Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym akcentem ?

25.06.04, 20:48
Gdy pare lat temu wyjchalam z Polski bylam rozpoznawana po wschodnim
akcencie, sama czulam, ze inaczej niz tubylcy wymawiam niektore wyrazy (ang.)
jak np. daughter.. Teraz po paru latam gdy ktos po paru minutach konwersacji
dowiaduje sie ze jestem z Europy Wschodniej strzela karpia. Aha gdy
wyjezdzalam mialam wiecej niz 20 lat. I wlasnie...
Czy ktoremus z Was udalo sie zgubic akcent (pytanie do tych, ktorzy wyjechali
po 16 roku zycia)?
Obserwuj wątek
    • u25 Mialo byc : KOMPLETNIE zgubic akcent (n/txt) 25.06.04, 20:49
    • jot-23 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 20:56
      u25 napisała:

      > Gdy pare lat temu wyjchalam z Polski bylam rozpoznawana po wschodnim
      > akcencie, sama czulam, ze inaczej niz tubylcy wymawiam niektore wyrazy (ang.)
      > jak np. daughter.. Teraz po paru latam gdy ktos po paru minutach konwersacji
      > dowiaduje sie ze jestem z Europy Wschodniej strzela karpia. Aha gdy
      > wyjezdzalam mialam wiecej niz 20 lat. I wlasnie...
      > Czy ktoremus z Was udalo sie zgubic akcent (pytanie do tych, ktorzy wyjechali
      > po 16 roku zycia)?

      nie spotkalem nigdy w zyciu polaka (ani, jak o tym pomysle, zadnego innego
      obcokrajowca) ktory przyjechal tutaj majac 18+ lat i pozbyl sie akcentu.
      • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 20:56
        Moze spotkales, tylko o tym nie wiesz smile
        • jot-23 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 20:58
          u25 napisała:

          > Moze spotkales, tylko o tym nie wiesz smile

          niektorzy go troche zmulili... wiec trudno od razu powiedziec ze z polski...ale
          akcent pozostawal...
          • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 21:05
            A wiesz co ostatnio zadaje sie z pewna dzieczyna z Australii, ktora inni Polacy
            nauczyli klnac po polsku i nie tylko. Ty wiesz jak ona slicznie wymawia nasze
            cz, sz,... Moze poprostu niektorzy maja taki dar, a inni nie?
            • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 21:12
              Pewnie ma to zwiazek ze sluchem muzycznym.
              • jot-23 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 21:18
                u25 napisała:

                > Pewnie ma to zwiazek ze sluchem muzycznym.

                interesujace teroia! ciekawe czy nasze eksportowe gwiazdy muzyki popularnej
                pozbyly sie akcentu..! Krawczyk.. Piekarczyk...? pare innych osob...
                • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 21:20
                  Przeciez nie napisalam "masz sluch muzyczny - tracisz akcent.
                  Gdybam tylko
                  • jot-23 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 25.06.04, 21:21
                    u25 napisała:

                    > Przeciez nie napisalam "masz sluch muzyczny - tracisz akcent.
                    > Gdybam tylko


                    no a ja nie pisze ze tak sie dzieje u wszystkich! moze za to jest wieksze
                    prawdopodobienstwo...
                    • Gość: girl Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 21:37
                      ile lat juz jestes i jak mowiles po ang jak przyjechales do USA?Ja mam tez
                      akcent, ale nie martwie sie , bo i tak kazdy pyta mnie czy jestem z Rosji
                      (typowo slowianska uroda-a ze kojarza tylko Rosje to pytaja o nia) nawet zanim
                      sie odezwe.Poza tym faceci uwazaja ten akcent za niesamowicie seksowny.Ciekawe
                      tylko czemu, bo dla mnie brzmi on roznie , ale na pewno nie
                      seksownie..Pozdrawiam.
                      • Gość: wojtek Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: 63.96.48.* 27.06.04, 05:15
                        Dla odmiany kobiety bardzo lubie moj akcent, o czym wielokrotnie wspominaly.
                        Jestem tu prawie 25 lat, w Kraju wyjechalem majac lat 28...
                        Akcent mam i miec bede. Moje siostry cioteczne, ktore przyjechaly tu jako
                        nastolatki, maja bardzo nieznaczny akcent.
              • Gość: mradford Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.tpgi.com.au 26.06.04, 05:34
                to sie nazywa sluch FONEMATYCZNY i jestem szczesliwa jego posiadaczkawinkNikt
                nie wie skad jestem,bo bardzo szybko podlapuje akcent.Robie to nieswiadomie,nie
                staram sie o to,ale jak jestem w Stanach to mam amerykanski,jak gadam z
                tesciowa to ona mowi,ze mam brytyjski.Jedyny,ktorego nie opanuje za nic jest
                irlandzki,ale w koncu nie jestem Irlandka wink
                • soup_nazi Oto jedynie godna odpowiedz: 27.06.04, 06:59
                  Srali muchi, bendzie wiosna.
    • ksymena95 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 02:33
      U25, masz racje. Zdolnosci jezykowe sa wprost proporcjonalne do tzw wrazliwosci
      sluchowej ( chodzi przede wszystkim o muzykalnosc ). To jest podobno
      udowodnione naukowo ( dla zlosliwych i czepialskich - sami sobie google for
      link) Roznie to bywa z tym tempem nauki - jedni sa bardziej inni
      mnie "oporni" ...lol.. Btw...czy ktos z was probowal sie moze pozbyc akcentu
      brytyjskiego - czy to w ogole mozliwe?


      Pozdrawiam


      K.
      • Gość: Wadera Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 26.06.04, 05:27
        Jezeli kots przyjechal do Usa w wieku 10 lat i powyzej, w domu wiadomo przez
        dluzszy czas rozmawialo sie tylko po Polsku/rodzice/, jest to praktycznie
        niemozliwe, zeby pozbyc sie akcentu calkowicie.
        Potwierdze to na przykladzie mojego starszego syna. Przyjechalismy do USA kiedy
        on mial 9 lat. Tak jak powiedzialam w domu tylko po Polsku, zreszta do
        dzisiaj!, chociaz ja i maz nie mamy problemu mowic po angielsku.Syn tutaj
        skonczyl studia, mimo wszystko ma kacent! Rodowici amerykanie, nie kajarza jego
        akcentu z tym, ze jest synem emigrantow. Jezeli juz zwracaja uwage na akcent,
        to pod katem: z jakiego State Usa jest.W USA kazdy State ma swoj specyficzny
        akcent. My tego nie rozrozniamy/ moze tylko poludnie Ameryki/ tam faktycznie
        mowia inaczej jak w polnocnej czesci usa/, ale rodowici Amerykanie po akcencie
        potrawfia powiedziec z jakiego stanu jestes. Jego najczesciej kojarza z New
        York.Mlodszy syn mial niecale 4 lata , na jego akcent wlasciwie nikt nie
        zwraca uwagi.Natomiast mysmile) Nikt nie ma watpliwosci, ze jestesmy emigrantami.
        Mimo, ze mowimy perfekt po angielsku, nalecialosci slowianskiego akcentu sa tak
        mocne, ale kto o to dba!, i to jest wlasnie to za co barzdo cenie Amerykanow,
        tolerancja!!!!!!Gdybysmy odwrocili sytuacje , my jako Polacy napewno nie
        mielibysmy tyle wyrozumialosci i tolerancjii do obcokrajowca mowiacego po
        Polsku z "jakims tam"akcentem. Moze nie skomentowalibysmy tego glosno, ale ten
        ironiczny blysk w oku .....sad, a moze sie myle!/chcialabym/.

        Pozdrawiam Wadera

        • kan_z_oz Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 09:51
          Akcent jest uzalezniony od sluchu i talentu do jezykow. Bedac posiadaczka
          przecietnego sluchu i talentu jezykowego nie stracilam akcentu ale znam i
          slyszalam osoby gdzie jest trudno powiedziec skad przybyly. Nie spotkalam
          natomiast kogos kto stracilby akcent zupelnie po 20tym roku zycia.
          Pzd
        • soup_nazi Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 07:03
          Gość portalu: Wadera napisał(a):

          > Mimo, ze mowimy perfekt po angielsku

          Without prejudice - to jest bardzo prostacze wyrazenie, i bez sensu. Nie
          wystawiaj dobrowonie dooopy na strzal.
      • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 18:23
        Znalazlam cos takiego(dlugie ale interesujace)
        www.antimoon.com/forum/2003/2114.htm
      • soup_nazi Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 06:58
        ksymena95 napisała:

        > U25, masz racje. Zdolnosci jezykowe sa wprost proporcjonalne do tzw
        wrazliwosci
        >
        > sluchowej ( chodzi przede wszystkim o muzykalnosc )

        A tam. Sralnosc, nie muzykalnosc, tak sobie palcami po stole pierdole, hehehe.
        Otoz u25 pisze bzdury, a ty je chalupniczo wzmacniasz. Porownanie z muzyka jest
        do doopy. Muzyk o sluchu absolutnym odtwarza muzyke na tym samym instrumencie
        co inny wirtuoz. Ty masz melodie danego jezyka odtworzyc na wlasnych strunach
        glosowych, ktore sa juz zalane cementem. Na pewno ludzie maja rozne ucho do
        jezykow i przybysze z tego samego kraju moga miec po takim samym czasie bardzo
        rozne "stezenie" akcentu, ale stad do jego zgubienia... show me! Nie uda wam
        sie, ni hoooya, albowiem ja, cudzoziemiec, to wychwyce, a co dopiero mowic o
        tubylcu. Euforii takiej jak u25 doznaja "swiezo wyjechani" i bardzo soba
        zachwyceni, a za to niezdrowo podnieceni prymitywnym komplementem tambylcow,
        zwlaszcza jesli sie nalezy do tzw. pci nadobnej, co czesto zreszta jest duza
        przesada, a za to zwykle ma sie nijak do rzeczywistosci, hehehe.

        . To jest podobno
        > udowodnione naukowo ( dla zlosliwych i czepialskich - sami sobie google for
        > link)

        Aha, "podobno". Cytat z Antka baby chlopa?

        Roznie to bywa z tym tempem nauki - jedni sa bardziej inni
        > mnie "oporni" ...lol.. Btw...czy ktos z was probowal sie moze pozbyc akcentu
        > brytyjskiego - czy to w ogole mozliwe?

        A jestes pewna, ze go kiedykolwiek nabylas hehehe? Przypuszczam, ze watpie.
        • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 10:49
          Pieprzysz kolego.
        • ksymena95 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 16:34
          soup_nazi napisał:


          A tam. Sralnosc, nie muzykalnosc, Porownanie z muzyka jest do doopy. Muzyk o
          sluchu absolutnym odtwarza muzyke na tym samym instrumencie co inny wirtuoz


          i tak dalej blah blah blah... Co to w ogole ma byc? Dyskysja z toba przypomina
          mi pogawedke ze starym dziadkiem, ktory za kazdym razem jak widzi na ekranie TV
          C. Rice albo 50 cent mowi : "znowu te cholerne czarnuchy" lol... O, albo
          jeszcze lepiej jak dyskusje Leppera z Rokita albo Tuskiem..lol - jaki z tego
          moral? Glupiemu nie przegadasz. A tak na serio to nie podejrzewalam cie o tak
          anachroniczne poglady i dziecieca upartosc ( starego pierdziela..lol)



          I zebys sie nie upieral to masz pierwszy lepszy link i czytaj

          www.cal.org/ncle/digests/music.htm

          > Roznie to bywa z tym tempem nauki - jedni sa bardziej inni
          > > mnie "oporni" ...lol.. Btw...czy ktos z was probowal sie moze pozbyc akce
          > ntu
          > > brytyjskiego - czy to w ogole mozliwe?
          >
          > A jestes pewna, ze go kiedykolwiek nabylas hehehe? Przypuszczam, ze watpie.
          >


          oj, tego to sie raczej nigdy nie dowiesz...lol

          Moze wyssalam to sobie z palca ?
          Moze uczylam sie w Hogwarcie ?
          A moze ogladam za duzo BBC?
          LOL

          Jedno jest pewne - skoncz z tymi tekstami bo znasz to jak siedziala baba nad
          rzeka i po wodzie palcem pisala... Mniej wiecej w tym stylu sa twoje ostatnie
          posty.


          Ale muchy mnie siem podobaly wink


          Pozdr i zycze szybkiego powrotu do formy!


          K.


        • ksymena95 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 23:54
          soup_nazi napisał:


          Przypuszczam, ze watpie.


          To jakis pijacki belkot - ale fajne smile LOL



          Stad juz tylko krok do "debito ergo sum" LOL



          pozdr.

      • magsie Re: Jak to jest z tym akcentem ? 28.06.04, 16:28
        Jest mozliwe pozbycie sie brytyjskiego akcentu.
        Ja to zrobilam w mojej polskiej wymowie i teraz nikt nie wie, ze nie jestm 100%
        Polska i nie wychowana w Polsce.
    • Gość: kagan Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.06.04, 16:26
      akcentu nie zgubisz, chyba ze jestes w wieku przedszkolnym albo geniuszem
      lingwistycznym...
      • Gość: kagan Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.06.04, 16:31
        Ale nie martwcie sie! Ja prawidlowego akcentu zaczalem sie uczyc jak mialem pod
        30ke. W Australii rozpoznaja od razu, ze nie jestem "majt", ale z Europy, ale
        juz w USA brali mnie za Anglika, a w Londynie za przybysza z tzw. Midlands.
        Chodzi o to, ze angielskiego uczylem sie w Nowej Zelandii a pozniej w Afryce
        Pld. i Australii, wiec mowie mieszanym akcentem...
        • jot-23 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 16:33
          Gość portalu: kagan napisał(a):

          to ciekawe! mowisz ze kazda z twoich split personalities proboje dukac po
          angielsku z roznymi akcentami? mowili ci ze ten chechlacki jest bardzo sexy?
          • Gość: Kagan Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:42
            Znow tylko chamski atak ad personam? sad
      • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 17:49
        Jasne, ze nie zgubie, kazdy ma jakis akcent, ale rodacy mnie nie rozpoznaja gdy
        mowie w jezyku ang.
        • Gość: Petrokrzych Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 28.06.04, 05:45
          Pewnie, jak mowisz do jakichs ziomali!
    • Gość: girl Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.nycap.rr.com 26.06.04, 17:49
      Przyjechalam jak mialam 20 lat. Wystarczy ze powiem Hi i juz sie mnie pytaja
      skad jestem. Czasami mam wrazenie, ze im bardziej staram sie mowic bez akcentu
      tym mniej mozna mnie zrozumiec. Przestalam sie tym przejmowac, mowie jak mowie
      i juz. Tylko wydaje mi sie, ze niektorzy amerykanie nawet sie nie sila na
      rozmowe jak slysza ze masz akcent, albo z gory zakladaja, ze nie masz nic
      ciekawego do powiedzenia, ale to moze tylko moje odczucie.
      • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 17:53
        >rozmowe jak slysza ze masz akcent, albo z gory zakladaja, ze nie masz nic
        > ciekawego do powiedzenia, ale to moze tylko moje odczucie.

        Nie tyle akcent co kiepski angielski, ale nalezy to traktowac jako swietna
        motywacja do nauki jezyka..
      • Gość: Kagan Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:43
        Amerykanie to nic. Najgorsi sa Australijczycy i Nowozeladczycy... sad
    • basia553 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 19:34
      Hehe, möj niemiecki kolega z pracy jest swietnym parodysta: potrafi möwic
      rewelacyjnie po niemiecku z tureckim, wloskim, polskim akcentem! Dopöki nasze
      telefony nie wyswietlaly kto dzwoni, doprowadzal do rozpaczy dzial exportu
      dzwoniac tam z najdziwniejszymi zamöwieniami z..Wloch, Turcji i nikt go nie
      rozpoznawal. To jest talent! Mozna peknac ze smiechu, jak on möwi.
      • pinkink Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 21:27
        Roznie.
        Bywa lepiej, kiedy jestem wypoczeta, bywa gorzej--kiedy nie. Ale akcent jest.
        Kiedy bralam klasy z fonetyki nauczyciel byl zachwycony, w przeciwienstwie do
        mnie. Wydaje mi sie, ze brzmie okropnie.
        Ciegle nie wiem, czy fakt, ze jestem zapewniana o seksownosci tegoz nalezy
        przypisac uprzejmosci moich rozmowcow, czy tez rzeczywiscie to brzmi dobrze w
        amerykanskich (meskich) uszach. W moich zupelnie nie...

        Moze taka jest wlasciwosc naszego jezyka.
        Mnie, np. przyjemnie i sexy brzmi szwedzki, choc nie znam ani slowa.
        • magga Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 22:01
          pinkink napisał:

          > Moze taka jest wlasciwosc naszego jezyka.
          > Mnie, np. przyjemnie i sexy brzmi szwedzki, choc nie znam ani slowa.

          Moze brzmi bo absolutnie nie jest. Przepraszam ze burze Ci wyobrazenia.
          • pinkink Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 22:20
            magga napisała:

            > Moze brzmi bo absolutnie nie jest. Przepraszam ze burze Ci wyobrazenia.
            >
            >

            Bardzo prosze.))
            Zdania nie zmienie, bo mnie chodzi o dzwiek. Jakis taki pieszczotliwy i
            gruchajacy. Powinno sie, moim zdaniem, mowic po szwedzku w lozku...)

            • soup_nazi Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 06:23
              pinkink napisał:

              > Zdania nie zmienie, bo mnie chodzi o dzwiek. Jakis taki pieszczotliwy i
              > gruchajacy. Powinno sie, moim zdaniem, mowic po szwedzku w lozku...)

              Hehe, nie, nie powinno sie. Chyba, ze ktos jest perwersem i lubi sie kochac do
              wtoru dzwieku orzechow rzucanych o sciane.
              • ksymena95 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 06:40
                A nawet jesli ktos lubi? To czy uwazasz to za PERWRSJE? Az strach pomyslec co
                ty sadzisz o prawdziwych perwersjach...lol

                Pozdr

                K
    • ampolion Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 21:35
      A mnie od dawna ciekawi czy i w jakim stopniu można by było pozbawić się
      akcentu przy pomocy hipnozy...
    • emre_baran Re: Jak to jest z tym akcentem ? 26.06.04, 22:40
      Jak? Kto go nie ma sie nim nie przejmuje.
      • Gość: terminator Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.phil.east.verizon.net 27.06.04, 20:25
        Niestety, ta bizantyjska swinia z czeresniakowa - el zoopa nazi pierwszy raz ma
        racje. Obcy akcent mozna przyswoic gdy ma sie gora 12-14 lat w zaleznosci od
        sluchu. Nic na to nie pomoze wysoki IQ czy tez bogaty zasob slownictwa. Po
        prostu rozwoj pewnych miesni odpowiedzialnych za wymowe w tym wieku ustaje.
        • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 21:35
          Nie wrzucalabym wszystkich do jednego kotla. Jednym slon nadepnal na ucho,
          innym nie, jedni maja struny glosowe, inni strunki i latwiej im sie dostroic..
          Akcent kraju pochodzenia moze byc silny, sredni a moze byc ledwo zauwazalny I
          KROPKA wink
          • Gość: Click Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.sympatico.ca 27.06.04, 21:55
            Co wy wszyscy z tym sluchem? Uszami gadacie czy jak? Strun glosowych, tchawicy,
            jezyka nie uzywacie do gadania? Czysta paranoja! To, ze mozna cos uslyszec to
            jeszcze nie znaczy, ze mozna to odtworzyc tak jak sie uslyszalo! Pies lezy
            pogrzebany lapami do gory w mozliwosciach i NIEMOZLIWOSCIACH odtwarzania
            uslyszanych dzwiekow po 12-14 roku zycia. A ze tubylcy w wiekszosci krajow sa
            uprzejmi i kulturalni to latwo sie nabrac na gadki, ze nie rozpoznali
            imigranta - szczegolnie w krajach pelnych imigrantow, gdzie miejscowi grzeczni
            ludzie wiedza dokladnie jak mozna sprawic przyjemnosc komus gadajacemu z
            akcentem - nic prostszego - wystarczy wybaluszyc po aktorsku oczyska na haslo,
            ze taki delikwent nie jest native speaker. To tylko dowodzi, szanowna U25, ze
            mieszkasz wsrod uprzejmych i zyczliwych Ci ludzi - good for you big_grin
            • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 27.06.04, 21:59
              Ostanio w miejscu ktorym mieszkam jest duzo Polakow, a ze jestem wesolkiem wiec
              odgrywam czasami rozne, smieszne scenki teatralne z rodakami w roli glownejwink
              Jeszcze nie spotkalam Polaka, ktory by mnie posadzil o polskie korzenie (np. po
              krotkiej konwersacji). A nawiasem mowiac czemu nie jestesmy tacy mili i
              sympatyczni w stosunku do siebie samych co w stosunku "do obcych"..
              • Gość: Petrokrzych Re: Jak to jest z tym akcentem ? IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 28.06.04, 05:53
                Czemu nie jestesmy? Bo jestesmy realistami i trudno nas wychoojac. Ceha
                narodowa. Przestan paplac o tym 'nierozpoznawalnym' akcencie bo jeszcze ktos
                uwierzy ci, popelni samobojstwo i wyjdzie ze to twoja wina. Badz uprzejma w
                stosunku do Polakow na forum a nie zachowuj sie jak amerykanska prostaczka ze
                stanow poludniowych. You all be good!
                • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 28.06.04, 22:01
                  Jak nie rozumiesz slowa pisanego to siedz jam mysz pod miotla i sie odzywaj.
                  Sluchaj innych i powtrzaj, bron boze nie dodawaj nic od siebie. Kretyn!
                  • soup_nazi Czarno przed toba widze, hehehe 28.06.04, 22:26
                    Grabisz sobie u kogo popadnie.
            • soup_nazi Dokladnie tak 28.06.04, 07:42
              Pod calym postem obiema, spracowanymi u zyda, recami sie podpisuje, hehehe. Ona
              jest jakas nawiedzona, a za granica przebywa pewnie od 7 minut. Poznac glupiego
              po argumentach jego.
              • u25 Re: Dokladnie tak 28.06.04, 22:05
                Ta dyskusja akurat wirtualnie (na temat akcentu) nie ma sensu. Real jest
                odpowiedniejszy, argumentacja bardziej rzeczowa, a tak przy okazji, nie
                podobasz mi sie buraczku.
                • soup_nazi Re: Dokladnie tak 28.06.04, 22:24
                  u25 napisała:

                  > Ta dyskusja akurat wirtualnie (na temat akcentu) nie ma sensu.

                  > Alez ma, jak najbardziej.
                  > Real jest
                  > odpowiedniejszy, argumentacja bardziej rzeczowa,

                  Co ma piernik do wiatraka? Chyba, ze chcialabys nas przekonac demonstracja
                  swojego "bezakcentowego" angielskiego po udanych wystepach w jakims polskim
                  getcie, hehehe. Lepiej dla ciebie, ze nie mozesz. Tak to cie tylko od
                  forumowiczow lekko oblecialo, natomiast w realu zabito by cie smiechem. Poza
                  tym slysze nutke lekko histeryczna - przyszlas, pierdolnelas samochwalczo jak
                  lysy warkoczami, pare osob cie lekko skontrowalo, bez specjalnej zlosliwosci
                  zreszta, na placz ci sie zbiera, ale upierasz sie jak to ma we zwyczaju ten
                  specjalny gatunek polaczkow, ktorzy wiedzom lepiej i kuniec.

                  a tak przy okazji, nie
                  > podobasz mi sie buraczku.

                  Jestem dzisiaj w niezlym humorze, wiec nie nie dostaniesz od razu po buzi, ale
                  chyba lepiej byloby dla ciebie gdybys nie czynila podobnie glupawych uwag, bo
                  moze cie naprawde obleciec. Na razie zalozylas tylko berecik, bacz przeto by ci
                  na tym forum na uszy go nie naciagnieto.
                  • u25 Re: Dokladnie tak 28.06.04, 22:30
                    Polskie getto? Na emigracji o samego poczatku (teraz jest troche inaczej) nie
                    uzywalam wogle polskie NIGDZIE (raz na tydzien rozmowy telefoniczne z rodzina w
                    Polsce, partner moj jest Anglikeim) i to z pewnoscia mi raczej jezykowo pomoglo
                    niz zaszkodzilo. Wiec daruj sobie te impertynencje.
                    • soup_nazi Re: Dokladnie tak 28.06.04, 23:01
                      u25 napisała:

                      > Polskie getto? Na emigracji o samego poczatku (teraz jest troche inaczej) nie
                      > uzywalam wogle polskie NIGDZIE (raz na tydzien rozmowy telefoniczne z rodzina
                      w
                      >
                      > Polsce, partner moj jest Anglikeim) i to z pewnoscia mi raczej jezykowo
                      pomoglo
                      >
                      > niz zaszkodzilo. Wiec daruj sobie te impertynencje.

                      Jeszcze jedna mala, tepa dziwka, ktora sprzedala dupsko byle komu, zeby wyrwac
                      sie z kolchozu, hehehe? Jeszcze do tego jest sama soba nieslychanie zachwycona
                      jaka jest dzielna i jak to bezakcentowo po angielsku mowi. Przestan sie ludzic,
                      glupia klempo i przestac robic tu smrod, bo nie tylko ja, ale i inni zyc ci tu
                      nie dadza. Takie teksty to mozesz wciskac rodzinie w Monkach, a nie ludziom,
                      ktorzy kilkanascie i wiecej lat sa poza krajem i niejednego durnia widzieli. A
                      teraz rwij kapcie. Jak to sie dzieje, ze takie glupy, rodzaju obojetnego laza
                      po swiecie? Bozia stworzyla i nie ma komu zabic, hehehe?
                      • u25 Re: Dokladnie tak 28.06.04, 23:02
                        jestes zerem
                        • Gość: Petrokrzych sluchaj u25, odszczekujesz sie jak baba jarmarczna IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 29.06.04, 02:55
                          Niemozliwe jest opanowanie akcentu amerykanskiego w stopniu nie rozroznienia
                          narodowosci. Dzis bylem w greckim sklepie i ogladalem ich towary. Facet za lada
                          jakis fqurwiony latal, wiec sobie pomyslalem, jak toba tak trzepie to juz w
                          ogole nic nie kupie. Mowie, ze chyba nie jest grekiem. On mowi: nie - byl
                          amerykaninem z z klasy inaczej. Pyta a ty skad jestes? Mowie, zgadnij, majac na
                          mysli ciebie i co tu na ten temat wieczorem napisze. Mysli i mowi: z
                          Jugoslawii. Ja na to, mniej wiecej. Serbia? Nie, Bosnia? Nie. Aaaa, Chorwacja!
                          Chorwacja. Ja sie pytam a ty czemu jestes taki wsciekly? Nie, mowi, nie jestem
                          tylko nudno, bo nikt nic nie kupuje... wyszedlem.

                          Widzisz, u25, teraz moglbym napisac ze mam akcent, jaki, Chorwacki?!

                          Nie opowiadaj bredni, piszesz jakos dziwnie o tej swojej polowce, jako o "moj
                          partner'. Ostatnio takie wyrazenie slyszalem jak prostytutka w Polsce
                          tlumaczyla milicjantowi ze jest 'ze swoim partnerem' i nigdzie sama nie
                          pojdzie....i ze dostala histerii seksualnej. Ty tez?
    • starypierdola My expert opinion ... 28.06.04, 03:32
      Przychodzi corka ze szkoly i mowi "dostalismy nowa dziweczyne. Ma straszny
      akcent". Myslac ze to moze jakas bieda z Polski pytam "a ona skad". Corka na
      to "Z Londynu".

      Kazdy ma akcent. Nowojorczyk ma akcent nowojorski, Texan texanski a Newfie
      nowofunlandzki. Juz nie mowie o Szkotach, o tych z Londynu czy z Lancashire, o
      lumpenproletariacie, o mother fuckers, i innych. I nic w tym zlego; wielu jest
      ze swego akcentu dumnych. Poza tym akcent dodaje uroku i moze byc
      dobrym "conversation piece".

      Wiec nawet jesli w jednym miejscu nie bedziesz mial / miala akcentu, w innym
      bedziesz go mial / miala.

      Sluch jest do sluchania, mowa do mowienia. Dwie rozne sprawy.

      Spocznij; wolno palic!

      SP
      • Gość: Petrokrzych Re: My expert opinion ... IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 28.06.04, 06:01
        Masz bardzo duzo racji. Np bardzo trudno mi sie bylo pozbyc akcentu brytjskiego
        (no, wiadomo, brytyjsko- polskiego). Piszesz: moze byc dobrym "conversation
        piece". To jest wielka prawda. Wiele forsy wlasnie na tym zarabiam. To jest tak
        jak ze sprzedawca samochodow ktory zawsze zaczyna: skad jestes i zaraz dodaje:
        o, moja mama jest z Warszawa. Tak ja, po zapytaniu skad moj akcent jest,
        odpowiadam o, wiesz to bardzo dluga historia, widzisz, Europa sklada sie z
        wielu krajow, a dzzdzownica jest zadziwiajaco podobna do slonia... Oni sam
        prawdziwie ciekawi czy akcen jest MOZE polski?! Jak sie okazuje 80% ma korzenie
        polsko-ukrainsko-rosyjskie...Dzieczyny szaleja za akcentem polskim bo chca sie
        przekonac czy to prawda o polskich lotnikach z GB... dzieki ci panie za moj
        akcent polski. Acha, swinia szowinistyczna znajdzie sie bardzo rzadko a to
        Wloch (sie masz POLACK, zlosliwie sie usmiechajac. Z nowego Yorku, menda).
        Generelnie Niemcy sa jebnieci w stosunku do Polakow w USA. Wyraznie skurwiele
        zazdroszcza nam przebicia i osiagniec.
      • soup_nazi Re: My expert opinion ... 28.06.04, 07:38
        starypierdola napisał:

        > Kazdy ma akcent. Nowojorczyk ma akcent nowojorski, Texan texanski a Newfie
        > nowofunlandzki. Juz nie mowie o Szkotach, o tych z Londynu czy z Lancashire,
        o
        > lumpenproletariacie, o mother fuckers, i innych. I nic w tym zlego; wielu
        jest
        > ze swego akcentu dumnych. Poza tym akcent dodaje uroku i moze byc
        > dobrym "conversation piece".
        >
        > Wiec nawet jesli w jednym miejscu nie bedziesz mial / miala akcentu, w innym
        > bedziesz go mial / miala.

        Guzik prawda. Moga sobie mowic, z najrozniejszymi akcentami, nawet najbardziej,
        koszmarnymi, ale kazdy bardzo szybko cie wyczuje kiedy twoj akcent jest z
        innego obszaru jezyka angielskiego, ale ciagle mother tongue, a kiedy jest z
        innego obszaru jezykowego.
        • starypierdola Jeden guzik? 28.06.04, 16:15
          Chyba dwa guziki ...

          Nie badz zakompleksialy. W Ft McMurray Newfie akcent jest o wiele "gorszy" niz
          polski.... A w Missisagua???

          SP
          • soup_nazi Re: Jeden guzik? 28.06.04, 17:49
            starypierdola napisał:

            > Chyba dwa guziki ...
            >
            > Nie badz zakompleksialy.

            Nie jestem zakompleksialy tylko stwierdzam fakty. Moj czy twoj angielski moze
            by ladniejszy, bardziej "educated", i milszy do sluchania dla tubylca nawet niz
            angielski jakiegos zapyzialego hucula z ciemnego kata Kanady czy US, ale jesli
            chodzi o kwestie "rozpoznania" akcentu to jest tak jak napisalem.

            W Ft McMurray Newfie akcent jest o wiele "gorszy" niz
            > polski.... A w Missisagua???

            A o Misisiage to spytaj tych co tam mieszkaja.
            • starypierdola No to widze ze dwa guziki ... 28.06.04, 17:57
              ... wyglada ze sie zgadzamy.
              Tylko jeszcze ta Missisagua??

              SP
    • xurek roznie 28.06.04, 10:50
      Jak mowie po niemiecku, to sie mnie pytaja, czy jestem z Francji, jak mowie po
      francusku, to sie mnie pytaja, czy jestem z francuskojezycznej Szwajcarii, jak
      mowie po angielsku, to pytaja czy jestem Niemka a jak mowie po polsku to
      wiekszosci robi wielkie oczy i pyta co to za egzotyczny jezyk i czy ktos w
      ogole moze zrozumiec cos wymawiane w tempie karabinu maszynowego smile)). W
      Szwajcarii, jezeli nie musze powiedziec wiecej niz dwoch zdan na raz czasem
      udaje mi sie ujsc za Niemke smile).

      Mnie tylko raz jeden w zyciu udalo sie spotkac cudzoziemca, ktory w doroslym
      wieku opanowal jezyk bez obcego akcentu. Byl to Meksykanin studiujacy w Polsce.
      Nie mial zupelnie jakiegokolwiek obcego akcentu ale zdarzalo mu sie robic bledy
      gramatyczne co stwarzalo wrazenie lekkiego niedouka smile). Ten sam Meksykanin
      mowil po niemiecku z bardzo silnym “polskim” akcentem, chociaz uczyl sie
      niemieckiego dluzej niz polskiego.

      Co do siebie samej to mam wrazenie, ze przy dlugiej emigracji bylabym sie w
      stanie nauczyc bezakcentowo mowic po czesku i po wlosku, bo wymowa jest dla
      mnie latwo przyswajalna. Moje usilowania powiedzenia czegokolwiek w
      Schwyzerdütsch wywoluja natomiast automatyczny usmiech na najbardziej
      kamiennych twarzach. Niekompatybilnosc jakas…..

      Xurek
      • kan_z_oz Najgorsi sa Skoci i Irlandczycy... 28.06.04, 13:09
        Tych to nikt nie rozumie. Naprawde wspolczuje biedakom, za cholere nie
        rozumiem, chociaz mam kilku przyjaciol. Oz tez ich nie rozumieja i jak im
        powiedziec, ze maja akcent?
        Hinusi i Chinczycy w porownaniu z nimi to 'pestka'
        Pzd
        • magga Re: Najgorsi sa Skoci i Irlandczycy... 28.06.04, 13:15
          kan_z_oz napisała:

          > Tych to nikt nie rozumie. Naprawde wspolczuje biedakom, za cholere nie
          > rozumiem, chociaz mam kilku przyjaciol. Oz tez ich nie rozumieja i jak im
          > powiedziec, ze maja akcent?

          Akcent??? To przeciez dialekt! Troche roznica lecz jednak.
          • Gość: dialekt Re: Najgorsi sa Skoci i Irlandczycy... IP: *.landg.com 28.06.04, 17:51
            magga napisała:

            > kan_z_oz napisała:
            >
            > > Tych to nikt nie rozumie. Naprawde wspolczuje biedakom, za cholere nie
            > > rozumiem, chociaz mam kilku przyjaciol. Oz tez ich nie rozumieja i jak im
            > > powiedziec, ze maja akcent?
            >
            > Akcent??? To przeciez dialekt! Troche roznica lecz jednak.

            dialekt bylby chyba wtedy gdyby uzywali innych slow, a oni je "tylko" inaczej
            wymiawiaja...
        • ksymena95 Re: Najgorsi sa Skoci i Irlandczycy... 28.06.04, 17:22
          Wspolczujesz? Oni maja taki fajny akcent ( szczegolnie irlandczycy ) sa z tego
          dumni i gdzies maja co mysli o nich cala wielka ameryka. lol


          Pozdr.
          • Gość: Kagan Najgorsi sa Australijczycy! IP: 217.76.102.* 28.06.04, 21:28
            • Gość: Kagan Re: Najgorsi sa Australijczycy! IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 18:55
              I Nowozelandczycy!
    • waldek.usa Temat walkowany na kilku forach, a jednak 28.06.04, 17:49
      jary.
      Nikt nie wspomnial, ze tak naprawde udokumentowane przypadki kunsztu jezykowego
      naleza do rosyjskich szpiegow w armii niemieckiej w WWII.
      Wiele zalezy rowniez od srodowiska jezykowego, w ktorym nasz poliglota sie
      obraca. Inaczej mu sie ten akcent uksztaltuje na Jackowie, a inaczej na, np.,
      Beacon Hill w Bostonie, czy gdziekolwiek indziej, gdzie koncentracja Polonii =
      zero. Pracujac w miejscu pozbawionym rodakow dochodzi kolejne 8/9/? godzin
      kontaktu z angielskim.
      Znalem pare lat temu studenta z Berklee, z calkiem neutralnym akcentem. Na
      wakacje jechal do domu, w Niemczech. Gosciu byl rodowitym Niemcem i akurat mial
      talent. Przypadki sie trafiaja...
      U mnie to tez roznie wyglada, zalezy to w duzej mierze od "mozliwosci" rozmowcy.
      Otoz bylem juz posadzany o pochodzenie niemiecko/skandynawskie w wiekszosci
      przypadkow, slowianskie (a nie polskie badz rosyjskie) na drugim miejscu,
      egzotyczne kraiki Europy z braku lepszego pomyslu. Od czasu do czasu jest
      niecne pomowienie o francuskie i wszyscy wyja ze smiechu.
      Raz byla sytuacja, gdzie ludzie byli swiezo po pobycie w Polsce i zaskoczylem
      ich i to wcale nie jest tak dziwne, jak by sie moglo wydawac. Oni w Polandzie
      maja kolejna wersje angielskiego.
      Wazne jest to, ze mamy zero problemow komunikacyjnych, oraz
      ten moj "uroczy" akcent lapie babki za czule miejsce, jakkolwiek tu bardziej
      liczy sie osobowosc.

      Zapytajcie Maxia Golonkie, jak nie wierzycie, hehehe.

      Kazdy jakis tam akcent ma, lacznie z prezenterami w USA - w porownaniu z BBC.
      To by bylo na tyle, lecem na lunch
      • soup_nazi Re: Temat walkowany na kilku forach, a jednak 28.06.04, 17:59
        waldek.usa napisał:

        > jary.
        > Nikt nie wspomnial, ze tak naprawde udokumentowane przypadki kunsztu
        jezykowego

        Bo nie ma o czym wspominac. To nie byl zaden kunszt tylko niemieckie korzenie,
        ktore akurat sie zadeklarowaly po stronie rosyjskiej a nie niemieckiej.
        Ale a propos szpiegow: to jest wlasnie najlepszy dowod na to, ze "zrzucenie"
        obcego akcentu w dowolnym jezyku jest next to impossible. Gdyby nie to - za
        czasow II ww a pozniej zimnej wojny, hasalyby po obu stronach cale gromady
        szpiegow, ktorych jezyk byl wyuczony. A co bylo? A bylo tak, ze 99% szpiegow
        rekrutowano z tubylcow danego kraju.Pozostaly jeden procent z wlasnych
        obywateli o korzeniach z kraju-obiektu, ktorzy akurat bardziej czuli sie
        miejscowi, niz tamtejsi.
        • jot-23 Re: Temat walkowany na kilku forach, a jednak 28.06.04, 18:05
          soup_nazi napisał:

          > Ale a propos szpiegow: to jest wlasnie najlepszy dowod na to, ze "zrzucenie"
          > obcego akcentu w dowolnym jezyku jest next to impossible.

          A sztyrlitz!!!!
          • soup_nazi Re: Temat walkowany na kilku forach, a jednak 28.06.04, 18:14
            jot-23 napisał:

            > soup_nazi napisał:
            >
            > > Ale a propos szpiegow: to jest wlasnie najlepszy dowod na to, ze "zrzuceni
            > e"
            > > obcego akcentu w dowolnym jezyku jest next to impossible.
            >
            > A sztyrlitz!!!!

            Oczywizda. I nie zapominamy oczywiscie o tobie, drogi Janku.

            P.S. U Wajsa kociol, punkt na Sliskiej spalony.
          • waldek.usa Zupa masz racje, to byla mala 28.06.04, 19:30
            prowokacja pod katem Janka, hehehe.
            Dzieki za info o kotle, podam dalej.
            A panienka faktycznie po paru latach pozbyla sie akcentu, tylko ktorego?
            Tu nawet taki chwalipieta, jak ja, nie zaryzykuje, hehehe.
            • Gość: VIP-1 Re: Zupa masz racje, to byla mala IP: *.cwshs.com 28.06.04, 19:40
              pozbyc, to ona sie cnoty pozbyla, a nie akcentu, hehehe
              • Gość: Petrokrzych cnote to ona miala w uchu, hehehehe IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 28.06.04, 19:57
                • hermione_p Re: cnote to ona miala w uchu, hehehehe 29.06.04, 08:53
                  No i zabiliscie watek przez to wasze glodne pierdolenie..........
                  • Gość: VIP-1 Re: cnote to ona miala w uchu, hehehehe IP: *.cwshs.com 29.06.04, 15:26
                    pierdolic, to pierdoli babsko
                    ktore kit nam tu chce wcisnac
                    ze wyjezdzajac miala ponad 20 lat
                    i po PARU latach akcent stracila
                    taki BS to ona moze tym w Bulandii wciskac a nie nam
                    • soup_nazi Re: cnote to ona miala w uchu, hehehehe 29.06.04, 15:47
                      Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                      > taki BS to ona moze tym w Bulandii wciskac a nie nam

                      i tez nie wszystkim, a tylko ziomalom w Monkach i Zambrowie, hehehe
    • vvolf KLAMIESZ PODLE, dziewczynko 29.06.04, 15:32
      u25 napisała:

      > Gdy pare lat temu wyjchalam z Polski bylam rozpoznawana po wschodnim
      > akcencie, sama czulam, ze inaczej niz tubylcy wymawiam niektore wyrazy (ang.)
      > jak np. daughter.. Teraz po paru latam gdy ktos po paru minutach konwersacji

      posty ze stycznia 2004:
      <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=44&w=10068923&a=10068923"/>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=44&w=10068923&a=10068923</a>

      i lutego 2004:
      <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=44&w=10638014&a=10638169"/>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=44&w=10638014&a=10638169</a>

      od stycznia do czerwca jest to jak sie nie myle jest jakies 6 miechow, wiec o
      jakim ty wyjezdzie dziecko nam tu smecisz? takim sam wyjazd jak i
      twoj "brytyjski" akcent z okolic lomzy, hehehe, na drzewo.

      snatch ostatnio obejrzalas i sie podjaralas? czy footballers' wives?? hehehe
      • soup_nazi Jeszcze jedna poyebana "wannabe", hehehe 29.06.04, 15:46
        Skad sie biora takie popierdolce plci obojga?
        • Gość: VIP-1 Re: Jeszcze jedna poyebana "wannabe", hehehe IP: *.cwshs.com 29.06.04, 16:14
          jak to skad?
          z Moniek, hehehe
      • waldek.usa Wolf (Poszukiwany Gruppenfuhrer) rozwiazal 29.06.04, 17:22
        dylemat czarno na bialym; mozna stracic czy nie...
        ...twarz na forum?
        • xurek ja tez chce poczytac :((((( 29.06.04, 17:25
          a pojawia mi sie za kazdym razem, ze takiego forum nie ma albo jest
          niedostepne. Co ja robie zle?

          Xurek
          • soup_nazi Xurku, zawsze pamietaj, ze ... 29.06.04, 17:41
            ... wychodzac z krypty (copyright © by lolo) powinnas odgarnac pajeczyny z
            twarzy, wlosow, and what not...
          • Gość: VIP-1 no bo sama zobacz, jak ty wygladasz! IP: *.cwshs.com 29.06.04, 17:59
            www.cs.wisc.edu/~newhall/mum1.gif
      • ertes Link - poprawka 29.06.04, 18:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10068923&a=10068923
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10638014&a=10638169
        • Gość: Emm Re: Link - poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 18:16
          o Boze!Ale porazka!Zenada po prostu!U25-mam nadzieje, ze nawet nie bedziesz
          probowala sie tlumaczyc-bo skompromitujesz sie jeszcze bardziej.Pytanie tylko-
          co Ty chcialas zyskac umieszczajac ten post?I-uwazaj na przyszlosc-bo tu na
          forum, jak widac, siedza niezle szpicle.Chlopaki-marnujecie sie-powinniscie w
          Policji pracowac smile
          • soup_nazi Beret to beret. Co za roznica... 29.06.04, 18:23
            ... czy do kwadratu czy z gustowna antena, hehehe? A beret przywdziala juz
            pierwszym postem. Nawet gdyby wolf jej nie wytropil... I tak bullshit i tak
            bullshit
            • jot-23 Re: Beret to beret. Co za roznica... 29.06.04, 18:28
              soup_nazi napisał:

              > ... czy do kwadratu czy z gustowna antena, hehehe? A beret przywdziala juz
              > pierwszym postem. Nawet gdyby wolf jej nie wytropil... I tak bullshit i tak
              > bullshit
              >

              ja no nawet uwazam, ze takie osobniki sa tu bardzo mile widziane, dla
              urozmaicenia! bo eternal struggle miedzy "patriotami" i motopompa z MSZ czasami
              nabiera objawow rutyny!
              • Gość: VIP-1 Re: Beret to beret. Co za roznica... IP: *.cwshs.com 29.06.04, 18:30
                tylko jak juz te osobniki tu przylaza
                to niech przynajmnie beret ze lba sciagna
          • hermione_p Re: Link - poprawka 29.06.04, 18:31
            No..no.... chlopaki zrobily niezly research! lol

            Btw..
            waldek.usa 29.06.2004 17:22 odpowiedz na list


            dylemat czarno na bialym; mozna stracic czy nie...
            ...twarz na forum?


            To jest dobry temat na watek ( tylko na ktorym forum..???) lol



            Szacuneczek
            • jot-23 Re: Link - poprawka 29.06.04, 18:36
              hermione_p napisała:
              > To jest dobry temat na watek ( tylko na ktorym forum..???) lol
              >
              >
              >
              > Szacuneczek


              hehe, mozna, ale nie wszyscy! ci najbardziej przebiegli, tytani intelektu,
              geniusze internetu, niczem te kameleony potrafia dokonac sztuki przepoczwazenia
              sie i pod innym nickiem nikt nie jest w stanie ich rozpoznac! hehe
              • Gość: Emm Re: Link - poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 18:59
                "tytani intelektu, geniusze internetu, niczem te kameleony potrafia dokonac
                sztuki przepoczwazenia"- oj chlopaki chlopaki...Czasem jak was czytam to nie
                wyrabiam.Marnujecie talenty, jak widze!A swoja droga-to mysle, ze pani u25 juz
                zdazyla zmienic nicka i niedlugo znienacka zaskoczy nas czyms nowym.A wtedy to
                juz trzeba bedzie chyba po stylu wypowiadania sie szukac..A to juz nie bedzie
                latwe!Chyba , ze znow nas zaskoczycie-w koncu jestescie tytanami
                intelektu.Pozdrawiam!
                • waldek.usa Emm 29.06.04, 19:14
                  Gość portalu: Emm napisał(a):

                  > "tytani intelektu, geniusze internetu, niczem te kameleony potrafia dokonac
                  > sztuki przepoczwazenia"- oj chlopaki chlopaki...Czasem jak was czytam to nie
                  > wyrabiam.Marnujecie talenty, jak widze!A swoja droga-to mysle, ze pani u25
                  juz
                  > zdazyla zmienic nicka i niedlugo znienacka zaskoczy nas czyms nowym.A wtedy
                  to
                  > juz trzeba bedzie chyba po stylu wypowiadania sie szukac..



                  mysmy juz takie kameleony mieli. Figiel polega na tym, ze na zmiane stylu
                  trzeba miec talent i polot, a tego u25 nie posiada, dlatego klepie paperback
                  novels.


                  A to juz nie bedzie
                  > latwe!Chyba , ze znow nas zaskoczycie-w koncu jestescie tytanami
                  > intelektu.Pozdrawiam!
                • soup_nazi Re: Link - poprawka 29.06.04, 19:22
                  Gość portalu: Emm napisał(a):

                  > A swoja droga-to mysle, ze pani u25 juz
                  > zdazyla zmienic nicka i niedlugo znienacka zaskoczy nas czyms nowym.

                  Wlasnie pomnialem, ze calkiem niedawno pisala tu pod jakims nickiem, ze juz
                  byla na NZ gdzie pozyskala "partnera" Anglika i wraz z nim przeniesla siem do
                  UK, bo w NZ bylo jak dla niej za prowincjonalnie. Ale by byla heca, jakby sie
                  okazalo, ze to wlasnie niedawno do Jezioran tepsa petle rzucila, hehehe
            • waldek.usa hermione_p 29.06.04, 18:59
              hermione_p napisała:

              > No..no.... chlopaki zrobily niezly research! lol
              >


              uchylam rabka:
              research jest prosty, wrzucasz nick na wyszukiwarke forumowa i masz teczke z
              aktami w sekundy, hehehe.



              > Btw..
              > waldek.usa 29.06.2004 17:22 odpowiedz na list
              >
              >
              > dylemat czarno na bialym; mozna stracic czy nie...
              > ...twarz na forum?
              >
              >
              > To jest dobry temat na watek ( tylko na ktorym forum..???) lol
              >
              >
              >
              > Szacuneczek



              Faktycznie, masz racje, nawet nie zauwazylem.
              Tu temat pewnie by chwycil, na P2 podejrzewam tyz, moze Psychologia??
    • u25 Re: Jak to jest z tym akcentem ? 29.06.04, 21:31
      Czytalam Was wyrywkowo (na calosc szkoda czasu) i duza bucha big_grin
      • soup_nazi Jestes po prostu bezwstydna, hehehe 29.06.04, 21:47
        To zupelnie jak niejaki ertes. Kiedy w Niemczech chcial sie zapisac na
        volksliste, zeby go do Bulandii nie wyjebali napisal do domu zeby mu przyslac
        papiery ze strychu na pochodzenie. Nosil je pozniej wielokrotnie przy nadziei
        do wlasciwego Amtu i nic nie pomagalo cierpliwe tlumaczenie urzednikow, ze to
        swietna podkladka zeby zostac Czukcza, hehehe, albowiem papiery byly po
        tatarsku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka