mnie to grupka cwaniaczków ktora chce z tej hryji wyciągnąc jak najwięcej > korzyści dla siebie i swoich mocodawców z ziomkostw. > Jest i zapewne między nimi też sporo ludzi prawdziwie zwiazanych z regionem > Śląskim ale sa umiejetnie ogłupiani i mataczeni przez tych którym sie marzą > stanowiska i dostojeństwa . > Wielu z nich nie daje sobie rady w dzisiejszej rzeczywistości są ludzmi > niskiego formatu a cierpią na nadmiar ambicji a widząc że koszty transformacji > ustrojowej najboleśniej odczuwają ludzie biedni i słabiej wykształceni obiecuja > > im gruszki na wierzbie roztaczaja baśniowe opowieści jak to pięknie by bylo > jakby powstało państwo Śląskie no i oczywiście szukają winnych ich biedy i > niepowodzeń w mntyvz=cznych niedobrych gorolach > ale taka retoryka oparta na szowinizmie ksenofobi niestety znajdzie > gdzieniegdzie posłuch :-( > hugon > Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Ślązak=Polak 28.07.03, 17:43 neukirch napisał: > Prawdziwi Ślązacy to Polacy. Renegaci z tzw. narodowości śląskiej to tylko > 10% rdzennych Ślązaków. 90% czuje się Polakami i nawet słyszeć nie chce o > pseudonarodowości śląskiej. No dobrze, Herr Neukirch, a teraz proszę nam powiedzieć, jak Pan poznał zdanie tych 90%. Stanął Pan na rynku w Rybniku, krzyknął: "Narodowość śląska!" i obserwował jak 9 na każdych 10 uciekło lub zatkało uszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: Ślązak=Polak IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 17:55 PRAWDZIWY Ślązak to PRAWDZIWY POLAK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hermann Re: Ślązak=Polak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 18:00 Czyli: godoom, ale niy wiym, uo czym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gen.Custer Re: Ślązak=Polak IP: *.mitre.org 28.07.03, 18:06 Gość portalu: ballest napisał(a): > PRAWDZIWY Ślązak to PRAWDZIWY POLAK A dobry gorol to martwy gorol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark ® Re: Ślązak=Polak IP: *.proxy.aol.com 28.07.03, 18:21 Bardzo ciekawe stwierdzenia. Jedz do Warszawy i godej. To odrazu masz w... . Od polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: Ślązak=Polak IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 18:25 MEIN OPA WAR VÖLKERMÖRDER... Die Wehrmachtssoldaten waren 'das einfache Volk' an der Front, kämpfend für die Umsetzung des kollektiven Vernichtungsprojektes, das keinesfalls allein Projekt der Nationalsozialisten war, sondern Unterstützung durch alle Deutschen erfuhr, die ihre Freiräume zur Verweigerung absichtlich nicht nutzten. So wird die Ausstellung von rechtskonservativer Seite als „Vernichtungsfeldzug gegen das deutsche Volk“ (Bayernkurier) angesehen und auch aus der 'Mitte' der Gesellschaft heraus angegriffen, von denjenigen, die wie Gerhard Schröder ihren Papas und Opas in Wehrmachtsuniformen verzeihen wollen, und für die weiße Weste der deutschen Soldatenehre einstehen. Diese revanchistischen Pöbeleien sind allerdings nur die eine Hälfte. Die Wehrmachtssaustellung funktioniert ebenso perfekt im Vergangenheitsdiskurs eines 'aufgeklärten' Deutschlands. Der Umgang mit ihr erzeugt Geschichtsbilder, historisiert NS-Verbrechen, versucht diese aufzurechnen oder durch Einordnung des NS in ein 'Jahrhundert der Gewalt' vergleichbar zu machen. Die Debatten, in deren Kontext der Wehrmachtsaustellung auch von offizieller Seite Anerkennung zukommt, stehen unter dem Zeichen von 'Verantwortung' und 'Aussöhnung zwischen den Generationen' oder den 'Völkern'. Verständnis für Opferschicksale bedeutet hier aber auch gleichzeitig Verständnis für Täterschicksale; alles wird munter in einen bunten Matsch aus 'Verbrechen' gemischt, von dem Deutschland sich nun positiv absetzen kann, und welcher im Anschluss an den Krieg gegen Jugoslawien es Deutschland zum Beispiel erlaubt „nicht trotz, sondern wegen Auschwitz“ Kriege zu