Dodaj do ulubionych

Czy łapanie za krocze to molestowanie?

08.03.04, 21:28
Prokuratura zbada czy łapanie za krocze to molestowanie

Ciekawe jak beda badac. Lapiac sie wzajemnie za krocza, hehehe?

wb 08-03-2004, ostatnia aktualizacja 08-03-2004 20:20

Katowicka Prokuratura Apelacyjna ma ponownie zbadać sprawę molestowania
seksualnego tłumaczki z częstochowskiego starostwa. Poleciła to Prokuratura
Krajowa po proteście pokrzywdzonej i lekturze uzasadnienia umorzenia przez
prokuraturę i sąd.

Ewelina R. twierdzi, że podczas delegacji do Niemiec starosta i wicestarosta
składali jej jednoznaczne propozycje, a w drodze powrotnej się do niej
dobierali. Dostarczyła taśmy z nagraniami rozmowy ze starostą. Urzędnicy
zaprzeczyli, twierdząc, że to pomówienia a kobieta składa doniesienie, by ich
skompromitować i zemścić się za utratę pracy.

Pod koniec lutego prowadząca śledztwo pani prokurator z Dąbrowy Górniczej
oraz rozpatrująca odwołanie sędzia uznały, że "fakt pocałowania w szyję,
przyciągania do siebie czy nawet uchwycenia za krocze przez spodnie nie
stanowi innej czynności seksualnej w znaczeniu prawnym" i umorzyły sprawę.

Jo, jo, naturlich. Jakie tam molestowanie, takie tam sobie meskie niewinne
zabawy. Pani prokurator wie, bo pewnie nie raz uczestniczyla w takich
igraszkach miejscowej "jelity". Uchwycenie za krocze przez spodnie mialo na
celu czy Ewelina nie ma mokro, hehehe.

Ewelina R. zapowiedziała skargę do trybunału w Strasburgu, a pomoc
zaoferowało jej Centrum Praw Kobiet.

Po skargach pokrzywdzonej (m.in. do szefa gabinetu politycznego premiera)
Prokuratura Krajowa poleciła katowickiej apelacji ponownie rozpatrzyć
sprawę. - Wstrzymam się z wnioskiem do Strasburga. Czekam na decyzję -
powiedziała nam w poniedziałek Ewelina R.

Zaraz sie odezwa z oburzeniem przeciwnicy tej kretynskiej "political
correctness" w glupich Stanach i takiejze Kanadzie, hehehe. Taaaa, nie ma to
jak dawne, dobre czasy, kiedy mozna bylo sobie w dowolnej chwili zlapac i
potrzymac, a dzisiaj takie gupoty z zachodu przywoza.
Obserwuj wątek
    • artur666 Gdzie ty chodzisz zupa? 08.03.04, 21:45
      Ale znosisz temaciki.

      Chyba z rok temu w Italy jakis sedzia uniewinnil kolesia, ktory zgwalcil
      panienke ktora ubrala sie dosyc sexy.
      hmmm, w sumie, w sumie gdy widze niektore laseczkin w lecie na ulicach, to az
      mientko sie robi. Kusza oczeta niewinnych facetow, a pozniej sie dziwia.
      • monik_a_a Łapanie za krocze to nie jest molestowanie, 08.03.04, 22:37
        tylko zwyczajne chamstwo i brak kultury.
        Czy może mi Pan wytłumaczyć jak on tę osobę mógł zgwałcić, skoro Pan mówi że
        się Panom miękko robi? Ja myślałam, że to się musi robić raczej twardo. Żeby
        coś z tego wyszło.
        • Gość: czerwony.kapturek kwiatek z kraju o najlepszym na swiecie prawie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.03.04, 23:18

          Uprzejmie przepraszam ze zaklocam czastuszki i inne wesole tematy:

          -----
          Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu na stan zdrowia kobiety

          Zdesperowana Anna próbowała sama przerwać ciążę. Gdy lekarze odmówili jej
          aborcji, wstrzyknęła sobie płyn do mycia okien. Ma 28 lat. Chciała przerwać
          ciążę ze względu na stan zdrowia. Cierpi na ostrą niewydolność żylną. Ciąża źle
          wpływa na stan układu naczyniowego. Po porodzie Annę czeka operacja nogi i
          wielomiesięczna rehabilitacja. Kto wówczas zajmie się jej rodziną? Kobieta
          wychowuje samotnie trójkę małych dzieci.

          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1954412.html
          • waldek.usa Re: Niech bedzie pochwalony i tak trzymac tow. 08.03.04, 23:32
            Dobrze ze mnie tam nie ma
            • soup_nazi Re: Niech bedzie pochwalony i tak trzymac tow. 09.03.04, 16:16
              waldek.usa napisał:

              > Dobrze ze mnie tam nie ma

              Hehe, obludnik. Tez bys sobie z nimi potrzymal. Czy tez moze obawiasz sie by
              ciebie nie lapano za krocze?
        • artur666 Moniko, tobie to jedno glowie. 09.03.04, 00:06
          Mnie sie miekko na sercu robi, a nie w rozporku. Raczej inaczej, smutno na
          sercu, ze im wszystkim nie dalbym rady...chociaz bym nawet chcial. Troche
          uszcznac, zawsze jednak uszczkne. Juz tak tragicznie nie jest. Mozesz spac
          spokojnie.



          > tylko zwyczajne chamstwo i brak kultury.
          > Czy może mi Pan wytłumaczyć jak on tę osobę mógł zgwałcić, skoro Pan mówi że
          > się Panom miękko robi? Ja myślałam, że to się musi robić raczej twardo. Żeby
          > coś z tego wyszło.
          >
    • luiza-w-ogrodzie Traktowanie kobiet w Polsce 08.03.04, 23:43
      ...jest dosc swobodne mowiac oglednie. Szczegolnie w sytuacji ogromnego
      bezrobocia kobiety duzo scierpia zeby nie stracic pracy. Moje kuzynki i siostra
      opowiedzialy mi dostatecznie duzo anegdotek o swoich szefach i kolegach. To ja
      wole "political correctness" niz polskie podejscie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • artur666 Re: Traktowanie kobiet w Polsce 09.03.04, 00:11
        Wiesz Luiza, zawsze jak pojade do PL, lubie ogladac panienki we Wroclawiu.
        Niektore chodza prawie z .... na wierzchu. mha! cieszy oko. Lecz z drugiej
        strony, kurestwo na ulicy. Babki chca byc dokladnie ogladane za wszelka cene.
        I co sie dziwisz?
        • luiza-w-ogrodzie Re: Traktowanie kobiet w Polsce 09.03.04, 00:30
          artur666 napisał:

          > Wiesz Luiza, zawsze jak pojade do PL, lubie ogladac panienki we Wroclawiu.
          > Niektore chodza prawie z .... na wierzchu. mha! cieszy oko. Lecz z drugiej
          > strony, kurestwo na ulicy. Babki chca byc dokladnie ogladane za wszelka cene.
          > I co sie dziwisz?

          Moda na calym swiecie jest teraz taka ze na ulicy chodzi sie z pepkiem na
          wierzchu, dekoltem do pepka albo wrecz w biustonoszu. Zapraszam do OZ, sam
          zobaczysz ;oD Poza tym zawsze beda kobiety nastawione na polowanie na
          mezczyzn. Ale nie o tym tu mowa.

          Ale... co innego na ulicy, co innego w pracy. Jezeli kobieta jest molestowana w
          pracy, faceci uzywaja glupiej wymowki ze sama sie prosila. Jezeli szef uwaza,
          ze pracownica ubiera sie zbyt prowokacyjnie, powinien jej zwrocic uwage, a nie
          pakowac lape w stanik.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • artur666 no no 09.03.04, 00:47
            he, wiem, ze jestes militantka.
            Zadam ci pytanie, czy z tym stanikiem, to twoje osobiste doswiadczenie, czy
            raczej, kolezanka opowiadala o kolezance.

            A teraz moja historyjka. Jak wiesz, mam tam jakas prywte. Kiedys dostalem z Pl
            maila , od panienki, ktora poszukiwala pracy. szkala jako asysteka w biurze itp.
            byly dolaczone zdjecia. zaczelem otwierac jpeg i...zdebialem. fajna laska,
            rasowa. i na kazdym zdjeciu coraz bardziej naga. Nie odpowiedzialem jej nawet,
            ja juz nie moge wiecej!
            I nie opowiadaj mnie: biedne kobiety w Pl, sa molestowane w biurach, bo nawet
            nie chce co atloby sie ze mna jakbym ja przyjal.



            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > artur666 napisał:
            >
            > > Wiesz Luiza, zawsze jak pojade do PL, lubie ogladac panienki we Wroclawiu.
            >
            > > Niektore chodza prawie z .... na wierzchu. mha! cieszy oko. Lecz z drugiej
            >
            > > strony, kurestwo na ulicy. Babki chca byc dokladnie ogladane za wszelka ce
            > ne.
            > > I co sie dziwisz?
            >
            > Moda na calym swiecie jest teraz taka ze na ulicy chodzi sie z pepkiem na
            > wierzchu, dekoltem do pepka albo wrecz w biustonoszu. Zapraszam do OZ, sam
            > zobaczysz ;oD Poza tym zawsze beda kobiety nastawione na polowanie na
            > mezczyzn. Ale nie o tym tu mowa.
            >
            > Ale... co innego na ulicy, co innego w pracy. Jezeli kobieta jest molestowana
            w
            >
            > pracy, faceci uzywaja glupiej wymowki ze sama sie prosila. Jezeli szef uwaza,
            > ze pracownica ubiera sie zbyt prowokacyjnie, powinien jej zwrocic uwage, a
            nie
            > pakowac lape w stanik.
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > "have your fun and keep lafing" ©joanna
            >
            > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
            > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • luiza-w-ogrodzie no no Artur 09.03.04, 00:54
              Ze stanikiem to nie osobiste doswiadczenie, tylko mojej kuzynki. Moja siostre
              szef chwytal za kolanka, inny siadal na jej biurku i mowil, co by z nia zrobil
              w czasie weekendu. Nic dziwnego ze szybko stracila posady u tych panow.

              W Polsce musi byc bardzo zle z praca skoro kobiety zalaczaja rozebrane zdjecia
              do podan o zatrudnienie. A moze to Ty, Artur, dales ogloszenie typu "mloda,
              operatywna, dyspozycyjna blondynka za znajomoscia francuskiego poszukiwana"? I
              pozniej sie dziwisz ze dostajesz takie zdjecia.

              Oj biedni jestescie panowie, kazda kobieta sie Wam kojarzy z .....

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              "have your fun and keep lafing" ©joanna

              .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
              • artur666 to tylko podstep i intryga. 09.03.04, 01:04
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Ze stanikiem to nie osobiste doswiadczenie, tylko mojej kuzynki. Moja siostre
                > szef chwytal za kolanka, inny siadal na jej biurku i mowil, co by z nia
                zrobil
                > w czasie weekendu. Nic dziwnego ze szybko stracila posady u tych panow.
                ......a moze poprzedniczki przyzwyczaily tych panow, do takich gierek? tegi nie
                wie NIKT.

                wiem, jedno, aniolkami chcecie chetnie byc...ale jakos nie jestescie.
                Emancypacja! tak! same stalyscie sie jej ofiarami, tylko jeszcze wam glupio sie
                same przed soba przyznac...przeciez nie wypada.
                Noooo Luiza jak tak naprawde z wami jest?


                > W Polsce musi byc bardzo zle z praca skoro kobiety zalaczaja rozebrane
                zdjecia
                > do podan o zatrudnienie. A moze to Ty, Artur, dales ogloszenie typu "mloda,
                > operatywna, dyspozycyjna blondynka za znajomoscia francuskiego poszukiwana"?
                I
                > pozniej sie dziwisz ze dostajesz takie zdjecia.
                .............Nie nie, zadnych ogloszen. Chyba mnie kumpel ja podeslal, tak
                mysle.
                >
                > Oj biedni jestescie panowie, kazda kobieta sie Wam kojarzy z .....
                ................oj biedni, a paniom to co sie kojarzy? he?
                Pozdr.
                >
                > Pozdrawiam
                > Luiza-w-Ogrodzie
                >
                > "have your fun and keep lafing" ©joanna
                >
                > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
                > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: grafiti do pani luizy IP: 64.185.37.* 09.03.04, 02:01
        luiza-w-ogrodzie napisała:
        > "have your fun and keep lafing"

        pani chyba misspelled "lafing"

        z powazaniem...........grafiti
        • luiza-w-ogrodzie Alez panie grafiti 09.03.04, 02:42
          Gość portalu: grafiti napisał(a):

          > luiza-w-ogrodzie napisała:
          > > "have your fun and keep lafing"
          >
          > pani chyba misspelled "lafing"
          >
          > z powazaniem...........grafiti

          Alez panie grafiti, czuje sie niezmiernie dotknieta posadzeniem o
          nieumiejetnosc przeliterowania tak podstawowego slowa. Prosze zwrocic uwage ze
          moja sygnaturka to cytat z joanny, co jest wyraznie zaznaczone cudzyslowem i
          znakiem kopyrajtu ;oD.

          Pozostaje z wyrazami szacunku
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • Gość: grafiti Re: Alez panie grafiti IP: 64.185.37.* 09.03.04, 05:23
            Rozumiem, ale "lafing" ciagle w oczy kluje.

            wink
    • Gość: grafiti Zrobcie to pani Kwasniewskiej i wtedy zobaczymy IP: 64.185.37.* 09.03.04, 01:56
      czy to jest molestowanie czy nie. Bo jak takie cos sie zdarza dla niewaznych
      ludzi to sedziowie calkiem inaczej mysla.
      • belle.co Re: Zrobcie to pani Kwasniewskiej i wtedy zobaczy 09.03.04, 02:36
        Łapcie, całujcie, tulcie!
        Autor: belle.co
        Data: 07.03.2004 20:58 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując

        --------------------------------------------------------------------------------
        Ale nie w Kanadzie czy USA - tutaj to nie ujdzie.


        "Wedle prokuratury chwytanie podwładnej za krocze mieści się w polskiej
        normie

        W powodzi złych wiadomości wreszcie znalazła się chociaż jedna dobra. A nawet
        bardzo dobra. Przynajmniej dla niektórych. Konkretnie dla niewyżytych
        seksualnie pań oraz panów – rozochoconych amatorów biurowych romansów z
        podwładnymi oraz kolegami i koleżankami, którzy nie mają na te romanse ochoty.

        Uwaga napaleńcy, maniacy seksualni i inni nieszczęśnicy łakomie i bezradnie
        spoglądający na koleżanki oraz kolegów z pracy, sąsiadki i sąsiadów, a także
        na przygodnie spotykane osoby! Koniec z upokarzającymi samoograniczeniami.
        Już dziś ruszajcie do dzieła. Łapcie, całujcie, tulcie, ocierajcie się,
        chwytajcie obiekty pożądania, za co wam się podoba.

        Nareszcie macie do tego prawo! Nawet prokuratura jest po waszej stronie.
        Konkretnie prokuratura w Dąbrowie Górniczej, która w majestacie prawa
        autorytatywnie orzekła, że „fakt całowania w szyję, przyciągania do siebie
        czy nawet uchwycenia za krocze przez spodnie nie stanowi innej czynności
        seksualnej w znaczeniu prawnym”. Oddalono skargę pani, która jako tłumaczka
        towarzyszyła swym zwierzchnikom w podróży zagranicznej i tam była poddawana
        tego rodzaju czułościom. To, drodzy napaleńcy, daje wam bezkarność!
        Przynajmniej jeżeli będziecie działali w pięknej Dąbrowie Górniczej. Ale
        (sądząc z milczenia w tej sprawie ministra sprawiedliwości) może też w całym
        kraju. Odważni niech sprawdzą, jak to działa w Warszawie, Krakowie, Olsztynie
        i tak dalej. Ostrożniejsi niech tymczasem pędzą do Dąbrowy.

        Niestety, jak to zwykle bywa, wiadomość dobra dla jednych, dla innych jest
        nieszczególna. Szkoła Billa Clintona (który uważał, że seks z użyciem cygara
        to nie seks) przegrała w Ameryce, ale zwyciężyła w Polsce zgodnie z
        bezlitosną zasadą sprawiającą, że to co w Ameryce dobre, do Polski raczej nie
        pasuje, a wszystko co złe, przyjmuje się u nas wspaniale. To co cieszy
        napaleńców, może oczywiście niepokoić ewentualne ofiary ich niewyżytej chuci.
        Jeżeli opinia pani prokurator z Dąbrowy utrzyma się w doktrynie i
        orzecznictwie, co bardziej atrakcyjne osoby (przynajmniej w Dąbrowie
        Górniczej) będą zapewne musiały przyzwyczaić się do
        nieustannego „przyciągania”, „całowania” oraz „chwytania przez spodnie” i
        inne części garderoby. Pewnie nie wszyscy będą z tego zadowoleni, ale
        prokuratura nie będzie się musiała przemęczać.

        Przyzwyczailiśmy się już (chociaż raczej niechętnie) do tego, że prokuratura
        w Polsce nie lubi się przemęczać w sprawach bulwersujących opinię publiczną
        (jest np. bezradna w sprawie Rywina), natomiast jest bulwersująco aktywna,
        surowa i pracowita w budowaniu absurdalnych oskarżeń wobec osób, które
        naraziły się władzy (np. w sprawie Kluski). Pogodziliśmy się (chociaż z
        oporami) z tym, że prokuratorzy wymyślają różne pomroczności jasne i
        kompletnie nie są ciekawi nadużyć popełnianych przez najwyższych urzędników.
        Już nawet nie upominamy się o równe traktowanie podejrzanych o różnych
        statusach społecznych. Podobnie od dawna wiemy, że organy ścigania są
        praktycznie bezradne wobec powszechnych drobnych nadużyć seksualnych. To jest
        trudno zmienić, chociaż warto próbować. Ale na jedno chyba zgodzić się nie
        można. Na to mianowicie, żeby prokuratorzy (np. z Dąbrowy) formułując sądy
        generalne ustanawiali wykładnie obowiązujących przepisów jawnie sprzeczne ze
        zdrowym rozsądkiem. Choć może nie z polską normą. Polska norma funkcjonuje
        nie tylko w przemyśle i budownictwie, również w obyczajach. Obściskiwanie
        atrakcyjnych towarzyszek służbowych podróży wydaje się w niej mieścić, wręcz
        należeć do naturalnych przywilejów władzy. Teraz prokuratura tę normę
        sankcjonuje. Czyli wszystko w normie. Polskiej.
        Jacek Żakowski"






    • luiza-w-ogrodzie Artykul z GW: Masz prawo nie bać się szefa 09.03.04, 10:06
      Masz prawo nie bać się szefa
      • Z okazji 8 marca dziś "Gazeta Praca" dla kobiet (07-03-04, 23:00)

      - Jest kilka powodów, dlaczego Polki niechętnie przyznają się do tego, że są
      molestowane czy spotykają się z mobbingiem w pracy - mówi Urszula Nowakowska z
      Centrum Praw Kobiet. Przede wszystkim to wina ogromnego bezrobocia. Kobiety
      wolą znosić napastowanie ze strony przełożonego, niż stracić pracę. - Często
      zgłaszają się do nas panie z małych miejscowości, które nie wiedzą, jak bronić
      się przed szefem, który je molestuje. Pamiętam panią, która była molestowana
      przez swojego kierownika w fabryce, zresztą nie ona jedna. Nic nie zrobiła, bo
      obawiała się, że straci pracę, a na nową, w miejscowości o bezrobociu kilka
      razy większym od średniej krajowej, nie ma szans - mówi.

      Poza tym Polki nie są świadome swoich praw. Nie wiedzą, co jest normą, a co
      wypaczeniem. - Kolejny powód to otoczenie. Co z tego, że kobieta podejmie
      ogromny wysiłek i nagłośni swoją krzywdę, skoro pokazuje się ją palcami,
      szykanuje rodzinę. Zamiast pomocy spotyka się z pogardą. Co radzimy? Zbierać
      dowody, szukać świadków i walczyć o swoje prawa. Wszystkie panie, które są
      mobbingowane, molestowane czy dyskryminowane mogą zgłaszać się do nas.
      Pomożemy, powiemy co robić, mamy prawników, którzy poradzą jak się przygotować
      do sprawy w sądzie, jeżeli jest taka potrzeba staramy się także pomagać
      finansowo - mówi Nowakowska.

