Dodaj do ulubionych

Dlaczego waadza tak duzo zabiera ?

13.08.05, 20:25
"Cena domu sklada sie z 3 skladnikow: Koszt budowy stanowi 35%, wlaczajac
zysk firmy budowlanej, spekulacyjna cena ziemi 30%, pozostale 35% to
jednorazowa oplata dla wladz miasta."

www.poloniasandiego.us/
Koszt budowy domu determinuje materialy z jakich powstaje , czyli gdyby nie
waadza mielibyscie normalne domy ...
Obserwuj wątek
    • soup.nazi Re: Dlaczego waadza tak duzo zabiera ? 13.08.05, 21:33
      exile1 napisał:

      > "Cena domu sklada sie z 3 skladnikow: Koszt budowy stanowi 35%, wlaczajac
      > zysk firmy budowlanej, spekulacyjna cena ziemi 30%, pozostale 35% to
      > jednorazowa oplata dla wladz miasta."
      >
      > www.poloniasandiego.us/
      > Koszt budowy domu determinuje materialy z jakich powstaje , czyli gdyby nie
      > waadza mielibyscie normalne domy ...

      ...dzicie, gliniak, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. W US/Kanadzie
      zelbetowe bunkry na bazie pustakow z azbestem, tluczonymi lusterkamy/talerzamy
      na froncie, z kratami w oknach na tzw. wysokim parterze, i okazjonalna
      wiezyczko-baszta (obudowana pustakami beczka po sledziach) z okresu
      wczesnopolanezyjskiego, ogrodzeniem ze stalowych pretow, i furta klasztorna
      ozdobiona wielka tablica z napisem "Uwaga, zly pies!" - otoz taki "dum" nie
      uchodzi w Ameryce Pln. za normalny, hehehe.
      • exile1 Re: Dlaczego waadza tak duzo zabiera ? 13.08.05, 21:56
        Widzisz wypalona glino , twoje wyobrazenie o domu w europie opiera sie na tym
        co po tylu latach wciaz serwuje ci twoja zasiarczona tanim winem siatkowka oka .

        Jak widze tluczonym szklem walisz po oczach zamiast odpowiedziec dlaczego waadza
        zmusza was do budowania komun pajeczych .
        • warcholski Re: Bo gliniaki zajeli sie sprawami nie u siebie 13.08.05, 22:45
          Dla poprawienia wizerunku propagnda szuka gdzie was nie ma, opisow slamsow i
          miejsc gdzie biedacy mieszkaja.

          ------------n/t---:

          Jeszce te kraty "sum" na kazdym pietrze, sum tez takie zwane
          popularnie "klatki schodowe", une tam sum awaryjne nieczynne windy, bukier
          pywnica, zeberka pod oknem tzw. zardzewiale zeliwo ogrzewcze z centrali,
          rowniez betonowe monolityczne scianki dzialowe (zmiana lokacji gniazdka w
          scianie -trzeba zawolac goscia w berecie z kilofem w tych rencach i bacznie
          patrzec by sasiadowi za sciana nie spadl tynk na glowe lub cos co tylko
          przypomina z nazwy zylandor, bo tragedia i trzeba bedzie wolac "lowcow skor" ).

          Sum takie wiezienne podwojne drzwi obite stalowa blacha z wizjerem (tzw.
          judasz), sztaby zabezpieczajace zawiasy, wentylacja naturalna zima po przez
          szczeliny w naroznikach sican zewnetrznych. Najlepsze ta sa te plytki PCV
          besposrednio na betonie, miejscami spekane z powodu ubytkow oraz garby z powodu
          braku smierdzacego butaprenu budowlanego.

          Futryny przewaznie metalowe ramy, co by jakis nie rozwali twierdzy lbem ze
          wscieklosci.

          No sum jeszcze takie **50-letnie zabytki peerelu** jak powyginane oskrobane
          skrzynki na listy do ktorych nie trzeba kluczyka (wystarczy scyzoryk lub
          gwozdz). Nadal na kazdym rogu stoi dzielnicowy i zaczepia kazdego
          przechodnia: "kopsnij szluga" lub " kup pan ceglowke to ocalisz glowke".





          • exile1 Re: Bo dla poprawy sprawy odpuszczam glinicji 13.08.05, 22:55
            Glinicja na emigracji taka ma projekcje hehe , ala jaja ,
            oni dalej te swoje bloki milicyjne w Legionowie maja przed oczami ...

            > Jeszce te kraty "sum" na kazdym pietrze, sum tez takie zwane
            > popularnie "klatki schodowe", une tam sum awaryjne nieczynne windy, bukier
            > pywnica, zeberka pod oknem tzw. zardzewiale zeliwo ogrzewcze z centrali,
            > rowniez betonowe monolityczne scianki dzialowe (zmiana lokacji gniazdka w
            > scianie -trzeba zawolac goscia w berecie z kilofem w tych rencach i bacznie
            > patrzec by sasiadowi za sciana nie spadl tynk na glowe lub cos co tylko
            > przypomina z nazwy zylandor, bo tragedia i trzeba bedzie wolac "lowcow
            skor" ).
            >
            > Sum takie wiezienne podwojne drzwi obite stalowa blacha z wizjerem (tzw.
            > judasz), sztaby zabezpieczajace zawiasy, wentylacja naturalna zima po przez
            > szczeliny w naroznikach sican zewnetrznych. Najlepsze ta sa te plytki PCV
            > besposrednio na betonie, miejscami spekane z powodu ubytkow oraz garby z
            powodu
            >
            > braku smierdzacego butaprenu budowlanego.
            >
            > Futryny przewaznie metalowe ramy, co by jakis nie rozwali twierdzy lbem ze
            > wscieklosci.
      • exile1 Re: Dlaczego waadza tak duzo zabiera ? 13.08.05, 22:43
        To jest to , o czym gliniasty emigrant tlukl pyskiem spienionym hehe :

        domy.interia.pl/dom.php?p=rea
        • warcholski Re: Piekno tkwi w prostakach? 13.08.05, 22:59
          "Piękno tkwi w prostocie. Małe jest piękne. "
          domy.interia.pl/dom.php?p=po&pid=51
          - dla prostakow nie majacych poczucia piekna wszystko wydaje sie piekne, nawet
          kurnik lub stodola-obora pomalowana na bialo-cerwono ..musi wszycko cerwone co
          kochacie. Zanim bedzie cciebie stac to musisz wystac w kolejce na roboty
          budowlane poza granica PL.

          I nie podniecaj sie gliniak nie musisz odpisywac w trakcie kiedy jeszcze nie
          wyslalem. To zadziwiajace 1/2 minuty wczesniej zanim wyslalem. Stoj grzecnie i
          czekaj cierpliwie , moze uda ci sie w przyszlym roku, albo zacznijcie
          produkowac normalne paszporty - te bez lewego ucha.
          • exile1 Re: Piekno tkwi w zayeebaniu 35 % hehe 13.08.05, 23:25
            Male jest piekne , a duze jest drogie .

            Po co te nerwy Warchol , forum taktowane jest co jedna minute , a twoja
            shizorozdzielczosc rejestruje nawet niewyslane posty hehe .

            Wez sie Warchol w garsc i przyjmij do wiadomosci , ze te 100 metrowe kurniki
            to nic nadzwyczajnego , ot taka ucieczka z bloku .




            • ratpole Re: Piekno tkwi w zayeebaniu 35 % hehe 14.08.05, 01:36
              exile1 napisał:

              > Male jest piekne , a duze jest drogie .

              Woooooooow, piec pokoi na dwoch poziomach + garaz, wszystko razem o pow. 100
              metrow kw.? smile)))))))))))))))
              To to jest to slynne polackie budownictwo, przed ktorym mam pasc na kolana?
              Mieszkalem kiedys w tzw. starym budownictwie na 120 m. kw.
              • warcholski Re: Piekno tkwi w azbescie -hehe 14.08.05, 08:46

                Ekipa z "peerelu" pozostawila zarzadcom z "pezeetperu"

                ===spuscizne do oczyszczenia===

                (dlugo to potrwa az do 2032, kto jeszcze tego dozyje)- jak nie rakowski, to
                lowcy skor, jak nic z tego to sami sie zagryziecie, a kto jeszcze zdrowo
                myslacy spie....doli na zwsze.

                --------oto art. jak na zawolanie,
                szkoda pominac nawet jedno zdanie:---------

                ***Azbestowa bomba tyka w stolicy i na Mazowszu***

                Pięć tysięcy budynków na terenie województwa zawiera azbest

                Domy, miejsca pracy, urzędy. Wszędzie roi się od niebezpiecznego azbestu. Jako
                pierwsi publikujemy pełną listę takich miejsc na Mazowszu.

                Pełną listę miejsc, w których znaleziono azbest, publikujemy na naszej stronie
                internetowej: www.zw.com.pl Spis powstał w urzędzie wojewódzkim na podstawie
                zgłoszeń od zarządców wszystkich nieruchomości na terenie Mazowsza.
                Pół stolicy na azbeście
                W Warszawie największe powody do obaw mogą mieć mieszkańcy Mokotowa, Ursynowa,
                Targówka i Woli. Najczęściej powtarzające się adresy na Mokotowie to ulice
                Odyńca, Madalińskiego, Dąbrowskiego. Na Targówku na azbeście żyją mieszkańcy
                m.in. Myszkowskiej, Wincentego, i Goławickiej. Na Ursynowie najwięcej azbestu
                jest w mrówkowcach z przełomu lat 70. i 80. przy Koncertowej, Wokalnej i
                Symfonii.
                – Denerwuje mnie to, że administracja budynku nie reaguje. Nikt nas nie
                informował o zagrożeniu. Każdy balkon w tym budynku pokryty jest płytami z
                azbestu. Obawiam się o zdrowie rodziny – przyznaje Małgorzata Kowalska,
                mieszkanka bloku przy ul. Nalewki 2.
                Witold Pilewski mieszka w tej samej klatce. Wie, jaką truciznę ma na balkonie.
                Jest też pewien, że z azbestu zostały wykonane elementy dachu. – Mam żal do
                administracji. Nie byliśmy informowani o zagrożeniu. Nikt też przez tyle lat
                nie zajął się tą sprawą. W gablocie nie pojawiła się ani jedna broszura, która
                mogłaby uświadomić problem lokatorom. Oszczędzanie na zdrowiu to nie jest dobry
                pomysł – ubolewa.
                – Nikt nie jest bezpieczny. Szczególnie zagrożone są dzieci, które przez cały
                dzień bawią się na podwórku – mówi Marian Bandarzewski, mieszkaniec bloku.
                Nie tylko domy
                Azbest jest też w urzędach i biurach. Na jego negatywne działania jesteśmy
                narażeni właściwie nieustannie.
                Na liście wojewody figurują m.in. placówki Urzędu Warszawy przy al.
                Niepodległości, Modzelewskiego i Blacharskiej, a także Kątach Grodziskich i
                Nowoursynowskiej. Azbest występuje też w wielu firmach.
                Lokatorzy bez szans
                Czy Polska kiedykolwiek upora się z tym problemem? – Ta lista powstała po to,
                by uporządkować proces usuwania azbestu, i by w tych miejscach, gdzie to
                najpilniejsze, jak najszybciej przeprowadzić te operacje – wyjaśnia Ryszard
                Grąbkowski, rzecznik wojewody.
                – W 2002 roku rząd przyjął program usuwania azbestu i matriałów zawierających
                tę toksynę. Wszystko musi zakończyć się dopiero przed 2032 rokiem. Za usuwanie
                azbestu odpowiedzialni są zarządcy nieruchomości. Niestey, praktycznie nie ma
                możliwości wymuszenia na nich szybszego usunięcia tego materiału – ocenia
                adwokat Robert Smoktunowicz.
                www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=68396

                materialy azbestowe:
                www.zw.com.pl/_gAllery/23/18/23187.xls
                ..


        • jeet-yet Re: Dlaczego waadza zabiera podatek Belki? 14.08.05, 13:12
          exile1 napisał:

          > To jest to , o czym gliniasty emigrant tlukl pyskiem spienionym hehe :
          >
          > domy.interia.pl/dom.php?p=rea

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040609/prawo/prawo_a_7.html
          --

          dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61595,2592374.html
          --

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=27232051&a=27256326
          --
          www.pracujzagranica.pl/informator/wynajem_mieszkania.html--
          • viper39 o co wlasciwie chodzi w tej dyskusji? 14.08.05, 22:14
            w USA tak jak i na calym swiecie kazdy ma to na co go stac, amerykanskie
            budownictwo jest oparte na innych materialach niz np Polska, ale i Polskie
            budownictwo zaczyna juz zmieniac technologie na nowoczesne oszczedne i
            OPTYMALNE dla naszego Polskiego klimatu.
            Amerykanie juz dawno wpadli na pomysl aby obliczyc wszystkie parametry na
            strefy klimatyczne ktore maja u siebie i tak buduja, w Polsce za komuny byla
            wielka plyta albo domy prywatne z pustakow/cegiel, ciezkie sciany zle
            zaizolowane termicznie czasami wchodzila tam plesn od wilgoci. jedno i drugie
            (panstwowe i prywatne) to byly brzydkie bunkry moze budowane na wypadek wojny?
            w kazdym badz razie tak samo malo odporne na wichury jak lekkie budownictwo
            amerykanskie, jak mogli sie o tym przekonac ludzie z pomorskiego jak
            przelecialy tam wiatry z predkoscia tylko 120-120kmh, (75mph) ktore nie
            powoduja zbyt wielkich szkod w USA. w Polsce spowodowaly one dosc powazne
            szkody. wiatr zrywal dachy, wybijal szyby i wyrywal drzwi...
            czyli co bunkier jednak nie zadzialal

            w Polsce sie to juz zmienia (dzieki Bogu), jest jednak cos z czym Polska musi
            sobie poradzic duza ilosc kombinatorow ktorzy nabijaja klientow w butelke bo
            chca szybko i latwo zarobic.

            w USA cene dyktuje RYNEK, nikt inny, jesli ktos zarzada idiotycznej ceny za dom
            to tego domu nie sprzeda, wiec nie ma co dzielic ceny na trzy czy iles tam
            komponentow bo gdyby czlowiek piszacy o tym znal troche prawo budowlane i
            podatki wiedzialby ze sa rejony w ktorych materialy budowlane czasami zwalniane
            sa z lokalnych podatkow jesli jest to nowy dom i tzw "prime residence" czyli
            dom w ktorym dana rodzina bedzie mieszkac.

            cena domu to ziemia (w zaleznosci od miejsca moze stanowic dosc powazny %),
            cena budynku oraz zarobek budujacego/sprzedajacego ktory wacha sie miedzy 10-
            25% w USA (zaleznie od okolic), z tego wszystkiego jest tez kilka % podatkow.
            jak powiedzialem jesli budujacy lidzy na 35-50% zarobku to bedzie ten nowy
            ladny dom w USA ogladal dosc dlugo.
      • uwaga_zly_pies hehehe 17.08.05, 19:51
        soup.nazi napisał:

        >
        > ...dzicie, gliniak, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. W US/Kanadzie
        > zelbetowe bunkry na bazie pustakow z azbestem, tluczonymi lusterkamy/talerzamy
        > na froncie, z kratami w oknach na tzw. wysokim parterze, i okazjonalna
        > wiezyczko-baszta (obudowana pustakami beczka po sledziach) z okresu
        > wczesnopolanezyjskiego, ogrodzeniem ze stalowych pretow, i furta klasztorna
        > ozdobiona wielka tablica z napisem "Uwaga, zly pies!" - otoz taki "dum" nie
        > uchodzi w Ameryce Pln. za normalny, hehehe.
        >

        ► ludki nie oswiecone nie maja pojecia badz szarych komorek aby zrozumiec,
        skad wzielo sie budownictwo (i architektura) w Stanach vs Polanezja.
        Mianowicie architektura kolonialna w USA byla transplantem owczesnej
        technologii z Anglii i jej kontynuacje widac do dzis - wystarczy porownac
        blueprints dawne i obecne...sam widzialem...

        W Polanezji, no coz, kariera cegly, siporeksu, zuzlobetonu, tanich i kiepskich
        materialow izolacyjnych, tych stosowanych przez co swiatlejszych i bogatszych,
        owa kariera jest znana. Plesn na scianach starych kamienic jak i nowych bunkrow
        pojawiala sie nagminnie. Okolice Wawy (np.) sa upstrzone bunkierkami dowoli.

        Od czasu do czasu pojawialy sie projekty mieszkaniowki dla normalnych ludzi.
        Student WAPW we wczesnych latach 80 przedstawiajac projekt niebanalnej zabudowy
        szeregowej uslyszal od asystenta: "pan projektuje nie na warunki polskie, lecz
        zachodnie". "Bo tam sie wybieram", odparl student.
        • exile1 Re: hehehe 18.08.05, 20:04
          > Student WAPW we wczesnych latach 80 przedstawiajac projekt niebanalnej
          zabudowy
          >
          > szeregowej uslyszal od asystenta: "pan projektuje nie na warunki polskie,
          lecz
          > zachodnie". "Bo tam sie wybieram", odparl student.

          Normalka , emigrant dalej siedzi w latach 80'.

          Ponawiam , wydawalobysie proste pytanie.

          Skad oplata 35% wartosci inwestycji ?

          Czy juz cale eselde do was sie przenioslo ?
          • jeet-yet Nie doczytałeś, frajerze, bo to po angielsku heheh 19.08.05, 13:24
            Gregory J. Smith - Assessor/Recorder/County Clerk:
            "A. Under State law (Proposition 13), real property is reappraised only when a
            change-in-ownership occurs, or upon completion of new construction. Except for
            these two instances, property assessments cannot be increased by more than 2%
            annually, based on the California Consumer Price Index. The property tax rate
            is 1% plus any bonds, fees, or special charges. "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka