Gość: bastian1973
IP: *.telpol.net.pl
06.08.09, 22:55
Byłem w parku przed koncertem U2.Wybrałem się rowerem , nie miałem
biletu na koncert . Zawsze można stanąc obok i tak dużo słychac i
widac nawet było dośc dużo sceny.Ale powiem szczerze to co widziałem
w parku { brud smród ,tony dosłownie tony śmieci , ludzie szczający
gdzie się da po krzaczorach} skutecznie mnie od tego pomysłu
wyleczyły.Pomijając już całą żałosną otoczkę tzw stadionu Narodowego
czyli lepiący się i kruszejący asfalt, syf, wszechobecne dziadostwo
itp, to obrazu nędzy i rozpaczy dopełniał KOMPLETNY BRAK
PRZYGOTOWANIA organizatorów. Po prostu panowie w garniturach dali
kolejny raz pokaz kompletej impotencji intelektualnej i
logistycznej. Wydawałoby się ,tak prosta sprawa jak rozstawienie
większej ilości koszy na śmieci jest niewykonalne.Druga sprawa to
parkingi dla aut a raczej ich brak. Nie wiem czy w tym kraju musiała
by pierd... jakaś bomba atomowa ,żeby ktoś o tym pomyślAŁ. KUR.....
LUDZIE przecierz to co się dzieje na osiedlu Tysiąclecia to jest
kur.. rozbój w biały dzień. Nie ma skrawka trawnika ,żeby nie był na
nim jakiś hu..... zaparkowany.To tylko uwidacznia impotencję naszych
władz {urząd miasta, policja, straż miejska}. Na zakończenie: miałem
wrażenie ,że cała organizacja wokół imprezy była przeprowadzona
typowo w polskim stylu "pierd..... to jakoś to będzie, jutro bedzię
dobrze ,spoko, spoko , no nie ważne napijmy się , no to chlup w ten
dziub.