      Dokąd się zgłaszać?

      Fundacja Centrum Praw Kobiet ma siedzibę w Warszawie przy ul. Wilczej 60 m. 19,
      tel. (0-22) 652 01 17.

      Pozdrawiam wszystkie Panie
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • artur666 Luiza! idz lepiej na kawe! 09.03.04, 10:47
        Zamiast tutaj molestowac baby,
        aby nie dawaly sie moelstowac przez facetow,
        poprzez molestowanie urzedowe.
        • luiza-w-ogrodzie Na kawe w nocy? Wykluczone! 09.03.04, 11:12
          Zamiast tego ide spac i obiecuje ze bede cicho przez jakis czas.
          Arturze, niech sie Tobie przysni przeslodka, sprezysta blondynka.

          Dobranoc wszystkim
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • donk Za to vipa molestuje ciocia! 09.03.04, 16:26
      Z metrowa lechtaczka, jak to sie on nam skarzyl.
      • Gość: gen mylycyi gliniakow molestuje tow. kapelan grzechomierzem IP: *.253-203-24.mc.videotron.ca 10.03.04, 00:35
        a w kolchozie kierownik kolchozu wydaje zaswiadczenia ktora niewiasta jesd w ciazy a ktora nie
        poza tym tow. molestowania nie ma i nie bylo i tak trzymac tow. i kroczem do europy i nie lapac sie za krocza bo lapy poobijam
        • Gość: Kan_z_oz Re: gliniakow molestuje tow. kapelan grzechomierz IP: *.mega.tmns.net.au 10.03.04, 05:24
          Werdykt sadu mnie nie zdziwil, czego mozna spodzewac sie po urzedasach kraju,
          gdzie po skrobanke kobiety musza wyjechac do sasiadow. Oczywiscie te ktore na
          to stac. Wycieczki autokarowe organizowane w celu aborcji a nie turystycznym.
          Czego to Polak nie potrafi pod zarzadem sredniowiecza.

          Na temat molestowania; nie wyobrazam sobie sytuacji 'lapania za krocze' w pracy
          czy poza. Czy przed tym sa inne 'kwiatuszki' typu zalany w trupa Pan
          Kazio/Jozio probujacy nagle wyznac dozgonna milosc i potem 'lapanie'. No chyba
          nikt nie podchodzi do biurka i nagle 'lapie'. Czy ktos moze mi to wytlumaczyc?
          Moja pyskata natura wykluczyla mnie na dobre z grona 'ofiar moletacji' I dobrze.

          Pzd
          • flipflap Re: gliniakow molestuje tow. kapelan grzechomierz 10.03.04, 09:08
            Pare lat temu zartowalem z jedna oblesna sekretarka. Bylem dla niej az za mily
            bo poszla qrwa do wlasciciela i powiedziala ze ja molestuje werbalnie. Pinda
            wygladala jak dinozaur. Dwa tygodnie pozniej zostala zwolniona za brak
            wydajnosci w pracy, i glupote.
            • janosik6 Czy łapanie za krocze to molestowanie? 10.03.04, 09:16
              odp. dotyczaca lapania za krocza jest prosta .
              Jesli lapiesz za swoje to TAK.
              Jesli lapiesz za wspolpasazerke/ki w autobusie to NIE.
            • artur666 hehe, dziwne. co? 10.03.04, 10:42
              Potwory boja sie, ze beda zgwalcone. A moze dla niektorych byloby to zbawienie,
              ze wreszcie sie trafil!...hehehe

              A fajne laski, czestuje dobrowolnie dupa jak cukierkami.
              swiat jest dziwny. Kobiety tez.


              flipflap napisał:

              > Pare lat temu zartowalem z jedna oblesna sekretarka. Bylem dla niej az za
              mily
              >
              > bo poszla qrwa do wlasciciela i powiedziala ze ja molestuje werbalnie. Pinda
              > wygladala jak dinozaur. Dwa tygodnie pozniej zostala zwolniona za brak
              > wydajnosci w pracy, i glupote.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka