Dodaj do ulubionych

Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły

IP: 77.223.195.* 29.09.08, 21:46
nowa droga - czyli za glupote tych co siedza na Mlynskiej zaplacicie Katowiczanie !
Gratuluje Panie Uszok jest pan rewelacyjny
moze czas przetrzebic i ucywilizowac Wydzial Geodezji UM
Obserwuj wątek
    • Gość: rysiazwei Tuż obok miesci się Przychodnia Zdrowia, przed nią IP: *.cust.tele2.pl 30.09.08, 08:19
      jest parking. Od 1 września br. chorzy, którzy korzystają z uslug
      przychodni, muszą opłacać 2 złote za możliwość zaparkowania
      samochodu. Ja przez 10 dni byłam zmuszona przyjeżdżać do przychodni
      na zastrzyki ( mieszkam o 4 przystanki autobusowe od przychodni)i za
      każdym razem musiałam opłacać po 2 złote.
    • polsz Szlaban na drodze do szkoły na os. Witosa 30.09.08, 08:48
      "Nie ma jej na mapach, planach i w żadnych innych dokumentach - przyznaje
      Jerzy Łączkowski, naczelnik wydziału zdrowia w katowickim magistracie. -
      Przecież nie sprzedalibyśmy gruntu z publiczną drogą! Nie mamy pojęcia, kto
      odpowiada za to, że ona tam w ogóle powstała - dodaje Łączkowski"

      Na całym świecie zgodnie z przyjętymi zasadami przed sprzedażą gruntu
      sporządza się operat szacunkowy w którym znajduje się dokładny opis
      nieruchomości. Aby sporządzić operat konieczna jest wizyta na terenie
      nieruchomości. Więc albo rzeczoznawca nie był w terenie i sporządził operat w
      oparciu o dane z UM albo urzędnicy nie przeczytali operatu. Znając kolesiostwo
      panujące w Wydziale Geodezji obie możliwości są bardzo prawdopodobne
    • anty-tvn Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły 30.09.08, 08:54
      haha dowcip dnia do prezydenta :):) a on wam pomoze bu ha ha :):)
    • rangerek Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły 30.09.08, 11:16
      a nie można stworzyć służebności przejazdu? czy jak to się fachowo nazywa :)

      tak tylko pytam nie wiem czy teraz jest to możliwe
      • kielichy_dworcowe Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły 30.09.08, 12:15
        rangerek napisał:

        > a nie można stworzyć służebności przejazdu? czy jak to się fachowo nazywa :)
        >
        > tak tylko pytam nie wiem czy teraz jest to możliwe

        1. Można, a być może nawet "trzeba".
        2. Nie należy zapominać, lub udawać że się zapomniało, że służebność nie jest instytucją charytatywną. W 99% przypadkach jest (powinna być) płatna, czasem nawet sowicie (tj, w pełnym pokryciu kosztów utrzymania służebności: podatku, odśnieżania, oświetlenia, itd.).

        W opisanym przypadku ktoś popełnił błąd, że pozostawił szkołę bez dostępu do drogi publicznej. Właściciel spornego gruntu ("apteka") nie jest od rozstzygania tego typu sporów. Właściciel - oprócz montażu szlabanu - może sobie na tym (swoim) gruncie urządzić ogródek, plac zabaw, wybieg dla psów, zasadzić bratki, stokrotki lub narcyzy - wzystko to i cokolwiek innego wg własnego uznania (jedynie co w zgodzie z przepisami nadrzednymi, jak np. tzw. "planem zagospodarowania przestrzennego").
        Właściciel spornego gruntu ("apteka") nie będzie stroną w razie - odpukać - hipotetycznego przypadku, że karetka w razie potrzeby nie dojedzie na czas do szkoły. To jej teren i zupełnie niezoruzmiałym pozostaje, dlaczego ją wyróżnia się w artykule a nie wymienia tego, który pozwolił na zaistnienie tej sytuacji.

        Nie chcę bez odpowiedniego przygotowania dramatyzować, ale w tym stanie, czyli jeśli to jedyna "droga dojazdowa" do szkoły, biorąc pod uwagę w szczególności bezpieczeństwo dzieci, apomijając np. to, co może legalnie staranować wóz strażacki, szkola powinna być natychmiast zamknięta do czasu formalnego uzyskania dostępu do drogi publicznej. Co na to inspektor budowlany, straż pożarna?

        • Gość: gall anonim Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.gprs.plus.pl 30.09.08, 12:53
          musza zaplacic 2 zl za wiazd przy szlabanie :)
        • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:52
          Drogie kielichy_dworcowe

          sama droga jak i oświetlenie na niej jest miejskie... w ubiegłą zimę
          odśnieżaniem tego fragmentu zajmował się Miejski zakład MPGK, rnie
          istotne w caej sprawie jest to że ta właśnie droga służy nie tylko
          Rodzicom i nauczycielom, ale również podmiotom mającym tam swoje
          obiekty: PEC - wymiennikownię, Kilka podmiotów prowadzi działalność
          obok szkoły a kilka w samej szkole.

          może więc w tym wypadku najpierw należy odciąć zasilanie w słupach
          oświetleniowych, zdjąć kostkę - położoną z pieniędzy miejskich, i
          zbudować z niej drogę obok...

          a w całej sprawie tak naprawdę wystarczyła by odrobina dobrej woli
          właściceli nieruchomości i szlaban jak ju na wjeździe bezpośrednio
          na jej parking a nie na drodze....
          • kielichy_dworcowe Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły 30.09.08, 22:57
            Drogi Rodzicu z Witosa

            nie zrozum mnie źle, mnie interesuje właściwie jedynie wątek prawny.
            Jeśli z Twojego tekstu ma wynikać, że miasto zasponsorowało oświetlenie prywatnej działki, odśnieżanie, itd., to:
            1) ja też chcę - po co mam kupować lampy, pług, paliwo do niego a prąd do oświetlenia, kiedy mi za to wszystko ktoś (chce) zapłaci(ć)
            2) RIO powinno zakwestionować ten wydatek

            Stąd:
            > może więc w tym wypadku najpierw należy odciąć zasilanie w słupach
            > oświetleniowych, zdjąć kostkę - położoną z pieniędzy miejskich, i
            > zbudować z niej drogę obok...

            wydaje się być trafionym orzeczeniem.

            Jeśli idzie o odrobinę dobrej woli - to jest zupełnie inny aspekt zagadnienia.

            Ale trzeba wiedzieć, że "aptece", jako podmiotowi sytuującemu się również w określonych kanonach prawnych, wcale nie tak prosto sponsorować miasto czy jego szkołę. Banał: jak zaksięgować takie wydatki? Jako darowiznę na rzecz miasta? Jak wówczas z podatkiem?
            • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 23:04
              Drogie kielichy_dworcowe

              W pełnirozumiem Twoją argumentację dotyczącą stanu prawnego.
              Przemaiwał przeze mnie sarkazm. I zgadzam się z Twoimi propozycjami
              placenia przez miasto innym za to co dają np. niektórym prywatnym
              podmiotom.

              W sprawie prawnej, komisja rewizyjna RM Katowice powinna się tym
              porządnie zająć... tylko czy w radzie w której
              przeważają "Forumowcy" jest szansa na obiektywizm? - takie pytanie
              retoryczne...
              Z drugiej strony... niech miasto teraz odkupi/wymieni/wywłaszczy ten
              sporny kawałek drogi? Pewnie będzie taniej i szybciej aniżeli budowa
              kretyńskiej drogi 3 metry dalej.

              Pozdrawiam i zapraszam do Szkoły
              • Gość: Mazi Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 23:07
                Czy tylko ja mam wrażenie, że ów Rodzic z Witosa jest jakimś zausznikiem dyrektorki?
                • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 23:11
                  Szanowny Mazi

                  Zauszników to sobie poszukaj w szafie!

                  Jeśli chcesz mnie poznać osobiście zapraszam do szkoły! w piątek o
                  18!!!

                  Zapewniam że się przedstawię a dodam tylko że ze szkołą 33 a teraz
                  ZSO nr 7 jestem związany od 24 lat i to wcale nie zawodowo! od ponad
                  26 lat mieszkam też na tym osiedlu! Więc insynuacje zostaw sobie na
                  inne okazje!

                  Jeszcze raz zapraszam wszystkich oponentów i ciekawskich na
                  spotkanie 03.10.2008r godz. 18.00 w szkole
                  • Gość: Mazi Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 23:13
                    Skoro tak twierdzisz, to czemu bronisz idiotycznych poczynań urzędników, a
                    pomstujesz na kobietę, która ma prawo do woli dysponować swoją własnością?
                    • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 23:19
                      Szanowny Mazi

                      Po pierwsze - nie bronię "kretyńskich" wręcz posunięć urzędników! -
                      dlatego cieszę się ze spotkania w piątek w szkole - może w co
                      wątpię pojawi się Prezydent Uszok, albo Wiceprezydent Kocurek
                      któremu podlegają te sprawy.
                      Po drugie - Dyrektorki Szkoły nie traktuję jak urzędnika!
                      Po trzecie - Pomstuję na kobietę która ma do tego prawo ale
                      też "jest nowa" na osiedlu a cały problem narodził się dopiero w
                      momencie braku przepuszczenia pogotowia ratunkowego jadącego do
                      ucznia który uległ wypadkowi w szkole! Rodzice jakoś "musieli" sobie
                      z tą sytuacją poradzić.

                      Ponawiam zaproszenie na spotkanie
                      • Gość: Mazi Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 23:26
                        1)
                        Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości... Ale znając realia szczerze wątpie,
                        żeby któryś z wymienionych przez Ciebie urzędasów, miał w sobie na tyle odwagi
                        cywilnej, żeby pojawić się na spotkaniu...
                        2)
                        Dyrektorka szkoły, jak najbardziej jest urzędnikiem i to państwowym, a nie
                        samorządowym...
                        3)
                        To, że ta kobieta jest jak mówisz "nowa" w niczym nie umniejsza jej prawa
                        własności. Co więcej, nie ma znaczenia jak długo prowadzi w tym miejscu swoją
                        aptekę. A żeby było weselej, jako właścicielka terenu, ma prawo ogrodzić go
                        nawet sześciometrowej wysokości murem z wieżyczkami strzelniczymi, a szkole,
                        uczniom i rodzicom czy pozostałym mieszkańcom osiedla nic do tego - o ile nie
                        narusza zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innych
                        przepisów budowlanych...
                        • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 23:51
                          ad 2) Skoro jest urzędnikiem państwowym a nie samorządowym dlaczego
                          podlega bezpośrednio pod urząd miejski??

                          ad 3) Z tymi wierzyczkami strzelniczymi to chyba przesadziłeś...
                          co do reszty ok. prawo własności święte! jest jedno małe ale...
                          normy społeczne i moralne jakie narusza. I w sumie albo aż tyle...
                          te normy są równie istotne co prawo do własności....
      • Gość: andrzej Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:16
        A pod nickiem "mieszkaniec Witosa" ukrywa się dyrektorka Łojowa!! Ha ha
        • Gość: MIESZKANIEC WITOSA Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 18:12

