Dodaj do ulubionych

madry cadyk NAFTALI z Ropczyc

19.05.02, 22:12
madry cadyk Naftali z Ropczyc, uczen wielkiego cadyka z Lublina Jakuba
Icchaka, przypomnial pewnego razu Zydom przed swietem Paschy, ze maca i wino
bardzo zdrozaly tego roku. Przypomnial bogatym, ze powinni pomoc biednym.
-I co? -spytala zona , kiedy wrocil z boznicy.- Zalatwiles sprawe?
- W polowie-odparl rabbi. -Biedacy , mianowicie, juz chca wziac. Jak bedzie z
druga polowa, czy bogaci zechca im dac, tego jeszcze nie wiadomo.

Obserwuj wątek
    • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 19.05.02, 22:26
      karelia napisał(a):

      > madry cadyk Naftali z Ropczyc, uczen wielkiego cadyka z Lublina Jakuba
      > Icchaka, przypomnial pewnego razu Zydom przed swietem Paschy, ze maca i wino
      > bardzo zdrozaly tego roku. Przypomnial bogatym, ze powinni pomoc biednym.
      > -I co? -spytala zona , kiedy wrocil z boznicy.- Zalatwiles sprawe?
      > - W polowie-odparl rabbi. -Biedacy , mianowicie, juz chca wziac. Jak bedzie z
      > druga polowa, czy bogaci zechca im dac, tego jeszcze nie wiadomo.
      >

      >Czesc Karelia,ty nie w klubie,O.K
      >Nie wiem o co chodzi bo dopiero wlaczylem kompa.
      >A cadyk.
      >Sluchaj,nic nie mowil o zlocie(Moze jakas obnizka)?

      >Musze kupic lancuzek.
      >Zapytaj sie.
      • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 19.05.02, 22:56
        hej tatusku, nieee o zlocie nic nie mowil, ale zrobil cos innego. Posluchaj:

        madry rabbi aftali z Ropczyc jest pochowany w Lancucie. Nad jego grobem
        roznie taki krzak , bardzo duzy, nieomal jak drzewo. Kwitnie w maju, ma rozowe
        kwiatkie a kazdy kwiatek w innym odcianiu. Chasydzi, ktorzy przyjezdzali na
        wiosne chciali znalezc 2 jednakowe, nie znalezli. We wrzesniu krzak owocuje
        malymi czerwonymi jagodami. Jedno wiaderko tych jagod, troche cukru i drozdzy
        i juz masz gasiorek wina.Czerwone, slodkie i bardzo pachnace. Nigdzie indziej
        nie rosna takie krzaki i ludzie z calego Lancuta przychodza , zeby nazrywac
        owockow. Starcza dla wszystkich. Taki prezent dal ludziom madry cadyk Naftali.
        Wiedzial , czego potrzebuja wink))))))
        uwaga, przekazu dokonalam na podstawie ksiazki Hanny Krall
        • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 19.05.02, 23:25
          karelia napisał(a):

          > hej tatusku, nieee o zlocie nic nie mowil, ale zrobil cos innego. Posluchaj:
          >
          > madry rabbi aftali z Ropczyc jest pochowany w Lancucie. Nad jego grobem
          > roznie taki krzak , bardzo duzy, nieomal jak drzewo. Kwitnie w maju, ma rozowe
          > kwiatkie a kazdy kwiatek w innym odcianiu. Chasydzi, ktorzy przyjezdzali na
          > wiosne chciali znalezc 2 jednakowe, nie znalezli. We wrzesniu krzak owocuje
          > malymi czerwonymi jagodami. Jedno wiaderko tych jagod, troche cukru i drozdzy
          > i juz masz gasiorek wina.Czerwone, slodkie i bardzo pachnace. Nigdzie indziej
          > nie rosna takie krzaki i ludzie z calego Lancuta przychodza , zeby nazrywac
          > owockow. Starcza dla wszystkich. Taki prezent dal ludziom madry cadyk Naftali.
          > Wiedzial , czego potrzebuja wink))))))
          > uwaga, przekazu dokonalam na podstawie ksiazki Hanny Krall

          >Bardzo mi przykro to powiedziec,ale rabbi wali w lolo.
          >Wino robi sie tylko z winogrona,stop.
          >I takie wino kosztuje wiecej.
          >Lepiej powiedz ile kosztuje gram zlota w Szwecji.
          • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 19.05.02, 23:48
            tato, jesli sie nie znasz , to nic lepiej nie mow. Piles wino z dzikiej rozy?
            z dodatkiem owocow tarniny. Nie? Big mistake, really big mistake.

            Co do zlota to nie wiem wlasciwie ile kosztuje jesli chcesz kupic sztabe. W
            wyrobach roznie to bywa, zalezy od wyroby, kamieni (jesli to pierscionek) .
            Jesli to kolia/lancuszek, to moze kosztowac 250, 300 za gram.Pierscionek, to
            zalezy jakie kamienie, wielkosc.....wyrob.....zalezy gdzie kupujesz, czy
            masowka, czy specjalny sklep jubilerski z bardzo exkluzywnymi wyrobami.
            • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 19.05.02, 23:58
              karelia napisał(a):

              > tato, jesli sie nie znasz , to nic lepiej nie mow. Piles wino z dzikiej rozy?
              > z dodatkiem owocow tarniny. Nie? Big mistake, really big mistake.
              >
              > Co do zlota to nie wiem wlasciwie ile kosztuje jesli chcesz kupic sztabe. W
              > wyrobach roznie to bywa, zalezy od wyroby, kamieni (jesli to pierscionek) .
              > Jesli to kolia/lancuszek, to moze kosztowac 250, 300 za gram.Pierscionek, to
              > zalezy jakie kamienie, wielkosc.....wyrob.....zalezy gdzie kupujesz, czy
              > masowka, czy specjalny sklep jubilerski z bardzo exkluzywnymi wyrobami.

              >Karelia,tak po starej znajomosci.
              >Wino robi sie tylko z winogrona.
              >W restauracji nie wacha sie wina bialego.
              >Czerwone pijesz w temp. pokojowej,odwrotnie biale zimne.
              >Czerwone do miesa,biale do ryb.
              >Jest i rozowe to taki miks.
              >Nie zrobie ci wykladu z gatunkow bo bys musiala zasiasc zemna do stolu,
              a to nie wykonalne.
              • _szwedka Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:01
                A czemu nie wykonalne tatko? Wszystko jest mozliwe. Wskoczyc w samolot, jakies
                3 godzinki i juz...
                • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:11
                  a gdziez to tato stacjonuje? bo jakies takie niejasne przeczucia mam ze
                  America, no chyba zeby kupil w kasie bilet na Concorda, to moze, moze, chociaz
                  i to nie , New York-Paris chyba 4,5 godziny.
                  • _szwedka Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:13
                    Moja podroz bedzie cos tam ponad 3 godzinki hehehe
                • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 00:11
                  _szwedka napisał(a):

                  > A czemu nie wykonalne tatko? Wszystko jest mozliwe. Wskoczyc w samolot, jakies
                  > 3 godzinki i juz...

                  >Moze i masz racje .....
              • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:06
                tatko, a masz w zwyczaju wietrzyc wino jak otworzysz butelke? czy od razu w
                gardlo?
                a co z szampanem? wszak szampana wie i kiep , mozna podczas , po i przed.
                Zgadzasz sie z ta teoria?
                powtarzam, z ewino z dzikiej rozy z owocami tarniny jest , no jakby ci tu
                wyjasnic...po prostu niezle.
                • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 00:16
                  karelia napisał(a):

                  > tatko, a masz w zwyczaju wietrzyc wino jak otworzysz butelke? czy od razu w
                  > gardlo?
                  > a co z szampanem? wszak szampana wie i kiep , mozna podczas , po i przed.
                  > Zgadzasz sie z ta teoria?
                  > powtarzam, z ewino z dzikiej rozy z owocami tarniny jest , no jakby ci tu
                  > wyjasnic...po prostu niezle.

                  >Wino sie wietrzy,ale czerwone.
                  >Szampan,tu pochwal sie jakims a podyskutujemy dalej.Slowo "Szampan" nic mi nie
                  mowi.
                  • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:26
                    no wiesz , tatko, jam nie taki znawca win jak TY, ale wzgardze jakims dobrym
                    szmpanem ( ach ta etykietka , ta cena , ten dyskretny urok wink))))

                    czemu by nie :Veuve Cliquot
                    a moze :Moet / Chandon
                    ewentualnie tongue_outommery
                    a takze : Pol Roger ( ulubiony szampan Churchila)
                    a inne to juz chyba z przy bardzio wielkiej okazji, bo nie widze wiekszego
                    sensu wydawania wiekszych pieniedzy niz mama w portmonetcewink))

                    Bollinger, Dom Perignon, Krug......

                    smile znad kieliszka z szampanem, oczywiscie tylko.... ( tutaj nazwa )

                    • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 00:35
                      karelia napisał(a):

                      > no wiesz , tatko, jam nie taki znawca win jak TY, ale wzgardze jakims dobrym
                      > szmpanem ( ach ta etykietka , ta cena , ten dyskretny urok wink))))
                      >
                      > czemu by nie :Veuve Cliquot
                      > a moze :Moet / Chandon
                      > ewentualnie tongue_outommery
                      > a takze : Pol Roger ( ulubiony szampan Churchila)
                      > a inne to juz chyba z przy bardzio wielkiej okazji, bo nie widze wiekszego
                      > sensu wydawania wiekszych pieniedzy niz mama w portmonetcewink))
                      >
                      > Bollinger, Dom Perignon, Krug......
                      >
                      > smile znad kieliszka z szampanem, oczywiscie tylko.... ( tutaj nazwa )
                      >
                      >

                      >Dziwie sie wic dlaczego mylisz nalewke z winem.
                      ......(Dzieki bogu nie jestem twoim mezem)..........
                      • _szwedka Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:38
                        Gość portalu: tato napisał(a):

                        > >Dziwie sie wic dlaczego mylisz nalewke z winem.
                        > ......(Dzieki bogu nie jestem twoim mezem)..........

                        No widzisz Karelka! Ale se przechlapalas hehehe
                        • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 00:42
                          _szwedka napisał(a):

                          > Gość portalu: tato napisał(a):
                          >
                          > > >Dziwie sie wic dlaczego mylisz nalewke z winem.
                          > > ......(Dzieki bogu nie jestem twoim mezem)..........
                          >
                          > No widzisz Karelka! Ale se przechlapalas hehehe

                          >Mowie oczywiscie o cenach w restauracji,
                          moze w sklepie kosztuje mniej.
                          • _szwedka Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:46
                            Tato! Co ma piernik do wiatraka! Przeciez my tu Szwedki, kobiety pracujace, na
                            mezow sie nie ogladamy o ile chcemy czegos...same placimy wink
                      • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:44
                        Tato!!!!!!!!! czy ja mam ci tlumaczyc , co to jest nalewka????????
                        nalewka to owoce + alkohol mocniejszy( wodka, spirytus) , nie myl wina z
                        alkoholem profanie!!!!!
                        • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 00:47
                          karelia napisał(a):

                          > Tato!!!!!!!!! czy ja mam ci tlumaczyc , co to jest nalewka????????
                          > nalewka to owoce + alkohol mocniejszy( wodka, spirytus) , nie myl wina z
                          > alkoholem profanie!!!!!

                          >Kochanie,
                          >Nalewka winna,zwana winiakiem.
                          • cornio Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 01:22
                            Gość portalu: tato napisał(a):

                            > karelia napisał(a):
                            >
                            > > Tato!!!!!!!!! czy ja mam ci tlumaczyc , co to jest nalewka????????
                            > > nalewka to owoce + alkohol mocniejszy( wodka, spirytus) , nie myl wina z
                            > > alkoholem profanie!!!!!
                            >
                            > >Kochanie,
                            > >Nalewka winna,zwana winiakiem.



                            Winiak lub brandy,dokladnie to samo co koniak-nazwa zastrzezona dla produktu
                            francuskiego z tejze prov.
                      • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:45
                        dzieki Bogu nie jestem twoja zona!
                        • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 00:55
                          tato, wg moich skromnych wiadomosci winiak to nie nalewka. Nalewka to cos, co
                          sie robi zalewajac owoce alkoholem.
                          winiak to wodka robionaz destylatow winnych . Cos jakby koniak, ale w ciut
                          gorszym (czyzby) gatuku.Tez musi lezakowac, jak koniak.

                          Ad rem: nie myl wina, nalewki, winiaku , koniaku , szmpana, bo powstanie.....
                          no sam sobie odpowiedzwink)))
                          • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 01:00
                            karelia napisał(a):

                            > tato, wg moich skromnych wiadomosci winiak to nie nalewka. Nalewka to cos, co
                            > sie robi zalewajac owoce alkoholem.
                            > winiak to wodka robionaz destylatow winnych . Cos jakby koniak, ale w ciut
                            > gorszym (czyzby) gatuku.Tez musi lezakowac, jak koniak.
                            >
                            > Ad rem: nie myl wina, nalewki, winiaku , koniaku , szmpana, bo powstanie.....
                            > no sam sobie odpowiedzwink)))


                            >Oczywisci,jezeli degustujesz sie zwyklym fermentem(Zwanym zacier tylko lepszy)
                            to juz twoja sprawa.
                            • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 01:02
                              zwyklym fermentem? nie bardzo wiem o co ci sie glownie rozchodzi?
                              • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 01:06
                                karelia napisał(a):

                                > zwyklym fermentem? nie bardzo wiem o co ci sie glownie rozchodzi?

                                >Czyzbym napisal po wlosku?Mozliwe ze mi sie narescie udalo.
                                >Ale cos od kiszenia,(Po polsku).
                                • Gość: tato Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc IP: *.fastres.net 20.05.02, 01:13
                                  A tak pozatym to dobranoc.
                                  Niestety poniedzalek jest kipski.
                                  • karelia Re: madry cadyk NAFTALI z Ropczyc 20.05.02, 01:18
                                    dobranoc, u mnie kiepski nie jest, wprost przeciwnie, mamy wolne, drugi dzien
                                    Zielonych Swiatek , tatarak w kacie .
                                    • Gość: alka Re:Tytul IP: *.oc.oc.cox.net 20.05.02, 05:55
                                      Karelko, czy to jakas nowa ksiazeczka H.Krall?
                                      Zdradz tytul, prosze.
                                      Bardzo dawno niczego jej nie czytalam, a lubie.
                                      Szalom.
                                      • karelia Re:Tytul 20.05.02, 09:26
                                        Szalom Alicjo,
                                        to nie jest nowa ksiazeczka. Hanna Krall " Taniec na cudzym weselu" Wa-wa
                                        1993, Polska Oficyna Wydawnicza"BGW"
                                        Jest to zbior reportazy, pisarka opowiada i zagladzie Zydow, kulturze i
                                        religii zydowskiej, ktore prawie calkowicie zniknely z pejzazu
                                        polskiego,konsekwencjach Hollocaustu.
                                        Mistrzyni, kazdy fragment smakujesz, czytasz, myslisz nad tym , co napisala...
                                        Polecam.
                                        Pozdrawiam K.
    • Gość: theend dla rownowagi.. IP: *.nas.onetel.net.uk 20.05.02, 15:40
      arabskie powiedzenie ludowe:
      "jezeli cos zdarzylo sie raz,moze nie zdarzyc sie juz nigdy..
      jezeli cos wydarzylo sie dwa razy,zdarzy sie po raz trzeci"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka