Gość: - Ale głupi ci katolicy, jak mawiał Obeliks :) IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 19:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomcio Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 19:23 Czy naprawde GW musi wybierac tylko odpowiednie, wyrane z kontekstu, cytaty ksiezy, by wszyscy mogli na nich ponarzekac, poobrazac ich? Cenie GW za wiele, ale czasem po prostu przesadza... A wy ludzie zanim cos napiszecie poznajcie prawdziwe stanowisko KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "pytanko Kiedy i jak sie wrozy?? IP: *.chello.pl 29.11.07, 19:28 To w koncu kiedy TA noc? dzisiaj czy jutro? cos nie moge znalezc konkretnej informacji.. (nie jestem polka, sory Odpowiedz Link Zgłoś
vytrisalov Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 19:33 Gość portalu: tomcio napisał(a): > Czy naprawde GW musi wybierac tylko odpowiednie, wyrane z kontekstu, cytaty ksi > ezy, by wszyscy mogli na nich ponarzekac, poobrazac ich? Cenie GW za wiele, ale > czasem po prostu przesadza... > > A wy ludzie zanim cos napiszecie poznajcie prawdziwe stanowisko KK. Badz tak mily i zdradz nam, jakie jest "prawdziwe stanowisko Kosciola Kat. ??? O ile to nie jest tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 19:31 Aby udobruchać księży proponuję wprowadzić Dzień Rozdawania Snickersów Małym Chłopcom. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 19:56 Gość portalu: Rychu napisał(a): > Aby udobruchać księży proponuję wprowadzić Dzień Rozdawania Snickersów Małym > Chłopcom. + brania na kolanka i robienia "patataj" na koniku. Te scierwa pedofilskie beda zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Grzech czy nie grzech - nikt nie każe ich słuchać IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 19:31 czy oceniać, nie wiem skąd tyle emocji. Natomiast ja uważam że wróżby, horoskopy, tarot, astrologia, numerologia, wróżki i tym podobne bzdury świadczą albo o próżności, albo o głupocie, albo o tym że nie chciało się zaglądać w życiu do książek i teraz wypełnia się pusty łeb jakąś paranauką. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Czy wobec mniejszych sekt jesteś równie liberalny? 29.11.07, 23:22 Co to znaczy "nikt nie zmusza", skoro katecheza jest adresowana do umysłów młodych, podatnych na sugestię, a na dodatek od dzieciństwa zaszczepianych myślą, że nie wierzyć religii to bardzo coś bardzo, ale to baardzo złego... Jak to nie jest presją, to co nią jest? Nawet zupełnie dorośli ludzie ulegają indoktrynacji w toksycznych grupach religijnych (zwanych "sektami"). I jakoś nie słyszałem, by ktoś bronił ich prawa do takiego wolnego (?) wyboru! "Duży może więcej"?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasa Niech ksieza zaczna wrozyc. Bedzie kasa. Bo tu ich IP: *.netcologne.de 29.11.07, 19:35 Niech ksieza zaczna wrozyc. Bedzie kasa. Bo tu ich boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaahl Księga Wyjścia 22:17 IP: *.chello.pl 29.11.07, 19:40 "Nie pozwolisz żyć czarownicy." Ukamieniować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolnawola Jezeli Bog zna nasza przyszlosc, to gdzie tu miejs IP: *.netcologne.de 29.11.07, 19:40 Do Katolikow: Jezeli Bog zna przyszlosc, to gdzie tu miejsce na wolna wole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux średniowiecze już minęło IP: *.aster.pl 29.11.07, 20:04 i nie wróci, koniec waszej hegemonii, nikt was się nie przestraszy, nie będziecie rządzić ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny Re: średniowiecze już minęło IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.11.07, 06:09 I tak trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:09 "Podobnie jak z alkoholem: zaczyna się od niewinnej zabawy. Osoby o słabej psychice są podatne na sugestię" - mówi Dariusz Pietrek ze Śląskiego Centrum Informacji o Sektach. Rozumiem, że ten pan zajął się już firmą o nazwie "Radio Maryja". Tu też się zaczyna niewinnie - odmawianie różańca, pielgrzymki, tudzież plucie na Żydów lub wieczorne spotkania z Kaczyńskim. "Znam kobietę, która zaczęła od wizyty u wróżki. Ta wmówiła jej, że posiada nadnaturalne zdolności. Kobieta jeździła na specjalne kursy, wydała majątek, rozbiła rodzinę. Teraz trzeba jej pomóc wrócić do normalnego życia". Znam przypadek, gdy cała rodzina składała się na operację dla chorej osoby. Siostra tej osoby, żyjąca ze skromnej emerytury, zadeklarowała, że gdy tylko dostanie emeryturę za kolejny miesiąc, przeznaczy na ten cel 300 złotych. I przeznaczyła - wysłała do Radia Maryja. Czy tej kobiecie ktoś jest w stanie pomóc w powrocie do normalnego życia? "Ja mam do czynienia z produktem finalnym działań takich osób" Produkty finalne działań osobników pokroju Rydzyka można obejrzeć chociażby na YouTube. Wystarczy wpisać "Radio Maryja", a potem nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
ypsilon123 Jaaasne, lepiej dac na tace ;) 29.11.07, 20:11 ... zeby ksiezulkowie mieli za co oddawac sie ''bezgrzesznym'' zabawom :) Kosciol grozi grzechem i wiecznym potepieniem, bo chce odgonic konkurencje, zabierajaca wplywy finansowe. I o to tylko chodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak To nieprawda, redaktor się pomylił 29.11.07, 20:23 ...albo ksiądz wygadywał głupoty. Zgodnie z nauką KK, ZABAWA nie jest grzechem. Koniec, kropka! Natomiast, jeżeli ktoś odprawia gusła, wyznaje zabobony, wierzy we wróżby, łazi po szamanach, "mediach" i wróżkach, to faktycznie - łamie pierwsze przykazanie. Przy okazji: dotyczy to również protestantów, prawosławnych, karaimów, żydów, ormian, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Grzech to wiara w matkę boską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:29 W ogóle kult świętych to bałwochwalstwo, które mnie od katolicyzmu odprowadziło. Porzuciłem tę anachroniczną wiarę i nie mam stresu w andrzejki :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nieodgadnione są drogi... :))) 29.11.07, 22:51 ...którymi chodzi mózg zaklęty w świecie mentalnym tej religii. Kult "matki boskiej" (z jakiegoś powodu z małych liter) to "bałwochwalstwo" i dlatego "nie mam stresu w andrzejki". Hieuu! Co za koktajl!:) Ludzie (katolicy, jehowi, nowonarodzeni), wy tak serio?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 02:37 nick3 napisał: > ...którymi chodzi mózg zaklęty w świecie mentalnym tej religii. > > Kult "matki boskiej" (z jakiegoś powodu z małych liter) Proszę Cię, postaraj się bardziej...Stać Cię na więcej (?) Ja tak na serio Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: do asp 30.11.07, 23:45 Z pewnością stać mnie na więcej (było tego kilka postów na początku wątku tylko katolicka cenzura z GW - wycięła. Bo przecież wyciąć pięć postów "histeryczno-patetycznego ateisty" to żaden tam grzech. Co innego - lanie wosku:) Ale co do postu, który jesteś łaskaw komentować, to ja - też "tak na serio". Po prostu widać u gościa jak daleko sięga indoktrynacja religijnymi kategoriami mentalnymi, którymi facet przesiąkł tak dogłębnie, że nawet kiedy myśli, że wszystko odrzucił, jego myślenie przejawia zabawne kompletne pomieszanie. Ale to nie jest zabawne. To jest woda z mózgu zrobiona przez "mentalny świat religii". Nawet swojego domniemanego ateizmu gość sobie dowodzi strzępami różnych odmian fanatyzmów chrześcijańskich. Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp re: do nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.07, 00:51 Brawo! Nie mam więcej pytań:) Jeśli nie potrafisz odnieść się rzeczowo do konkretnego argumentu, radziłbym mimo wszystko zwrócić uwagę na styl, reszta przyjdzie z czasem. Jeśli nie uda Ci się tego przeczytać na jednym oddechu, rozbij na więcej krótszych zdań. Być może wtedy łatwiej będzie odkryć sens (lub jego brak) w tym, co usiłujesz przekazać. > Po prostu widać u gościa jak daleko sięga indoktrynacja religijnymi > kategoriami mentalnymi, którymi facet przesiąkł tak dogłębnie, że > nawet kiedy myśli, że wszystko odrzucił, jego myślenie przejawia > zabawne kompletne pomieszanie. Kto i czym przesiąkł - można się łatwo przekonać czytając ten wątek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.pronet.lublin.pl 29.11.07, 20:32 Seks księży też. I ilu się tym przejmuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Do ateistów na tym forum 29.11.07, 20:32 Drodzy ateiści! Dlaczego tak się wyżywacie na Kościele Katolickim i jego księżach? Dlaczego wyśmiewacie wiarę katolicką ? Coś wam zrobiliśmy, pobiliśmy was ??? Przecież sprawa Dekalogu, jego łamania powinna być wam całkowicie OBOJĘTNA. OBOJĘTNA! To znaczy powinno was to obchodzić tyle, co piątkowy post, czy rozpoczęcie ramadanu (hint: to w innej religii). Pomijam sprawę słownictwa, kultury osobistej itd, ale może wymagam od was zbyt wiele... Natomiast widzę, jak wielki jest wasz odzew w tej sprawie. Dlaczego ? Czyżby jakieś uczulenie ? Czy może potwierdza się teoria, że dzwon głośny, bo w środku pusty. Tylko, ...co ja tu w takim razie robie ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykatolik Re: Do ateistów na tym forum IP: 213.199.198.* 29.11.07, 20:46 katolicy co się RŻNĄ przed ślubem katolicy co plują na innego człowieka (stare dziady z RM) katolicy co kradną (to chyba jest Wasze przykazanie jakieś, coś ważnego? nie znam sie) katolicy co wybaczą ksiundzu molestowanie małego chłopca ale 2 całujacych się facetów by ukrzyżowali ja się śmieję z katolików w Polsce gdyż podobno jest Was 95% ale jakieś 5% zna dogmaty i stosuje się do nich (gdybyście się stosowali byłoby tu pięknie) reszta to frajerstwo z kościółka, co przy wyjściu obgada jaka to ku*wa z córki Kowalskiej, jak dostanie niechcący w okno piłką od grających dzieciaków powyzywa ich od sk*rwysynów, a gdy trzeba komuś pomóc- wypnie się na niego Odpowiedz Link Zgłoś
vytrisalov Re: Do ateistów na tym forum 29.11.07, 21:00 and_nowak napisał: > Drodzy ateiści! > Dlaczego tak się wyżywacie na Kościele Katolickim i jego księżach? Dlaczego > wyśmiewacie wiarę katolicką ? Coś wam zrobiliśmy, pobiliśmy was ??? Szanowny Panie Nowak, to prawda, ze niektorzy blogowicze sa troche wulgarni, ale z drugiej strony sie im nie dziwie, bo ta wulgarnosc jest oznaka bezsilnosci w stosunku do tego, ze Polska jest panstwem wyznaniowym. "co wam zrobilismy ?"- pytasz. Otoz, ludzie, ktorzy nie zgadzaja sie w Polsce z hierarchia Kosciala Kat. maja w Polsce przechlapane. Kosciol Kat. miesza sie DO WSZYSTKIEGO: polityki, nauki, wychowania dzieci itd., i stara sie napietnowac wszyskich, ktorzy sie nie zgadzaja ze zdaniem Purpuratow. Jestesmy panstwem WYZNANIOWYM, jedynam w Europie, i niektorym Polakom sie to po prostu nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Do ateistów na tym forum 29.11.07, 21:22 Szanowny vytrisalov, Nie dostrzegam MIESZANIA się hierarchii kościelnej w sprawy państwa. Niechlubnym wyjątkiem jest "ekspansja" religii w szkole. Przy czym raczej uważam że jest to skutek działania różnej maści nadgorliwców, lub zwykłych wazeliniarzy, pokroju Giertycha, czy Orzechowskiego. Tak, czy inaczej, nie uzasadnia to obejg na KK "z okazji" średniej klasy artykułu o Andrzejkach i wróżbach andrzejkowych. Aha, znam opinie WIELU ludzi wierzących, którzy czują się ZASZCZUCI przez "postępowych" ateistów pokroju internautów na tym forum. Wyciągających przy byle okazji Rydzyka, Głódzia, itd. Nikt nie wspomina Tischnera, Kowalczyka, Pieronka, Nossola, Malińskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
vytrisalov Panie Nowak 29.11.07, 22:55 and_nowak napisał m.in.: > Aha, znam opinie WIELU ludzi wierzących, którzy czują się ZASZCZUCI przez > "postępowych" ateistów pokroju internautów na tym forum. Wyciągających przy byl > e > okazji Rydzyka, Głódzia, itd. Nikt nie wspomina Tischnera, Kowalczyka, Pieronka > , > Nossola, Malińskiego... Widocznie, zyjemy w dwoch roznych panstwach, bo wytarczy wlaczyc telewizornie i pelno tam panow w sutannach, ktorzy wypowiadaja sie na tematy, o ktorych nie maja zielonego pojecia. Takigo mieszania sie Kosciola do polityki nie ma w ZADNYM panswie europejskim, ani w Hiszpanii, ani w Irlandii, ani na Litwie. Jakim jezykiem mowi Kosciol w Polsce mozna sie dowiedziec biorac do reki "Nasz Dziennik", jest to moim zdaniem jezyk pogardy i nienawisci.A tak sie glupio sklada, ze jest to czolowy organ KK w tym dziwnym kraju. Pieronek, Nossol i "Tygodnik Powszechny" to ZUPELNY margines w polskim Kosciele.Sa oni tez bardzo agresywnie zwalczani przez PRAWDZIWYCH polskich katolikow. Nic na to nie poradze, ze panem, ktory trzesie tym calym interesem jest swietobliwy Padre Rydzyk.A ty udajesz, ze nie wiesz, o co chodzi. Albo nie chcesz wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carlsson z dachu Panie vytrisalow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:19 Może niech Pan po prostu nie ogląda telewizji Trwam i nie czyta Naszego Dziennika. W TVN, Polsacie i w telewizji publicznej jest księży raczej niewielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateistka Re: Do ateistów na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 23:06 and_nowak napisał: > Aha, znam opinie WIELU ludzi wierzących, którzy czują się ZASZCZUCI przez > "postępowych" ateistów pokroju internautów na tym forum. No rzeczywiście bidulki. Chyba się rozpęknę ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: Do ateistów na tym forum 30.11.07, 12:29 a cała ta szajka finansowana z kasy państwa, to bardzo neutralna postawa ze strony KK. tak samo mieszanie się do spraw typu zapłodnienie in vitro, eutanazja, aborcja, status homoseksualnych związków, nawet czepianie się sportowców - Aikido to sekta wg. sekty Dominikanów. wszystkie przypadki, które ty określasz jako marginalne, przestają być marginalne, jeżeli KK nie potępi swoich psów za debilizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoland atakuje Re: Do zwolennikow panstwa religijnego... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.11.07, 05:10 To fakt - w zadnym innym panstwie w Europie kosciol rzymsko-katolicki nie ma tak ogromnego wplywu na polityke oraz politykow, na zycie kulturalno-socjalne oraz stanowienie PRAWA jak w Polsce. Polska zostala zredukowana do tworu, ktory niektorzy nazywaja Katolandem... Czy dobrze to, czy zle - niech kazdy sam sobie odpowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateistka Re: Do ateistów na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:56 and_nowak napisał: > Drodzy ateiści! > Dlaczego tak się wyżywacie na Kościele Katolickim i jego księżach? Dlaczego > wyśmiewacie wiarę katolicką ? Coś wam zrobiliśmy, pobiliśmy was ??? Teraz już nie bijecie he he. Ale panoszycie się wszędzie. Nie dość , że dzieciom wodę z mózgu robicie już od żłobka, to gdzie nie spojrzec tam krzyże i księzule święcące wszystko (niedługo kible będą święcić) Polska to katoland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brodajan Re: Do ateistów na tym forum IP: *.home.cgocable.net 30.11.07, 02:34 A to dlatego,ze za bardzo sie panoszycie.Sprawy wiary,to sprawy prywatne.Nie powinny sie pojawiac publicznie.Wasze symbole,dogmaty,panteon zaszuszonych ascetow,osobistosci koscielne trzymajcie sobie w waszych domach i swiatyniach.Nie ludzcie sie,ze tak jak jest teraz bedzie zawsze.Nie bedzie.Przyjdzie dzien,gdy koscioly beda puste,a ksieza milczeli nad pustymi talerzami.I to stanie sie szybciej niz myslisz.A tak na marginesie: wrozby i wrozbiarki zaistnialy wczesniej niz legenda o Jezusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiekkk Re: Do ateistów na tym forum IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.11.07, 10:31 OBOJETNE to by bylo, gdyby ksieza nie wypowiadali sie na temat czegos, co ma miejsce w prywatnych domach niekoniecznie katolikow. Albo w swieckich, przynajmniej wedlug obowiazujacego prawa, szkolach. Ksieza znowu mysla, ze WSZYSCY powinni ich sluchac i ze maja absolutny,1000% monopol na PRAWDE. Niech zwroca sie z tym wylacznie do swoich wyznawcow. A zreszta, przeciez prawdziwie wierzacy i stosujacy na codzien nauki KK wrozb andrzejkowych nie urzadza, bo pewnie juz wiedzia, ze to wg ich kosciola - grzech. O ile informacja o rozpoczeciu ramadanu, o ktorej mowisz, podaje tylko FAKTY (co? gdzie?kiedy? dla kogo?) o tyle pisanina i gadanina o grzechach to juz nie fakty, a fikcja literacka co najwyzej. I to fikcja nie najwyzszych lotow... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Chrześcijańska demonizacja wróżb to zabobon.. 29.11.07, 20:33 Idzie o to, nad czym wiekszość Polaków żyjących w konformistycznej (i niezbyt zobowiązujacej) gloryfikacji chrześcijaństwa nie chce myśleć: że jest to religia o założeniach maksymalnie nietolerancyjnych wobec wszelkiej niechcacej ulec inności (chodzi przecież o Prawdę i Kłamstwo, nieprawdaż?) Napastliwość moralna i terror psychologiczny wobec wszelkich alternatyw - są niestety wpisane w konsekwentne wyznawanie Jedynej Zbawczej Prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Katolicyzm a chrześcijaństwo IP: 192.231.41.* 29.11.07, 21:27 Przecież artykuł pisze, że kościół katolicki zakazuje wróżb mówiąc, że narusza to 1-sze przykazanie "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Inne religie chrześcijańskie uważają, że księża katoliccy nawołują wiernych do łamania 1-go przykazania każąc im modlić się do świętych obrazów, posągów, relikwii i świętych w ogólności. Jak często katolicy modlą się do jedynego Boga? Panteon bogów katolickich jest znacznie większy niż dawnych bogów rzymskich, greckich, czy słowiańskich. Może ma to sens, bo w ciągu 2000 lat istnienia kościoła włączył on do swoich obrządków i panteonu to w co wierzyły narody i plemiona wchodzące w jego skład. A dlaczego wróżby są gorsze niż wiara w tych pomniejszych bogów? Pewnie księża rzeczywiście chcą monopolu. Więc powinni sprzedawać święcony wosk, wodę, herbatę i inne akcesoria do wróżb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Katolicyzm a chrześcijaństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:10 podnieca cię zdjęcie, czy dziewczyna która jest na tym zdjęciu? Odpowiedz sobie na to zasadnicze pytanie. Dlaczego chcesz innym odbierać sens życia? Jakiś frustrat czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
boulihacker Re: Katolicyzm a chrześcijaństwo 30.11.07, 10:13 Wyobraź sobie człowieka, dla którego sensem życia jest bajka o Czerwonym Kapturku i zastanów się, czy nie chciałbyś mu jakoś pomóc wrócić do prawdziwego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Biblia: "Czarownicy żyć nie dasz." 29.11.07, 21:33 Tuż obok Dekalogu. Obowiązkowa w społeczeństwie JPII gloryfikacja Dekalogu nie pozwala dostrzec, że był on częścią religii wyjątkowo okrutnej (by nie rzec zbrodniczej) i że bynajmniej nie da się go wyjąć z całości biblijnych "wypowiedzi Boga". Oto wideo amerykańskiej stronki ateistycznej, zatytułowane "Biblia jest odpychająca/odrażająca", pokazujące zaledwie kilka z drastycznych elementów tego kontekstu, bez którego Dekalog nie funkcjonował: "Bible is Repulsive" www.youtube.com/watch?v=vkXOwBIRX7Y Konkluzją nie musi być ateizm, który wybrali autorzy, ale na pewno rzecz daje do myślenia. Czy warto bezkrytycznie przyjmować boski charakter Dekalogu, tylko dlatego, że jest tam przykazanie "Nie zabijaj"? Zakaz zabijania (konsekwentniejszy niż w nakazach Jahwe) znajdujemy w wielu tradycjach. Bez kontekstu w postaci pozostałych już nie tak cennych biblijnych zakazów. Za to np. w otoczeniu innych wartościowych norm etycznych, których w Biblii ani śladu. To wszystko nie oznacza, by w tradycji hebrajskiego Objawienia nie było również rzeczy pięknych i ważnych. Ale jest ich za mało w porównaniu z okrucieństwem i terrorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 01:19 > że jest to religia o założeniach maksymalnie nietolerancyjnych wobec > wszelkiej niechcacej ulec inności Oj, tu sobie dość luźno pojechałeś: dialog z prawosławiem, judaizmem, islamem, buddystami byłby przejawem tej nietolerancji... A może to taki sprytny fortel dla zmylenia przeciwnika... Daj spokój, to cienkie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Czy chrześcijaństwo jest zdolne do dialogu? 30.11.07, 02:02 Dialog to pomysł zupełnie świeży i niemal zupełnie pozbawiony podstaw w tradycji chrześcijaństwa. Pojawił się jako idea na Soborze Watykańskim II, w czasach kiedy zwycięstwo ideałów Oświecenia i kompromitacja moralna jego przeciwników (w tym Kościoła) były niemal całkowite. Kościół podjął się adaptacji (aggiornamento) swoich nauk do wartości współczesnego świata, dopiero wtedy, gdy widmo utraty wiernych i kompletnej marginalizacji stanęło mu wyraźnie przed oczyma. Równie szybko humanistyczne ukłony porzucił, gdy zagrożenia minęły. A adaptacja okazała się powierzchowna i w dużym stopniu pozorowana. Dialog praktycznie nie istnieje. Oczywiście zdjęcia stojących razem duchowych przywódców różnych wyznań ciagle pojawiają się w prasie, bo są piarowo cenne (Kościół dzięki nim ma alibi, że nie jest już Kościołem Krzyżowców i Inkwizycji), ale nic za tym nie stoi. Zresztą nawet tego uniwersalistycznego piaru (rozmywającego "Tożsamość":) już Kościół sobie powoli nie życzy. Myślę, że nie tylko z powodu Chińczyków BXVI nie spotkał się z Dalajlamą... On naprawdę nie miał z nim o czym rozmawiać. Otwarcie się katolicyzmu było eksperymentem. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że uznano go za niemożliwy. Bo reformatorskie podejście musiałoby dotknąć najbardziej drażliwych kwestii - przekopywano by same fundamenty chrześcijaństwa. JPII i Ratzinger dostrzegli na co się zanosi, jeśli Sobór będzie konsekwentnie realizowany i się wzdrygnęli. To już nie byłoby chrześcijaństwo jakie znali. I JPII swoją kowbojską ręką wrzucił całą wstecz. > Daj spokój, to cienkie jest... Jak się nie da nic innego powiedzieć, to zawsze można uciec w retorykę. Ale ja tu nie widzę nic "cienkiego". Jest w sumie całkiem podobnie do tego, co napisałeś, że jest "cienkie". Kościół nadal utrzymuje szczątki humanistycznej fasady soborowej, ale postawił na religię pop: fundamentalizm. Straszymy dzieci diabłem w dyniach halloweenowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 17:33 Cienkie jest i owszem: wybiórczość, z jaką odpowiadasz na argumenty oraz zmienność konwencji, jaka cechuje Twoje wypowiedzi w tym wątku (raz patetycznie i górnolotnie, raz niziutko) pozwala mi sądzić, że dokładając do pieca dobrze się bawisz. Może ćwicząc się w retoryce, a może spróbujesz w końcu przemycić jakąś nową myśl (na to czekam, jak dotąd nie proponujesz niczego) . Nie przekonujesz mnie także dlatego, że spoza haseł-gotowców: > Kościół nadal utrzymuje szczątki humanistycznej fasady soborowej, > ale postawił na religię pop: fundamentalizm. wyziera czasem nieporadność warsztatowo-stylistyczna (wzmianka o "moralnych herosach"). Podejrzewam, że po prostu kopiujesz gotowe sformułowania z jakiejś stronki. Spróbuj wytłumaczyć choćby przytoczone zdanie - nie bardzo rozumiem, skąd ten wniosek. Nie do utrzymania TAKŻE w świetle tego, że Kościół składa się z hierarchii+WIERNYCH - którzy mogą mieć różne przekonania, wątpliwości. Tak więc niewiele wiesz o TYM Kościele. Choć na podstawie behawioru możesz coś wnioskować, cechujący Cię fundamentalizm (który jednocześnie przypisujesz KK), z drugiej strony brak konsekwencji skłania do pytania, jakie wartości prezentujesz. Według mnie żadne. Just fun. Jeśli mnie też zapytasz, czy ja tak na serio, to tak. Jednocześnie dobrze się bawię, chwilowo mam dużo czasu. > Jak się nie da nic innego powiedzieć, to zawsze można uciec w > retorykę. > > Ale ja tu nie widzę nic "cienkiego". > > Jest w sumie całkiem podobnie do tego, co napisałeś, że > jest "cienkie". Ależ oczywiście, z zastrzeżeniem, że to nie retoryka. Ot taka pyskówka. Jak się weszło między wrony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aszat zabierz dziecko! ksiadz katolicki idzie!!! IP: 213.199.198.* 29.11.07, 20:39 zgwałci ci dziecko bo mu już wikary nie daje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.chello.pl 29.11.07, 20:48 wrozby przy okazji innych waznych swiat czyni sie w tzw wigilie swieta, czyli w noc poprzedzajaca. Bo dzien zaczyna sie jak wiadomo po polnocy. tak samo zreszta sie dzieje z wielka-noca i tzw wiankami - noc swietojanska. jesli chodzi o 2 przykazanie - kosciol katolicki cytuje je w pelnej formie w biblii. bo boga nie cenzuruja, ale juz w nauczaniu dzieci skrzetnie zatajaja tresc owego. W jednej z oficjalnych odpowiedzi kosciola na ten temat mowi sie ze powodem jest troska o nieprzeladowywanie wiedza dzieci. Smieszne co, jesli sie wspomni ze wszystkie przykazania koscielne dzieci musza znac. wiec zamiast jednego mniej siedem wiecej. ot troska! religie poza surowcami energetycznymi sa dzis jedyna i najwieksza przyczyna wojen, nienawisci i wrogosci. co do belzebuba cytowanego wczesniej to jest to bog jeszcze jeden. jego swiatynia wciaz istnieje na pustyni w iraku. zydzi uczynili z niego szatana bo nie byl ich bogiem. my zas boga ktry jest dla nas bogiem ojcem zepchnelismy na daleki margines. bo to bog zydow. za to modlimy sie do jezusa. jego wyznawcy. dlatego byc moze obrazamy boga czczeniem ludzi i calego tego politeistycznego stadla. obecnie chrzescijanstwo jest bardziej politeistyczne niz jakakolwiek inna religia. w tym rzymskie i greckie razem wziete. samych matek boskich jest kilkaset! kazda ma inna postac i inne atrybutu i miejsce rezydowania. Bylo juz kilka wojen wywolanych ruchem powrotu do przykazan. dwoch papiezy wywolalo wojny niszczac wizerunki wszelkie, w tym boga samego, jego wyobrazenia. na ziemiach obecnie poslkich czczono robate zwierezta, rogatego czlowieka. celtyckie wierzenia czczace rogatego czlowieka tez mialy miejsce na naszych ziemiach. bo slowianie nie byli tutaj kiedy stal biskupin. a sam rogaty czlowiek, duch lasu Hern wystepuje w filmie o robin hoodzie. pamietaja wszyscy prawie. to jeszcze jeden bog ktorego wizerunek wykorzystano do opisana diabla aby nam obrzydzic tych bogow ktorzy byli przed naszym bogiem. Bogiem zydow. Boga tworzy czlowiek, bo bog jest w czlowieku, jest osrodek w mozgu znany a zawiadujacy tym. diabli sa tez w czlowieku. walczymy ze soba i czczimy siebie. w sobie. A co do wrozb generalnie - katolicyzm nasz jest rzymski bo cesarz konstantyn zawierzyl wrozbie!!! Snil mu sie krzyz. czyz to nie wrozba? wielu swietych czerpala wiare z wrozb. Bo nikt z nas nie ma telefonu do Boga i nikt z nas nie zna przyszlosci. Sama matka boska i jozef szli za gwiazda, za wrozba, za dobrym znakiem ponoc, by urodzic zbawiciela. ta religia jest juz zbuyt stara by nie gubila sie w swoich zapetleniach. zbyt latwo ja podwazyc, jej podwaliny, dlatego ksieza beda sie uciekac do klamstwa i manipulacji by utrzymac swoj stan posiadania i istnienie. a kiedy ZCHN znowu wroci to znowu beda nas straszyc rydzykami i sadami doraznymi ziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do: ja IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 23:05 >Sama matka boska > i jozef szli za gwiazda, za wrozba, za dobrym znakiem ponoc, by > urodzic zbawiciela. ta religia jest juz zbuyt stara by nie gubila > sie w swoich zapetleniach. zbyt latwo ja podwazyc, jej podwaliny, > dlatego ksieza beda sie uciekac do klamstwa i manipulacji by > utrzymac swoj stan posiadania i istnienie. a kiedy ZCHN znowu wroci > to znowu beda nas straszyc rydzykami i sadami doraznymi ziobry. Sam się trochę zapętliłeś, spróbuj wypowiedzieć swoje zdanie na jednym oddechu. Skąd czerpiesz swoją wiedzę? Co do meritum: nie podniecałbym się tak bardzo, religia katolicka to nie matematyka, nie przeprowadzisz logicznego wywodu. WIERZYSZ ALBO NIE. Moja wiara nie jest doskonała, ale nie potrzebuję dowodów w postaci cudów i relikwii. Czy się nie myliłem, dowiem się za jakiś czas. Pewności nie ma nawet papież, bo tym się różni wiara od wiedzy. Wracając do Twojego wywodu: pomijając jego spójność (Hern, powiadasz...?) Bóg jest jeden w trzech osobach, które nie stanowią dla siebie, jak to ująłeś, konkurencji. Zastanawiał się nad tym bodajże św. Augustyn, ale zrozumienie problemu uznał za leżące poza możliwościami ludzkiego umysłu. Oczywiście jest to nauka Kościoła, którą możesz negować. Sądząc po Twojej "twórczości": Augustyn był prawdopodobnie bystrzejszym gościem niż Ty, lecz przyjął postawę pokory. Wierzysz albo nie. Wtedy wiara to rzeczywiście hokus-pokus. Ale może nie, skoro zdarzają się duchowni z powołania: św. Brat Albert, misjonarze, którzy kasę na wybudowanie studni przywożą do Afryki, a nie wyciągają od parafian, którzy nic nie mają. Mój były proboszcz, który organizuje posiłki i pomoc dla biednych, a na ślubie, mimo niskiej złożonej ofiary był b. życzliwy. Inny ksiądz, który za pieniądze z tacy po mszy w schronisku w górach przeznaczył na piwo dla towarzystwa (kulturalnie, rzecz jasna). Dobrze to czy źle i czy w ogóle coś znaczy - oceń sam. > religie poza surowcami energetycznymi sa dzis jedyna i najwieksza > przyczyna wojen, nienawisci i wrogosci. ---co widać na załączonym obrazku - forum GW. Co do surowców - nie wiem, o co Ci chodzi: drewno, węgiel, uran - słyszał ktoś o wojnie węglowej? Osobiście nie nienawidzę też górników. Jeśli chodzi o ropę: Saddam napadając na Kuwejt nie reprezentował katolików. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: do: ja 29.11.07, 23:31 > na ślubie, mimo niskiej złożonej ofiary był b. życzliwy. No, cud w biały dzień! Tylko zaślepiony przez szatana ateusz mógłby po czymś takim nie uwierzyć w Ducha Świętego!:) >Inny ksiądz, który za >pieniądze z tacy po mszy w schronisku w górach przeznaczył na piwo >dla towarzystwa (kulturalnie, rzecz jasna). Wiesz, to się nazywa inwestycja w PR:) A poza tym może nie czuł aż takiego wstrętu do piwa, by nie wychylić, kiedy jest gratis... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do: nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 00:04 To, o czym piszę, nie dowodzi absolutnie niczego: zbiór przykładów, z których korzystasz dość wybiórczo. Ważniejsze jest czy WIERZYSZ, czy NIE. Jeśli tak, to nie ma znaczenia, czy Całun Turyński jest autentyczny i co Dan Brown naskrobał "Kodzie da Vinci" (oj, bardzo się to kupy nie trzyma, choć czyta się fajnie). > Wiesz, to się nazywa inwestycja w PR:) W. Cejrowski pisał o misjonarzu, który tak inwestował w dzikich przez 40 lat w dzikich z Am.PŁd. nikogo nie chrzcząc, przygotowując ich od strony bardziej przyziemnej do kontaktu z cywilizacją. Mam Mu nie wierzyć? > A poza tym może nie czuł aż takiego wstrętu do piwa, by nie > wychylić, kiedy jest gratis... Nie rozumiemy się: kasa była jego, gratis mieliśmy my. A piwo b. lubił, co jest naturalnie zrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: do: nick3 30.11.07, 00:21 Gość portalu: asp napisał(a): > Ważniejsze jest czy WIERZYSZ, czy NIE Wierzący wierzą, że to jest takie ważne. (Np. Ja byłbym skłonny myśleć zgoła przeciwnie.) Ale jedno wiem: że jeszcze ważniejsze jest, czy to dobrze - wierzyć. Bo nie jest jasne, czy to dobrze. (Właśnie przy okazji takich tematów jak dzisiejszy pojawia się tu pytanie.) Oczywiście, że twój post potraktowałem nader wybiórczo:) Nie chciałem cię tym urazić. Myślę, że może z pewnym usprawiedliwieniem mojego postępowania może mi przyjść to, co sam napisałeś: Gość portalu: asp napisał(a): > To, o czym piszę, nie dowodzi absolutnie niczego (Wszystko w konwencji koleżeńskich śmiechów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp Re: do: nick3 IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 00:50 > To, o czym piszę, nie dowodzi absolutnie niczego > > > (Wszystko w konwencji koleżeńskich śmiechów:) Pewnie, że tak: udowodnić mogę, że moje narty slalomowe lepiej się nadają do kręcenia na podkręconych tyczkach niż długie gigantowe przejeżdżając szybciej trasę. Albo artykuł, który skłonił nas do tej sympatycznej wymiany zdań to dość cieniutkie dziennkarstwo, jednostronnie forsujące karkołomny pogląd, a raczej specyficzny jego aspekt. Sugerowanie, że niewinne andrzejkowe wróżby spowodują uzależnienie od czarów i Episkopat będzie musiał list duszpasterski naskrobać... Szanowne Panie Redaktorki - no bez jaj! W każdym razie dziękuję za rozmowę. Cieszmy się bo zima idzie, w tym roku pierwsze zjazdy zaliczyłem 17XI - mój rekord. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj A Ja Wam szczerze objasniam 29.11.07, 20:50 ze WSZYSTKIE SWIETA KATOLICKIE w Polsce maja swoje korzenie w poganskiej slowianszczyznie. Jedynym WYJATKIEN sa zmienne kalendsarzowo zydowskie swieta Wielkiejnocy, czyli Paschy. Ale i tak zaadoptowano do tych obrzadkow przedchrzescijanskie poswiecenie Bogom pierwszych (pierwotnych) darow Matki Ziemi i Ojca Nieba w postaci...swieconki. O wiosennych, rytualnych "obmyciach" (po katolicku: oblucjach), zwanych Lanym Poniedzialkiem lub Lejkiem nawet dzieci wiedza. Dlaczego wszyscy o tym wiedza? Bo o tych obrzadkach nie ma ani slowa w Pismie Swietym Obojga Testamentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp Re: A Ja Wam szczerze objasniam IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 01:26 darkraj napisał: > ze WSZYSTKIE SWIETA KATOLICKIE w Polsce maja swoje korzenie w > poganskiej slowianszczyznie. Może daty, bo raczej nie korzenie. Na języku polskim o tym uczą przy okazji "Dziadów" Mickiewicza. Czy to czegoś dowodzi? Oświeć mnie, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Sex to też grzech. I to jaki fajny ;-)))))))))) IP: *.tktelekom.pl 29.11.07, 20:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktośtam Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.12.rev.vline.pl 29.11.07, 20:59 Poziom wypowiedzi jest momentami żenujący... a najlepsze, że znakomitą większość płodzą oficjalni katolicy, idę o zakład. Z każdego tematu dotyczącego Kościoła potraficie zejść na kasę zarabianą przez księży - pedofilów. To się nijak ma do celu dyskusji. Biblia głosi to co głosi, nie zmienicie jej bo tak Wam wygodnie. Co nie znaczy, że wróżby andrzejkowe jako zabawa wynikająca z tradycji są złe. Zabawa! następnego dnia przeciętny człowiek nie pamięta, jak mu tam wosk poleciał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp do: ktośtam IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.07, 22:18 Myślę podobnie: niezobowiązująca zabawa nie jest niczym złym, zresztą byłem na takiej imprezie organizowanej dawno temu w salce katechetycznej z błogosławieństwem księdza... Przed chwilą na innym forum czytałem, że za brak osiągnięć polskich sportowców winne są lekcje religii i budowanie kościołów zamiast stadionów. Kto się tu wypowiada? Czy to rzeczowa dyskusja, czy antyklerykalny bełkot? "Dobrze wiemy, kto za tym stoi "[księża, Żydzi i cykliści] Proponuję posłuchać programów Moniki Olejnik czy Beaty Michniewicz (PR Trójka). Niezależnie od opcji: czy to nawet niesławny Lepper, Borowski, Cymański: ich wypowiedzi w mediach musiały być rzeczowe i prezentować określony poziom. Choć czasem robi się gorąco, bywa ciekawie, czego nie mogę powiedzieć o tym bagienku. Szanujmy siebie i czyjeś odmienne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: do asp 29.11.07, 22:29 Szukaj takich oponentów, którzy nie bełkoczą:) Jeśli chcesz, by ktoś cię przeprosił za niski poziom wielu antyklerykałów, jestem gotów to zrobić (może rzeczywiście jakoś za ich głosy odpowiadam, a przynajmniej powinienem się od nich odciąć). Ogólny niezbyt wysoki poziom wielu dyskusji w naszym społeczeństwie, nie powinien ci być jednak wymówką od poważnych pytań:) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Wróżby: grzech czy zabawa 29.11.07, 23:05 100% racji, tylko wytłumacz to katolickim purpuratom żeby nie zmieniali prawd zawartych w Biblii na rzecz wymyślonej przez nich t.zw. "tradycji". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoland atakuje Re: Wróżby: grzech czy zabawa? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 30.11.07, 04:49 "Biblia glosi to co glosi", a kosciol rzymsko-katolicki wybral z owej Biblii i glosi to co jest dlan najbardziej wygodne... Jak wiele jest w watykanskiej religii obludy i hipokryzji! Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Och, rozumiem. 29.11.07, 21:05 Dymać ministranta jest OK, lać wosk - nie jest OK... Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Wróżby:a katole to nie sekta? 29.11.07, 21:36 jedyna roznica to taka ze jest ich duzo Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 czarnosecinnym we łbach zwoje zanikają 29.11.07, 21:38 i piep..ą głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baran ? Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.07, 21:43 W czasie wojny Niemcy mieli na pasach napisane Gott mit uns (Bog z nami)i co na to powiedzial Watykan .Nic ! To niebyl grzech! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Re: Wróżby: grzech czy zabawa IP: *.olsztyn.mm.pl 29.11.07, 21:53 Gość portalu: ja napisał(a): > katolickie panstwo- fuj Czemu rzymsko-katolickie? Prawie wszyscy wierzący mają w nosie to co mówi się, że obowiązuje w tej wierze. Jeśli chodzi o liczbę przykazań to według starej tradycji nie było ich dziesięć tylko były przykazania. Potem chciano to uprościć bo w dawnych czasach nie było internetu i google. Tak powstała nowsza tradycja z 10-ma przykazaniami. Inne dwa przykazania są podsumowaniem wszystkich przykazań, nakazów, zakazów i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Podsumowaniem kamieniowań - Miłość?:) 29.11.07, 22:19 W jaki sposób miłość jest podsumowaniem nakazu palenia czarownic (czy np. "sodomitów")? Zachodzę w głowę. Masz przecież tu rację: > Jeśli chodzi o liczbę przykazań to według starej tradycji nie było > ich dziesięć > tylko były przykazania. Więc to tę całość "podsumowuje" wypowiedź przypisywana w Ewangelii Chrystusowi. (Obejrzyj wideo "Bible is Repulsive", które umieściłem w poscie na początku wątku. Bóg-jest-Miłością byłże autorem tamtego Objawienia czy nie? Tylko nie mów, że "w owym czasie wszyscy", bo to nieprawda! (A zresztą co to za argument w obronie Ludu Świętego!) Większość kultur w otoczeniu (choć nie wszystkie) była znacznie łagodniejsza. Myślisz, że ewangelicznym "podsumowaniem" da się nad tym wszystkim przejść do porządku dziennego?) Odpowiedz Link Zgłoś