führen, eben standortgerechte Instrumentalisierung der deutschen Geschichte für militaristische (Außen-)Politik zu betreiben. So ersetzt ‚deutsche Verantwortung’ den Begriff der Schuld. Verantwortung ist interpretierbar und verwendbar für eigene Zwecke, als Imperativ um, jeweils der Situation entsprechend, sich für Krieg oder Frieden stark zu machen. Deutschlands Täterschicksal bedeutet, dass es nun aufgrund seiner Vergangenheit handeln muss, allerdings nicht im Sinne der Opfer, sondern aus eigener Perspektive. Plakativ demonstrierte Abgrenzung zum 'schlechten' Deutschland des Nationalsozialismus erlaubt neue nationale Selbstfindung. Dieser Komplex ist kein Modell der 'Eliten' oder der 'Kriegstreiber' sondern ein gesamtgesellschaftlich verankerter. Schuldabwehr funktioniert schließlich am besten bei denen, die selbst genau wissen, dass sie im Notfall sich dem Täterkollektiv zuordnen würden. ' Verantwortung & Frieden' aus dem Deutschen übersetzt, bedeutet Schuldabwehr mit dem Ziel der Wiedergeburt des Kollektivs, dessen Verbrechen nicht zu leugnen sind. Die Konsequenz, welche die Deutschen daraus ziehen ist denkbar einfach. Man betrauert sich selbst und erstarrt selbstmitleidig in unterwürfiger Lethargie der Besiegten bis zur nächsten Gelegenheit, wie nach dem Ende des Zweiten Weltkriegs. Spätestens in Kriegs- und Krisenzeiten dann (wie jüngst angesichts des 3. Golfkrieges oder der Flutkatastrophe), bricht das (Nicht-)Bewusstsein der Krise wieder durch, man rekurriert in Deutschland ganz real zum „wir sind ein Volk“, der Verschmelzung von Staat und Gesellschaft, zur autoritären, antisemitischen oder antiamerikanischen Gemeinschaft, in der Überzeugung endlich aus dem permanenten Opfer und Krisenstatus ausbrechen zu können. Ziel der Angriffe werden dann die als 'Kriegsverbrecher' titulierten alliierten Befreier. Die Bombardements von deutschen Städten werden von SPIEGEL und Jörg Friederichs Bestseller ‚Der Brand’ zum ‚Krieg gegen die Deutschen’ erklärt, der militärisch sinnlos gewesen sei. Fakt ist, dass, ausgehend von der These, dass es in Deutschland keine wesentlichen Unterschiede zwischen Führer und Geführten gebe, die massiven Luftangriffe den Durchhaltewillen der Deutschen, welche fest geschlossen im Luftschutzkeller auf den Endsieg warteten, brechen sollten. Jene hatten allerdings anderes im Sinn als aufzugeben. Man trauert der verlorenen Heimat im Osten nach, beklagt den 'hinterhältigen Angriff' auf die 'Wilhelm Gustloff' und empfindet Mitgefühl für die deutschen Zwangsarbeiter und Kriegsgefangenen in der Sowjetunion. Empört wird sich über alles, was nach der militärischen Wende an der Ostfront in Stalingrad den Volksdeutschen und Wehrmachtssoldaten wiederfahren ist. Die Bombardierung Dresdens steht hier als „Symbol des Untergangs, des Grauens und des Leidens (...), das jener Krieg über die Menschheit brachte" wie es der Intendant der Dresdener Musikfestspiele ausdrückte. Ob nun Luftkrieg oder Vertreibung, jedes dieser Ereignisse war notwendig, um Deutschland in die Knie zu zwingen, jedes war Teil des Programms antifaschistischer Gegenwehr. Dass gerade an diesen Themen sich aktuell der Volkszorn bricht, beweist die Notwendigkeit antifaschistischer Intervention, neben militanter Gegenwehr gegen Nazis, die Deutschen niemals ihre Niederlage vergessen zu lassen, sie in ihrer nationalen Schmach klein zu halten, als unterwürfige, lethargische Wesen einer permanenten Nachkriegsgesellschaft deren Horizont hinter ihrem Gartenzaun aufzuhören hat. Aufklärung funktioniert hier nicht; das Gegenteil hätte innerhalb der letzten 58. Jahre bewiesen werden können Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Ślązak=Polak IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:24 -tyn si zas lodzywo! -her ballast pisz to by cie rozumieli - panial?! Gość portalu: ballest napisał(a): > MEIN OPA WAR VÖLKERMÖRDER... > > Die Wehrmachtssoldaten waren 'das einfache Volk' an der Front, kämpfend für > die Umsetzung des kollektiven Vernichtungsprojektes, das keinesfalls allein > Projekt der Nationalsozialisten war, sondern Unterstützung durch alle > Deutschen erfuhr, die ihre Freiräume zur Verweigerung absichtlich nicht > nutzten. So wird die Ausstellung von rechtskonservativer Seite > als „Vernichtungsfeldzug gegen das deutsche Volk“ (Bayernkurier) an > gesehen und > auch aus der 'Mitte' der Gesellschaft heraus angegriffen, von denjenigen, die > wie Gerhard Schröder ihren Papas und Opas in Wehrmachtsuniformen verzeihen > wollen, und für die weiße Weste der deutschen Soldatenehre einstehen. Diese > revanchistischen Pöbeleien sind allerdings nur die eine Hälfte. Die > Wehrmachtssaustellung funktioniert ebenso perfekt im Vergangenheitsdiskurs > eines 'aufgeklärten' Deutschlands. Der Umgang mit ihr erzeugt > Geschichtsbilder, historisiert NS-Verbrechen, versucht diese aufzurechnen oder > durch Einordnung des NS in ein 'Jahrhundert der Gewalt' vergleichbar zu machen. > > Die Debatten, in deren Kontext der Wehrmachtsaustellung auch von offizieller > Seite Anerkennung zukommt, stehen unter dem Zeichen von 'Verantwortung' > und 'Aussöhnung zwischen den Generationen' oder den 'Völkern'. Verständnis für > Opferschicksale bedeutet hier aber auch gleichzeitig Verständnis für > Täterschicksale; alles wird munter in einen bunten Matsch aus 'Verbrechen' > gemischt, von dem Deutschland sich nun positiv absetzen kann, und welcher im > Anschluss an den Krieg gegen Jugoslawien es Deutschland zum Beispiel > erlaubt „nicht trotz, sondern wegen Auschwitz“ Kriege zu führen, eb > en > standortgerechte Instrumentalisierung der deutschen Geschichte für > militaristische (Außen-)Politik zu betreiben. So ersetzt ‚deutsche > Verantwortung’ den Begriff der Schuld. Verantwortung ist interpretierbar > und > verwendbar für eigene Zwecke, als Imperativ um, jeweils der Situation > entsprechend, sich für Krieg oder Frieden stark zu machen. Deutschlands > Täterschicksal bedeutet, dass es nun aufgrund seiner Vergangenheit handeln > muss, allerdings nicht im Sinne der Opfer, sondern aus eigener Perspektive. > Plakativ demonstrierte Abgrenzung zum 'schlechten' Deutschland des > Nationalsozialismus erlaubt neue nationale Selbstfindung. > > Dieser Komplex ist kein Modell der 'Eliten' oder der 'Kriegstreiber' sondern > ein gesamtgesellschaftlich verankerter. Schuldabwehr funktioniert schließlich > am besten bei denen, die selbst genau wissen, dass sie im Notfall sich dem > Täterkollektiv zuordnen würden. ' Verantwortung & Frieden' aus dem Deutschen > übersetzt, bedeutet Schuldabwehr mit dem Ziel der Wiedergeburt des Kollektivs, > dessen Verbrechen nicht zu leugnen sind. Die Konsequenz, welche die Deutschen > daraus ziehen ist denkbar einfach. Man betrauert sich selbst und erstarrt > selbstmitleidig in unterwürfiger Lethargie der Besiegten bis zur nächsten > Gelegenheit, wie nach dem Ende des Zweiten Weltkriegs. Spätestens in Kriegs- > und Krisenzeiten dann (wie jüngst angesichts des 3. Golfkrieges oder der > Flutkatastrophe), bricht das (Nicht-)Bewusstsein der Krise wieder durch, man > rekurriert in Deutschland ganz real zum „wir sind ein Volk“, der Ve > rschmelzung > von Staat und Gesellschaft, zur autoritären, antisemitischen oder > antiamerikanischen Gemeinschaft, in der Überzeugung endlich aus dem > permanenten Opfer und Krisenstatus ausbrechen zu können. > > Ziel der Angriffe werden dann die als 'Kriegsverbrecher' titulierten > alliierten Befreier. Die Bombardements von deutschen Städten werden von > SPIEGEL und Jörg Friederichs Bestseller ‚Der Brand’ zum ‚Krie > g gegen die > Deutschen’ erklärt, der militärisch sinnlos gewesen sei. Fakt ist, dass, > ausgehend von der These, dass es in Deutschland keine wesentlichen > Unterschiede zwischen Führer und Geführten gebe, die massiven Luftangriffe den > Durchhaltewillen der Deutschen, welche fest geschlossen im Luftschutzkeller > auf den Endsieg warteten, brechen sollten. Jene hatten allerdings anderes im > Sinn als aufzugeben. Man trauert der verlorenen Heimat im Osten nach, beklagt > den 'hinterhältigen Angriff' auf die 'Wilhelm Gustloff' und empfindet > Mitgefühl für die deutschen Zwangsarbeiter und Kriegsgefangenen in der > Sowjetunion. Empört wird sich über alles, was nach der militärischen Wende an > der Ostfront in Stalingrad den Volksdeutschen und Wehrmachtssoldaten > wiederfahren ist. Die Bombardierung Dresdens steht hier als „Symbol des > Untergangs, des Grauens und des Leidens (...), das jener Krieg über die > Menschheit brachte" wie es der Intendant der Dresdener Musikfestspiele > ausdrückte. Ob nun Luftkrieg oder Vertreibung, jedes dieser Ereignisse war > notwendig, um Deutschland in die Knie zu zwingen, jedes war Teil des Programms > antifaschistischer Gegenwehr. > > Dass gerade an diesen Themen sich aktuell der Volkszorn bricht, beweist die > Notwendigkeit antifaschistischer Intervention, neben militanter Gegenwehr > gegen Nazis, die Deutschen niemals ihre Niederlage vergessen zu lassen, sie in > ihrer nationalen Schmach klein zu halten, als unterwürfige, lethargische Wesen > einer permanenten Nachkriegsgesellschaft deren Horizont hinter ihrem > Gartenzaun aufzuhören hat. Aufklärung funktioniert hier nicht; das Gegenteil > hätte innerhalb der letzten 58. Jahre bewiesen werden können Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gen.Custer Re: Ślązak=Polak IP: *.mitre.org 28.07.03, 19:35 Gość portalu: Mark R napisał(a): > Bardzo ciekawe stwierdzenia. > Jedz do Warszawy i godej. To odrazu masz w... . Od polaka. A jak on przijedzie do Brzezinki ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Ślązak=Polak IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:22 -jo bych tysz go ciulnol we ta pala ino ni do sie przyz kabel! Gość portalu: Mark ® napisał(a): > Bardzo ciekawe stwierdzenia. > Jedz do Warszawy i godej. To odrazu masz w... . Od polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gen.Custer Re: Ślązak=Polak IP: *.mitre.org 28.07.03, 21:33 Gość portalu: builder napisał(a): > -jo bych tysz go ciulnol we ta pala ino ni do sie przyz kabel! > > Gość portalu: Mark R napisał(a): > > > Bardzo ciekawe stwierdzenia. > > Jedz do Warszawy i godej. To odrazu masz w... . Od polaka. Taki hujowaty ostoberschlesier sie jeszcze niy urodziol a ty potomku zdrajcow dopiero niy, szkoda ino ze moj opa za malo wos wytluk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Ślązak=Polak IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:21 -zas za duzo gozoly hlyjesz Gość portalu: gen.Custer napisał(a): > Gość portalu: ballest napisał(a): > > > PRAWDZIWY Ślązak to PRAWDZIWY POLAK > A dobry gorol to martwy gorol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 18:26 Przecież rdzennych Ślązaków mieszka w Polsce najwyżej 1,3 mln (nie liczę tu cesaroków).Jeśli zsumuje się Ślązakow niemieckich i tych,którzy zadeklarowali odrębną,śląską narodowość, to wychodzi grubo ponad trzysta tysięcy. No i gdzie te "90 procent"? Odpowiedz Link Zgłoś
neukirch Re: Jak to wyliczyłeś? 28.07.03, 18:51 Gość portalu: az napisał(a): > Przecież rdzennych Ślązaków mieszka w Polsce najwyżej 1,3 mln (nie liczę tu > cesaroków).Jeśli zsumuje się Ślązakow niemieckich i tych,którzy zadeklarowali > odrębną,śląską narodowość, to wychodzi grubo ponad trzysta tysięcy. No i gdzie > te "90 procent"? Według mnie to Ślązaków jest trzy miliony licząc razem województwo opolskie i śląskie razem ze Śląskiem cieszyńskim. Nie wiem skąd wziąłeś tą liczbę 1,3 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 18:59 A cóz to wogóle za podział na Ślazakow z opolskiego i śląskiego? Z INNEJ GLINY,CZY CO? Ślązacy na zamieszkiwanych przez siebie terenach stanowią NAJWYŻEJ 30% ludności. A może omyłkowo wyliczyłeś z globalnej liczby mieszkańcow obu województw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.rednet.com.pl 28.07.03, 19:05 nu to jo niy jes prawdziwy Sloozok jak to godosz,bo niy czuja sie Polokiem, ala qwa pytou fatra- oun potwierdzil co zech jes Sloozok( starzika juz niy moga spytoc,ala zdowo mi sie coby pedziou to somo)- wyszlo mie co cos tukej niy gro i sie zastanowilech byz chwila fto mie ciula i hmm, wiysz co- wiyrza starzikowi,Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 19:09 No to może czas odciąć dotacje budżetowe do tony węgla i na inne nierentowne "inwestycje" na górnym śląsku (no i opolskim), bo czemu cały polski naród ma pracować i utrzymywać mniejszość. Niech się sami utrzymują. Albo najlepiej, jak za komunu, najpierw 5 lat, a potem nach Deutschland. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az co ty bredzisz! IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 19:15 ŚLĄZAKIEM jest może co piąty polski górnik.Odrębną narodowość deklarował pewnie co pięćdziesiąty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: co ty bredzisz! IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:34 -ty mosz tysz recht!, aly gdyby tygo nie bolo to teroz S`lonsk bol by niczym ino kupom we srodku KUPY! Gość portalu: az napisał(a): > ŚLĄZAKIEM jest może co piąty polski górnik.Odrębną narodowość deklarował pewnie > > co pięćdziesiąty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 21:31 -tys je S`lonzok toki prowdziwy, tok mysla ino tys je tyn ze innyj gliny kiery ze niemcami godol jok ze bratym i teroz mosz kryncka bo loni som wos we ciula zrobily -tylko mi ni godej co S`lonzok we niemcach je na tym somym poziomie co loni traktowani, bo ni uwierza! Gość portalu: GOSC napisał(a): > nu to jo niy jes prawdziwy Sloozok jak to godosz,bo niy czuja sie Polokiem, ala > > qwa pytou fatra- oun potwierdzil co zech jes Sloozok( starzika juz niy moga > spytoc,ala zdowo mi sie coby pedziou to somo)- wyszlo mie co cos tukej niy gro > i sie zastanowilech byz chwila fto mie ciula i hmm, wiysz co- wiyrza > starzikowi,Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.rednet.com.pl 28.07.03, 21:52 oooo mein Herr Gott, a Ty zas jes ozarty..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: builder Re: Jak to wyliczyłeś? IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.07.03, 22:51 -ciekawe, ze odrazu o gozola pytosz? Gość portalu: GOSC napisał(a): > oooo mein Herr Gott, a Ty zas jes ozarty..... Odpowiedz Link Zgłoś
hugon Re: Ślązak=Polak 29.07.03, 12:36 Takie dywagacje to mozna rozbić o kant dupy. Ja mi jakiś synek mówi że jest Ślązakiem ale nawija po niemiecku i zachłystuje się wszystkim co germańskie i pała uwielbieniem do pruskiego derylu to to jest normalny VOLKSDOJCZ Pieroński sprzedawczyk dawniej za DM a teraz za EUR hugon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark ® Re: Ślązak=Polak IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 14:18 A widziłeś na tym forum sląskiego żyda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugon Re: Ślązak=Polak IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 08:43 Gość portalu: Mark ® napisał(a): > A widziłeś na tym forum sląskiego żyda? Takie sformuowania sa niedopuszczalne w języku i myślach RAŚistów Oni żyją w zupełnie nierealnym świecie dla nich Śląski i Ślązacy to sami szlachetni kulturalni dobrotliwi inteligentni czyści schludni pracowici ludzie i tacy by pozostali gdyby nie Powstania Sląskie . W tych skarlałych Volksdojczowsko-RAŚistowskich możdżkach sama świadomość że siedzą pod pruskim buciorem sprawia im przyjemności i zwiększa chęć do życia . Tylko problem w tym że nie ma już tylu prusaków i i Ślązaków chętnych by sie ponownie dostać pod ich panowanie poza szpicą RAŚ nie widać hugon Odpowiedz Link Zgłoś