Dodaj do ulubionych

Amerykańska Polonia rozpoczęła walkę o zniesienie

22.01.04, 19:36
Prof. Brzezinski:
- Fakt, że szereg innych krajów, w tym Francja i Niemcy, jest bardziej
uprzywilejowanych, podważa status Polski jako jednego z głównych sojuszników
Stanów Zjednoczonych - powiedział "Gazecie" Zbigniew Brzeziński, były doradca
ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Jimmy'ego Cartera

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1880065.html
Obserwuj wątek
    • Gość: joanna Re: Amerykańska Polonia rozpoczęła walkę o zniesi IP: *.cg.shawcable.net 22.01.04, 19:43
      idz do dAIbla wAIrus!!!!!!!!!!!!!!
      • prawdziwystarywairus Re: Amerykańska Polonia rozpoczęła walkę o zniesi 22.01.04, 19:46
        Uni cos waszego brzeczenia na tym forum nie czytaja. hahaha

        Kowalski kurwa do raportu!

        www.dziennik.com/www/index.htm
        Akcja "Nowego Dziennika" wysylania listow i e-maili do Bialego Domu z zadaniami
        zniesienia wiz dla Polakow nabiera rozpedu. W srode wlaczyly sie do niej
        polonijne rozglosnie radiowe w Nowym Jorku i Chicago. Tymczasem w kregu
        polonijnych dzialaczy i autorytetow panuje przekonanie, ze zniesienie wiz
        zapewne uda sie wywalczyc, ale ­ tak jak w przypadku ekspansji NATO ­ bedzie to
        dluga i zmudna kampania.

        • Gość: grafiti prawdziwystarywairus = komentator (komuch) IP: *.lu.dl.cox.net 22.01.04, 19:49
          • prawdziwystarywairus Re: prawdziwystarywairus = komentator (komuch) 22.01.04, 19:52
            Co tam slychac?

            Czyzby to byla prawda ze najwiekszy polonijny dziennik ma was dokladnie w dupie?
            Czy oni kurwa nie czytaja Cyberexpressu??????????

            Co jest? Naprawde maja was w dupie?
            • filipek.us Zbigniew Basara to przecież wasz człowiek z GW 22.01.04, 21:32
              i to on podpisuje się pod tym apelem do Busha.
              Dziennikarzyna z niego nędzna i nawet zerżnąć z angielskiej gazetki porządnie
              nie potrafi. Służę przykładzikiem:
              Zapamietajcie sobie, Basara, ze Margo Jefferson to kobieta, a nie facet.
              Natomiast rezyser spektaklu calkiem na odwrot - mezczyzna, nazywa sie Paul, a
              nie Paula.

              Przy okazji wezcie brom na uspokojenie: ani "triumf", ani "entuzjastycznie",
              ani "zachlystuje sie". Alboscie to na haju czytali, albo macie ostra
              nadczynnosc tarczycy. A nastepnym razem jak bedziecie pisac taki tekst,
              postarajcie sie cos wlasnego dodac, np. zadzwoncie do Mrozka albo nawet do
              tego
              Paula. Streszczenie recenzji z innej gazety to jednak troche za malo, nawet
              jak
              na dzial kultury GW.
              serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34171,1868059.html?a=10196637&v=3#opinie
              prawdziwystarywAirus napisał:

              > Co tam slychac?
              > Czyzby to byla prawda ze najwiekszy polonijny dziennik ma was dokladnie w
              dupie ?
              > Czy oni kurwa nie czytaja Cyberexpressu??????????
              > Co jest? Naprawde maja was w dupie?

              Jakiż tam znowu największy polonijny dziennik? 500 egzemplarzy nakładu? A i to
              ma zwroty więc sprzedają go w masarniach. Ja tam znowuż codziennie po kiełbasę
              nie chodzę. Poza tym my go nazywamy "czerwona gazeta".
              • prawdziwystarywairus [...] 22.01.04, 23:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • filipek.us N.Dz. to tuba propagandowa konsulatu nowojorskiego 22.01.04, 23:43
              W "Nowym Dzienniku" nawet pisnąć nie wolno bez pisemnego zezwolenia Konsul
              Generalnej, Ministra Pelnomocnej Agnieszki Magdziak Miszewskiej

              prawdziwystarywAirus napisał:
              Czyzby to byla prawda ze najwiekszy polonijny dziennik ma was dokladnie w
              dupie?
              • prawdziwystarywairus [...] 22.01.04, 23:45
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • filipek.us Re: N.Dz. to tuba propagandowa konsulatu nowojors 23.01.04, 00:14
                  Biuro Nowego Dziennika w Polsce:
                  Ul. Lwowska 11 m. 1, 00-660 Warszawa
                  (+48-22) 625-7277, Przedstawiciel: Pawel Miklasz
                  www.dziennik.com/www/nowyd/stopka.htm
                  • filipek.us N.Dz. to tuba propagandowa konsulatu nowojorskiego 24.01.04, 21:48
                    Imię Konsul Generalnej, Ministra Pelnomocnej Agnieszki Magdziak Miszewskiej to
                    najskuteczniejszy anti-vAirus repellent spray. vAirus trafiony - zatopiony smile)
              • Gość: Aleks Oto kogo reprezentuje tzw. "Nowy Dziennik" z New IP: *.rasserver.net 27.01.04, 04:19
                Yorku: żydów, ktorzy kiedyś urodzili sie w Polsce i wyemigrowali z Polski.


                NIESTETY żydzi, ktorzy wyemigrowali z Polski NIE identyfikują sie z Polską jako
                krajem ojczystym LECZ z krajem swich przodków żydów – Izraelem.

                Od 20 lat DYREKCJA żydowskej dyspory światowej naucza żydów na całym świecie że
                Polska to kraj przeklęty za tzw. „holocoust” w Polsce, a Polacy to główni
                sprawcy tego tzw. „holocoustu”.

                Żydzi którzy urodzili się w Polsce ale wyemigrowali do USA, podszywaja sie pod
                polonię i usiłują rozbić Polonie na świecie i są autentyczną GANGRENĄ życia
                polonijnego w USA.

                To własnie zydzi pochodzenia polskiego na tym forum BARDZO NEGATYWNIE WYRAŻAJĄ
                się o Polakch i Polsce oraz bezpodstawnie OCZERNIAJĄ.

                Gazeta wydawana „Nowy Dziennik”, drukowana w języku polskim w Nowym Jorku jest
                redagowana przez żydów polskiego pochodzenia, a ci wydawcy żydzi życzą sobie,
                aby ta NAJNOWSZA emigracja z Polski, POLONIA KATOLICKA była szarą NIE
                ZOORGANIZOWANA masą, oraz COFNEŁA się o STO LAT do TYŁU w ROZWOJU i stara sie
                NIE dopuścić by była jakoś zoorganizowana lub była BEZ jakiegoklowiek DUCHOWEGO
                PRZYWÓDCTWA.

                Żydzi z Polski pragną, aby Polonia katolicka w USA, co uznaje Polske za swoja
                pierwsza OJCZYZNE lub ojczyzne swoich przodków, byla NIE zoorganizowana, BEZ
                WŁASNEJ ASPIRACJI politycznej i oraz stała sie narzedziem tych co teraz TRZESĄ
                ameryka w interesie żydowskiej grupy etnicznej.

                Organ prasowy żydów pochodzenia polskiego tzw. "nowy Dzienik" ze stolicy
                żydostwa światowego Nowego Jorku, tzw. „Nowy Dziennik” usiluje ZDYSKREDYTOWAC
                Zwiazek Narodowy Polski, czy Kongres Poloni Amerykanskiej, lub obniżyć range
                tych organizacji, bojkotować, a nawet bezpodstawnie OCZERNIAĆ i wmawiać Polakom
                czy to w kraju czy to na obczyźnie że te organizacje Polakom sa zbyteczne lub
                nie potrzebne, aby nie mogły uczestniczyć w walce politycznej o władze w USA.
                • Gość: Gosc Re: Oto kogo reprezentuje tzw. "Nowy Dziennik" z IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.02.04, 06:40
                  Jest tu sprzecznosc: jesli Zydzi chca by Polonia byla niezorganizowana, to
                  jak jednoczesnie moga chciec by stala sie ich narzedziem? (paragraf po
                  slowach "DUCHOWEGO PRZYWÓDCTWA")
                  I nawet jesli to prawda, to piszac w taki sposob samemu podwaza sie swoja
                  pozycje. Rowniez przez bledy ortograficzne w tekscie.
                  I jeszcze jedno. Oni dzialaja madrzej. Proponuja pomoc niektorym Polakom tam,
                  gdzie nie moga liczyc na pomoc Polonii, zdobywajac w ten sposob wdziecznosc
                  wybranych. Czyli maja duze pole do popisu.
            • filipek.us Bush - daj dolara! 23.01.04, 22:11
              Tradycją części polskiej klasy politycznej jest uprawianie "polityki
              płaczliwej" opartej na wypominaniu: "Sprzedaliście nas w Jałcie i teraz
              powinniście za to zapłacić - Polska cierpiała od Hitlera, Stalina i jeszcze od
              swoich komunistów".

              Jesteśmy wolnym krajem, który stać na prowadzenie własnej polityki
              zagranicznej. Polityki, która ma własne cele, własne zasady. Panowie, trzeba
              wreszcie otrzeć łzy.

              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1880488.html?v=0&f=521
              Kolejna wizyta prezydenta Kwaśniewskiego w Owalnym Gabinecie znowu może
              zakończyć się pustymi obietnicami - jak półtora roku temu, gdy szumnie
              ogłoszono plan strategicznej współpracy gospodarczej USA i RP. Do dziś plan
              istnieje wyłącznie na papierze, bo polska strona nie przejawia żadnej
              inicjatywy.
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1880494.html
            • filipek.us Dryżynowy Pulitzer Alexa Starożyńskiego 25.01.04, 14:09
              Oto współautor agitki Zbigniewa Basary:

              robol.blogspot.com/2004_01_01_robol_archive.html#107503447973401542
              Alex jest naczelnym gazetki rozdawanej darmowo od paru tygodni. Redakcja jest
              o trzy ulice od nowego dziennika.
              www.nydailynews.com/business/story/118124p-106488c.html
              • filipek.us Re: Drużynowy Pulitzer Alexa Starożyńskiego 28.01.04, 11:28
                gazetka Starożyńskiego jest tylko bezpłatnym dodatkiem do większej gazety
        • Gość: Tamtejszy Re: Amerykańska Polonia rozpoczęła walkę o zniesi IP: *.proxy.aol.com 23.01.04, 03:45
          No i polaczki będą przyjeżdżać bez wiz i bez wiz będą zawracani z Ameryki.
          Zniesienie wiz niczego nie zmieni.
    • alaskanka3 Esbecja rozpoczela ofensywe internetowa 23.01.04, 00:02

      Na wszystkich Forach roi sie od "wyrazow poparcia" dla ostatnich fantazji Jasnie
      Milosciwych Baronow i Dworu Polskiego na temat zniesienia wiz hamerykanskich i
      wyeksportowania bezrobocia/ zaimportowania dularow. Towarzystwo nie ma juz co
      krasc, "plan prywatyzacji" nie daje sie realizowac bo kto madry bedzie
      inwestowal w kraju w ktorym prawo nic nie znaczy, pora rozejrzec sie za nowym
      zrodlem dularow.
      • Gość: jurek K Polonia protestuje przeciwko Paszportowy Szantaz IP: *.C246.tor.velocet.net 23.01.04, 01:13
        Nalezy rowniez wyslac do Bialego Domu i swojego Kongressmana i Senatora



        Mr. Thadeus Mirecki
        President
        Washington DC Metro Division
        Polish American Congress
        via email: ted@mirecki.us

        Cc:
        President:
        Edward J. Moskal
        edward.moskal@pna-znp.org

        National Executive Director:
        Les Kuczynski, Esq.
        les.kuczynski@pna-znp.org

        Dear Mr. Mirecki,

        It was with particular puzzlement and bewilderment that I read the quotes
        attributed to you by the Polish edition of Newsweek (No. 03/04, p. 44,
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8774&Strona=2 ):

        "Batalia o zniesienie wiz dla Polaków moz.e spotkac' sie; z takim samym
        poparciem Polonii jak kampania na rzecz ratyfikowania przez amerykan'ski Senat
        rozszerzenia NATO - mówi Thaddeus Mirecki, dyrektor Kongresu Polonii
        Amerykan'skiej. - Be;dziemy apelowac' do kongresmanów i senatorów, wywierac' na
        nich presje;."

        I find it very hard to understand why it would be your intention to pressure
        the elected officials of the United States to influence its government to take
        a course of action that would be in violation of the spirit of the Visa Waiver
        Program and would undermine the laws and policies implemented to protect the
        nation's economic interests. Whose interests would it serve to allow visa-free
        entry for nationals of the country known to violate in such large numbers the
        U.S. immigration law and to come to this country for the sole purpose of
        obtaining work without proper authorization? I am wondering whether your
        organization, the Polish American Congress, is supposed to be representing the
        interests of Polish Americans or whether it is just an agent lobbying on behalf
        of a foreign government?

        I have heard surprisingly little from your organization about the scandalous
        issue of the government of Poland refusing to recognize the U.S. citizenship of
        Polish Americans, treating them as its subjects, demanding that they obtain
        Polish passports, and harassing those who don't when they visit their families
        in Poland. Maybe I missed something, but I haven't seen any press quotations
        where you would propose to pressure U.S. Senators and Congressmen to take
        retaliatory measures against the government of Poland until they start showing
        due respect to all those bearing a passport of the United States, including
        Polish-Americans. I think it is a fair reflection of the marginalized role of
        the Polish American Congress that the leadership in the battle that matters -
        the battle for the right of Polish expatriates to travel with dignity to the
        country of their ancestors - has been assumed by the President of the Polish
        Australian Congress, Dr. Janusz Rygielski.

        As an American of Polish descent, I believe that the government of Poland is
        embarassing itself by refusing to comprehend the basic premises of the Visa
        Waiver Program. Those organizations in the U.S. who attempt to aid and abet its
        hare-brained schemes will only contribute to propagation of the stereotypes of
        limited intelligence straight from Polish jokes. They certainly will not gain
        any respect among law abiding and hard working Polish Americans.

        I sincerely hope that your words were misquoted in the Newsweek article and
        that you will make every effort to correct the impression that the Polish
        American Congress is supporting the visa-free influx of illegal workers from
        Poland. I also hope that you could devote the excess of energy currently spent
        on lobbying for the government and people of Poland toward the vital problems
        that affect the lives of those people who in addition to being Polish also
        happen to be the citizens of the United States.

        Sincerely,
      • lolo217 Re: Esbecja rozpoczela ofensywe internetowa 23.01.04, 01:14
        To jak masz te nogachy krzywe czy nie?
        • alaskanka3 Re: Esbecja rozpoczela ofensywe internetowa 23.01.04, 01:22
          lolo217 napisał:

          > To jak masz te nogachy krzywe czy nie?


          o, menazeria sie obudzila, sio na P2 bawic damy, pozostaja nieutulone w zalu po
          zniknieciu idioty wioskowego.
          • lolo217 [...] 23.01.04, 01:29
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • alaskanka3 [...] 23.01.04, 01:31
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • general-uop Re: Esbecja rozpoczela ofensywe internetowa 23.01.04, 01:34
                oooo kolezanka glupia sie tu pojawila

                czy zrobiono ci juz lobotomie i wycieto ten mozg debila?

                i odpowiadaj grzecznie do pana Lolo krzywonoga jedzo
              • lolo217 [...] 23.01.04, 01:36
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: mc [...] IP: 216.126.91.* 23.01.04, 02:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • alaskanka3 [...] 23.01.04, 05:12
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • allbran [...] 23.01.04, 05:37
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kup_pan_paszport t/c = troll conrol n/t 24.02.04, 01:35
      • allbran [...] 23.01.04, 05:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • junkyard_bitch Stenogram z rozmowy Olka z Jurkiem 23.01.04, 22:34
      --------------------------------------------------------------------------------
      Rozmowa Kwacha z Bushem o wizach smile))
      Autor: Gość: meerkat
      Data: 23.01.2004 21:54 IP: *.MCLNVA23.dynamic.covad.net

      --------------------------------------------------------------------------------

      A rozmowa Kwacha z Bushem w przyszłym tygodniu będzie wyglądała najpewniej tak:

      -George! Tak pochlebnie mowiłeś o Polsce i polskim wysiłku zbrojnym w Iraku w
      Orędziu o Stanie Państwa, to może zniósłbyś wizy do USA?

      -Olek, co ty mówisz? Przecież zniosłem wizy dla niemal wszystkich krajów
      europejskich już dawno temu.

      -Georgie, mnie o chodzi o wizy dla Polaków!

      -Których Polachów, Oluś, turystów czy azbeściarzy i rufiarzy?

      -No jasne, że dla tych drugich, bo turyści nic w USA nie zarabiają i nic do
      Polski nie przywożą!

      -Poczekaj, zapytam szefa INS. Ilu rufiarzom i azbeściarzom z Polski
      odmówiliśnie wiz?

      -Ani jednemu panie prezydencie, bo żaden Polak nie wystąpił o prawo pracy i
      stałego pobytu w USA. Wszyscy byli tylko zainteresowani wizami turystycznymi,
      bo całe życie marzyli o zwiedzaniu Stanów Zjednoczonych.

      -No widzisz Oluś? Ani jednemu azbeściarzowi, rufiarzowi czy innemu robolowi z
      RP nie odmówilśmy wizy.

      -Odmówiliście, odmówiliście, Georgie! Bo wszyscy ci turyści, którzy się
      waszemu
      personelowi konsularnemu nie podobają to w rzeczywistości czarnoraboczyje!

      -Nic nie rozumiem, Oluś, przecież wiza turystyczna ważna jest tylko trzy
      miesiące i nic na niej legalnie nie można zarobić. Nie lepiej żeby ci
      robotnicy
      występowali od razu o wizy POBYTOWE na trzy lata z pozwoleniem na pracę w
      tymże
      okresie? Nie musieliby biegać do INS i wizy ciągle przedłużać!

      -Nic nie rozumiesz, Jirzyk! Oni nie chcą pracować legalnie, bo musieliby wtedy
      płacić podatki i Social Security, a to by im się w żadnym wypadku nie opłacało.

      -Zara, zara. To chesz mi powiedzić że oni pracują NIELEGALNIE i NIE płacą nam
      podatków?!

      -ano... tak.

      Chwila moment.(Do szefa INS)- Czy my mamy jakichś Polaków w USA mieszkających
      tu i pracujących nielegalnie?

      -Owszem, mamy.

      - Ale ilu takich jest? Stu, tysiąc, pięć tysięcy?

      Dokładnie, panie prezydencie, nie wiemy, bo ciężko ich złapać. Ale według
      naszych agentów co najmniej 120 tysięcy.

      -120 tysięcy!!! Czy ty o tym, Oluś, wiedziałeś?!

      -No, tak jakby...


      -Już wiem co zrobimy. Ty zabierzesz te 120 tysięcy polaczków z powrotem do
      Polski, a po ustaleniu przez INS, że istotnie wyjechali ja zniosę wizy dla
      autentycznych turystów.

      -Well, George, ale skąd mam wziąć tych autentycznych turystów? Takich w Polsce
      praktycznie nie ma!

      -No cóż Oluś, w takim razie polskie wojska muszą zaatakować Syrię i Liban i
      wywieźć stamtąd iracką BMR! Zalecę naszym żołnierzom na syryjskich rogatkach
      żeby wpuścili ich z towarem do Iraku bez wiz i opłat celnych. Zadowolonyś?

      W tym momencie skończyły mi się baterie w Nagrze i odpowiedzi Kwacha już nie
      zarejestrowałem, choć domyślam się że była pełna głębokiego zadowolenia! smile))
      • sedziwy666 Hamlet 27.01.04, 11:35
        Głupiąteczka moje cacane!


        1. A nie mówiłem wam po dobremu nieco ponad dwa tygodnie temu, że g...
        bedzie z bezwizowego wjazdu do Hameryki dla obywateli Opoki i Przedmurza?

        https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10030274&v=2&s=0

        Nie było to lepiej uważnie czytać i posłuchać dobrej rady, i dac se siana ,
        zamiast wyświstać nad Atlantykiem kilkadziesiąt ton paliwa lotniczego na
        przewiezienie Pana Prezydenta ze świtom do Ameryki, żeby mu tam to samo
        powiedzieli, co Sędziwy w ściągaczce dla pani Rice już dawno napisał, i nawet
        mu się już honorarium w znacznej części rozeszło?

        2. A to naturalnie nie koniec jeszcze, głupiąteczka, wiele was jeszcze
        czeka przykrościuni i upokorzonek serwowanych wam przez świat na wasze wyraźne
        życzenie. Nagroda pocieszenia w postaci odprawy odlatowej pasazerów do USA
        przez amerykański Department of Homeland Security (DHS) już na Okęciu?
        Naturalnie, tego wam nie odmówimy. Odloty z RP będziecie mieli całkiem
        odlotowe, first class! Jak sobie przebudujecie w tym celu terminal odlotowy na
        Okęciu według norm DHS, albo najlepiej wybudujecie osobny terminal dla lotow do
        Hameryki. Że co, że niemożliwe? Możliwe, możliwe, na Heathrow w Londynie mają
        specjalnie zrobione stanowiska odpraw i osobną salę tranzytową dla izraelskiego
        El-Al, z zastosowaniem najnowszych zdobyczy techniki dla odizolowania tej
        części terminalu od reszty budynku. Jak poprosicie, na pewno wam dadzą adres i
        telefon do brytyjskiej firmy budowlanej, co wam z rozkoszą takie
        same "sterylne" stanowiska wybuduje w Miedzynarodowym Porcie Lotniczym imienia
        Fryderyka Chopina Warszawa-Okecie, spocznij! Że drogo? No nie, a wy
        myśleliście że kolejny kosztowny prezent dostaniecie za darmo? Boki zrywać...

        3. Aha, jak ten specjalny terminal będzie już gotowy, to jeszcze trzeba
        bedzie zapłacić ze skarbu państwa RP za pensje, diety i dodatki za uciążliwe
        warunki pracy dla panów urzędników amerykańskich, co będą wam paluszki i
        twarzyczki starannie kopiować elektronicznie jeszcze w Warszawie i wysyłać za
        ocean, żeby do czasu dolecenia do JFK i O'Hare było dość czasu na ich staranne
        obejrzenie i właściwą decyzję. Bo chodzi o to, żeby jeszcze przed lądowaniem
        aeroplanu PLL LOT w NYC była na JFK gotowa lista, kogo należy nie wpuścić -
        dla oszczędności czasu, czyli zgodnie z waszym podstawowym postulatem. Kogo
        trzeba, to sie po prostu z samolotu nie wypuści, a pozostali będą sie mogli
        ustawić w kolejce do prawdziwej kontroli wjazdowej. Jak wam po jakimś czasie
        zabraknie kasy na te luksusy Okęciowe, i urzędnicy wrócą do domu w USA, to
        mozecie zamalować okna i wydzierżawić komuś ten nowy terminal na pieczarkarnię
        imienia Radosława Sikorskiego (motto zakładu: "Keep Polonia in the Dark and
        Feed Them a Lot of You Know What!")

        4. Jak chcecie w rewanżu zrobić na złość Ameryce, Kanadzie, Australii i Nowej
        Zelandii, albo jakąś wojnę im wypowiedzieć, to się pospieszcie: zostało wam
        jeszcze 93 dni do wejścia w życie w Polsce od 1 maja 2004 przepisu unijnego,
        który zobowiązuje was do jednostronnego zaniechania wymagania wiz wjazdowych od
        miedzy innymi obywateli amerykanskich (oraz australijskich, kanadyjskich,
        nowozelandzkich i paru innych krajów). Przeczytajcie sobie: Council Regulation
        (EC) No 539/2001 of 15 March 2001 listing the third countries whose nationals
        must be in possession of visas when crossing the external borders and those
        whose nationals are exempt from that requirement. Official Journal of the
        European Communities L 81/1 of 21.3.2001] http://europa.eu.int/eur-
        lex/pri/en/oj/dat/2001/l_081/l_08120010321en00010007.pdf

        5. Podobno wasza dyplomancja-chiromancja pociesza się, że po 1 maja to oni
        STANOWCZO ZAŻONDAJOM od Bruksela wdrożenia tzw. "klauzul solidarności"
        przewidzianych przez 539/2001. Znaczy się jak Jankes wam nie zrobi dobrze, to
        pozostałe 24 z 25 krajów członkowskich Unii BENDOM MUSIEĆ za wami, jak za
        paniom matkom, wprowadzić wizy dla Jankesa, Kanadola, Kangura i Maoryskiego
        Kanibala, bo wyście wszak som Opoka i Przedmurze, wiec nie tylko nie będzie
        Jankes pluł wam w twarz, ale une tam wszystkie u Bruksela SOM ZOBOWIONZANE w
        waszym imieniu Jankesowi napluć! Go straight ahead. Tylko nie zapomnijcie
        zapytać przed tom wiekompomnom interwencjom dyplomatycznom waszego Pana
        Ministra, czy zna bajeczkę o Łodzi ("nie łudź się"). Bruksel się tam już z
        pośpiechu chłoszcze piętami po pupie, by wam jednomyślnie i jednogłośnie
        udzielić poparcia dyrdymacji polskiej w waszym sporze ze złym Jankesem o
        pieniadze amerykanskiego podatnika, co to ich wam Jankes w prezencie dać nie
        chce, chociaż sie wam przeca moralnie należą.

        Bruksel was wszak lubi i chętnie wam pomoże, w pierwszym rzędzie przez wzgląd
        na wasze powszechnie znane poparcie dla stanowiska Bruksela w jego własnej
        kłótni z Jankesem, oraz takoż z uwagi na waszą konstruktywną rolę w opracowaniu
        Konstytucji europejskiej na ostatnim szczycie. A już telefon z Berlina i Paryża
        to się wręcz urywa u Bruksela, z bezustannymi stanowczymi ponagleniami od
        kanclerza i prezydenta, żeby wam Bruksel szybciej załatwiał tą pracę na czarno
        u Jankesa.

        6. Jak już jesteśmy przy klauzulach, to rzeczywiście macie duże szanse u
        Bruksela na klauzule, tyle że niestety nie solidarności, tylko ochronne
        ("safeguard clauses") jakie są przewidziane w traktacie akcesyjnym w razie
        potrzeby zapewnienia pozostałym członkom Unii ochrony przed wariatem z brzytwą,
        ktory kasę od Bruksela brałby owszem chętnie, ale pod warunkiem, że mu nie bedą
        przez ramię zaglądać, co z nią robi. A na to Bruksel jakoś nie ma ochoty,
        ciekawe czemu? Z waszej własnej wolnej prasy zresztą wynika, że póki co, to
        nie jesteście merytorycznie przygotowani nawet do brania kasy, więc właściwie z
        czym do gości? Że to takie skomplikowane, że tyle pytań, że une chcom wszystko
        na piśmie, a formularze to wszystkie som tylko po angielsku, wyście zaś w
        langłydżu trochę słabi, bo przeca polski miał być równoprawnem językiem
        urzędowem Unii, tylko żeście, unfortunately, z powodu słabej znajomości innych
        języków przeoczyli, że dopiero po 1 maja 2004, and not before.

        Myśleliście zapewne, że Bruksel nie tylko wam będzie dawał pieniądze, ale
        jeszcze sam wypełni kwity i będzie wam rączkę prowadził przy podpisywaniu? Albo
        jeszcze lepiej, że Bruksel bedzie wam tą sałatę wręczać na rogu ulicy, w
        gotówce, w plastikowej reklamówce, w używanych banknotach o niskim nominale i
        niekolejnych numerach, a o podpisywaniu kwitów nie będzie w ogóle mowy, bo
        będzie panowała atmosfera wzajemnego zrozumienia jak w RWPG? Boki zrywać...

        Nic dziwnego, że Bruksel sobie niedawno ponownie przemyślał systuację, i
        doszedł (być może nieco poniewczasie) do wniosku, że wyposażenie was przy
        pomocy systemu nicejskiego w potencjalne liberum veto wobec dowolnej inicjatywy
        Unii mogłoby być czynem nieroztropnym.

        7. Ostatnia wasza nadzieja, że jak tera w tej waszej frustracji zrobicie
        na złość Polonii, to ona zacznie zaraz z wdzięczności sikać po nogach i
        ciupasem wam załatwi u Jankesa nie tylko pracę na czarno, ale przy okazji
        jeszcze zwolnienie z mandatów za plucie na podłoge w subwayu, oraz pozwolenie
        na kierowanie pojazdami mechanicznymi w Nowym Jorku bez prawa jazdy. Polonia,
        niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila wam
        najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
        terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a w 1998 amerykańskie
        poparcie dla waszego wejscia do NATO, wyście jej zaraz załatwili pulapkę
        paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a ostatnio paszporty polskie
        sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku trzeba najdłużej na
        świecie czekać. Zupełnie nie ulega wątpliwości, że Polonia pała do was
        uczuciem i się wam po staropolsku odwdzięczy. Bedziemy mianowicie energicznie
        • sedziwy666 Hamlet (dok.) 27.01.04, 11:38
          Polonia, niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila
          wam najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
          terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a w 1998 amerykańskie
          poparcie dla waszego wejscia do NATO, wyście jej zaraz załatwili pułapkę
          paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a ostatnio paszporty polskie
          sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku trzeba najdłużej na
          świecie czekać.

          Zupełnie nie ulega wątpliwości, że Polonia pała do was uczuciem i się wam po
          staropolsku odwdzięczy. Bedziemy mianowicie energicznie lobbować (to taki nowy
          polski czasownik) w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, żeby już na
          Olimpiadzie w Atenach wprowadził konkurencję strzelania se w stopę, w której
          jesteście, chłopaki, MISTRZAMY WSZECHŚWIATA, POZA WSZELKOM KONKURENCJOM!

          Złoto dla zuchwałych!!!
          • Gość: wowa Re: Hamlet (dok.) IP: *.253-203-24.mc.videotron.ca 29.01.04, 22:15
            czy pluton dyzurujacych zagluszaczy poszedl do tow. ppor na doksztalt?
        • Gość: czerwony.kapturek Re: Hamlet IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.01.04, 12:00

          autor ! autor ! autor !



          Czerwony Kapturek
    • starywiarus Prof. Brzeziński was popiera, powiadasz, komuchu? 27.01.04, 12:40
      prawdziwystarywairus napisał:

      > Prof. Brzezinski:
      > - Fakt, że szereg innych krajów, w tym Francja i Niemcy, jest bardziej
      > uprzywilejowanych, podważa status Polski jako jednego z głównych sojuszników
      > Stanów Zjednoczonych - powiedział "Gazecie" Zbigniew Brzeziński, były doradca
      > ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Jimmy'ego Cartera
      >
      > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1880065.html

      ==============
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040127/swiat/swiat_a_9.html#2
      GOŚĆ "RZECZPOSPOLITEJ" - ZBIGNIEW BRZEZIŃSKI, BYŁY DORADCA PREZYDENTA USA DS.
      BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO

      Polska nie powinna przesadzać
      ---

      Jaka jest obecnie pozycja Polski w amerykańskiej polityce zagranicznej?

      Z amerykańskiego punktu widzenia, Polska jest ważnym sojusznikiem regionalnym -
      to znaczy w zakresie ogólnoeuropejskim, a w szczególności w odniesieniu do
      Europy Środkowej. Na przykład, bardzo liczy się tu opinia i aktywność Polski w
      takich sprawach, jak przyszły udział Ukrainy w systemie euroatlantyckim, czy
      też konsolidacja niezależności w rejonie Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego.
      Poza tym, Stany Zjednoczone pozytywnie oceniają poparcie Polski dla ich
      stanowiska w Iraku. Są więc dziedziny, gdzie głos Polski się liczy, jednak nie
      powinno się też przesadzać, oceniając rolę Polski jako partnera Ameryki w
      polityce światowej, bo byłoby to, oczywiście, niezgodne z rzeczywistością.

      Myślę, że w Polsce zbyt często wyolbrzymia się wymiar stosunków z USA. Sojusz z
      Ameryką stanowi dla Polski zasadniczą wartość strategiczną i historyczną, co
      jest zrozumiałe, ale należy również pamiętać, że miejsce Polski jest i
      pozostanie w Europie. Dlatego nie można lekceważyć czy też nierozsądnie
      pomniejszać znaczenia stosunków Polski z zachodnimi sąsiadami oraz konsekwencji
      wejścia Polski do Unii Europejskiej.

      W tym kontekście starania o nadanie sojuszowi z Ameryką większej treści
      materialnej są uzasadnione, ale tylko do pewnego stopnia. Na przykład, w pełni
      uzasadnione jest oczekiwanie większego udziału Polski w odbudowie Iraku.
      Natomiast, moim zdaniem, nie można przesadzać i tracić poczucia rzeczywistości,
      domagając się rzeczy, które są w tej chwili po prostu nierealne. Chodzi tu
      zwłaszcza o zniesienie amerykańskich wiz. W tej sprawie Polska chyba za daleko
      odeszła od rozsądnej oceny stanu rzeczy. Zniesienie wiz oznaczałoby bowiem
      całkowite otwarcie drogi dla emigracji zarobkowej do Stanów Zjednoczonych. A to
      jest w obecnej chwili niemożliwe, tym bardziej że Polska sama przecież nie
      prowadzi takiej polityki wobec innych państw. (k.d.) -


      • Gość: друг Przerywnik rozrywkowo - windujący IP: *.dyn.optonline.net 20.02.04, 01:04
        Szanowny Słoniu,

        oto ruski wierszyk o funkcjonariuszach:

        max.mmlc.northwestern.edu/~mdenner/Demo/texts/elephant_pug.htm
        max.mmlc.northwestern.edu/~mdenner/Demo/audiofiles/New%20Audio/elephant.mp3
    • filipek.us Consul Miszewska keeps whinning for "no visas" 13.02.04, 23:02
      In todays N.Dz., which is the propaganda tube of the NY Polish Consulate, there
      is the same petition, as before (now invisible online) plus article by
      Dobrowolski whinning for no visas for Poles.
      To no avail.
      But it's a nice try. He he.
      Though with the rate of 30% overstay
      there is not a slightest chance in the world
      that anyone could possibly fall for this pitiful cry.
      • Gość: Marek Re: Consul Miszewska keeps whinning for "no visas IP: *.eseenet.com 18.02.04, 10:43
        Zycze Pani Konsul tyle szczescia w walce o zniesienie wiz ile my mamy z
        podrozowaniem do Polski na naszych paszportach . Well no moze nie tyle samo
        troche mniej .
        • Gość: Разведка Konsul Miszewska zwątpiła IP: *.dyn.optonline.net 21.02.04, 00:10
          W tym tygodniu petycji już nie ma
          • filipek.us Re: Konsul Miszewska zwątpiła 22.02.04, 01:44
            Gość portalu: Разведка napisał(a):

            > W tym tygodniu petycji już nie ma

            Całkiem możliwe, że następuje zmiana frontu w związku z kroczem do Bruksela
            1.V.o4
        • Gość: zepsuty skanner Ponad rok oczekiwania na paszport IP: *.dyn.optonline.net 21.02.04, 03:18
          Witold Wendland z New Jersey
          opowiedzial o swoich kontaktach
          z polskim konsulatem na Manhat-
          tanie i oczekiwaniu napaszport.

          "W styczniu 2003 r. zlogylem wniosek
          o nowy lO-letni paszport i dolączy-
          lem stary, który utracił wazność. Po
          pewnym czasie dostalem pismo, że
          mój podpis dotyka ramki, wiec: mu-
          szę jeszcze raz wypelnić wniosek.
          Wypelnilem.
          W polowie lipca dostalem dingle pismo, ~ brakuje ory-
          ginalu mojego akin urodzenia.
          Wysłalem.
          W listopadzie dostalem pi-
          smo z konsulatu, ze paszport jest,
          ale żeby go otrzymać muszę wy-
          słać money order na sumę, juz nie
          pamiętam doldadnie - ponad 7
          larów.
          Posłalem.
          Po tygodniu zadzwonilem i bardzo grzeczna pani
          w konsulacie powiedziala mi,że
          money order otrzymali. Kiedy
          zadzwonilem w grudniu, ta sama
          mila pani powiedziala mi, że mój
          paszport wlaśnie zostal przekazany
          do kancelarii i wkrótce go otrzymam.

          Paszportu nie otrzymatem do dziś
          - powiedzial Czytelnik. - Ja rozu~
          miem, że konsulat jest zawalony
          robotą, ale skoro od trzech miesięcy
          mój paszport tam jest, to dlaczego
          go jeszcze nie dostalem? A przy
          okazji mam propozycję: skoro
          tyle pracy w konsulacie, to na pew-
          no Znajd~t si~ panie, kt6re za]
          wielkie pienigdze, albo mo~
          wet zupefnie bezptamie, wykc
          jg proste prace typu sortowanie
          respondencji czy wyslanie li
          My~l~, ~e wszyscy byliby w6wc
          zadowoleni" - podkre~li/Czyte!~

          Odpowiada konsul Marek Cie
          sielczuk:- W przypadku pana Wendlanda
          zaistnialy dwie nieko~
          stne okoliczno~ci, kt6re wydłużyły
          proces wyrabiania paszportu.
          pierwsze - podpis, kt6ry jest,
          potem skanowany w paszporc. ie,
          nie mo~e dotykać ramki, a jego &
          dotykał, wi›c musiał ponownie wy~
          pełnić kwestionariusz. Kwestio~
          riusz i pozostale dokumenty wy
          sylane sq do Ministerstwa Spraw
          wn6trznych i Administracji w Pœl-
          sce. Jeśli dane w kwestionariuszu
          nie pokrywajq sic z donymi w cen-
          tralnym banku danych, wyrobie-
          nie paszportu przedłuża się.
          W przypadku pana Wendlanda bra-
          kowato drugiego imienia Kle-
          mens. Kiedy gotowy paszport ti
          fił z Warszawy do konsulatu, po-
          wiadomili~my o tym agencj6 w
          uth Amboy, kt6rq ten pan upoważ-
          nit do odb ioru paszportu. P aszp,
          zostal wystany ~ konsulatu 11 ~
          tego i jest do odebrania w ag~
          cji. Sprawa jest wi6c zakodczona~

          Rozmowy z C'zytelnikami

          Podczas sobotnlego clyLuru redakcyJnego, 14 lutego, Czytelnlcy dzwonlll z
          tyczenlaml walenty nlch problemy, re. In, ~. Iotedl mleedmnloweJ w Nowym Jorku
          oraz spraw wlzowyoh.

          • lulu13 Konsulat w NYC 22.02.04, 06:49
            bije wszelkie rekordy glupoty [ale polskiej] co chwile sie zmieniaja
            Konsulowie, co ktory sie nachaoie [ czytaj dorobi] nastepny juz jest na jego
            miejsce,i przyswieca mu jeden jedyny cel !! naglabac $$$$ i porobic sobie
            uklady,wejscia, kontakty w miejscowym swiecie poloni, a potem niech sie
            dzieje co chce.
            • Gość: Marek Re: Konsulat w NYC IP: *.eseenet.com 22.02.04, 23:06
              "...i porobic sobie
              uklady,wejscia, kontakty w miejscowym swiecie poloni ..."

              No wlasnie a Polonia dalej glupia i pcha sie na czworakach na herbatke i
              ciasteczka wierzac ze .....?? . Ze pan konsul cos tak z dobrego serca czy
              poczucia obowiazku zalatwi ??. Panu konsulowi to powiewa on ma wyzsze cele niz
              reprezentowanie dobrego imienia kraju z ktorego przyjechal , on serwuje
              miejscowym wszystko to co polski aparat administracyjny wymyslil najgorszego .
              Tak na koniec male pytanie co moze ex konsul ??.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka