warcholski
26.02.13, 18:14
z pominieciem cla i podatku, u ktorej zaopatrywaly sie polskie "gwiazdy-selebrytki" i szpanowaly w mediach - ychychyychyychyychy
- Wszyscy wiedzą, że Monika handluje ciuchami ze Stanów. I to samymi uznanymi markami, takimi jak Valentino czy Michael Kors. Nikt jednak nie wie, z jakiego źródła pochodzą te ciuchy. Są za mniej niż połowa ceny tych oryginalnych w naszych sklepach - zdradza nam jedna z gwiazd, prosząc o anonimowość.
- Ona nie prowadzi sklepu w sensie miejsca. Sprzedawała ciuchy w domu, po uprzednim umówieniu telefonicznym, lub wstawiała do innych sklepów. Mam nadzieję, że wszystkie ciuchy nie były z kradzieży... - mówi nasz informator i dodaje: - Ona przychodziła na nagrania "Jaka to melodia?" i zachęcała do kupowania u niej ubrań. Wiele gwiazd połasiło się na jej promocje. Ale teraz każdy nabiera wody w usta.
www.se.pl/rozrywka/plotki/monika-glodek-handlowala-w-warszawie-markowymi-ciuchami-legalnymi_308897.html?cpage=2comment_list_container