tomek9991 02.12.03, 13:17 Nie wszystkim Niemcom, bo bardzo dużo jest OK i nie Ślązakom, tylko Slooonzakom, którzy ględzą o polskich mitach i na widok Steinbach oraz Pawelki wyją z zachwytu : www.wprost.pl/ar/?O=53065 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek9991 Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 13:21 Stefan Bratkowski Pisarz, dziennikarz, historyk, scenarzysta To zdumiewające! Prof. Heinrich Olschowsky ("Gazeta Wyborcza" z 25 listopada 2003 r.) przypisuje polskiej stronie odmowę dialogu. Drogi profesorze, nie jestem tu nikim po tej stronie, mam jakiś tam swój wpływ na polską opinię publiczną, a nie spotkałem po stronie niemieckiej żadnej odpowiedzi na żaden argument z moich tekstów opublikowanych na łamach "Wprost". Nie powtórzę wszystkiego, co napisałem, ale mam w Berlinie przyjaciół, którzy mogą to panu, profesorze, przetłumaczyć - jeśli pan tylko naprawdę zechce. Pytanie, czy pan zechce. Co niepokoi Polaków Nie myśmy rozpętali tę aferę. Nie my chcemy budować Centrum przeciw Wypędzeniom, nie projektowaliśmy Centrum Ofiar Hitleryzmu, choć polskie i żydowskie ofiary zbrodni hitlerowskich można liczyć w milionach. I nie my wypominamy dzisiejszym Niemcom zbrodnie poprzednich pokoleń Niemców. Sam podkreślałem, że ludzie z pokolenia Eriki Steinbach nie brali udziału w zbrodniach, tym bardziej Niemcy młodsi od niej. Nie żądaliśmy, by tacy bili się w piersi za pokolenie zbrodniarzy. To my uczyliśmy się zapominać. To dzięki temu młodzi Polacy przyjaźnią się z młodymi Niemcami. To my przypominaliśmy niemiecki wkład w historię naszych dzisiejszych ziem zachodnich. To my pisaliśmy o losie niemieckich przesiedleńców, nie tylko o polskich wypędzanych z Poznańskiego i Pomorza, tudzież bezbronnych rozstrzeliwanych lub wieszanych zaraz po wejściu armii niemieckiej. Niepokoje odżywają dzisiaj nie z naszej inicjatywy. Nie tylko niepokoje o stosunki polsko-niemieckie. Także o przyszłość Europy. Niepokoi nas wiele różnych rzeczy, poczynając od zgoła marginesowych, choćby tego, że dobrym korespondentem zagranicznym mediów niemieckich jest dziennikarz, który źle pisze i źle mówi o kraju swego pobytu. Nasi korespondenci słyszą zaś, jak pogardliwym tonem rozmawia się o Polsce i Polakach w komisjach Bundestagu, kiedy wydaje się im, że są tylko we własnym gronie. O czym trzeba przypominaĆ Niemcom Związek Wypędzonych dostaje rocznie od rządu RFN 18 mln euro, co oznacza, że jest częścią polityki rządu. Nie dostaje nic organizacja Polaków pokrzywdzonych przez III Rzeszę, robotników przymusowych żyjących dziś w Niemczech. Co do szansy dialogu o idei budowy Centrum przeciw Wypędzeniom: trzeba zebrać cały materiał dokumentujący zbrodnie hitlerowskie w Polsce na Polakach i Żydach, wydać w paru tomach w językach niemieckim, angielskim i francuskim. Trzeba zbudować w Warszawie, mieście zrównanym z ziemią, muzeum pokazujące dzieło hitleryzmu i dopilnować wspólnie z historykami z Niemiec, by tamtejsze podręczniki uwzględniały ten materiał. Trzeba ustanowić odpowiednik żydowskiej Ligi przeciwko Defamacji, by protestowała, ilekroć na łamach niemieckiej prasy ukaże się tekst mówiący o "polskich obozach koncentracyjnych" - Auschwitz, Majdanku czy Treblince. Pozostaje pytanie, co Niemcy będą myśleć o sobie samych. Co będą myśleć o Niemczech niemieccy politycy i profesorowie uniwersytetów, tacy jak Heinrich Olschowsky? Z kim i z czym będą się utożsamiać? Bo jeśli ma być pełny dialog, to musi on objąć swą tematyką Prusy, Niemcy pruskie, które wywołały dwie wojny światowe, a przedtem uczestniczyły w łajdackich rozbiorach Polski i w roku 1866 podbiły Saksonię, Bawarię, Hanower, Wirtembergię, Badenię, Hesję oraz pomniejsze oporne państewka niemieckie. Niemcy pruskie jednoczyły kraj "krwią i żelazem", zgodnie z programem Bismarcka. Nazwisko prof. Olschowsky'ego znakomicie ilustruje dokonania Prus: przedtem Niemcy byli przyjaciółmi Polaków i przez wieki polonizowali się w Królestwie Polskim, asymilowani otwartością polską i dobrobytem, który zresztą rozłożył polską demokrację szlachecką. XVII- wieczny Olszowski był polskim arcybiskupem, potomkowie Olszowskich niemczyli się w XIX wieku jako renegaci szukający karier wśród zaborców. Jak odradzajĄ siĘ pruskie Niemcy Pisałem, że Niemcy nie chwalą się tym, jak budowali współczesną swoją demokrację. Żadnej popularnej książki, żadnego serialu o tym, jak z moralnej katastrofy doszli do dzisiejszej demokracji, która - przy typowej dla kontynentu skłonności do biurokracji i nadprodukcji przepisów - jest demokracją wzorową. Przeszłość dawnych niemieckich demokracji też nie budzi w Niemczech zainteresowania. W Hamburgu, powtarzam do znudzenia, nie mogłem kupić historii wolnego miasta Hamburga, najdłużej działającej demokracji europejskiej. Coś mi się widzi, że przeszłość Niemiec zbacza niepostrzeżenie ku Prusom, bo i temat, jak z Niemców zrobiono Prusaków po 1866 r., nie wraca. Znów powtórzę: żelazny kanclerz Otto von Bismarck budował państwo dla potęgi i mocy, Heinrich von Treitschke, Prusak z wyboru, uczył kultu przemocy i pogardy dla słabszych. I to sfrustrowane przegraną wojną światową pruskie Niemcy oddały władzę Hitlerowi. Przygniatająca większość entuzjazmowała się nim, w tym i wielki filozof Martin Heidegger. Dzisiejsi Niemcy nie mają z tamtymi nic wspólnego, ale kiedy chcą budować pomnik krzywdzie tamtych lub - jak poseł Hohmann - szukać w Żydach "narodu sprawców", musi to budzić więcej niż niepokój. Tak, chodzi o wybór tożsamości Niemiec, chyba wciąż niedokonany, jeśli prof. Olschowsky nie rozumie naszego niepokoju. Jeśli najliczebniejszy dziś naród Europy i największa gospodarka zwrócą się ku duchowi Prus, źle to rokuje europejskiej przyszłości. Niemcy pruskie na nowo skłócą Europę. Niekoniecznie w nowej osi z Paryżem. Nawet bez poparcia Chiraca. Bo jakże zrozumieć rosnącą niechęć Niemców do USA? Mam wrażenie, że Niemcy pruskie wymazują ze swej pamięci amerykańską pomoc po II wojnie światowej oraz amerykańską ochronę wojskową przez czterdzieści kilka lat. Beneficjanci planu Marshalla nigdy sami nie podjęli podobnego planu w imię moralnej spłaty. I nie chcą pamiętać, że w przeciwieństwie do Ameryki ich prawie nic nie kosztowało obalenie systemu sowieckiego. Robili z nim tylko interesy. To Polacy obalili swoimi przemianami mur berliński - bez polskiego roku 1989 nie byłoby zjednoczenia Niemiec. A dziś Niemcy - jak pisałem - nie te badeńskie, saskie, wirtemberskie, hanowerskie, hamburskie, bawarskie, lecz pruskie, chcą wespół z Francją zrobić ze zjednoczonej Europy swoje supermocarstwo. Dlatego próbują rozsadzić NATO. Nasz niepokój bierze się stąd, że nikt nie tłumaczy, dlaczego właściwie i po co... Niemcy pruskie będą wzbudzały jeszcze inne niepokoje - flirtami z Moskwą grając na nosie Ameryce i jej sojusznikom. Odnosimy wrażenie, że to znowu Prusy flirtują z carem. Źle to nam pachnie. Cały pański artykuł, profesorze Olschowsky, budzi niepokój. Bo widać, że profesor niemieckiego uniwersytetu niewiele rozumie. I że, co gorsza, nie chce rozumieć - pisząc o "wstydliwej pamięci Polaków", kiedy w Niemczech nie pisze się o zbrodniach Niemiec hitlerowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Tekst Bratkowskiego IP: 62.233.241.* 02.12.03, 15:18 No, coś w tym musi być, jeśli taki wyga dziennikarski, jak Stefan Bratkowski zaczyna bić na alarm. Jak stare psisko, leżące na sztandarach, które podniosło się i wyje ostrzegając przed niebezpieczeństwem... Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 15:29 Kolejny mierny tekst coraz bardziej miernego tygodnika. Nie przychodzi Wam do glowy, ze polska megalomania moze rodzic nad Szprewa podobne reakcje jak nad Wisla samouwielbienie naszych wschodnich sasiadow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mano Re: Tekst Bratkowskiego IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.03, 15:44 Kolejny mierny tekst wilyma . nic na temat byle cos pierdnac .Za chwilke pojawi sie twoj blizniak jednojajeczny slezanek i tez powie ze Bratkowskiego kiedys cenil ale juz nie ceni Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 16:26 Jak zwykle krótko i dosadnie. W czym ten tekst jest mierny, wilym, czyżby Polska racja stanu była czymś miernym? Nie jesteś obywatelem tego kraju skoro przekładasz interes ziomkostw, nad interes Polski. A zasadniczym celem ziomkostw jest osłabienie Polski, aby na tej bazie uzyskać dla siebie korzyści. Zaręczam ci, że korzyści które osiągnie pani Steibach w żaden sposób nie przełożą się na interes Śląska i Ślązaków, chyba wiesz dlaczego. Postawa Twoja i tobie podobnych, utwierdza Polaków w przekonaniu, że z wami nie warto dyskutować tylko egzekwować obywatelskie powinności. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 16:45 Mierny w swej retoryce, mierny w tytule, mierny w przeslaniu. Zauwaz, ze juz tytul wskazuje na wyzszosc "zaniepokojonych Polakow" nad "pysznymi Prusakami". Czy to tak bardzo po chrzescijansku? Dlaczegozby rozbiory polski mialy byc dla Prus lajdackie? Dlaczego takimi inwektywami nie obrzuca sie Austrii, choc powszechnie wiadomo, ze Poalkom pod zaborem pruskim zylo sie nienajgorzej, podczas gdy Austriacy zafundowali "plemieniu lechickiemu" glod i nedze? Sasiedzi nawzajem sie podbijali i tak bylo zawsze w historii, no chyba, ze dojdziesz do wniosku, ze Kijow w granicach I RP nie znalazl sie w drodze podobojow. Czy zatem I RP byla krajem lajdackim? Poczucie mesjanizmu dalej jest obecne w glowach polskich intelektualistow: to dzieki Polsce padla komuna, mur berlinski, kto wie, moze niedlugo sie okaze, ze nic co dobrego na tym lez padole nie stalo sie bez udzialu Polski? Tak jakby nie bylo powstania berlinskiego, wojny domowej na Wegrzech, praskiej wiosny itd. Bratkowski pisze z ironia o mozliwosci wybudowania w Warszawie muzeum majacego dokumentowac zbrodnie nazistowskie. Cos na zasadzie: jestesmy lepsi, bo wy sie upieracie przy Centrum, a my moglibysmy ... itd. No wiec pytanie: dlaczego nie wybudujecie sobie takiego muzeum? Bo nie ma forsy? A Niemcy jak zwykle na nazioli przystalo kase maja i do tego sobie fuunduja Centrum? To was tak boli? Koncowki twojego postu nie rozumiem? Niby to w czym jestes lepszym obywatelem Twojego kraju ode mnie, ze smiesz rzucac sadami w stylu, iz z anmi nie warto nie dyskutowac tylko egzekwowac obywatelskie obowiazki. No tak, twierdzisz, ze to umacnia przekonania wsrod Polakow. Wiec powiem Ci co mozesz powiedziec tym Polakom u ktorych powstaje takie przekonanie: 1. nie wyludzam renty od tego kraju, co czyni calkiem sporo mlodych i silnych POLAKOW pracujacych na lewo na budowach w Berlinie, Karlsruhe, Paryzu, rzymie, itd. 2. nie oszukuje na podatkach ani kredytach bankowych, jak chocby cio poniektorzy panowie poslowie POLACY 3. nie skladam ofert lapowkowych, co stalo sie udzialem wielu wplywowych ludzi w tym kraju, POLAKOW (vide Rywin gate). Ale rozumiem, ze to nic, bo jestem starym naziolem, ktory nie zgadza sie z Bratkowskim, tak? 3. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 17:37 Bardzo mnie zaskoczyłeś tym majlem, gdyż jak mnie pamięć nie myli nigdy nikogo nie nazwałem naziolem, ciebie w szczególności. Z pisma Bratkowskiego wyjąłeś akurat nie to co jest istotne, a z mojego to co tobie odpowiada. Ja też ciężko pracuję, płacę podatki i też nie zawsze mi to co jest w Polsce odpowiada, ale to jest moja ojczyzna. Zawsze więc będę bronił dobrego imienia tego kraju. Bratkowski to czyni, i dlatego ma moje poparcie. Ty jak mnie pamięć nie myli nie wypowiedziałeś ani jednego dobrego zdania o Polsce, chociaż tu żyjesz i wiesz, że większość wypowiadanych tu niepochlebnych sądów o Polakach jest fałszem. Ani jednego słowa w obronie państwa w którym żyjesz, prawdziwego słowa, nie musiałbyś wcale skłamać, nie stać cię na to jednak. I Polakami zapewne chcesz dyskutować, zapytam więc ciebie, o czym. Pogardliwa opinia, którą dałeś do pisma Bratkowskiego utwierdza mnie w przekonaniu, że nie warto dyskutować, ani zbliżać się w poglądach na sprawy nas dotyczące. To zbliżenie nie wyjdzie mi na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 17:43 Ale ja wcale nie powiedzialem, ze nazwales mnie kiedykolwiek naziolem. Co do reszty - zaloz watek "Co dobrego zdarzylo sie w Polsce", albo "za co mozna pochwalic Polske" to wtedy bede sie zastanawial nad peanami na jej czesc. Jesli chodzi o Polakow to Twoja diagnoza jest w stu procentach bledna: nie mam zadnych problemow w dyskutowaniu z nimi, chyba ze ktos z gory zaklada, ze jako Slazak nie czujacy wiezow z polskoscia musze od razu cos udowadniac, labo deklarowac cos, czego nie wymaga sie od Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Tekst Bratkowskiego 02.12.03, 18:03 ww każdym poście piszesz, że nazywają ciebie nazoiolem, chociaż dużo czytam tych postów, nie mogę tego potwierdzić. Nic wilym nie musisz potwierdzać, a w szczególności przywiązania do Polski. Zauważyłem tylko, że interesy Stienbach nie są zbieżne z interesami Śląska i Ślązaków. Jeśli jest inaczej to uzasadnij to. Ty wilym zapewne dyskutujesz z Polakami bez przedstawiania się, jestem wilym z forum katowickiego. Zapewne inaczej by było gdybyś się przedstawił. To samo dotyczy niestety innych. Tu pisze się tylko, co złego się w Polsce wydarzyło, wybacz, nie będę strzępił swojej klawiatury na uzasadnianie, udowadnianie, że Polska to nie tylko kloaka, że to również dom milionów Polaków. Sam musisz dojść do tego, pomyśleć trochę, tak jak ja poznałem doskonale historię sąsiadów, tak i ty możesz wykonać tą pracę samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszek3 Ślązacy to Polacy nie Niemce 02.12.03, 18:22 cytuję: (F. Koneczny) "Fryderyk 2 pruski przygotował natomiast zupełny upadek przemysłu polskiego w Wielkopolsce za pomocą celowo do tego obmyślanych taryf celnych.Na skutki nietrzeba było długo czekać jeszcze przed rokiem 1820 zginął doszczętnie przemysł płócienniczy i sukienniczy" koniec cytatu Willym tak wygląda ten smaczny ochłap . Jak można jeszcze zaborców dzielić na lepszych PANÓW i gorszych? cytuję: (F.Koneczny) "Nieistnieje zaś prawdziwa niezależność , gdzie jest zależność ekonomiczna. Na całym Śląsku nie ma ani jednej większej fabryki, ani jednej kopalni i ani jednej większej posiadłości ziemskiej w polskim ręku.Wszyscy opłacający wyższe podatki są Niemcami." koniec cytatu. Tak wyglądały te "wspaniałe" czasy . . . rozbiorów Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treviso tekst wilyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:32 Siadaj niedostateczny. po skrypcie: W idei polskiego obywatelstwa nie chodzi tylko o podatki lecz o lojalność wobec naszego państwa. Ty jesteś nie tylko nielojalny, przede wszystkim naładowany jadem i rozsiewający złe fluidy. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: tekst wilyma 03.12.03, 09:04 Gość portalu: treviso napisał(a): > Siadaj niedostateczny. > > po skrypcie: W idei polskiego obywatelstwa nie chodzi tylko o podatki lecz o > lojalność wobec naszego państwa. Ty jesteś nie tylko nielojalny, przede > wszystkim naładowany jadem i rozsiewający złe fluidy. odsluzyles wojo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua Re: tekst wilyma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 09:08 jesteś przy kompie to odpowiedz na zadane przez mnie pytania, wilym. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: tekst wilyma 03.12.03, 09:51 sorry, mozesz sprecyzowac? nie wiem, o ktore Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqua Re: tekst wilyma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 10:03 Napisałem tak: "Zauważyłem tylko, że interesy Stienbach nie są zbieżne z interesami Śląska i Ślązaków. Jeśli jest inaczej to uzasadnij to." Pytanie: Czy interesy związku wypędzonych są zbieżne z interesami Śląska i Ślązaków. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: tekst wilyma 03.12.03, 10:11 Moja odpowiedz: Steinabch reprezentuje wypedzonych, a i to pewnie nie wszystkich. Kiedy mowi o budowie Centrum Przeciw Wypedzeniom to uwazam, ze jest to wenwetrzna sprawa tych srodowisk, poniewaz wypedzenie bylo ich tragedia. Co do mowienia o restytucji mienia to uwazam, ze tam gdzie jest to mozliwe (np. lezaca odlegiem ziemia) nie ma przeszkod, aby dojsc do porozumienia. W kazdym innym przypadku uwazam, ze prowadziloby to kolejnych konfliktow i bledne kolo toczyloby sie dalej. Zgadzam sie, ze Steinbach reprezentuje interesuje coraz wezszej grupy wypedzonych, ktorych interesy nie sa zniezne z interesami obecnych mieszkancow bylych ziem niemieckich. W tym sensie interesy zwiazku wypedzonych nie sa zbiezne z interesami Slaska i Slazakow. Co nie zmienia mojego pogladu, ze zamiast przekrzykiwac sie nawzajem wystarczyloby po prostu uznac, ze to co stalo sie po 1944 roku bylo zbrodnia. Mysle, ze w srodowisku wypedzonych znalezc mozna calkiem sporo normalnych ludzi, a nie tylko krzykaczy, ktorzy nakrecaja sie wzajemnie z krzykaczami z drugiej strony barykady. Dlatego tez nie podobaja mi sie histeryczne reakcje osob takich jak Bratkowski, Kolakowski, itd. Pozdrawiam-jesli masz jakies uwagi, bede czekal z niecierpliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: tekst wilyma 03.12.03, 12:34 wilym napisał: > Kiedy mowi o > budowie Centrum Przeciw Wypedzeniom to uwazam, ze jest to wenwetrzna sprawa > tych srodowisk, poniewaz wypedzenie bylo ich tragedia. związek wypędzonych jest dotowaną przez państwo niemieckie organizacją. Gdyby tak nie było, miałbyś rację. lecz jeśli ta organizacja jest dotowana i będzie występować w Polsce o restytucję mienia, to tak jakby państwo niemieckie wspierało tą inicjatywę. Jeśli będzie rozciągać odpowiedzialność za zbrodnie czasów wojny na ofiary, to tak jakby niemieckie państwo to robiło. Stąd obawy Polaków. Twoja uwaga o restytucji mienia jest w gruncie rzeczy fałszywa z prawnego, ekonomicznego i moralnego powodu. > Co nie zmienia mojego pogladu, ze zamiast przekrzykiwac sie nawzajem > wystarczyloby po prostu uznac, ze to co stalo sie po 1944 roku bylo zbrodnia. > Mysle, ze w srodowisku wypedzonych znalezc mozna calkiem sporo normalnych > ludzi, a nie tylko krzykaczy, ktorzy nakrecaja sie wzajemnie z krzykaczami z > drugiej strony barykady. Ty już przyznałeś, że to była zbrodnia, ale jeśli tak to jakim określeniem należałoby nazwać Oświęcim, zburzenie Warszawy, miliony trupów na szlaku faszystowskiej armii. czy jest jakaś wspólna miara na te czyny. Za przesunięcia ludności w 45 odpowiadają wielkie mocarstwa. Tobie zapewne chodzi o stwierdzenie, że samo wypędzenie jest zbrodnią, jeśli tak to zapewne zażądasz aby USA i spółka uznały swoją działalność za zbrodniczą. Wiesz wilym, nie podejrzewałem ciebie o takie pomysły. Ale chcesz zapewne by to Polska przyznała się do zbrodni wypędzenia, chociaż nie ponosi za to odpowiedzialności. Chcesz aby się przyznała do zbrodni niepopełnionych. Tutaj tkwi to zarzewie konfliktu o którym uparcie mówią polscy publicyści, w tym Bratkowski. Publicystyka Bratkowskiego ma swoje plusy i minusy i może ci się nie podobać. Jednakże pragnę zauważyć, że Bratkowski pisze nawiązując do ? publicysty niemieckiego. Znasz tamtą wypowiedź? a wypowiadasz słowa: mierna, histeryczna. W swoim artykule nie powiedział ani jednego faktu nieprawdziwego, nie skłamał przy żadnym zdarzeniu, skomentował więc tylko rzeczywistość w takiej właśnie formie, że mogę się z nim zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: tekst wilyma 03.12.03, 15:33 Czy państwo polskie odpowiada za to co robi LPR i Samoobrona? Bo są to organizacje dotowane przez RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: tekst wilyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 15:44 NO!!! Jakby nie było są w sejmie i przez to są trochę u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: tekst wilyma 04.12.03, 08:42 Wilym, czy Tobie klawiatura się zacięła, czy komp padł. Odpowiedz Link Zgłoś
wilym Re: tekst wilyma 04.12.03, 10:17 Tak sie sklada, ze nie padl mi komp, klawiatura sie nie zaciela, ale dostrzegam tez pozytywne aspekty zycia poza cyberprzestrzenia, wiec staram sie nie siedziec non-stop przed monitorem, bo to pozniej negatywnie wplywa na zdrowie. Ale do rzeczy: Zgadza sie, Zwiazek Wypedzonych jest dotowany przez panstwo niemieckie, ale nie zapominaj, ze kwestia wlasnosci to tylko fragment ich dzialalnosci. Nie przeceniaj "zlosliowsci" panstwa niemieckiego, przypuszczam, ze maja na glowie inne rzeczy niz kwestia restytucji mienia. Idac Twoim tokiem rozumowania nalezaloby uznac, ze panstwo polskie sprzewciwia sie integracji europejskiej, bo dotuje LPR i Samoobrone. Zgadzasz sie z takim stwierdzeniem? Dlaczego uwazasz, ze moja uwaga o restytucji mienia jest falszywa? Tu gdzie mowisz o zbrodni to po porstu mnie zaskakujesz. Przeciez nikt nie neguje tego, ze Oswiecim byl zbrodnia, zburzenie Warszawy i trupy na szlaku nazistowskiej armii tez. Przeciez ludzie zostali za to osadzeni, nie pamietasz? Nikt, nawet najbardziej szurniety nazista, nie powie chyba, ze Auschwitz to nie byla zbrodnia. Ale dlaczego przywolujesz te przyklady? Czy to w jakikolwiek sposob pomniejsza inna zbrodnie? Robili to swego czasu komunisci - dla nich liczyly sie tylko zbrodnie nazistow, komunisci dokonywali tylko wypaczen. I tylko dziwnym trafem okazalo sie po latach, ze na koncie komunistow jest wiecej ofiar niz na koncie faszystow. Uwazasz, ze mozna sie licytowac na zbrodnie? Bo ja nie. Zbrodnia jest zbrodnia i tyle. Na koncie bolszewikow jest wiecj ofiar niz na koncie nazistow, co nie znaczy, ze zbrodnie nazistowskie sa mniejszego formatu. To nie jest sklep spozywczy, gdzie na jednej szli kladziesz odwazniki, a na drugiej wazysz cukier. No chyba, ze uwazasz inaczej. Koncowka twego postu to juz naduzycie, wkladasz w moje usta cos czego nie powiedzialem. Wcale nie bede zadal, aby USA, Wlk. Brytania, ale tez Polska nagle zaczely sie kajac i bic w piersi. Uwazam, ze wystarczy po prostu podejsc do tego na chlodno i uznac, ze nie wszystko w ich histroii bylo piekne. Wypedzenie bylo zbrodnia i to tez obciaza Polske. jesli chcesz wszystko zwalic na wielkie mocarstwa, to odmawiasz prawa do scigania litewskich, lotewskich czy wegierskich faszystow, ktorzy mordowali i wysylali Zydow do obozow zaglady, bo przeciez gdyby nie Adolf ... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: tekst wilyma 04.12.03, 15:57 Musimy sobie wyjaśnić jedną sprawę. Mnie naprawdę nie interesuje działalność związku wypędzonych, gdy nie wykracza poza granice Niemiec, to jest wewnętrzna sprawa państwa. Dotowanie organizacji społecznych, czy partii politycznych jest sprawą powszechną. Natomiast jeśli skutki działalności związku wypędzonych oddziaływają na inne państwo, to odpowiedzialność za tą działalność spada na rząd niemiecki, czy chce tego czy nie i czy ma ważniejsze sprawy na głowie. Rozpoczęcie dyskusji o restytucji mienia prowadzi jednoznacznie do podważenia porządku prawnego w Europie, porządku który powstał w wyniku rozgromienia hitlerowskich Niemiec. Nie sądzę, żeby jakikolwiek rząd podjął taką dyskusję. Parcie przez związek wypędzonych do takiej dyskusji to jest parcie do destabilizacji Europy, a przynajmniej do destabilizacji państw obecnie wstępujących do Unii. Tak dziwnie się składa, że te działania są zbieżne w czasie z rozszerzeniem unii, powstaniem rzeczywiście zjednoczonej Unii Europejskiej. Takie działanie sieje niepokój w państwach wstępujących, rodzi pytanie czy silna pozycje Niemiec w Europie nie będzie miała wpływu na stosunki między np. związkiem wypędzonych a rządami. Względy gospodarcze również są ważne, wiadomo ile trudności piętrzy się przed polskimi przesiedleńcami w uzyskaniu rekompensaty za utracone mienie na wschodzie. Obecnie jest tak, żeby coś komuś dać trzeba komuś zabrać, jeśli da się za darmo, to zniszczy się rynek handlu gruntami itd. mogę tylko dodać, że po odzyskaniu niepodległości, Piłsudski nie oddał majątków zarekwirowanych przez cara po powstaniu styczniowym. Wiem, że Niemcy bardzo upierali się przy zapisie o możliwości zakupu nieruchomości przez Niemców zaraz po wstąpieniu do Unii. Nie widzę przeciwwskazań, aby zasady rynkowe obowiązywały. Względy moralne? Uważasz zapewne, że wystarczyłby gest, symboliczne przekazanie jakiś niepotrzebnych nieruchomości wypędzonym. Postawie więc pytanie komu, może każdemu po trochu, może wybranym troszkę więcej. Zaskakujące pole do różnych manewrów. Uważam, że ten gest jakiego się domagasz Polska i Polacy już obecnie czynią, przyznając, że te ziemie zagospodarowywali Niemcy, budowali miasta, zostawili tutaj wiele świetnych zabytków, urodziło tu się wielu wielkich Niemców, pamięć o tym zapewne nie zaginie. Z perspektywy 50 powojennych lat można powiedzieć, że wypędzenia ludności z ich miejsc zamieszkania mają charakter zbrodniczy. Możemy to jednak powiedzieć dopiero teraz, te 50 lat pokoju jest wynikiem rozstrzygnięć Poczdamskich i to one dają nam prawo do humanitarnego spojrzenia na sprawę wypędzeń. Można ubolewać, że wypędzenie Niemców nastąpiło, tak jak i wypędzenie Polaków i innych. Można ubolewać, że nastąpiła II wojna światowa i zbrodnie z nią związane itd. i wiele innych wydarzeń. Uważam, że nie należy mieszać naszej obecnej moralności, współczesnego spojrzenia na świat z historią, Dlatego też nie można wypędzeń Niemców nazwać zbrodniczymi, gdyż wypędzenie Niemców jest właśnie jednym z elementów obecnego ładu światowego i pokoju. Również uznanie działań aliantów w okresie II wojny nie można nazwać zbrodniczymi, gdyż te działania były jednym z elementów zwycięskiej wojny z faszystami. Można tylko ubolewać, że tak się to wszystko potoczyło. Mówiąc to nie ma we mnie pychy, ani nienawiści. Powoli cała ta historia stanie się tylko historią dawnych czasów, umrą w pokoju ostatni jej uczestnicy. Lepiej wzrok skierować w przyszłość, chuchać na to co mamy, na życie w pokoju, demokracji, gdzie jednak pewne normy moralne obowiązują, są wyznacznikami naszych czasów. Liczyć na to, że sytuacje jakie wystąpiły w przeszłości się nie powtórzą. Zbrodnie stalinizmu, a raczej sowieckiej Rosji są znane, trudno je z czymś porównywać, gdyż jak sam zauważyłeś, trudno jest o wspólną miarę na wszystkie zbrodnie. Jednakże z mojego punktu widzenia to właśnie Stalin i sowiecka Rosja uchroniła mnie i moją rodzinę i miliony Polaków przed rozstrzygnięciem ostatecznym jaki gotowały nam hitlerowskie Niemcy. Jeszcze raz powtórzę, Polska nie ponosi winy za przesiedlenia ludności niemieckiej, gdyż decyzja o przesiedleniach nie może być nazwana zbrodnią, i to nie ona ją podejmowała. Była małym pionkiem, który nie liczył się w tej grze. Winę natomiast ponoszą poszczególni obywatele Polski, którzy w ramach przesiedleń dopuścili się zbrodni. To samo odnosi się do zbrodni faszystów litewskich czy węgierskich i innych. Takie są moje skromne uwagi wilym. Z poważaniem aqua Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: tekst wilyma 04.12.03, 08:53 Wystarzy być partią, mieć 3% w wyborch do sejmu i już można dzielić kasą podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: tekst wilyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 09:21 A nie 5%? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: tekst wilyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 10:52 Racja. Pomyliło mi się z progiem wyborczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kermit Re: Tekst Bratkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 10:12 a co to jest polska racja stanu ? to takie samo pierdolenie jak o wartościach chrześcijańskich , tyle za kazdy widzi je inaczej czy polska racja stanu pozwala okradac panstwo panom z Warszawki i ich przydupnikom ? czy plska racja stanu pozwla adeptac regiony? najprosciej komuś odpowiedziec w dyskusji ze jest Zydem i dziala niezgodnie z polska racja stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Ten Bratkowski z PZPR autorytetem? 02.12.03, 17:41 Gość portalu: harc mistrz napisał(a): > No, coś w tym musi być, jeśli taki wyga dziennikarski, jak Stefan Bratkowski > zaczyna bić na alarm. Moze komunie sie zaczyna palic od nogami? Towarzysz Bratkowski, co onegdaj robil w PZPR za "liberalnego czlonka" tez moze sie pocic. Takie czasy nadchodza.... Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mano Bratkowski autorytetem IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.03, 17:53 dobrym przykladem jest twoja ojczyzna . jakos po zakonczeniu wojny wszyscy faszysci zostali przez noc urodzonymi demokratami. I wiesz , brakowalo mi jeszcze ciebie naziolu do tego slicznego schematu. Zawsze jest najpierw wilymek ze tym jego " cienki tekst" drugi z regoly slezanek , i oczywiscie ty naziolu z jakimis resentymentami o PZPR. Czy ciebie w tym systemie wychowano ze wszystko widzisz przez pryzmat parti? A Bratkowski tak trafnie wam na odcisk nadepnal ze psy zawyly te same , jak zwykle tak samo 08/15 Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Bratkowski autorytetem 02.12.03, 18:00 Gość portalu: mano napisał(a): > Czy ciebie w tym systemie wychowano ze wszystko widzisz przez pryzmat > parti? A Bratkowski tak trafnie wam na odcisk nadepnal ze psy zawyly > te same , jak zwykle tak samo 08/15 Ja wychowalem sie w PRL w czasach, gdy towarzysz Bratkowski byl czlonkiem PZPR, i majac w pamieci jedno i drugie NIGDY nie uznam tego pana za autorytet. A poza tym nie uwazasz, ze sie meczycz w Niemczech? Po twoich slowach sadzac nie moze byc inaczej. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Untermensch-Antifa Re: Bratkowski autorytetem IP: 213.39.163.* 02.12.03, 18:14 Dlatego ze ktos ma inne poglady na rozne sprawy niz ty ? Czyzby to byl powod do meki ? Jak widzisz jest nas juz przynajmniej dwoch (meczacych sie podlug ciebie) -- Untermensch-Antifa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Ten Bratkowski z PZPR autorytetem? IP: 62.233.241.* 03.12.03, 12:20 Stefan Bratkowski bardzo przenikliwie potrafi patrzeć na zachodzące zjawiska polityczno-społeczne i dyskredytowanie go za wszelką cenę, potwierdza tylko, że ma on rację, pisząc w artykule o nowym zagrożeniu polskiej racji stanu. To są "stare i ograne numery", pozbawionych rzeczowych argumentów przeciwników: etykietowanie towarzyszami, komuną, PZPR-emi itp. Tylko po to aby osłabić oddziaływanie artykułu Stefana Bratkowskiego na stan świadomości Polaków, i ostrzeżenie ich przed nadchodzącym z Niemiec zagrożeniem. Zresztą sami Niemcy, odcinający się od nazistowskiej przeszłości, a mający proeuropejskie, integracyjno-partnerskie aspiracje, dostrzegają te jątrzące działania i również się od nich dystansują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: O czym trzeba przypominać Niemcom i Sloonzako IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.03, 17:07 Co polscy robotnicy przymusowi robia jeszcze w Niemczech?Po 60 latch po wojnie?Nie chcieli do Polski?Podoba sie w Niemczech? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treviso migracje chłopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:39 Bez sensu , a co Niemcy robią w Polsce, w USA , w Australii, Południowej Ameryce? Co Hiszpanie, Portugalczycy robią w Południowej Ameryce ? Co Hindusi w UK ? Co Gagarin na Księżycu ? I co to ma wspólnego z tematem? Odpowiedz Link Zgłoś
gorol_mietek Re: migracje chłopie 02.12.03, 19:41 Gość portalu: treviso napisał(a): > Bez sensu , a co Niemcy robią w Polsce, w USA , w Australii, Południowej > Ameryce? > Co Hiszpanie, Portugalczycy robią w Południowej Ameryce ? > Co Hindusi w UK ? > Co Gagarin na Księżycu ? > I co to ma wspólnego z tematem? A czy ty wiesz, że Gagarin był Schloonzokiym a w ogóle Schloonzoków jest w Polsce przynajmniej 10 milionów chociaz spis wykazał tylko 173 tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: migracje chłopie IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.03, 19:47 Ale to sa byli robotnicy przymusowi!Chyba nienawidza Niemcow? No tak,glupie Polaki...Teraz to wnuki tych przymusowych jezdza do Niemiec do roboty za grosze,czesto do wnukow tych Niemcow,ktorzy biednych Polakow przymusowo w latach wojny zatrudniali.Chanba.Ale co nie zrobi pieniedz.Polacy nie maja honoru,tak sie ponizac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: migracje chłopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 12:23 Wiesz jełopie, że zarabianie pieniędzy, aby utrzymać rodzinę nie jest poniżaniem się. Poniżaniem się jest wygadywanie takich tekstów jak ty na forum i obnażanie swojej indolencji umysłowej. Odpowiedz Link Zgłoś
naziol1 Re: migracje chłopie 03.12.03, 12:43 A je to moralne ? Co nato wasze panstwo kochane ? Jak tak idzie sie ponizyc, do niemiec jesdzic i za 3 Euro po 12 godzin robic. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: migracje chłopie 03.12.03, 12:58 Każda praca jest moralna kolego naziol, natomiast niemoralni są pracodawcy zmuszający zatrudnionych do pracy na upokarzających warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: migracje chłopie IP: *.arcor-ip.net 03.12.03, 12:50 Gagarin byl cidrem z Radzionkowa, nie zapominajcie o tym,Amerykanie jak wyladowali na ksiezycu to z wielkim zdziwieniem stwierdzili ze sa juz tam cidry z Radzionkowa a mieli nadzieje ze beda pierwsi.Podobne rozczarowanie przezyl Krzysztof Kolumb, a wracajac do Bratkowskiego, sa to tematy zastepcze po obu stronach Odry, i tu i tam rzadza czerwoni, i tu i tam gospodarki sie wala, jakos trzeba ludziom cos innego podsunac zeby nie mysleli o rzeczach niewygodnych dla czerwonych.Stare metody, dzis sluchajac Schrödera to tak jak kiedys polskich komunistow, nigdy nie miali alternatywy , zapomnieli jednak ze mozna obalic ten paskudny system i to jest alternatywa.Starego wrobla na plewy nie zlapiesz,mowi przyslowie.Czy Polacy drugi raz zgodza sie na czerwona kreske? Mysle ze nie, tyle tylko troche jeszcze wody uplynie w Wisle zanim sie to stanie.Niemcy maja wystarczajaco duzo klopotu z byla NRD i te klopoty beda trawic ten kraj jeszcze dlugo,moze niektorym politykom polskim marzy sie zmiana w Niemczech , ale ten kraj juz tak sie zmienil ze niesposob go zawrocic. Wypowiedzi niektorych ludzi w Niemczech /Hohman i inni/ to tylko przejaw demokracji wielu osobom sie to nie podoba chcieli by powrotu do dyktatury po obu stronach odry,zapewne tylko czerwonej. Odpowiedz Link Zgłoś