          Pudło-kombinuj dalej
    • Gość: MIESZKANIEC WITOSA zbojkotować aptekę!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 12:56
      W pobliżu jest jeszcze jedna-widać ją w stojącym obok
      pawilonie,200m przy Mościckiego druga (pawilon ABC), w makro
      trzecia i sklep zielarski (ma też dużo leków) przy siedzibie
      spółdzielni.Wszystko z wyjątkiem Makro w promieniu 200metrów. Wybór
      jest!!!!!!!!!! Ludzie nie dajmy się tej Babie!!!!! JA TAM NA PEWNO
      JUŻ NICZEGO NIE KUPIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Łobuz Spokojnie tylko spokój może nas uratować IP: 62.148.89.* 30.09.08, 15:07
        A czy przypadkiem nie było tak że właścicielka apteki monitowała, wykazywała
        zainteresowanie rozwiązaniem problemu, a szkoła ją zbywała na zasadzie: "A co
        ona nam może zrobić?" Przecież nie ma problemu aby szkoła i UM zapłacił aptece
        za służebność z tytułu użytkowania drogi, albo odkupił jej część i po sprawie.
        Albo UM i szkoła dobudowałyby parking. Z ludźmi trzeba konkretnie a nie tylko
        pieniactwo i pieniactwo.
    • Gość: Katowice Cały ten urząd miasta razem z Uszokiem wywalić IP: *.chello.pl 30.09.08, 13:20
      na zbity pysk. Kolesiostwo i niekompetencja...
    • norton2 Szlaban na drodze do szkoły na os. Witosa 30.09.08, 14:03
      Całość tej sprawy to zapieprzył uszok - który przygotowywał grunt do
      przetargu.Zamieszani są w to naczelnicy wydziału geodezji ,
      budownictwa.Miasto sprzedaje byle jakie grunty - wychodząc z
      założenia ,że ciemny motłoch to kupi.A wystaczyło ustanowić
      służebność dojazdu do dróg publiczny.Proste.Urzędnik powinien myśleć
      a nie bezmyślne polecenia swoich decydentów wykonywać.!
    • Gość: andrzej Dyrektorka kłamie-do szkoły są dwie drogi dojazdow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:13
      dwie drogi dojazdowe, zamknięte własnie przez dyrektorkę!!!
      Po prostu tą drogą ma bliżej do szkoły i tylko ona z niej korzysta - vide jej auto parkuje na chodniku przed szkołą! Dlaczego nie otworzy dojazdu, tylko włazi na cudzą własność? Bo jej tak wygodnie!! Oszustka!
    • Gość: berady Jak wychowawca młodzieży może tak kłamać!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:18
      Co za obłuda!!! A może tak babo otworzysz bramy które zamknęłaś!!! Hańba, że takie babska wychowują nasze dzieci!!! Bezczelność i chamstwo nie ma granic!!!
      • Gość: Rodzic z Witosa W obronie Pani Dyrektor!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:32
        Nie sposób nie odpowiedzieć kretyńskim postom powyżej. Ciekaw jestem
        kto ukrywa się pod nickiem Andrzej i Berady? Bo raczej nie ktoś kto
        mieszka na osiedlu i zna problemy szkoły!!

        Berady o jakich dwóch bramach piszesz?? Tak gwoli ścisłości jest
        JEDNA na drodze prowadzącej na PODBASENIUM! Tamtędy Beredy raczej
        nie podjeżdża się pod główne wejście!!

        Panie Andrzeju, co do kilku dróg dojazdu: proponuję najpierw zajrzeć
        i "zrobić wizję lokalną" a nie tak jak urzędasy wydawać sądy "zza
        biurka"!

        Ogólnie rzecz ujmując, co to za apteka która nie otwiera karetkom
        pogotowia !!na sygnale!! szlabanu?? A taki przypadek miał już dwa
        razy miesce!

        śmiem twierdzić że zarówno beredy jak i Andrzej są związani z jednym
        lub dwma podmiotami z trzech które prowadzą w budynku przychodni
        działalność!!

        A jak ktoś potrafi na forum rzucać takie kalumnie niech będzie w
        stanie powiedzieć to 3 października o 18:00 na spotkaniu które m być
        w szkole w tej sprawie!!!
        • Gość: REDAKTOR Re: W obronie Pani Dyrektor!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 21:22
          Witaj były redaktorku to ty się za tym kryjesz? Poznaje Twój styl
          pisania i działania.
    • Gość: Berady Mieszkańcy Witosa!!!! Idźcie pod szkołę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:20
      Zobaczcie kto zamknął wjazd od ulicy do szkoły - ŁÓj-Lubomirska, dwa wjazdy zamknięte na kłódkę i tabliczka teren prywatny!!! Kłamczucha!!!
      • Gość: Rodzic z Witosa Re: Mieszkańcy Witosa!!!! Idźcie pod szkołę!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 14:33
        Berady... najpierw naucz się nazwiska Pani Dyrektor... a potem bierz
        się za plucie...
    • Gość: pol Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 14:56
      Po pierwsze, dojazd do szkoły jest od strony ul. Bardowskiego.
      Niestety kończy się ona tuż pod głównym wejsciem szkoły parkingiem
      dla mieszkańców okolicznych bloków, więc straż pożarna mogła mieć
      problem z przejazdem- dlatego też miasto wyremontowało dróżkę od
      głownej ulicy (Witosa) obok przychodni i połaczyła ją z szerokim
      chodnikiem prowadzącym wprost pod główne wejście szkoły. Po drugie,
      zrobiono to wszystko, o ile dobrze pamiętam, jako drogę awaryjną z
      przeznaczeniem dla straży pożarnej i pogotowia. Niestety, jak sie
      szybko okazało, nauczyciele jak i rodzice dzieci tej szkoły
      wykorzystują ją jako zwykłą ulicę z dojazdem do budynku, a wszytkie
      tereny wokół jako parkingi (nie wyłązcając z tego chodnika dla
      pieszych!!!- bo trzeba nim przejechać kawałek, żeby z tej dróżki
      zajechać pod głowne wejście szkoły).
      • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 15:05
        Szanowny POL

        Rodzice nigdy nie podjeżdżali bezpośrednio pod szkołę a jedynie na
        parking naprzeciw PEC-u, potem grecznie doprowadzali dzeci. Pod
        szkołą bezpośrednio parkowały auta między innymi tych którzy mają w
        szkol działalność gospodarczą, przedstawicieli firm handlowych no i
        należy przyznać... także pracowników szkołu, choć Ci ostatni byli w
        mniejszości.

        W porywach pojawiało się tam maksymalnie 6-7 aut. Nie przesadzaj
        więc.
        • Gość: pol Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 15:19
          Szanowny Rodzicu z Witosa.
          Mówmy o faktach i zasadach- faktem jest, ze rodzice podjeżdżają też
          pod samą szkołę - nieomal nie wjeżdżajac do jej środka- być może nie
          jest to nagminne ale się zdarza.
          Zasadą jest, że po chodnikach sie nie jeździ samochodami -niestety
          jest to w tym przypadku dość częste- przynajmniej mi sie jakos
          zdarza, że jak tylko tamtędy idę to muszę ustępowac na tym chodniku
          miejsca samochodowi (owszem nie mówimy tu o całym sznurze aut, tylko
          o pojedynczych sztukach, ale jednak sobie tym chodnikiem jeżdżą).
          Zasada jest tez taka, że jednak parking i normalny dojazd do szkoły
          powinien być-więc zamiast spierać się teraz o to, co zrobić ze
          szlabanem, to lepiej odpwiedziec sobie, co zrobić, by w ogóle
          właścicielce apteki nie przyszło do głowy jego stawianie. wokół
          szkoły (za jej murkiem) są tereny zielone, które nijak nei są
          wykorzystywane, a które można łatwo połaczyć z tą dróżką (np. na
          przeciw tej apteki)- nikt by wtedy nie stawałby na parkingu dla
          klientów apteki, nikt by nie jeździłby po chodniku a rodzice i
          dzieci mileiby miejsce postojowe tuż obok głownego wejścia.
          • beatkao1 wiele pytań 30.09.08, 19:06
            A czy aptekarka zamiast szlabanu mogłaby postawic znak z napisem - parking tylko dla klientów apteki? Kto robił drogę i co wtedy robiła pani aptekarka,czemu wtedy nie protestowała,dlaczego szlaban nie powstał w czasie wakacji tylko teraz? A w szkole dlaczego znajdują się jakieś firmy,dzieci jest tak mało czy szkoła jest za duża i kto na to pozwolił i na tym zarabia?Kto jest odpowiedzialny za ten brak nadzoru nad drogą dojazdową i bałagan w dokumentacji oraz komunikacji?
            Oj,pytań jest zbyt wiele,abym wszystkie je wymieniła,widzę tu zbyt wiele samowoli,PRYWATNY SZLABAN NA DRODZE,KTÓREJ NIE MA W ŚRODKU DUŻEGO MIASTA,to zbyt poważna sprawa i ktoś powinien za to odpowiadac.
            • kielichy_dworcowe Re: wiele pytań 30.09.08, 23:05
              beatkao1 napisała:

              > A czy aptekarka zamiast szlabanu mogłaby postawic znak z napisem - parking tylk
              > o dla klientów apteki?

              Jeśli to jej prywatna działka, to może sobie postawić cały katalog znaków, dosłownie od A-1 niebezpieczny zakręt w prawo do tabliczki T-30.

              Kto robił drogę i co wtedy robiła pani aptekarka,czemu w
              > tedy nie protestowała

              Najprawdopodobniej cieszyła się, że ktoś podwyższa wartość jej działki - po co zatem miałaby protestować. I Ty i ja jednakowo lubimy przeznty, tak przypuszczam. Darowanemu koniowi... ("bo kostka była za szara" a "lampy za jasno świeciły")

              ,dlaczego szlaban nie powstał w czasie wakacji tylko teraz
              > ?
              Pewnie z tej samej przyczyny, dla której ja u siebie na posesji grilluję wtedy, kiedy tylko mam na to ochotę, czyli kaprys. Zasadniczo nie życzyłbym sobie, żeby mi się ktoś dopytywał, czemu grillowałem w lutym, kwietniu i wrześniu, a nie w paźdzerniku.


              Kto jest odpowiedzialny za
              > ten brak nadzoru nad drogą dojazdową i bałagan w dokumentacji oraz komunikacji?

              - Też o to pytam.

              to zbyt powa
              > żna sprawa i ktoś powinien za to odpowiadac.

              - Jak wyżej
              • Gość: gerd Re: wiele pytań IP: *.chello.pl 04.10.08, 11:32
                dlaczego wypowiadają się osoby nie mające pojęcia o czym piszą:
                1 - znaki drogowe mogą ustawiać tylko instytucje do tego powołane
                2 - wszystkie instalacje i obiekty wolno budować zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego po dokonaniu uzgodnień ze wskazanymi instytucjami i sąsiadem właściciela gruntu i po uzyskaniu zgody na budowę
    • Gość: autochton kto sprzedał teren pod OBI i BP blokując objazd IP: *.katowice.pl 30.09.08, 20:13
      Brynowskiej?
      Skorumpowane urzędasy z Młyńskiej mają wiele takich numerów na sumieniu, cały
      ruch Brynowską mógł spokojnie ją omijać i wlatywać w Kościuszki pod wielkim
      wiaduktem na Brynowie ale urzędasy wolały wziąć łapówę i zablokować jedną z
      niewielu jesli nie jedyną możliwosć odciążenia Brynowskiej. Kiedy CBA się
      wreszcie tą sprawą zajmie?
      • Gość: REDAKTOR Re: kto sprzedał teren pod OBI i BP blokując obja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 21:26
        NO! NO! REDAKTORKU!
    • Gość: Mark Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 20:28
      Droga o której mowa została wybudowana ok 5 lat temu,wcześniej przez 15 lat był
      tam tylko zwykły chodnik prowadzący do szkoły i przychodni ,a dzieci z Witosa
      same chodziły do szkoły i nie musiały dojeżdżać samochodami ,dopiero
      udostępnienie części budynku prywatnej szkole zaczęło rodzić problemy z dojazdem
      i parkowaniem pod szkołą - jak płacą czesne niech prywatna szkoła zbuduje sobie
      parking i drogę dojazdową.
    • Gość: mu Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:18
      Jeżeli nie ma drogi to po czym pani dyr. jeżdzi po chodniku? Dobry
      przykład dla uczniów. Gratulacje dla tej szkoły! Większe pensje dla
      nauczycili z pomysłami jak jezdzic po chodnikach omijając pieszych.A
      moż by tak na szkolenie do pani dyr drogówkę wysłać? Kto za a nawet
      przeciw?
    • Gość: rodzic Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:34
      Patrząc na tę dyskusję mam pewne obawy czy pod dobra opieką jest
      moje dziecko. Szkoła nie ogrodzona, nikt ze szkoły nie wyszedł by
      czekac i poprowadzić p;gotowie na teren szkoły nauczyciele nie
      wiedza gdzie jest wjazd jeżdża po trawnikach Ludzie gdzie my
      jestesmy!GDZIE BEZPIECZENSTWO NASZYCH DZIECI może we ferworze walki
      jak nauczyciele na skróty mają dojechać do pracy ktoś pomyśli o
      naszych MILUSIŃSKICH
      • Gość: Rodzic z Witosa Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.chello.pl 30.09.08, 22:57
        Widzę że znowu pojawiły się osoby siejące defetyzm!!

        Drogi Rodzicu!

        Zapewniam Cię o kilku faktach!!

        1) Dzieci w ZSO nr 7 w Katowicach są pod doskonałą opieką
        pedagogiczną! Jeśli w to nie wierzysz, jako rodzic możesz sprawdzić
        kompetencje zarówno nauczycieli jak i Dyrekcji szkoły.

        2)Szkoła jest ogrodzona - jeśli nie wierzysz, może najwyższy czas
        żebyś przyjechał na Witosa i przekonał się naocznie!

        3) Ogrodzenie szkoły ma się nijak do bezpieczeństwa uczniów bowiem w
        trakcie trwania zajęć lekcjyjnych nie są oni wypuszczani na
        zewnętrzne części obiektu.

        4) Po pogotowie w obu wypadkach wyszedł pracownik szkoły i
        poprowadził je JEDYNĄ DROGĄ - właśnie po trawniku bo inne zgradzał
        szlaban.

        5) Dyrekcja, nauczyciele, pracownicy czy rodzice NIGDY! z pełnym
        podkreśleniem NIGDY - nie poruszali się po trawnikach samochodami -
        jedyne przypadki takiego "jeżdżenia" miały miejsce w momencie
        zagrodzenia drogi i przyjazdu karetki pogotowia!

        DROGI mu

        1)Dyrekcja i pozostali kierowcy nie poruszli się po chodniku a
        traktem "pieszo-jezdnym"

        Szanowny Mark

        1) Zgadzam się że problem "narodził" się w momencie udostępnienia
        części szkoły prywatnemu podmiotowi.
        2) Niestety wiele dzieci z młodszych klas - co jest naturalne od
        wielu lat - jest przyprowadzanych do szkoły przez rodziców. Ci
        najczęściej od razu po odprowadzeniu pociech do szkoły jadą do
        pracy, więc nic dziwnego że korzystają z samochodów którymi później
        jadą do pracy.

        Zofio

        1) Zastanów się może nad swoją wypowiedzią... może jeszcze
        nauczyciele mają odbierać z domu uczniów np. gimnazjum i za rączkę
        do szkoły prowadzić?
        2) Co mają zrobić nauczyciele którzy dojeżdżają do szkoły z dalszych
        części Katowic lub innych miast? Pewnie namioty rozstawić koło
        szkoły i się przeprowadzić co??

        Jeśli chcecie Drodzy Państwo być szczerzy i obiektywni w swoich
        ocenach proszę najpierw zapoznać się z problemem i sytuacją
        rzeczywistą! Za klawiaturą potrafią się kryć tylko tchórze!!!!!
        Wszystkich zainteresowanych problemem, mających swoje zdanie
        zapraszam na spotkanie w szkole 3.10.2008 o godz. 18.00, na które
        zaproszeni zostali Prezydent Katowic, Radni Rady Miasta, Właściciel
        spornego kawałka drogi, Władze osiedla, Dyrekcja Szkoły oraz
        Przedstawiciele Rady Rodziców...

        Ciekawe swoją drogą ilu "forumowiczów" pojawi się na tym spotkaniu!
        • Gość: rodzic Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 21:16
          Co za zespół pedagogiczny który nie wie którędy do szkoły!Zapewniam
          że nikt karetki nie prowadził do szkoły. Karetka sama podjechała i
          są na to świadkowie.
    • Gość: ZOFIA Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 22:18
      Słusznie.Dzieci pilnować co po drodze ze szkoły latają a nie swojej
      dupy w aucie.
    • Gość: niezależny Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:40
      Patrząc na dyskusję myślę że nie należy czytac gazety wyborczej gdyż
      to co tam napisane mija się z prawdą. Nie widziałem za szlabanem
      szkoły a przychodnię, czyli nikt do szkoły nie zablokował wjazdu.
      Teren prywatny do którego jezd wjazd kończy widocznym wejściem na
      chodnik.Mamy demokrację i sądzę że nie wszyscy rozumieją co to
      znaczy teren prywatny.Niestety mimo wykształcenia musza nadrobić
      swoje braki nieobecności na tych lekcjach
    • Gość: man Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 10:01
      Dlaczego pani redaktor w artykule pisze że "ktoś" postawił
      szlaban,kiedy doskonale wie kto, i że jest to teren prywatny. Czyżby
      Wyborcza pokazywała tylko jedną stronę nie sprawdziwszy całej
      sprawy? A gdzie wypowiedź pogotowia jakie miała utrudnienie? Czy
      pani redaktor tez to sprawdziła?
      • Gość: naga prawda Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.centertel.pl 03.10.08, 15:36
        a jak z dojazdem do szkoły prywatnej?
    • Gość: zuza Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:35
      Pani dyrektor, dała się pani podpuscić znanemu w Katowicach
      pieniaczowi byłemu redaktorowi zaznaczam byłemu. TO nic dobrego dla
      pani kariery zawodowej nie wróży.Może to,...., że była p. dyr.....
      • Gość: dokumentalista Re: Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 14:08
        To może najwyższy czas by podać jego nazwisko! Niech bedzie wiadomo
        kogo się wystrzegać!

        Swoją drogą mam dość takich "spienionych", tylko mieszajacych!
    • Gość: gerd Szlaban na drodze do szkoły na os. Witosa IP: *.chello.pl 04.10.08, 10:50
      kochani mieszkańcy Osiedla Witosa , myślę że większość klientów w/w apteki jest jednocześnie rodzicami uczniów omawianej szkoły i aby zadbać o bezpieczeństwo Waszych dzieci proponuję aby zrezygnować z usług apteki która naraża Wasze dzieci i jeszcze zmusza Was do płacenia za parking !
      • Gość: grro Re: Szlaban na drodze do szkoły na os. Witosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:20
        nie minie kochany gerdzie dwa miesiące jak sam przylecisz do tej
        przychodni i do tej apteki bo Twoje zdrowie jest w zagrożeniu, a
        tylko tam są najlepsi specjaliści.
    • Gość: gość Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 16:43
      żal mi jest Cię dyrekyorko bo gdy będziesz miała kłopoty to niky z
      tych pieniaczy CI NIE POMOŻE.dziwię się że właścicielka posesji jest
      taka spokojna BO POWINNA cie oddać do sądu JA BYM TO ZROBIŁ
    • Gość: niezależny Aptekarka zagrodziła dojazd do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 15:06
      Szanowna Pani Dr. Zaniepokojony całą sytuacją w Pani szkole,
      pozwoliłem sobie sprawdzić z drugiej strony sporną sprawę. Mam
      nadzieję że oświata zareaguje na to, że wykorzystała Pani pogotowie,
      które wogóle nie "dobijało" się by przejechać po terenie prywatnym,
      a wręcz z pełną kulturą zawróciło i dojechało bez przeszkód na
      miejsce wypadku.Można to sprawdzić na pogotowiu jak i na miejscu
      gdzie stoi szlaban. Tam panowie wpuszczający też po 2 zł. na teren
      drugiej niezależnej przychodni potwierdzają, że karetka widząc znaki
      drogowe zawróciła,pytając jedynie jak dojechać do szkoły. Pani Dyr.
      co Pani chciała udowodnić bazując na uczuciach dzieci i ich
      rodziców? Czy można Pani powierzyć tak odpowiedzialne stanowisko? To
      pytanie kieruję też do Kuratorium Oświaty.
    • Gość: szaraczek szlaban IP: *.c201.msk.pl 01.11.09, 18:44
      Pani Bogusia chyba pomyliła Katowice z Chrzanowem skąd pochodzi, a
      ściślej z Kościelcem - na tej wsi to może każdy szlabany stawia, bo
      tam każdy to ponisko, ale w Katowicach Pani Bogusiu nie można!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka