napewno nie raz spotkaliscie rodzicow (o dziwo przewaznie matki)
co to ilekroc z kims rozmawiaja, zawsze musza swoje pociechy wychwalac
niezaleznie od wieku tych pociech
wqrwia mnie gdy slysze: "a moj synek to taki a taki"
"a moja coreczka jaka inteligentna i zdolna" itp
i tak se mysle ze chyba im wiecej tego zachwalania
tym gorzej z tymi pociechami tak naprawde jest
co zreszta juz pare razy zauwazylem
tak wiec ci wszyscy co maja taka potrzebe
(potrzebe dowartosciwania siebie i swoich dzieci)
prosze o wpisy na tym watku a nie na innych
(nie ma potrzeby zasmiecania innych watkow)
tak zeby na pusto nie zaczynac
to wyrecze jedna pania zeby sie fatygowac nie musiala
Gosc portalu: wadera napisal(a):
> nie zwrocialam uwagi co napisales w RE

) Dla Twojej wylacznie info mowie
Ci,
> ze moje potomstwo switnie sobiee razdi! Starszy syn zrobil doktorat na
Rutgers
> University, drugi za rok konczy medycyne!!
> Teraz widzisz, co im jako matka w genach przekazalam.
> A ty co? Zacznij od zmian, ale siebie- moze nie zapozno!
> Pozdrawiam Wadera