Gość: japan foto skrzyp
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.01.09, 02:38
mało kto zwrócił
uwagę na skrzypków - sam czasami skrzypie i wiem, że narażę sie w
tym momencie na skrzypy innych skrzypów, ale prawda jest taka, że
skrzypki we wwwspolczesnym swiecie nie maja juz prawa bytu. Nie sa
zadnym
pozywtywnym narzedziem w strukturach organizacyjnych firm, zakladow
produkcyjnych. Wrecz smiem twierdzic, ze sa "hamulcem" w rozwoju
przedsiebiorstw. W czasach trudnych dla nas wszystkich, nie zaleznie
od szerokosci geograficznej wymagane jest ograniczenie korzysci
pracowniczych, obciecie zarobkow, zmniejszenie wymiaru godzin pracy,
zmniejszenie swiadczeni socjalnych, itd. Zwiazki zawodowe bronia
tego wszystkiego... Oznacza to walke o utrzymanie przywilejow
pracownikow wbrew swiatowym tendencjom spadku wzrostu produkcji a
wiec dochodow. Mowiac lapidarnie, zabrac kapitalistom i dac
proleteriuszom.Tak jak w tym powiedzeniu:- przyczepilo sie gowno do
statku i krzyczy plyniemy. "S" jest juz destrukcyjnym dinozaurem we
wspolczesnym swiecie. W Polsce "S" ma status ochronny. Nikt i nic
nie moze zwiakow ruszyc ale firma moze zamknac biznes i sie
wyprowadzic np za miedze. Zwiazkowcy wyjda na ulice w marszach
protestacyjnych z zadaniem nowych miejsc pracy??? Ludzie zacznijcie
myslec! Chcecie zwiazkow? Moze stracic firme. Wybor jest wasz.