Dodaj do ulubionych

niania - help!

15.06.04, 14:12
Mamusie, pomozcie plizzzz... smile

- Czy ktoras z was zatrudniala nianie na stale, z mieszkaniem przy rodzinie?
Ile placilyscie? (ja wiem, ze ceny sie roznia w zaleznosci od kraju, ale
musze sie jakos zorientowac). A moze ktoras z was zatrudniala POLSKA nianie
za granica w ten sposob?
- Jak wyglada praca takiej niani "mieszkajacej"? Ile godzin dziennie? Czy w
weekend ma wolny caly dzien? Czy pare godzin?
- Jak ja znalazlyscie? Jezeli na necie, to moze podac jakis dobry link?

Bede strasznie wdzieczna za pomoc, bo musze juz zaczac szukac i musze sie
przygotowac.
Czy myslicie, ze mozliwe byloby znalezienie takiej niani w Polsce sklonnej
wyjechac na rok (albo dluzej) za granice? To by mi najbardziej odpowiadalo,
bo chcialabym zeby maluchy mialy kontakt z polskim jezykiem.
W moim wypadku au pair raczej nie wchodzi w gre, bo one pracuje max 35 godzin
tygodniowo, bez weekendow i najwyzej 2-3 wieczory w tyg. Poza tym to zadna
atrakcja dla polskiej au pair, bo przy mnie obcego jezykla sie za duzo nie
nauczy...

Czekam niecierpliwie!
Pozdrawiam serdelecznie,
Dorota
---
Moj kochany LEONEK

Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
nie wie, ze to nie jest mozliwe.
Obserwuj wątek
    • amj02 Re: niania - help! 15.06.04, 14:59
      Dorotko mam wrazenie ,ze panikujesz a zupelnie nie potrzebnie. Bez niani tez
      dasz sobie rade jesli jej nie znajdziesz. Tutaj jest duzo latwiej tylko trzeba
      sie samej dobrze zorganizowac. Mowie ci z wlasnego doswiadczenia. Jestem mama
      5.5 letnich trojaczkow. Nigdy nie mialam niani ,cala rodzina w Polsce. Znajomi
      nasi maja nianie z zamieszkaniem na 5dni w tyg i tylko jak sa w pracy (Polka -
      starsza pani), weekend wolny. Placa jej $200 tyg, to jest naprawde nie duzo.
      Wszystko zalezy w jakiej okolicy bedziesz mieszkac i jakie tam sa stawki za
      godz.Tutaj gdzie ja mieszkam kosztuje $10/godz i jeszcze zalezy ile dzieci ma
      pod opieka.Moze faktycznie znajdziesz kogos w Polsce kto zechcialby wyjechac i
      dorobic sobie. Moim zdaniem najlepiej bedzie jak przyjedziesz i wowczas sie
      rozgladniesz.
      Gosia
    • ma.pi Re: niania - help! 15.06.04, 15:02
      Dorota, a jaki kraj to ma byc.

      Pozdr.
    • janowa Re: niania - help! 15.06.04, 19:40
      Moze dla niektorych to panika smile Paradoksalnie wydaje mi sie, ze lepiej bym
      sobie poradzila z trojaczkami, niz z blizniakami-noworodkami i malym
      diabelkiem, okolo 1 roku, ktory napewno nie zrozumie, ze mama nie ma sily go
      nosic ani sie z nim bawic... Na pewno sa babki, ktore sobie radza i z piatka i
      trojaczkami w drodze smile, ale ja tam wole sobie pomoc zorganizowac. Tym
      bardziej, ze obawiam sie, ze w ostatnim miesiacu ciazy tez juz za Leonem nie
      nadaze. Dodatkowo na meza moge liczyc - jak jest. A niestety podrozuje w kazdym
      tygodniu sad
      Co do kraju - to nasz wyjazd do USA zrobil sie mniej prawdopodobny na szczescie
      i wyglada na to, ze urodze w Szwajcarii.

      Pozdrawiam i czekam na nowe rady .-)
      Dorota
      ---
      Moj kochany LEONEK

      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • mrufkaa Re: niania - help! 15.06.04, 23:44
        Dorotko,
        nie znam zadnej agencji posredniczaacej, ale wiem, ze kazda sobie niezle z
        ciebie zedrze. Skoro to szwajcaria, a nie USA, to mysle, ze znajdziesz chetna
        pania z polski, ktora ci pomoze. Spisz sobie wszystkie Twoje oczekiwania
        wzgledem takiej osoby i ustal z mezem kwote, ktora mozecie zaplacic. I moze po
        prostu zamiesc taki post na emamie lub edziecku. sporo pojawia sie pytan o taka
        prace na tych forach, wiec czemu nie wrzucic oferty. Mozesz na priva prosic o
        nry tel i sobie po paniach, ktore ci jakos do gustu przypadna, podzwonic.
        sadze, ze w szwajacrii tez macie jakies tanie polaczenia do polski, trudno
        oczekiwac, zeby kandydatki zadzwonily do Ciebie. Do rozmowy musialabys sie
        bardzo dobrze przygotowac, bo to wlasnie ten kontakt mialby zadecydowac o
        zatrudnieniu... Skoro zabierasz sie za to odpowiednio wczesnie, pewnie bedzie
        jeszcze czas, zeby z ta osoba pokorespondowac, zobaczyc jej zdjecia, dowiedziec
        sie co robi/la, co i jak mysli, etc... Obawiam sie, ze agencje nie sa w stanie
        sprawdzic wiecej, przynajmniej ta, ktora zatrudnila kiedys mnie w Hiszpanii,
        nie sprawdzila prawie nicsad
        Tak sobie mysle, ze bedac w Twojej sytuacji wlasnie tak bym zrobila. Diabel
        tkwi w szczegolach Waszych oczekiwan i jasnym zakomunikowaniu ich kandydatce...
      • amj02 Re: niania - help! 16.06.04, 00:11
        Dorota polecam Ci www.forum.blizniaki.net. Tam znajdziesz duzo ciekawych
        informacji dla ciebie. Pewnie ,ze jezeli mozesz zorganizowac sobie pomoc to
        dlaczego nie. Ja chcialm Ci tylko powiedziec ,ze w zaleznosci od sytuacji kazdy
        w jakis sposob sobie radzi. Czasami ludzie sie pytaja jak to robisz? Nie wiem,
        po prostu robie nie zastanawiam sie. To wcale nie oznacza ,ze jest sie super,
        niezastapiona kobitka.
        • karolcia2005 Re: niania - help! 21.06.04, 18:55
          Z miłą chęcią zajmowałabym się twoim skarbem, ponieważ znam się na
          dzieciątkach, gdyżsama mam małegoaniołka w wieku 11 miesięcy, w Polsce nie
          trzyma mnie dosłownie nic, a z chęcią bym sobie dorobiła i oderwała się od tej
          szarej rzeczywistości. Nie mam męż, również nie mam mieszkania (mieszkam z
          rodzicami). I wydaje mi się, że dzieci w podobnym wieku lepiej by się
          wychowywały. Jestem otwarta na twoją propozycję. Pozdrawiam. Karolina i
          Kacperek.
          • janowa Re: niania - help! 22.06.04, 10:02
            Dziekuje Karolciu za propozycje.
            Jednak wolalabym osobe bezdzietna, tym bardziej, ze swoich dzieci bede miala w
            tym momencie trojke i bedzie sie na czym skupic, szczegolnie przy dwoch
            noworodkach smile Poza tym pobyt u nas mamy z dzieckiem wiazalby sie z duzo
            wiekszymi kosztami (takze ubezpieczenie zdrowotne dla dziecka!).
            Ale dla mamy z jednym brzdacem moglaby to byc ciekawa propozycja, nawet w
            Polsce. Takze nie poddawaj sie, to dobry pomysl smile
            Trzymam kciuki,
            Dorota
            ---
            Moj kochany LEONEK

            Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
            nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • nesla Re: niania - help! 22.06.04, 10:39
      Mnie ten temat tez interesuje od tej samej strony co autorke. Wiec tez chetnie
      sie dowiem jak to wyglada w praktyce, taka niania z Polski. Sama mieszkam w
      Holandii i dzidzius (pierwszy) jest dopiero w drodze (listopad), rozwazam rozne
      opcje - zlobek, au-pair, niania dochodzaca lub niania z Polski mieszkajaca z
      nami, jestem tez otwarta na inne pomysly. Potrzebowalabym kogos na 4 dni w
      tygodniu + ewentualne baby-sittingi od czasu do czasu. Problem w tym, ze
      chodziloby tu o niemowlaczka, wiec jak znalezc kogos komu mozna zaufac? Na
      razie probuje sie rozeznac w temacie, licze na doswiadczenia innych mam.

      Pozdrawiam
      Nesla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka