edta1 20.05.04, 08:21 mam pytanie ile kosztuje poród w Anglii i jak to sie załtwia? Proszę odpowiedzcie. Albo gdzie mogę to sprawdzić czyli adresy stron internetowych lub telefony. Pozdrawiam Ed Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agozdzik Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 09:14 Ja rodzilam za darmo,inne mamy ktore znam rowniez.Czemu uwazasz ze bedziesz musiala placic za porod? Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 już odpowiadam agozdzikowi. 20.05.04, 10:14 już tłumacze nie chciałam pisać na forum o tym ale poniewaz byłaś tak miła i odpisałś to jest tak. Mój mąz własnie straciła pracę(firma się rozpadła), ja musiałm przerwać prace z powodu ciąży a pracowałam na umołe o dzieło. Mamy gigantyczny kredyt na mieszkaniu i szanse na znalezienie pracy w Polsce która pozwoli utrzymac się i spłacic kredyt żadne. Oboje znamy angielski nie perfekcyjni ale nieźle mąz jest inżynierem i myslę, że pracę w anglii znajdzie. Nie chcemy się skazywac na rozłąkę- mam rodzić za trzy mc. Oszczędności starczy nam na 3 miesiące pobytu w Anglii+na szkołę językową dla męża żeby doszlifować język+ na opłaty tu w kraju w tym czasie czyli raty i chcę wliczyć w to ewentualne koszty porodu i zastanowić się, szkoła jęz. czy poród czy wogóle zostać w kraju ale tu nie mamy żadnych perspektyw no może sprzedaz mieszkania ale z kredytem to nie takie proste no i co potem. To tyle trosk kobiety w ciąży, która w tym stanie nie powinna się denerwować he he bo niby czym tym, że wyląduje zaraz na bruku ) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aitee Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 09:56 Jezeli bedziesz rodzic przez NHS to nic nie bedziesz placic (ani za obecnosc meza ani za polozne ani za nic w ogole). Jezeli planujesz porod w jakichs prywatnych klinikach w Londynie (masz taki kaprys i za duzo kasy ) to pewnie zaplacisz sporo... Rozumiem, ze mieszkasz w Anglii? Jesli tak, to jako ciezarna powinnas byc pod opieka NHS od poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 do aitee 20.05.04, 10:17 jezeli jeszcze Ci się chce to przeczytaj co napisałm wypowiedź powyżej tam opisuję czemu pytam. Dziękuję że odpisałaś i Pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 11:28 napiszcie co to za program NHS i kogo obejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 12:15 Tutaj po prostu opieka medyczna w ciazy jest za darmo, nawet majac prywatne ubezpieczenie nie obejmuje ono ciazy. Po prostu idziesz do przychodni, mowisz ze jestes w ciazy, umawiaja cie w najblizszym szpitalu i tam bedziesz chodzic na wizyty. Troche inaczej niz w Polsce, bez zbednych ingerencji typu rutynowe badania ginekologiczne, ale o wiele bardziej przyjazna i profesjonalna opieka (przynajmniej w moim przypadku, problemy w ciazy byly wychwycone natychmiast). Platne porody to albo przez prywatna polozna w domu, i to kosztuje okolo 3,000 funtow, albo prywatny lekarz poloznik to okolo 5,000. Platny prywatny szpital to np Portland w Londynie, koszt doby z porodem miedzy 2,500 a 5,000 funtow plus dodatkowe koszty. Zwykle rodzi sie za darmo przez NHS Odpowiedz Link Zgłoś
gosiash Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 12:21 NHS to angielski odpowiednik naszego NFZ. Ze względu na umowy między Polską a Wlk. Brytanią obywatele Polscy mają opiekę w NHS w przypadku nagłych przypadków już od dawna. Myślę, że gdybyś np. była w UK i zaczęła nagle rodzić, to na pewno Cię przyjmą i dopiero po będą pytać o ubezpieczenie itd. Nie mam pojęcia jakby to mogło wyglądać gdybyś tam wyjechała z zamiarem urodzenia dziecka. W sytuacji, gdyby Twój mąż miał już legalną pracę i płacił składki i Ty do niego przyjeżdżasz, to wydaje mi się, że również masz darmową opiekę zdrowotną, czyli również poród. Ale...... Ja napiszę Ci tak. Jestem żoną Anglika i jutro wyjeżdżam do męża do Londynu z trzymiesięczną córeczką, a i tak mam mnóstwo obaw i wątpliwośći. Wiem co to rozstanie, bo nie widzieliśmy się w pewnym momencie przez dwa miesiące i było mi bardzo ciężko. Jednakże, poczytaj sobie niektóre wypowiedzi na tym forum. Zobaczysz, że opieka zdrowotna nad ciężarną i małym dzieckiem dość mocno różni się od tej polskiej. Ja w zasadzie mogłam rodzić w Londynie, bo mąż Anglik, więc nie było by problemu. Ale zdecydowałam się na poród w Polsce, bo był to mój pierwszy raz i myślę, że w takich sytuacjach człowiek czuje się pewniej na gruncie, który zna. Poza tym poród to tylko początek, malutkie dziecko to jest dopiero cała masa pytań, niepewności, itd. Decyzję oczywiście musisz Ty podjąć (z mężem oczywiście . Nie wiem jaka jest Wasza sytuacja rodzinna tutaj. Ale jeżeli, wiesz że będąc tutaj ktoś Ci przy tym malutkim dziecku pomoże, to nie wyjeżdżaj. Bo sama, w nieznanym kraju, z malutkim dzieckiem... Pamiętaj, że mąż (oby mu się poszczęściło), będzie pracował i raczej trudno mu będzie brać wolne, żeby Ci pomóc. A pomoc przy noworodku (zwłaszcza pierwszym) jest na prawdę baaardzo potrzebna. To tyle, jak mówię, ja jeszcze nie mieszkam w Londynie, więc możesz nie traktować mojej wypowiedzi jako miarodajnej. Ale, taka to tylko historia. POzdrawiam i powodzenia, Gosia PS. MYślę, że spróbuj też zadzwonić do NFZ i zapytać, co oni wiedzą na ten temat. Czyli porody poza granicami kraju. Bo przecież każdemu się może zdarzyć, że będzie za granicą i urodzi, bo coś tam. A tu link do NHS - www.nhs.uk/ Odpowiedz Link Zgłoś
justyna1976 Re: do mam z Anglii. 30.09.04, 08:50 Witaj! Proszę napisz mi jakie ma prawa matka i dziecko w Anglii po porodzie, zakładając ze pracuje legalnie czy moje dziecko i ja mamy takie prawa podobne jak u nas czyli chorobowe i macieżyński itd, socjal napisz co sie w takim przypadku należy, bardzo proszę , dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiash Re: do mam z Anglii. 30.09.04, 22:49 To pytanie pod moja wypowiedzia, wiec chyba do mnie, ale niestety nie jestem w stanie odpowiedziec, gdyz nie pracowalam w Anglii. Moze wiec zacznij nowy watek, albo poszukaj na forum. Mozliwe, ze juz ktos pisal na ten temat. Obilo mi sie jednak o uszy, ze w Anglii nie jest tak rozowo jak w Polsce pod wzgledem maciezynskiego, itd. Moja bratowa (Angielka) cos ostatnio mowila, ze zeby moc uzyskac platny urlop macierzynski musi przepracowac rok, bo wlasnie zmienila prace. A wczesniej juz przeciez pracowala i to zapewne kilka lat, tylko u innego pracodawcy. Poza tym chyba tutejsze macierzynskie to jakas konkretna stawka niezwiazana z zarobkami, no chyba ze pracodawca sam Ci cos zaproponuje "od siebie". Ale jak mowie, nie sa to informacje sprawdzone, wiec poszukaj jeszcze lub zapytaj inne mamy. Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
dorota1974kr Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 12:22 Witaj To wyglada mniej wiecej tak. Przyjezdzasz do Anglii, idziesz do osrodka najblizej miejsca zamieszkania i sie rejestrujesz i po jakims czasie dostajesz numer NHS. To uprawnia cie do opieki za darmo, kazdy z Unii ma do niej prawo. Moze sie jednak zdarzyc, ze zwlaszcza w Londynie powiedza ci, ze nie maja miejsc i wtedy musisz szukac innego osrodka (moja kolezanka odwiedzila tak 4 osrodki), poza Londynem raczej nie ma z tym problemu. Pierwsze spotkanie bedziesz miala z GP (lekarz domowy), a potem wszystko, jesli nie ma komplikacji bedzie prowadzila polozna tzn organizowala USG, badania krwii etc, nie ma tutaj czegos takiego jak badanie ginekologiczne. Chociaz sluzba zdrowia w Anglii nie jest najlepsza to jesli chodzi o porod warunki zazwyczaj sa fantastyczne. Dopoki dziecko nie ukonczy roku wszystkie lekarstwa i dentyste bedziesz miala za darmo. Jesli jeszcze chcesz cos wiedziec pytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Dzięki dziewczyny 20.05.04, 12:52 wielkie dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi na mój post troche mniej się boję jeszcze zadzwonię do NFZ i sprawdzę strony NHS. Pozdrwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 A i jeszcze pytanie do Doroty1974 20.05.04, 12:55 jakie dokumenty trzeba ze sobą zabrać idąc do NHS? Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 13:02 Jak ja się cieszę że urodziłam w Polsce!!! Może poród jest tutaj w Anglii lepszy ale opieka lekarska potem to jest straszne! Tęsknię za polskimi pediatrami do któcyh można było po prostu zadzwonić... albo się umówić na prywatną wizytę za 50zł Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: do mam z Anglii. 20.05.04, 13:00 Napisalam na priva do edta1. Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 do Kingi 20.05.04, 15:48 cześc Kinga niestety nie dotarł do mnie mail na priva, ale za to twój tygrysek jest wprost prześliczny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agozdzik Do mam z Anglii!! 20.05.04, 16:10 Hej,czy juz wiecie kiedy dokladnie przyjedziecie?i gdzie sie zatrzymacie?Tak pytam bo moze mialabys ochote sie spotkac,ewetualnie moze ci w czyms pomoge)) Odpowiedz Link Zgłoś
edta1 Re: Do mam z Anglii!! 20.05.04, 16:42 planujemy początek czerwca, jeszcze nie wiemy gdzie się zatrzymamy, czytałam oferty wynajmu w internecie ale zadzwonię jeszcze do znajomych w anglii oni nic nie wiedza o porodach bo to koledzy brata sami panowie, ale jezeli chodzi o kwatere to myslę,że cos nam zarezerwują i zdamy się na nich, bo przez internet troszkę się boję, że można źle trafić. Jak juz będę wiedziała coś konkretnego to się do Ciebie odezwę na priv, może już z Anglii i chętnie się spotkam, ja tam pewnie nie będę miała co robić całymi dniami. Pozdrawiam i dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
acutecompute Re: Do mam z Anglii!! 30.09.04, 14:57 ja jeszcze dorzuce wszystko wyglada fantastycznie jesli jak juz mowily dziewczyny jestes zona anglika lub placisz skladki wez pod uwage ze moze byc tak ze nie zdazycie zalegalizowac pobytu przed twoim porodem. ja jestem w anglii jako niezona ,nie pracuje i wszel;kie tego typu formalnosci ( gp itd) to byla droga przez meke .od 1 maja boja sie jak zarazy turystyki chorobowej i ja np mimo ze nie powinni robic mi zadnych przeszkod bylam u gp kilka razy zanim mnie zarejestrowali z kilkoma tonami dokumentow potwierdzajacymi moj staly pobyt a nie turystyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Do mam z Anglii!! 30.09.04, 21:40 Dziewczyny, dowiadywalam sie tego za Monie (pamietacie?) wiec jednak tak jak przypuszczalam, jedno z was musi pracowac w Angli legalnie przez 12 miesiecy zanim darmowa opieka lekarska i dostanie karty medycznej bedzie sie nalezalo. To jest prawo dla nowych unijnych panstw. Jeszcze na pocztku tego roku niektore z was sie zalapaly, ale teraz juz jest ciezej. Nie wiem jednak na 100% (obilo mi sie to gdzies o uszy) ze chyba jesli polski obywatel urzywa lekarskiej opieki w Angli to polski rzad za ta opieke bedzie placil, a nie pacjent. Jednak przypuszczam ze dotyczy sie to naglej lekarskiej interwencji (wypadki, wiec A&E w szpitalu itp) a nie umyslnego tutaj przyjazdu wiedzac ze lekarskiej opieki (w przychodni) bedzie sie potrzebowalo przez dluzszy okres. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinka31 Re: Do mam z Anglii!! 06.10.04, 13:04 no to ciekawa jestem jak to bedzie u mnie wygladac i czy z tymi "12 miesiecy" to prawda ja wlasnie jestem w trakcie rejestrowania sie u GP; jak narazie wypelnilam kilka druczkow, wprowadzili nasze dane do systemu a w piatek jako nowi pacjeci mamy wizyte kontrolna u pielegniarki /wazenie, mierzenie, krew, siusiu do kontroli itd/ i jak dotad nikt nie pytal nawet o potwierdzenie adresu, jedyne co podawalam to date przyjazdu do UK co istotne moj maz pracuje tu od 3 miesiecy a ja z naszym "malym dzieckiem" jestem w UK od miesiaca i nie pracuje czyli teoria ze trzeba przepracowac 12 miesiecy zeby miec prawo do NHS wydawalaby sie niesluszna, ale mozliwe jest tez ze ktos ocknie sie za pare dni i zadzwonia do mnie ze nie moga mnie zarejestrowac bo... zobaczymy, wszystko wyjasni sie w piatek Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Do mam z Anglii!! 06.10.04, 15:09 U mnie nic nie sprawdzali, u znajomych tez i ogolnie z tego co kojarze Polska i Anglia maja jakis uklad, dzieki ktoremu mamy prawo do opieki zdrowotnej. A od czasu wejscia do Unii to chyba juz napewno nie powinno byc zadnych problemow. Pozdrawiam Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
joannanb Re: Do mam z Anglii!! 06.10.04, 18:03 Czesc Na Twoim miejscu dokladnie zastanowilabym sie czy oby na pewno rodzic w UK. Jestem obecnie w 22 tyg ciazy blizniaczej,ktora jest traktowana jako wysokiego ryzyka.Do tej pory widzialam tylko 1 raz polozna i dzis po raz pierwszy ginekologa(dodam tylko ze zglosilam lekarzowi rodzinnemu,ze jestem w ciazy w 6 tyg),na wyniki badan krwi czekelam 1,5miesiaca.Owszem tu opieka w panstwowym szpitalu jest bezplatna,wiekszosc poloznych jest mila, ale to jeszcze nie wszystko.Ja co miesiac jezdze na konsultacje do Polski i pod koniec miesiaca wyjezdzam i zostaje do porodu.Boje sie o dzieci.Swoja droga nic dziwnego ze jest tu tyle wczesniakow skoro na przedwczesne skurcze zalecaja paracetamol,polski ginekolog zas silne leki rozkurczowe.Tez nie chce rozlaki z mezem i ten wyjazd komplikuje mi zycie,ale uwazam ze tak bedzie lepiej.Znajomi anglicy popieraja moja decyzje-sami wiedza jak tu jest w panstwowym szpitalu.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Do mam z Anglii!! 06.10.04, 23:02 Na Home Office website nastepujaco pisze caly artykul jest numer 069/2004: Immigration & Nationality Directorate No UK benefits for Accession Countries Mr Blunkett, said: "The measures we are announcing today send a very clear message - if you register you can come to the UK to work legally and contribute but you cannot claim benefits. To ensure that those affected are aware of the new rules before they come to the UK, the Home Office is working with the International Organisation for Migration (IOM) to put in place an information campaign in the Czech Republic, Slovakia, Hungary and Poland. The campaign will communicate a simple message - "You can come to the UK to work, if you register, but you cannot claim benefits". Szukam wiecej artykulow. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Do mam z Anglii!! 07.10.04, 00:35 Ze strony www.dh.gov.uk/ Country-by-country checklist of reciprocal healthcare agreements Country: Poland Documents needed to get medical treatment: NHS medical card. What is normally free: Hospital treatment. Some dental treatment. Other medical treatment. What you pay charges for: Doctor’s visit (e.g. to your hotel). 30% of cost of prescribed medicines from a public pharmacy. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Do mam z Anglii!! 07.10.04, 00:47 W ponizszym artykule sa propozycje (z tego czerwcz, niestety nie moglam znalezc nic nowszego) ktore NHS proponuje zeby sprawdzac kto moze dostac darmowa opieke lekarska: Who will be eligible for free NHS primary medical services? 2.5 Under these proposals a person would be entitled to free NHS primary medical services if he or she: • requires treatment, which in the professional opinion of the health care clinician is immediately necessary; or • is ordinarily resident in the UK (o rezydencje mozna sie ubiegac po przepracowaniu 12 miesiecy legalnie); or • falls within the scope of overseas visitors eligible to receive free NHS primary medical services based on the list at Annex B. 2.6 Subject to the outcome of the consultation, we propose to develop the list at Annex B to include persons from overseas who should be eligible to access free NHS primary medical services – for example this should include: diplomats, HM Forces members and dependants returning to this country temporarily, and UK citizens who remain overseas during the winter months. www.dh.gov.uk/assetRoot/04/08/22/67/04082267.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Do mam z Anglii!! 07.10.04, 00:48 Ostatni wyciag ze strony www.addenbrookes.org.uk/serv/nonclin/pay_patients.html Who is eligible for free NHS treatment? The rules about free NHS treatment are very complex and we advise our staff not to try to guess but to ask us if they are in any doubt. There are groups of people for whom treatment is always free, groups for which certain types of treatment is free and groups for which all but the most emergency treatment must be paid for by themselves or by insurance. In brief - as a general guide only: • Hospital treatment is free to people who 'ordinarily live in the UK'. If you do not normally live in the UK, you might be asked to pay for any treatment you might need - this is regardless of whether you are a British citizen or have lived or worked here in the past. • There is a long list of people who are entitled to free treatment - typically you must prove 12-months of residency but there are exemptions based on employment, country of residence or education etc. • We are allowed to ask for evidence to support eligibility. • All treatment given in the Emergency (A&E) Department is free. • Any patient who attends a consultant's clinic or who is admitted to hospital, whether as an emergency (including admission via A&E) or otherwise, will be liable to pay charges unless they are eligible for free NHS treatment. • If more extensive treatment is needed after an emergency, which might require payment, we will discuss this with patients/relatives first. We try to be sensitive to circumstances and will wait until it is a good time to speak with them. • People who have certain infectious diseases (on the Communicable Disease list) are eligible for some free treatment. These people tend to be treated in our genitourinary medicine clinic or infectious disease inpatient areas. Note treatment for HIV/AIDS is excluded - only first diagnosis and associated counselling sessions are free. Who asks if someone is eligible for free NHS treatment? Our front-line staff routinely ask all patients if they have been resident in the UK for more than 12 months, which helps us establish eligibility for free NHS treatment. These staff are usually A&E and other clinic receptionists and ward clerks but, out of hours, might include admitting nurses. We do not want our clinical staff to worry unnecessarily about eligibility of their patients. Front-line staff will not ask detailed questions or give advice about eligibility because this is a complex area. If they have any doubts, for the patient's sake, they will call the Paying Patients Office staff to look into the matter further. Patients and relatives want to know as soon as possible if they are eligible so they can discuss their options and make enquiries about funding eg from insurance. What happens if staff fail to identify non-eligible patients? We have had examples of patients who are not eligible for treatment running up costs exceeding £80,000 for their treatment. If we did not recoup these costs in some way, our local healthcare services would be paying for this. How do we recoup our costs? The vast majority of people who are not eligible for NHS treatment are either covered by private medical/travel insurance or come from countries that have reciprocal arrangements with the UK. 'Reciprocal arrangements' mean we can apply via the Department of Health for our share of those costs. I am considering delivering my baby as a private patient, what if my baby needs additional care? A mother and baby accommodated in a maternity ward are 'counted' as one private patient. Should the baby need to remain in hospital after the mother is discharged, the parents have a choice as to private or NHS status for the baby. If the baby is to be treated privately, a new agreement form agreeing to pay the charges will be obtained. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: Do mam z Anglii!! 07.10.04, 14:20 mgna napisała: > • is ordinarily resident in the UK (o rezydencje mozna sie ubiegac po > przepracowaniu 12 miesiecy legalnie); or o rezydenture mozna sie starac po 4 latach mieszkania i placenia podatkow > • falls within the scope of overseas visitors eligible to receive free NH > S > primary medical services based on the list at Annex B. mocno sie mi wydaje , ze tez podlegamy pod ta kategorie Kinga Odpowiedz Link Zgłoś