jakis czas temu zostalismy zaproszeni na urodziny mojego nie-szwagra .
mielismy przyjechac do niego do domu zostawic mlodego ( opiekunka byla
zapewniona ) wziac nieszwagra i nieszwagierke w samochod ( mieszkaja 50km od
nas ) i jechac jeszcze dalej jakies 40 km .
konkretnie bawilismy na znanych wyscigach konnych .nieszwagier przyjal z
zadowolniem prezenty dvd na ktore wydalismy ok 20 funtow oraz uraczyl sie
szampanem jakiego mu w ramach podziekowania za zaproszenie zakupilismy (
wiadomo jaka cena za szampan na wyscigach!).
po skonczonej imprezie udalismy sie naszym samochodem do nich , odebralismy
dziecko i ze bylo dosyc pozno pojechalismy do domu .
nazajutrz na sekretarce odsluchalismy wiadomosc - ze oni rozumieja ze sie
spieszylismy i dlatego nie zwrocilismy im za wejsciowki (40 funtow za osobe)
i wiedzac ze mozemy sie czuc niezrecznie z dlugiem uprzejmie prosza o
przeslanie czeku niezwlocznie .!!oraz oczywiscie opiekunka £ 12 bo dala nam
znizke

tak wiec urodziny nieszwagra kosztowaly nas mase pieniedzy .
niedalej jak w niedziele zaprosili nas na impreze .
czy nietaktem bedzie zapytac - za ile ?
czy wam sie cos takiego zdarzylo?