Ja tam zlego slowa na Australie nie powiem, ale:
1) Australia to jedyne na swiecie panstwo, ktorego rzad dokonal w
100% udanego holocaustu. Chodzi tu o wymordowanie Tasmanczykow.
Nawet zydzi ocaleli z nazistowskiego pogromu, podobnie przezyli nawet Prusowie, choc ich wynarodowiono.
Zas tasmanskich aborygenow, czyli Tasmanczykow wymordowano
do konca, do ostatniej kobiety i dziecka...

Pomylek nie bylo.
Nikt z Tasmanczykow nie ocalal...

2) Australijska policja rzucila ostanio na rynek kokaine przeznaczona
do tresury psow aby wykrywaly ja w bagazach przylatujacych do
Australii podroznych. Ta korupcja policyjna w Australii normalka!
W Melbourne regularnie co kilka lat caly tzw. drug squad idzie za kratki
za handel narkotykami.
3) Australia to panstwo przezarte korupcja doszczetnie.
Nic dziwnego: zalozyli je wiezniowie, ich nadzorcy i prostytutki, bo nikt inny nie chial tam plynac 200 lat temu...